To ludzie są największym skarbem, na jaki możemy trafić w życiuKatarzyna, otwarta i towarzyska właścicielka salonu kosmetycznego, ma szczęście do spotkań z wyjątkowymi ludźmi. Pewnego dnia, odwiedzając w szpitalu swojego umierającego ojca, poznaje Teresę. Wkrótce otrzymuje w spadku po niej pamiętnik pełen tajemnic z przeszłości oraz grupę nowych przyjaciółek, których skomplikowane losy przewracają do góry nogami jej poukładane, dojrzałe życie. Kolejne spotkania i perypetie inspirują ją do bliższego przyjrzenia się swoim lękom i zmierzenia się z nimi. A to jeszcze nie koniec niespodzianek: czeka na nią miłość w najbardziej romantycznym mieście na Ziemi, ale w najmniej spodziewanym momencieŻyciownia to pełna emocji powieść, w której tak jak w życiu śmiech miesza się ze wzruszeniami i strachem. Uświadamia, że nigdy nie jest za późno, aby coś naprawić, postawić na swoim albo zacząć od nowa.
Piłkarscy herosi po amputacji. Reportaże i wywiadySą niebanalni, charyzmatyczni, pełni energii i pasji. Każdy po amputacji. Choć życie boleśnie ich doświadczyło, nie poddali się, a miłość do piłki nożnej okazała się mocniejsza niż przeciwności losu. Ich hasło Jedną nogą w finale podbiło serca kibiców. Poznaj bliżej ich świat i przekonaj się skąd u nich tak duży dystans do siebie i swojej niepełnosprawności.Ta książka to zbiór reportaży i wywiadów opracowanych przez znanych i cenionych dziennikarzy sportowych. Postanowili oni zgłębić świat ludzi, dla których futbol to coś więcej niż sport. Odkryj wyjątkowe i poruszające historie o tym, jak piłka nożna potrafi dawać drugie życie. Nawet w najbardziej dramatycznych okolicznościach.Jedną nogą w finale to także książka-cegiełka. Cały dochód z jej sprzedaży trafi do Stowarzyszenia Amp Futbol.
Drugie, zaktualizowane wydanie bestsellera z 2011 r.
› Poznaj stacjonujący w Lublińcu oddział o numerze 4101. Utworzono go przed 60 laty, a od 10 lat nosi nazwę Jednostka Wojskowa Komandosów.
› Zobacz, co w tej jednostce zmieniło się w ciągu ostatniej dekady.
› Dowiedz się, co komandosi z Lublińca robili w Kambodży, Macedonii, Kongu, Pakistanie, Iraku, Afganistanie i na Ukrainie.
› Sprawdź, jak przygotowywali się do prowadzenia tajnych operacji na terenie Polski, gdyby znalazła się ona pod okupacją przeciwnika. Z tego zadania zrezygnowano, gdy weszliśmy do NATO.
› Od kiedy Rosja zajęła Krym i wznieciła wojnę na Ukrainie, żołnierze wojsk specjalnych znowu ćwiczą takie scenariusze.
› LUBLINIEC.PL to pierwsza książka o polskich siłach specjalnych dla anglojęzycznego czytelnika. Każdy rozdział ma streszczenie w języku angielskim.
To nie tylko wznowienie książki, ale także akcja CSR (społecznej odpowiedzialności biznesu) byłych żołnierzy tej formacji, którzy obecnie świadczą usługi z zakresu bezpieczeństwa. To oni przekonali autora do uzupełnienia i wznowienia książki LUBLINIEC.PL.
Lubliniec to pierwsza jednostka specjalna, której bramę przekroczył Jarosław Rybak. Najpierw, w 1987 r., jako młody chłopak, który przyjechał na przysięgę wojskową kolegi odbywającego zasadniczą służbę wojskową. Następnie – jako dziennikarz piszący reportaże o lublinieckich komandosach.
Od 1997 r. pisze o polskich siłach specjalnych. Towarzyszył żołnierzom w koszarach, na poligonach i misjach w Kosowie, Macedonii, Bośni, Kuwejcie, Libanie, Kongu, Iraku i Afganistanie. Jako jedyny dziennikarz z Polski, w 2006 r., uczestniczył w ćwiczeniach Sił Odpowiedzi NATO na Wyspach Zielonego Przylądka.
W 2004 r. został pierwszym dziennikarzem, któremu Kapituła ds. Odznaki GROM przyznała Honorową Odznakę Jednostki Specjalnej GROM. W 2011 r. otrzymał Odznakę Pamiątkową jednostki z Lublińca.
Jest autorem wielu książek o polskich siłach specjalnych, m.in. „GROM.PL Tajne operacje w Afganistanie, Zatoce Perskiej i Iraku”, „GROM2.PL Tajne operacje polskich sił specjalnych”, Commando. Nieznana historia 62. Kompanii Specjalnej Wojska Polskiego, „Ból. Mocna opowieść o rannych i medykach na wojnie”.
W 2011 r. ukazał się „LUBLINIEC.PL. Cicho i skutecznie”. Przypadł do gustu Czytelnikom. Po ponad 10 latach od pierwszego wydania książki nie słabnie zainteresowanie tą publikacją. Czytelnicy systematycznie o nią pytają. Autor nie zamierzał ponownie jej wydawać do czasu, gdy nie odezwało się kilku komandosów z Lublińca. Co prawda już zdjęli mundury, ale nadal pamiętają o jednostce, w której służyli przez lata. Wspólnie postanowili, że do pierwszego wydania należy dodać ostatnią część zawierającą historię JWK z ostatniej dekady.
Drugie wydanie książki „LUBLINIEC.PL” to efekt zaangażowania „Karwasia”, „Krychy”, „Łasucha”, „Matki”, „Modiego”,„Sikora”, „Wira” „Soyersa” i „Wodza”.
[] do kogo książka jest skierowana, kto jest jej domyślnym czytelnikiem, czytelniczką? Odpowiedź nie jest oczywista. Z pewnością odbiorcami są osoby zainteresowane filozofią współczesną, ale nie tylko. Z racji sięgania do innych dziedzin oraz podejmowania zagadnień związanych z kulturą współczesną oraz przemianami humanistyki poszczególne teksty zainteresują przedstawicielki i przedstawicieli innych dyscyplin humanistycznych i społecznych. Na korzyść zadziała tu z pewnością przejrzysty styl i klarowny tok wywodu.[] Teksty pomieszczone w książce nie mają charakteru informacyjno-popularyzującego, więc nie spełnią funkcji standardowo podręcznikowej. Z drugiej strony niosą znaczny ładunek informacyjny, bardzo klarownie podany, wyraźny dla osób już z podstawową wiedzą na temat filozofii, który zostaje ściśle powiązany z podnoszonymi problemami (np. kwestia błędu, metody w humanistyce, rozumienia tradycji, bliskości i oddalenia w etyce itd.), prowokując do dyskusji, zastanowienia się nad wskazanymi problemami oraz ich sposobem ujęcia. [] Całość jest napisana językiem, który określiłbym jako elegancki: przejrzystym, jednocześnie gęstym i ładnym. Z pewnością daleko odbiega on od dominującej dziś formy szybkiego, skrótowego, często niepoprawnie podanego przekazu. Forma ta bardzo mi odpowiadała, czytało się z dużą przyjemnością, uważam ją też za bardzo odpowiednią dla niespiesznych, filozoficznych rozważań. Nie jest to język suchego, informacyjnego przekazu naukowego, a raczej język filozofowania, które nie zapomina o swoim bogatym dziedzictwie, w którym znajduje się równoprawne miejsce dla rzeczowej analizy, zderzania argumentów, eseju i literatury pięknej.dr hab. Krzysztof Abriszewski, prof. UMK
Jak wyglądało życie prominentów złotej dekady Gierka?Kim był krwawy Maciej?Jakie rodzinne sekrety skrywa historia życia pierwszego sekretarza?Nie milkną kontrowersje wokół osoby Edwarda Gierka. Czy był mężem opatrznościowym, budowniczym drugiej Polski, czy może twórcą atrapy dobrobytu, który wraz ze swoją ekipą pławił się w luksusie i chętnie korzystał z uroków władzy? O PRL-owskich prominentach plotkowano dużo i chętnie. Niewielu bowiem było w stanie oprzeć się niewątpliwym przywilejom, jakie daje władza.Iwona Kienzler przybliża czytelnikom losy Edwarda Gierka i jego rodziny: Stanisławy Gierek, synów Adama i Jerzego, synowej Ariadny Gierek-Łapińskiej oraz najbliższych współpracowników, m. in: Macieja Szczepańskiego, Piotra Jaroszewicza, Jerzego Ziętka. Jeżeli chcesz się przekonać jaki obraz pierwszego sekretarza wyłania się z tej pasjonującej opowieści, sięgnij po najnowszą książkę autorki bestsellerowych biografii.
Stanisław Lem (1921–2006) należy do najlepiej znanych w świecie polskich intelektualistów XX wieku. Zyskał sławę twórczością beletrystyczną w dziedzinie fantastyki i science fiction (Solaris), lecz ta dziedzina była tylko epizodem w jego pracy intelektualnej. Interesował się przede wszystkim wpływem nauki i techniki na człowieka i jego kulturę. Podejmował wyzwania drugiej połowy minionego stulecia, które od lat 50. stało wobec zagrożeń i nadziei wiązanych z cybernetyką, robotyką, sztuczną inteligencją. Redaktorzy niniejszego tomu zadali sobie jednak pytanie nie tyle „co przewidział Lem?” jako guru futurologii, ile „co przemyślał Lem?” jako filozof. Mimo sceptycyzmu Lema wobec tradycyjnej filozofii trzeba uznać go za filozofa tout court i tom Filozoficzny Lem stara się to pokazać. Obejmuje wybór „prozy dyskursywnej” Lema m.in. z takich dzieł, jak Dialogi, Filozofia przypadku, Summa technologiae, Golem XIV, a tekstom tym towarzyszą wprowadzenia badaczy twórczości Lema oraz zebrane w osobnej części pt. „Opracowania” ich komentarze do jego dzieła. Niniejszy tom dokumentuje najświeższą recepcję myśli Lema. Po lękach lat 50., po rozczarowaniu cybernetyką okazało się, że ofensywa cyborgizacji umiarkowanie nam zagraża, sztuczna inteligencja ciągle jest jeszcze w powijakach, za to pojawiły się nowe zagrożenia i nadzieje związane np. z genetyką. Mimo to filozoficzny rdzeń myśli Lema pozostaje nadal aktualny.
Uznawany za jednego z najważniejszych polskich artystów współczesnych zdobył sławę w kraju i zagranicą. W swojej twórczości wychodzi poza blejtram, dosłownie i w przenośni – maluje światłem i betonem, przełamuje schematy, przekłada rzeczywistość na język obrazu i przestrzeni. Leon Tarasewicz w rozmowie z Małgorzatą Czyńską opowiada o swojej białoruskiej tożsamości i skomplikowanych stosunkach Białorusinów z Polakami, o fascynacji naturą i zwierzętami, zwłaszcza kurami, które z pasją hoduje, wspomina czasy studenckie, ale przede wszystkim mówi o sztuce, której podporządkował całe swoje życie. „Sztuka to jest poczucie niemożliwości. Twórca każdą kolejną pracą przekracza granice, o których sam jeszcze nie wie. I trzeba mocno wierzyć w to, że ma się przed sobą drzwi do otwarcia, drogi, którymi jeszcze nie szedłeś, ani ty, ani inni”. Leon Tarasewicz (ur. 1957) – malarz, profesor Akademii Sztuk Pięknych, wiceprezes Związku Hodowców Drobiu Rasowego „Gallus” w Polsce. Mieszka i tworzy we wsi Waliły. Laureat wielu nagród, między innymi Nagrody im. Jana Cybisa, Nagrody Fundacji Zofii i Jerzego Nowosielskich, Paszportu „Polityki", Nagrody im. Jerzego Giedroycia, Nagrody im. prof. A. Gieysztora, Nagrody im. Cypriana Kamila Norwida, Nagrody Stulecia ZAiKS-u. Współpracuje z warszawską Galerią Monopol, Galerią Foksal, rzeszowską Galerią Tabot, poznańską Galerią Ego, a także lubelską Galerią Białą.
„Początkowo kandydatką ojca na bacza pusz była Mehrangis, ale ponieważ jest starsza i prędzej musiałaby stać się kobietą, postanowiono inaczej. Mehran mogła być synem dłużej” – tak zaczyna się opowieść o „chłopczycy z Kabulu”, córce afgańskiej parlamentarzystki. Zaskakująca przemiana córki w syna nie jest odosobnionym zjawiskiem. Dziewczynki czasowo udające chłopców to ukrywane, ale społecznie akceptowane zjawisko w kraju, gdzie brak męskich potomków stanowi hańbę dla rodziców i jest wyraźnym sygnałem niewystarczającego zaangażowania kobiety. Rodziny obdarzone wyłącznie córkami pod silną presją społeczną decydują się na uznanie jednej z nich za syna z nadzieją na magiczną moc przebrania. Dziewczynka odgrywająca rolę syna, ubierana i wychowywana jak chłopiec, może w pełni cieszyć się dzieciństwem i wolnością. Tym większym dramatem staje się chwila osiągnięcia dojrzałości płciowej, która dla bacza pusz oznacza powrót do roli kobiety, zamążpójście i oddanie wszystkich przysługujących chłopcom przywilejów. Jenny Nordberg przedstawia współczesne oblicze starej afgańskiej tradycji, a jednak jej opowieść o tym, jak przybranie męskiej tożsamości daje kobiecie wolność, jest uniwersalnym tematem, zrozumiałym na całym świecie. Książka roku 2014 według „Publishers Weekly” oraz portali Business Insider i Truthdig. Znalazła się także w finale nagrody czytelników portalu Goodreads w kategorii literatura faktu oraz w finale Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki 2015. Ten poruszający i prowokujący zbiór intymnych portretów to efekt pięciu lat intensywnej pracy, która pozwoliła Nordberg dokładnie uchwycić niuanse i złożoność opisywanego problemu. Za każdym razem gdy zdaje się nam, że rozumiemy fenomen afgańskich chłopczyc, autorka zręcznie odwraca karty, zmuszając nas do refleksji nad własnymi uprzedzeniami i normami społecznymi oraz do zadania sobie pytań, na które być może nie ma odpowiedzi. „Elle” Wciągające reportaże Jenny Nordberg składają się na zdumiewająco czytelny portret pomysłowego, choć niedoskonałego rozwiązania problemu pozycji kobiet w społeczeństwie, w którym mają one bardzo mało praw i przytłaczająco wiele ograniczeń. „The Boston Globe” Nordberg świetnie ukazuje zarówno siłę, jak i słabość swoich bohaterek. Ofiarę ponoszoną przez te, które decydują się na przybranie męskiej tożsamości, jak i kobiecą zdolność przystosowywania się do ograniczeń nakładanych na nie przez społeczeństwo. ForeignPolicy.com Delikatność, ale i przenikliwość autorki sprawiają, że jej książka jest jednym z najbardziej przekonujących literackich portretów kultury Afganistanu. „Publishers Weekly” Jenny Nordberg mówi, że prawa kobiet stanowią podstawę „cywilizacji pokoju”, a poruszające historie jej bohaterek sprawiają, że wniosek pisarki staje się najmocniejszym przekazem tej zniewalającej książki. Wnikliwe i bardzo aktualne studium współczesnego Afganistanu. „Kirkus Reviews” Autorka z szacunkiem i zrozumieniem opowiada o kobietach, które dopuściły ją do swojego życia. Jej książka zainteresuje zarówno tych, którzy pragną dowiedzieć się czegoś o Afganistanie, jak i tych, którzy chcą zrozumieć, czym jest gender. Sari Kouvo, dyrektorka Afghanistan Analysts Network "Chłopczyce z Kabulu" to niesamowita książka. Otwiera oczy nawet Afgańczykom. Naheed Bahram, dyrektorka programowa Women for Afghan Women
Po co się rodzimy? Dlaczego cierpimy? Jaki jest cel życia? Autor po raz kolejny próbuje odpowiedzieć na te pytania, sięgając do osobistych doświadczeń. Książka jest zapisem wykładu filozofa, w którym zwraca się on bezpośrednio do słuchaczy, opowiada o tym, czym jest dla niego Prawda, Wyzwolenie, Szczęście i Miłość, najważniejsze wartości w życiu każdego z nas. W typowy dla siebie sposób napomina do przeżywania świata w sposób indywidualny, do odrzucania wszelkich autorytetów, życia w zgodzie ze sobą, poszukiwania wewnętrznych drogowskazów.Prawda jest krainą, dla przebycia której nikt nie wyznaczył dróg. Nie można do niej dotrzeć ścieżkami religii, filozofii, przekonań politycznych. Nie pomoże nam w tym odprawianie rytuałów ani żadna terapia psychologiczna. Poszukiwanie jej jest jednak nadrzędnym celem życia. Zagubieni pośród wspomnień, urazów, cudzych opinii i sądów, musimy zwrócić się ku sobie, bo tylko w ten sposób możemy odnaleźć trwały spokój i ukojenie. Musimy najpierw wyzbyć się wszystkich dotychczasowych przekonań, odrzucić wszystko, co wiemy o świecie i o sobie, wyzbyć się poczucia osobowego ja, by zbudować siebie na nowo.Moim celem jest pokazać ci, że w tobie jest siła i moc osiągania, moc urzeczywistnienia szczęścia i wyzwolenia, abyś wychodząc ku światu, mógł przemawiać do niego jako swój własny autorytet zrodzony z doświadczenia - pisze autor.
W twórczości autora odnajdujemy wyraźne wpływy mistycyzmu, buddyzmu, zoroastrianizmu, czy chrześcijaństwa, choć nie sposób przypisać go do żadnej z tych religii. Cechowały go przede wszystkim poczucie wolności sprzeciwiające się wszelkiemu przymusowi społecznemu, nakazom wiary czy stylu w twórczości oraz przenikliwość uważnego obserwatora codzienności. W niespotykany sposób łączył duchowość z bogactwem języka, symboliką zakorzenioną w tradycjach literatury Wschodu. Był poetą bezdroży, oceanów, pól i miejskich przestrzeni oraz wschodnich pałaców. Poetą drogi, nieskrępowanego wędrowania w zachwycie nad pięknem ziemi i ludzkiego losu.W dwudziestu czterech esejach i poematach składających się na niniejszy zbiór, m.in.: O pięknu, Naturze, Ukrytej rzeczywistości, Śmierci czy Nieśmiertelności duszy odnajdziemy utwory nacechowane bogactwem wyobraźni ukazujące dziecięcą naiwność, młodzieńczy bunt i subtelną autoironię dojrzałego twórcy. Dzieło to pokazuje głęboką duchowość, szacunek dla wszelkiego życia i zachwyt dla praw wszechogarniającej Natury. Tchnie z niego głębokie współczucie i empatia będące dla autora esencją religijności.""Poeta jest ptakiem obdarzonym nadziemską doskonałością, który uciekł ze swojej niebiańskiej dziedziny i przybył do tego świata, by w nim śpiewać. Jeśli go nie ugościmy, rozpostrze skrzydła i wzleci ku swojej ojczyźnie"", napisał w tym dziele.
„81:1” to niezwykła reporterska etiuda na cztery ręce o osiemnastu punktach wulkanicznych na północy Atlantyku, stanowiących archipelag Wysp Owczych. Marcin Michalski i Maciej Wasielewski odwiedzają jeden z najmniej znanych zakątków świata, a z pewnością najmniej znany i najmniej opisany kraj Europy, położony w pozostającym pod duńską jurysdykcją trójkącie między Szkocją, Islandią a Skandynawią. Historia, ekonomia, polityka, kultura, a przede wszystkim mentalność Farerów przedstawiona jest w formie reporterskich obrazków i barwnych anegdot. Nie brak tu zarówno zaskakujących danych statystycznych i encyklopedycznych, fascynujących ciekawostek, jak i opisów przygód samych autorów oraz portretów napotkanych przez nich nietuzinkowych postaci. „81:1. Opowieści z Wysp Owczych” to znakomita okazja, by poznać ojczyznę farerskich szczypiornistek, które pokonały albańską reprezentację, doprowadzając do tytułowego wyniku. „Dwóch chłopaków na hulajnogach z kraju tanich dentystów przyjechało do miejsca, gdzie wszyscy znają bieliznę wszystkich — tak można streścić tę szaloną książkę. Marcin Michalski i Maciej Wasielewski zmonopolizowali Wyspy Owcze. Stało się to w ten sposób, że zamieszkali tam, poznali niemal wszystkich mieszkańców, a potem o nich napisali. Tak powstała (idę o zakład) pierwsza na świecie i jedyna reporterska książka o tych wyspach. Jedna książka, dwa debiuty. I oba świetne.” Mariusz Szczygieł
„Bez celebracji” to oficjalna biografia jednego z najważniejszych zespołów nurtu death doom metalu. David Gehlke poświęcił wiele miesięcy na rozmowy z członkami formacji, byłymi muzykami zespołu, ludźmi związanymi z wytwórniami i członkami ekipy technicznej po to, aby w jak najpełniejszy sposób nakreślić rozwój kariery Paradise Lost. Dzięki temu otrzymujemy najdokładniejszą biografię zespołu jaka kiedykolwiek trafiła na rynek. Co więcej, mimo zaangażowania członków formacji w proces powstawania książki, autor nie ucieka od kwestii problematycznych, związanych z narastającymi konfliktami w zespole, złymi decyzjami artystycznymi, czy przypisywanym formacji „koniunkturalizmem” muzycznym. Paradise Lost poznajemy od ich skromnych początków i koncertów w klubach Halifax, po drobne utarczki z My Dying Bride, próbę zawojowania mainstreamowych list przebojów i powrót do doommetalowych korzeni. Polskie wydanie książki wzbogacone zostało o dodatkowy rozdział napisany przez Gehlke, a dotyczący najnowszego albumu w dyskografii zespołu, „Obsidian”.
„Bez celebracji” zapewnia doskonały wgląd w proces przygotowywania wszystkich albumów zespołu oraz zakulisowe działania wytwórni, dążących niejednokrotnie do prób wywarcia wpływu na muzyczny rozwój zespołu. Dzięki szczerości muzyków, wyczuwalnej bezstronności autora i niezliczonym anegdotom czerpanym z pierwszej ręki, David Gehlke zdołał nakreślić niezwykle żywotny i intrygujący obraz jednej z najważniejszych formacji współczesnej sceny metalowej.
Przerażający reportaż.Rzecz o latach maltretowania i przemocy seksualnej.Kasia miała 12 lat, gdy rodzice oddali ją pod opiekę duchownego. Roman B. uwięził ją w mieszkaniu swojej matki. Tam bił ją, gwałcił i faszerował psychotropami.Roman B., po odsiedzeniu krótkiego wyroku cieszy się wolnością i... koresponduje z dziećmi w internecie.Książka zawiera fragmenty bloga autorki.Autorka dostanie 1 mln zł odszkodowania od Kościoła katolickiego z Zakonu Chrystusowców rekordowe (1 mln zł) odszkodowanie i dożywotnią rentę.Moja pamięć jest dziwna. Czasami bardzo szczegółowa do tego stopnia, że wraca do mnie wszystko, każda godzina mojego cierpienia, a nawet zapachy czy smaki z tamtego czasu. A niekiedy mam w niej tylko straszne czarne dziury. Możliwe, że moja psychika w taki sposób broni się przed bólem. Możliwe, że wymazanie tych najgorszych lat mojego życia jest potrzebne, żebym w ogóle mogła żyć dalej. Możliwe, że kiedyś tę pamięć stracę. Nie wiem przecież, jakie mogą być kolejne konsekwencje tej krzywdy, którą wyrządził mi ksiądz Roman. Możliwe, że pojawią się kolejne choroby, które odbiorą mi możliwości opisania jej ze wszystkimi szczegółami. Dlatego zdecydowałam się opowiedzieć moją historię, dopóki jestem w stanie to zrobić, pisze Kasia
…Wyznania Russeaux to jedna z tych bolesnych książek, w których — jak w Wielkim Testamencie Villona, jak w Listach panny de Lespinasse — mamy uczucie, iż kładziemy rękę wprost na bijącym, chorym sercu ludzkim; uczucie tutaj tym bardziej przejmujące, iż serce to biło w człowieku, który jak mało kto inny zaważył na biegu myśli, uczuć i dziejów wielkiej epoki ludzkości…
…Odkąd istnieje literatura, nikt nie obnażył w ten sposób swojego wnętrza. Mimo iż właśnie wpływ Russa rozpętał istną orgię wystawiania na pokaz swojego ja, „objaśniania” samego siebie, istną ekshibicję najtajniejszych drgnień swej istoty, wypełniającą znaczną część literatury XIX wieku, nikt nie dorównał mu co do tego w bezwzględności, powiedzmy w bezwstydzie. Trzeba było tej chorobliwej, do ostatecznych granic wybujałej pychy, a zarazem tego jakiegoś żaru wewnętrznego, podnoszącego chwilami napięcie tonu Wyznań istotnie niemal do sakramentu spowiedzi, aby pisać w ten sposób o swoim życiu, z jakimś dziwnym przeświadczeniem, iż szczerość tych kart oczyszcza je z ich szpetoty, a zarazem z całą naiwnością i, można powiedzieć, samouctwem etycznym tego włóczęgi, samotnika i proroka, który wychował się i spędził młodość poza społeczeństwem, a zetknąwszy się z nim, nie wszedł w nie, ale je rozwalił…
Amerykańska psycholog Angela Duckworth pokazuje rodzicom, studentom, pedagogom, sportowcom i ludziom biznesu ? zarówno doświadczonym, jak i tym świeżo upieczonym ? że tajemnicą wyjątkowych osiągnięć nie jest wyłącznie talent oraz łut szczęścia, ale szczególne połączenie pasji i wytrwałości, które autorka nazywa ?uporem?. Dzięki tej książce poznasz odpowiedzi na następujące pytania: Dlaczego wszelkie wysiłki wkładane w realizację celu liczą się dwukrotnie? Jak można nauczyć się uporu bez względu na iloraz inteligencji lub okoliczności? Co rozbudza życiowe pasje? Jak dużą część skutecznego postępowania stanowi cierpienie, a jak dużą euforia? Co jest lepsze dla dziecka: pobłażliwość czy wysokie standardy? Na czym polega magia Reguły Trudnych Spraw? Przez całe dziesięciolecia psychologowie szukali tajemnicy sukcesu, ale to Duckworth ją odnalazła... I nie tylko wyjawiła nam, na czym polega sekret, ale też jak zrobić z niego użytek.Daniel Gilbert, autor książki Na tropie szczęścia Zaangażowanie, z którego wyrasta pasja, sprawia, że ludzie stają się aktywni i uwalniają swój potencjał. Gorliwość oraz determinacja, podsycane entuzjazmem, wyzwalają energię, która pozwala przenosić góry. Ta książka potwierdza, że każdy z nas może zmieniać świat na lepsze.Sławomir Lachowski, twórca MBanku, innowatorUpór stanowi przekonującą i fascynującą odpowiedź na kult intelektualnego dogmatyzmu. Duckworth przypomina, że ludzie sukcesu wyróżniają się charakterem i wytrwałościąMalcolm Gladwell, autor książek Punkt przełomowy, Błysk! Potęga przeczucia i Poza schematem Osiągnęłam największy sukces - pokonałam nałóg alkoholowy! Przypadek? Miałam szczęście? Ktoś zrobił to za mnie? Nie. To ciężka praca, konsekwencja i pasja, z jaką zaczęłam się uczyć nowego życia spowodowały, że mogę powiedzieć: Jestem szczęśliwa! UPÓR jest tym, co prowadzi nas do sukcesu: zawodowego czy osobistego, a książka Angeli Duckworth w doskonały sposób to udowadnia. Polecam.Ilona Felicjańska, modelka, działaczka społeczna
Jedenastolatka z Jemenu zbuntowała się przeciwko okrutnej tradycji.""Zniszczyliście moje marzenia. Jeśli zmusicie mnie do małżeństwa, zabiję się!""Rodzice chcieli wydać ją za mąż. Uciekła. Nagrała film z apelem o pomoc i wstawiła na YouTube. Obejrzały go miliony ludzi na całym świecieNada ma jedenaście lat. Mieszka w małej wiosce w Jemenie. Jak inne dzieci chodzi do szkoły, bawi się, pomaga w domu. Pewnego dnia rodzice postanawiają wydać ją za mąż...Dla dziewczynki to koniec wszystkiego. Dobrze pamięta, jak jej zmuszona do małżeństwa siostra podpaliła się, usiłując popełnić samobójstwo.Jak jej młoda ciotka omal nie umarła, katowana przez męża.Nada nie zamierza dać się skazać na życie w niewoli, przemoc i gwałt. Ucieka z domu. Wuj pomaga jej nagrać apel oskarżenie okrutnej plemiennej tradycji. Film umieszczony na YouTube przyciąga uwagę międzynarodowych mediów i organizacji broniących praw człowieka.Pisarka i producentka filmów dokumentalnych Khadija Al-Salami pomogła NADZIE AL-AHDAL spisać jej szokującą historię - w autobiografii Jedenastoletnia żona. Ta książka to protest i krzyk o pomoc dla tysięcy muzułmanek, które każdego dnia stają się niewolnicami swoich mężów. Według raportu jemeńskiego rządu ponad jedna czwarta dziewcząt w tym kraju wydawana jest za mąż, zanim skończą piętnaście lat...
Książka Sylwii Gawłowskiej Ciechowski. Oblicza autorskości jest pierwszą monografią poświęconą analizie twórczości wybitnego kompozytora, autora tekstów piosenek, wokalisty, producenta i poety – lidera zespołu Republika. Kluczem odczytania dokonań Ciechowskiego jest dla Gawłowskiej pojęcie autorskości, realizującej się na wszystkich poziomach tej twórczości i obecnej także we wszystkich inicjatywach, które powstały „po Ciechowskim” – na motywach albo z inspiracji jego dokonań. Kontekstami, po jakie sięga autorka, są nie tylko biografia Ciechowskiego oraz „nowe sytuacje” polskiego rocka. Sylwia Gawłowska wpisuje autorskie projekty swojego bohatera w szerokie konteksty kulturowe, uruchamiając takie tropy, jak: pokoleniowość i transgresyjność, egzystencjalizm i neoegzystencjalizm, utopia i antyutopia.
Kronika głupoty czasów IV RP Wachlarz politycznych absurdów dziejących się w pięknym kraju nad Wisłą jest doprawdy dramatyczno-zabawny. Bo nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać, gdy towarzyszymy Autorowi w felietonowej wędrówce po prawej stronie publicznego traktu, na którym raz po raz potyka się on o całkiem przyziemne, żeby nie powiedzieć pospolite zjawiska lub myśl wcale nieskrzydlatą. Spotyka prawe w każdym calu postaci lub sięga po głoszące prawilne wiadomości tytuły prasowe. I wtedy nie może się powstrzymać, by nie uderzyć w klawiaturę i nie zabrzmieć prześmiewczo. I choć felietony mają to do siebie, że szybko ulatują z pamięci, to w chwili lektury otwierają oczy, poszerzają horyzonty i wciągają bez reszty.
Światowy bestseller o dramatycznych losach Holenderki żydowskiego pochodzenia, która przeżyła RavensbrckSelma van de Perre miała siedemnaście lat, kiedy wybuchła druga wojna światowa. Do tego czasu bycie Żydem w Holandii nie miało żadnego znaczenia. Ale w 1941 roku ten prosty fakt stał się sprawą życia lub śmierci. Kilkakrotnie Selma uniknęła pojmania przez nazistów. Następnie w akcie buntu wstąpiła do ruchu oporu, używając pseudonimu Margareta van der Kuit. Przez dwa lata Marga ryzykowała wszystko. Używając fałszywego dowodu tożsamości i podając się za Aryjkę, podróżowała po całym kraju. Dostarczała biuletyny, wymieniała się informacjami, dbała o morale robiąc, jak później wyjaśniła, co trzeba zrobić. W lipcu 1944 r. skończyło się jej szczęście. Została przetransportowana do obozu koncentracyjnego dla kobiet w Ravensbrck jako więźniarka polityczna. W przeciwieństwie do swoich rodziców i siostry którzy, jak się później dowiedziała, zginęli winnych obozach przeżyła, używając swojego pseudonimu i udając kogoś innego. Dopiero po zakończeniu wojny pozwolono jej odzyskać tożsamość i odważyła się raz jeszcze powiedzieć: Mam na imię Selma.Teraz, mając dziewięćdziesiąt osiem lat, Selma opowiada swoją historię własnymi słowami.
""Protokoły..."", to zapis tych wszystkich zdumiewających głupot, półprawd, bzdur, przeinaczeń i propagandy, którymi jesteśmy nieustannie atakowani od czasów zarania wciąż trwającej zarazy. Zarazy, która dawno przestała być zjawiskiem tylko biologicznym, a stała się fenomenem, także, a może przede wszystkim, politycznym i społecznym. Opinie o pandemii, jej przyczynach i skutkach, oczywiście rozkładają się zgodnie z klasycznymi podziałami na scenie politycznej, co zdradza prawdziwe intencje jej aktorów. A wirus, zgodnie ze złotą maksymą Stanisława Michalkiewicza będzie działał tak długo, jak długo będzie trzeba. Kto o tym zdecyduje? Odpowiedź znajdą Państwo w książce, którą szczerze polecam.- Tomasz Sommer
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?