Historyk jest nie do zastąpienia jako ktoś, kto chroni nas przed presją publiczną i polityczną. Historia stała się obroną podstawowych wolności demokratycznych. Historyk jest jednocześnie interpretatorem i pośrednikiem, niezbędnym filtrem, który zarówno bojownikom pamięci, jak i politykom mówi, na co przeszłość pozwala, a na co nie. W świecie zamkniętym w pułapce wiecznej teraźniejszości, skazanym na nieustający zapping pod dyktando mediów i na rozziew między Pamięcią a Władzą, potrzebujemy historyka bardziej niż kiedykolwiek dotąd. Czy potrafi on sprostać temu zadaniu to już inna sprawa. Pierre Nora
Dlaczego Hiszpanie większość życia spędzają w barach? Co wspólnego z Krajem Basków ma "Gra o tron"? I wreszcie czym jest tytułowa sobremesa? "W Hiszpanii, jeśli wracasz do domu przed trzecią w nocy, to nie byłeś na imprezie tylko na kolacji" - to popularny slogan jednej z hiszpańskich kampanii reklamowych. Gdy Hiszpanie wychodzą na miasto, to często na całą noc, dlatego ich kraj kojarzy się nam z wakacjami, sjestą, mananą i "życiem jak w Madrycie". Z tej słonecznej opowieści dowiecie się, ile wspólnego z rzeczywistością mają te wyobrażenia. Autor przedstawia rożne oblicza mieszkańców Hiszpanii; wyjaśnia, czemu tak często śmieją się z siebie samych i jak radzą sobie z historycznymi podziałami. Opowiada o bogatej historii hiszpańskiego feminizmu oraz przygląda się z bliska kwestiom masowej turystyki, z którymi mierzy się dziś nie tylko serce Katalonii - Barcelona. Ta książka zabiera mnie do ukochanej Hiszpanii i odsłania jej wielowymiarowość. Conrado Moreno
– Tam są takie dwie skały, one zawsze dają cień – Agnieszka powiedziała to bardzo słabym głosem. Chciała powiedzieć coś więcej, ale lekarka z hospicjum domowego, którą poinformowaliśmy o naszym pomyśle, pogłaskała ją tylko po ręce. Był początek maja 2022 roku. Zaczynał się piąty rok choroby nowotworowej mojej żony. Wiedzieliśmy, że tę walkę przegrała. Wtedy właśnie wpadłem na pomysł: wynajmijmy kampera i pojedźmy do nas na Sycylię.
Podróż na południowe krańce Europy jest klamrą, w której Wojciech Czuchnowski, znany dziennikarz i publicysta, pomieścił intymny pamiętnik o odchodzeniu swojej żony. Z wnikliwością, precyzją i bez znieczulenia prowadzi nas przez stadia miłości, kryzysów ich związku i choroby. Ta książka jest w równym stopniu bolesna, jak i niosąca nadzieję. Czuchnowski, pisząc ją, próbuje bowiem wydobyć się z rozpaczy. Ta próba przepracowania żałoby zmienia się na oczach czytelników w literaturę.
NOWA KSIĄŻKA BESTSELLEROWEJ SZWEDZKIEJ REPORTAŻYSTKI!Elisabeth sbrink, jedna z najbardziej wszechstronnych i cenionych szwedzkich autorek, zebrała swoje najlepsze teksty z ostatnich lat. W jej pisarstwie pierwsze skrzypce gra historia, w szczególności Holocaustu. Nie stroni jednak od współczesności: roli kobiet w społeczeństwie, granic wolności słowa,imigracji, ale też tematów bardziej osobistych: trudnej przyjaźni z geniuszem czy refleksji nad "naznaczonymi piętnem pokoju" Szwedami.Te tematy porusza na kartach swojej najnowszej książki, podchodząc do każdego z nich z własnej, oryginalnej perspektywy. Jej siłą jest to, że wszędzie jest obca.Siłą Elisabeth sbrink zawsze było dostrzeganie detali w szerszym kontekście. Drobnego szczegółu, który pozwala nam poznać historię taką, jaką była naprawdę. "DAGENS NYHETER"Gdy sbrink uderza we właściwą nutę, robi to niemal wirtuozersko. "SVENSKA DAGBLADET"
Pod pseudonimem Ha-Ga kryje się Anna Gosławska-Lipińska, wieloletnia rysowniczka satyryczna „Szpilek”. Żadna inna artystka nie miała tak długiego i regularnego cyklu w żadnym czasopiśmie. Przez czterdzieści lat co tydzień w „Szpilkach” pojawiały się rysunki charakterystycznych ludzików z wyłupiastymi oczami. W podpisie zazwyczaj podsłuchana rozmowa lub satyra na aktualną sytuację obyczajową czy towarzyską.
Choć Ha-Ga tworzyła w latach 50. i 60. XX wieku, jej dowcipy są ponadczasowe, zachwycają aktualnością. Miała świetne ucho, potrafiła wyłuskać błyskotliwe zdania podczas spotkań w kawiarniach, na ulicy, w sklepie czy na plaży. Ilustrowała także książki dla dzieci – m.in. Tuwima i Brzechwy – i przez wiele lat współpracowała ze „Świerszczykiem”. Dlaczego nie weszła do kanonu Polskiej Szkoły Ilustracji? Co sprawiło, że jej kariera nagle się urwała?
W biografii tej wybitnej artystki Agata Napiórska przypomina przedwojenne czasy, kiedy Ha-Ga przesiadywała przy stoliku Gombrowicza i przyjaźniła się z Tuwimem, pisze o szczycie jej popularności w latach 50. i schyłku kariery w latach 70., o przyjaźniach i miłościach, o życiu w cieniu męża, sławnego grafika Eryka Lipińskiego. Z książki wyłania się również intymny obraz relacji rysowniczki z jej córką, Zuzanną Lipińską.
Agata Napiórska, urodzona w Grudziądzu w 1983 roku, dziennikarka i tłumaczka, autorka książek Szczęśliwe przypadki Józefa Wilkonia (Marginesy 2018), Ha-Ga. Obrazki z życia (Marginesy, 2023) i dwóch tomów Jak oni pracują. Na co dzień redaktorka naczelna i wydawczyni magazynu „Zwykłe Życie”. Mieszka w Warszawie.
PRZEWODNIK PO TYM, JAK ZAPROJEKTOWAĆ SWOJĄ PRZYSZŁOŚĆ W ZMIENIAJĄCYM SIĘ ŚWIECIEA CO GDYBY TWOJE ŻYCIE MIAŁO TRWAĆ 120 LAT? JAK JE ZAPLANUJESZ?Najważniejszą zmianą, jaka czeka ludzkość, będzie życie w zdrowiu przez nawet 120 lat - przekonują autorzy książki, profesorowie z London Business School.Jutrzejsi sześćdziesięciolatkowie będą mieć tyle energii, co dzisiejsi trzydziestolatkowie. Wrócimy na studia kilka razy w życiu. Tydzień pracy najprawdopodobniej skróci się do czterech dni. Niektóre zawody przestaną istnieć, ale są i takie, w których robotynie zastąpią człowieka.Czy sztuczna inteligencja nam zagraża? A może wręcz przeciwnie, uratuje nas od pracy do końca życia i zaopiekuje się nami na starość? To, czego dziś potrzebujemy, to innowacje społeczne na miarę postępu technologicznego.Z tą książką przygotujesz się na przyszłość. Lektura obowiązkowa dla wszystkich tych, którzy chcą zadbać o swoje długie, szczęśliwe i dostatnie życie.OPINIE O KSIĄŻCE"Ważne narzędzie zarówno dla pracowników, jak i liderów biznesu, którzy chcą dostosować się do szybko zmieniającego się świata."- "Publishers Weekly""Wnikliwa i inspirująca Niezbędna książka o tym, jak długowieczność i technologia wpływają na nas wszystkich." - Linda Yueh, ekonomistka"Ta przemyślana książka zgłębia, jak możemy na nowo zdefiniować naszą codzienność i społeczeństwo, aby życie było lepsze - nie tylko dłuższe." - Adam Grant, psychologO AUTORACH "NOWEGO DŁUGIEGO ŻYCIA"Andrew J. Scott jest profesorem ekonomii w London Business School, prowadzi także badania nad długowiecznością na Uniwersytecie Stanforda. Jest współzałożycielem Longevity Forum oraz członkiem Komitetu Honorowego w Gabinecie Rządu Zjednoczonego Królestwa.Lynda Gratton jest profesorem praktyk zarządzania w London Business School i członkinią Światowego Forum Ekonomicznego. Wielokrotnie umieszczano ją w czołowej 15 na liście Buisness Thinkers. W swoich badaniach zajmuje się rolą korporacji i przyszłością pracy.
Mniej znaczy więcej.Ludzka kreatywność nie zna granic. Wynalazki i wprowadzane innowacje technologiczne mają oszczędzać nasz czas. Na całym świecie trwa wyścig o tempo i obniżanie kosztów produkcji. Nie ma znaczenia, czy jest to pieczywo, bawełniana koszula czy samochód. Ludzi zastępują roboty i maszyny, które nie popełniają błędów. Szybciej, więcej, taniej.Stop!Zwolnijmy i zróbmy krótki rachunek sumienia. Ile z tych przedmiotów zepsuło się i nie można już ich naprawić? Jaki koszt przy takiej eksploatacji zasobów ponosi środowisko? Czy obcowanie z takimi rzeczami sprawia nam przyjemność?W tej nieustannej pogoni zapominamy, że nic nie zastąpi pracy ludzkich rąk. Wysoka jakość i trwałość wymagają rzemieślniczej dokładności. Poznajmy ludzi i wejdźmy do ich warsztatu, w którym nadają rzeczom "duszę".
"NICZEGO NIE BĘDĘ UKRYWAĆ"Mika wychowywała się w blasku reflektorów skierowanych na jej sławnych rodziców: Urszulę Dudziak i Michała Urbaniaka. Nikt nie wiedział o tym, jak bardzo czuła się samotna. Alkohol szybko stał się jej pocieszeniem i ucieczką od codzienności.Chwilami bywało naprawdę dobrze, czuła się szczęśliwa, brylowała wśród znajomych, pędziła za miłością.I nagle pojawiały się lęk i wszechogarniający ból. Nie pomagał już nawet alkohol.Pragnęła tylko, żeby wszystko zniknęło.O chorobie Mika wspomniała po raz pierwszy przypadkiem, będąc w manii. Teraz już z pełną świadomością i mocą mówi o diagnozie: choroba afektywna dwubiegunowa.Wraz z Miką, przez ponad 20 lat, chorowała cała jej rodzina.Mika Urbaniak w pierwszej tak szczerej rozmowie opowiada o swoim uzależnieniu, chorobie i miłości, która uratowała jej życie."URATOWAŁAM SIEBIE TEŻ JA SAMA, KIEDY ZROZUMIAŁAM, JAK BARDZO CHCĘ ŻYĆ"
Książka jest dziennikiem miesięcznej wyprawy rowerowej dookoła Islandii, jaką odbył autor w 2016 roku. Podróżnik opisuje oszałamiającą przyrodę wyspy, specyfikę mijanych miejscowości, trud jazdy objuczonym rowerem, a także spotkania z innymi obieżyświatami, których wielu przemierza islandzkie pustkowia. Pozycja zawiera wiele porad praktycznych (ceny, miejsca noclegów, ewentualne zagrożenia na trasie, warunki pogodowe, kwestie sprzętowe itp.) i będzie doskonałą pomocą dla osób pragnących odwiedzić krainę wulkanów i gejzerów na rubieżach Europy. Całość ilustruje kilkadziesiąt kolorowych zdjęć z wyprawy. Polecam zwiedzenie Islandii. Zachęcają krajobrazy niespotykane w Europie, a także świetnie zorganizowane społeczeństwo i państwo, które osiągnęło wysoki poziom zamożności i rozwoju mimo skrajnie niesprzyjających warunków życia mieszkańców. Autor
Noc to książka, która zapisała się w historii, tworząc w niej głęboko wyryty ślad pamięci ofiar Holokaustu. Niewielka objętością, mieści w sobie niewyobrażalny ciężar ludzkiego cierpienia. Ten tekst może wstrząsnąć, zaboleć, a na pewno sprowokować do refleksji. Noc zostaje z czytelnikiem jeszcze długo po lekturze. Elie Wiesel, żydowski pisarz i laureat Pokojowej Nagrody Nobla, stworzył przejmujący, autobiograficzny obraz przetrwania w nazistowskich obozach śmierci. Jako nastolatek wraz z rodziną został wywieziony do Birkenau, następnie trafił do Monowitz i Buchenwaldu. Noc to bardzo osobiste wspomnienie autora. To opowieść o rozstaniu z matką i małą siostrą, których już nigdy nie zobaczył, oraz o obozie, w którym dzielił z ojcem głód, zimno, bicie, tortury, i w którym został odarty z resztek człowieczeństwa. Noc to więcej niż relacja z codzienności obozu: okrucieństw, strachów i szalejącego sadyzmu. To także próba znalezienia odpowiedzi na wiele filozoficznych i osobistych pytań. Książka została wydana w 1958 roku przez Editions de Minuit. Jest to pierwsze dzieło w dorobku Elie Wiesela, który od tego czasu napisał ponad czterdzieści utworów literatury pięknej i faktu.
W kręgu Stanisława Ossowskiego to projekt naukowy realizowany przez Wydział Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Jego celami są: dokumentacja dorobku Ossowskiego i jego środowiska, badania nad twórczością i znaczeniem tego kręgu oraz publikacja niedrukowanych pism uczonego. Tom trzeci Dzienników jest szóstą książka powstałą w ramach projektu. Dzienniki Stanisława Ossowskiego, wydawane ponad pół wieku po jego śmierci, obejmują niemal całe życie autora, wplecione w historię Polski. Pisane były, z przerwami, od 1905 do 1963 roku. Są zbiorem zapisków z życia codziennego, wojen i podróży, obserwacji środowiskowych, notatek z lektur i przemyśleń; łączy je uważność i refleksyjność. Stanowią materiał do biografii intelektualnej Ossowskiego i źródło do historii życia umysłowego w Polsce. Bogaty aparat naukowy ułatwia zrozumienie zapisków i umieszcza je w kontekście ludzi, miejsc i czasów. Tom I obejmuje lata 1905-1939, tom II 1939-1940, tom III 19491-963.
Książka Laurence Leamer "Kobiety Capotego. Śniadanie u Tiffany'ego, mroczne sekrety i zdrada w świecie glamour"
Truman Capote, autor Śniadania u Tiffany'ego, zdobył przyjaźń najsłynniejszych kobiet swoich czasów. Nazywał je łabędzicami, chętnie słuchał ich najintymniejszych zwierzeń oraz korzystał z majątku ich mężów.
Tylko po to, żeby je zdradzić.
Ta książka to prawdziwa historia niezwykłych kobiet, które były podziwiane na całym świecie, ikon swoich czasów. Zdeterminowane, aby zyskać status, majątek lub arystokratyczny tytuł, poślubiły właściwych mężczyzn. Piękne, bogate i często bardzo nieszczęśliwe znajdowały powiernika w Trumanie Capotem, który w bezwzględny sposób wykorzystał ich największe tajemnice.
Kobiety Capotego to zaproszenie do najlepszych nowojorskich salonów pełnych szyku, glamour i mrocznych sekretów, które do dziś budzą silne emocje.
Zanim ktokolwiek usłyszał o oszuście z tindera, po Polsce grasował "Tulipan", a serial o nim oglądało 19 milionów widzów.Wiosna 1982 roku. Grupa młodych kobiet rozbija obozowisko nad brzegiem rzeki. W pobliskimareszcie śledczym na proces sądowy czeka Jerzy Kalibabka, ps. "Tulipan", największy uwodziciel PRL. Gdy wychodzi na spacerniak, dziewczyny piszczą,śpiewają, krzyczą Chcą być jak najbliżej niego i chcą, żeby wiedział o ich obecności.W nadmorskich kurortach uwodził turystki z Zachodu, by pić z nimi drinki i spać w hotelach, na które nigdy nie byłoby go stać. Podrywał nastolatki z dobrych domów, a następnie sypiał na przemian z nimi i ich matkami. Utrzymywał harem, w którym jego aktualnej faworycie usługiwały "kocmołuchy", a "grzałki" pomagały w polowaniu na kolejne dziewczęta. Nie stronił od przemocy, parał się stręczycielstwem i cinkciarstwem, a do tego kradł nie tylko serca, ale też zegarki, biżuterię i dolary.Pomimo to kobiety go uwielbiały, mężczyźni chcieli być tacy jak on, gazety rozpisywały się o jego podbojach, a gdy odsiadywał wyrok, nakręcono o nim serial, który pozwolił mu jeszcze ubarwić swoją legendę.Bo Kalibabka doskonale wiedział, że widownia kocha zło.I nie wahał się tego wykorzystać.Dziennikarz Wiktor Krajewski rusza tropem znanego podrywacza: odkopuje stare reportaże, rozmawia z tymi, którzy poznali Kalibabkę, i zasięga opinii ekspertów, aby zrozumieć, kim naprawdę był "Tulipan" i co sprawiło, że do dziś pozostaje najsłynniejszym polskim casanovą.
Oto portrety niezwykłych kobiet, które wymknęły się swojej epoceIzabela Horodecka była najskuteczniejszą wywiadowczynią kontrwywiadu AK; przygotowała likwidację 23 zdrajców i szmalcowników.Niuta Tajtelbaum jako 25-latka zorganizowała w warszawskim getcie kobiecy pluton bojowy; miała reputację bezwzględnej maszyny do zabijania.Wanda Gertz podczas I wojny światowej walczyła w męskim mundurze, ale w czasie II już nie ukrywała swojej płci; szkoliła dziewczyny w wojskowym rzemiośleAnna Szarzyńska-Rewska przygotowała słynny zamach na Kutscherę. Historia skazała ją na zapomnienie.***Michał Wójcik, historyk i dziennikarz, jak nikt inny potrafi pisać o przeszłości tak porywająco, że nie sposób oderwać się od lektury. Tym razem kreśli portrety 12 żołnierek, które brały czynny udział w krwawych walkach o słuszną sprawę. Odkrywa nieznaną część polskiej historii, w której to kobiety zabijały z zimną krwią.Gdy pociągały za spust, ich płeć nie miała znaczenia.
Czy Karol Wojtyła wiedział o pedofilii wśród księży, zanim został papieżem? Czy pomagał im uniknąć odpowiedzialności?Odpowiedź niestety brzmi: tak. Znał problem z czasów, kiedy był arcybiskupem krakowskim.Jeszcze jako biskup krakowski Karol Wojtyła nieraz stał oko w oko z księżmi, którzy przyznawali się do molestowania dzieci. Nie mógł więc myśleć, że oskarżenia wobec nich są fałszywe. A mimo to wielokrotnemu recydywiście Surgentowi, jak i wielokrotnemu gwałcicielowi Lorancowi przyszły papież pozwolił pozostać duszpasterzami. Surgentowi nawet z zachowaniem prawa do nauczania religii. Bolesławowi Sadusiowi pomógł uniknąć odpowiedzialności przenosząc za granicę, gdzie rozkwitła jego kariera.A może to wszystko ubeckie prowokacje, które miały skompromitować kościół i przyszłego papieża? Nic nie wskazuje na to, by komuniści preparowali dowody obciążające tych duchownych. Przeciwnie: księża nieraz unikali procesów, chociaż milicja i SB miały przeciwko nim twarde dowody. Władzy nie udawało się propagandowo wykorzystywać oskarżeń o pedofilię właśnie dlatego, że Kościół odrzucał je jako rzekome prowokacje.Ekke Overbeek, autor głośnej książki "Lękajcie się. Ofiary pedofilii w polskim Kościele mówią", wprowadza nas za kulisy swojego śledztwa na temat odpowiedzialności metropolity krakowskiego za tuszowanie pedofilii wśród podległych mu duchownych. Śledzi dokumenty, które przetrwały w archiwach, ale dociera też do miejsc, w których miały miejsce skandale sprzed lat i ich ofiar. Opisuje zbiorową amnezję, która ogarnęła "źle dotkniętych", ale zadaje też pytania, czy w świetle zgromadzonych dowód da się utrzymać tezę o dobrym, oszukiwanym przez watykańskich urzędników papieżu, który bardzo długo nic nie wiedział o patologiach, które trawią kościół.Niesprawiedliwością byłoby jednak przedstawianie Jana Pawła II jako jedynego sprawcy wszelkiego zła. Sam był dzieckiem swoich czasów, swojego kraju i swojego Kościoła.Do molestowania dzieci na taką skalę potrzebne było społeczeństwo - autorytarne, zastraszone i przemocowe. W tym, niezamierzonym, znaczeniu Jan Paweł II miał rację, mówiąc, że "społeczeństwo jako całość" ponosi odpowiedzialność za molestowanie dzieci w Kościele.
Kiedy w 1991 roku znana węgierska psycholożka Alaine Polcz opublikowała swoje wspomnienia, potwierdziło się wszystko to, o czym przez ostatnie pięćdziesiąt lat spekulowano i snuto domysły. Opinia publiczna w końcu usłyszała o horrorze kobiet uwięzionych na linii frontu w ostatnich miesiącach drugiej wojny światowej: głodzie, spaniu w piwnicach, nędzy, brudzie, wszach i chorobach, niecichnących ani na moment strzałach i regularnych gwałtach. O tym wszystkim, co nie mieściło się w podręcznikach i wzniosłych opowieściach. I o tym, co w nowym socjalistycznym państwie objęte było absolutnym tabu: przemocy seksualnej ze strony żołnierzy wyzwolicielskiej Armii Czerwonej. Koniec wojny, który zbiegł się z pierwszym rokiem jej nieszczęśliwego małżeństwa, pozostawił w Alaine Polcz, wówczas zaledwie dziewiętnastoletniej dziewczynie, duchową traumę i śmiertelną chorobę, a także poczucie wielkiego osamotnienia. Mimo tego Kobieta na froncie to portret osoby niezwykłego hartu ducha, z której wojenna gehenna wysysała chęć do życia, lecz nigdy nie odebrała człowieczeństwa, która szukała w sobie zrozumienia nawet dla oprawców, która całe późniejsze życie zawodowe poświęciła pracy z umierającymi i ich rodzinami i która przełamując zmowę milczenia, oddała sprawiedliwość cierpieniu wielu anonimowych kobiet.
Alaine Polcz (1922-2007) - węgierska psycholożka i pisarka. Urodziła się w Siedmiogrodzie, po wojnie wyemigrowała na Węgry. Od 1970 roku pracowała ze śmiertelnie chorymi dziećmi i ich rodzinami w budapeszteńskim szpitalu dziecięcym, zainicjowała także stworzenie pierwszego na Węgrzech hospicjum. Autorka ponad trzydziestu książek, głównie dotyczących terapii dziecięcej oraz tanatologii, jako prozaiczka zadebiutowała w 1991 roku, publikując Kobietę na froncie, wspomnienia dramatycznych przeżyć z czasu drugiej wojny światowej, które zostały uhonorowane na Węgrzech tytułem książki roku.
W barze na Kreuzbergu w oparach papierosowego dymu John Scraton wpadł na pomysł, by obejść Berlin dookoła. Choć w Niemczech mieszkał już od piętnastu lat, a centrum miasta znał na wylot, podmiejskie rejony - jezioro Tegel, Spandau, Gropiusstadt czy berlińsko-podczdamskie pogranicze - były dla niego wciąż nieodkrytym terytorium - nieoczywistym "zapleczem miasta", jego niedocenianym skrajem. A skoro, jak pisał Robert Macfarlane, "od spaceru do opowiadania jest zaledwie jeden krok", owocem dziesięciu wędrówek Scratona stała się książka.Dla berlińczyków przedmieścia są Berlinem, choć w rzeczywistości trudno uchwycić ich miejski charakter. To jakby przestrzenie pośrednie, międzymiasto, nie-miejsca wypełnione halami przemysłowymi, wysypiskami śmieci, polami golfowymi i centrami handlowymi. Mijane "skrajobrazy" prowokują do pytań - czym tak naprawdę są podmiejskie blokowiska? Kim byli ludzie próbujący nielegalnie przekroczyć mur berliński? Jakie legendy kryją w sobie podberlińskie lasy? I dlaczego tak trudno jednoznacznie opisać przedmieścia? Scraton z pasją podróżnika sprawdza, co znajduje się na końcu linii U-Bahnu - z nadzieją, że im więcej odkryje, tym silniejsza stanie się jego przynależność do Berlina.
Dhaganhu ngurambang? Gdzie jest twój kraj? Burral. Miejsce narodzin, ta ziemia. Warraa-nha. Krzyczeć. Nuganirra. Serce uderza regularnie. Durrur-buwulin. Zawsze. Ngulagambilanha. Wracać do domu.Dwudziestokilkuletnia Autust wraca po latach z Wielkiej Brytanii do Australii na pogrzeb dziadka. Albert Gondiwindi wychował się w domu dla aborygeńskich chłopców założonym przez chrześcijańską misję. Oddzielony od rodziny, doskonale wiedział, czym grozi wykorzenienie. Całe życie tworzył słownik języka swojego ludu - Wiradjuri - i to z ułożonych alfabetycznie haseł zbudowana jest jego historia.Po jego śmierci, gdy na ziemię Gondiwindich wjeżdżają buldożery, słownik Alberta staje się dla jego dzieci i wnuków niczym testament. Jest ich łącznikiem z przeszłością, dowodem istnienia, wezwaniem, by zachować pamięć, nadzieją, że jeszcze nie wszystko stracone.Plon to powieść totalna. Autorka opowiada w niej historię swojego ludu, mierzy się z barbarzyństwem i krzywdami, jakich zaznali jej należący do rdzennych Australijczyków przodkowie. To jedna z najgłośniejszych książek australijskich ostatnich lat, nagrodzona prestiżową Nagroda im. Miles Franklin."Powieść Winch jest subtelna i pełna siły. To złożona, świetnie skonstruowana książka - zarówno opowieść, jak i świadectwo. "Plon" odzyskuje historię, która nigdy nie powinna była zostać zapomniana." "The Guardian""Druga książka Winch, która w Australii już stała się bestsellerem, to trzeźwe spojrzenie na doświadczenia rdzennych mieszkańców tego kraju i na to, jak historia odciska się na kolejnych pokoleniach." "Booklist""Sugestywna, błyskotliwa książka. Świadectwo tego, jak wielka jest ocalająca moc języka i jak niszczące mogą być skutki jego utraty." "Wall Street Journal""Iskrząca się szczodrością, poetycka proza. Niesamowita opowieść o okrucieństwie, wykorzenieniu, miłości i przetrwaniu." Jury Nagrody Literackiej Premiera Australii"W tej odważnej poetyckiej opowieści o nadziei i odzyskiwaniu tożsamości Winch przedefiniowuje Australię." "Sunday Times"""Plon" wyjątkowo i mocno pokazuje, jak rewolucyjne może być przejście z języka importowanego na rdzenny. Niezwykle ambitna książka, zarówno pod względem estetycznym, jak i etycznym. Niech jej lektura wyda plon mądrości." Maria Takolander, "The Saturday Paper""Kolejna świetna i fascynująca powieść, która rzuca światło na złamane serce Australii." Juliet Rieden, "Australian Womens Weekly"""Plon" to dzieło wielkiego talentu. Hipnotyzuje liryzmem, zestawia potworność z nadzieją, oferuje szczere spojrzenie na relacje rodzinne, kraj i historię. To powieść, którą należy smakować, rozkoszować się nią w słońcu w zimowy dzień, a potem się nią dzielić - z jak największą liczbą ludzi!" Madelaine Dickie, "National Indigenous Times"""Plon" to powieść o nadziei i ocaleniu. Winch wyraziście pokazuje, jak Aborygeni są ignorowani i wykorzystywani, jak depcze się ich kulturę - ale zakończenie daje otuchę." Buzzfeed"Niektóre opowiadania Winch są podszyte humorem, w tej powieści tego nie ma, to o wiele poważniejsza rzecz niż poprzednia. Choć jednak styl autorki stał się bardziej skomplikowany, jej proza nie straciła żywości. Zachwycająco elegancka i mocna druga książka." Melanie Kembrey, "Sydney Morning Herald""Ludy, języki i przyrodę Australii przez lata z rozmysłem tępiono. Winch bierze na warsztat tragiczną historię tego wielkiego kraju, odzyskuje ją i daje jej pełne wdzięku świadectwo. Słownik języka ludu Wiradjuri przenosi nas w czasie. Birrabuwawanha - wracamy. "Plon" to świetna powieść - i pełna nadziei." Joy Williams
Świat Formuły 1, jakiego jeszcze nie znałeś! Ukryty stetoskop przykładany do maszyny tankującej, wojskowe systemy szyfrowania wprowadzone w obawie przed szpiegami czy kombinezony przygotowane przez Europejską Agencję Kosmiczną… Tam, gdzie o wyniku decydują ułamki sekund, każda nowinka może być na wagę złota. Marc „Elvis” Priestley przez blisko dekadę pracował jako mechanik McLarena i był częścią wielkiego świata Formuły 1. Imprezował z Schumacherem, Räikkönenem i innymi kierowcami. Był naocznym świadkiem wojny między Hamiltonem i Alonso. Za swe wybryki kilka razy o mało nie wyleciał z pracy. Musiał odejść z F1, żeby o tym wszystkim opowiedzieć. Poznaj sekretny świat królowej motorsportu i dowiedz się, co naprawdę dzieje się za kulisami padoku, gdzie wstęp mają tylko nieliczni. Pracować ciężko, imprezować ostro – tak wygląda Formuła 1 bez cenzury we wspomnieniach mechanika McLarena. Kosmiczny profesjonalizm w garażu, a po pracy szaleństwa i skandaliczne wybryki. Do jak brudnych zagrywek mogą uciekać się najlepsi kierowcy świata i jak dziko bawili się odpowiedzialni za ich samochody mechanicy? „Elvis” barwnie i ze swadą opisuje niewiarygodne kulisy tego wielkiego sportu i biznesu. Mikołaj Sokół,dziennikarz i komentator F1 w ELEVEN SPORTS Historie prawdziwe, nie z telewizorów i oficjalnych prasowych komunikatów, o żywej Formule 1 i ludzkim obliczu legend oraz tych, którzy w cieniu budują te legendy. To nie są PR-owe bajki o lepszym, niedostępnym dla nas świecie, lecz opowieści o rzeczywistości. Bo nawet tam, w miejscu nadzwyczajnym, życiem kierują zwyczajne prawidłowości. Pośród blichtru i wspaniałości przewijają się ludzkie historie o wzlotach i upadkach, zwycięstwach i porażkach, wspaniałomyślności i małostkowości. Oto prawdziwa Formuła 1! Cezary Gutowski, dziennikarz motoryzacyjny Sukces jednego kierowcy Formuły 1 to efekt hektolitrów wylanego przez setki ludzi potu. Wylewał go także autor, będący w centrum wydarzeń najbardziej skandalicznego sezonu XXI wieku. Przyłóżcie ucho do ścian garażu zespołów F1 razem z Priestleyem, a nie pożałujecie. Filip Kapica, komentator F1 w ELEVEN SPORTS Elvis opowiada, co w garażu zespołu Formuły 1 robią stetoskop, diamenty, Europejska Agencja Kosmiczna i koperty z pieniędzmi. Pisze, jaki był Hamilton, gdy jeszcze nikt mu się nie kłaniał, a swoje padokowe życie mechanika wspomina, jakby to był scenariusz Jackassa. On nie klęka przed Formułą 1, przeciwnie – w jego książce jest ona ludzka i pełna niedoskonałości. A i tak kocha się ją całym sercem. Aldona Marciniak, „Przegląd Sportowy”
„Książka Marka Tuszewickiego jest bez wątpienia nowatorska. Zebrany w niej materiał porównawczy jest wyczerpujący i znakomicie oddaje medycynę ludową Żydów aszkenazyjskich. Nakreślone przez niego wierzenia i praktyki zdrowotne oddają ich bogactwo z licznymi powiązaniami kulturowymi i znaczeniami. Są wręcz wzorcowym katalogiem środków i metod leczniczych właściwych kulturze Żydów w środkowej Europie”.
Dr hab. Leszek Hońdo
„Marek Tuszewicki zrekonstruował przekonania i działania odnoszące się do koncepcji zdrowia, choroby, śmierci, reguł klasyfikacji symptomów schorzeń, ich nazywanie, tabu słów. Opisał przekonania o anatomii, fizjologii i patologii, znaczenie dla lecznictwa związków duszy i ciała, traktowanie choroby jako «okazji» do oczyszczenia duszy z grzechu, spopularyzowane w tradycjach żydowskich stare teorie mikro- i makrokosmosu, traktowanie człowieka jako przekroju bytów. Z tym przedstawił związki konceptualizacji chorób z zasadami ich zwalczania, regułami wyboru środków roślinnych i zwierzęcych jako leków. Napisał o patologii humoralnej, astrologii, życiu regulowanym systemami zakazów i nakazów religii, tradycji i obyczajów, których nierespektowanie skutkowało grzechem, chorobą, nieszczęściem, o personifikacji chorób, o związkach lecznictwa z demonologią, czarownictwem, o magicznych sposobach zwalczania nieszczęść”.
Prof. dr hab. Zbigniew Libera
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?