Zaprezentowana w książce T. Sikorskiego formacja intelektualna, choć dostrzeżona w II Rzeczypospolitej, w okresie PRL została potraktowana według marksistowskiego "klucza". I jeśli nawet przypominano takie postacie, jak ks. Piotr Ściegienny, Edward Dembowski, Ludwik Królikowski, Henryk Kamieński, to dydaktyczna (także naukowa) nowomowa, ograniczała pole w zakresie rzetelnej analizy ich poglądów. Dopiero w latach 70. XX w., w chwili narodzin demokratycznej opozycji, poglądy formacji radykalnej lewicy chrześcijańskiej stały się inspiracją dla takich ugrupowań jak Komitet Obrony Robotników, Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela, Konfederacja Polski Niepodległej czy Ruch Młodej Polski. Językiem sprawiedliwości społecznej, braterstwa, ewangelicznej miłości bliźniego posługiwał się ks. Jerzy Popiełuszko, a bezpośrednie zapożyczenia z nauki ewangelicznej znalazły się w oficjalnych dokumentach i publicystyce "Solidarności". Jest swoistym paradoksem, żepo 1989 r. o lewicy chrześcijańskiej niemal zupełnie zapomniano, także w badaniach naukowych. (Z recenzji)(książka w oprawie miękkiej ze skrzydełkami)
„Rytuał przejścia” to proza biograficzna. Narrator w obliczu ciężkiej choroby, po krótkim okresie wyparcia, dezorientacji i lęku, próbuje przejść przez chorobę na swoich zasadach. Doświadczenie słabości i bezradności traktuje jako szansę na wyjście z rutyny i spojrzenie na wszystko z nowej perspektywy. Etnograficzne, naturalistyczne i czasami wręcz drobiazgowe opisy dają unikalną możliwość wglądu w to, co dla zdrowych jest niemożliwe do wyobrażenia i trudne do zrozumienia. Choroba uchyla przed narratorem drzwi do miejsc, których nigdy by nie odwiedził i do historii, których nigdy by nie usłyszał. Teologiczne dysputy z księdzem, opowieści gangsterskie, sposoby na zakup nielegalnych leków – otwartość na innych chorych pozwala narratorowi prowadzić czytelnika przez historie osób, które w szpitalnej sali występują na równych prawach, bez społecznych masek. Życie opisywane jest całą pełnią barw, humor miesza się z cierpieniem, bliskie relacje we wspólnocie pacjentów z samotnością przeżywania choroby, bezradność wobec procedur i biurokracji z instynktem przeżycia za wszelką cenę. Tytułowy „Rytuał przejścia” do więc droga od zburzenia dotychczasowej osobowości głównego bohatera, poprzez chaos okresu leczenia do stworzenia nowych podstaw dla człowieka, który doświadczył choroby.
Na pograniczu tego, co teraz, i tego, co stało się wspomnieniem, rodzą się najpiękniejsze opowieściSowiecka Wileńszczyzna z drugiej połowy XX wieku nie była miejscem dla romantyków i marzycieli. W czasie indoktrynacji i systematycznego zacierania śladów kulturalnej przeszłości tętniące niegdyś życiem i różnorodnością językową pogranicze polsko-litewskie pogrążało się w przygnębiającym marazmie.Z tej rzeczywistości wielu próbowało uciec – fizycznie, przekraczając granicę, albo w wyobraźni i myślach. Tadeusz Tomaszewski w swojej opowieści postanawia jednak do niej wrócić.Bez taniego sentymentu, lecz z głęboką przenikliwością splata osobiste przeżycia z historycznym tłem – od milczących ciężarówek GAZ-51 i smażonych borowików po Chopina oraz Wajdę. Efektem jest fascynująca literacka mozaika wspomnień, gęsta od szczegółów: nazw roślin, wiejskich sprzętów, lokalnych zwyczajów i mikrohistorii, które malują obraz całej epoki.
Najbliższy współpracownik wojskowy Józefa Piłsudskiego, Naczelny Wódz Sił Zbrojnych, nieugięty strażnik niepodległości, honoru i praw Polski na arenie międzynarodowej - został uczczony przez Sejm RP uchwałą ustanawiającą rok 2025 Rokiem Generała Kazimierza Sosnkowskiego. Oddana do rąk Czytelników praca, będąca poprawioną, zmienioną i rozszerzoną wersją albumu wydanego w 2012 r., jest biografią ilustrowaną Sosnkowskiego w ujęciu pretekstowym. To opowieść o Polakach walczących o niepodległość, broniących ojczyzny w 1920 r. i odbudowujących ją w okresie międzywojennym; o dziejach i ludziach Polskich Sił Zbrojnych podczas II wojny światowej, o wzlotach i upadkach, wreszcie zmaganiach w obronie praw Polski na emigracji. We wszystkich tych wydarzeniach Kazimierz Sosnkowski odegrał ważną rolę.
Niniejsza publikacja poszerza wiedzę na temat pisarstwa Melchiora Wańkowicza, jego biografii, wyborów etycznych i decyzji życiowych. Wskazuje konteksty twórczości (takie jak dzieje Polski i historia powszechna), przynosi nieoczywiste odpowiedzi na pytania o miejsce jego dorobku w literaturze polskiej i światowej czy o zaangażowanie pisarza w życie literackie przed wojną i po 1945 roku. Zawarte w tomie artykuły naukowe – interdyscyplinarne analizy porównawcze, interpretacje filologiczne i rozważania historyczne – a także szkice z pogranicza biografistyki i wspomnień dotyczą również związków dzieł Wańkowicza ze sztuką graficzną i edytorską oraz przynależności gatunkowej jego utworów. Wańkowicz. Nie tylko reporter to lektura dla profesjonalistów: filologów, historyków i historyków sztuki oraz studentów kierunków polonistycznych, dla których nazwisko pisarza stanowiło dotąd zabytek należący do przeszłości. Zaczerpnie z niej jednak też każdy miłośnik literatury, w której emocje, erudycja i pasja narracyjna nie wykluczają się, lecz tworzą niepowtarzalną całość wymagającą nowych odczytań. Z jednej strony autorzy szkiców wydobyli z pisarstwa Wańkowicza „moment wieczny”, ową istotowość tematyczną, ponadczasowość ufundowaną na fenomenie chwili utrwalonej piórem nie tylko reportażysty, z drugiej – za pomocą współczesnych narzędzi interpretacyjnych i dzięki możliwym dziś badaniom źródłowym – zdołali umiejętnie przekierować uwagę na nowe obszary, gdzie pierwiastek artystyczny wprowadza interpretatora na poziom idei. […] Interesujące jest też zderzenie sądów i wniosków autorów artykułów, które nierzadko stoją w opozycji do siebie, co jedynie wzmacnia pluralizm humanistycznego osądu, bez pomniejszania jego wagi. Z recenzji prof. dr hab. Violetty Wejs-Milewskiej Olga Płaszczewska, historyk literatury i komparatystka, profesor nauk humanistycznych, wykładowca UJ, z wykształcenia polonistka i italianistka. Autorka licznych artykułów oraz monografii naukowych: Błazen i błazeństwo w dramacie romantycznym (2002), Wizja Włoch w polskiej i francuskiej literaturze okresu romantyzmu (2003, wznowienie 2022), Włoskie przekłady dzieł Juliusza Słowackiego (2004), Przestrzenie komparatystyki – italianizm (2010), Włoskie divertimento. Szkice komparatystyczne (2017), Gabinety, pracownie, mieszkania pisarzy i artystów w literaturze XIX–XX wieku (2021), U poetów. Ćwiczenia z interpretacji (2023), Zatarty ślad. Alfred Jesionowski – opowieść biograficzna (2024), „Historia jak w powieści”. Alfred Jesionowski – przedwojenny inteligent (2024). Redaktorka i współredaktorka kilku monografii naukowych i edycji krytycznych. Członek redakcji krakowskiego dwumiesięcznika „Arcana”. Maciej Urbanowski, historyk literatury polskiej, krytyk literacki, edytor, profesor nauk humanistycznych, profesor honorowy UJ, pracownik naukowy w Katedrze Krytyki Współczesnej na Wydziale Polonistyki UJ, którą kierował w latach 2008–2020. Był współzałożycielem, a w latach 1998–2012 zastępcą redaktora naczelnego dwumiesięcznika „Arcana”. Publikował między innymi w „Dekadzie Literackiej”, „Nowych Książkach”, „Rzeczpospolitej”, „Twórczości”, „Ruchu Literackim”. Wydał kilkanaście książek, z których najnowsze to: Poezja pokolenia wojennego. Esej monograficzny (2025), Wojna, śmiech, polityka… Wędrówki po tematach polskiej literatury nowoczesnej (2023), Paralele, korespondencje, dedykacje w literaturze polskiej XX i XXI wieku (2020) oraz Rok 1920 w literaturze polskiej. Zarys monograficzny (2020). Przygotował do druku wybory pism miedzy innymi Kazimierza Wyki, Jana Emila Skiwskiego i Ferdynanda Goetla, zredagował też liczącą dziesięć tomów serię pism zebranych Stanisława Rembeka.
Tematem tomu jest szeroko rozumiana pochwała – pojmowana zarówno jako autonomiczna forma retoryczna, jak i jako część większej całości artystycznej. Przedmiotem analiz są rozmaite typy utworów zawierających elementy pochwalne – także warianty pochwały ironiczne, niejednoznaczne lub koniunkturalne (pochlebstwo). Poszczególne artykuły przynoszą refleksje nad (zmiennymi historycznie) przedmiotami, strategiami, topiką, funkcjami, celami, uwarunkowaniami i ograniczeniami pochwały. Oscylują wokół problemów „śmiertelności” lub „nieśmiertelności”, motywów i figur służących laudacji oraz ich zależności od kontekstów kulturowych. Rozległy zakres chronologiczny omawianych tekstów pozwala na zarysowanie panoramicznego, komparatystycznego oglądu pochwały w literaturze wielu epok i kultur. Rozpiętość tematyczna monografii (…) jest tak znaczna, że czytelnik może się skupić jedynie na śledzeniu zakresu pojęć „laudacja”/„pochwała” w różnych tekstach i epokach oraz na uchwytywaniu głównych funkcji społeczno-kulturowych. Daje mu to komfort poznawczy, gdyż przeprowadzona w tomie systematyzacja strukturalna i problemowa oraz wskazywanie bardzo różnych intencji podmiotów, które dają się wyczytać z tekstów autentycznie lub pozornie chwalących, uzmysławia rozmaitość problemów związanych z aktami chwalenia. To z kolei uczula na kwestie reguł komunikacji społecznej – tej sprzed wieków i tej dzisiejszej, obecnej w niemal każdej sytuacji rozmowy; dobrze o tym wiedzą wszyscy rodzice, nauczyciele, przełożeni czy… politycy. (…) Atrakcyjnie wyodrębnione (i nazwane) kręgi problemowe, łatwe do wychwycenia przemiany form i formuł laudacyjnych odsłaniające zakresy społecznych funkcji aktów chwalenia, droga od słowa i tekstu do social study – to przesłanki, na których można tworzyć obraz lektury tomu przez czytelników różnych profesji humanistycznych (nie tylko filologów, nie tylko z kręgu akademickiego). Z recenzji wydawniczej prof. dr. hab. Tadeusza Budrewicza Elwira Buszewicz. Profesor w Katedrze Komparatystyki Literackiej na Wydziale Polonistyki UJ. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie pracuje od 1988 roku . Jej zainteresowania badawcze skupiają się na zagadnieniach związanych z poezją nowołacińską renesansu i baroku, retoryką, patrystyką, tradycją monastyczną oraz teorią i praktyką przekładu. Zajmuje się również tłumaczeniem średniowiecznych i wczesnonowożytnych tekstów łacińskich. Opublikowała liczne artykuły i książki, w tym m.in. pracę Dawni mistrzowie. Kultura humanistyczna w kręgu Akademii Krakowskiej doby renesansu (2015) oraz Dialogi z cieniami. Dziesięć szkiców o pograniczu imitacji i tęsknoty (2022). Iwona Puchalska. Literaturoznawczyni, komparatystka, związana z Katedrą Komparatystyki Literackiej Wydziału Polonistyki UJ. Zajmuje się operą i teatrem muzycznym, zjawiskiem improwizacji, uwarunkowaniami recepcji utworów muzycznych i literackich XIX–XXI wieku. Autorka m.in. książek: Sztuka adaptacji. Literatura romantyczna w operze dziewiętnastowiecznej ( 2004), Improwizacja poetycka w kulturze polskiej XIX wieku na tle europejskim (2013), Muzyka w okolicznościach lirycznych. Zapisy słuchania w poezji polskiej XX i XXI wieku (2017), Przy Mickiewiczu (2019), Poeta w operze (2019) oraz – wraz z Małgorzatą Sokalską – „Prawdziwa Chopiniada”. Chopin w kontekstach literackich (2024).
Jan Józef Szczepański należał do pokolenia Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Wydawało się, że twórczość przedstawicieli tej formacji pozostanie istotnym zapisem wydarzeń minionych, tymczasem współczesna wojna w Ukrainie i liczne oznaki kryzysu pokazują, że ich literackie świadectwo nabiera niezwykłej aktualności. Co autor Polskiej jesieni może powiedzieć o świecie i o nas samych dziś, w czasie nie-pokoju, w jakim przyszło nam żyć? Czy jego dzieło pozwala lepiej rozeznać się w „międzyepoce” – jak bywa nazywany historyczny moment, w którym żyjemy? Oprócz artykułów podejmujących te pytania można tu przeczytać fascynującą rozmowę z dziećmi Jana Józefa Szczepańskiego oraz blok wspomnień o niedawno zmarłym jej uczestniku, Michale Szczepańskim – pisarzu i edytorze monumentalnych dzienników ojca. Przedstawiony zbiór prac w dużym stopniu rozbudowuje wiedzę o twórczości Jana Józefa Szczepańskiego, poszerzając ustalenia z dotychczasowych monografii o tym pisarzu (Andrzeja Sulikowskiego, Andrzeja Wernera, Beaty Gontarz). Autorzy zamieszczonych tu rozpraw uwzględniają w swych eksplikacjach mniej znane wybitne utwory, a także sięgają po dotąd interpretacyjnie niewykorzystane tematy pisarstwa Szczepańskiego. Z recenzji prof. dra hab. Krzysztofa Krasuskiego Jest to zbiór studiów nie tylko wartościowy merytorycznie, ale też bardzo dzisiaj potrzebny ze względu na konieczność przypomnienia i usytuowania we współczesnym kontekście osoby i twórczości Jana Józefa Szczepańskiego. Z recenzji dra hab. Pawła Rodaka, prof. UW
Ireneusz Kania (1940–2023) – jeden z najwybitniejszych intelektualistów powojennej Polski – pozostawił olbrzymi dorobek, na który składają się ponad 120 książek przetłumaczonych z 16 języków, przekłady publikowane w czasopismach i pracach zbiorowych, a także tomy esejów, komentarzy i wywiadów. Niniejsza monografia jest pierwszą próbą całościowego ujęcia twórczych dokonań Ireneusza Kani jako tłumacza i polihistora. Ukazuje go jako znawcę kabały, buddyzmu i hinduizmu, myśliciela żywo zainteresowanego współczesną nauką, pasjonata muzyki, wreszcie – jako człowieka w niebanalny sposób oddziałującego na tych, którzy się z nim zetknęli. Autorzy tej publikacji reprezentują różne obszary wiedzy: przekładoznawstwo, antropologię, filozofię, teologię, muzykologię czy wreszcie – filologię. Niemal wszyscy mieli szczęście poznać Ireneusza Kanię, należeć do grona jego rozmówców i przyjaciół. Dlatego książka jest zarówno wspomnieniem, jak i nawiązaniem do rozważań, jakie podejmował on w swoich pismach. Prezentowane teksty nie tylko stanowią świetne wprowadzenie w wiedzę dotyczącą szeroko pojętych dokonań Ireneusza Kani, lecz także same w sobie są intrygującą intelektualną wędrówką po krajobrazie znaczeń wspólnych dla niego i autorów tej książki. Wszystkie sytuują się bardzo wysoko na skali szeroko pojętych kulturoznawczych dociekań. Z RECENZJI PROF. DR. HAB. ŁUKASZA TRZCIŃSKIEGO Joanna Zach – kieruje Ośrodkiem Badań nad Twórczością Czesława Miłosza na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się poezją szeroko rozumianego modernizmu. Autorka (między innymi) książek poświęconych twórczości Cypriana Norwida i Czesława Miłosza: Monolog różnogłosy. O dramatach współczesnych Cypriana Norwida (1993), Miłosz i poetyka wyznania (2002), Biologia i teodycea. Homo poeticus Czesława Miłosza (2017). Członkini Rady Programowej Międzynarodowego Festiwalu Literackiego im. Czesława Miłosza w Krakowie, kapituły nagrody literackiej Heaney-Miłosz Residency oraz Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius.
Władysław Żeleński (18371921) kompozytor, pedagog, teoretyk, organizator życia muzycznego. Ojciec Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Jeszcze za życia uznawany za następcę Stanisława Moniuszki objął on bowiem po Moniuszce stanowisko profesora kontrapunktu i harmonii w warszawskim Instytucie Muzyki. Dziś jednak schedy upatruje się w jego twórczości operowej (Stara baśń, Goplana, Janek), obok dzieł symfonicznych uznawanej za najważniejszą w jego dorobku. Był szczególnie związany z Krakowem przeznaczał dochody ze swoich koncertów na cele społeczne (m.in. remont Sukiennic), a dzięki jego staraniom udało się otworzyć w Krakowie Konserwatorium, którego był dyrektorem przez 33 lata. Zwolennik przejrzystych form, intymnego wyrazu i ujmującej melodyki, wpajał swoim studentom miłość do klasyków, z którymi miał okazję zapoznać się jeszcze w młodości podczas swoich wyjazdów do Wiednia. Propagował kameralistykę, organizując koncerty, a jego Kwartet fortepianowy c-moll uznaje się za jedno z najwybitniejszych dzieł tego okresu i swoiste credo kompozytora. Prywatnie był też przyjacielem Jana Matejki.
NIEZNANA HISTORIA II WOJNY ŚWIATOWEJ
Latem 1941 roku niemieckie wojska otoczyły Leningrad i na prawie trzy lata całkowicie odcięły miasto od dostaw żywności. Z głodu zmarło wtedy co najmniej 750 tysięcy osób – niemal co trzeci mieszkaniec miasta.
Można było temu zapobiec.
Gdy w ogromnym pośpiechu ewakuowano znajdujące się w Ermitażu największe dzieła sztuki, nikt nie myślał o ochronie drogocennych nasion, przechowywanych w Instytucie Roślin po drugiej stronie ulicy. Zasoby, które zgromadzono w pierwszym w historii banku nasion, mogły uratować nie tylko Leningrad, ale wystarczyłyby do wyeliminowania głodu na całym świecie.
O tym, jak bezcenny był to skarb, wiedzieli nie tylko pracujący tam naukowcy, ale też Niemcy, którzy za wszelką cenę chcieli przejąć kolekcję. W mieście, w którym na ulicach ludzie umierali z głodu, botanicy chronili przed kradzieżą i szczurami tony żywności. Stawką były nie tylko lata ich pracy, ale i los przyszłych pokoleń.
*
Opierając się na dotychczas niepublikowanych źródłach, Simon Parkin opowiada niezwykłą i wzruszającą historię ludzi, którzy pozostali w Instytucie Roślin w najciemniejszych dniach oblężenia i ryzykowali życie w imię nauki.
Bogato i skrupulatnie udokumentowana relacja z mało zbadanego fragmentu historii XX wieku. – „Guardian”
Epicka historia o niezwykłym wyborze etycznym… Simon Parkin analizuje szaloną i heroiczną decyzję podjętą podczas oblężenia Leningradu, by chronić bioróżnorodność kosztem ludzkiego życia… – „The New York Times”
Simon Parkin barwnie opowiada tragiczną, ale inspirującą historię poświęcenia Nikołaja Wawiłowa i jego zespołu... Wykorzystuje dzienniki i listy botaników, a także późniejsze relacje ustne, żeby wiernie oddać pełen napięcia obraz tej wstrząsającej historii. – „Kirkus Review”
Zdumiewająca historia, znakomicie opowiedziana… Jest równie poruszająca, co wciągająca. – Jonathan Dimbleby, autor „Endgame 1944”
Napisana w 1906 roku niewielka książka była pomyślana jako wprowadzenie do japońskiej estetyki i sztuki życia dla zachodnich czytelników. Japoński autor opowiada o historii i znaczeniu picia herbaty w społeczeństwach Wschodu, rozwijając przy tym wątki dotyczące filozofii, religii i estetyki. Szczególne miejsce poświęca japońskiej ceremonii herbaty, podkreślając jej wpływ na tamtejsze architekturę, sztukę i życie codzienne. Wyrafinowany styl i prostota tej książki zdają się wprost nawiązywać do estetyki, o której opowiada Okakura.
Słynny esej z 1933 roku poświęcony japońskiej estetyce, tłumaczony na wiele języków, studiowany na wydziałach architektury i historii sztuki na całym świecie. Japoński pisarz próbuje zdefiniować w nim podstawy japońskiej estetyki, odwołując się do kategorii cienia jako metafory wieloznaczności, ulotności i przemijalności. Wychodząc od spostrzeżeń dotyczących budowy japońskiego domu czy kształtu przedmiotów codziennego użytku, Tanizaki zastanawia się nad tym, co charakteryzuje japońską estetykę, i jak wyraża się w niej stosunek do egzystencji. Książka poprzedzona wstępem Henryka Lipszyca.
Kolejny tom serii Pism zebranych Witolda Gombrowicza, powstającej pod redakcją prof. Włodzimierza Boleckiego i honorowym patronatem Rity Gombrowicz.Wspomnienia polskie. Wędrówki po Argentynie utrzymane są w formie swobodnej, pełnej anegdot i dygresji gawędy o czasach przedwojennych, o życiu artystycznym Warszawy i spotykanych ludziach. Książka posiada walor duchowej autobiografii pisarza i jest niezwykle ważna dla zrozumienia innych jego dzieł.Wydanie krytyczne opracowane przez Macieja Urbanowskiego i Ewę Kobyłecką-Piwońską.Wspomnienia polskie pozostają głównym źródłem wiedzy o dzieciństwie i młodości Gombrowicza, jego rodzinie i środowiskach, w jakich przebywał do wybuchu wojny, a wreszcie o okolicznościach, w jakich powstawały jego utwory literackie, także te, które zostały wedle jego relacji zniszczone. Opierali się na tej książce wszyscy, którzy rekonstruowali życie Gombrowicza do września 1939 roku [] Wpisany we Wspomnienia polskie portret międzywojnia jest barwny, ale kreślony jakby z boku i od dołu zarazem. Interesuje Gombrowicza jej wymiar prywatny, nieoficjalny. Od tej strony jest to więc oryginalna mikrohistoria tamtego burzliwego czasu, który jawi się jako gwałtowny i zarazem przerwany przez wybuch wojny skok Polski w nowoczesność. Dzisiaj takie widzenie tamtej epoki jest dość powszechne, w czasach, kiedy powstawały wspomnienia Gombrowicza było ono jednak czymś unikalnym i oryginalnym.Maciej Urbanowski, Posłowie do Wspomnień polskichTrudno zmieścić Wędrówkipo Argentynie w jedną kategorię gatunkową. Są bowiem naraz reportażem, relacją (na przykład z karnawału), etnograficznym opisem, historią przygód, dziennikiem podróży, przykładem nature writing, popularyzatorskim podręcznikiem do filozofii, opowieścią o narodowej tożsamości, studium odmienności kulturowej i panoramą epoki [] Gdyby jednak pokusić się o gatunkowe przyporządkowanie, to najlepiej pasowałby do nich szeroki termin "podróż intelektualna", który - za Dorotą Kozicką - definiuję jako taką relację z podróży, w której opis dokumentarny, podkreślający autentyzm relacji, zostaje podporządkowany opisowi o ewidentnych znamionach literackości.Ewa Kobyłecka-Piwońska, Posłowie do Wędrówek po Argentynie
Wstrząsająca kronika zbrodni dokonanych przez Kościół. Żadna z nich nie była doskonała, wszystkie po dziś dzień szokują. Brutalne i wstrząsające kryminalne historie, za którymi stoi Kościół katolicki. Opowieść o imperium władzy, które chroni zbrodniarzy, ucisza ofiary i przysięga, że działa „w imię Boga”. Kochanki, kochankowie i trucizny jako droga do watykańskiej władzy. Najokrutniejsze metody katowania ludzi wykorzystywane przez funkcjonariuszy inkwizycji. Duchowny, komendant obozu koncentracyjnego, który zyskał przydomek „Brat Diabeł”. Wielkie pieniądze i tajemnicza śmierć, która wiedzie nas za mury Watykanu i do dziś pozostaje największą zagadką kryminalno-finansową XX wieku. Jeśli myślisz, że znasz największe zbrodnie w dziejach ludzkości – po tej książce zmienisz zdanie i zupełnie inaczej spojrzysz na dzieje Kościoła. Absolutny MUST HAVE dla fanów true crime. Artur Nowak (ur. 1974) – adwokat, publicysta i pisarz, m.in. współautor wraz z profesorem Stanisławem Obirkiem bestsellerowych reportaży: „Babilon. Kryminalna historia Kościoła”, „Gomora. Władza, strach i pieniądze w polskim Kościele”, „Skandaliści w sutannach”, „Antysemickie chrześcijaństwo” oraz „Gehenna. Kościelna okupacja Polski”. Z filozofem Ireneuszem Ziemińskim opublikował książkę „Chrześcijaństwo. Amoralna religia”, a z filozofem Tadeuszem Bartosiem „Bóg odszedł z poczuciem winy”. Napisał też „Kroniki opętanej” – powieść, w której przedstawił opartą na faktach historię nastolatki molestowanej przez egzorcystów. Jest również autorem reportażu „Adwokaci. Zraniony zapał”. Współautor podcastu „Kryminalna historia Kościoła”, nagrodzonego Bestsellerem Empiku za 2022 rok. Kolejny sezon tego podcastu otrzymał w roku 2023 nagrodę Best Audio. Od 2021 roku na kanale Sekielski Brothers Studio prowadzi autorski podcast „Wysłuchanie”. Arkadiusz Stempin (ur. 1964) – historyk, politolog, komentator polityczny, specjalista od najnowszej historii Niemiec. Ukończył studia na Uniwersytecie Jagiellońskim i germanistykę na Uniwersytecie we Fryburgu Bryzgowijskim w Niemczech, gdzie uzyskał doktorat (2003) i habilitację (2008). Profesor Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera i Uniwersytetu we Fryburgu. Wydał m.in. książki: „Angela Merkel. Cesarzowa Europy”(2014), „Większe zło. Polityczne zabójstwa, krwawe zamachy, kościelne spiski” (2022), a wraz z Arturem Nowakiem „Kryminalną historię Watykanu” (2024).
Po raz pierwszy szesnastu ocalonych przedstawia pełną historię tego, co wydarzyło się w Andach.
Pablo Vierci
Oto poruszająca i brutalnie szczera opowieść o granicach ludzkiej wytrzymałości. Trzynastego października 1972 roku w wyniku tragicznej pomyłki w Andach rozbił się samolot, na którego pokładzie znajdowała się drużyna młodych rugbistów wraz z rodzinami i przyjaciółmi. Kadłub maszyny się przełamał, a fotele zostały wyrwane ze zniszczonej podłogi. Ci z pasażerów, którym udało się przeżyć – tytułowe śnieżne bractwo – w trakcie wielotygodniowego oczekiwania na ratunek stoczyli dramatyczną walkę o przetrwanie.
Część spośród nich umarła. Pozostali, uwięzieni na lodowcu, każdego dnia musieli się mierzyć z ekstremalnym zimnem, śmiertelnymi lawinami, brakiem jedzenia i wody oraz bólem po stracie przyjaciół. Aby przeżyć, podjęli się niewyobrażalnie trudnego zadania…
Dziennikarz Pablo Vierci przedstawia historie szesnastu ocalałych, nie stroniąc od intymnych szczegółów, którymi się podzielili podczas ekskluzywnych wywiadów. Jego książka nie tylko pokazuje, jak katastrofa na zawsze zmieniła życie tych, którzy przeżyli, ale jest też wzruszającym świadectwem siły wiary, przyjaźni i niezłomności ludzkiego ducha.
Na podstawie tej historii powstał nominowany do Oscara i Złotych Globów film Netflixa.
Przeżyliśmy siedemdziesiąt dwa dni bez mycia się, bez zmienienia odzieży. Żywiliśmy się w tym czasie ludzkim mięsem, z początku pojedynczymi plastrami, jednak z czasem nasze racje dziennie stawały się większe. Nieco później, gdy na śniegu leżały już ogryzione kości, zdarzało się, że ten czy ów podnosił jedną, chował do kieszeni kurtki, a potem wyciągał ją i ssał na oczach kolegów. Zresztą nawet nasze rozmowy brzmiały, jakbyśmy prowadzili je na dnie głębokich jaskiń – mówiliśmy bardzo cicho, powoli; głosy niewiele różniły się od szeptu. Być może w ten sposób nasze ciała próbowały oszczędzać drogocenne siły, a może osunęliśmy się w stan tak prymitywny, że przestawaliśmy być homo sapiens, a stawaliśmy się rozumnymi małpami.
Jakie były początki ekstremistycznej Alternatywy dla Niemiec? Partii, której władze uważają, że Polska jest dla Niemiec zagrożeniem.
AfD nie narodziła się w biednej dzielnicy ani na robotniczym podwórku. Narodziła się w cieple niemieckiego dobrobytu. Profesorowie i ekonomiści z klasy średniej, żyjący w domach z równo przystrzyżonymi trawnikami, spotkali się pewnego dnia w salce parafialnej przy kościele ewangelickim w Oberursel w Hesji. Nie przyszli z transparentami, lecz byli pełni determinacji i oburzenia. Pijąc kawę, uznali, że Angela Merkel zdradziła ich kraj – a wspólna waluta Unii służy transferowi pieniędzy od pracowitych Niemców na rozrzutne Południe. „Nie ma alternatywy” – powtarzała kanclerz. „Alternatywa istnieje zawsze” – odpowiedzieli. I założyli partię.
W 2025 roku partia ta zdobyła ponad 20% głosów w wyborach do Bundestagu. Dziś należą do niej nie tylko profesorowie czy przedsiębiorcy, lecz także neonaziści głoszący ideologię „czystej rasy” i wściekli obywatele, którzy przestali wierzyć państwu i sami chcą rozwiązać problem imigracji. Dla nich AfD nie jest wyborem ideologicznym – jest ostatnią deską ratunku.
Dlaczego AfD zdobywa poparcie? Jakie marzenia mają jej wyborcy? Co ich frustruje? Kim jest Alice Wiedel, wspóliderka tej prawicowej partii, lesbijka mieszkająca w Szwajcarii z imigrantką ze Sri Lanki, i dlaczego popiera ją Elon Musk? Kim jest działacz AfD Björn Höcke, który otwarcie głosi hitlerowskie hasła?
Łukasz Grajewski, dziennikarz mieszkający w Niemczech, od początku śledzi rozwój AfD: rozmawiał z jej politykami, działaczami i wyborcami, a także z ich przeciwnikami. Z jego reportażu wyłania się obraz kraju, w którym demokratyczny system zbudowany po II wojnie światowej chyli się ku upadkowi.
Łukasz Grajewski – absolwent Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. Współtwórca i wieloletni redaktor portalu Eastbook, który koncentrował się na sprawach Europy Wschodniej. W latach 2018–2025 korespondent Polskiej Agencji Prasowej, „Dziennika Gazety Prawnej” i „Tygodnika Powszechnego” w Niemczech. Nominowany do Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego w 2021 roku. Laureat Nagrody im. Macieja Płażyńskiego w roku 2021 i Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego w roku 2022.
2100. Jak Azja tworzy naszą przyszłość
Czy Azja to laboratorium przyszłości? Jak jej rozwój wpływa na nasze życie? Jak będzie wyglądał świat w 2100 roku?
Mięso z laboratorium, koktajle z meduz, sztuczna inteligencja i chipy w mózgu. Azja rośnie w siłę – gospodarczo, kulturowo i militarnie – i często wyprzedza Zachód, pokazując, jak mogą wyglądać nasze miasta, praca czy rodzina w przyszłości.
Simone Pieranni – włoski dziennikarz i znawca Azji – zabiera czytelnika w podróż od uporządkowanego Singapuru po wojskowe Mjanmę i Malezję, od dynamicznie rozwijającego się Wietnamu po Kambodżę, od Chin po Indie i Japonię, a także – na Filipiny, Tajwan i do obu Korei. Pieranni oferuje więc pogłębione spojrzenie na kontynent, który poprzez konflikty społeczne, nowinki technologiczne i trendy kulturowe pomaga nam wyobrazić sobie czekającą nas przyszłość.
SIMONE PIERANNI jest dziennikarzem, który mieszkał w Chinach w latach 2006–2014. W tym czasie założył China Files, agencję wydawniczą współpracującą z wieloma włoskimi mediami oferującą raporty i artykuły o Chinach i Azji. Stworzył podcasty Altri Orienti, Fuori da qui oraz Taiwan: perché. Jest autorem książek: Red Mirror. Il nostro futuro si scrive in Cina (wyd. Laterza, 2020), La Cina nuova (wyd. Laterza, 2021) oraz Tecnocina (wyd. Add Editore, 2023).
Mordował dla Himmlera, uciekł przed sprawiedliwością – dziś wraca jako bohater reporterskiego śledztwa Filipa Gańczaka. Był zaufanym człowiekiem krwawego szefa SS Heinricha Himmlera. W pierwszych miesiącach II wojny światowej stał na czele Selbstschutz Westpreußen – niemieckiej formacji odpowiedzialnej za śmierć tysięcy Polaków. Nigdy jednak nie został skazany za swe zbrodnie. Gdy jego podwładni i współpracownicy byli sądzeni w Polsce, RFN, NRD i Związku Sowieckim, on skutecznie ukrywał się w Europie, a następnie cieszył wolnością w Ameryce Południowej. Do jego ekstradycji i posadzenia go na ławie oskarżonych nie zdołał doprowadzić nawet słynny łowca nazistów Szymon Wiesenthal. Filip Gańczak kreśli intrygujący portret Ludolfa „Bubiego” von Alvenslebena. Zagląda do domowych szuflad, przekopuje polskie i zagraniczne archiwa. W poszukiwaniu śladów tytułowego polakożercy odwiedza również liczne miejsca z nim związane – od jego rodzinnego Halle nad Soławą po Argentynę. Publikacja to efekt kilkuletniego śledztwa dziennikarskiego, w którym Filip Gańczak rekonstruuje losy Ludolfa „Bubiego” von Alvenslebena – niemieckiego arystokraty, członka SS i bliskiego współpracownika Heinricha Himmlera. Alvensleben kierował Selbstschutzem Westpreußen, paramilitarną formacją, która jesienią 1939 roku dokonała masowych mordów na tysiącach Polaków, głównie przedstawicielach inteligencji, duchowieństwa i urzędnikach. Po wojnie, mimo licznych dowodów zbrodni, uniknął odpowiedzialności, uciekając z Europy do Ameryki Południowej, gdzie żył pod własnym nazwiskiem. W książce Gańczak pokazuje nie tylko skalę jego zbrodni, lecz także mechanizmy powojennego tuszowania win, nieskuteczność wymiaru sprawiedliwości i sieć powiązań, które pozwoliły takim ludziom jak Alvensleben „zniknąć” z pola widzenia świata. Reporter i naukowiec, korzystając z archiwów polskich, niemieckich, szwajcarskich, amerykańskich, brytyjskich, włoskich,austriackich i argentyńskich, rekonstruuje biografię zbrodniarza, a przy tym stawia pytania o pamięć, winę i moralną odpowiedzialność. Filip Gańczak (ur. 1981) – dziennikarz, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, a wcześniej tygodnika „Newsweek Polska”. Specjalizuje się w tematyce niemieckiej i polsko-niemieckiej. Doktoryzował się w Instytucie Studiów Politycznych PAN. Na rynku księgarskim debiutował reportażową biografią „Erika Steinbach. Piękna czy bestia?” (2008). Jego „Filmowcy w matni bezpieki” (2011) zostali nominowani do nagrody w konkursie Książka Historyczna Roku. Za monografię „Polski nie oddamy. Władze NRD wobec wydarzeń w PRL 1980–1981” (2017), wydaną również w Niemczech (2020), otrzymał nominację do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego. Książka „Jan Sehn. Tropiciel nazistów” (2020) przyniosła mu Międzynarodową Nagrodę im. Witolda Pileckiego, nominacje do finału Nagrody im. Janusza Kurtyki oraz do Nagród Historycznych „Polityki” i Nagrody Moczarskiego. Stypendysta m.in. Wolnego Uniwersytetu w Berlinie. Odznaczony przez Prezydenta RP Brązowym Krzyżem Zasługi. Mieszka w Warszawie.
Tadeusz i Wojciech Kossakowie, synowie znanego malarza Juliusza, byli bliźniakami. Ożenili się z pannami Kisielnickimi, kuzynkami. Tadeusz i Anna byli rodzicami znanej pisarki: Zofii Kossak-Szczuckiej-Szatkowskiej. Wojciech i Maria wydali na świat poetkę: Lilkę (Marię Pawlikowską-Jasnorzewską), satyryczkę: Madzię (Magdalenę Samozwaniec) i malarza: Jerzego Kossaka. Jak to się stało, że domy podobnych do siebie jak dwie krople wody braci, które prowadziły tak podobne do siebie kobiety, prawie siostry – były odległe, jak dwa różne światy? Kolejna książka biografki Zofii Kossak i autorki „Kobiet Kossaków” ujawnia nieznane, zaskakujące fakty dotyczące ziemiańskiej i artystycznej rodziny Kossaków. Jest próbą odpowiedzi na pytanie – czego jeszcze o nich nie wiemy? Jakie tajemnice skrywają ich domy? Czy Kossakówka jest nawiedzona? Jakie niezawinione winy ma na swoim sumieniu Jerzy Kossak? Czy Lilka była jedynie subtelną poetką; Magdalena – królową satyry, życie traktującą z przymrużeniem; a Zofia matką-Polką? Do kogo pisali w tym samym czasie listy miłosne syn i ojciec – Wojciech i Jerzy? Która z Kossakówien nosi imię kochanki Wojciecha? Dlaczego Magdalena Samozwaniec nie witała na lotnisku powracającej z emigracji kuzynki – Zofii?
Oda, jak wyjaśnia słownik języka polskiego, to pieśń pochwalna, nie pozbawiona patosu. I ja go nie uniknę, bo - niech mi wieszcz przebaczy - pieśń moja będzie także odą do młodości, która minęła mi na wędrówce. Będzie też - i tu o wyrozumiałość proszę Karen Blixen - jako ostatni po Bieli i Dali tom trylogii, moim pożegnaniem z Afryką. Tą sprzed "Wieku Informacji". Tą, którą poznałem w udręce i ekstazie, na jakie już dziś nie mam czasu, siły i odwagi. Być może wrócę jeszcze na kontynent w kształcie serca, ale będzie to już podróż inna. Aby nie drażnić losu, który i tak okazał się dla mnie aż nadto łaskawy. Edil znaczy po amharsku "los". Właściwie i taki tytuł mogłaby mieć ta książka. Bo opowiada o losie kraju i splata z nim losy pojedynczego człowieka.Wracałem do Etiopii coraz bardziej inny. A ona wciąż nowe objawiała mi twarze. Ta książka próbuje opisać zmiany w życiu nas obojga. Wydaje mi się dzisiaj opowieścią o przemijaniu. I o pamięci. Jest, co nieuchronne, zapisem utraty. Ale i, raz jeszcze, kroniką zachwytu.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?