Dawno temu, za górami, za lasami leżało Miasto Dzieci Świata. Taką opowieść o podhalańskiej Rabce chcieliby snuć niektórzy - o idyllicznym uzdrowisku, gdzie w łagodnym klimacie leczyły się dzieci. Ale czy to prawda, czy tylko bajka?Beata Chomątowska opisuje historię Rabki-Zdroju, począwszy od odkrycia dobroczynnych solanek. Złoty okres uzdrowiska przypada na międzywojnie, gdy pod zarządem rodziny Kadenów rozwija się nasza rodzima "czarodziejska góra" - z eleganckimi pensjonatami, dancingami i elitarnymi szkołami dla młodzieży z dobrych domów. Potem nadchodzą mroczne dni: w Rabce powstaje inna szkoła, w której przyszli członkowie oddziałów SS ćwiczą się w wykonywaniu egzekucji, bezpowrotnie znikają też żydowscy mieszkańcy miasta. W 1945 roku dochodzi do napadów z bronią na żydowskie sierocińce, a "leśni" jeszcze długo nie składają broni, wcielając w życie mit podhalańskiego zbójnika. Polska Ludowa tworzy tu wielki sanatoryjny kombinat dla najmłodszych, gdzie pełni oddania lekarze walczą o zdrowie przyszłych pokoleń. We wspomnieniach wielu małych kuracjuszy sanatorium przypomina jednak kolonię karnąRabka nie jest zatem miejscem z bajki, nie jest też miasteczkiem z horroru. Jak mówi jeden z dawnych mieszkańców, to miasto pełne podwójności, skrywające niejednoznaczną, fascynującą przeszłość."Dzięki pasjonującej książce Beaty Chomątowskiej możemy prześledzić zmianę obyczajową i społeczną, jaka zaszła w rozumieniu praw dziecka i podejściu do higieny oraz zdrowia, a także poznać różne koncepcje tego, jak powinno wyglądać uzdrowisko i jaką rolę odgrywać. Dowiemy się też, że "republika skrzatów" nie była "rajem dzieci", a jej historia ma wiele odcieni." Sylwia Chutnik
Biografia jednej z najbardziej przerażających, a jednocześnie najbardziej tajemniczych postaci hitlerowskiego imperium.Jak to możliwe, że wywodzący się z katolickiej rodziny niepozorny i zakompleksiony człowiek zmienił się w monstrum odpowiedzialne za zagładę niezliczonych ludzkich istnień? Jak to możliwe, że ktoś o tak banalnej osobowości jak Himmler rozszerzał zakres swojej władzy, począwszy od SS, przez Gestapo i policję, aż do stanowiska ministra spraw wewnętrznych i dowódcy armii, z morderczą precyzją planując kolejne zbrodnie na niewyobrażalną skalę?W pierwszej tak obszernej i szczegółowej biografii Heinricha Himmlera wybitny niemiecki historyk Peter Longerich mierzy się z tymi pytaniami, odtwarzając dzięki przenikliwej analizie wierny portret psychologiczny jednego z największych zbrodniarzy wszech czasów. Autor wykracza poza utarty schemat biografii politycznej i uwzględnia całe życie Himmlera i różne sfery jego aktywności, w tym również te pozapolityczne. Tak wszechstronne podejście pozwala zrekonstruować rozwój osobowości Himmlera, poznać zasadnicze cechy jego charakteru i typowe wzorce zachowań w latach kształtowania się jego osobowości, postaw życiowych, czyli na początku kariery politycznej, a to z kolei rzuca światło na jego późniejsze życie.W tle tej niebywale szczegółowej biografii pojawia się niezwykłe i jakże ważne dla Europy i świata pierwsze półwiecze XX wieku. Tyle że zamienione przez Heinricha Himmlera w buchalterię śmierci - wykazy, plany, wykresy. I fantazje. Od nowej, antychrześcijańskiej religii, przez ideał teutońskiej rasy, przestrzeń życiową na Wschodzie, po plany komór gazowych i krematoriów. Rejestry wymordowanych narodów i ras. Nieludzki cynizm i chłód Odkrywamy świat o wiele straszniejszy niż bitewne pola, bo pokazujący, jak w zaciszu gabinetów, w pochyleniu nad książkami rodzi się nikczemna kreatura gorsza być może od Hitlera.Biografia jednej z najpodlejszych istot, jakie kiedykolwiek chodziły po ziemi - przemyślana, wnikliwa i niemal niewyobrażalnie wyczerpująca."Washington Post"Peter Longerich (ur. 1955) - jeden z najwybitniejszych współczesnych historyków. Specjalizuje się w tematyce związanej z Holokaustem. Ukończył Uniwersytet w Monachium, pracował w monachijskim Instytucie Historii Współczesnej (Institut fr Zeitgeschichte), Instytucie Fritza Bauera (Fritz Bauer Institut) we Frankfurcie nad Menem oraz w Centrum Studiów nad Holokaustem Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie (The Center or Advanced Holocaust Studies Holocaust Memorial Museum). Jest również profesorem Royal Holloway and Bedford New College Uniwersytetu Londyńskiego oraz dyrektorem Centrum Badań Holokaustu i historii XX wieku (Research Centre for the Holocaust and Twentieth-Century History) tej uczelni.
Jane od dziecka marzy o byciu zakonnicą, ale krewni mają względem niej inne plany. Kiedy dorasta, zostaje wysłana na dwór, by dołączyć do fraucymeru Katarzyny Aragońskiej, dobrej i pobożnej pani, niemal drugiej matki, która cieszy się szacunkiem wszystkich swoich dwórek. Kiedy więc do jej komnat docierają pogłoski o awansach czynionych przez Henryka VIII Annie Boleyn (także damie dworu królowej), wywołują szok i powszechne zgorszenie, a w łagodnej Jane budzą wspomnienia o pewnym incydencie, który ukształtował jej pogląd na temat małżeństwa.W końcu Henryk odtrąca Katarzynę i czyni Annę swoją nową królową Jego drugie małżeństwo na zawsze zmienia religijny krajobraz Anglii, ale triumf Anny okazuje się krótkotrwały. Uwagę króla przykuwa bowiem niepozorna Jane, którą krewni, pragnący podniesienia rangi swego rodu, nakłaniają do przyjęcia królewskich względów. W ten sposób Jane zostaje wplątana w niebezpieczną polityczną grę i musi stoczyć wewnętrzną walkę walkę sumienia z pragnieniami.Czy kochająca i współczująca Jane udźwignie to brzemię i odnajdzie się w roli królowej na pełnym intryg dworze? Czy będzie żoną, która obdarzy Henryka długo oczekiwanym męskim potomkiem? Czy może zostanie odtrącona, jak kobiety, które przed nią znalazły się w królewskim łożu?To niezwykła historia skromnego Kopciuszka, ukazująca drogę córki prowincjonalnego rycerza do roli królowej Anglii. Alison Weir podejmuje się tego, czego nie dokonał żaden powieściopisarz tworzy serię złożoną zsześciu tomów, wktórej każdy dotyczy jednej zmałżonek Henryka VIII.Autorka rozpoczyna swoją opowieść od ukazania pełnego niuansów portretu psychologicznego Katarzyny Aragońskiej, dalej opowiada ojej rywalce, Annie Boleyn. Przywraca również pamięć okolejnych królowych przedwcześnie zmarłej Jane Seymour, która obdarzyła męża upragnionym dziedzicem, oraz Annie Kliwijskiej, najmniej znanej zżon Henryka, która musiała ustąpić miejsca młodej ipowabnej Katarzynie Howard. Historię zaś zamykają dramatyczne dzieje Katarzyny Parr, która po śmieci króla została wciągnięta wniebezpieczny wir walki owładzę.Alison Weir ukazuje życie bohaterek na tle wydarzeń politycznych iintryg dworskich, szczegółowo opisując momentami dramatyczne koleje ich losów oraz skomplikowane relacje zotoczeniem. Dzięki świetnemu warsztatowi pisarskiemu autorki, która po mistrzowsku łączy fakty historyczne zfikcją, kobiety te stają nam przed oczami niczym żywe, apowieści czyta się jednym tchem
Oto świat, w którym lisy płaczą, a dzieci mówią językiem ptaków. Nowa powieść autorki nominowanej do Paszportów “Polityki” i Nagrody Literackiej NIKE. Rumunia, lata 80. Świat jak z poetyckiego koszmaru albo zmysłowego bad tripa, w którym sieroty uprawiają śmieciowy szamanizm, a kobiety karmią świńskim mlekiem. Cosmina jest hersztką wyśnionej wspólnoty dzieci, które wytwarzaj swoje własne, cielesne rytuały. Te sieroty nie znają dotyku. Co dzieje się z ciałem, które nie jest dotykane? Cosmina zabiera pobratymców w drogę do ich własnej mitologii. Lenuta, pracownica sierocińca, funkcjonuje w sieci wrogości i nieufności związanej z niesławnym dekretem 770. Jednak największego wroga ma w swoim własnym synu. Kiedy Lenuta ma stawić opór, sięga po beznadziejnie radykalne środki. Ta transowa opowieść nie poddaje się dyktatowi realizmu. Zabiera do wnętrza ciała, ukazując, że to co fizjologiczne jest polityczne. Elżbieta Łapczyńska – autorka książki „Bestiariusz nowohucki” nagrodzonej Nagrodą Conrada, nominowanej do Nagrody Literackiej Nike, Paszportów „Polityki”, Nagrody Literackiej Gdynia oraz Nagrody Literackiej m.st. Warszawy. Laureatka Międzynarodowego Konkursu na Dramat Współczesny o Tematyce Żydowskiej oraz Nagrody im. Adama Włodka, półfinalistka Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej. Stypendystka Miasta Krakowa w dziedzinie teatru i literatury. Tańczy, obserwuje ptaki.
Od wydania kanonicznego "Bedekera sopockiego" Franciszka Mamuszki minęło już ponad 40 lat. Wciąż jeszcze dostępne są coraz bardziej wytarte egzemplarze tej książki, będącej pierwszym kompendium wiedzy na temat Sopotu. Autor, łącząc wątki sobie współczesne z historią sięgającą średniowiecza, napisał przewodnik, który mimo upływu lat w dalszym ciągu stanowi inspirację i źródło wiedzy dla kolejnych pokoleń mieszkańców i miłośników miasta. Popularnonaukowa forma tego pierwszego wydawnictwa, które tak obszernie opisywało dzieje miasta, sprawiła, że dotarł on do bardzo szerokiego grona osób. Wszak specjalistyczne monografie i opracowania historyczne, opatrzone aparatem naukowym w postaci przypisów, czytają głównie specjaliści i pasjonaci. Zresztą w tamtym czasie prac naukowych poświęconych wyłącznie historii Sopotu najzwyczajniej nie było. Niniejsza książka ma za zadanie upowszechniać wiedzę o historii i teraźniejszości Sopotu. Nie jest to praca naukowa w ścisłym znaczeniu, starałem się jednak zamieścić najnowsze dane i aktualny stan badań. Wiele spośród przytoczonych tu historii to opowieści, miejskie legendy i anegdoty. Jest to bowiem także element budujący przeszłość, teraźniejszość i przyszłość miasta. Trudno mi nawet określić, do jakiego gatunku przypisać tę publikację. Tytułem nawiązuje do bedekera. Bo też chciałbym, aby nawiązywała do poprzednich, znakomitych książek tego rodzaju i do całej klasyki gatunku. Z drugiej strony można ją potraktować jako coś pośredniego między bedekerem, vademecum, silva rerum, spacerownikiem i zbiorem reportaży literackich lub po prostu opowieści o mieście. Zatem formuła książki jest pojemna i zawiera elementy gawędy, przewodnika, ale także sprawdzone fakty historyczne z niezbędnymi cytatami, a oprócz tego anegdoty i najważniejsze informacje o życiu miasta. A wszystko po to, by po Bedeker sopocki mogły sięgnąć zarówno osoby poszukujące danych historycznych, jak i pasjonaci miejsca oraz odwiedzający kurort turyści. Usystematyzowanie i zebranie wszystkich informacji o Sopocie w jednej publikacji może również pomóc w organizowaniu lekcji historii lokalnej. Układ książki nieco różni się od klasycznego, alfabetycznego układu bedekera. Postanowiłem, nieco eksperymentalnie, pozamykać opowieści w działach łączących podobne narracje. Natomiast w obrębie działu mamy już układ alfabetyczny, gdyż wyróżnianie któregokolwiek z tematów zmieniałoby przesłanie książki. Przyznaję, że zaskoczył mnie ogrom sopockich opowieści i wątków oraz materiałów, które należało wyselekcjonować. Pomimo że historią Sopotu zajmuję się już od ponad dwóch dekad. Być może to ostatni moment na powstanie takiej publikacji, nie wiadomo bowiem, czy w przyszłości tego typu przedsięwzięcia będą jeszcze kogokolwiek interesować. Zwłaszcza gdy zabraknie tych, którzy potrafią swoją wiedzę i swoje przeżycia przekazać bez używania sztucznej inteligencji. Ze „Wstępu” do książki Tomasz Kot Lista lektur poświęconych historii Sopotu jest coraz dłuższa. Tomasz Kot, który od dwóch dekad bada dzieje naszego miasta, dołożył do niej kilka pozycji swojego autorstwa, z których najnowsza to „Bedeker Sopocki”. Książka w atrakcyjny sposób opowiada o architekturze, omawia miejską symbolikę i wreszcie ludzi. To oni są najważniejsi i to oni w ciągu 200 lat historii kurortu budowali tożsamość Sopotu, stanowiąc o jego charakterze i kolorycie. Bedeker to lektura obowiązkowa dla każdego miłośnika naszego miasta i każdego, kto szuka w nim czegoś więcej niż tylko „pocztówkowych” obrazków z molo czy ul. Bohaterów Monte Cassino. Choć ukazuje się niemal pół wieku po ikonicznym „Bedekerze Sopockim” Franciszka Mamuszki, spełnia tę samą rolę – popularyzuje i uzupełnia wiedzę na temat Sopotu. Uzupełnia, choć nie wyczerpuje. I to jest kolejna dobra wiadomość – dobór i zakres tematów sugeruje, że możemy oczekiwać kontynuacji. Zapraszam do lektury! Magdalena Czarzyńska-Jachim pełniąca funkcję Prezydenta Miasta Sopotu Tomasz
Z fotografiami Artura ŻmijewskiegoHistoria Muranowa zatoczyła łuk: od rajskich krajobrazów XVIII wieku do piekła Umschlagplatzu. Było tu tak pięknie, zrobiło się ponuro i strasznie. "Boże, gdzie jest Gęsia?" - pytał Joseph Tenenbaum, wypatrując wśród ruin getta śladów swojej ulicy. Jak wiele osób po wojnie na próżno szukał punktów orientacyjnych, które oznaczałyby miejsce wyburzonego życia. Jak dziś wyobrazić sobie dawny Muranów?Jacek Leociak odczytuje ten szczególnego rodzaju palimpsest - w miejscu-po-getcie zmieniła się przecież siatka ulic, ich nazwy, zbudowano nowe domy. Przywołuje tętniące kiedyś życiem targowiska przy Gęsiej i Świętojerskiej, tłoczne kamienice Nalewek, dawny plac Broni. Szczególnie skupia się na tym, co pod ziemią. Opisuje życie w getcie podczas powstania: przygotowywanie skrytek, schowków, schronów w piwnicach, wreszcie budowę podziemnych bunkrów. Przytacza historie niemych świadków Zagłady przechowanych w ruinach: błahych przedmiotów codziennego użytku, garnków, kluczy, zbutwiałego i nadpalonego dziennika."Ślad ma zostać ciśnięty pod koło historii, żeby je zahamować" - czytamy w relacji znalezionej w bańce na mleko zakopanej w piwnicy przy Nowolipkach 68. Jacek Leociak jak archeolog zbiera te ślady i nakłada obraz dawnego Muranowa na dzielnicę, która dziś tętni życiem, po to, by upamiętnić coś, co wymyka się wyobraźni.
Urodziła się w rodzinie dwojga głuchych, dekadentów i buntowników. Dzieciństwo spędziła w Nowym Jorku, otoczona wielką włoską rodziną, gdy przeprowadzili się na prowincję, do Włoch - została jej już tylko samotność dzieloną z matką i bratem. Przez kolejne lata podejmowała nieustanne próby zapuszczania korzeni i porozumienia się ze światem - do tej pory język jej rodziny naznaczony był emigracją, niepełnosprawnością rodziców i wyobcowaniem.Między Bazylikatą a Brooklynem, od Rzymu po Londyn, z dorosłości w dzieciństwo - Claudia Durastanti przerzuca mosty w czasie i przestrzeni, swoją historię ubiera w literacki język, a przez autobiograficzną refleksję stara się zdystansować od przeszłości. Kreśli słodko-gorzką opowieść o niezwykłych, choć często toksycznych więzach łączących jej rodzinę, w której miłość miesza się ze złością, a zdrowy rozsądek z szaleństwem. Pisze o matce kochającej festiwal w San Remo, choć nigdy nie mogła go usłyszeć. O ojcu, którego ulubionym sposobem komunikacji była złośliwość. O babce, która miała słabość do zaginionych dziewczynek. I o sobie samej - o fantazjach, syndromie oszustki i wyobcowaniu. Obca to zarazem intymna i uniwersalna, pokoleniowa opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi i nadawaniu sensów własnemu życiu."U Tołstoja "wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób". U Nabokova na odwrót: tym, co pozwala odróżnić od siebie poszczególne rodziny, jest szczęście. U Claudii Durastanti szczęścia i nieszczęścia nie sposób oddzielić. Rozpięta między światem głuchych i słyszących, między językiem migowym i mówionym, między kulturą włoską i amerykańską, między lękiem i afirmacją, między potrzebą ucieczki i pragnieniem zakorzenienia - bohaterka Durastanti próbuje znaleźć drogę, którą mogłaby podążać, opowiadając przy tym sobie i światu własną historię, a nie tę, którą chcą jej narzucić inni. Cały czas zadaje sobie jedno pytanie: jak wyrazić towarzyszące jej uczucie obcości, którego źródła raz jawią się jako oczywiste, innym razem pozostają nieuchwytne?" Grzegorz Jankowicz"Ta nowatorska w formie i emocjonalnie złożona opowieść zgłębia tematy komunikacji, więzi rodzinnych i przynależności. Durastanti, znana we Włoszech z inteligentnego głosu i dwoistej perspektywy, z jakiej patrzy na świat, przemawia do wszystkich, którzy są na zewnątrz i pomiędzy." Jhumpa Lahiri"To mój ulubiony rodzaj pisarstwa; nie ogranicza się do opowiadania o świecie, lecz ryje w nim głębokie korytarze." Ocean Vuong"Durastanti jest znakomitą pisarką, jej tekst płynny, opisy żywe i oryginalne, a opowieść stopniowo rozwija się w sieć skojarzeń i historii o rodzinach, ludziach dalekich i bliskich, nierozumiejących się, zagubionych i kochających." Rupert Loydell, "International Times""W tym poruszającym rodzinnym portrecie [Durastanti] szczerze opisuje osobiste nieszczęścia i niepowodzenia, jednak doświadczenie przemocy i samotności pobłyskuje u niej poczuciem akceptacji i "bezużytecznej mocy przebaczenia"." Vilma De Gasperin"Ta książka łamie wiele literackich konwencji []. Pełna początków i zatrzymań, dygresji i regresji hipnotyzuje czytelnika, tak że w ostatecznym rozrachunku nie ma znaczenia, czy to prawdziwa historia." Joseph Peschel, "Brooklyn Rail"
Anna Katharina Emmerich mistyczka i wizjonerka, obdarzona stygmatami, beatyfikowana przez Jana Pawła II w 2004 r. Jej szczegółowe wizje, spisane przez Klemensa Brentano, obejmują kilkadziesiąt tomów. Dotyczą życia Jezusa, Maryi, Józefa i ich krewnych oraz Apostołów.
W objawieniach wielkiej mistyczki spotykamy nie tylko Maryję, ale także Jej męża, świętego Józefa, a przede wszystkim licznych krewnych zarówno z Jej strony, jak i świętego Józefa. Chrystus bowiem prawdziwie stał się człowiekiem, urodził się w rodzinie, a kochająca się rodzina w szczególny sposób pielęgnuje wzajemne więzy relacje. Matka Maryi, święta Anna, jawi się tu jako silna, dobra i opiekuńcza kobieta, babka Zbawiciela.
Chrystus był związany ze swoją rodziną, a obrazy rozlicznych więzów rodzinnych są wzruszające. Wielu z Jego krewnych zostało następnie Jego naśladowcami. Z objawień Anny Kathariny Emmerich dowiadujemy wiele szczegółów z życia Najświętszej Maryi Panny, dostrzegamy również Jezusa przede wszystkim jako Syna Maryi, Syna stolarza, Syna Człowieczego. To właśnie to dzieło, z którego tak wiele dowiadujemy się o członkach rodziny Zbawiciela, jasno dowodzi, że Jezus był prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem.
Anna Katharina Emmerich jest w swoich opisach bardzo precyzyjna, a dane przez nią podawane da się w większości zweryfikować. Właśnie ten tom zawiera doniosły fragment, który prowadzi do niezwykłego odkrycia. Jedynie na podstawie objawień wizjonerki francuscy lazarzyści odnaleźli w roku 1891 r. dom Maryi w górzystej części Efezu. Fakt jego znalezienia na podstawie wizji niemieckiej zakonnicy upamiętniono na dużych tablicach przed domem Maryi.
Anna Katharina Emmerich jest w swoich opisach bardzo precyzyjna, a dane przez nią podawane da się w większości zweryfikować. Właśnie ten tom zawiera doniosły fragment, który prowadzi do niezwykłego odkrycia. Jedynie na podstawie objawień wizjonerki francuscy lazarzyści odnaleźli w roku 1891 r. dom Maryi w górzystej części Efezu. Fakt jego znalezienia na podstawie wizji niemieckiej zakonnicy upamiętniono na dużych tablicach przed domem Maryi.
Wybór pism publicysty i polityka narodowo-demokratycznego, analizującego m.in. wyzwania związane z jednoczeniem Polski po okresie zaborów, kryzys demokratyzmu pierwszych dekad XX w., zagrożenie bolszewickie, zagadnienia ustrojowe i problemy z praworządnością w II RP oraz postępującą w niej radykalizację nastrojów społecznych i politycznych.
"Włoskie spacery po Warszawie" to wyjątkowa, bo będąca owocem wieloletniej współpracy kulturalno-edukacyjnej Kolegium Europejskiego w Natolinie i Ambasady Republiki Włoskiej w Warszawie, książka-przewodnik. Motywem głównym tego zbioru esejów są kulturowe związki Warszawy z Włochami, przy czym warszawsko-włoskie dziedzictwo przywoływane jest tu nie tylko w artystycznym, ale również szerszym - politycznym i społecznym - kontekście. Intelektualną wędrówkę włoskim szlakiem po stolicy Polski rozpoczynamy w Pałacu Natolińskim, a kończymy w Pałacu Szlenkierów - siedzibie Ambasady Republiki Włoskiej. Kolejnymi przystankami na trasie wędrówki są: Wilanów, Łazienki Królewskie, Trakt Królewski, Stare Miasto i Muranów. Podczas tej osobliwej viaggio intellettuale spotkamy artystów i władców, fundatorów i reformatorów, których losy splatają się ze sobą, tworząc historię wzajemnej fascynacji Polski i Italii. "Włoskie spacery po Warszawie" to propozycja zarówno dla osób zafascynowanych sztuką i historią, jak i miłośników Warszawy, Włoch, a także wszystkich przyjaciół Natolina.
Nowe i na nowo napisane wydanie pierwszej książki Grzegorza Piątka - Sanatora.Mityczny prezydent Warszawy zdjęty z piedestału.Bohaterski prezydent, wzór patriotyzmu, mąż stanu - tak postrzegamy człowieka, który stał się symbolem walczącej Warszawy we wrześniu 1939 roku. Czy aby na pewno był tak idealny? Grzegorz Piątek rzetelnie i z pasją odtwarza życie i karierę Stefana Starzyńskiego. Pokazuje despotycznego polityka, ale i autentycznie zaangażowanego w sprawy miasta działacza, opisuje mity, które nawarstwiły się przez lata. Dzięki temu otrzymujemy wielowymiarowy, pasjonujący portret jednej z najbardziej znanych postaci przedwojennej elity.
Najbardziej sensacyjna biografia rokuHistoria życia Władimira Putina, którą czyta się jak kryminałZnakomita autorka, znawczyni problematyki rosyjskiej ujawnia nieznane na ogół fakty z życia prezydenta Rosji. Skąd wziął się w KGB, czy rzeczywiście wygrywał wybory, jak naprawdę rozpoczął wojnę w Czeczenii i na Ukrainie, jakie ma związki z Al-Kaidą i tzw. Państwem Islamskim, jak wiele osób wysłał na cmentarz; jakim był mężem, jakim jest ojcem i czy czuje się samotny?
Przerażająca historia Krwawej Brygidy - strażniczki w obozach: Auschwitz-Birkenau, Ravensbrck, Majdanek, Płaszów, Gries-Bolzano i Mauthausen-GusenOD SIOSTRY CZERWONEGO KRZYŻA I NADZORCZYNI SS PO AGENTKĘ CIA I KANDYDATKĘ DO PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO.Kariera obozowa Hildegard Lchert rozpoczęła się w Ravensbrck, ale pełnię swoich sadystycznych możliwości Lchert "zaprezentowała" dopiero na Majdanku, gdzie zyskała przydomek "Krwawa Brygida". Potem trafiła na krótko pod skrzydła Kata z Płaszowa, Amona Gtha, stamtąd przeniesiono ją do Bud i Rajska, które były podobozami Auschwitz-Birkenau. Ostatnie dni wojny spędziła "pracowicie" w Gries- -Bolzano, gdzie dorobiła się nowego przydomku - "Tygrysica", a na koniec trafiła do Mauthausen- -Gusen. Jej historia powojenna jest równie ciekawa, bo złożyły się na nią - oprócz kolejnych procesów - romans z esbekiem, współpraca z CIA i start do Parlamentu Europejskiego z ramienia skrajnie prawicowej partii niemieckiej.
Kurewny "Kurewny" to jedna z najważniejszych latynoamerykańskich książek ostatnich lat. Przełożono ją na dwadzieścia języków, a jej światowa sprzedaż dobiegła ćwierć miliona egzemplarzy. Camila Sosa Villada opowiada w niej o doświadczeniu transpłciowości, choć ani razu nie posługuje się tym słowem. Codzienność barwnej, wymykającej się łatwym definicjom hałastry, która żyje na własnych zasadach, poza binarnym podziałem ról płciowych, zostaje przez nią odmalowana swoistym językiem - wulgarnym, grubo ciosanym, pokracznym. Podobnie mówiły cioty z Lubiewa Michała Witkowskiego. Villada opisuje brutalny maczystowski świat, w którym odrzucenie kulturowego mężczyzny zdaje się jedynym słusznym wyborem. Ale przyjęcie pozycji kobiety wcale nie przynosi wytchnienia. "Wszystkie miałyśmy zostać królewnami", mówi motto książki zaczerpnięte z Gabrieli Mistral - tymczasem sukienka nie wystarczy, by proza życia zamieniła się w poezję, a na człowieka spływały rewerencja i łagodność. Oparte na faktach, a zarazem korzystające z repertuaru realizmu magicznego "Kurewny" to opowieść o tym, że choć świat jest miejscem nieznośnym, kilka rzeczy może nas uratować: odwaga bycia sobą, ufanie swoim pragnieniom oraz próba stworzenia wspólnoty ponad społecznymi, rasowymi i płciowymi podziałami. Najważniejsza książka o seksualności od czasów Jeana Geneta. Sosa Villada opowiada o przyjaźni, pożądaniu i przemocy. "Kurewny" to wyzwanie dla współczesnych norm literackich i politycznych - to zapowiedź przyszłości. douard Louis Stałam się kobietą, bo nie miałam wyjścia. Rodziców się nie wybiera, a mnie przytrafił się ojciec, który pod byle pretekstem rzucał, czym popadło, brał pas i lał nim na odlew, wpadał w szał i się wyżywał na tym, co się nawinęło: na żonie, synu, meblach albo psie. Taki miałam wzór męskości - dzikie rozszalałe zwierzę, przeraźliwy upiór i koszmar na jawie - który skutecznie mnie zniechęcił do bycia mężczyzną. Jeśli tak wygląda "męstwo", to ja podziękuję. Camila Sosa Villada
Ostatnie miesiące pokazały wyraźnie, że potrzebny jest zupełnie inny sposób mówienia o Kościele - o jego słabościach, o sprawach, które wymagają wyjaśnienia, o trudnych momentach jego historii. W najnowszej książce ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski wraz z Tomaszem P. Terlikowskim starają się spojrzeć na rzeczywistość Kościoła XXI wieku obciążonego skandalami seksualnymi, finansowymi i moralnymi. Udowadniają, że można o tym wszystkim rozmawiać otwarcie i z szacunkiem - przede wszystkim z szacunkiem dla prawdy. I raz jeszcze przypominają, że tylko dzięki prawdzie i otwartemu dialogowi, będziemy mogli doświadczyć oczyszczenia.
Niezwykła opowieść o dwóch różnych kobietach z dwóch różnych światów "Moja praca w liniach lotniczych to nie tylko źródło utrzymania. To styl życia, który mnie zupełnie pochłonął, pozwolił mi zbudować pewność siebie, dał ogromną satysfakcję, nauczył mnie ryzykować w podejmowaniu decyzji niezależnie od tego, co powiedzą inni, oraz godzić się z porażkami. Pomógł mi znaleźć pomysł na siebie, odkryć nowe pasje i radzić sobie w trudnych momentach, niekoniecznie tylko na pokładzie" (ze wstępu autorki). Czy zastanawiałaś się, jak szczęśliwy musi być człowiek, gdy jego praca staje się pasją? Czy wyobrażałaś sobie, że codzienne zajęcie może się przerodzić w przygodę życia? Olga Kuczyńska, autorka bestsellerowego "Życia stewardesy", w swojej najnowszej książce ujawnia przed Czytelniczkami i Czytelnikami nie tylko tajniki pracy, która zmieniła jej życie, ale także opisuje historię niezwykłej przyjaźni dwóch kobiet z zupełnie różnych zakątków świata. Dramatyczną historię nieoczekiwanej miłości, którą się śledzi niczym film z Bollywood. "Życie stewardesy. Historia pewnej przyjaźni" to pozycja bogato ilustrowana, kolorowa, wydana w starannej szacie graficznej, zawierająca niepublikowane dotychczas zdjęcia z archiwum autorki.
Jest najmłodszym zawodnikiem od czasów Pelégo, który strzelił gola w finale mundialu i uniósł Puchar Świata. W 2022 roku niemal w pojedynkę utrzymywał Les Bleus przy życiu w meczu o mistrzostwo świata przeciwko Argentynie. A rekordy strzeleckie bije w tempie godnym Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo. Kylian Mbappé – czy tak nazywa się przyszły seryjny zdobywca Złotej Piłki? Luca Caioli i Cyril Collot dotarli do osób, które najlepiej znają Mbappé. Opowiadają historię gwiazdora od jego początków w Bondy przez grę w Monaco aż po przenosiny do Paryża. Opisują rodzinny dom Kyliana, jego pierwsze sukcesy oraz grę w reprezentacji Francji i PSG, a przy okazji starają się znaleźć odpowiedź na pytanie, co sprawiło, że piłkarz o algiersko-kameruńskich korzeniach jest nie do zatrzymania na boisku.
Czy wiedziałeś, że nawet w wieku trzech lat siedział i słuchał przemówień trenera przed meczami AS Bondy? Chcesz się dowiedzieć, skąd wzięła się jego charakterystyczna cieszynka ze skrzyżowanymi rękami i gdzie wykonał ją po raz pierwszy? Albo dlaczego w szatni ma przydomek: „Trzydzieści siedem”? Wyrusz w fascynującą podróż przez świat futbolu i poznaj historię chłopca, który już w wieku kilku lat miał jasny plan: zagrać z Francją na mundialu, zdobyć Złotą Piłkę i założyć koszulkę Realu Madryt.
*** Antonio Riccardi, związany z AS Bondy od 15 lat, wypowiada się kategorycznie. (...) „Pamiętam czteroletniego Kyliana, jak z ręką na sercu śpiewał Marsyliankę, pamiętam też, jak w wieku sześciu czy siedmiu lat mówił mi, że mam się nie martwić, że on zagra kiedyś z reprezentacją na mundialu”. „To prawda, on powtarzał to wtedy na okrągło – potwierdza inny były kolega z zespołu. – Chciał sięgnąć po Złotą Piłkę, przejść na zawodowstwo i grać w Realu. Mówiliśmy mu, że gada bzdury!” „Trudno było nie uśmiechać się pod nosem, gdy on zupełnie poważnie planował swoją przyszłość: Clairefontaine, Rennes (jak jego brat, Jirés Kembo), reprezentacja Francji, Real Madryt. Mieliśmy go za zwykłego marzyciela”, mówi Riccardi. fragment książki BIOGRAM Luca Caioli Włoski dziennikarz sportowy mieszkający w Hiszpanii; pracował dla „L’Unita”, „Il Manifesto”, „La Repubblica”, „La Gazzetta dello Sport”, „Il Corriere della Serra” i Rai 3 we Włoszech oraz ITV w Anglii. Były redaktor naczelny francuskiej Euronews TV. Autor wielu piłkarskich biografii, które stały się bestsellerami w Polsce i na całym świecie, m.in. Messi. Historia chłopca, który stał się legendą, Ronaldo. Obsesja doskonałości, Zinédine Zidane. Sto dziesięć minut, całe życie, Ronaldinho. Uśmiech futbolu, Neymar. Magik z Brazylii oraz Karim Benzema. Królewska perfekcja. Cyril Collot Francuski dziennikarz i komentator sportowy, który specjalizuje się w piłce nożnej. Jest współautorem kilkunastu książek o tematyce piłkarskiej.
Turcja - jak mosty na Bosforze, łączące Europę z Azją, spaja ze sobą różne światy, kultury i sposoby myślenia. Poczuciu narodowej dumy coraz częściej towarzyszy tęsknota za dawną potęgą imperium - skutecznie podsycanaprzez seriale historyczne. Autorka pokazuje nam to, co w ostatnich latach najbardziej angażuje umysły Turków. Historięosmańskiej świetności, żywe przywiązanie do świeckiej republiki, a jednocześnie mentalny i „urzędowy” zwrot ku islamowi. Co boli Turcję? Czy jest gotowa na zmiany? Jakie są jej kompleksy, lęki i pragnienia? Czy pisząc o niej, można uniknąć powszechnych na Zachodzie stereotypów?
Autorka udowadnia, że można, ukazując przy tym nie tylko barwne obyczaje i ciekawych ludzi, ale przede wszystkim rozdźwięk między rzeczywistością a wyobrażeniem, rozdarcie między tradycją a nowoczesnością, codziennymi sprawami a świątecznym uniesieniem. Konia z rzędem temu, kto po lekturze nie zapragnie lepiej poznać tego fascynującego kraju.
Uwaga: ta książka to wyznanie miłości! A przy tym niezwykle uważny, wnikliwy i wciągający niczym serial portret Turcji – tej dawnej, którą znamy ze Wspaniałego stulecia i tej współczesnej, o której wciąż wiemy za mało.
Marcelina Szumer-Brysz z reporterską dociekliwością pisze o kraju, który kocha i który zna od podszewki. Razem z nią udamy się tam, gdzie zatrzęsła się ziemia, zatańczymy na weselach, pogadamy o polityce, pogodzie, religii i prawach kobiet, a nawet dowiemy się, co turecki Sąd Najwyższy uważa w sprawie trzymania butów na klatkach schodowych. Katarzyna Kobylarczyk
Drugi tom opowieści o polskim Marco Polo, XVII-wiecznym jezuicie, Michale Boymie. Pokonując wiele przeszkód i niebezpieczeństw na swej drodze do Rzymu, staje się zakładnikiem gry politycznej toczonej w Watykanie między najważniejszymi potęgami katolickimi Europy. Spotyka się z wrogością najważniejszych watykańskich dygnitarzy i samego papieża. Sytuację pogarsza podejrzliwość współbraci wobec niepokornego Polaka i ich brak zrozumienia dla jego celów. Ostatecznie podejmuje ryzykowną podróż powrotną do Chin, gdzie wciąż toczy się zacięta walka o przetrwanie chińskich katolików w obliczu najazdu pogańskich Mandżurów.
Skupiam się na ostatniej sekundzie ciszy przed początkową Arią i na tej pierwszej po końcowej. Jakbym dotykał wszechświata przed narodzinami i po zgonie. W kilkudziesięciu minutach muzyki Bach zawarł metaforę życia. Aria jest jej komórką pierwotną – embrionem, z którego wszystko wynika. Od niej zaczyna się homerycka podróż na klawiaturze, gdzie zakodowane są ludzkie tragedie i radości – to “być albo nie być” w pigułce. Wariacje są filozoficzną syntezą naszej chwili na Ziemi, pełną olimpijskich uniesień i upadków. Także zabawnych zbiegów okoliczności i stanów zadumy.
Słuchając Wariacji Goldbergowskich, starzeję się wraz z Bachem w jedynie słusznym kierunku. Chwyta mnie za ucho jak ojciec, ale pozwala dojrzewać we własnym rytmie. Jest uniwersalnym przewodnikiem duszy – już po pierwszym łyku tlenu wiemy przecież, że będzie ten ostatni. Podobnie jest z Wariacjami. Jeśli przejdziemy przez nie roztropnie, w numerze trzydziestym czeka nas rozgrzeszenie, a końcowa Aria wcale nie musi być strachem wszystkich strachów. W niej pojawia się zapowiedź wniebowstąpienia, które nie potrzebuje religii – tak brzmią akordy nieśmiertelności.
Autor
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?