Eseje zamieszczone w książce, choć dzieli je wiele lat i choć traktują o wielu, czasem pozornie nie związanych ze sobą fenomenach prezentują spójny wizerunek naukowy autorki - odkrycie pewnych regularności w kulturze.
W swej zwięzłej i przystępnej książce Steve Fenton przeprowadza czytelnika przez 100 lat literatury przedmiotu na temat etniczności. Przywołując najważniejszych teoretyków i przykłady z całego świata, bada niepewny grunt, na jakim opiera się to kontrowersyjne pojęcie. Fenton pokazuje, że chociaż „rasa”, „etniczność” i „naród” powinny być postrzegane jako do pewnego stopnia rozłączne, to jednak wiąże się z nimi bardzo podobny zespół wyobrażeń i rzeczywistości. Tu rodzi się pytanie o znaczenie różnicy etnicznej: Czy różnica etniczna jest ważna? Jeśli tak, to kiedy? Czy aż tak bardzo, jak dotąd zakładano? Możemy to ocenić – odpowiada Fenton – jedynie w szerszym kontekście kulturalnych i społecznych skutków późnej nowoczesności i triumfującego kapitalizmu. W ten sposób autor odbudowuje zerwane w przeszłości związki dyskursu etniczności z innymi dyskursami.
Etniczność to nieoceniona pomoc dla studentów socjologii, politologii i stosunków międzynarodowych, a także źródło inspiracji dla badaczy i wszystkich zainteresowanych problematyką rasową i etniczną.
Steve Fenton jest profesorem socjologii na University of Bristol (Wielka Brytania).
Niezwykle cenne kompendium wiedzy a temat zagrożeń cywilizacji, jakie niosą ze sobą negatywne zjawiska występujące coraz intensywniej w polityce, religii i kulturze. Wszystkie te zagrożenia ukazane zostały w szerokim kontekście historycznym, począwszy od starożytności po XX wiek.
Autorka od wielu lat stara się wprowadzić do andragogiki i gerontologii badania biograficzne i myśl biograficzną, jako metody pracy z ludźmi dorosłymi i starszymi. Od lat o tym pisze i mówi przy różnych okazjach, prowadzi seminaria w oparciu o tę metodę. Lansuje tematy, które wydają się kluczowe dla andragogiki: dorosłość, role społeczne rodziców, starość, a ostatnio podróż jako projekt edukacyjny, pamięć serca, pamięć szkoły, rola przeszłości w życiu, środowisko niewidzialne oraz zegar społeczny.
„Krucjata” oznacza wojnę w obronie Krzyża, wojnę, której celem jest obrona chrześcijańskiej ludności przed prześladowaniami i śmiercią z powodu wiary w Jezusa Chrystusa. Każdy słyszał o średniowiecznych krucjatach. Niewielu jednak wie o krucjacie, dziejącej się w naszych czasach, której ostatni uczestnicy jeszcze żyją, krucjacie, rozegranej siedemdziesiąt lat temu w Hiszpanii z tych samych powodów, które przyświecały średniowiecznemu rycerstwu.
W czasie zaledwie sześciu miesięcy 1936 roku trzynastu biskupów i blisko siedmiuset księży, kleryków, zakonników i zakonnic zginęło męczeńską śmiercią z rąk wrogów chrześcijaństwa. Był to największy rozlew krwi osób duchownych od czasów prześladowań Kościoła w czasach Cesarstwa Rzymskiego. Spośród tych, którzy polegli podczas hiszpańskiej wojny domowej, papież Jan Paweł II beatyfikował niemal dwustu męczenników. Dziesiątki tysięcy kościołów, kaplic i sanktuariów zostało splądrowanych i zniszczonych. W odpowiedzi na atak hiszpańscy katolicy ogłosili krucjatę. Wbrew wszelkim przewidywaniom krzyżowcy zwyciężyli, a tym samym Kościół i wiara katolicka w Hiszpanii przetrwały.
Polski czytelnik z pewnym zdziwieniem i fascynacją odkryje podobieństwa pomiędzy przedstawioną w książce heroiczną obroną Alcázaru a wcześniejszą o bez mała trzysta lat obroną Jasnej Góry. W istocie zresztą i polscy, i hiszpańscy patrioci z poświęceniem walczyli za te same sprawy: za wiarę i ojczyznę.
Oto historia tej krucjaty, nieopowiedziana w żadnej innej anglojęzycznej książce. Większość ludzi, którzy słyszeli o hiszpańskiej wojnie domowej, nie rozumie, dlaczego wybuchła, ani jak została wygrana. Ta książka wam o tym opowie. Jest to najbardziej niezwykły fragment historii XX wieku.
Poruszająca, odważna rozmowa o przykazaniach, bożkach i ogromnej łasce spowiedzi. Plus kilkadziesiąt świadectw ludzi, którzy, ku swojemu zdumieniu, odkryli, że są łajdakami i to właśnie przybliżyło ich do tajemnicy Bożego miłosierdzia.
Zbiór felietonów publikowanych na łamach „Wysokich Obcasów” popularnej pisarki – socjolożki kultury i krytyczki literackiej, autorki pierwszej w Polsce książki feministycznej Tao gospodyni domowej – to pełne bezkompromisowości, pisane ostrym, nierzadko ironicznym językiem teksty. Tego typu literatura jest kontrowersyjna, osobista, inspiruje, oburza i zaciekawia. Autorka podejmuje wiele tematów niełatwych – pisze o wolności, tolerancji, współczesnej kulturze. W otwierającym tom wstępie próbuje znaleźć korzenie własnego światopoglądu, opisać wydarzenia, które ją ukształtowały.
O. Aleksander Hauke-Ligowski – dominikanin spokrewniony ze znamienitymi rodami europejskimi. Jest znawcą dawnej i współczesnej Rosji, miłośnikiem starych mebli i wieku XIX. W 1977 r. uczestniczył w głodówce w kościele św. Marcina w Warszawie, której celem było uwolnienie więzionych działaczy KOR. Cel został osiągnięty. Jeszcze w latach sześćdziesiątych XX w. rozpoczął nielegalne, bo jako cywil, podróże do ZSRR. Działał tam w niezwykle ciekawych i różnorodnych środowiskach inteligencji: wśród prawosławnych, katolików i niewierzących.
Obdarzony pogodą ducha i trzeźwym spojrzeniem na rzeczywistość, o. Aleksander jest mistrzem anegdoty i konwersacji, z których przebija sympatia do świata i ludzi, połączona z pewnym dystansem i delikatną ironią. W tej książce mówi o Rosji i Rosjanach, o wojnie, o PRL, o zakonie, o fascynujących losach rodziny Hauków, o polityce i filozofii. Z jego opowieści wyłania się obraz skomplikowanej i trudnej historii Polski i Rosji.
Dr Jan Pleszczyński – dziennikarz, publicysta, adiunkt w Zakładzie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UMCS.
Każda kolejna książka tego autora staje się bestsellerem. Tym razem mamy do czynienia z zagadnieniem łaski, będącej przejawem Bożej miłości wobec człowieka, który na nią nie zasługuje. Co to oznacza dla chrześcijan, zobowiązanych do rozprzestrzeniania łaski na cały świat, świat o wiele bardziej skłonny do terroru, przemocy i okrucieństwa niż dobroci i wspaniałomyślności? Autor ukazuje czytelnikowi łaskę w konfrontacji z najbardziej jaskrawymi przejawami zła naszych czasów: zbrodniami faszyzmu, prześladowaniami na tle rasowym i religijnym, zabójstwami dokonanymi przez seryjnych morderców, czystkami etnicznymi itp. Czy wobec takich i wielu podobnych czynów łaska jest w stanie obronić swą rację bytu? Yancey stara się nas przekonać, że łaska to potężna siła, zdolna przemienić życie tak pojedynczych ludzi, jak i całych społeczności. Zachęca, byśmy z Bożą pomocą byli pełni łaski, nawet w sytuacjach zagrażających temu wszystkiemu, co nam wżyciu drogie
Ewangelia według Judasza"", najnowsza ksiązka J. Archera. napisana wspólnie z wybitnym salezjaninem profesorem Francisem Moloney`em. Dźwięk tego imienia wzbudza wśród chrześcijan instynktowną krytykę i potępienie. Tymczasem J. Archer rzuca nowe światło na jego postać i zdecydowanie zmienia utrwalony w masowej wyobraźni wizerunek Judasza. W książce naśladującej stylem ewangelie kanoniczne autorzy przekonują nas, że Judasz nie wydał Jezusa Rzymianom dla pieniędzy. ""Judasz bez wątpienia chciał, żeby Mesjasz wjechał do Jerozolimy na czele triumfującej armii... a tymczasem zwycięstwo nad Rzymianami wcale nie było celem Chrystusa, co przecież często powtarzał swoim uczniom. Kiedy Jezus wjechał do miasta na ośle, dla Judasza stało się to ostatecznym dowodem, że nie jest Mesjaszem.""- mówi w wywiadach J. Archer.
Autorka odsłania kurtynę pokazując scenę z suto zastawionymi stołami epikurejskiego świata, równocześnie obnażając ich komizm i absurd, oraz dzieli się z czytelnikiem niezwykłymi refleksjami na temat odgrywanych przez nas ról i naszej tożsamości.
Najnowsza książka autora Bomby informacyjnej (Sic! 2006), teoretyka kultury i autora śmiałych propozycji naukowego opisania ery ponowoczesności.
Grzech pierworodny czy pierwotny Wypadek, początek i koniec stanowią pewną granicę, są wrodzoną ułomnością, przed którą nauka i technika nie są w stanie umknąć tak samo jak filozofia. W Wypadku pierworodnym Paul Virilio podejmuje problem katastrofy świadomości i pilnej konieczności powołania do istnienia, jeśli nie muzeum, to przynajmniej „magazynu katastrof”. Katastrof przemysłowych i naturalnych, których liczba rośnie nie tylko geometrycznie, ale geograficznie czy wręcz kosmicznie. Errare humanum, perseverare diabolicum – zgodnie z tą maksymą, współczesny postęp w dziedzinie katastrof powołuje do istnienia nowy rodzaj inteligencji, w którym zasada odpowiedzialności ostatecznie wypiera zasadę skuteczności obowiązującą w aroganckich do obłędu naukach technicznych. Naukach, które zapędziły przyszłość w ślepy zaułek, spowodowały ten tragiczny impas nadmiaru, przeciw któremu świat grecko-rzymski i judeochrześcijański występowały od zarania zachodniej cywilizacji.
Pijani Bogiem, owoc wyjazdów dziennikarza i podróżnika Maksa Cegielskiego do Pakistanu w latach 2000–2004, to pełna reporterskiej pasji i oryginalnych obserwacji opowieść o barwnym i trudnym do przeniknięcia świecie pakistańskiego islamu, a szczególnie jego mistycznego, bardzo żywego w Pakistanie odłamu: sufizmu. Odwiedzając rodzinę Sainów, bębniarzy z Lahore, którzy grają tradycyjną muzykę podczas sufickich ceremonii religijnych, autor zanurza się coraz głębiej w różnorodność muzułmańskiego świata – tego konserwatywnego i tego postępowego, tego racjonalnego i tego poszukującego prawdy w doświadczeniu mistycznym. Unikając ograniczającej i – szczególnie po 2001 roku – obciążonej stereotypami perspektywy przybysza z Zachodu, Max Cegielski ukazuje odcienie pakistańskiej religijności i tradycyjnej kultury, przedstawia jej przywódców i opiekunów duchowych, mędrców sprzed wieków, ascetów i świętych, przy których grobowcach wciąż gromadzą się wierni, by wpadać w modlitewny trans. Tego świata nie da się ogarnąć od razu. Cegielski wraca zatem wielokrotnie do braci-bębniarzy, uczestniczy wraz z nimi w pielgrzymkach i uroczystościach, za każdym razem odkrywając nowy fragment prawdy o nich i ich rzeczywistości. Te powroty to zarazem metafora całego kontaktu z Pakistanem, niepojmowalnym przy pierwszych spotkaniach, a potem stopniowo otwierającym się i wyjaśniającym, ale też rozgałęziającym się w nieskończoność.
Najlepsze, co możemy dać dzieciom, to dobre wychowanie, które oznacza rozbudzanie duszy. Jak stwierdziła Maria Dąbrowska, "książka i możność czytania, to największy z cudów ludzkiej cywilizacji". Właśnie dlatego, że inspiruje człowieka, pokazuje świat, stawia pytania i umożliwia szukanie na nie odpowiedzi.
Lektura nie musi, a może nawet nie powinna być żmudnym gromadzeniem wiadomości, ale raczej fermentem ? zaczątkiem własnej myśli. Tych z nas, którzy kochają książki, nie trzeba o tym przekonywać, inni z kolei nie czytają przypuszczalnie tych słów. Pozostają jednak dzieci, które jeszcze nie mają wyrobionych zamiłowań i których przyszłość zależy w dużym stopniu od naszego postępowania.
Czy zechcemy wprowadzić je do intrygującego świata literatury? Czy potrafimy to uczynić?
Po udanych przemarszach przeciwników dyskryminacji osób „kolorowych”, dyskryminacji kobiet, dyskryminacji ekosfery, ulicami zachodniego świata przetaczają się hałaśliwe demonstracje „przeciwników homofobii”. Co ze swojej istoty jest celem tych zgromadzeń, skoro „prywatne” praktykowanie homoseksualizmu cieszy się dzisiaj tą samą równością, co „prywatne” praktykowanie „heteroseksualizmu”? Czyżby chodziło o zdobycie społecznej akceptacji dla tego typu praktyk? Współczesny politycznie zorganizowany homoseksualizm nieraz powołuje się na obiegową opinię świata nauk humanistycznych, iż potęgę kulturową starożytnej Grecji stworzyli homoseksualiści, a w każdym razie, że twórcy tej kultury uważali homoseksualizm za całkowicie akceptowalną formę zachowań. Czy na tę opinię można się zgodzić? Czyżby jednym z filarów Europy był homoseksualizm?
Stosunkowo duże zainteresowanie oceną zdrowia psychicznego członków kontrowersyjnych grup religijnych nierzadko napędzane jest potrzebą weryfikacji bądź falsyfikacji popularnych tez o stosowaniu przez członków tzw. sekt technik zmiany osobowości (np. prania mózgu"", kontroli umysłu""). Stąd badacze zastanawiają się, czy przynależność do grup religijnych, uznanych przez pewne środowiska opiniotwórcze za destrukcyjne, rzeczywiście może sprzyjać wystąpieniu znaczących zmian osobowości, pojawieniu się lub nasileniu zaburzeń. Inni stawiają odwrotne pytanie: może to właśnie specyficzne cechy osobowości, zaburzenia lub inne czynniki jednostkowe warunkują decyzje o przystąpieniu do kontrowersyjnych grup religijnych?
"Co to jest Zachód?" [Czym jest Zachód?] to niewielka objętościowo, żywo i przystępnie napisana rozprawka, w której autor zastanawia się, jakie czynniki historyczne, polityczne, filozoficzne, religijne, naukowe i techniczne zadecydowały o kulturalnej tożsamości i niewątpliwej odrębności Zachodu, do którego zalicza kraje Europy Zachodniej (z pewnymi zastrzeżeniami również Europy Środkowej) i państwo Izrael oraz Ameryki Północnej. Kultura zachodnia, według Philippe'a Nemo, nie jest rezultatem oddziaływania anonimowych dziejowych konieczności czy skutkiem przypadkowych koincydencji, lecz złożonym wytworem duchowym, o którego wykrystalizowaniu się zadecydowało pięć kluczowych zjawisk w dziejach: wynalezienie przez starożytnych Greków polis, "miasta-państwa", a także nauki; stworzenie przez Rzymian prawa chroniącego jednostkę oraz idei humanizmu; oddziaływanie religii judeochrześcijańskich, co oznaczało ugruntowanie i rozwinięcie zawartych w Biblii idei moralnych i eschatologicznych; wprowadzenie w XI-XIII wieku przez Kościół reform prawa kanonicznego i prawa w ogóle ("rewolucja papieska"); wreszcie - powstanie demokracji liberalnych. Tych pięć "skoków" w rozwoju Zachodu zadecydowało - niczym mutacje w ewolucji biologicznej - o specyfice cywilizacji zachodniej. Nieuwzględnienie owej specyfiki przez najrozmaitsze współczesne programy i koncepcje "multikulturalizmu" czy "metysażu kulturalnego" skazuje je na fałsz, a odwołujące sie do nich działania polityczno-kulturowe - na klęskę. Pod koniec swych rozważań autor próbuje, bardzo ostrożnie i z licznymi zastrzeżeniami, zarysować projekt działań na rzecz stworzenia formacji polityczno-kulturalnej zakorzenionej w tradycji, a jednocześnie otwartej na aktualne wyzwania. Stanowisko przez niego prezentowane, co warto podkreślić, nie jest ani typowo konserwatywne, ani typowo liberalne - Nemo stara się natomiast z największą starannością i obiektywizmem odczytywać przeszłość, pomagać nam zrozumieć teraźniejszość i ukazać perspektywy przyszłości.
Złoty łuk McDonalda pojawia się w coraz to nowych zakątkach globu... Bojownicy wojen domowych po obu stronach różnych frontów noszą takie same adidasy i słuchają tych samych przebojów. W Internecie fundamentaliści knują wirtualne spiski... Te i inne paradoksy współczesnego świata Benjamin R. Barber analizuje w swojej błyskotliwej i napisanej z polemiczną pasją książce.Barber udowadnia, że procesy globalizacji (McŚwiat) i tendencje separatystyczne (Dżihad) oddziaływują na siebie i napędzają się wzajemnie.Prawdziwą bohaterką tej książki jest jednak demokracja, zagrożona zarówno przez wszelkiego rodzaju fundamentalizmy, jak i przez wolny rynek, rządzący się bezwzględną logiką zysku.Czy między Dżihadem i McŚwiatem znajdzie się miejsce dla społeczeństwa obywatelskiego? Benjamin R. Barber mimo wszystko nie traci optymizmu.Benjamin R. Barber (ur. w 1939 r.) politolog amerykański. Ukończył London School of Economics (1957) i Albert Schweitzer College w Szwajcarii (1959), kształcił się w Grinnell College, gdzie w 1960 roku uzyskał licencjat, i na Uniwersytecie Harvarda, gdzie na wydziale polityki rządowej otrzymał doktorat. Był wykładowcą akademickim i doradcą znanych polityków, między innymi Billa Clintona i Howarda Deana. Obecnie jest profesorema na University of Maryland, College Park School of Public Policy. Jest też prezesem i dyrektorem międzynarodowej organizacji NGO CivWorld.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?