Jedyną rzeczywistością jest boisko i to ono, tylko ono, jest prawdziwym miernikiem ambicji i siły marzeń.
Oto Antonio Conte, człowiek, który przywr󬬬¬cił Juventusowi utęsknioną chwałę i dumę. Przez trzynaście lat rozegrał w koszulce bianconerich ponad 400 meczów. W 2004 roku zawiesił korki na kołku i zaczął od zera, idąc pod wiatr. Po latach cennej praktyki w m.in. Arezzo, i Sienie otworzyły się przed nim drzwi do domu: do współpracy przy odbudowie klubu zaprosili go szefowie Juventusu, on zaś już w pierwszym sezonie spędzonym w Turynie zdobył scudetto.
Teraz, kiedy Juventus odzyskał piłkarską hegemonię we Włoszech i na nowo święci triumfy na najznakomitszych arenach Europy, Conte przekracza przysłowiowe granice własnej prywatności, by szczerze opowiedzieć o sobie oraz o nauczycielach, kolegach i przeciwnikach, o najpiękniejszych meczach i największych rozczarowaniach. Zawsze z podniesioną głową, nawet kiedy latem 2012 roku rozpętała się nad nim sądownicza burza calcioscommesse, w wyniku której przez cztery miesiące musiał oglądać mecze własnej drużyny wyłącznie z daleka.
Antonio Conte debiutował jako piłkarz klubu z rodzinnego miasta, by po latach stać się jedną z legend Juventusu, gdzie grał od 1991 do 2004 roku. Z drużyną bianconerich zdobył 5 tytułów mistrzowskich, Puchar Włoch, cztery Superpuchary Włoch, puchar Ligi Mistrzów, Puchar Interkontynentalny, Puchar UEFA i Superpuchar Europy. Z reprezentacją Włoch sięgnął po wicemistrzostwo świata w 1994 roku oraz wicemistrzostwo Europy w 2000. Zanim trafił na ławkę trenerską Juventusu, był szkoleniowcem Arezzo, Bari, Atalanty i Sieny.
Antonio di Rosa – wicedyrektor „Corriere della Sera” w latach 1996–1999. Przez cztery lata szef redakcji „Il Secolo XIX”. Dyrektor „La Gazzetta dello Sport” w latach 2004–2006.
Na początku lat osiemdziesiątych XX w. Matka Boża miała powiedzieć małym wizjonerom: ?Przybyłam do Medjugorie, by nawrócić możliwie największą liczbę osób oraz przywrócić pokój tym, którzy go utracili?. Czy Maryja objawia się teraz na ziemi ? bada Watykan, a do hercegowińskiej wioski nadal płynie rzeka pielgrzymów i rośnie liczba składanych świadectw, zwłaszcza dotyczących nawróceń i odbytych spowiedzi. Vittorio Messori nazwał fenomen Medjugorie ?największym poruszeniem katolików od czasów soborowych?.
Ta wyjątkowa książka oddaje głos znanym osobistościom ze świata sportu, biznesu i życia kulturalnego, którzy zostali osobiście poruszeni przez orędzie Gospy i doświadczyli Jej wstawiennictwa. Lektura niepublikowanych dotąd wywiadów pozwala być na bieżąco z tymi zastanawiającymi wydarzeniami.
Opowieść o Wojciechu Lemańskim - księdzu, który odważnie woła o prawdę i przemianę polskiego Kościoła.
Rozmowa z niepokornym proboszczem parafii Jasienica, usuniętym przez arcybiskupa Henryka Hosera za głoszenie poglądów, które "przynoszą poważną szkodę i zamieszanie we wspólnocie Kościoła".
Znam księdza Wojtka Lemańskiego i jestem przekonana, że on naprawdę jest postacią z jednej bryły. Człowiek z jednej bryły umie współczuć całym sobą.
HALINA BORTNOWSKA
Gdy obserwuję zachowanie Wojtka wobec parafian, rozumiem, co znaczy bycie osobą duchowną. Bez względu na konsekwencje robi i mówi rzeczy, których, jak wierzy, oczekuje od niego Bóg. Wojciech dopinguje ludzi do stawania się lepszymi.
RABIN MICHAEL SCHUDRICH
Kilka dni na plebanii w Jasienicy (zimnej, bo słabo z grzaniem) zapisało mi się w pamięci jako spotkanie z księdzem pasjonatem. I nie mam na myśli jego pasji w sprawach dialogu z judaizmem, ale pasję duszpasterza.
KSIĄDZ ADAM BONIECKI
Książka „Alfabet góralski” składa się z kilkudziesięciu, subiektywnie wybranych, ale charakterystycznych haseł - np. gwara, Blumenfeld, grule, Pęksowy Brzyzek, Dolina Chochołowska, copka z gniozdkiem, TOPR, oscypek czy Orla Perć. Przez smak Śliwowicy, surowe piękno Giewontu i małą szarotkę, przez osiągnięcia sportowe Bachledy czy Fortuny, muzykę Bartusia Obrochty, a także halny - autorzy przybliżają kulturę Tatr. Ukazują góralski smutek, powagę, wzruszenie i śmiech oraz radość z obcowania z
melodią gwary.
Kto Tatry zna, podczas czytania tej książki, poczuje się jakby właśnie w nich był. Nie odłoży jej, póki nie dowie się co jest za
kolejnym wzniesieniem (następnym hasłem).
Kuraś i Smoleński w swoich reportażach opisują Podhale prawdziwe, nie żadną cepelię. Nie unikają trudnych tematów, o których pod Tatrami ciągle niełatwo rozmawiać. Kulturę góralską szanują, choć patrzą na nią z przymrużeniem oka. Lektura obowiązkowa dla ceprów. Warto też, by zajrzeli do niej górale.
Jerzy Jurecki, Dziennikarz Roku 2012 w plebiscycie miesięcznika „Press", właściciel „Tygodnika Podhalańskiego"
W latach 90-tych Rachel Polonsky zamieszkała z rodziną w Moskwie. Okazało się, że piętro wyżej mieszkał kiedyś Wiaczesław Mołotow, jeden z najbardziej bezwzględnych popleczników Stalina. W jego dawnym mieszkaniu Polonsky odkryła należącą do niego bibliotekę, a składające się na nią książki stały się punktem wyjścia podróży po kraju, który – jak sądziła – znała.
Podróżując z południa nas daleką północ, zetknęła się z przeszłością kraju pustoszonego przez wojnę, głód, ludobójstwo i totalitaryzm, lecz także
z dziedzictwem rosyjskich pisarzy – z ich humanizmem, z epiką będącą ich odpowiedzią na wojnę, a także z ich oddaniem wartościom duchowym.
Zdumiewająco oryginalna, wciągająca książka o dzisiejszej i dawnej Rosji, którą odnajduje za pośrednictwem jej pisarzy i ich oprawców. Całkowicie osobista a zarazem napisana z naukową wnikliwością. (David Sexton, Evening Standard Best Summer Reads)
Wspaniałe dokonanie, w którym Rosja objawia się nie tyle jako kraj, co jako wspaniałe rejony myśli. (Ian Thomson Irish Times)
Droga 312 to chiński odpowiednik amerykańskiej drogi 66. Pokonując dystans prawie 5 tysięcy kilometrów ze wschodu na zachód, nie omija chyba żadnej warstwy rewolucji społeczno-gospodarczej, która przeorała całe Chiny od góry do dołu. W tej zaskakującej i głęboko osobistej książce Rob Gifford, popularny reporter National Public Radio, opowiada o przygodach w podróży drogą 312, którą przejechał od punktu wyjścia w Szanghaju do końca na granicy z Kazachstanem. Autor zapoznaje czytelnika z wielobarwną mozaiką chińskiej rzeczywistości i stawia zasadnicze pytania o Chiny: Czy rzeczywiście będą następnym światowym supermocarstwem? Czy są tak silne i potężne jak się wydają z zewnątrz? Kim są zwykli Chińczycy, do których zdaje się należeć XXI wiek?
Przekazując własne wrażenia z drogi 312, Gifford odsłania oblicze kraju, który na ogół jest nierozumiany przez ludzi Zachodu, ożywia portret narodu, który tak często ogranicza się do statystyk gospodarczych, przybliża problemy i nadzieje Chin.
George Carlin,znany przede wszystkim ze swojego krytycznego podejścia do świata oraz obserwacji dotyczących amerykańskiego społeczeństwa i towarzyszących mu tematów tabu, podczas swoich występów poruszał problemy związane z polityką i religią oraz wyśmiewał absurdy rządzące dzisiejszym światem. Został uznany przez stację Comedy Central, obok Richarda Pryora, za największego komika stand-up w historii.
Skrawki intelektuto zbiór jego przemyśleń ? książka nieuznająca tabu, tańcząca na grobie politycznej poprawności, rzucająca wyzwanie gnuśnej i bezrefleksyjnej mentalności współczesnego społeczeństwa. Carlin tłumaczy, dlaczego jedyną sensowną formą religii jest oddawanie czci słońcu, dlaczego orędownicy pokoju i miłości powinni odwalić się od Sylwestra Stallone i dlaczego prawdziwymi cynikami są ludzie, którzy usiłują Wam wmówić, że wszystko będzie dobrze.
Czy gdyby homary wyglądały jak szczeniaczki, ludzie wrzucaliby je żywcem do gotującej się wody? Dlaczego bezdomni geje powinni budzić większe współczucie niż inni mieszkańcy ulic? Czy zabicie dwóch pięćdziesięciokilogramowych chudzielców jest bardziej niemoralne od ukatrupienia stukilowego grubasa? To tylko niektóre z wiekopomnych kwestii, z jakimi mierzy się w swojej książce George Carlin.
Co takiego się stało, że coraz więcej ludzi decyduje się wyjść na ulice? I czy łączy ich jakiś wspólny interes, który może sprawić, że zmieni się oblicze świata, który znamy?
Paul Mason twierdzi, że tak. Wytrawnym okiem reportera BBC opisuje miejsca i przyczyny buntów, starć i okupacji. Nie szczędząc kontekstu ekonomicznego, historycznego i socjologicznego, błyskotliwie pokazuje źródła toczącej się rewolucji.
Entuzjazm i ciekawość Paula Masona są po prostu zaraźliwe.
„Observer”
Ta książka oferuje nie tylko pogłębiony pogląd na mechanizmy globalnej polityki, ale również osobiste spojrzenie człowieka, który zajmował pierwsze miejsce na widowni teatru światowych protestów. Mamy szczęście, że BBC wciąż zatrudnia dziennikarzy, których logiczne myślenie i niezawodna dociekliwość przynosi nam taką analizę.
„Camden New Journal”
Mason stał się prawdopodobnie najbardziej zaangażowanym mainstreamowym dziennikarzem naszych czasów.
„New Statesman”
Wyjaśniając, jak powstały i rozwinęły się nowe kultury protestu, Mason jest o wiele bardziej przenikliwy i precyzyjny niż większość dziennikarzy.
„Guardian”
Teologia jest rzeczą zbyt poważną, by pozostawić ją tylko teologom.
Agata Bielik-Robson wraz grupą młodych badaczy i badaczek pokazują, że relacje religii i nowoczesności są o wiele bardziej skomplikowane i wymagają bardziej złożonych pojęć, niż może się wydawać. Autorzy, czytając takich myślicieli jak Hans Blumenberg, Walter Benjamin, Odo Marquard czy Baruch Spinoza, przyglądają się nowoczesności w postsekularnej perspektywie. Pokazują, że możemy wyjść poza zużyte opozycje religii i świeckości, spojrzeć na dialektyczny związek tego, co religijne ze świecką nowoczesnością. Dostrzec Boga ukrytego w maszynie nowoczesności.
Książka ukazuje teologiczne i religijne zaplecze kluczowych dla nowoczesności pojęć i sporów. Zachęca, by spojrzeć na to, co znane, w zupełnie innej perspektywie.
W Bogu urojonym Dawkins nie pisze (przynajmniej nie bezpośrednio) o biologii. ?Bohaterem? jego książki jest religia i relacje między nauką a religią. Dawkins z całą mocą swojej wiedzy, talentu i intelektu wprost i bezpośrednio odrzuca religię i wszelkie jej roszczenia.
Zaczyna od tego, że ukazuje fałsz założeń logicznych wierzeń religijnych, a potem ? między innymi ? pisze o ewolucyjnych korzeniach teizmu. Dawkins nie oszczędza bogów we wszelkich ich postaciach ? kieruje ostrze swej krytyki zarówno przeciw cierpiącemu na obsesję seksualną krwawemu tyranowi Starego Testamentu, jak i przeciw znacznie łagodniejszemu (acz wciąż nielogicznemu) ?Boskiemu Zegarmistrzowi?, ?odkryciu" oświeceniowych myślicieli. Rozpoczyna swą krytykę od logicznej wiwisekcji najczęściej przywoływanych argumentów za istnieniem Boga i na ich podstawie wykazuje, że jakakolwiek Istota Najwyższa jest bytem w najwyższym stopniu nieprawdopodobnym. W kolejnych rozdziałach możemy przeczytać o tym, w jaki sposób religia ? a raczej wszelkie religie (rozróżnienie między krzyżem, gwiazdą Dawida a półksiężycem ma dla Dawkinsa znaczenie drugorzędne) ? staje się obfitą pożywką dla wojen, niewyczerpanym źródłem bigoterii
i dyskryminacji oraz narzędziem upośledzenia dzieci. Fascynującą lekturę stanowią rozdziały, w których Dawkins ? tym razem jako biolog ? poddaje miażdżącej krytyce dorobek nowych kreacjonistów, czyli (pseudo)naukowe ataki na ewolucjonizm. Wniosek Dawkinsa jest jednoznaczny ? religia (której kreacjonizm i różne teorie ?inteligentnego projektu? są nieodrodnymi dziećmi) jest nie tylko nielogiczna. Jest szkodliwa, czasem wręcz śmiertelnie niebezpieczna, a obowiązkiem uczonego i humanisty jest zwrócić
na ten fakt uwagę. Religie dość już narobiły zła, konkluduje Richard Dawkins, pora by wreszcie nauka zajęła należne jej miejsce.
Na niewielkim terytorium Izraela rośnie obecnie przeszło 6000 gatunków roślin. Bogactwo flory tego obszaru wynika z położenia na styku Europy, Azji i Afryki oraz przebiegających tu w przeszłości dwóch głównych szlaków handlowych między Egiptem a Mezopotamią: Drogi Morskiej zwanej popularnie Via Maris i Drogi królewskiej.
O bogactwie roślin w Ziemi Świętej w czasach biblijnych informuje Biblia, w której przyroda jest obecna począwszy od Księgi Rodzaju, aż po Apokalipsę. Księga Rodzaju opisuje biblijny ogród Eden, miejsce spokoju, szczęścia i harmonii, pełen drzew i pięknych kwiatów. Nie ma piękniejszych miejsc na świecie niż ogrody. Każdy ogród przypomina o tym pierwszy biblijnym, w którym rosło tajemnicze drzewo życia oraz drzewo poznania wiadomości dobrego i złego (Rdz 3,3-6). Obecnie wiele ogrodów botanicznych tworzy kolekcję roślin biblijnych.
Nadzieja na miłość i lepsze jutro…
Romans na przekór metryce, zapomniane uroki codzienności oraz sposoby na oswajanie i pokochanie siebie dzień po dniu to w skrócie najnowsza książka Romy Ligockiej. Autorka z dużą dozą sympatii podpatruje rzeczywistość wskazując najlepsze strony życia.
Miłość z natury swojej i istoty musi być wolna. Ale jak dać komuś miłość nie odbierając mu jednocześnie wolności? Jak kochać dojrzale? Tym, którzy sądzą, że z pierwszą zmarszczką maleje nasze prawo do erotyki, bo może natura tak chce, powiem tylko, że skoro w wielu dziedzinach kpimy sobie z natury – zmieniamy ją i poprawiamy – to dlaczego nie w tej? Miłość. Starość – przyjaciółki czy rywalki? A może obie są w nas jednocześnie?
Ja dzisiejsza, nie jestem już tą wczorajszą i nawet jej sobie nie przypominam. Wokół nas przecież nieustannie zmienia się świat i my się w nim zmieniamy.
Dlatego proszę Państwa: dziś w nocy przestawiamy zegary: niech biją już tylko w naszym własnym rytmie – w rytmie naszych serc.
Kiedy wysłał trzy utwory na Konkurs Młodych organizowany przez Związek Kompozytorów Polskich, zdobył wszystkie trzy nagrody. Jest jednym z najważniejszych kompozytorów XX wieku. Całe życie poświęcił muzyce, ale, jak twierdzi, jego największą miłością są... drzewa. Krzysztof Penderecki z okazji swoich 80. urodzin obdarowuje czytelników wyjątkowym prezentem: autobiografią, w której ukazuje się od bardziej prywatnej strony, dotychczas pozostającej w ukryciu. Oczywiście ci, którzy chcieliby prześledzić muzyczną drogę mistrza, również nie będą zawiedzeni, jednak ta książka to przede wszystkim Krzysztof Penderecki pośród rodziny, przyjaciół, w Lusławicach, wśród drzew i dźwięków. Jego babcia była Ormianką, a dziadek Niemcem. Ojciec i dziadek fascynowali się grecką literaturą i kulturą, dlatego Penderecki przyznaje się do wychowania w tradycji śródziemnomorskiej. Autor wspomina młodość: studia, przyjaźnie, pierwsze sukcesy, początek drogi do międzynarodowej sławy. Książka zawiera też odpowiedzi na wiele pytań, które odkryją, jaki jest Krzysztof Penderecki dla bliskich i przyjaciół, uczniów i kolegów, co myśli o swoim życiu i drodze, jaką przebył, komu zawdzięcza sukces, co najbardziej w życiu ceni, jak i kiedy wypoczywa, czy lubi spotkania z ludźmi, a kiedy potrzebuje samotności.
Jedna z pierwszych większych prac Antoniego Kępińskiego, będąca pokłosiem jego praktyki lekarskiej, wprowadza w problematykę szczególnej roli lekarza-psychiatry i pokazuje odrębność metody badania psychiatrycznego. Podobnie jednak jak inne książki tego autora (Lęk, Schizofrenia, Melancholia) zakresem ujęcia tematu wykracza daleko poza ściśle medyczne zagadnienia. Kępińskiego interesuje bowiem poznawanie psychiki człowieka. Opisując specyficzny kontakt chorego z lekarzem podkreśla konieczność głęboko humanistycznego stosunku do pacjenta, rozumienia go i wczuwania się w jego cierpienie dla prawidłowo przeprowadzonego procesu diagnostyczno-terapeutycznego. Proces ten jest zresztą w książce pokazany po prostu jako spotkanie z człowiekiem. Książka przekazuje treści, które zachowały aktualność dla obu stron tego swoistego dialogu. Pozostaje więc nadal pasjonującą lekturą dla lekarza i dla pacjenta oraz dla tych, którzy – nie będąc pacjentami – interesują się psychiką człowieka i jego stosunkiem do innych ludzi.
Kontynuacja bestsellerowej serii poświęconej wielkim klubom piłkarskim Europy. Dotychczas ukazały się: AC Milan i Bayern Monachium. W każdej z kolejnych książek prezentujemy historię klubu, przedstawiamy legendy i obecną drużynę. Fani lubiący statystyki znajdą tu ciekawe zestawienia na temat klubu, stadionu, piłkarzy oraz ciekawe zdjęcia.
Dlaczego żyjemy na tej planecie?
Co znajduje się poza nią i czemu tak mało o tym wiemy?
Kim tak naprawdę jesteśmy?
Jaki jest sens życia, miłości i szczęścia?
Po co w ogóle nam ciało?
Jak połączyć religię z nauką?
W codziennym szumie informacji, powodzi zdarzeń i tłumie ludzi przemykają ważne tematy: nasze pochodzenie, czas, ewolucja świata, religia, miłość, śmierć, tożsamość? Za tymi pojedynczymi hasłami kryją się całe labirynty myśli. Sprawdź, czy warto otwierać oczy na tematy bez odpowiedzi, tabu i budzące kontrowersje. Być może już sto razy sam rozkładałeś je na czynniki pierwsze, a może autor wskaże Ci coś palcem. Zapraszamy na wędrówkę
wśród wielkich tajemnic świata oraz obserwacji i oceny nas samych.
"Jeżeli choć raz zastanawiałeś się nad tym, co kryje niebo nad nami,
skąd się wzięliśmy, po co nam sen, czym jest i po co właściwie nam
miłość czy cel w życiu, ta lektura powinna Cię zainteresować."
DANIEL POMIEĆKO
Książka uważana za jedno z najważniejszych i najmądrzejszych w ostatnich latach spojrzeń na kontestację z perspektywy brytyjskiej, uzyskująca bardzo wysokie noty w najpoważniejszych pismach literackich po obu stronach Atlantyku. To osobiste, ale zdystansowane, realistyczne, bezpruderyjne i refleksyjne, choć pozbawione taniej nostalgiczności wspomnienia Jenny Diski z najważniejszej dla kontrkultury dekady, którą spędziła w Londynie, obracając się w kręgu „Swinging London”. Wedle jej własnych słów, „żałowałam wtedy, że rozpadli się bitnicy, kupowałam ciuchy, chodziłam do kina, zrezygnowałam z wyścigu szczurów, ćpałam, czytałam, brałam udział w demonstracjach ulicznych, leżałam w wariatkowie, uprawiałam seks i uczyłam w szkole, wiodłam więc życie niemal typowe dla kogoś, kto dorastał w latach sześćdziesiątych”. Diski wiele pisze również o różnicach w stosunku do kontestacji pomiędzy Anglią i USA, o modzie, narkotykach, komunach i rewolucji seksualnej: „[…] Seks był dla nas równie naturalny jak sen, i chyba z tego powodu zostałam kilkakrotnie zgwałcona przez facetów, którzy pakowali mi się do łóżka i nie rozumieli, kiedy mówiłam nie.” Wiele miejsca poświęca też ówczesnemu systemowi kształcenia i niezwykle popularnej w latach sześćdziesiątych antypsychiatrii, gdyż poniekąd właśnie dzięki urzeczeniu nią została w końcu nauczycielką: „Szalony bohater zostawał nauczycielem, szamanem, guru, mówił wszystkimi językami świata”.
Diski niebanalnie i z humorem analizuje także w The Sixties socjologiczne oraz filozoficzne podobieństwa i różnice między dekadą lat sześćdziesiątych a latami osiemdziesiątymi i konserwatywną współczesnością, zajmując się w tym kontekście między innymi problemem tożsamości i miejscem „ja” w obu systemach. Ale największą zaletą wspomnień Diski jest chyba ich chłodna, trzeźwa ocena kontestacji – mniej tu sentymentalizmu niż w większości stereotypowych memuarów z tamtych czasów, a więcej rzeczowości; zapewne dlatego jej wnioski są zarówno kontrowersyjne, jak i wyważone. Zdaniem autorki wiele ideałów z tamtych lat utorowało w końcu drogę własnym politycznym antytezom, a nowy prawicowy radykalizm, który ogarnął Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone w latach osiemdziesiątych i wciąż ma się dobrze, nie tylko zresztą tam, wynika w prostej linii z błędów, popełnionych przez wyznawców kontrkultury, którym liberalizm mylił się często z libertarianizmem, a wolność z anarchią. Według autorki kontestacja przywiązywała większą wagę do złudzeń niż do autentycznej rewolucji – ale o The Sixties można powiedzieć, że to obraz kontrkultury „bez złudzeń”.
Choć książka Diski mówi poważnie o poważnych problemach społecznych i ideologicznych i jako taka niewątpliwie nadaje się na przykład jako tekst źródłowy do analiz akademickich czy publicystycznych, jest ona od początku do końca przede wszystkim dziełem dobrej pisarki, czyli dobrą, mięsistą i wartościową poznawczo literaturą – a miejscami, zwłaszcza tam, gdzie autorka mówi o sobie i drwi z własnej ówczesnej naiwności intelektualnej, bywa autentycznie i nieodparcie śmieszna.
Improwizacja. Rekolekcje jazzowe to książka wraz z płytą cd. Pierwsza zawiera wspomnienia o ojcu Andrzeju Hołowatym oraz zdjęcia. Natomiast druga jest zapisem homilii wygłoszonych przez ojca Andrzeja Hołowatego OP w kościele oo. Dominikanów w Warszawie (Służew, kwiecień 2011 roku). Nagranie zostało wzbogacone o utwory jazzowe w wykonaniu Piotra Barona (saksofon) i Adama Milwiw-Barona (trąbka).Pamiętam, że gdy jechałem pociągiem do Krakowa po drugich Poznańskich Zaduszkach Jazzowych, przyszła mi do głowy myśl: ,,Robimy już coś dla zmarłych, coś dla żywych by się zdało"" - tak powstały Rekolekcje Jazzowe. Wiedziałem, że kaznodzieją musi być Andrzej. Nie miałem wątpliwości, że jako koneser i wielbiciel muzyki jazzowej, a także kochający i oddany ludziom kapłan, będzie najlepszy. / o. Tomasz Nowak OPTo za każdym razem był flash, błysk, olśnienie. Patrzył, by widzieć, słuchał, by słyszeć. Wybaczał a priori i uczył innych wybaczać każdą urazę. Nie obrażał się, chociaż potrafił w wyżynie swego przeinteligentnego dowcipu schłostać biczem satyry kogoś, kto chamstwem zmącił jego przestrzeń miłości. Wielki znawca i miłośnik życia, prawdziwy entuzjasta Ewangelii, mój Mistrz, Ojciec, Brat i Przyjaciel. / Piotr Baron, muzyk
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?