Seria JERZY GIEDROIC I to wspólne przedsięwzięcie Stowarzyszenia Instytut Literacki Kultura oraz Uniwersytetu Łódzkiego. Publikacje mają udostępniać i przybliżać historię oraz dorobek Instytutu Literackiego w Paryżu. Proponujemy Czytelnikom indywidualne i zbiorowe monografie naukowe; naukowe edycje archiwaliów i korespondencji z zasobów Archiwum Instytutu Literackiego oraz problemowe antologie tekstów z Kultury i Zeszytów Historycznych, a także reedycje wybranych książek opublikowanych w ramach Biblioteki Kultury. Prezentowana edycja nie tylko bardzo różni się od dotychczasowych wydań korespondencji Redaktora, lecz także w przyszłości będzie uchodziła za wyjątkową. Bynajmniej nie z powodu nie-dostatku czy wręcz braku wątków, które jakże często powracały w listach wymienianych z Czesławem Miłoszem, Jerzym Stempowskim lub Józefem Wittlinem. Wcale nie dlatego, że niemal ani słowem nie wspomina się w niej o kwadraturze geopolitycznego koła, nad rozwiązaniem której Jerzy Giedroyc oraz Juliusz Mieroszewski łamali sobie głowy przez ćwierć wieku. Z jakiej to zatem przyczyny? Ponieważ w korespondencji Redaktora z Zofią Hertz lub Zygmuntem Hertzem (a sporadycznie z Zofią i Zygmuntem Hertzami) często, a nawet bardzo często jest mowa o tym, o owym i jeszcze o tamtym, a w listach do/od innych osób nie albo bardzo mało, tyle co nic.Z Wprowadzenia To publikacja przygotowana z niezwykłą skrupulatnością, znawstwem oraz na podstawie solidnego warsztatu edytorskiego i źródłoznawczego. Stanowi cenne źródło do poznawczego zajrzenia za kulisy pracy osób kluczowych dla funkcjonowania Instytutu Literackiego.prof. dr hab. Jan Pomorski Edycja jest nowatorska. Mnogość wątków, ich różnorodność oraz ich wyświetlenie/naświetlenie z różnych perspektyw, dotąd w literaturze nieobecnych, jest imponująca.dr hab. Krzysztof Kloc, prof. UKE
Seria JERZY GIEDROIC I to wspólne przedsięwzięcie Stowarzyszenia Instytut Literacki Kultura oraz Uniwersytetu Łódzkiego. Publikacje mają udostępniać i przybliżać historię oraz dorobek Instytutu Literackiego w Paryżu. Proponujemy Czytelnikom indywidualne i zbiorowe monografie naukowe; naukowe edycje archiwaliów i korespondencji z zasobów Archiwum Instytutu Literackiego oraz problemowe antologie tekstów z Kultury i Zeszytów Historycznych, a także reedycje wybranych książek opublikowanych w ramach Biblioteki Kultury. Książka jest po pierwsze, próbą odpowiedzi na pytanie jakie miejsce w myśli politycznej Kultury zajmowała stawka na rewizjonizm? Po drugie, w daleko mniejszym stopniu jest to praca dotycząca relacji tej części emigracji, którą reprezentowało środowisko Kultury z krajem, ze środowiskiem lewicowej inteligencji, w mniejszym lub większym stopniu zaangażowanej w działanie zmierzające do reformy systemu politycznego w PRL. Po trzecie, w jakimś sensie jest to także studium o recepcji marksizmu, czy częściej marksizmu-leninizmu w Polsce i na emigracji, ze szczególnym uwzględnieniem środowiska Kultury. Rewizjonizm, w różnych swoich formach politycznej, ideologicznej, filozoficznej, co najmniej od czasów Eduarda Bernsteina, był integralną częścią historii marksizmu. Podsumowując, można zaryzykować tezę, że książka poświęcona jest historii pewnego projektu w znaczeniu ideowym i politycznym, za pomocą którego Redaktor i jego współpracownicy starali się współtworzyć rzeczywistość w Polsce. Dlaczego przygoda? Chciałbym to pojęcie potraktować jako podwójną metaforę i odnieść zarówno do postaci Jerzego Giedroycia, jak i własnych doświadczeń. Zderzają się w nim dwie semantyki: pierwsza kojarząca się z nietrwałością i ulotnością oraz druga odwołująca się do autentyczności i ważności. Przygoda pozostaje zatem terminem nie do końca określonym, wymykającym się jednoznacznej definicji, na poły tajemniczym. Stosunek Giedroycia do szeroko rozumianej lewicy, rewizjonizmu czy socjalizmu był właśnie niejednoznaczny i pełen sprzeczności. Zmieniał się na przestrzeni czasu. * * * Książka może być głosem w sporze z grupą ludzi (raczej ideologów prawicy niż historyków), którzy lekceważą dylematy polityczne, wybory, naciski, zjawiska intelektualne epoki PRL, a lewicowość traktują jako synonim komunizmu, bez troski o rozumienie jego istoty. prof. dr hab. Andrzej Friszke Autora nie interesują zabiegi idealizujące, nie mówiąc już o przykrajaniu przeszłości do takiego czy innego szablonu. Odrzuca wciąż pokutujący w wielu publikacjach mit czystości ideowej wyrażający się w przekonaniu, że odbudowę suwerennej Polski zawdzięczamy jakimś bojownikom z legitymacjami Polaków pierwszego sortu cnotliwym jak Longinus Podbipięta w Zbarażu, nieustraszonym jak pan Wołodyjowski w Kamieńcu, bogobojnym jak ksiądz Kordecki na szańcach jasnogórskich. prof. dr hab. Andrzej S. Kowalczyk
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?