W tym dziale znajdziecie fascynująca literaturę, która przekona was jak fascynująca i ciekawa jest historia i jak wiele możemy się nauczyć. Może zainteresujecie się wojną na Pacyfiku, o której ciekawie pisze Morison Samuel Eliot, albo może zaciekawią was powieści Adama Borowieckiego, które przedstawiają przygody w galaktykach kosmosu Junga i Ing. Zapraszamy równiez po powieści biograficzne, polityczne.
Wędrówkę po dziejach włoskiego faszyzmu rozpoczęła powieść M. Syn stulecia, która nie tylko odniosła ogromny sukces czytelniczy, ale też przyczyniła się do zrewidowania samoświadomości narodowej Włochów i poszerzenia zbiorowej pamięci. W tomie drugim autor jeszcze śmielej splata powieściową narrację z cytatami z autentycznych dokumentów. Swą opowieść prowadzi aż do roku 1932, do dziesiątej rocznicy Marszu na Rzym, kiedy to Duce odwiedza imponujące sanktuarium poświęcone faszystowskim męczennikom. Tam jednak, zamiast czcić poległych w niedalekiej przeszłości, zdaje się przeczuwać hekatombę w jeszcze bliższej przyszłości. Na początku 1925 roku najmłodszy premier w dziejach Włoch, człowiek, który wziął na siebie odpowiedzialność za morderstwo Matteottiego, jakby to był powód do dumy, leży nieprzytomny z bólu w kałuży krwawych wymiocin na podłodze swej garsoniery. Benito Mussolini, „syn stulecia”, w 1919 roku po poniesieniu druzgocącej porażki w wyborach nie wychodził z redakcji swej gazety „Il Popolo d’Italia”, gotowy do dalszej walki ze swymi przeciwnikami. Teraz, kiedy już zwyciężył na wszystkich frontach, wydaje się bliski śmierci, pokonany przez wroga atakującego go od wewnątrz, chorobę wrzodową. Ta scena otwiera drugą część czarnej epopei faszyzmu spisanej przez Antonia Scuratiego w formie powieści dokumentalnej. Autor opowiada w niej o przemianie wodza w dyktatora i o tym, ja „poczwarka władzy przekształca się w motyla bezkresnej samotności”. Najstarsi towarzysze partyjni Mussoliniego na jego oczach gryzą się ze sobą jak wściekłe psy, on jednak zdaje się nie widzieć tego, co ma obok siebie, jest wpatrzony w rzeczy odległe i okazałe, chce się mierzyć z Wielką Historią. Mussolini do rozstrzygania sporów między faszystowskimi hierarchami deleguje Augusta Turatiego, postać tragiczną, bo przywiązującą zbyt dużą wagę do przyzwoitości. Zapomina, ile zawdzięcza Marghericie Sarfatti, stara się także okiełznać temperament córki Eddy, wydając ją za mąż za Galeazza Ciano, a generałom Badoglio i Grazianiemu powierza afrykańskie podboje, które faszystowska propaganda przewdstawia jako wiekopomną misję cywilizacyjną, która w rzeczywistości jest brudną wojną, prowadzoną także przy użyciu gazów trujących i obozów koncentracyjnych.
Bujne, rozgałęziające się na wszystkie dziedziny życia, obustronnie korzystne kontakty Polaków i Włochów przewijały się przez całe stulecia, od zarania dziejów. Bardzo rozległe powiązania polsko-włoskie trudno ogarnąć w pełni: to temat-rzeka, porywista i szeroko rozlana, w której wyłaniają się coraz to nowe nurty jedne wciągają nas w swoją głębię, a inne zaledwie muskają. [...] Z ogromu materiału autorka starała się wydobyć to, co najistotniejsze, zarazem zarysowujące całokształt sprawy: jakie historyczne dary o nieprzemijającej wartości złożyli sobie nawzajem Polacy i Włosi i jak wiązały się ich dzieje.
Niewielki, zaledwie dwustuosobowy oddział polskich ochotników w armii francuskiej, zwanych bajończykami i walczących na froncie zachodnim w latach 1914-1915, zapisał się w narodowej historii jako wyjątkowy. Bajończycy byli jedyną przed utworzeniem słynnej Błękitnej Armii gen. Józefa Hallera zorganizowaną formacją wojskową, która toczyła boje z Niemcami pod polskim sztandarem. Tragiczne dzieje oddziału, który ostatecznie rozwiązano z powodu zbyt wielu poniesionych strat, najpełniej zachowały się w literaturze dzięki wspomnieniom Jana Żyznowskiego. Uznany malarz – ekspresjonista, scenograf, krytyk i powieściopisarz do końca życia będzie w swej twórczości wracał do wojennych doświadczeń. W „Krwawym strzępie” odnajdziemy szczery, poruszający zapis żołnierskiego losu: rozstanie z bliskimi, powołanie oddziału, przeszkolenie w Bayonne i podróż na front… A wreszcie dramatyczne walki w Szampanii, utrata towarzyszy broni i ciężar życia w okopach, gdy „śmierć nie przychodziła, życie za to pastwiło się nad nami w sposób niewypowiedzianie okrutny”.
Julian Stachiewicz (1890 1934), wybitny działacz niepodległościowy, generał brygady Wojska Polskiego i historyk wojskowości, w swojej opublikowanej 1929 roku na łamach pisma Niepodległość pracy, uważnie analizuje polityczne konteksty niemieckich planów utworzenia polskiej formacji wojskowej w okresie Wielkiej Wojny. Wykorzystanie potencjału militarnego Polski stało się w pewnym momencie dla Trójprzymierza sprawą palącą i miało zaowocować tzw. aktem 5 listopada oraz decyzją o utworzeniu samoistnego państwa polskiego, jako swoistej przegrody między Niemcami a Rosją. Stachiewicz krok po kroku opisuje przebieg niemieckich planów organizacyjno-wojskowych, przyczyny ich ostatecznego niepowodzenia, rolę odpornych na próby niemieckiej eksploatacji Legionów i przeniesienie polskiej siły niepodległościowej do podziemia.
Wojenne błyski to wspomnienia polskiego podchorążego i oficera, artylerzysty i korespondenta wojennego. Autor jako dwudziestopięcioletni pracownik londyńskiej placówki Polskiej Agencji Telegraficznej zgłosił się jesienią 1939 roku do polskiej podchorążówki we francuskim Cotquidan. Po upadku Francji służył w oddziałach polskich w Szkocji, w Sztabie Naczelnego Wodza w Londynie oraz w 1 Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej pułkownika Sosabowskiego, w której odbył kurs przeznaczony dla cichociemnych (znak spadochronowy numer 0034) i został zaprzysiężony jako członek Związku Walki Zbrojnej. Po odesłaniu z powrotem do Szkocji uzyskał przydział do Armii Polskiej na Wschodzie i znalazł się w Iraku, Syrii, Palestynie, Egipcie. Stamtąd zaś wraz z innymi żołnierzami 2 Korpusu Polskiego trafił na Półwysep Apeniński, gdzie wziął udział w kampanii włoskiej. Jako obserwator artyleryjski uczestniczył w krwawej bitwie o Monte Cassino w maju 1944 roku, później zaś wraz z 4 Pułkiem Pancernym Skorpionów w zdobyciu Bolonii. Wspomienia Grobickiego to żywa, potoczysta opowieść, pisana barwnym, sugestywnym językiem, w sposób charakterystyczny dla mowy potocznej. Podstawą edycji było wydanie emigracyjne wspomnień, które zostały uzupełnione o notę biograficzną o autorze oraz szkic autorstwa Władysława Minkiewicza, dziennikarza, który w 1969 roku przeprowadził z autorem wywiad radiowy z okazji dwudziestej piątej rocznicy bitwy o Monte Cassino. Znajdujący się na końcu książki kod QR pozwala dotrzeć do tego właśnie materiału, umieszczonego na stronach portalu Polska Zbrojna. W książce znalazły się również udostępnione przez Centralną Bibliotekę Wojskową archiwalne zdjęcia ze spuścizny po autorze oraz po jego ojcu, generale Jerzym Grobickim. Wydanie obecne zdobią grafiki przygotowane przez Piotra Korczyńskiego, pracownika Wojskowego Instytutu Wydawniczego, dopasowane do tematyki poszczególnych rozdziałów.
Bestseller „New York Timesa”, jedna z najlepszych książek roku według „New Yorkera”, „NPR”, „The Washington Post”, „Marie Claire”, „Cosmopolitan”, „Town & Country” i „New York Post”! OŚWIADCZYŁ SIĘ. ONA POWIEDZIAŁA NIE. I TO ZMIENIŁO JEJ ŻYCIE NA ZAWSZE. W roku 1971 Hillary Rodham jest młodą, obiecującą studentką prawa na Yale, o której przemówieniu podczas ceremonii rozdania dyplomów w college’u Wellesley pisał sam magazyn „Life”. Aktywnie angażuje się w studenckie życie polityczne i konsekwentnie walczy o prawa kobiet. I wtedy poznaje przystojnego, charyzmatycznego Billa Clintona, który przyjechał z południa Stanów, żeby także studiować prawo. Mimo młodego wieku Bill planuje już swoją przyszłą karierę polityczną. Między dwojgiem młodych ludzi rodzi się głęboka więź intelektualna, emocjonalna i fizyczna, jakiej żadne z nich nigdy wcześniej nie doświadczyło. W prawdziwym świecie Hillary pojechała razem z Billem do Arkansas, a on kilkakrotnie prosił ją o rękę. Choć z początku odmawiała, w końcu, jak wszyscy wiemy, przyjęła oświadczyny i stała się znaną na całym świecie Hillary Clinton. Ale w powieści Curtis Sittenfield, będącej prawdziwym popisem wyobraźni pisarki, Hillary wybiera inną drogę. Nie mogąc się wyzbyć swych wątpliwości wobec Billa, decyduje się na bolesne rozstanie i opuszcza Arkansas. Przez kolejnych czterdzieści lat przeciera swój własny szlak, zarówno w życiu publicznym, jak i prywatnym. Los sprawi, że ścieżki jej i Billa przetną się jeszcze nie raz, przywodząc na myśl pytania o konsekwencje wyborów, jakich podczas podróży przez życie dokonuje każdy z nas. Autorka brawurowo przeplata prawdę historyczną z fikcją literacką, tworząc intrygującą i błyskotliwą opowieść na miarę naszych czasów. Sittenfeld serwuje nam literackie katharsis, stanowiące antidotum na autentyczne problemy, z którymi zmagają się kobiety w Ameryce rozdartej przez toksyczne podziały. „Booklist” Piekielnie inteligenta zabawa w „co by był, gdyby”. – „O: The Oprah Magazine”
Odnaleziony po latach i opracowany przez historyka Wacława Lipińskiego żołnierski dziennik z czasów działań wojskowych prowadzonych przez kompanię Bajończyków we Francji. Jego autorem był Marian Himner, pochodzący z kielecczyzny, dwudziestokilkuletni doktor archeologii na Sorbonie. Himner podobnie jak dwustu innych członków paryskiej Polonii, wstąpił po wybuchu wojny do francuskiej armii, by w szeregach Legii Cudzoziemskiej walczyć pod polskim sztandarem. Jego prowadzone nieomal dzień po dniu zapiski, rozpoczęte opisem wymarszu z pałacu Inwalidów w dniu 22 sierpnia 1914, a zakończone relacją z walk pod Carençy w maju 1915 roku, dają pełen wgląd w dramatyczne i nieszczęśliwie krótkie dzieje polskiego oddziału. Cennym uzupełnieniem dziennika jest wstęp i posłowie Lipińskiego, dzięki któremu poznajemy nie tylko kontekst zawiązania kompanii i znaczenie Bajończyków, ale także dalsze losy Mariana Himnera, przerwane jego tragiczną śmiercią w czasie wypadku lotniczego tuż przed ponownym wyruszeniem na front.
Toruń w czasie rządów pruskich. Zabawa w noc świętojańską kończy się w najmniej spodziewany sposób, uruchamiając lawinę zdarzeń
Rok 1904. Walter Offenberg, pruski oficer, z powodu skandalu związanego ze śmiercią żony zostaje odesłany z Berlina do nadgranicznej Twierdzy Toruń. W pobliżu miasta kupuje majątek po zubożałym polskim ziemianinie. Gdy przyjeżdża do pałacu, poznaje Luizę Zagórską, córkę poprzednich właścicieli, choć nie od razu orientuje się co do tożsamości młodej kobiety. Luiza uczyła się śpiewu w Paryżu, musiała jednak przerwać lekcje, gdy jej rodzinne dobra zostały zlicytowane. Od pierwszego spotkania zaczyna iskrzyć między pruskim oficerem a młodą ziemianką.
Wkrótce, podczas nocy świętojańskiej, we wsi dochodzi do brutalnej zbrodni. Zostaje wszczęte śledztwo.
Polskie ziemiaństwo, pruscy urzędnicy, konspiracyjne kręgi, rodzinne sekrety, zakazane uczucie. Kto zyska, a kto straci w tej rozgrywce?
W latach 1940–1945 niemieccy okupanci zamienili Norwegie? w ogromny plac budowy. To niezwykłe przedsie?wzie?cie architektoniczne miało na celu rozszerzyc´ zasie?g Wielkiej Rzeszy Niemieckiej poza koło podbiegunowe i wprowadzic´ w tym skandynawskim kraju rasowa? utopie?. Plany przekształcenia Norwegii we wzorcowe „aryjskie społeczen´stwo” – obejmuja?ce budowe? nowych, idealnych miast oraz superautostrady cia?gna?cej sie? od Berlina az˙ po po´łnocne kran´ce Skandynawii – rozpalały wyobraz´nie? Hitlera, jego nadwornego architekta Alberta Speera i innych przywo´dco´w nazistowskich. Despina Stratigakos po raz pierwszy przedstawia pełny zakres działan´ zmierzaja?cych do zbudowania nordyckiego imperium, kto´re z załoz˙enia miało poprawic´ czystos´c´ rasowa? narodu niemieckiego oraz potwierdzic´ jego przeznaczenie jako nowego wcielenia wikingo´w. Ta wcia?gaja?ca opowies´c´ o pro´bie podporza?dkowania krajobrazu Norwegii nazistowskim wyobraz˙eniom stanowi ro´wniez˙ niepokoja?ca? wizje? tego, jak mo´głby wygla?dac´ s´wiat pod znakiem swastyki.
W XIII wieku Europę zachodnią zalała fala barbarzyńców ze wschodu, niszcząc, paląc i mordując wszystko, co żyło na ich drodze. Przerażony papież wysyła do Wielkiego Chana poselstwo. Czy zakonnicy dojdą do kraju Wielkiego Chana, czy uda im się przekonać go do propozycji papieskich? Czy powrócą z podróży i przyniosą oczekiwaną odpowiedź?
W czasach gdy niewiasta odbywa jedną podróż w życiu albo do nowo poślubionego mężczyzny, albo do klasztoru, ona zwiedza Akwizgran, Marburg, Pragę, bywa w Neapolu, bawi w Tyrolu, a Rzym wita ją jak cesarzową.W świecie, gdzie królowie drżą przed papieżem i cesarzem, ona jednemu jawnie grozi, a drugiego regularnie strofuje.Elżbieta zna smak miłości, żałoby, straty i porażki, ale i moc największych ludzkich namiętności: pieniędzy i władzy. Nie dziwne więc, że dokonuje niemożliwego - zagnieżdża na Wawelu nową dynastię i królem Polski czyni niewiastę.Kim zatem była Elżbieta Łokietkówna, córka Władysława Łokietka, siostra Kazimierza Wielkiego, królowa Węgier, babka Jadwigi Andegaweńskiej, najpotężniejsza Polka w dziejach, o której wciąż milczą podręczniki?Oto kolejna próba opowiedzenia losów wielkich kobiet zapomnianych przez historię.
Przez tysiące lat ludzie budowali mury i atakowali je, podziwiali je i się przeciw nim buntowali.Wielkie Mury wyrosły niemal na każdym kontynencie, w Persji, Rzymie, Chinach, Ameryce Środkowej i nie tylko.Towarzyszyły powstawaniu miast, narodów i imperiów. A jednak rzadko pojawiają się w podręcznikach historii.David Frye odkrywa historię murów tych starożytnych i tych całkiem współczesnych, i zadaje pytania, które sązarówno intrygujące, jak i głębokie. Czy mury umożliwiły rozwój cywilizacji? Czy możemy bez nich żyć?Historia murów staje się czymś więcej niż opowieścią o cegłach i kamieniu; staje się opowieścią o tym,kim jesteśmy i jak się takimi staliśmy. To nic innego jak historia cywilizacji.
13 grudnia 1981 roku zatrzymał na moment rozpędzoną polską rzeczywistość. Przerwał wielkie marzenie ludzi o wolnym kraju. Siłami wojska i służby bezpieczeństwa przywrócił dawny porządek. Internował wolność. Chwilowo.Formalnie stan trwał półtora roku, niewiele dłużej niż solidarnościowy karnawał. W lipcu 83 został zniesiony. Jednak ostatni więźniowie polityczni siedzieli do połowy 1986 roku.Goniec z wydawnictwa, reżyser zaraz po filmówce, młody pracownik komitetu dzielnicowego, początkująca dziennikarka, motorniczy, ogrodniczka z MSW, kapitan z wydziału zabójstw, sekretarz organizacji partyjnej w dużej firmie, mały chłopiec, któremu zamknęli ojca, i inni to bohaterowie, których historia zwykle nie zauważa. Każdy z nich stał się częścią reporterskiej opowieści o jednym z najboleśniejszych momentów w dziejach powojennej Polski, kiedy wszystko przesiąknięte było polityką. Ludzi tych, niezależnie od tego, po której stronie barykady stali, łączy trudna historia czasów ich młodości. To bohaterowie szarej codzienności, wciągnięci w wojnę z niewidzialną siłą politycznej przemocy.Jak dostosowywali się do zakazów i nakazów stanu? W jaki sposób zamykały się za nimi ścieżki otwarte przed grudniem 81? Co pozwalało im trwać, i tworzyć enklawy wolności? Jakich musieli dokonywać wyborów? Kiedy słabli i gorzknieli? Dzięki czemu znów ogarniała ich nadzieja? Czy ten proces naprawdę się zakończył?Relacje bohaterów, nagrywane na bieżąco, a także w roku 1989 i w latach dwutysięcznych, przeplatają się z dokumentami władz partyjnych czy SB. Pokazują szczegóły tego kolizyjnego kursu, na którym Polacy znaleźli się w latach 80.
Pierwsza i jedyna monografia prezentująca formowanie i pierwszy okres działalności nowoczesnych polskich słuzb specjalnych (wywiad i kontrwywiad).Autor opisuje polskie działania wywiadowcze w dobie popowstaniowej (1864-1903), działalność wywiadowczą Polskiej Parii Socjalistycznej, Komendy Głównej Związku Walki Czynnej i organizacji strzeleckich (1904-1914), a następnie bardzo obszernie prezentuje polskie służby specjalne w okresie I wojny światowej. W tej części dzieła przedstawia Oddział Wywiadowczy Komendy Głównej Związku Walki Czynnej, 1 pułku i I Brygady Legionów Polskich, wywiad Polskiej Organizacji Wojskowej, Oddział Wywiadowczy Departamentu Wojskowego Naczelnego Komitetu Narodowego, Oddział Wywiadowczy przy Komendzie Legionów Polskich oraz działalność służb infromacyjnych Józefa Piłsudskiego i Władysława Sikorskiego.Książka zaopatrzona jest w indeksy nazwisk i nazw geograficznych, obszrna bibliografię i mało znane ilustracje. Monografia jest owocem wieloletnich kwerend i studiów w archiwach austriackich i niemieckich, w których autor odnalazł wiele nieznanych dotychczas dokumentów źródłowych (część z nich opublikowano w aneksie w formie kserokopii).Dr hab. Jerzy Gaul jest prof. nadzw. na Wydziale Prawa, Administracji i Zarządzania Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Był wiele lat pracownikiem naukowym Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie. Jest autorem wielu artykułów naukowych i książek.
"Tarnopolanie" to opowieść o losach pięciu osób związanych z Tarnopolem: komunisty – generała KBW; narodowca i bombardiera Dywizjonu 300 im. Ziemi Mazowieckiej; zielonoświątkowca – głowy polskiego kościoła metodystycznego; nacjonalisty – premiera rządu ukraińskiego, oraz kobiety ratującej Żydów z tarnopolskiego getta.
Każda z tych postaci reprezentuje inne środowisko. Ich losy są świadectwem osobistych charakterów, ambicji i wyborów, a przez to pokazują różnorodność miejsca, z którego pochodzili lub z którym zetknęli się w ważnym okresie ich życia. Wiążą się też z tragicznym losem samego miasta w czasie ostatniej wojny. Nie znalazłem dowodu, że się kiedyś spotkali, ale przecież chodzili po tych samych ulicach i wspominali często te same osoby. Dzięki temu mogłem śledzić ich dramatyczne koleje życia, punkty widzenia – ich losy, w które wplecione są: tragizm i cierpienie, wygnanie i tułaczka.
Gdzieś na pograniczu dzisiejszej Polski i Ukrainy na Pogórzu Sanockim stoi chudy i zaniedbany majątek Błudnickich. Do niego zdąża po ośmiu latach wojny i rosyjskiej niewoli syn tego domu Tomasz.Ojciec jego w niejasnych okolicznościach stracił niedawno życie. Nie zdążyli się spotkać.Syn czuje, że musi tę pośpieszną śmierć wyjaśnić. Wiele pytań, mało odpowiedzi. Od czego zacząć, kto może być zabójcą. Czy miejscowy infamis, czy zbójnicka gromada, czy możny sąsiad, który tak szybko przejął ich dobra ziemskie.A jak to w życiu się zdarza zazwyczaj na drodze staje mu piękna kobieta i miłość przychodzi znienacka.Snująca się jak dym po rzece opowieść sensacyjna z XVII wieku czasów Zygmunta III Wazy. Wspaniale pokazane sylwetki szlachciców i szlachetków, łotrów i infamisów, spotkania katolików, arian, muzułmanów i żydów, zwykłych chłopów i jednej szczególnej wieśniaczki.Miękko zapaść się w fotel, przymknąć oczy i poczuć się w tamtym miejscu i tamtych czasach.Warto bardzo przeczytać!
Oto najprawdziwsza historia miłosna. Historia pary dwudziestolatków – polskiej Żydówki, która zrządzeniem losu i mielących młynów wielkiej polityki zmuszona została do wyjazdu pamiętnego Marca 1968 roku, i Polaka, który porzucił całe swoje dotychczasowe życie i wyruszył za ukochaną. Opuścili swój kraj bez szans na powrót. Po skromnym ślubie w Londynie, po jej życiu w telawiwskim kibucu i jego pracy na izraelskich wykopaliskach archeologicznych, wylądowali szczęśliwie w Nowym Jorku, gdzie od kilkudziesięciu lat żyją razem z synami, ich rodzinami i wnukami. Karuzela ich życia pokazuje, że ludzki los jest nieprzewidywalny i nigdy nie zatacza przysłowiowego koła. To także opowieść o przeszłości, o czasach II wojny światowej i tego, co z nas wszystkich po Shoah pozostało, jest to zatem również szczególna narracja związana z osobistym doświadczeniem straty, wymazywania ludzi, przyjaciół, braci, całych rodzin, które żyły w Polsce obok siebie od pokoleń, a nagle pozostała po nich ciemna plama i urywki wspomnień. Hanna i Henryk Jakubowscy swoimi decyzjami i działaniami przypieczętowali własną miłość, której nie jest w stanie pokonać żadna władza, cenzura, odległość czy brak środków do życia. Oczami zakochanych poznajemy egzystencję przesiedleńców w Jerozolimie lat 70. XX w., gdzie realia życia podcięły skrzydła wielu wypędzonym z własnego kraju, zranionym Polakom. Z okazji 50 rocznicy swego ślubu autorzy pragną opowiedzieć czytelnikom tę jedyną w swoim rodzaju historię i dać świadectwo miłości, która zwyciężyła wszystkie przeciwności losu.
Czym była okupacja i jakie emocje mogła przekazać nam jedna z najlepszych pisarek XX wieku, pozostając w samym centrum epokowego, tragicznego przeżycia? Sięgnijcie po świadectwo chwili, ubrane w najwyższej klasy prozę. Sprawdźcie reakcję Zofii Kossak na rzeczywistość, na którą nie wyraziła zgody w sercu. Poznajcie konspirację jako jedną z metod walki o prawdę.Tutaj słowo i czyn stoją blisko siebie. A niezłomność rysuje się jako integralna postawa autorki. Jej autentyczność w umiłowaniu Polski, wolności i wartości chrześcijańskich - zachwyca.""Konspiracyjna 'Weronika'"", czyli Zofia Kossak - w różnorodnym gatunkowo tomie pozwoli Wam poprzez liczne opowiadania, dialogi, portrety, artykuły i broszury - znaleźć się w sytuacji niewyobrażalnej, ale wciąż jeszcze pełnej nadziei i piękna. To wezwanie do odwagi.Słowa Zofii Kossak pośród zastanych ruin ojczystego kraju okazały się trwałe i co zdumiewające - niezwykle prorocze i dziś już wiemy - niosące uniwersalne przesłanie.
Inspired by his experiences as a reporter during the Spanish Civil War, Ernest Hemingway's For Whom the Bell Tolls tells the story of Robert Jordan, an American volunteer in the International Brigades fighting to defend the Spanish Republic against Franco. After being ordered to work with guerrilla fighters to destroy a bridge, Jordan finds himself falling in love with a young Spanish woman and clashing with the guerrilla leader over the risks of their mission.
One of the great novels of the twentieth century, For Whom the Bell Tolls was first published in 1940. It powerfully explores the brutality of war, the loss of innocence and the value of human life.
This stunning edition features an afterword by Ned Halley.
Designed to appeal to the book lover, the Macmillan Collector's Library is a series of beautiful gift editions of much loved classic titles. Macmillan Collector's Library are books to love and treasure.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?