W tym dziale znajdziecie fascynująca literaturę, która przekona was jak fascynująca i ciekawa jest historia i jak wiele możemy się nauczyć. Może zainteresujecie się wojną na Pacyfiku, o której ciekawie pisze Morison Samuel Eliot, albo może zaciekawią was powieści Adama Borowieckiego, które przedstawiają przygody w galaktykach kosmosu Junga i Ing. Zapraszamy równiez po powieści biograficzne, polityczne.
Powieść historyczna Henryka Sienkiewicza publikowana w latach 1897-1900 w "Tygodniku Illustrowanym", wydana w 1900 w Warszawie przez wydawnictwo "Gebethner i Wolff" (wydanie jubileuszowe), rękopis powieści przechowuje Biblioteka Narodowa.Powieść przedstawia dzieje konfliktu polsko-krzyżackiego, a akcja utworu toczy się od 1399 (rok śmierci królowej Jadwigi) do 1410 (bitwa pod Grunwaldem).W okresie publikacji powieść była protestem przeciwko germanizacji prowadzonej przez władze zaboru pruskiego. Henryk Sienkiewicz w swojej książce przywołał Polskę w okresie świetności jej oręża i skupił się na zwycięstwie nad zakonem krzyżackim.Tłem historycznym Krzyżaków jest fragment historii Polski przedstawiający konflikt jagiellońskiej Polski z zakonem krzyżackim. Przy pisaniu powieści autor korzystał z Kroniki Janka z Czarnkowa, Historii Jana Długosza, dzieł takich historyków jak Stanisław Smolka i Karol Szajnocha, niemieckich i francuskich opracowań historycznych, map, odpisów ksiąg itd.Na tle znaczących wydarzeń historycznych autor opisuje dzieje barwnych i wyrazistych postaci. Bohaterami powieści są: Jurand ze Spychowa i jego córka Danusia, a także polski rycerz Maćko i jego bratanek Zbyszko z Bogdańca. Tragiczna miłość Zbyszka i Danusi stanowi wątek melodramatyczny, a walka ze zdradzieckimi Krzyżakami miała podnosić ducha Polaków pod zaborami.Kulminacją powieści jest zwycięska bitwa pod Grunwaldem, przedstawiona jako tryumf oręża polsko-litewskiego. Przebieg bitwy Sienkiewicz odtworzył według Jana Długosza i pod wpływem obrazu Jana Matejki. Powieść opisuje wiele wydarzeń i postaci historycznych, choć nie wszystkie opisane są zgodnie z prawdą.Książkowe wydanie powieści w roku 1900 uwieńczyło jubileusz dwudziestopięciolecia pracy pisarza. Krzyżacy ze względu na antyniemiecką wymowę byli pierwszą książką wydaną w Polsce po zakończeniu II wojny światowej; powieść została wydana w sierpniu 1945 roku.
Imperium Osmańskie fascynuje, zadziwia i przeraża. W "Krwawym morzu" historia przeplata się z fikcją literacką, a w cieniu politycznych knowań i walki o władzę rozgrywają się ludzkie dramaty Parne lato 1571 roku. Oblężenie weneckiej Famagusty przez wojska osmańskie trwa już prawie rok. Za murami szerzą się głód i epidemia, ludzie są na skraju szaleństwa. Dowódca twierdzy wydaje rozkaz kapitulacji. Tymczasem w Stambule wrze. Coraz trudniej ukryć nieudolność sułtana i jego świty. Wielki wezyr Mehmed Pasza Sokollu po raz pierwszy staje do walki z wrogiem, którego nie zna i nie rozumie. Rozpoczyna się nierówna rozgrywka, a stawką jest ocalenie Imperium Osmańskiego. W pałacowym haremie piętnastoletnia Birgül zostaje wplątana w wielką politykę. Wkrótce będzie zmuszona wybierać pomiędzy miłością i lojalnością wobec żony sułtana a duchami przeszłości, które domagają się zemsty. Intrygi doprowadzą do jednej z największych i najkrwawszych bitew morskich. To właśnie bitwa pod Lepanto rozstrzygnie o losach świata. Drugi tom fascynującej SERII SUŁTAŃSKIEJ Marii Paszyńskie
Nadchodzi rok 1939. Ustabilizowane życie Marty, Nadii, Wissariona i Andrzeja nagle legło w gruzach. Tymczasem dla Marcela Lemańskiego wybuch wojny jest szansą na opuszczenie murów więzienia. Okupacja sowiecka a potem niemiecka odciska na bohaterach głębokie piętno, zaś ukraińscy nacjonaliści, kibicujący Trzeciej Rzeszy, liczą na utworzenie niepodległego państwa. Ich zawiedzione nadzieje i gorycz porażki doprowadzają do tragedii, która kosztuje życie tysięcy niewinnych ludzi. Różne postawy, dylematy moralne i skrajne emocje a wreszcie nieustanny lęk towarzyszą bohaterom od pierwszego dnia wojny i malują obraz ponurej rzeczywistości Wołynia i Lwowa.
[...] w powstaniu warszawskim brało udział wielu Wielkopolan. Byli na wysokich, dowódczych stanowiskach. Pułkownik Adam Borys, dowódca >, to tylko jeden przykład z całego szeregu. Powstanie 1944 roku było powstaniem narodowym. Warszawskim z lokalizacji, a narodowym w treści. Tej tezy jakoś nikt nie chce uchwycić. - kapitan Zofia Wierczyńska-Grodecka. Agnieszka Cubała doskonale to rozumie i w swojej książce pokazuje powstanie warszawskie z unikatowej perspektywy. Wielu mieszkańców Kraju Warty, wysiedlonych bądź zmuszonych do ucieczki, znalazło się w stolicy, włączyło w działalność konspiracyjną i wreszcie stanęło do walki w Godzinie "W". Powstaniec wielkopolski i śląski Franciszek Rataj, pomysłodawca nazwy Szare Szeregi harcmistrz Józef Wiza, komendant Harcerskiej Poczty Polowej Przemysław Górecki, młodziutkie łączniczki siostry Chuchlanki, organizator spektakularnej ewakuacji Szpitala Maltańskiego doktor Leon Strehl, wybitny historyk Edward Serwański, piłkarz Warty i Lecha Poznań Henryk Czapczyk, jeden z największych amantów przedwojennego polskiego kina Franciszek Brodniewicz - to tylko kilka przykładów, jak mieszkańcy Wielkopolski zaangażowali się w ten narodowy zryw.
W nazistowskich Niemczech rasa była kategorią, która odgrywała kluczową rolę nie tylko w odniesieniu do ludzi, ale także do zwierząt. Paradoksalnie, to właśnie zwierzęta zasługiwały - w odczuciu nazistów - na bardziej humanitarne traktowanie niż większość ludzi. Jan Mohnhaupt intrygująco wyjaśnia, skąd brało się wówczas to zamiłowanie, zarówno do dzikich i egzotycznych zwierząt, jak i do psów, świń, kotów, jeleni, koni oraz owadów. Jak się okazuje, ta specyficzna postawa była nie tylko wyrazem sympatii, lecz kolejnym, skrupulatnie przemyślanym mechanizmem w wojennej maszynie Trzeciej Rzeszy, dopełniającym jej zbrodniczą ideologię. Czym były zwierzęta totemiczne, a czym totalne?Czy Hitler rzeczywiście był miłośnikiem psów?Co symbolizowały wówczas świnie?Dlaczego konie odgrywały tak znaczącą rolę w ideologii narodowego socjalizmu?To tylko część pytań, na które w nieoczywisty sposób odpowiada Mohnhaupt.
Warto przypatrzyć się z bliska mniszej republice Athosu, jej różnym monasterom, skitom, kelliom, kaliwom, metochionom, rozsiadłym na pierwszym z trzech półwyspów Chalcydyki, wglądnąć do wnętrza prastarych budowli, kryjących nader cenne archiwa, a o ile się da, i do duszy athoskiego mnicha w jej zewnętrznych objawach. Lecz wpierw uzbrójmy się w cierpliwość i pewną dozę odwagi do znoszenia rozmaitego rodzaju niewygód, bo mamy się udać w świat mnichów żyjących tradycjami co najmniej średnich wieków.
PIĘKNA OPOWIEŚĆ O ŻYCIU W CIENIU WOJNY, O ZNISZCZONYCH MARZENIACH I O MIŁOŚCI, KTÓRA ZWYCIĘŻA WSZYSTKO.W 1937 roku Iza i Janek zakochują się w sobie. Niestety niedługo potem wybucha wojna, która sprawia, że ich plany obracają się w gruzy. Janek angażuje się w walki powietrzne i traci kontakt z ukochaną. Tymczasem los nie oszczędza Izy. Kobieta wraz z małą córeczką zostaje zmuszona do podjęcia decyzji, która na zawsze zaważy na jej przyszłości. Próbuje przy tym żyć nadzieją, że gdy skończy się wojna, Janek wróci i uratuje ją z rąk oprawcy.Nie wie jednak, że stawką jest nie tylko ich miłość, ale i życie.JAK WIELE MOŻNA POŚWIĘCIĆ, BY URATOWAĆ UKOCHANĄ OSOBĘ? CZY MIŁOŚĆ RZUCONA W WIR OKRUTNEJ HISTORII W KOŃCU ZWYCIĘŻY?PIĘKNA OPOWIEŚĆ O ŻYCIU W CIENIU WOJNY, O ZNISZCZONYCH MARZENIACH I O MIŁOŚCI, KTÓRA ZWYCIĘŻA WSZYSTKO.W 1937 roku Iza i Janek zakochują się w sobie. Niestety niedługo potem wybucha wojna, która sprawia, że ich plany obracają się w gruzy. Janek angażuje się w walki powietrzne i traci kontakt z ukochaną. Tymczasem los nie oszczędza Izy. Kobieta wraz z małą córeczką zostaje zmuszona do podjęcia decyzji, która na zawsze zaważy na jej przyszłości. Próbuje przy tym żyć nadzieją, że gdy skończy się wojna, Janek wróci i uratuje ją z rąk oprawcy.Nie wie jednak, że stawką jest nie tylko ich miłość, ale i życie.JAK WIELE MOŻNA POŚWIĘCIĆ, BY URATOWAĆ UKOCHANĄ OSOBĘ? CZY MIŁOŚĆ RZUCONA W WIR OKRUTNEJ HISTORII W KOŃCU ZWYCIĘŻY?
Pożondanie. Władza. Usuchliwość.Co stracisz, kej walczysz ô godność?Epicki roman ô rewolucyji, wojnie i miyłości.11 listopada 1918. Lojtnant Alois Pokora wychodzi ze lazarytu na ulice zrewoltowanego Berlina. Stary świat sie skończoł.La Belle Époque umarła we ôkopach I światowyj wojny. Nowy świat sie rodzi we bolach: na zachodnim frońcie i w czasie rewolucyje, co sie przelywo bez pokonane Niymcy.Alois niy noleżoł do starego świata, niy noleży tyż do nowego. Syn ôd berkmana ze Gornego Ślonska, bez cufal wyrwany ze proletariackij familije, wszyndy sie trefio ze pogardom i ôdsztuchniyńciym. Samotny i prześladowany, ôn wierzi ino we erotyczno relacyjo ze perwersyjnom Agnes, co dominuje. We świecie, co sie skończoł, nic niy ma prawe ale.Pokora to szumny roman ô miyłości, wojnie i rewolucyji. Epicko gyszichta ô Berlinie i Ślonsku, ô Niymcach i Polokach, ô społecznych i etnicznych podziałach. Ô pożondaniu, władzy, usuchliwości i cynie, co sie ja płaci we walce ô godność.
W 121 rocznicę urodzin Stanisława Rembeka ukaże się kolejna trójka książek pisarza w edytorskim opracowaniu Macieja Urbanowskiego. W t. 46 znalazły się teksty literackie, dziennikarskie i wspomnieniowe na temat II wojny światowej.Tom 6 to zekranizowana w 2000 roku przez Andrzeja Wajdę powieść Wyrok na Franciszka Kłosa.
Siedemnastowieczny Kazimierz Dolny nawiedza zaraza. Czy żyjąca w nim Regina Zaleska jest czarownicą? Czy wytoczony jej proces doprowadzi ją i jej rodzinę do śmierci?Między nowym proboszczem a miejskimi dostojnikami zaczyna toczyć się niebezpieczna gra. Stawką jest istnienie tych, których jedynym grzechem jest życie według własnych zasad."Klątwa" to nie tylko pełna magii powieść o tragicznych losach rodziny, która została wciągnięta w procesy o czary, ale głos kobiet, po których pamięć miała być spalona bądź zatopiona.Fabuła oparta jest na wydarzeniach z 1644 roku, kiedy wielka powódź zalała Kazimierz Dolny oraz procesie oskarżonej o czary zielarki, która stanęła przed sądem z dziewięcioletnim synem. To właśnie chłopiec odgrywa zasadniczą rolę w oskarżeniu matki.
Jest 15 lipca 1928 roku, gdy polskie stacje nasłuchowe odbierają niemiecką depeszę zaszyfrowaną w nowy sposób – za pomocą maszyny nazywanej Enigmą.
Od razu ruszają próby złamania tajemniczego szyfru, ale najlepsi kryptolodzy kruszą na nim zęby. Wkrótce potem wybitni warszawscy profesorowie matematyki uznają go za nierozwiązywalny, a Biuro Szyfrów polskiego wywiadu zwraca się nawet o pomoc do słynnego okultysty.
Kiedy kolejne próby kończą się fiaskiem, kierownictwo Biura Szyfrów postanawia zagrać va banque. Jako pierwsze na świecie do złamania szyfru – którego podobno nie da się złamać – angażuje nie lingwistów, dziennikarzy czy szachistów, jak do tej pory, lecz studentów matematyki.
W tym celu 15 stycznia 1929 roku dwadzieścioro uczestników rozpoczyna kurs kryptologii na Uniwersytecie Poznańskim. Operacja prowadzona jest w całkowitej konspiracji, a od kursantów odbiera się nawet ślubowanie dochowania tajemnicy – po to, aby o planach polskiego wywiadu nie dowiedziała się niemiecka Abwehra.
Mimo tak daleko posuniętych środków ostrożności nie wszystko idzie zgodnie z planem…
Przybył do Italii kilka lat wcześniej, z chudą sakiewką i głową pełną marzeń. Był więźniem w wilgotnym lochu w Mediolanie. Potem przemykał rzymskimi ulicami jako jeden z wielu zabijaków ze świata, a potem wprawiał się w żołnierskim rzemiośle jako pikinier. Tymczasem takich marzeń, jakie mu się tu spełniły, nigdy nawet nie ośmielił się mieć. Teraz był kondotierem i Italia leżała u jego stóp. Nadchodzi rok 1523. Kto włada Italią, ten włada światem. Gdy na polach bitew ścierają się armie, równolegle toczy się wojna zakulisowa: formują się tajne stowarzyszenia, działają szpiedzy, dokonują się skrytobójstwa. Nadchodzą groźne czasy, które okażą się rajem i spełnieniem dla groźnych ludzi.
Kraków w twierdzy czy twierdza w Krakowie? Nowa książka wybitnego historykaZ fortu Kościuszko nadaje popularna rozgłośnia radiowa, w forcie Kleparz publiczność bawi się na koncertach, w Skale mieści się obserwatorium astronomiczne, a w forcie Krzesławice - dom kultury. Jednak większość z około stu obiektów składających się na dawną Twierdzę Kraków budzi przede wszystkim zainteresowanie miłośników historii wojskowości, a szkoda, bo jest to fenomen na skalę europejską.Twierdza powstała w drugiej połowie XIX wieku na rozkaz cesarza Franciszka Józefa.W swojej najnowszej książce Andrzej Chwalba pasjonująco opisuje otoczony wieńcem habsburskich murów Kraków na tle innych europejskich miast warownych (Antwerpii, Breslau czy Wilna), podkreślając jednocześnie jego wyjątkowy charakter - ze względu na bogate kulturowe i historyczne dziedzictwo dawnej stolicy.Czy faktycznie miasto pozostawało w cieniu twierdzy, czy było wręcz przeciwnie? Czy możliwe było bezkonfliktowe wpasowanie jej militarnego charakteru - z dobrodziejstwem inwentarza: znaczną liczbą żołnierzy i ich obyczajami, rozrywkami wyższych i niższych lotów - w krakowską tkankę kulturową? Czy krakowianie potrafili odkryć korzyści z symbiozy z twierdzą, czy też stale była drzazgą w ich oku?
Od początku nowożytności zaczynają w Gdańsku powstawać kolekcje prywatne. Aż do XIX wieku domy przede wszystkim uczonych mieszczan gdańskich zapełniają się ozdobnymi naczyniami, cennymi tkaninami, trofeami myśliwskimi, bronią, a także obrazami, rysunkami i grafikami oraz zbieranymi z nie mniejszą pasją naturaliami. W owym czasie zainteresowanie przedmiotami kolekcjonerskimi różnego typu stało się jednym z wyznaczników kultury miasta. Gdańscy zbieracze i naukowcy w XVII i XVIII wieku gromadzili malarskie, rysunkowe i graficzne przedstawienia kwiatów, owoców czy zwierząt, których autorami byli zarówno artyści obcy, jak i miejscowi. Kolekcjonowali i klasyfikowali muszle, skamieliny i okazy bursztynu. Tworzyli zielniki, budowali ogrody i zlecali wykonanie ilustracji naukowych w celu dopełnienia swoich rozpraw. Źródła odnalezione między innymi w Gdańsku, Amsterdamie, Berlinie, Dreźnie, Florencji, Gocie, Hadze, Hamburgu, Marburgu, Monachium i Wolfenbttel pozwoliły zrekonstruować opowieść o zapomnianych gdańskich kolekcjonerach i zbieranych przez nich naturaliach i artefaktach.
Było ich 300. Najlepiej wyszkoleni sabotażyści w historii!
Byli gotowi poświęcić wszystko w dla idei Wywalcz Polsce wolność lub zgiń!
Doskonale wyszkoleni, bezgranicznie odważni, desperacko zdeterminowani, bezkompromisowi. Najlepsi z najlepszych - starannie wyselekcjonowani spośród tysięcy kandydatów. Musieli porzucić wszystko, zapomnieć, kim byli, bez słowa opuścić kobiety, które kochali. Poddani morderczemu szkoleniu, przygotowywali się, aby w pojedynkę zmienić bieg historii.
Zrzuceni na spadochronach do okupowanej Polski, podejmowali samobójcze misje. Nieliczni, którzy przeżyli, trafili po wojnie do piekła komunistycznych więzień. Jednak nigdy się nie poddali. Do końca marzyli o wolnej Polsce.
Prawdziwe losy polskich bohaterów, przy których bledną historie o amerykańskich komandosach.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
W najnowszej powieści Miłość niech odpocznie trochę z 2017 roku, nagrodzonej rok później najważniejszą słoweńską nagrodą literacką Kresnik, wybitny słoweński prozaik i dramatopisarz Drago Janar powraca do rodzinnego Mariboru i czasów drugiej wojny światowej. W scenerii okupowanej przez Niemców stolicy Styrii, okolicznych lasów, w których działają partyzanci, niemieckiego obozu koncentracyjnego, a w końcu przejmowania władzy przez komunistów kreśli losy trojga głównych bohaterów (studentki medycyny Sonji, młodego geodety Valentina, który wstępuje do partyzantki, a po wojnie tworzy nową rzeczywistość, i Ludwiga, miejscowego Niemca, oficera SS). Janar stawia w powieści trudne pytania o ludzkie postawy w ekstremalnych czasach i okolicznościach, lecz nie udziela na nie łatwych odpowiedzi ani nie rozwiązuje egzystencjalnych dylematów, bo w żadnej wojnie nie ma prawdziwych zwycięzców, a ci, którzy ją przeżyli, są naznaczeni traumami, mają złamane serca i dusze, utracili swoją godność. I, jak w jednym z wierszy mówi angielski poeta Byron, nawet miłość musi odpocząć.
Polskie Państwo Podziemne nie zdało egzaminu, twierdzi autor "Paktu Ribbentrop–Beck", książki, która zachwiała świadomością historyczną Polaków. Swoje koncepcje, zamiast na realiach, kierownictwo naszego podziemia oparło na złudzeniach i pobożnych życzeniach. Nakazując wspierać oddziałom AK wkraczającą do Polski Armię Czerwoną, dopuściło się kolaboracji z wrogiem. Był to obłęd. Komenda Główna AK wydała bowiem w ten sposób swoich żołnierzy w ręce sowieckiej bezpieki. Tysiące z nich zapłaciły za to najwyższą cenę. Apogeum tego obłędu była decyzja o wszczęciu Powstania Warszawskiego. Zryw ten, choć bohaterski, nie miał najmniejszych szans powodzenia. Spowodował za to gigantyczne straty: zagładę 200 tysięcy Polaków, zburzenie stolicy – wraz z bezcennymi skarbami kultury – i zniszczenie AK. Jedynej poważnej siły, która mogła się przeciwstawić sowietyzacji Polski. Było to spektakularne, ale bezsensowne samobójstwo. Powstanie Warszawskie okazało się najlepszym prezentem, jaki mógł sobie wymarzyć Stalin. Dlaczego Polskie Państwo Podziemne, z którego tak jesteśmy dumni, nie uchroniło 130 tysięcy naszych rodaków wymordowanych przez Ukraińców? Dlaczego zbrojne ramię tegoż państwa – Armia Krajowa – nie obroniło przed hitlerowskimi mordercami 150 tysięcy Polaków w Powstaniu Warszawskim? Dlaczego w ramach akcji «Burza» ta sama AK dopuściła się kolaboracji z sowieckim okupantem? "Obłęd ’44" Piotra Zychowicza wywoła falę świętego oburzenia. Nie zaszkodzi ona jednak tej książce, której autor – późny wnuk Józefa Mackiewicza – rozprawia się z mitami narosłymi w ciągu ostatnich 70 lat. Mitami wyjątkowo trwałymi i równie wyjątkowo szkodliwymi. - Krzysztof Masłoń Jeden z najwybitniejszych polskich polityków, pułkownik Ignacy Matuszewski, pisał, że podczas drugiej wojny światowej «poniżaliśmy się w oczach Francuzów, a następnie pozwoliliśmy się zepchnąć do roli narzędzia polityki angielskiej». Po z górą półwieczu Piotr Zychowicz miał odwagę tę gorzką diagnozę rozwinąć. "Obłęd ’44" to opowieść o polskiej naiwności, brutalnej wojnie i zagładzie polskiego narodu. O polityce, która nie zna pojęcia honoru i «moralnego zwycięstwa», a także o agenturach, które trawiły nasze życie zbiorowe w chwilach decydujących dla narodowego bytu. Warto rozdrapywać zabliźnione rany, by już nigdy nie doprowadzić Rzeczypospolitej do samobójstwa i dziejowej katastrofy. - dr hab. Sławomir Cenckiewicz
Cedynia 972: wielkie zwycięstwo polskiego oręża!Bitwa pod Cedynią to pierwsze poświadczone w źródłach starcie polsko-niemieckie. Stoczona 24 czerwca 972 roku do dziś jeszcze wzbudza silne emocje i wywołuje spory wśród historyków. Zakończyła się ona triumfem armii piastowskiej dowodzonej przez księcia Mieszka I.Jakie okoliczności towarzyszyły wybuchowi wojny polsko-niemieckiej? Dlaczego margrabia łużycki Hodon zdecydował się zaatakować Mieszka? W jaki sposób słowiańskiemu księciu udało się pokonać lepiej wyszkolone i uzbrojone zachodnie rycerstwo?Na te i inne pytania Mariusz Samp stara się znaleźć odpowiedzi w swojej najnowszej książce poświęconej historii średniowiecza. Zabiera czytelnika w najodleglejsze czasy naszej państwowości, o których w dalszym ciągu niewiele wiadomo.
Napisana po polsku i po śląsku, przez ojca i przez córkę taka właśnie jest bajka Mała bitwa, wielkie zwycięstwo, czyli ostatni oddech Peruna. Dla wszystkich, którym bliskie są i polskie, i śląskie historie!Krzysztof Zentlik wraz ze swoją córką Anią już po raz drugi wydaje książkę dla dzieci w języku polskim i śląskim. Tym razem autorzy przenoszą nas do roku 1430, do Mikulczyc, którym grozi najazd Henryka Strasznego z Moraw. Czy mieszkańcy wioski pod przywództwem Macieja, wspieranego przez swoją córkę Tereskę, zdołają się uratować? I jak pomoże im w tym niezwykły, piękny i silny koń Grzywacz? Czy pokona on tajemniczego, umiejącego zmieniać postać wilka?Małą bitwę, wielkie zwycięstwo, czyli ostatni oddech Peruna można czytać zarówno po polsku, jak i po śląsku, odnajdując urok zarówno w jednej, jak i drugiej wersji, a uroku tego jest w tej opowieści wiele!
Druga połowa XX wieku. Zimna wojna. Kitty Jaszi i jej brat Kostia żyją po dwóch stronach żelaznej kurtyny. On jest radzieckim oficerem zaangażowanym w budowę podwodnych okrętów atomowych, ona odnoszącą sukcesy piosenkarką. Dla obojga los bywa jednak podobnie niełaskawy. I dla ich bliskich. Kobietom z rodziny Jaszich trafiają się jedynie ulotne chwile szczęścia. A mimo to kochają, podsycają w sobie nadzieję, żyją na przekór wszystkiemu.Ósme życie to jeden z najpiękniejszych, a jednocześnie dręczonych przeszłością głosów młodego pokolenia. Nino Haratischwili stworzyła powieść, na jaką czeka się latami: epicki rozmach, pełnokrwiści bohaterowie, wielkie namiętności i cudowny, plastyczny styl.Ósme życiewskoczyło na szczyt mojej subiektywnej listy powieści życia. Sprawdźcie sami.Marcin MellerNajlepsza powieść roku!Der Spiegel
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?