W tym dziale znajdziecie fascynująca literaturę, która przekona was jak fascynująca i ciekawa jest historia i jak wiele możemy się nauczyć. Może zainteresujecie się wojną na Pacyfiku, o której ciekawie pisze Morison Samuel Eliot, albo może zaciekawią was powieści Adama Borowieckiego, które przedstawiają przygody w galaktykach kosmosu Junga i Ing. Zapraszamy równiez po powieści biograficzne, polityczne.
Ostatnie siedemdziesiąt lat udowadnia, że Polska może istnieć bez Kresów, ale polska dusza mocno straciła na tej separacji.
Po rynkowym sukcesie trylogii; „Ostatnich lat polskiego Lwowa”, „Ostatnich lat polskiego Wilna” i „Ostatnich lat polskich Kresów” oddajemy do Państwa rąk tom poświęcony ośrodkom polskości, które pozostały poza granicami II Rzeczypospolitej. Znajdą tu Państwo egzotykę, wielkie miłości, skandale, celebrytów, a nawet walkę wywiadów.
Wielkie boje Korpusu Dowbora - Muśnickiego
Skandalistka Tamara Łempicka
Wojenne przypadki polskich gwiazd. Ewakuacyjne perypetie Stefana Jaracza, Aleksandra Żabczyńskiego i Zuli Pogorzelskiej
Operacja zimowa i polskie czołgi na ulicach Dyneburga
Strzelanina w pokoju hotelowym w Kijowie. Kochanek bogatej ziemianki zabity.
Grażyna Bacewicz woli być Polką niż Litwinką.
Kamieniec Podolski – niepokonane przedmurze Europy
Wybrańcy bogów umierają młodo. Mikołaj Ciurlonis - genialny malarz i kompozytor
Przewodnik po polskiej Odessie
Nina Andrycz. Wielka artystka w bolszewickim Kijowie
Wyprawa kijowska Piłsudskiego. Wojsko Polskie wjeżdża do miasta …tramwajem.
Kresowa Atlantyda. Zagłada polskich dworów.
Znani popularyzatorzy historii Sławomir Koper i Tomasz Stańczyk udowadniają po raz kolejny, że magię miejsc, urodę przyrody, słynną otwartość mieszkańców i legendę Kresów można przełożyć na język zrozumiały dla współczesnego pokolenia.
Ostatnie siedemdziesiąt lat udowadnia, że Polska może istnieć bez Kresów, ale polska dusza mocno straciła na tej separacji. Po rynkowym sukcesie Ostatnich lat polskiego Lwowa i Ostatnich lat polskiego Wilna oddajemy do Państwa rąk tom poświęcony mniejszym ośrodkom kresowym. Znajdą tu Państwo egzotykę, wielkie miłości, skandale, celebrytów, a nawet walkę wywiadów. Znani popularyzatorzy historii Sławomir Koper i Tomasz Stańczyk udowadniają po raz kolejny, że magię miejsc, urodę przyrody, słynną otwartość mieszkańców i legendę Kresów można przełożyć na język zrozumiały dla współczesnego pokolenia. Bandyci, którzy zostali premierami. Wielki napad na pociąg w Bezdanach Polski Teksas. Borysław i gorączka naftowa Młodość marszałka Śmigłego w Brzeżanach Ciche Grodno nie znosi skandalistki Elizy Orzeszkowej Polska Amazonia. Bajeczne rozlewiska Polesia Kresowa Reduta Juliusza Osterwy Co robił rezydent angielskiego wywiadu Carton de Viart w dawidgródeckiej Ordynacji Druskienniki i Truskawiec najsłynniejsze uzdrowiska Rzeczpospolitej Kresowa kraina Półksiężyca. W świecie Karaimów i Tatarów Pani na Hruszowej niezwykłe losy Marii Rodziewiczównej Polski ryż i pomarańcze. Tropiki nad Dniestrem. Zaleszczyki Kuty. Zachwycająca stolica polskich Ormian. Marszałek i piękna lekarka. Piłsudski i Eugenia Lewicka. Nie tylko dla grubasów. Lecznica doktora Tarnawskiego Czarna karta pogranicznej krainy. Bereza Kartuska Kresowa bandera wojenna. Z dziejów flotylli pińskiej Nie chciał doczekać Szewców. Ostatnie dni Stanisława Ignacego Witkiewicza. Bohaterska obrona Grodna w 1939 r. Odyseja Korpusu Ochrony Pogranicza Ostatnia szansa Września. Przedmoście rumuńskie Kres Kresów zmiany granic wschodnich Polski w latach 1944 1951.
Zawarty w lutym 1456 roku pokój w Jażełbicach między Wielkim Księstwem Moskiewskim a Nowogrodem Wielkim nie rozwiązał wszystkich problemów, lecz je zaostrzył. Przede wszystkim ze względu na istnienie dwóch wersji traktatu pokojowego. Ale wielki książę moskiewski Wasyl II Ślepy nie mógł liczyć na więcej. Wyraźnie brakowało mu sił wojskowych. Pewną rolę odegrało nieoczekiwane wsparcie Nowogrodu Wielkiego ze strony Pskowa. Ponadto były też inne przyczyny.
Wiosną tego samego roku zmarł wielki książę Riazania Iwan Fiodorowicz, który przed śmiercią, wplątał się w konflikt z polskim królem Kazimierzem IV Jagiellończykiem. Aby rozwiązać spór, z Wilna do Riazania zostało wysłane poselstwo, na którego czele stał Wasyl Chreptowicz. Król skarżył się, że wiosną, w przeddzień dnia Mikołaja” poddani władcy riazańskiego napadli na miasto Mcensk. „Miejsce zostało spalone, wsie zawojowane”. Dokument datowany jest na „9 czerwca, indykcja 4”. Datowanie jest łatwe do ustalenia. Najbardziej poprawna indykcja przypada na okres od 1 września 1455 roku do 31 sierpnia 1456 roku. W poprzedniej indykcji od 1 września 1440 roku do 31 sierpnia 1441 roku Kazimierz Jagiellończyk nie był jeszcze królem [królem Polski został w 1447 roku]. Dzień wiosennego św. Mikołaja obchodzony jest 9 maja. Można zatem założyć, że książę Iwan Fiodorowicz umarł prawdopodobnie dopiero w maju 1456 roku. Natomiast swoje oddziały wysłał do Mcenska, jeszcze za życia, prawdopodobnie pod koniec kwietnia, tj. po powrocie do Moskwy (7 marca) zwycięskiego wielkiego księcia Wasyla II Ślepego....
Dmitrij Seliwerstow, ur. w 1957 roku w Moskwie. Ukończył Moskiewski Państwowy Uniwersytet im. Baumana. Od 2008 roku aktywnie uczestniczy w Radzie Problemowej Państwowego Muzeum Historycznego.
W obszarze jego zainteresowań naukowych pozostaje sztuka wojenna Rusi moskiewskiej XV i początku XVI wieku. Publikował w zbiorach „Wojennoje dieło Zołotoj Ordy”, „Zołotoordyńskaja ciwilizacja”, „Wojennoje dieło Ułusa Dżuczi”, „Wojennaja Archeołogija” oraz w zasobach elektronicznych www.milhist.info/laws/.
In the 50 years that separated Warrior from Dreadnought there occurred a revolution in warship design quite unparalleled in naval history; a period that began with the fully-rigged broadside ironclads and ended with the emergence of the great battleships and battlecruisers that were to fight in the First World War.
The author explains how ninetheenth-century designers responded to developments in engine technology, armour protection and armament in their attempts to develop the best possible fighting ships. He details the development of more efficient engines that brought about the demise of the sailing warship, and the competition between armour and armament, with every increase in the power of guns stimulating the development of ever more sophisticated methods of protection.
Importantly, he explains that the Victorian Royal Navy, far from being the reactionary body it is so often depicted as, was, in fact, at the forefront of technological change, for example in the employment of torpedoes and the development of countermeasures to them.
Full accounts are given of the significant naval events and battles of the period, making the book a fine narrative history as well as a brilliant work of warship reference.
D K BROWN was a distinguished naval architect who retired in 1988 as Deputy Chief Naval Architect of the Royal Corps of Naval Constructors. He published widely on the subject of warship design and built a reputation as a clear and brilliant commentator on the development of the ships of the Royal Navy. He died in 2008.
Opowieść o wojennym dzieciństwie Wiesława Adamczyka spędzonym na Syberii i naznaczonym sowieckim barbarzyństwem. Autor był małym chłopcem, gdy w maju 1940 roku wraz z matką i rodzeństwem deportowano go na sowiecką Syberię. Jego ojciec, oficer Wojska Polskiego, wzięty do niewoli przez Armię Czerwoną, zginął jako jedna z tysięcy ofiar zbrodni katyńskiej. Rozdzielenie rodziny i wysiedlenie zapoczątkowało dziesięcioletnią tułaczkę. Skrajnie trudne warunki życia w Kazachstanie, głód, karkołomna ucieczka z ZSRR, śmierć matki, obozy dla uchodźców, rodziny zastępcze ? tę drogę, tak jak Autor, przeszło tysiące Polaków. W pasjonujących wspomnieniach Wiesław Adamczyk oddaje głos ofiarom sowieckiego barbarzyństwa. Bezkompromisowa, przejmująca opowieść jest zapisem utraty dziecięcej niewinności i zmagań z rozpaczą, przez które przechodził mały chłopiec. W opracowaniach dotyczących II wojny światowej często przemilcza się tę mroczną kartę europejskiej historii, pozostającą w cieniu Holokaustu. Wydarzenia na niej zapisane wciąż jeszcze czekają, by w pełni oddać im historyczną sprawiedliwość. Znam wiele opisów syberyjskiej odysei oraz innych zapomnianych wojennych dziejów. Żaden jednak nie jest bardziej pouczający, wzruszający i piękniej napisany niż Kiedy Bóg odwrócił wzrok . - z Przedmowy Normana Daviesa
Plymouth, 1941 rok. Wokół wyją syreny i rodzina Shawbrooków chowa się w zatłoczonym zbiorowym schronie. Bomby zaczynają już spadać z nocnego nieba, gdy Shawbrookowie uświadamiają sobie, że w pośpiechu zapomnieli o swoim synku, Freddiem, który został w łóżeczku. Matka chłopca, Vera, wybiega ze schronu, aby go odnaleźć.Następnego ranka sierżant Colin Peterson słyszy płacz dziecka dochodzący ze zrujnowanego domu. Z narażeniem życia wynosi stamtąd kilkumiesięcznego chłopca. W mieście pełnym rannych i pozbawionych dachu nad głową ten maluch nie otrzymałby należytej opieki, więc Colin zabiera go do siebie. Niespełna rok wcześniej Colin i jego żona Maggie stracili dziecko zaraz po porodzie. Kiedy kobieta bierze teraz w ramiona cudem uratowanego chłopca, dostrzega w nim swojego syna. Od tej pory zaczyna go traktować jak własnego i nikt jej nie przekona, że jest inaczej."Skradzione dziecko" Diney Costeloe to wciągająca powieść oparta na prawdziwej poruszającej historii, pokazująca, jak silna może być matczyna miłość.
W powojennej Wielkiej Brytanii księżniczka Małgorzata urzeka swoim nowatorskim wyczuciem mody i kąśliwymi żartami. Jest niegrzeczna i wyniosła, zależy jej na sławie i rozgłosie. Ma dziewiętnaście lat i bywa stale w nocnych klubach. Zaczytuje się w pikantnych romansach pisanych przez Rose Lavish i bardzo chce poznać tę autorkę.Dwudziestoczteroletnia Vera bal debiutantek ma dawno za sobą i zaliczana już jest do starych panien. Marzy o wyjeździe do Nowego Jorku i karierze pisarki. Poznaje jednak Małgorzatę i dołącza do jej dam dworu. Wrzucona w sam środek życia towarzyskiego i królewskiego Małgorzaty, obserwuje, jak rozwija się zakazany romans księżniczki z przystojnym kapitanem Peterem Townsendem. Wkrótce obie kobiety będą zmuszone wybierać między statusem, obowiązkiem i miłością.Młodość Małgorzaty opisana jest z perspektywy Very, która widzi głód życia księżniczki i jej potrzebę bycia kochaną. Sportretowana w serialu "The Crown" księżniczka Małgorzata należy do ulubionych postaci widzów.Georgie Blalock - historyczka i miłośniczka kina, która uwielbia łączyć te dwie rzeczy w fikcji historycznej i zdrowej dawce filmów epokowych. Kiedy nie pisze, spotkać ją można w bibliotece w dziale historii literatury faktu, w wykazach brytyjskich filmów albo na szkoleniu karate. Pod pseudonimem Georgie Lee wydaje także romanse historyczne.
Kochanka, matka, morderczyni. Pierwsza kobieta, która samodzielnie władała Rosją. Z nieprawego łoża, biedna, ale uderzająco piękna Marta w wieku piętnastu lat zostaje sprzedana na służbę. Tam w akcie desperacji popełnia zbrodnię i musi uciekać. Dziewczynę porywa nurt wielkiej wojny północnej. Kiedy pracuje jako praczka w obozie wojskowym, wpada w oko carowi. Namiętny i obdarzony żelazną wolą Piotr Wielki pragnie zmienić konserwatywne rosyjskie carstwo w nowoczesne zachodnie imperium. Dzięki sprytowi, odwadze i ambicji uboga dziewczyna staje się Katarzyną I. Lecz drogo ją to kosztuje. Kiedy Piotr umiera, imperium zostaje bez dziedzica, a Rosji grozi chaos. Pustkę tę wypełnia ona – kobieta, która stała u boku cara przez dziesięciolecia: równie ambitna, bezwzględna i namiętna co on. Od rozrywek rozpustnej arystokracji, poprzez pachnące kadzidłem rytuały Kościoła prawosławnego aż po horror sal tortur – cały oszałamiający i niebezpieczny świat imperialnej Rosji staje przed oczami jak żywy. Caryca to opowieść o wyjątkowej kobiecie, która, sięgając po władzę, zmieni rosyjskie imperium. Sprawia, że „Gra o tron” wydaje się bajką dla dzieci. Daisy Goodwin Olśniewająca i precyzyjna niczym zdobione klejnotami i emalią dzieła Fabergégo... świeża i elegancka powieść historyczna przepleciona emocjami i wigorem. Adriana Trigiani, autorka cyklu o Valentine Roncalli Miłość, seks i lojalność kontra wojna, intryga i zdrada tworzą malowniczą opowieść, równie egzotyczną i potężną jak osiemnastowieczna Rosja. Świetnie oddane tło historyczne i piękny język tworzą powieść idealną. Nancy Goldstone, autorka powieści Królowe rywalki Ellen Alpsten urodziła się i wychowała na wyżynach Kenii, a potem studiowała w Instytucie Nauk Politycznych w Paryżu. W trakcie studiów wygrała konkurs Grande École na opowiadanie, co było zachętą do dalszych prób literackich. Po zdobyciu tytułu magistra pracowała jako producentka i prezenterka telewizji Bloomberg w Londynie. Pisuje do takich czasopism, jak „Vogue”, „Standpoint” czy „Condé Nast Traveller”. Caryca to jej pierwsza powieść. Mieszka w Londynie z mężem i trójką dzieci. Książka n ominowana do nagrody Author’s Club dla najlepszego debiutu i nagrody Debut Crown Stowarzyszenia Autorów Powieści Historycznych.
Poruszająca opowieść o dzieciach wobec piekła wojny.Niektóre ledwo się urodziły, inne miały po kilka lub kilkanaście lat. Były też takie, które przychodziły na świat już w zaplombowanych wagonach wiozących je gdzieś w głąb Azji. W 1940 roku dla kilkudziesięciu tysięcy polskich dzieci rozpoczęła się podróż - która miała trwać osiem kolejnych lat - przez niemal wszystkie strefy klimatyczne Ziemi i wszystkie znane człowiekowi kultury.Przeszłam piekło, ale widziałam rzeczy piękne- mówi jedna z bohaterek reportażu Lady. Ze zmrożonej Syberii trafiły na stepy Azji, gdzie rodziła się ludzka cywilizacja. Stamtąd trafiały do Persji, gdzie znajdowały scenerię znaną z baśni tysiąca i jednej nocy. A potem była Afryka, Indie, Nowa Zelandia, Meksyk… Czasem w końcu również Polska, ale ona akurat niechętnie. Chorowały, umierały z głodu… a inne dorastały… Tysiące polskich dzieci uciekły z Rosji z armią generała Władysława Andersa - dziś opisują to jako najpiękniejsze lata życia. Ale i tak z jakiegoś powodu, nawet dobiegając dziewięćdziesiątki, na ich wspomnienie wciąż płaczą. Wojciech Lada- dziennikarz, historyk. Ma na koncie setki artykułów poświęconych tematyce historycznej i kulturalnej. Związany był m.in. z "Życiem Warszawy" i "Rzeczpospolitą", współpracował z "Dziennikiem. Gazetą Prawną" i "Focusem"; jego teksty można znaleźć na łamach większości magazynów historycznych i tygodników opinii. Opublikował trzy książki: "Polscy terroryści", "Bandyci z Armii Krajowej" oraz "Pożytki z katorgi". W pierwszej przypomniał, że terroryzm to nie tylko działalność islamskim bojowników, ale też spory i ważny kawałek przeszłości Polski. W drugiej wykazał, że w warunkach wojennych bycie jednocześnie bohaterem i bandytą nie jest bynajmniej paradoksem, co dobrze widać również na przykładzie polskiej konspiracji zbrojnej w okresie II wojny światowej. Tytuł trzeciej zaś mówi sam za siebie - historia, podobnie jak teraźniejszość, nigdy nie jest zero-jedynkowa.
Bohaterami książki są ludzie, którzy w znaczący sposób wpłynęli na przebieg i wynik wojny 1920 roku, choćby na skalę lokalną. To mężczyźni i kobiety, żołnierze i cywile, dowódcy i szeregowcy, ludzie w zaawansowanym wieku i dzieciaki, służby mundurowe i najzwyklejsi obywatele, chłopi i mieszczanie - mieszkańcy wszystkich rejonów Polski objętych wojną. Siłą rzeczy, najwięcej wśród nich żołnierzy. Najważniejsze i najciekawsze jest przedstawienie ich pod kątem wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Piechota, artyleria, czołgiści, lotnicy, wywiad, saperzy, ale też formacje tak dziś egzotyczne, jak pociągi pancerne, pociągi lotnicze, wojska aeronautyczne, czy flotylle rzeczne - wszystko to daje szeroki obraz tej wojny. W książce są takie postaci, jak np.: Włodzimierz Bochenek - pułkownik WP, o barwnej przeszłości w Legionach, ale też w armii austriackiej we Włoszech. Brawurowy dowódca, który przekonał dowództwo o potrzebie rozbudowywania wojsk pancernych. Wiktor Karczewski - jako pilot latał na Froncie Litewsko-Białoruskim, gdzie został zestrzelony. Znajdował się na terytorium wroga. Niewiele myśląc wymontował z samolotu karabin i w pojedynkę, ostrzeliwując się, przekroczył linię frontu i dotarł do wojsk polskich. Janina Landsberg-Śmieciuszewska - młodziutka, szesnastoletnia wówczas dziewczyna, podczas obrony Płocka pełniła służbę sanitariuszki. Kiedy zobaczyła uciekających bez ładu polskich żołnierzy z Rynku Kanonicznego, sama złapała karabin i dając w ten sposób młodym chłopakom przykład, poprowadziła ich do walki. Robert Oszek - awanturnik o filmowym życiorysie. W wieku piętnastu lat uciekł ze swojego śląskiego domu rodzinnego i w Hamburgu zaciągnął się na statek wielorybniczy. W odrodzonej zaś Polsce - jako że nie miała jeszcze ani jednego okrętu morskiego - został jednym z dowódców tzw. flotylli pińskiej, wraz z którą stoczył kilka efektownych potyczek z bolszewikami na wodach Dniepru i Prypeci. Jan Kowalski - specjalista od wywiadu radiowego i kryptoanalityk. Genialny amator, który w połowie 1919 roku złamał pierwsze szyfry Armii Czerwonej.
- Naprawdę nazywam się Jerzy Kosiński, w konspiracji używałem pseudonimu ,,Kosa" - mówi o sobie przedwojenny policjant, który jedzie do Olsztyna, bo w Warszawie nie ma dla niego życia. Pod zmienionym nazwiskiem rozpoczyna pracę w MO i natychmiast dodaje do rozwikłania sprawę morderstwa. UB naciska na szybkie efekty, a na Jerzego czyhają nie tylko piękne kobiety, ale dobrze ukryty wśród Polaków niemiecki zbrodniarz.
Powojenny Olsztyn kipi od tajemnic. Polskie podziemie dalej działa, ale i Werwolf nie opuścił tych terenów. Nie wiadomo, kto szpieguje, a kto jest przyjacielem. Stawką w tej grze jest życie i...skarb, który niemiecki zbrodniarz. NKWD prowadzi swoją grę, by położyć łapę na ukrytej fortunie.
Opowieść o wojennym dzieciństwie Wiesława Adamczyka spędzonym na Syberii i naznaczonym sowieckim barbarzyństwem.Autor był małym chłopcem, gdy w maju 1940 roku wraz z matką i rodzeństwem deportowano go na sowiecką Syberię. Jego ojciec, oficer Wojska Polskiego, wzięty do niewoli przez Armię Czerwoną, zginął jako jedna z tysięcy ofiar zbrodni katyńskiej. Rozdzielenie rodziny i wysiedlenie zapoczątkowało dziesięcioletnią tułaczkę. Skrajnie trudne warunki życia w Kazachstanie, głód, karkołomna ucieczka z ZSRR, śmierć matki, obozy dla uchodźców, rodziny zastępcze - tę drogę, tak jak Autor, przeszło tysiące Polaków.W pasjonujących wspomnieniach Wiesław Adamczyk oddaje głos ofiarom sowieckiego barbarzyństwa. Bezkompromisowa, przejmująca opowieść jest zapisem utraty dziecięcej niewinności i zmagań z rozpaczą, przez które przechodził mały chłopiec.W opracowaniach dotyczących II wojny światowej często przemilcza się tę mroczną kartę europejskiej historii, pozostającą w cieniu Holokaustu. Wydarzenia na niej zapisane wciąż jeszcze czekają, by w pełni oddać im historyczną sprawiedliwość.Znam wiele opisów syberyjskiej odysei oraz innych zapomnianych wojennych dziejów. Żaden jednak nie jest bardziej pouczający, wzruszający i piękniej napisany niż Kiedy Bóg odwrócił wzrok. - z Przedmowy Normana Daviesa
Bogato ilustrowana opowieść o ludziach odpowiedzialnych za rozwój infrastruktury i przemysłu zbrojeniowego Trzeciej Rzeszy. Pokazuje, jak zaplecze technologiczne – na równi ze zdyscyplinowaną i znakomicie wyposażoną armią – zapewniło Hitlerowi wieloletnią dominację na arenie międzynarodowej.
Bohaterowie książki, Fritz Todt i Albert Speer, kolejni ministrowie uzbrojenia i amunicji Trzeciej Rzeszy, wiedzieli, że współczesna wojna toczy się nie tylko na polach bitew i w kwaterach dowódców. Zapotrzebowanie na fabryki zaopatrujące walczących w broń, autostrady pozwalające na szybkie dotarcie do celu, fortyfikacje i schrony sprawiło, że rola inżynierów i architektów była kluczowa, a rozwiązania technologiczne często decydowały o zwycięstwie lub porażce. Talent niemieckich technokratów nie tylko wspierał podboje Hitlera, ale także pozwolił przetrwać jego reżimowi dłużej, niż się spodziewano.
Inżynierowie Hitlera to fascynująca historia rywalizacji technologicznej, w której prześcigali się walczący po obu stronach frontu.
Blaine Taylor był dziennikarzem, weteranem wojny w Wietnamie i rzecznikiem prasowym amerykańskiego Kongresu. Przez lata zajmował się badaniami nad historią nazistowskich Niemiec, a na koncie ma ponad dwadzieścia książek na ten temat.
Trzydziestego listopada 1939 roku Armia Czerwona zaatakowała Finlandię, licząc na rozbicie w kilka dni nielicznych i słabo uzbrojonych oddziałów armii fińskiej. Jednak niespodziewanie przez ponad trzy zimowe miesiące, aż do zakończenia konfliktu 13 marca 1940 roku Finowie opierali się radzieckiemu najeźdźcy, zadając jego wojsku ogromne straty i niszcząc rzucane na front dywizje. Żeby zrekonstruować przebieg tych nierównych zmagań, Bair Irincheev sięgnął po imponujący wybór źródeł historycznych: od relacji naocznych świadków przez pamiętniki wojenne aż po raporty wojskowe i dokumenty pochodzące z fińskich i rosyjskich archiwów. Na ich podstawie dokonał analizy przyczyn nieudolnych poczynań Armii Czerwonej. Nigdy wcześniej surowa rzeczywistość wojny zimowej nie została przedstawiona z tak poruszającą szczegółowością. Bolesna codzienność wyczerpanych żołnierzy obu stron, brutalny charakter walk i nieustająca konfrontacja z żywiołami natury to wszystko przewija się we wspomnieniach ludzi, którzy brali udział w tym koszmarnym starciu.
Co jakiś czas próbuję obejrzeć jeden z emitowanych przez polską telewizję filmów fabularnych lub seriali dotyczących II wojny światowej i okupacji niemieckiej. Za każdym razem przegrywam, albowiem trywialny i infantylny charakter tych obrazów po prostu uniemożliwia odbiór. Nawet tytuły są tam beznadziejne, najbardziej głupkowaty jest chyba tytuł serialu Wojenne dziewczyny, gdzie widać gromadę aspirujących, młodych aktorek, które demonstrują całkowicie fałszywe i nie adekwatne do sytuacji emocje. Gorzej jest tylko w produkcjach dotyczących wojny z bolszewikami, bo tam młode aktorki pozują w scenach gwałtów zbiorowych i to jest naprawdę nie do zniesienia. Filmy te, choć ich producenci deklarują co innego, mają jeden cel – zniechęcić ludzi do nauki historii i raz na zawsze obrzydzić im patriotyczne postawy. Mają też za zadanie ukryć czym naprawdę była groza wojny i niemieckiej okupacji.
Zacznijmy od tego, że nie było żadnych wojennych dziewczyn, albowiem młode osoby nader szybko dojrzewały w warunkach okupacji. Wybory jakich musiały dokonywać obfitowały w konsekwencje straszliwe, nie nadające się do pokazywania w filmach, albowiem nie zachęciłoby to widzów do śledzenia serialu. Nie oznacza to jednak, że nie powinniśmy się interesować postawami rzeczywistymi, prawdziwym bohaterstwem i prawdziwym męczeństwem. Tylko skąd wziąć opisy takich sytuacji, jeśli wszędzie dominuję kulturowy bełkot zniekształcający i unieważniający prawdę?
Przed Państwem, wydobyta z zapisków majora Zbigniewa Sujkowskiego książka o jego współpracownicach. Na jej kartach Sujkowski, naukowiec, oficer, człowiek, opisał kobiety wojny, nie żadne wojenne dziewczyny. Opisał skalę ich poświęcenia i dramat, którego dziś nie odważy się pokazać żaden reżyser filmowy. Nie ma na to najmniejszych szans.
Nie sposób przeczytać tej książki bez łez. I nie ma znaczenia czy się jest kobietą czy mężczyzną. Moja żona płakała przez cały dzień. Nie można jej było uspokoić.
W tej niewielkiej, silnie skondensowanej i pełnej niezwykłych spostrzeżeń pracy odnajdziemy też postawy niepiękne, ale za to roszczeniowe. Jakże podobne do tych, które możemy obserwować w przestrzeni publicznej dzisiaj, kiedy za naszą granicą toczy się prawdziwa wojna.
Kiedy zdecydowałem się wydać tę książkę, wojny jeszcze nie było i nie sądziłem, że nabierze ona tak głębokich współczesnych sensów. Jeśli ktoś bowiem ma wątpliwości czym jest wojna dla pojedynczego człowieka, albo wierzy, że dałby sobie z nią radę, ten nie wie co mówi. Tutaj, w tej niewielkiej książce, jest cała prawda o wojnie. W dodatku prawda pokazana poprzez postawy dojrzałych kobiet, całkowicie oddanych sprawie. Kobiet, które nie miały ani wątpliwości, ani wahań, choć nie raz strach dławił je za gardło.
Nikt nie będzie tej książki promował i nikt nie będzie o niej mówił. Nie ma dziś bowiem ludzi, którzy by w ogóle byli w stanie wyobrazić sobie istnienie takiego napięcia w relacjach międzyludzkich. Oddaję ją więc Wam, do oceny i refleksji.
Pierwszy tom cyklu Kredyt i wojna opowiada historię herezji albigeńskiej w sposób całkowicie różny od wcześniejszych interpretacji. Autor nie zastanawia się nad zawiłościami doktryny katarów, ale wskazuje, że herezja to organizacja produkcji tkanin w epoce przedindustrialnej. Zanim bowiem wymyślono maszyny tkackie należało jakoś zorganizować produkcję. Tkaniny były najważniejszym towarem z średniowieczu, a także w czasach nowożytnych. Były też towarem produkowanym masowo i przez wszystkich pożądanym. Organizacja taniej produkcji tkanin to właśnie herezja. Tłem do tych rozważań jest oczywiście epoka należąca do najbarwniejszych w dziejach. Epoka krucjat, walki o Ziemię Świętą, rywalizacji potężnych zachodnich królestw – Francji i Anglii o wpływy na Wschodzie i na całym Morzu Śródziemnym.
Autor Kredytu i wojny zdecydowanie opowiada się po stronie Kościoła i po stronie papieża, a także wspierającej w owym czasie Rzym dynastii Kapetyngów. Jednocześnie surowo ocenia politykę królów Anglii i cesarzy rzymskich z dynastii szwabskiej i brunszwickiej. Lektura jest bardzo dynamiczna, skrzy się kolorami, złotem i drogimi kamieniami, które nieodłącznie towarzyszą wielkiej polityce.
Ksiądz Marian Tokarzewski – kapłan polskich kresów, autor książek zawierających niezliczone wskazówki dla duchownych i świeckich dotyczące postaw i zachowań w momentach kryzysu i grozy. Kronikarz, który skrupulatnie spisywał dzieje konfliktu polsko-rosyjskiego na ziemiach wschodnich, więzień bolszewików, ich wróg zajadły i groźny, człowiek słowa żywego i gorącego serca. Niewiele o nim wiemy ponad to, co znaleźć można w laurkach, jakże ubogich, publikowanych w licznych kresowych wydawnictwach wspomnieniowych i portalach internetowych.
Z całą pewnością wiadomo, że był kapelanem Józefa Piłsudskiego, prezydentów: Stanisława Wojciechowskiego i Ignacego Mościckiego. Zanim jednak stanął był u boku najważniejszych osób w państwie, przeszedł drogę długą i niełatwą. Pochodził z Podola, z guberni Mohylewskiej, seminarium duchowne ukończył w Żytomierzu, a pierwsze lata jego kapłańskiej posługi przypadły na czas głębokich prześladowań Kościoła Katolickiego na kresach. Ze względu na swoją stanowczą postawę wobec władz ksiądz Marian Tokarzewski był kilkakrotnie wydalany z parafii, gdzie pełnił posługę. Skazano go w końcu na pobyt w odosobnieniu, w klasztorze w Bracławiu, by wreszcie wydalić z granic diecezji łucko-żytomierskiej. Decyzją gubernatora kapłan zesłany został do Jarosławia, miasta położonego w sercu rdzennej Rosji.
„Życie niewłaściwie urozmaicone” to jedna z najważniejszych książek dotyczących Polskiego Państwa Podziemnego. Kazimierz Leski odsłania w niej kulisy działania wywiadu i kontrwywiadu
AK, wykorzystując nie tylko wspomnienia własne, ale też relacje wielu swoich kolegów. Jego opowieść mogłaby stać się kanwą kilku filmów sensacyjnych, przy których przygody Hansa Klossa wydawałyby się ubogie i nudne. Książka otrzymała nagrodę PEN-Clubu za najlepszą książkę wspomnieniową w 1990 roku i nagrodę Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie w roku 1995.
Kazimierz Leski „Bradl” (1912–2000) - Jeden z konstruktorów ORP „Orzeł”, pilot we wrześniu 1939 r., oficer wywiadu i kontrwywiadu AK, dowódca batalionu „Miłosz” w Powstaniu Warszawskim, aresztowany w 1945 roku, spędza w komunistycznym więzieniu 10 lat.
Pionierska książka ukazująca losy oficera dowództwa ekspozytury "Francja" polskiej organizacji wywiadowczej rtm. Jerzego Pietraszewskiego seniora o pseudonimie PIT No. 734 działającego na rzecz wywiadu brytyjskiego w latach pożogi wojennej 1940-1945.
Wojenne wspomnienia rotmistrza P. wydobywają na światło dzienne nieznane fakty z pracy polskiego wywiadu na terenie okupowanej przez Niemców Francji i kolaborujących z Hitlerem Francji Vichy, utworzonej i działającej pod rządami marszałka Petaina. Czytelnicy znajdą w książce fascynujące, a zarazem tragiczne losy rotmistrza Jerzego Pietraszewskiego i jego towarzyszy broni i niedoli, przekazane przez autora w rzetelny i jednocześnie ciekawy sposób. jest to prawdziwa opowieść, która przybliża i pozwala zrozumieć tamte trudne czasy. Opowiada o zwykłych ludziach, którzy oddaleni tysiące kilometrów od Polski zachowali godność, przyzwoitość i patriotyczną postawę.
"Kim był Rotmistrz P? Czy jego życie było tak barwne i ważne, aby poświęcić temu książkę?
Tak
To najważniejszy gatunek literatury historycznej, wydobywającej z zapomnienia ludzi, których życie wypełniła historia, a tak było w przypadku rotmistrza P. Szczególnie cenię takie książki, gdyż zawierają relacje z pierwszej ręki, niepoddane późniejszemu dopasowywaniu do mody, czy charakteru tzw. polityki historycznej, która zawsze prowadzi na manowce.
Pasjonująca książka oparta na wspomnieniach tytułowego rotmistrza P., jego refleksji, opowieści o ważnych czasach i ważnych działaniach."
Bogusław Wołoszański
"Polecając czytelnikom tę skondensowaną opowieść, powstałą na podstawie odziedziczonych dokumentów oraz przekazów ustnych, pełną historycznych faktów i bardzo żywotnych ludzi, ufam, że przyjęta zostanie jako świadectwo człowieczego losu. Droga do wolności, jaką pokonał mój ojciec i bohater wojennej epopei, to nieprzemijający symbol niedoli polskiego żołnierza oraz zła przybierającego często ludzką twarz."
Jerzy Pietraszewski
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?