W tym dziale zapraszamy do zapoznania się z bogatą ofertą książek z zakresu szeroko pojętej religii, historii religii i kościoła, religioznawstwo, filozofia i teoria religii, religia dalekiego wschodu, religie pierwotne i świata starożytnego to wszystko w jednym miejscu, w dobrej cenie z szybką wysyłką. Najnowsze i najpopularniejsze książki w tym temacie, zapraszamy do sklepu DobreKsiazki.pl
Kiedy miałam dwa lata, lekarz powiedział mojej mamie, że jestem upośledzona. Mama zauważyła, że jako niemowlę przebywałam jakby w swoim świecie. Pamiętam nawet, jak leżałam w łóżeczku - wielkim koszu - i patrzyłam na pochyloną nade mną mamę. Dookoła niej widziałam wspaniałe jasne, świetliste istoty we wszystkich kolorach tęczy. Były znacznie większe ode mnie, ale mniejsze niż ona - wielkości może trzyletniego dziecka. Istoty te unosiły się w powietrzu jak piórka. Pamiętam, jak wyciągałam rączki, żeby ich dotknąć, ale nigdy mi się to nie udawało. Byłam zafascynowana nimi i ich pięknym światłem. Wtedy nie rozumiałam jeszcze, że widzę coś więcej niż inni ludzie. Dopiero znacznie później dowiedziałam się, że te istoty to anioły.
Z upływem miesięcy mama spostrzegła, że niezależnie od tego, co robiła, by przyciągnąć moją uwagę, ja zawsze zerkałam lub nawet uważnie patrzyłam w inną stronę. Tak naprawdę byłam gdzie indziej: przebywałam z aniołami, obserwując, co robią, bawiąc się z nimi i rozmawiając. Byłam nimi zafascynowana.
Późno zaczęłam mówić, ale z aniołami rozmawiałam od bardzo wczesnego wieku. Czasami używaliśmy słów, tak jak to ludzie powszechnie rozumieją, a czasami słowa nie były potrzebne - znaliśmy swoje myśli. Początkowo myślałam, że wszyscy widzą to co ja, ale później anioły powiedziały mi, żebym nikomu o nich nie mówiła i że to będzie nasza tajemnica. I rzeczywiście przez wiele lat słuchałam aniołów, ale nikomu o nich nie mówiłam. Dopiero teraz, pisząc tę książkę, po raz pierwszy dzielę się z innymi tym, co widziałam.
FRAGMENT KSIĄŻKI:
Droga zaroiła się od aniołów. Chłopcy stali się świetliści i jechali w stronę światła. Patrzyłam, jak ich rowery stopniowo wznoszą się nad ziemię, a droga zmienia się w promień światła pełny aniołów. Było to łagodne przejście z jednego życia do drugiego - prosto do nieba. Potem chłopcy zniknęli i wszystko wróciło do normalności.
Wtedy na stację zajechał samochód i wysiadł z niego mężczyzna.
- Czy ktoś widział, w którym kierunku pojechała ciężarówka z przyczepą? - krzyknął.
Steven, nasz pracownik, który siedział w budce, zawołał:
- Co się stało?
Mężczyzna powiedział, że doszło do wypadku. Ktoś na stacji poinformował go, że ciężarówka skręciła w prawo, a wtedy on wsiadł z powrotem do samochodu i odjechał. Potem jeszcze jeden samochód przemknął obok stacji. Stałam jak ogłuszona.
Drzwi sklepu otworzyły się i wszedł tata, mówiąc, że zdarzył się straszny wypadek, i poprosił, żebym zrobiła herbatę. Poczułam ulgę, że mogę wyjść z biura i pobyć chwilę sama. Kiedy poszłam do kuchenki, zapytałam anioły:
- Dlaczego to musiało się stać?
- Lorno, tak musi być - odpowiedziały. - Dla większości ludzi śmierć jest ciągłym przechodzeniem z jednego życia do innego, w doskonałej harmonii. Pamiętaj, że w chwili śmierci chłopcy nic nie czuli. Zawsze tak jest, nawet jeżeli ktoś choruje i cierpi, w momencie gdy umiera, nie czuje bólu.
Anioły pocieszały mnie, gdy robiłam herbatę i potem, w biurze, ale byłam zadowolona, kiedy dzień pracy już dobiegł końca i mogłam wrócić do domuAnioły w moim życiu
Spis Treści
Podziękowania
Rozdział I Inne spojrzenie
Rozdział II Opiekunowie
Rozdział III Schody do nieba
Rozdział IV Dlaczego się przede mną chowasz?
Rozdział V Eliasz
Rozdział VI Łagodzenie cudzego bólu
Rozdział VII Istota bez duszy
Rozdział VIII Pośrednik
Rozdział IX Anioł Śmierci
Rozdział X Terroryści
Rozdział XI Anioł Matczynej Miłości
Rozdział XII Domek na wsi
Rozdział XIII Mówię Joemu
Rozdział XIV Nie wiedziałam, że mam anioła stróża
Rozdział XV Siła modlitwy
Rozdział XVI Tunel
Rozdział XVII Trzy stuknięcia w okno
Rozdział XVIII „Lorna ma szczęście
Rozdział XIX „Tu jestem, tu jestem, jestem tutaj"
Rozdział XX Złoty łańcuch
Rozdział XXI Potrzebuję cudów
Rozdział XXII Szatan nadchodzi
Rozdział XXIII Bratnie dusze
Rozdział XXIV Pokój w Irlandii i w czasie świąt Bożego Narodzenia
Rozdział XXV Michał mówi mi, kim naprawdę jest
Rozdział XXVI Pojawia się zły duch
Rozdział XXVII Joe
Rozdział XXVIII Piórko z nieba
Dziewiąta kwestia w zbiorze kwestii dyskutowanych O mocy Boga św. Tomasza z Akwinu dotyczy w głównej mierze pojęcia „osoba” i sposobu stosowania go w myśleniu i mówieniu o Bogu. Wierzący, który z całego serca stara się kochać objawionego i objawiającego się Boga, może przez całe życie nie zadawać sobie pytań zawartych w tej kwestii, a mimo to w szczerej prostocie, poprawnie i dokładnie ujmować dyskutowane tutaj prawdy wiary. Z drugiej jednak strony zadanie pytań zawartych w tej kwestii i prześledzenie odpowiedzi Akwinaty może przynieść wierzącemu wiele nieuchwytnego dotychczas światła i sprawić subtelną radość, bo odkrywanie rozumności tajemnic wiary jest jedną z najszlachetniejszych i najbardziej uprzywilejowanych pomocy w jednoczeniu się z żywym Bogiem. Tomaszowy sposób przyjmowania Bożego objawienia sprawia, że wyrażenie „rozumność wiary” nie musi być oksymoronem można wręcz powiedzieć, że usilne staranie o odnajdywanie rozumności wiary opartej na objawieniu jest dla Tomasza imperatywem. Atrakcyjność wyjaśnień Akwinaty polega również na tym, że rozważania o Bożym byciu kimś osobowym można analogicznie zastosować do myślenia o ludzkim byciu kimś osobowym, a więc do odkrywania własnej tożsamości, jak też do myślenia o byciu kimś osobowym każdego człowieka.
fragment Wprowadzenia do kwestii IX Piotra Lichacza OP
„Niektóre aspekty drzewa jako symbolu życia i śmierci. Studium porównawcze" - tak brzmiał tytuł dysertacji, którą zakończyłem w 1975 r. moje studiowanie teologii.
Ostatni rozdział nosił tytuł: „Krzyż w odniesieniu do drzewa życia". Rok później dane mi było zamieścić artykuł na ten temat w holenderskim czasopiśmie Intermediair (listopad 1976 r.), a w następnym ukazała się moja pierwsza książka „Symbolizm, klucz do samopoznania". I tak rozpoczęła się moja pisarska droga. Zagadnienie drzewa jako symbolu człowieka i Wszechświata nie opuściło mnie od tamtej pory. Archetyp ten wciąż na nowo wyłaniał się w mojej świadomości. Niczym młody Faust pogrążyłem się w najrozmaitszych naukach. Szczególną uwagę zwróciłem na dziedziny ezoteryki przedstawiające ukrytą, wewnętrzną stronę rzeczy: nauki hermetyczne, teksty gnostyczne, relacje z mistycznych doświadczeń, kabałę, teozofię, antropozofię, pisma różokrzyżowców, literaturę Grała i wolnomularstwo. Moja wiedza wzbogaciła się również o elementy antropologii kulturowej, teologii porównawczej, filozofii i psychologii, malarstwa, poezji i literatury. Dopiero później dostrzegłem, iż cała ta wiedza - niezależnie od tego, jak głęboko sięgała - była jedynie cieniem rzucanym przez drzewo. „I stoję więc, ja biedny głupiec, mądry tak, jak przedtem!" westchnąłem wspominając Fausta, po przestudiowaniu tysięcy foliałów, faksymili, rękopisów oraz starodruków. Z biegiem lat udało mi się zebrać wielką ilość materiałów.
od drzewa życia do krzyża Fragment
CZTERDZIEŚCI DZIEWIĘĆ OWOCÓW
Siedem dużych złotych owoców drzewa życia obrazuje siedem najważniejszych czakr. Każda duża czakra jest z kolei połączona z siedmioma mniejszymi, a więc na ludzkim drzewie życia zawieszonych jest w sumie czterdzieści dziewięć owoców lub czakr. W świątyniach, w których odbywały się misteria, dojrzałego ku temu kandydata inicjowano w wiedzę o czterdziestu dziewięciu czakrach. Na drodze wtajemniczenia próbowano doprowadzić neofitę do urzeczywistnienia Boga przed pięćdziesiątymi urodzinami. Urzeczywistnienie to zwane było również „duchowym odrodzeniem", „drugimi narodzinami" lub krótko „narodzinami". W Biblii mówi się: „Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś?" (Jan 8,57)*. Sformułowanie „widziałeś Abrahama" odnosi się do hinduskiego słowa Brahman, boskiego „prapodłoża" wszelkiego Bytu (patrz greckie słowo pentekoste oznaczające Zielone Świątki, „pięćdziesiąty" dzień po Wielkanocy, kiedy to apostołowie wypełnieni zostali Duchem Świętym).
Odrodzonemu duchowo człowiekowi, który został wtajemniczonym często nadawano imię od drzewa misteryjnego, rosnącego przed świątynią (patrz słynne „cedry Libanu" w Starym Testamencie). Jezus ujrzał na przykład Natanaela pod „drzewem figowym", symbolem misteriów świątynnych (Jan 1,48).
Od drzewa życia do krzyża Spis Treści
U KORZENI
ŚWIĘTE DRZEWO ŻYCIA
I
W OGRODZIE EDENU
DRZEWO ŻYCIA ORAZ DRZEWO POZNANIA
DOBRA I ZŁA
PIERWOTNA RÓWNOWAGA
SEKRET DRZEWA ŻYCIA
UKRYTA WIEDZA
CZTERDZIEŚCI DZIEWIĘĆ OWOCÓW
KWIATY LOTOSU
ŹRÓDŁO ŻYCIA U STÓP DRZEWA ŻYCIA
OGIEŃ, PŁYNĄCY NICZYM WODA:
KUNDALINI, SIŁA WĘŻA
RAJSKI STAN
ANDROGYNICZNE DRZEWO ŻYCIA:
ADAM I EWA SA WCIĄŻ JEDNYM
KABALISTYCZNE DRZEWO ŻYCIA
I ŚWIĘTY MIECZ
ZŁOTY ŚRODEK
II
WĄŻ,DRZEWO POZNANIA ORAZ ZAKAZANY OWOC
MĄDRY I CHYTRY WAŻ
DRZEWO, ŹRÓDŁO I WAŻ LUB SMOK
ZAKAZANE OWOCE NA DRZEWIE
DRZEWO FIGOWE
ROZWAŻANIA
ZŁO: CIENIE NIEWIEDZY
WYKLĘCIE
CHROMY CZŁOWIEK
CHERUBINY I PŁOMIENISTY MIECZ
KRÓTKA DROGA DO URZECZYWISTNIENIA
BOGA: CELIBAT
JODŁA MERLINA
I RAJSKIE DRZEWO MAHOMETA
ALCHEMIA I DRZEWO FILOZOFA
PRZEKAZANA WIEDZA: ZIELONY WAWRZYN
III
KRZYŻ I UKRZYŻOWANIE
KRZYŻ, STARODAWNY SYMBOL OD DRZEWA ŻYCIA DO KRZYŻA ŚREDNIOWIECZNA LEGENDA UKRZYŻOWANIE ZBAWICIELA SYMBOLIKA UKRZYŻOWANIA NOWE JERUZALEM I DRZEWO ŻYCIA
PRZYPISY
LITERATURA
RYCINY
Książka Maxa Webera Etyka protestancka i duch kapitalizmu należy już do klasyki badań społecznych. Postawiona w niej teza - że narodziny i trwanie kapitalizmu możemy zrozumieć, odwołując do jego podstaw etycznych, czyli protestantyzmu - jest do dzisiaj żywa i dyskutowana. Książka stanowi podstawę całej socjologii Webera; z niej wywodzi się jego teoria kapitalizmu, racjonalności, etyki, panowania.
Dorota Lachowska wśród tłumaczy literatury naukowej oraz eseistycznej jest osobą wyjątkowo rzetelną i wybitną - słusznie może uchodzić za wirtuoza przekładu. Podjęła się nowego tłumaczenia książki Webera w przekonaniu, że wierny i dobry przekład jest czytelnikom polskim bardzo potrzebny. Opatrzyła także studium Webera obszernym, erudycyjnym wstępem, wyjaśniając genezę książki, jej znaczenie oraz kreśląc obraz jego recepcji.
Etyka protestancka i duch kapitalizmu to lektura niezbędna w akademickim i nie-akademickim świecie.
Dokument Kongregacji Nauki Wiary Wiara chrześcijańska i demonologia potwierdza i przedstawia nauczanie Kościoła o szatanie jako osobowym złym duchu, przeciwniku Boga, człowieka i stworzenia. Dokument powstał w odpowiedzi na coraz głośniejsze i liczniejsze teorie, idee i wypowiedzi wielu myślicieli i teologów, negujących realne istnienie szatana. Książka zawiera także nauczanie bł. Jana Pawła II o szatanie, o zwycięstwie Chrystusa nad mocami ciemności, o roli Maryi w ostatecznym rozgromieniu nieprzyjaciela oraz wskazania dotyczące walki duchowej, która tak często jest dziś pomijana i bagatelizowana.
Francine de la Gorce, młoda Belgijka, spotyka w roku 1957 we Francji Józefa Wrzesińskiego, katolickiego księdza, syna Polaka i Hiszpanki, żyjącego z biednymi rodzinami w obozie dla bezdomnych w Noisy-le-Grand pod Paryżem. Gdy Wrzesiński zakłada międzynarodowy ruch ATD Czwarty Świat sprzeciwiający się nędzy i wykluczeniu, Francine zostaje jego bliską współpracowniczką. U jego boku odbywa m.in. podróż do Indii. W swojej książce stawia nas twarzą w twarz z niedolą, obecną także w krajach bogatych, ukazując Józefa Wrzesińskiego jako wielkiego wizjonera, człowieka upartego i wrażliwego, przeżywającego załamania, ale ożywionego niezłomną nadzieją na zbudowanie wspólnie z ubogimi prawdziwie braterskiego społeczeństwa.
Do głoszenia światu prawdy o zbawieniu Bóg z zasady, jako swoje narzędzia, wybiera ludzi. Tak też było z tytułowym ?człowiekiem z Gadary?, czyli Abdallą Hawatmehem. Serce wychowanego w Jordanii w tradycyjnej muzułmańskiej rodzinie Abdalli już od wczesnego dzieciństwa doświadczało Bożych dotknięć. W tym zdominowanym przez islam kraju Pan stawiał na jego drodze chrześcijan i rozbudzał w nim zainteresowanie ich wiarą. Latami prowadził go ku sobie, działając w jego duszy i umyśle ? wskazywał mu drogę. W końcu, po wielu wewnętrznych zmaganiach, Abdalla powierzył swe serce Jezusowi i rozpoczął największą przygodę swego życia. Odpowiadając na Boże wezwanie, porzucił bezpieczne i pewne życie w Stanach Zjednoczonych, by rozpocząć trudną i pełną niebezpieczeństw służbę misyjną w swej ojczyźnie. Z Bożą pomocą zbudował wspólnotę wierzących, ewangelizując, nawracając i prowadząc w rozwoju duchowym swych muzułmańskich rodaków. Do tej niebezpiecznej służby Pan dał mu wiernego pomocnika ? żonę, która również zaangażowała się w budowanie żywego Kościoła. Razem przeżyli wiele wstrząsających chwil, lecz za każdym razem z wiarą i odwagą stawiali im czoła. Bóg zawsze wynagradzał ich oddanie.
Człowiek z Gadary to opowieść o kroczeniu ścieżką wiary i podążaniu za Bogiem, gdy nie jest to ani łatwe, ani wygodne, gdy wymaga to osobistych poświęceń ? często narażania własnego zdrowia czy życia. Jednak jest to także opowieść o tym, że wybierając tę drogę, człowiek zaczyna doświadczać zupełnie nowej, osobistej więzi z Najwyższym i ma przywilej przeżywać Jego szczególne prowadzenie, obecność i opiekę.
Heglowskie zafałszowanie istoty chrześcijaństwa to kwestia bardzo złożona i trudna do jednoznacznego wyjaśnienia. W niniejszej rozprawie stawiamy sobie skromniejsze cele. Zakładając, że rzeczywiście mogło dojść do istotnego wykroczenia poza ortodoksję chrześcijańską (tu: luterańską), pytamy, czy na gruncie filozofii Hegla możliwe jest utrzymanie transcendencji Boga. Jeśli tak, to jak należałoby ją rozumieć, a także w jaki sposób odnosi się ona do immanentnej wiedzy o Bogu? W pytaniu o immanencję i transcendencję Boga względem ludzkiej świadomości oraz w związanym z tym pytaniem o Boską poznawalność i niepoznawalność pojawia się kwestia tajemnicy Boga. Czy samoobjawienie Boga, o którym Hegel mówi w religii jawnej, ostatecznie odsłania ukryte istnienie Boga czy nie? Innymi słowy, czy jest w Bogu miejsce na tajemnicę czy przeciwnie, Bóg jest, jeśli nie dla jednostki ludzkiej, to przynajmniej dla gatunku ludzkiego zyskującego w dziejach samowiedzę, Bytem możliwym do pełnego i jasnego poznania, gdyż cała jego Boska treść ujawnia się ostatecznie w ludzkiej świadomości? [?] Czy może racjonalne poznawanie owej transcendentnej Boskiej głębi prowadzi nas do nieskończonego naukowego postępu? I co miałoby to znaczyć? Czy w ogóle u Hegla jest miejsce dla samoistnego i niezależnego od skończonego świata istnienia Boga?
William J. Hoye zgromadził w książce dwanaście błędów myślowych, jakie najczęściej popełniają dziś teolodzy. Błędy w myśleniu mogą być bardzo subtelne. Aby ich uniknąć, trzeba pracować nad sobą samym jako podmiotem.
Jak napisał Hoye, „głównym zadaniem teologa pozostaje przecieranie okna; jeśli oczyści się je z błędów, rzeczywistość «na zewnątrz» stanie się widoczna jakby sama przez się”. Niejasność leży w plamach brudu na szybie okiennej naszej siły postrzegania. Praca teologiczna jest w tym sensie myciem okna".
W podjętym tu wysiłku Hoye nawiązuje do takich autorów, jak św. Augustyn, Dionizy Pseudo-Areopagita, Tomasz z Akwinu, Mistrz Eckhart oraz Karl Rahner, Carl Friedrich von Weizsäcker i Robert Spaemann.Teologiczne błedy myślowe
Spis Treści:
Przedmowa
ROZDZIAŁ I Nauka o wierze
ROZDZIAŁ II
Chrystus jako początek teologii chrześcijańskiej
ROZDZIAŁ III Wiara w Kościół
ROZDZIAŁ IV
Wiara jako dobrowolna decyzja
ROZDZIAŁ V Zadowolenie
ROZDZIAŁ VI
Wola Boga i odpowiedzialność człowieka
ROZDZIAŁ VII
Wyższość praktyki
ROZDZIAŁ VIII Konkret
ROZDZIAŁ IX Doświadczenie Boga
ROZDZIAŁ X Pojęcia Boga
ROZDZIAŁ XI Prawda i prawdy
ROZDZIAŁ XII Rzeczywistość i rzeczywistości
Istnieje pogląd, że Biblia jest księgą trudną, a nawet bardzo trudną. Rozpowszechniają go zwłaszcza ci, którzy jej nie czytają, lecz również ci, którzy wprawdzie postanowili ją przeczytać, ale zrażeni fragmentami, które uznali za zbyt trudne, nie kontynuują rozpoczętej lektury. Istnieje jednak niemałe grono osób, przede wszystkim wierzących, wśród których dominują chrześcijanie różnych wyznań, którzy wbrew powstającym przeciwnościom czytają i rozważają księgi święte Starego i Nowego Testamentu. To dla nich przeznaczona jest ta książka.
Nowa wersja podręcznika cenionego przez wielu wykładowców katechetyki, nauczycieli religii i uczniów.
Seria Odsłonić twarz Chrystusa służy jako pomoc w ewangelizacji i formacji młodzieży oraz prowadzeniu jej do dojrzałości chrześcijańskiej.
Najważniejszym celem serii jest jednak ukazanie młodzieży oblicza Chrystusa obecnego w każdym człowieku.
Wydawało się, że Wanda i Marek osiągnęli wszystko, czego potrzeba do szczęścia. Byli dobranym małżeństwem, wiedli spokojne, dostatnie życie, mieli dwóch udanych synów. Jednak popełniony przez nich w przeszłości grzech, o którym Marek starał się nie pamiętać, zaczął powracać do Wandy w nocnych koszmarach. Ich uporządkowany świat zaczął się stopniowo rozsypywać... Złe decyzje, głęboki kryzys, a nawet zdrada są dla bohaterów początkiem dojrzewania w wierze. To poruszające, fabularyzowane świadectwo daje krzepiące odpowiedzi na pytania nurtujące nas wszystkich: Czy warto przebaczać
Bł. Salomea - promotorka franciszkańskiej duchowości, która sprowadziła do Polski Zakon św. Klary. Była kobietą wielkiego ducha, ceniącą wykształcenie i kulturę. Z odwagą i wewnętrzną wolnością szła swoją życiową drogą. Z księciem Kolomanem żyła w białym małżeństwie, a po jego śmierci została klaryską.
Każdy z 44. tematów zaprezentowany jest na dwóch sąsiadujących stronach. Na jednej znajduje się zilustrowane opowiadanie, a na sąsiedniej różnorodne ćwiczenia, takie jak: kolorowanie, rysowanie prostych elementów, uzupełnianie ilustracji gotowymi elementami (naklejkami) lub według własnej inwencji, obrysowywanie kształtów według przygotowanych szablonów. Opowiadania nawiązują do doświadczeń dziecka czteroletniego i przedstawiają życie codzienne rodziny przeżywane w świetle wiary chrześcijańskiej. Na końcu książeczki oprócz naklejek umieszczone są kartki z wydrukowanymi modlitwami: "Słowa od Boga" i "Modlitwy dziecka", z których korzystać można zarówno na zajęciach, jak i na wspólnej modlitwie w domu. Opowiadania zostały nagrane na dołączoną do książki płytę MP3 .
Podręcznik nr AZ-02-01/10-KR-1/11 zgodny z programem nauczania "Kochamy dobrego Boga" nr AZ-0-01/10
Nr dopuszczenia 715/2011
Podstawową cechą charakterystyczną Kursu cudów jako duchowości (...), jest jego monizm. Chrześcijaństwo, podobnie jak przed nim judaizm, jest dualistycznym systemem myślowym, w którym Bóg i świat, duch i materia współistnieją jako oddzielne stany i obydwa są rzeczywiste.dialog
Podstawową cechą charakterystyczną Kursu cudów jako duchowości (...), jest jego monizm. Chrześcijaństwo, podobnie jak przed nim judaizm, jest dualistycznym systemem myślowym, w którym Bóg i świat, duch i materia współistnieją jako oddzielne stany i obydwa są rzeczywiste. Rzeczywistość widziana jest zatem jako wymiar przeciwieństw - jak dobro i zło - w wyraźnym odróżnieniu od tego, jak rzeczywistość rozumiana jest w Kursie, czyli jako jedynie doskonała jedność, w której nie ma przeciwieństw.
Wielu studentów Kursu cudów było skłonnych nazywać go "Trzecim Testamentem", wyrażając w ten sposób przekonanie, że Biblia i Kurs reprezentują mniej więcej tę samą teologię, choć w przypadku Kursu jest to forma bardziej "oczyszczona", tzn. mniej dominowana przez ego lub bardziej rozwinięta duchowo. W trakcie dialogu między o. Clarkiem a mną stanie się oczywistym, że owo przekonanie karygodnie wypacza nauki Kursu cudów oraz wyrządza poważną szkodę zarówno temu kierunkowi myśli religijnej, jak i Biblii. W rzeczywistości Kurs i Biblia odzwierciedlają całkowicie różne i wzajemnie wykluczające się teologie, których nigdy nie będzie można połączyć w jedną zwartą duchowość. (z "Podsumowań i konkluzji")
Kenneth Wapnick posiada tytuł doktora psychologii klinicznej i zaangażował się w pracę nad Kursem cudów w roku 1973, gdy połączył się ze skrybami Kursu - Helen Schucman i Williamem Thetfordem. Ponadto ściśle współpracował z Helen przy tworzeniu końcowej wersji manuskryptu Kursu. Jest autorem wielu publikacji na temat Kursu cudów oraz prezydentem fundacji ACIM będącej właścicielem praw autorskich do Kursu.
Celem przyświecającym przy pisaniu tej książki było udzielenie odpowiedzi na najbardziej typowe pytania zadawane przez studentów Kursu cudów od jego publikacji w 1976 roku.Celem przyświecającym przy pisaniu tej książki było udzielenie odpowiedzi na najbardziej typowe pytania zadawane przez studentów Kursu cudów od jego publikacji w 1976 roku. Doświadczenie wielu lat nauczania Kursu pokazało wyraźnie, że jego radykalne przesłanie było wielokrotnie źródłem ogromnego zamętu, błędów w rozumieniu oraz wypaczeń. Zamiarem tej książki jest wyjaśnienie - w formie pytań i odpowiedzi - wielu zasad Kursu, aby umożliwić studentom głębsze zrozumienie jego systemu myślowego i dzięki temu ułatwić jego stosowanie.
Pytania omawiane w tej książce obejmują szeroki zakres tematów. Są to między innymi: metafizyka Nieba, metafizyka oddzielenia, zastosowanie zasad Kursu cudów, Jezus, a także forma, język oraz program nauczania Kursu cudów.
Kenneth Wapnick posiada tytuł doktora psychologii klinicznej i zaangażował się w pracę nad Kursem cudów w roku 1973, gdy połączył się ze skrybami Kursu - Helen Schucman i Williamem Thetfordem. Ponadto ściśle współpracował z Helen przy tworzeniu końcowej wersji manuskryptu Kursu. Jest autorem wielu publikacji na temat Kursu cudów oraz prezydentem fundacji ACIM będącej właścicielem praw autorskich do Kursu.
Te dwie książki – jedną skierowaną do dziewczynek a drugą do chłopców – można śmiało nazwać drogowskazami, bo prowadzą dalej niż zwykłe znaki zakazów, z jakimi często kojarzy się nam Dekalog. Same zakazy jeszcze nie wskazują drogi, a Boże Przykazania są naprawdę drogowskazami do miłości, przyjaźni, do nieba, jeśli umie się je czytać sercem.
Te dwie książki – jedną skierowaną do dziewczynek a drugą do chłopców – można śmiało nazwać drogowskazami, bo prowadzą dalej niż zwykłe znaki zakazów, z jakimi często kojarzy się nam Dekalog. Same zakazy jeszcze nie wskazują drogi, a Boże Przykazania są naprawdę drogowskazami do miłości, przyjaźni, do nieba, jeśli umie się je czytać sercem.
Konstancja z Arpadów była kobietą niezależną. Jej małżeństwo pieczętowało unię prawosławia z katolicyzmem. Zrezygnowała z macierzyństwa, obierając drogę ascezy. Dbała o dobrobyt i edukację poddanych. Wspierała misje ewangelizacyjne na Rusi. W ostatnich latach życia była dominikańską tercjarką.
Robert Graves (1895-1985) był poetą z przekonania, powieściopisarzem dla zarobku i badaczem tradycji z namiętności. "Biała Bogini" (1948, wydanie rozszerzone: 1961) powstała między dwoma najbardziej znanymi u nas dziełami tego angielskiego twórcy: powieścią "Ja, Klaudiusz" (1934) i "Mitami greckimi"(1955). Graves wysuwa kontrowersyjne hipotezy, które nadają jego dziełu wprost sensacyjny charakter. Czytelnik wraz z autorem tropi ślady domniemanej tytułowej bogini w obrzędach i mitach starożytnej Irlandii i Brytanii. Te kruchy tradycji zawierają, zdaniem Gravesa, przekaz o pradawnym powszechnym kulcie tego bóstwa: bogini o wielu imionach, swoistej prototypowej religii. "Biała Bogini" to dzisiaj dzieło "kultowe", które niezależnie od kontrowersyjnej tezy jest prawdziwą kopalnią wiedzy o mitologii różnych kultur i o historii religii.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?