Wszystkie podręczniki ekonomii mówią to samo. Pieniądz wynaleziono po to, by zastąpić uciążliwy i skomplikowany barter – aby starożytni nie musieli już nosić swoich towarów na rynek. Problem z tą wersją historii? Nie ma cienia dowodu na jej prawdziwość.
Antropolog David Graeber w porywający sposób odwraca utarte przekonania. Pokazuje, że pięć tysięcy lat temu, w okresie narodzin rolniczych imperiów, ludzie korzystali z rozbudowanych systemów kredytowych. Wtedy po raz pierwszy pojawiły też się społeczeństwa podzielone na dłużników i wierzycieli.
Gdy z czasem wirtualny pieniądz kredytowy zastąpiły złote i srebrne monety, system zaczął się chylić ku upadkowi. Stopy procentowe poszybowały w górę i dłużnicy stali się niewolnikami. System istniał ze cenę rosnącej przemocy. Wyłącznie dzięki okazjonalnym interwencjom królów i kościołów udawało się nie dopuścić, aby sprawy wymknęły się spod kontroli. Dług: pierwsze pięć tysięcy lat jest fascynującą kroniką tej słabo znanej części historii. Pokazuje wpływ historii długu na przebieg ludzkich dziejów, a także jej związek z aktualnymi kryzysami finansowymi i przyszłością naszej gospodarki.
Wietnam, afera Watergate, Iran-Contras, krętactwa Clintona... i w końcu kłamstwo zostało uznane za normę. Przyzwyczailiśmy się do tego, że wszyscy kłamią. Sukces Trumpa i Brexit to jednak nowe zjawiska. Witamy na pustyni postprawdy.
Czy w czasach postprawdy istnieje tylko relatywizm i osobiste przekonania, nie ma dziennikarskiej rzetelności, a „fake news” nie da się odróżnić od newsów? Matthew d'Ancona w przystępnie napisanej książce wyjaśnia, co kryje się za najczęściej przywoływanym słowem roku.
Dziennikarz piszący od kilku dekad dla najważniejszych brytyjskich tytułów prasowych przekonuje, że stawka w walce o prawdę jest zbyt wysoka, by można było przejść obok tego obojętnie. Bo tak naprawdę nikt z nas nie chce żyć w świecie postprawdy.
W Temacie Miesiąca:
Jesteśmy z natury religijni
Paul Bloom
Skąd się bierze wiara?
Jan Woleński i Jacek Prusak SJ w rozmowie z Mateuszem Burzykiem
Spór o powszechność religii
Jakub Bohuszewicz
Ponadto w numerze:
Chodzi o to, żeby silniejszy wyciągnął rękę – Janina Ochojska w rozmowie z Marzeną Zdanowską
Jakub Drath: Raport o nadużyciach i zmowie milczenia w katolickim chórze w Niemczech
Esej Navida Kermaniego o tym, co łączy malarstwo Boscha i perską mistykę
Cykl „Lek i trucizna”: Dobrosław Kot i Michał Paweł Markowski o mitach w polityce
„Stacja: Literatura”: Opowiadanie Gorejące trójpłatowe oko Macieja Płazy
Dlaczego dla projektantów graficznych komunikacja jest najważniejsza? Zapis dyskusji o grafice użytkowej z udziałem: Anny Bargiel, Władysława Buchnera, Olgi Drendy, Sebastiana Frąckiewicza i Kuby Sowińskiego
„Mój przyjaciel wiersz”: Jerzy Illg o Tomaszu Różyckim
„W księgarni”: Marcin Wilk odwiedza warszawską księgarnię Bagatelka na pięterku
Książka umożliwia czytelnikowi ujrzenie doświadczenia sztuki współczesnej w horyzontach hermeneutycznego rozumienia. Sztuka współczesna, wykraczająca poza enklawy estetyczności, zostaje w niej ukazana jako doświadczenie hermeneutyczne, którego krytyczne ostrze jest skierowane w kierunku metafizycznych założeń leżących u podstaw zachodniego myślenia. Celem pierwszej części jest ogólna charakterystyka hermeneutyki i współczesnych praktyk artystycznych, a także wydobycie ich wspólnych założeń, opozycyjnych wobec estetyki nowożytnej (zwłaszcza Immanuela Kanta). Kolejne trzy części książki zostają poświęcone rekonstrukcji i porównaniu filozofii sztuki Martina Heideggera, Hansa-Georga Gadamera i Paula Ricoeura. Ich celem jest wskazanie na relacje pomiędzy rozwijanymi w ramach hermeneutyki filozoficznej ontologiami sensu a znaczeniem sztuki w procesie ludzkiego (samo)rozumienia. Ostatnia część stanowi konfrontację filozofii sztuki Heideggera, Gadamera i Ricoeura z wybranymi współczesnymi praktykami artystycznymi. Jest próbą pokazania hermeneutyki w działaniu. Jej celem jest interpretacja wybranych współczesnych realizacji artystycznych z hermeneutycznej perspektywy, a także wskazanie potencjału i ograniczeń hermeneutyki w analizie sztuki współczesnej.
W określonych momentach dziejowych filozofia przeradza się w myśl emancypacyjnego ruchu społecznego, a nawet rewolucji, stając się ich integralną częścią; w innych momentach natomiast, nawet zrodzona z ruchu emancypacyjnego czy rewolucji, potrafi z biegiem czasu zwrócić się przeciwko nim i stać się częścią składową kontrrewolucji. Uchwycenie tej dialektyki jest szczególnie istotne dla rozważań nad wysiłkami emancypacyjnymi na obrzeżach kapitalizmu rozumianego zarówno jako dominujący sposób produkcji, jak i jako system światowy.
Autorzy i autorki studiują zatem postawiony w tytule książki problem w rozmaitych kontekstach, rozciągających się geograficznie od Rosji przez Europę Wschodnią i Zachodnią po Amerykę Łacińską, a czasowo od końca XIX do końca XX w. Prezentując różnorodne podejścia i rozmaicie rozkładając akcenty, wskazują na nierozerwalny związek historii idei i historii ruchów społecznych.
Błąd Darwina to doskonale uargumentowana publikacja pokazująca strukturalne nieścisłości w teorii doboru naturalnego. Jerry Fodor i Massimo Piattelli-Palmarini kwestionują rolę, jaką w procesie wykształcania się nowych cech miałaby odgrywać ewolucja rozumiana jako dostosowywanie się organizmów do warunków środowiskowych. Autorzy próbują sprawdzić, jak centralne pojęcia teorii Darwina mają się do tradycyjnych kategorii przyczynowości, rozumowania czy poznania naukowego, a ich praca uświadamia, jak wiele zakładamy, postulując ewolucyjne wyjaśnienie tego czy innego fenomenu. Błąd Darwina to publikacja, która ma szanse przekształcić debatę na temat ewolucji i wyprowadzić ją poza fałszywy dylemat opowiadania się albo za selekcją naturalną, albo przeciwko nauce.
„To nie jest książka o Bogu, inteligentnym projekcie ani o kreacjonizmie. Obaj trzymamy się od tych spraw z daleka i uznaliśmy, że warto z góry zadbać w tej kwestii o jasność. Zasadniczą tezą tej pracy jest twierdzenie, że w teorii doboru naturalnego tkwi błąd – być może nawet zasadniczy błąd. Zdajemy sobie również sprawę, że przywiązanie do darwinizmu to kryterium, za pomocą którego odróżnia się ludzi wyznających «naprawdę naukowy» światopogląd od całej reszty (kryterium tym posługują się nawet osoby, które nie wiedzą o darwinizmie za wiele). «Trzeba wybierać między wiarą w Boga a wiarą w Darwina, a ten, kto chce być świeckim humanistą, wybiera drugą opcję». Ponoć każdy to wie”.
Hannah Arendt często przywoływana jest jako orędowniczka obywatelskiej partycypacji w polityce. Warto sobie jednak uświadomić, że jej wizja zakłada ograniczenie zaangażowanych tak, aby ich czyny i słowa nie dosięgały kwestii społeczno-ekonomicznych, bo „w centrum polityki leży troska o ten świat, a nie o człowieka”. Muszą się więc pilnować, aby nie wspominać o jakości życia mieszkańców, lecz „brać udział w rządzeniu dla samego tylko publicznego szczęścia [...] ostro oddzielonego od szczęścia prywatnego”. Polityka staje się beztreściowa, a rozróżnienie na dobro jednostki i lekceważące ją szlachetno-mgliste dobro wspólne zbliża Arendt do cierpiętniczej narracji konserwatystów. Studia u Husserla zainspirowały jednak filozofkę do stworzenia koncepcji „prawa do posiadania praw”, przezwyciężającej beztreściowość polityki. Motyw ulotności szczęścia w twórczości Arendt tłumaczy, dlaczego kładła tak duży nacisk na sferę „szczęścia publicznego”, niezależnego od wzlotów i upadków w życiu osobistym.
Wyjaśnienia wymaga jeszcze jedna kwestia: oto sięgam do Kanta, aby skonstruować podstawy teoretyczne badań literatury, resp. literatury i kultury popularnej; aby dobitnie pokazać, iż postępowanie badawcze nie może dzielić swych przedmiotów na „wyższe” czy „niższe”. „Popularność” w niniejszych rozważaniach to tylko termin pomocniczy, który wskazuje, iż dzieła sztuki literackiej będące przedmiotem opisu oraz analiz posiadają pewną, resp. jakąś cechę (została ona określona w przywołanym cytacie z Kanta). Czym ona jest — spróbuję dookreślić w toku rozważań. Jako punkt wyjścia przyjmuję i wskazaną wyżej cechę, i intuicyjne rozróżnienie, w którym nacisk położony jest na pewne cechy kompozycyjne i treściowe tego typu literatury oraz na specyfikę podejścia odbiorcy do tej literatury. Zwracam także uwagę, iż samo pojęcie „literatura popularna” jest pojęciem ewoluującym; inaczej było ono interpretowane i opisywane w początku wieku XX, że o epokach wcześniejszych nie wspomnę, inaczej jest postrzegane dziś.
(Ze Wstępu)
Tom Władza wyobraźni. Z problematyki antropologii obrazu pod redakcją Jana Krasickiego i Ilony Błocian zawiera prace poświęcone różnym sposobom rozumienia pojęcia obrazu i wyobraźni w refleksji filozoficzno-antropologicznej, a także szerzej — współczesnej myśli filozoficznej i humanistycznej. Autorzy zajmują się między innymi problemem relacji wyobraźni i nauki, obrazu, archetypu i mitu, roli metafory, ujęciami psychiki jako układu symbolicznego, funkcjami obrazu w przestrzeni społeczno-politycznej oraz analizami definicji podstawowych terminów z zakresu ich badań. W ich pracach znajdują się interpretacje koncepcji filozofii rosyjskiej, polskiej i francuskiej, np. G. Bachelarda, P. Ricoeura, G. Duranda oraz wielu innych.
Badania nad zachowaniem człowieka w organizacji to interdyscyplinarna i szeroka dziedzina nauki, która stała się przedmiotem zainteresowania licznych specjalistów w zakresie zarządzania, ekonomii, socjologii, psychologii, pedagogiki, marketingu i filozofii. Jednym z takich obszarów badawczych są dylematy etyczne, które pojawiają się w życiu każdej organizacji i niekiedy przeobrażają się w problemy etyczne, które implikują wiele negatywnych skutków. Zatem etyka w organizacji obejmuje normy zachowania osób, którymi się kierują, wykonując swoją pracę. Sytuacje, które towarzyszą codziennej pracy oraz funkcjonowaniu organizacji, mogą generować różne postawy nieetyczne. Dotyczy to wszystkich typów organizacji, zarówno publicznych, prywatnych, jak i tzw. trzeciego sektora. Ponadto coraz większego znaczenia nabiera konieczność kształtowania postaw etycznych w stosunkach międzyludzkich w organizacjach, w których pracujemy. […]
Na łamach niniejszego tomu wyniki swoich badań opublikowało 19 autorów. Usiłują oni odpowiedzieć na zadane przez redaktorów tomu pytania: czy warto być etycznym w ramach prowadzonej działalności, zarówno biznesowej jak i na innych płaszczyznach organizacyjnych, czy etyka w zarządzaniu wyszła z ram definicji i teorii do sfery praktyki, jakie narzędzia są stosowane we wdrażaniu wartości, postaw i poglądów etycznych, czy może etyka w zarządzaniu to rodzaj teorii, którą się zarządza i buduje na potrzeby chwili? Problem jest bardzo szeroki i nie dotyczy tylko i wyłącznie roli oraz miejsca etyki w życiu organizacji. Interdyscyplinarność tematu sprawiła, że stał się on przedmiotem rozważań badaczy różnych specjalności: etyków, filozofów, ekonomistów, kulturoznawców, psychologów, pedagogów, prawników, historyków, specjalistów od finansów, zarządzania i marketingu oraz przedstawicieli sfery praktycznej zarządzania, reprezentujących zarówno sektor prywatny, jak i publiczny oraz pozarządowy.
Fragment Wstępu
W latach poprzedzających Wielką Wojnę doszło w Rosji do konfliktu dwóch środowisk filozoficznych. Okcydentaliści związani z pismem „Logos” przekonywali, że dostarczają narzędzi koniecznych do odnowy filozofii narodowej i oczyszczenia jej z religijnych anachronizmów. Zarzucali tradycyjnej myśli rosyjskiej brak naukowości, nieodporność na wpływ doktryny prawosławnej, nieoryginalność, prowincjonalizm. „Pragnąc być filozofami – pisali – powinniśmy przede wszystkim być okcydentalistami. Musimy uznać, że jakkolwiek znaczące i interesujące byłyby poszczególne zjawiska w rosyjskiej filozofii naukowej, filozofia, która w dawnych czasach była grecka, obecnie jest przede wszystkim niemiecka” (przeł. M. Bohun). Władimir Ern, któremu oddajemy głos w „Prezentacjach”, nie chciał przystać na rozwiązanie proponowane przez redakcję „Logosu”. Kryzys kultury europejskiej, z jakim mamy do czynienia (mowa o pierwszej dekadzie XX stulecia), jest kryzysem samego rozumu pojętego jako Verstand, a więc bardziej jako pragmatyczny rozsądek niż jako Logos, którego rzekomo bronią okcydentaliści. Logos pojmowany jako Słowo to Rozum pojednany z naturą i Bogiem. Stanowi on rzeczywiste przezwyciężenie niszczącego w skutkach rozdwojenia na podmiot i przedmiot poznania, charakterystycznego dla epistemologii Kanta. O powrót do tak określonego Rozumu, strzegącego wartości Osoby, warto się strzelać, powiada Ern. Nie stanowienie podmiotowej autonomii moralnej, tylko zestrojenie ludzkiej duszy z duszą wszechświata może przynieść człowiekowi wolność, której on nie odrzuci ani też nie zechce poprawiać w imię wolności innej, prawdziwszej.
Dlaczego to niemożliwe? to książka ucząca dostrzegać i wskazywać absurdalność i nierealność różnych sytuacji, przedmiotów, elementów przyrody i wyglądu ludzi. Patrząc na fotografie i odpowiadając na pytania, dziecko musi powiedzieć, który element zdjęcia jest nierealny i dlaczego. W książce przedstawiono 57 zdjęć. Na stronach parzystych umieszczono fotografie dla dziecka. Na stronach nieparzystych znajdują się pytania i polecenia, które czyta dorosły (nauczyciel, terapeuta, rodzic) pracujący z uczniem.
Czy pokój, harmonia społeczna i tradycyjne wartości są możliwe w dzisiejszym świecie? W. Julian Korab-Karpowicz, filozof polityki, autor wielu dzieł naukowych opublikowanych w Polsce i zagranicą, twierdzi, że tak. Przedstawia rozwiązanie, które jest idealistyczne, ale zarazem realne, ponieważ zakorzenione w samej naturze ludzkiej (tak jak była ona ujęta w klasycznej filozofii, sięgającej do Platona i Arystotelesa). W swojej książce roztacza wizję szczęśliwego społeczeństwa i dobrego państwa, która jest pozytywna i pełna nadziei. Jego myśl o harmonii społecznej jest oryginalna i twórcza. Dotyka takich zagadnień jak ewolucja ludzkości i teoria kwantowa. Pisze językiem przystępnym. Centralne miejsce w jego rozprawie zajmują "Zasady szczęśliwego społeczeństwa", siedem klasycznych zasad z wyjaśnieniem jak mogą być zastosowane w praktyce.
yty Naukowe Centrum Badań im. Edyty Stein” to półrocznik naukowy łączący refleksję filozoficzną, religioznawczą i kulturoznawczą. Każdy z tematycznie ukierunkowanych numerów poświęcony jest namysłowi nad wybranym fenomenem życia ludzkiego. Poprzez próbę zintegrowania – wzorem patronki Centrum, św. Teresy Benedykty od Krzyża (E. Stein) – filozoficznej analizy z duchową głębią oraz egzystencjalną troską o godne człowieczeństwo, czasopismo stara się stworzyć przestrzeń dialogu dla badaczy różnych dyscyplin i orientacji metodologicznych, a także przedstawicieli odmiennych tradycji, wyznań czy światopoglądów.
Książka Szczepana Kutrowskiego poszukuje odpowiedzi [na pytanie], czym żyje „współcześniak”, który usadowiony jest na styku platform urządzonego już świata i tego stającego się na nowo, kiedy podejmuje się on próby zderzenia czy scalania (?) prawd, wartości, kodów, tego, co zewnętrzne, z tym, co jest wewnętrznym odbiciem świata, w osobistych przeżyciach ludzi. […] owe analizy Autora to ważny pedagogiczny zabieg. […] Dylematem pozostaje […], czy stawiać na pierwszym miejscu swoje życie, czy wspólnotowość? [...] Autor znajduje „dylematy humanistyczne” dające o sobie znać jako skomplikowane splatania czy subtelne wiązanie np. spraw codziennych z metafizyką, tj. nagromadzonej mądrości życiowej, rozumności, z bezrozumnością np. wobec zwierząt i roślin, z bezrozumnością ludzi w roli konsumentów. […] Autorski namysł książki Szczepana Kutrowskiego Wiatry nadziei […] oscyluje między językiem filozofii, literatury naukowej […], potocznego doświadczenia […], stanowiąc niezwykle ważny dla „współcześniaka” przewodnik myślowy po drogach, zakrętach i utrudnieniach współczesności.
dr. hab. Ewa Rodziewicz, prof. Pomorskiej WSNS
Tytuł książki jest metaforą, która ukazuje nieprzewidywalność, dynamikę, zmienność, kontrastowość i wielowarstwowość wątków poruszanych w niej i zestawianych ze sobą nad problematyką nadziei. […] Jest to celowy zabieg Autora, aby zarysować wielowymiarowość wartości, jaką jest nadzieja w życiu każdego z nas. […] Wiąże się to z kształtowaniem recepcji obrazu świata zewnętrznego u odbiorców, uczniów, społeczeństwa oraz kreowania ich zachowań przez działania twórców, oddziaływania pedagogów, humanistów, uczonych, polityków, księży. […] Działania te […] rozbudzają nadzieje i tęsknoty jednostek, grup za danym stylem życia. […] Autor pragnie nas uczulić na konieczność dbałości o nadzieję jako wartość życia oraz skutki braku jej dewaluacji w warunkach zmian, braku myślenia refleksyjnego, co jest widoczne w zaskakujących i nieoczekiwanych zachowaniach społecznych.
dr hab. Urszula Szuścik
Wielki szlak do Indii, który hipnotyzuje do dziś
Kamal opuściła Warszawę z jednym plecakiem. Nie chciała dwóch fakultetów, mieszkania i pędu za karierą. Wybrała Indie – kraj, w którym największą wartością jest osiągnięcie duchowej równowagi. Dziś już nie pamięta poprzedniego życia... Ale ono do niej wraca ze zdwojoną siłą.
Od cywilizacji Zachodu uciekł też hippis „Święty”. Jego życie to wolna miłość, narkotykowe seanse, religijne komuny i hedonistyczne wspólnoty na Goa. Wszędzie szuka jednego – szczęścia. A ono wciąż mu się wymyka.
Wojciech Jagielski, ceniony reporter wojenny podąża tym razem „wielkim szlakiem hippisów”. Afganistan, Pakistan, Nepal i na końcu Indie. Miejsca duchowej inicjacji, zderzenie z systemem kast, regiony targane konfliktami zbrojnymi, gdzie pojęcie „wolność” nabiera innego znaczenia.
Najnowsza książka autora Modlitwy o deszcz i Wszystkich wojen Lary to zupełnie nowe spojrzenie na Wschód. To świat widziany oczami tych, którzy gnani chęcią uwolnienia się od zachodniej cywilizacji, docierają w miejsca, gdzie panuje tylko pozorny spokój.
Slajdy wypełnione tekstem w punktach. Nieczytelne wykresy. „Śmieszne” obrazki ukradzione z Google. Na końcu slajd „Dziękuję za uwagę”. Brr... Czy z tym kojarzy Ci się słowo „prezentacja”?
Może być inaczej! Prezentacja może być naprawdę multi-medialna. Może wspierać mówcę obrazami, a słuchaczom ułatwiać zapamiętanie. „Może” — tak, to zależy od Ciebie. Przy tworzeniu prezentacji nie ma miejsca na kompromisy. Albo rób to dobrze, albo wcale!
Jakie błędy popełnia większość prezenterów?
Jak prawidłowo konstruować slajdy?
Skąd ściągać obrazy — legalne i dobrej jakości?
Co to jest „PechaKucha”, „widok prezentera” i „pitching”?
Jak powinien się (auto)prezentować prezenter?
Agata Rzędowska — trenerka i publicystka gospodarcza, na co dzień z pasją pisze o innowacjach i nowych technologiach, znajdując w nich miejsce dla człowieka. W pracy trenera wykorzystuje doświadczenia teatralne. „Skuteczne narzędzia pracy, jakimi są głos, oddech i celowe wykorzystanie technologii, to klucz do udanej prezentacji. W tej kolejności”.
Jerzy Rzędowski — trener wystąpień publicznych, historyk, mówca. Szkolił niemal wszystkie grupy zawodowe. Menedżerowie, sprzedawcy, politycy, duchowni, lekarze, nauczyciele i trenerzy (oraz wielu innych) uczą się od Jerzego, jak mówić publicznie. „Czy każdy może być porywającym mówcą? Nie! Tak samo nie każdy zostanie kierowcą rajdowym. Jednak tak jak potrzebne jest w życiu prawo jazdy, tak każdy, kto pracuje z ludźmi, powinien się nauczyć dobrze prezentować”.
Isaiah Berlin (19091997) należy do klasyków XX-wiecznej filozofii politycznej i społecznej. Najlepiej znany jest z pełnych pasji, oryginalnych i wpływowych pism o wolności i swobodach obywatelskich. Na ten niepowtarzalny charakter jego twórczości niewątpliwie wpłynął fakt, że Berlin był świadkiem i dzieckiem burzliwej epoki. Urodzony w Rydze w rodzinie rosyjskich Żydów, od 1915 roku mieszkał z rodzicami koło Sankt Petersburga i na własne oczy już we wczesnych latach obserwował traumę rewolucji 1917 roku. II wojnę światową, postępy i upadek komunizmu oglądał już z Anglii, gdzie w 1921 roku znalazł się jako imigrant i gdzie już pozostał. Wykładał w Oksfordzie, położył wielkie zasługi dla rozwoju uniwersytetu, otrzymał tytuł szlachecki. Niniejszy tom zawiera teksty pisane i wygłaszane przez Berlina od wczesnych lat 50. XX wieku, a dotyczące głównie idei wolności politycznej. Trzon tych pism to Pięć esejów o wolności, które zostały poszerzone o drobniejsze niepublikowane prace związane z tym tematem i o teksty autobiograficzne. Dzięki temu szersze oświetlenie uzyskały podstawowe kwestie wolności: wolność negatywna/pozytywna, liberalizm polityczny, prawa człowieka, determinizm a wolna wola i odpowiedzialność. Obszerny przewodnik po najnowszej literaturze berlinologicznej dopełnia całości i czyni tom bodaj najbardziej reprezentatywnym ze wszystkich dostępnych publikacji Berlina.
Puchar od Pana Boga to zbiór tekstów, w których sport stanowi pretekst do opowieści o sprawach najważniejszych: życiu i śmierci, miłości, przyjaźni i pasji. Ota Pavel pisze o zwycięstwach i porażkach równie pięknie, jak o sarnach i rybach.
Każdy z nas w bezkresnym ruchu wszystkich światów jest jedynie punktem zatrzymania sprzyjającym powtórnej eksplozji. Nasze wyodrębnienie pozwala się zatrzymać, lecz owo zatrzymanie się ma tylko sens zwiększonej intensywności podjętego później ruchu. Odrębne istnienie jest jedynie warunkiem komunikacji odłożonych, lecz wybuchowych.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?