Wolność stanowiła podstawową troskę epikurejczyków. Osiąga się ją zawsze przez uwolnienie się od strachu przed śmiercią, od bogów. Przeżywanie życia w ciągłej obawie o nie, życia zatrutego myślą o innym życiu, w którym będziemy rozliczani za życie, jakie prowadziliśmy tu, na ziemi, to przejaw braku rozsądku, nadpobudliwość wyobraźni.
Z życia potrzeba trwale usuwać wszelkie lęki i godzić się na to, co ono samo przynosi, ceniąc przede wszystkim rzeczy piękne, przyjemne i nietrwałe. Motto znad bramy ogrodów epikurejskich głosiło, że najwyższym dobrem człowieka są przyjemności, niekoniecznie zresztą zmysłowe. Dopiero przyjemności ważne z punktu widzenia ducha ludzkiego potrafią zesłać spokój i trwałe zadowolenie.
Przyjemnie jest więc nieść pomoc innym, obdarowywać ich przyjaźnią, bez wnikania w intencje tego, który przyjaźń świadczy i kto ją odbiera. Przyjemnie jest wreszcie napić się wina z przyjaciółmi, w blasku zachodzącego słońca, nad brzegiem Morza Tyrreńskiego, u stóp Wezuwiusza.
Czy naprawdę wszyscy pójdziemy do nieba, jak chce Michel Polnareff w swojej popularnej piosence? Odnoszę wrażenie, że ten pogląd wyznaje obecnie bardzo wiele osób, szczególnie tych ochrzczonych. Piekła nie ma, a nawet jeśli istnieje, to na pewno świeci pustkami jakże często słyszałem tę opinię z ust tak zwanych dobrych chrześcijan, także tych należących do stanu duchownego, a nawet z ust wyświęconych kapłanów. Jeśli jednak zadamy sobie trud ponownego przeanalizowania Ewangelii, ze zdumieniem odkryjemy, że wcale nie tak brzmi orędzie Jezusa. W żadnym razie nie zapowiadał On niczego takiego.Co zatem powiedział? I jaka jest w tym względzie wiara Kościoła? Co naprawdę wiemy o życiu wiecznym? Jak ono wygląda? Kto dokąd idzie po śmierci?"" - fragment Przedmowy
Odwiecznym pragnieniem człowieka jest to, by odróżnić się od reszty bytów ożywionych, a jednocześnie wynieść nad nie i usankcjonować w ten sposób swoją uprzywilejowaną pozycję. Różnica gatunkowa musiała zostać wsparta?? argumentacją natury metafizycznej, ideowej czy dyskursywnej. Zgłębianie fenomenu tego, co ludzkie, wymaga transdyscyplinarnej i wielowątkowej dyskusji nad pojęciem istoty i natury ludzkiej w rozmaitych orientacjach z zakresu antropologii filozoficznej czy teologii, nakłada obowiązek uwzględnienia podwójnej, cielesno-duchowej struktury bytowej jednostki ludzkiej i zapytania, jak odnoszą się do tego nie tylko nauki humanistyczne, ale także medycyna czy prawo; wreszcie – oparte być musi na osadzeniu człowieka w szerszym kontekście relacji do tego, co nie-ludzkie, a tym samym podjęciu próby wyznaczenia jego granic, zarówno ontologiczno-bytowych, jak i symboliczno-ideowych – takiemu zadaniu starali się sprostać Autorki i Autorzy tekstów zebranych w niniejszym tomie.
W monografii przedstawiane i analizowane wyzwania tożsamościowe zawarte w Tomaszu Mrocznym Maurice’a Blanchota oraz Ksiedze niepokoju Fernanda Pessoi w kontekście problemów filozoficznych podejmowanych m.in. przez Davida Hume’a, Immanuela Kanta, Martina Heideggera, a przede wszystkim w perspektywie – zaprezentowanej przez autora w kilkudziesięciu tekstach – estetyczno-filozoficznej koncepcji „uobecniania indyferencji”. Książka stanowi trzeci tom cyklu Wobec indyferencji. O możliwości konstytuowania całości poindyferencjalnej. W tomie drugim – Epiktet, Stirner, Hume na ścieżkach indyferencji (aspekt wyzwań tożsamościowych – część pierwsza) – badaniom poddane zostały wyzwania tożsamościowe powiązane z aktami „antycypacji indyferencji”, a trzeci rozszerza zakres badań na akty „retrospekcji indyferencji”.
Jeden z wiodących filozofów umysłu jasno, lecz prowokująco argumentuje na rzecz całkowicie nowej teorii świadomości: panpsychizmu.Zrozumienie, w jaki sposób mózg wytwarza świadomość, to jedno z największych wyzwań współczesnej nauki. Część filozofów twierdzi, że świadomość to coś nadprogramowego, czego nie da się sprowadzić do fizycznej maszynerii mózgu. Inni uważają, że wyjaśnienie świadomości wymaga jedynie konsekwentnego wykorzystania metod, jakimi naukowcy posługiwali się do tej pory. Jeszcze inni utrzymują, że tej zagadki nie sposób rozwiązać. Nic dziwnego: próbom wyjaśnienia świadomości w ramach obecnego schematu naukowego poświęcono wiele dziesięcioleci badań. Jak dotąd - bez większych sukcesów.Philip Goff proponuje teorię, która daje nadzieję na rozwikłanie tej zagadki. Wychodząc od namysłu nad filozoficznym zapleczem nowożytnej nauki oraz odwołując się do wydanych na początku XX wieku prac Arthura Eddingtona i Bertranda Russella, Goff argumentuje na rzecz panpsychizmu: teorii, w myśl której świadomość nie ogranicza się wyłącznie do istot biologicznych, lecz stanowi podstawową cechę całej fizycznej materii - od cząstek subatomowych do ludzkiego mózgu. Jego książka to pierwszy krok na nowej drodze, prowadzącej do sformułowania ostatecznej teorii ludzkiej świadomości.Książka poświęcona jest prezentacji współczesnej dyskusji na temat natury umysłu i w szczególności argumentacji za stanowiskiem panpsychicznym, którego główną tezą jest, że świadomość stanowi powszechną i fundamentalną własność materii, a nie jest tylko związana ze szczególnymi funkcjami wyższych organizmów. Tytułowy błąd Galileusza polegał na promowaniu czysto ilościowego modelu badań naukowych. Paradygmat ten wyrósł z pierwszych sukcesów metod matematycznych w naukach przyrodniczych i umocnił się w ciągu ostatnich wieków, pozostawiając jakościowe aspekty relacji do świata (świadome doświadczenie) w postaci pewnej luki eksplanacyjnej, zagadki. Autor dyskutuje wynikające z tego paradygmatu spory pomiędzy różnymi odmianami materializmu i dualizmu. Przekonuje, że stanowisko panpsychiczne, choć nie jest jeszcze w wielu ważnych punktach wsparte naukowo, jest właściwą ramą pojęciową dla dalszych badań. [...]Dla zainteresowanego filozofią umysłu i kognitywistyką czytelnika polskiego książka ta będzie lekturą nową i inspirującą. Napisana jest w popularnym stylu, lecz jej autor odróżnia elementy dobrze ugruntowane naukowo od deklaracji programowych. Tłumacz książki bardzo dobrze poradził sobie z połączeniem lekkiego stylu i rzetelnej naukowej treści. [...]Z recenzji Prof. dr. hab. Roberta Piłata
Literatura, teatr te dziedziny twórczości były bliskie Karolowi Wojtyle od czasów wadowickiego gimnazjum. Niniejszy zbiór, zawierający wiele bardzo osobistych tekstów, stanowi okazję do prywatnego spotkania z wielkim polskim świętym. Jego twórczość to cenne dziedzictwo kultury.Trzeci i ostatni tom krytycznego wydania dzieł literackich i teatralnych Karola Wojtyły Jana Pawła II. Zawiera m.in. dramaty i szkice. W tym teksty nieznane, do tej pory nie publikowane.
The book Approaches to Death and Dying: Bioethical and Cultural Perspectives, edited by Marta Szabat and Jan Piasecki, is part of a still too narrow catalogue of works devoted to end-of-life themes. The volume consists of eleven articles arranged in four parts corresponding to a broad range of issues: law, ethics, philosophy, and cultural studies. The arrangement of the book is thus constructed around various perspectives upon which any reflection on death and dying must be based. This is perhaps indicative of how difficult it is to adopt an unambiguous attitude towards deathmodernity, which introduces a multitude of possible choices and decisions regarding our own bodies, has enhanced individualism but at the same time done away with the order provided by old customs, cultural arrangements, strategies towards the inevitable and the power exerted by that order.Addressing the issue of death and dying in the suggested contexts conjures up a number of meanings and problems that require reflection and even solutions. I am delighted to say that I have no hesitation in recommending the publication of Approaches to Death and Dying: Bioethical and Cultural Perspectives, an impeccably edited volume of considerable intellectual substance. The book demonstrates the importance of collective works integrating the research of various scientific communities, provided, however, that the selection of both the topic and the writers is not governed by chance, but rather by a carefully thought-out and faultlessly explored idea of more general resonance. And this is the case here, for which congratulations and respect are deserved. I am convinced that this opinion will be shared by the readers of this publication.
NADSZEDŁ CZAS POKUTYNADSZEDŁ CZAS NAWRÓCENIAWęgierska mistyczka, s. Maria Natalia Magdolna, przez całe życie otrzymywała prorocze orędzia od Jezusa i Matki Bożej. Papież Pius osobiście przekonał się o ich prawdziwości, ratując dzięki nim swoje życie. W świecie, w którym rozprzestrzenia się relatywizm, wrogość wobec Kościoła i niemoralność, wizje s. Marii Natalii dają nadzieję na triumf Niepokalanego Serca Maryi. To kontynuacja drogi zaproponowanej trojgu pastuszkom w Fatimie. Mistyczka wskazuje w nich na czas Maryi, przypomina, że koniecznym warunkiem życia chrześcijanina jest pokuta i zadośćuczynienie. Claudia Matera w swojej książce pokazuje, że objawienia, które stały się udziałem węgierskiej mistyczki, są próbą przebudzenia sumień współczesnych wiernych: Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie (Łk 12, 37).Claudia Matera urodziła się w Como. Studiowała liturgię duszpasterską na Papieskim Instytucie Liturgicznym Świętego Anzelma. Po osobistym doświadczeniu prorockiego przesłania węgierskiej mistyczki s.Marii Natalii Magdolnej, postanowiła przedstawić objawienia mniszki. Obecnie wraz z mężem studiują tradycje monastyczne na Papieskim Instytucie Liturgicznym Świętego Anzelma.
Miłość jest sztuką, której można się nauczyć.O SZTUCE MIŁOŚCI nie prezentuje ani teorii osobowości ani teorii popędów. Książka ta ma być przede wszystkim doradcą pomocnym w rozważaniach kwestii jak żyć.Miłość, jak ją rozumie Fromm, to nie tyle uczucie, ile sposób zaangażowania wobec społeczeństwa w dialogu, jakim jest działania publiczne, praca oraz twórczość. Związek erotyczny, miłość dziecka, miłość braterska czy rodzicielska, przyjaźń - byłyby to w tym rozumieniu przypadki o szczególnych barwach i znacznej intensywności uczuciowej, przypadki owego nieustającego porywu.Tak rozumiejąc miłość, Fromm zapewnia, że jest ona sztuką, której można się nauczyć.
Książka Ryszarda Kleszcza jest zbiorem artykułów, z których większość była już wcześniej publikowana. Artykuły te nie stanowią jednak swoistego filozoficznego jarmarku różności, lecz składają się na spójną całość, w której autor od ogólnych rozważań metodologicznych dotyczących krytycyzmu i granic poznania naukowego przechodzi do ustaleń metafilozoficznych w sprawie statusu i natury myślenia filozoficznego. Dopełnieniem tych dociekań są uwagi o pojęciu Boga i jego atrybutach, odgrywających kluczową rolę w teistycznym wyjaśnianiu świata. Autor umiejętnie łączy typowo analityczne uprawianie filozofii z próbami syntetycznego myślenia. Stanowiska, których broni, są umiarkowane i wyważone, dalekie od dogmatycznej dezynwoltury, charakterystycznej dla filozofii analitycznej w wydaniu scjentystycznym.Tadeusz Szubka (Uniwersytet Szczeciński)Dla kogoś, kto obcuje ze współczesną literaturą filozoficzną, także tą analityczną, lektura książki Ryszarda Kleszcza będzie jak łyk czystego powietrza w coraz bardziej zanieczyszczonym środowisku. Podejmuje on bowiem problemy ważne i czyni to w sposób klarowny, precyzyjny, nie epatując czytelników zbędnymi formalizmami, zawiłościami czy niepotrzebnymi dygresjami. W jego pisarstwie jest zarazem wzbudzająca szacunek dostojność i budzący zaufanie autokrytycyzm powiązany z wszechstronnością oraz szerokością spojrzenia na podejmowane kwestie.Piotr Gutowski (Katolicki Uniwersytet Lubelski)
Celem niniejszej książki jest przeprowadzenie analizy pojęcia uznania i zrekonstruowanie różnych konceptualizacji badanego pojęcia dokonywanych przez Axela Honnetha. W toku rozważań autor identyfikuje wewnętrzne niejasności teorii uznania oraz wskazuje najważniejsze punkty ewolucji myśli Honnetha.Jako zaplecze analityczne wykorzystano pojęcia indywidualizacji i uniwersalizacji opracowane przez Marka Jana Siemka zastosowane do usystematyzowania teorii Honnetha oraz przedstawienia propozycji rozstrzygnięć w punktach problemowych teorii. W książce wyróżniono cztery podstawowe konteksty użycia pojęcia uznania. Odnoszą się one do czterech poziomów struktury społecznej, w obrębie których Honneth dokonuje refleksji (poziom subiektywny, poziom intersubiektywnych relacji, poziom instytucjonalny i poziom wartości). Przeprowadzone badania wskazują na występowanie sprzężenia zwrotnego pomiędzy tymi poziomami.Dokonane analizy umożliwiają finalnie przedstawienie syntetycznej charakterystyki różnych poziomów struktury społecznej, w ramach których stosuje się pojęcie uznania w filozofii Axela Honnetha. Skonfrontowanie ze sobą, dotąd rozproszonych w różnych publikacjach, tez dotyczących pojęcia uznania pozwoliło na dokładniejsze oddzielenie tez deskryptywnych teorii od jej tez normatywnych. Co jednak najważniejsze, analizy zawarte w tej książce pozwalają na bardziej świadome operowanie pojęciem uznania w różnych kontekstach rzeczywistości społecznej pozwalają zwiększyć skuteczność i dynamikę inicjowanych przez nas samych, w naszych codziennych działaniach, przemian społecznych.
TRWA ZACIEKŁA BITWA O RODZINĘ. CZAS NA PRAWDZIWY PLAN RATUNKOWY.Szatan i jego słudzy zrobią wszystko, by zniszczyć Boży plan na rodzinę i małżeństwo! Co możemy zrobić w obliczu nadciągającej konfrontacji?KSIĄDZ PIOTR GLAS, rekolekcjonista i były egzorcysta, oraz DR JACEK PULIKOWSKI, ceniony doradca rodzinny, mąż i ojciec, z odwagą i determinacją przypominają nam, jaka jest prawdziwa wartość rodziny i z jakimi niebezpieczeństwami oraz atakami musi się dziś ona mierzyć. W czasach, gdy świat proponuje nam relacje RODZINOPODOBNE, małżeństwa przeżywają kryzys spowodowany brakiem otwartości na życie oraz wiarę, podważa się tożsamość mężczyzny i kobiety, potrzebujemy mocnego i klarownego głosu opowiadającego się za Prawdą. Opierając się na własnym bogatym doświadczeniu pracy z ludźmi, ks. Piotr Glas wraz z Jackiem Pulikowskim wskazują, że rozpad małżeństw jest dziś ściśle związany z odejściem od Boga. Siostra Łucja z Fatimy powiedziała: Ostateczna bitwa pomiędzy Bogiem a królestwem szatana zostanie stoczona w kwestiach małżeństwa i rodziny. Czas na plan ratunkowy, bo PRZYSZŁOŚĆ LUDZKOŚCI ZALEŻY OD RODZINY.
W książce omówiony został niewielki ruch gnostyczny działający w III Rzeczpospolitej, który prowadzi aktywną działalność popularyzatorską. Warto przeanalizować działania Różokrzyżowców, ponieważ reprezentowane przez nich idee w kwestiach teologicznych i filozoficznych są bardzo interesujące. Faktem jest również, iż tematyka związana z Różokrzyżowcami budzi wśród pewnej części społeczeństwa wiele emocji, wynikających z obaw związanych z pojawieniem się nowych, nieznanych ogółowi idei. Zarzuca się również Różokrzyżowcom działalność o charakterze „tajnym”, mającym na celu wpływanie w sposób nieformalny, dyskretny na kształtowanie stosunków społecznych, politycznych czy religijnych. Istnieje jeszcze jeden, ważny dla Autora, powód podjęcia badań – biorąc pod uwagę ilość różnego rodzaju ruchów religijnych w III Rzeczpospolitej, uznał, że należy, w sposób kronikarski, „zachować pamięć” o działalności jednego z nich. Ma to wymiar związany nie tylko z aspektem religijnym, ale również najnowszą historią Polski.
Opis stanowi fragment wstępu
Świat byłby lepszym miejscem, gdyby wszyscy przeczytali tę książkę.
— Richard Dawkins
W dzisiejszym klimacie politycznym, prowadzenie rozsądnych konwersa¬cji z kimś, kto ma całkowicie odmienną opinię wydaje się niemal niemoż¬liwe. Kłótnie w sieci, w szkole, w biurze, w urzędzie – a nawet te przy rodzinnym stole – coraz częściej prowadzą do wzajemnego obrażania i za¬wstydzania, co niweczy szanse na porozumienie. W efekcie wszyscy mają zszargane nerwy. A nikt nie zostaje przekonany.
Boghossian i Linsday w klarowny i praktyczny sposób, przedstawiają sku¬teczne techniki komunikacji, które można zastosować niezależnie od tego, czy rozmowa dotyczy ocieplenia klimatu, religii, imigrantów, gen¬der, podatków, prawa do posiadania broni, czy też jakiegokolwiek innego tematu. Uczą subtelnej sztuki perswazji. Pokazują, jak radzić sobie z upar¬tym rozmówcą czy radykałem. Podpowiadają, jak argumentować i prze¬konywać oraz jakich błędów unikać. To książka dla wszystkich, którzy są zwolennikami dialogu, ale nie chcą przegrywać.
Walka duchowa ciągle trwa;wdziera się do świata materialnego,wpływając na życie każdego człowieka.Gdy świat pogrąża się w zamęcie i niepewności, ludzkość doznaje ogromnego cierpienia. Coraz więcej ludzi odchodzi od Boga, oddając swoje serce marnościom tego świata. Jednak Bóg cały czas szuka swoich zagubionych owiec i nie ustaje w walce o ich dusze.Carver Alan Ames, mistyk i autor bestsellerowej książki Oczami Jezusa, dzieli się z czytelnikiem przesłaniami, które podyktował mu Jezus. Słowa te są dziś prawdziwym ostrzeżeniem dla wierzących.Co zrobić, by nie zboczyć z drogi zbawienia? Czy można pozostać w Kościele pomimo wstrząsów i niepewności? Jak przetrwać nadchodzące dni ciemności?
Książka skupia się na zagadnieniu epistemologii fizyki.
"W książce zamieszczono 17 artykułów z fizyki klasycznej i nierelatywistycznej teorii kwantowej. Dla pełnego zrozumienia treści niektórych artykułów konieczna jest znajomość zasad analizy matematycznej z równaniami różniczkowymi zwyczajnymi i cząstkowymi."
Praca skupia się na twórczości Dietricha von Hildebranda i interpretuje je, zwracając szczególną uwagę na idee modernistyczne.
"Publikacja ukazuje złożoność zjawiska modernizmu oraz dowodzi, że problematyka z nim związana łączy się ściśle z rozumieniem "najbardziej podstawowych pojęć i zagadnień, takich jak np. pochodzenie religii, możliwości poznania Boga, Objawienia, dogmatu, prawdy". Autor dobrze wychwycił i ocenił reakcję na kryzys modernistyczny zarówno ze strony Magisterium Kościoła, jak i przez poszczególnych jego członków i niejako "oddolnie". Wskazał również, w jakim znaczeniu D. von Hildebrand krytykował pewne idee modernistyczne obecne po Soborze Watykańskim II. Autor przedstawił, w jaki sposób niemiecki filozof podejmował rolę Tradycji i liturgii w przekazie prawdy objawionej oraz jaki jest według niego autorytet Kościoła i rola dogmatów w tym przekazie."
Z recenzji ks. dr. hab. Pawła Borto, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II
Strumień świadomości niesie twoje wspomnienia. Pozwól mu płynąć.Czym jest rzeczywistość? Gdzie przebiega granica pomiędzy tym, co realne, a tym, co wyobrażone? I czy ta granica na pewno istnieje? Bohaterowie opowiadań Stanisława Beniowskiego nieustannie poszukują odpowiedzi na pytania, które wciągają ich w uniwersum wspomnień, majaków i snutych niespiesznie refleksji. W surrealistycznym świecie wykreowanym przez autora historia opowiedziana jest za pomocą strumienia świadomości, a oniryczny klimat sprzyja rozbudzeniu wszystkich zmysłów. Ten literacki wehikuł czasu ma moc przenoszenia w tajemniczą przestrzeń, gdzie pojęcia Dobra, Piękna i Miłości wciąż są pisane wielką literą.
Stoicyzm nie objaśnia świata ani ludzkiej natury. Zamiast tego pomaga w radzeniu sobie z codziennymi trudami życia. Dzięki temu stał się nie tyle zbiorem mądrości, ile raczej ponadczasowym zestawem praktycznych ćwiczeń, recept na redukowanie strachu, pokonywanie destrukcyjnych, wyniszczających myśli i opieranie się pokusom. Stoicyzm wielokrotnie udowadniał swoją przydatność w ciężkich chwilach ? i tak jest po dziś dzień. Musi jednak być studiowany i praktykowany. Nikt nie nauczył się stoicyzmu po jednokrotnym przeczytaniu czegokolwiek: praktykować trzeba codziennie.Oto nieoceniona pomoc na Twojej ścieżce rozwoju, doskonalenia się w logicznym myśleniu i poszerzania wiedzy - drugie, znacznie uzupełnione wydanie dziennika, który ma Ci posłużyć jako inspiracja do własnej refleksji i praktyki. W książce przedstawiono pięćdziesiąt dwie stoickie dyscypliny, po jednej na każdy tydzień, aby ułatwić Ci skupienie uwagi na przypisanej mu praktyce. Na każdy dzień w roku zaproponowano pytanie, dzięki któremu łatwiej przygotujesz się do dnia (rano) lub dokonasz jego przeglądu (wieczorem). Dzięki temu Twoje codzienne wzloty i upadki nabiorą nieco innego znaczenia. Przekonasz się, jak skuteczna jest droga stoicyzmu i jak bardzo pomaga nastawienie na systematyczne ulepszanie swoich działań w życiu. Wystarczy codzienna refleksja, praktyka i ćwiczenie!Ta książka jest: zbiorem myśli wszystkich wielkich stoików inspiracją do codziennych medytacji dziennikiem, w którym zapiszesz wszystkie godne zapamiętania myśli nieocenioną pomocą w praktykowaniu stoicyzmu przydatnym przewodnikiem towarzyszącym Ci w codziennych zmaganiachStoicyzm: Twoje praktyki na każdy dzień w roku!
Książeczka, którą trzymają Państwo w dłoniach, ma spełnić jedną zasadniczą funkcję – dać możliwie syntetyczny ogląd szczególnego stylu myślowego skrytego pod nazwą radykalny konstruktywizm. Nazwa ta jest, dodajmy, nieco chropowata, bo brzmiący w niej radykalizm nie zapowiada, jak się wydaje, niefrasobliwego spaceru po ogrodzie wiedzy. W istocie jednak ukrywa się za nią dobrze uzasadniona teza o tym, że rzeczywistość, której doświadczamy na co dzień – rzeczywistość obrazów, smaków, zapachów, doznań cielesnych, ale także rzeczywistość kontaktów międzyludzkich, języka i mediów – jest ontologicznie osadzona w zdolnościach naszego mózgu do konstruowania świata, a także do wytwarzania wrażenia, że ów świat jest gdzieś tam na zewnątrz.
Nie jest ta teza w historii myśli ludzkiej żadną absolutną nowością, przeciwnie, w istocie pojawia się ona w długiej historii nauki i filozofii bardzo często i pod różnymi postaciami. W przypadku radykalnego konstruktywizmu rzecz jest o tyle wyjątkowa, że na hipotezę o tym, że to obserwator wytwarza świat obserwowany wpadli naukowcy zajmujący się dziedzinami dalekimi od spekulacji – biologią, neurobiologią, matematyką czy cybernetyką. Jak do tego doszło i kto za to odpowiada, dowiedzą się Państwo za sprawą tej, jak sądzę, przystępnej książeczki, teraz spieszę jedynie donieść, że jej lektura jest z całą pewnością niegroźna. Nawet jeśli przyznają Państwo słuszność konstruktywistycznym tezom, Wasz świat nie zniknie ani nie rozpadnie się, niczym po zażyciu pigułki, zdolnej do przeniesienia na drugą stronę lustra. Twórcy tego nurtu, stawiając tezę, iż to, czego doświadczamy, jest produktem, a nie obiektem niezależnym od nas, w istocie wyciągnęli tylko wnioski z wiedzy o tym, jak człowiek jako organizm (a więc byt zorganizowany) działa, co go kształtuje, jak funkcjonuje w rzeczywistości społecznej, którą wytwarza w ciągłej obecności innych organizmów-obserwatorów.
Obok kilku rozdziałów tej książki, które nazywają węzłowe zagadnienia kanonicznej wersji radykalnego konstruktywizmu, znajdują się tu również trzy ekskursy. Owe wycieczki dotykają trzech tematów: problemu pamięci, projektu Empirycznej Teorii Literatury oraz konstruktywistycznej zawartości w myśli Ludwika Flecka. Rozbijają one nieco główny dukt tego wprowadzenia, spełniają jednak rolę przykładów aplikacji myślenia konstruktywistycznego do badań szczegółowych.
Słowo wstępne
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?