Książka jest próbą filozoficznego myślenia losu człowieka w jego różnych kształtach i przejawach. Kategoria losu wskazuje na te determinanty kształtu życia, które ze swej natury leżą poza wpływem człowieka. Świadomość ich istnienia uwyraźniała się pod różnymi określeniami i postaciami na przestrzeni całych dziejów kultury. W czasach współczesnych zapominane, wypierane, aktualnie coraz bardziej zdają się zaznaczać swą obecność, domagając się analizy filozoficznej. Przedstawiana monografia proponuje określony kształt filozoficznej anankologii, w ramach której analizowane są szczegółowe zagadnienia i problemy dotyczące faktycznej i nieodmiennej sytuacji człowieka uwikłanego w swój gatunkowy i indywidualny los. On nieustannie daje do myślenia. Rozprawa Krzysztofa Stachewicza stawia całe mnóstwo nader wnikliwych, trafnych i trudnych pytań, pobudzając w ten sposób czytelnika do współmyślenia człowieczego losu i poszukiwania własnych odpowiedzi. Autor z niezrównanym mistrzostwem stawia, precyzuje i mnoży niesłychanie inspirujące, ważne i trafne pytania dotyczące losu. Poprzez gąszcz tych pytań prześwieca prawda o nim, a nawet więcej - źródłowa prawda losu. Rozprawa w każdym swoim wymiarze i aspekcie zasługuje na miano wybitnej. Dr hab. Piotr Domeracki, prof. UMK Autor rozpatruje pojęcie losu na wszystkich możliwych polach. Fundamentalną wartością monografii jest całościowa, holistyczna analiza losu. Analizy poszczególnych problemów, na przykład relacji między wolnością, przypadkiem i koniecznością, są bardzo dogłębne. Książka Krzysztofa Stachewicza jest najbardziej rozległą i najgłębszą monografią na temat losu, jaką dotąd mogłem przeczytać. Prof. dr hab. Tadeusz Gadacz Krzysztof Stachewicz - filozof, etyk, historyk i teolog, profesor nauk humanistycznych, dr hab. filozofii, kierownik Zakładu Filozofii i Dialogu na WT UAM w Poznaniu. Zajmuje się etyką, aksjologią, antropologią filozoficzną, filozofią mistyki. Opublikował osiem monografii naukowych, m. in. W poszukiwaniu podstaw moralności, Problem ugruntowania moralności. Studium z etyki fundamentalnej, Milczenie wobec dobra i zła. W stronę etyki sygetycznej i apofatycznej. Jego dwutomowa rozprawa pt. Doświadczyć prawdziwej rzeczywistości. Prolegomena do filozofii mistyki została uznana przez Kapitułę Nagrody im. Tadeusza Kotarbińskiego za jedną z pięciu wybitnych monografii humanistycznych za rok 2021.
Autor podejmuje dyskusję z częstym w literaturze przedmiotu przekonaniem, że Kant, odrzucając judaizm jako początek chrześcijańskiej historii świętej, a zatem negując jego organiczny związek z chrześcijaństwem, powielał w gruncie rzeczy standardowy pogląd swej epoki. Wbrew tej tezie dowodzi, że na tle oświeceniowej teologii i filozofii Kantowska koncepcja judaizmu miała charakter atypowy lub co najwyżej radykalizowała pewne marginalne tendencje w łonie oświecenia niemieckiego.
Publikacja, adresowana przede wszystkim do badaczy filozofii religii Immanuela Kanta, zainteresuje również badaczy oświecenia, historyków filozofii, judaistów i teologów, szczególnie zajmujących się tzw. teologią zastępstwa.
******
Kant and Judaism and Christianity Against the Background of German Enlightenment
The author discusses the common belief that Kant, rejecting Judaism as the beginning of Christian sacred history, thus denying his organic connection with Christianity, essentially represented the standard view of his era. Contrary to this thesis, he proves that against the background of Enlightenment theology and philosophy, the Kantian concept was atypical or, at the most, radicalized certain marginal tendencies within the German Enlightenment.
Trzy pojęcia, które zostały przywołane w tytule tej książki materializm, ateizm, immanencja stanowią jej główną ogniskową i przedmiot dyskusji. Po pierwsze, materializm. Pojęcie to sygnalizuje zasadniczą intencję ontologiczną książki, tj. obronę materializmu i odrzucenie pokusy immaterializmu we wszystkich postaciach spirytualizmu, idealizmu, konstruktywizmu. Po drugie, ateizm. Przyjmował on w historii filozofii wiele form i najczęściej był filozofią wojującą przeciw zastanym formułom teizmu, panteizmu, deizmu. Ateizm to odwrót od filozofii, która byłaby terminologicznym i pojęciowym spadkiem po teologii i pochylałaby się przed potęgą religii i siłą języka teologicznego. Autor pyta w tej książce o właściwą formułę ateizmu współczesnego. Po trzecie, immanencja i postulat dochowania wierności immanencji. W najprostszej postaci brzmi on: nigdy nie posługuj się w myśleniu formułami i figurami transcendencji, nawet jeśli pozornie jest to usprawiedliwione koniecznością wyjaśnienia ruchu, sprzeczności, procesu stawania się, przeobrażania się, transmaterializacji. Analizowane zdarzenie, czymkolwiek by ono nie było życiem, mózgiem, umysłem, myśleniem, językiem, moralnością, normą, polityką, sprawiedliwością, twórczością, sztuką lub nauką musi zostać wyjaśnione w obrębie i za sprawą zasobów pojęciowych dostępnych w chwili wydarzenia. Materializm wyzwala nieufność wobec pojęć, które chcą dominować nad proletariackim i plebejskim składem świata. Nawet idee muszą być z tego świata i nawet pojęcia muszą odnaleźć się w świecie i to nie jako wzorce lub kształty, ale jako nietrwałe granice zbiorów. Ateizm natomiast to sposób myślenia o materii bez Dyrygenta, bez Architekta, bez Programisty. Ateizm dziś nie jest tylko formą negacji istnienia Boga, lecz raczej formą domagania się czujności wobec wszystkich jego sobowtórów. Z tego wynika konieczność trzeciej kategorii immanencji, która nakazuje odmowę poszukiwania fałszywej transcendencji. Projekt przyszłej heteroontologii to projekt immanentnego materializmu ateistycznego. Książka Szymona Wróbla jest poniekąd podwójnie autorska. Z jednej bowiem strony napisana została z własnej perspektywy myślowej, ukazującej preferencje autora, w której świetle krytycznie rozważa on i problematyzuje obszerny materiał filozoficzno-historyczny. W tym wymiarze jest dziełem godnego podziwu wysiłku analityczno-krytycznego. Z drugiej strony, w jego rezultacie i nie stroniąc od intelektualnego zaangażowania na rzecz własnych pozycji, autor wskazuje kierunek i perspektywę możliwych rozwiązań rozważanych problemów i poprzez nie zarysowuje pozytywny horyzont swej przyszłej tak należy rozumieć podtytuł: Notatki do przyszłej heteroontologii koncepcji filozoficznej. [] Z powyższych względów nie mam najmniejszego oporu przed określeniem tej książki jako znakomitej. Dr hab. Paweł Pieniążek, prof. UŁ
Autorka chciała w książce zwrócić uwagę, na różne, ważne aspekty życia, sytuacje, które nas inspirują do działania, sygnały i reakcje innych ludzi. Swoją książkę wyobraża sobie jako drogowskaz wyboru, sposobu życia, wzorców, które nas inspirują w podejmowaniu decyzji życiowych. Pomysł na napisanie książki już dawno narodził się w jej myślach. W swoim życiu obserwowała zachowania różnych ludzi: obcych, bliskich, poznanych przelotnie i niestety doszła do wniosku, że były one nieracjonalne, nieodpowiedzialne, a często wręcz skandaliczne. Długo zastanawiała się dlaczego tak się działo i nadal dzieje. W swoim życiu też zdarzały się jej epizody przykre i niezrozumiałe. Dlatego postanowiła swoimi obserwacjami i diagnozami podzielić się z czytelnikami. Proszę o cierpliwość, jeśli wyciągnięte wnioski wydadzą się kontrowersyjne. Książkę podzieliła na działy, tematy ogólne, by następnie je uszczegółowić.
„Z wewnętrznego rozdarcia pomiędzy tym co powszechne i indywidualne, konieczne i zmienne rodzi się komunikacja, której celem jest pojednanie pozwalające wydobyć to, co przedpojęciowe. […] Tyle że proces komunikacji wymaga środków pośredniczących, wymaga mediacji […] Gdzie zatem miejsce na bezpośredniość i obietnicę prawdy o bycie? Nadzieje te pokładamy w presemiotyce, której ślady tropimy od początków kształtowania się ludzkiej kultury. […] Bo o cóż innego chodzi uczestnikom komunikacji, jak o osiągnięcie poczucia skomunikowania a ono zostaje powołane do istnienia w przestrzeni między mną, tobą i światem tworząc jedno. Presemiotyka stanowi zatem cenne dopełnienie w rozumieniu tego, czym jest komunikacja oraz tego, jak jest ona możliwa, niezależnie od ostatecznie niejasnego statusu ontologicznego bezpośredniości. Bo zaczynamy rozumieć, że kiedy chcemy w pełni odsłonić istotę komunikacji musimy ujmować ją całościowo, jak mowę dopełnia cisza, znaczenie obrazu towarzyszące mu passpartout, tak konieczne dla komunikacji zmediowanie musi być uzupełniane o co najmniej wyobrażone poczucie jedności w bezpośredniości”. (Fragment recenzji)
We wszystkich epokach niemoralność znajdowała w religii nie mniejsze wsparcie niż moralność Zbiór esejów opublikowany w 1913 roku uznawany za przełomowy. Freud podjął w nim próbę rozszyfrowania tajemnic ludzkiego zachowania, dokonał analizy konfliktu między prymitywnymi uczuciami a wymaganiami cywilizacji, czyli staraniem pogodzenia nieświadomych pragnień ze społecznym, akceptowalnym zachowaniem. W tej pracy ojciec psychoanalizy po raz pierwszy, a zarazem najszerzej, ukazał rolę kompleksu Edypa. Opisał także różne tabu społeczne: ojcobójstwa i kazirodztwa (dwa najsilniejsze jego zdaniem), a także tabu wrogów, władców, zmarłych itp., rysując tym samym genezę kształtowania pierwotnych form religii oraz najbardziej podstawowych zasad moralnych.
Fryderyk Nietzsche (1844-1900) jeden z najważniejszych filozofów niemieckich, także filolog, poeta. Człowiek, którego poglądy znacząco wpłynęły na całą późniejszą filozofię, myślenie o kulturze, człowieku, religii. Głosił upadek cywilizacji zachodniej, opartej na myśli greckiej, sokratejskiej i etyce chrześcijańskiej. Tej apollińskiej postawie przeciwstawiał dionizyjską, witalną (połączoną z ideą woli mocy i pojęciem nadczłowieka). Krytykował chrześcijaństwo, ale jednocześnie podziwiał Chrystusa. Jego myśl doczekała się setek interpretacji i omówień. Wzbudzała sprzeciw i inspirowała. Podstawowym przekonaniem Nietzschego było, że życie cielesne, fakt biologiczny jest osnową ludzkiej egzystencji, a życie duchowe tylko jego odroślą. Z przekonania tego wypłynął jego naturalizm i relatywizm episemologiczny pisał Władysław Tatrkiewicz. W Ecce Homo, swego rodzaju intelektualnej autobiografii, przedstawia Nietzsche siebie, swą wielkość, swą charyzmę. To nie jest lektura dla ludzi skromnych. Nietzsche nigdy skromny nie był, i miał swej wielkości świadomość. Ecce Homo jest zatem wyznaniem wiary kogoś, kto pisze wprost: Słuchajcie mnie! Bom ten a ten. Przede wszystkim nie bierzcie mnie za kogo innego!
Zobaczyć obraz - czy może to pomóc nam lepiej poznać naszą historię? W styczniu 1944 roku więźniom z oddziału Sonderkommando udało się sfotografować po kryjomu proces zagłady, w sercu którego się znajdowali. Z tej chwili pozostały nam cztery fotografie. Staramy się tutaj odtworzyć ich historię, ich perypetie, ustalić ich fenomenologię, uchwycić konieczność ich powstania tak wczoraj, jak i dziś. Taka analiza zakłada zbadanie okoliczności, w jakich źródło wizualne może zostać wykorzystane przez historię jako naukę. Prowadzi również do filozoficznej krytyki niewyobrażalnego, którym ta historia - historia Shoah - jest często określana. Postaraliśmy się tu więc zmierzyć wyobrażalne, które doświadczenie obozów śmierci umożliwia mimo wszystko, aby móc lepiej zrozumieć wartość - tyle konieczną, co niepełną - obrazów w historii. Należy zrozumieć znaczenie wyrażenia mimo wszystko w tym właśnie kontekście.
Gershom Scholem (1897-1982), urodzony w Berlinie, w 1923 roku wyemigrował do Palestyny i został profesorem w późniejszym państwie Izrael. Był światowej sławy historykiem, badaczem judaizmu (przekłady innych jego prac opublikowane w Wydawnictwie Aletheia: "Mistycyzm żydowski i jego główne kierunki", 2007, 2020; "O mistycznej postaci bóstwa", Warszawa 2010; "Kabała i jej symbolika", Warszawa 2014, 2020; "O podstawowych pojęciach judaizmu", Warszawa 2015). Stał się autorytetem w dziedzinie badań nad mistycyzmem żydowskim, a także nad ważnym, nieortodoksyjnym nurtem judaizmu - kabałą, której współczesna postać narodziła się pod koniec średniowiecza i długo współistniała z tradycyjnym kultem. Jej kanonicznym dziełem jest średniowieczna Księga Zoharu, a najwybitniejszym twórcą Izaak Luria (XVI wiek). Kabaliści rozwijali zawrotne, urzekające śmiałością i poezją wizje, interpretacje Biblii, które wyrastały po części z mistycyzmu i neoplatonizmu. Dzieło Scholema ma charakter encyklopedyczny. Składają się na nie trzy części: Teoria, Zagadnienia i Osoby, w których autor omawia istotę doktryny kabalistycznej i przedstawia jej głównych twórców. W powszechnym odbiorze kabała jest najlepiej znana ze swoich obrzeży, po których poruszali się samozwańczy mesjasze, prorocy i przywódcy jak Sabataj Cwi (XVII wiek) czy Jakub Frank (XVIII). Popularne hasła kojarzone z taką pseudokabałą - dybuk, golem, biała magia, satanizm, masoneria czy chiromancja - zyskują w opracowaniu Scholema historyczny kontekst i wyjaśnienie.
Nieufność w odniesieniu do emocji wynika w dużej mierze z założenia, że rozum i emocje pozostają względem siebie w opozycji. Emocje są bowiem często postrzegane jako afekty lub ślepe namiętności prowadzące do błędnych decyzji bądź przesadzonych reakcji. Przypisuje się im takie cechy, jak: irracjonalność, subiektywność, niestabilność, chaotyczność, stronniczość. Rozum zaś kojarzony jest z takimi cechami, jak: racjonalność, obiektywność, stabilność, porządek, bezstronność. Z tych założeń wynika często lekceważenie emocji lub eliminowanie ich w kontekście prawa. Prawo nie działa w próżni, ale odnosi się do wartości, tożsamości oraz więzi, a we wszystkich tych aspektach istotną rolę odgrywają uczucia. Dowartościowanie emocji w porządku prawnym wymaga przede wszystkim ich zrozumienia. W publikacji autorka analizuje filozoficzne źródła sporu o naturę emocji i relację między rozumem a emocjami. Następnie odnosi te rozważania do konkretnego kontekstu społecznego - regulacji stosunków międzyludzkich za pomocą instrumentów prawnych. Książka jest zaproszeniem do dalszych rozważań nad rolą emocji w prawie, a także próbą całościowej syntezy rozważań nad rozumieniem emocji w filozofii i filozofii prawa. Zaprezentowane w niej zagadnienia stanowią także przyczynek do dalszych rozważań filozoficznych nad rolą uczuć w kontekście moralnym i prawnym.
Myślimy za bardzo w kategoriach historii, czy to osobistej, czy powszechnej. Procesy stawania się należą do geografii, dotyczą orientacji, kierunków, wejść i wyjść. Istnieje stawanie-się-kobietą, które jest czymś innym niż kobiety, ich przeszłość i przyszłość. Kobiety muszą włączyć się w nie właśnie po to, by wydostać się ze swojej przeszłości i przyszłości, ze swojej historii. Istnieje stawanie-się-rewolucyjnym, będące czymś innym niż przyszłość rewolucji i niekoniecznie przechodzące przez aktywistów. Istnieje też stawanie-się-filozofem, przechodzące przez tych, których historia filozofii nie potrafi sklasyfikować. Spis treściMichał Herer, Ani dia-, ani -logiCzym jest i do czego służy rozmowa?O wyższości literatury angielsko-amerykańskiejPsychoanaliza. Martwa. AnalizujciePolitykiAktualne i wirtualneIndeks osobowy
Pośród mgieł i miazmatów zaciemniających koniec tysiąclecia pytanie o subiektywność powraca jak lejtmotyw. Subiektywność nie jest w sposób naturalny dana, nie bardziej niż woda i powietrze. Jak ją produkować, zdobywać, wzbogacać i ciągle wymyślać na nowo, tak by mogła być zgodna z Uniwersami mutujących wartości? Jak pracować nad jej wyzwoleniem, to znaczy resingularyzacją? Psychoanaliza, analiza instytucjonalna, film, literatura, poezja, innowacyjna pedagogika, urbanistyka i architektura - wszystkie te dziedziny będą musiały połączyć swoją kreacyjność, by odeprzeć zarysowujące się na horyzoncie ataki barbarzyństwa, mentalną zapaść i chaosmiczny spazm i by przekształcić je w nieprzewidziane bogactwa oraz rozkosze, których obietnice są zresztą całkiem namacalne. Spis treści Produkowanie subiektywności Maszynowa heterogeneza Schizoanalityczne metamodelowanie Schizochaosmoza Maszynowa oralność i ekologia wirtualności Nowy paradygmat estetyczny Ekozoficzny obiekt Indeks osobowy
W poszukiwaniu równowagi
* Tao jest bezdennym naczyniem;
* Używane przez Jaźń, nie jest napełnione światem;
* Nie może być cięte, wiązane, zaciemniane czy uciszane;
* Jego głębie są ukryte, wszechobecne i wieczne...
Tao Te Ching
Wiara tym się różni od wiedzy, że można przestać wierzyć, ale nie można przestać wiedzieć.
mądrość taoistyczna
Oto trzymasz w dłoniach kanon taoizmu. Pierwszą oświeconą księgę, pochodzącą z tajemniczego Państwa Środka. Interpretację legendarnego pergaminu Starego Mistrza Lao Tse. Dzieło, któremu początek dała symboliczna, rozpoznawalna na całym świecie figura Tai Gi - dwójnia zasad yin-yang.
Jeżeli robisz coś dla siebie, to nie rób tego kosztem innych; jeżeli robisz coś dla innych, to nie rób tego kosztem siebie.
mądrość taoistyczna
Stworzona ponad dwa tysiące lat temu Tao Te Ching jest klasycznym dziełem literatury filozoficznej. Według jej mądrości żadna Twoja cecha nie różni się od cech doskonałego władcy, genialnego myśliciela czy wielkodusznego filantropa. Osiemdziesiąt jeden rozdziałów z dobrymi, przemyślanymi, choć czasem przewrotnymi radami pomoże Ci odnaleźć siebie nawet w dzisiejszym chaotycznym świecie. Wysiądź na chwilę z samochodu czy metra, zatrzymaj się w biegu i wkrocz na drogę tao - drogę pełną harmonii, emanującą siłą i spokojem. Idź nią, studiuj słowa księgi. Poczuj, jak odzyskujesz równowagę, doskonalisz umiejętności przywódcze i biznesowe, stając się przy tym osobą skromną, spontaniczną i wspaniałomyślną.
Powrócić do korzeni to odnaleźć spokój.
Tao Te Ching
Szukaj harmonii między tym, co codzienne, a tym, co duchowe. Słuchaj swojego Mistrza i uwierz, że "wszystko wraca do swoich korzeni". Wyrównaj oddech, oczyść swoje myśli. Mocne uderzenie - przekonują taoiści - często zawodzi tam, gdzie wystarczy lekkie muśnięcie. Podążaj drogą tao, poznaj istotę wszystkich rzeczy, aby na końcu odnaleźć spokój.
Prawdziwa Mądrość szuka
* w myśleniu - głębi
* w mówieniu - prawdy
* w dawaniu - miłości
* w rządzeniu - ładu
* w pracy - dzielności
* w mieszkaniu - prostoty
* w działaniu - odpowiedniej pory
Tao Te Ching
Trudno o lepszego tłumacza Księgi Tao Te Ching niż dr John C.H. Wu. Jego przekład jest zaiste wyśmienity. Niezbędny nie tylko dla naszego rozwoju, ale wręcz dla przetrwania.
Thomas Merton
Wreszcie - naucz się odrzucać to, czego się nauczyłeś...
mądrość taoistyczna
John C.H. Wu dokonał niezwykłego dzieła. Przełożył ten subtelny tekst na język angielski, nie ujmując nic ze świeżości i głębokości oryginału. Doktor Wu jest prawnikiem i uczonym. Słynie jako badacz taoizmu oraz tłumacz wielu tekstów z kanonu tao i zen, a także chińskiej poezji.
Sztuka wojny dla kobiet. Jak wygrywać bez walki Klasyczny traktat Sun Tzu, Sztuka wojny, pozwolił wielu pokoleniom mężczyzn odnosić sukcesy, czy to na wojnie, czy to w wielkim biznesie. W końcu i jedno, i drugie jest traktowane jako domena mężczyzn. Tymczasem kluczowe koncepcje Sun Tzu mogą się doskonale przełożyć na taktykę prowadzącą do sukcesu także kobiety. To w końcu żadna tajemnica, że na najwyższych stanowiskach w polityce i biznesie jest ich wciąż niewiele: osiąganie ambitnych, osobistych celów w nierównym środowisku, w którym dominują mężczyźni, jest dla kobiet trudniejsze. Ta książka jest interpretacją Sztuki wojny przeznaczoną dla kobiet, które chcą w pełni wykorzystać swój potencjał, uwolnić ukrytą w sobie siłę i mieć poczucie osobistej satysfakcji, a jednocześnie uniknąć niepotrzebnych konfliktów i zachować swoją uczciwość. Dzięki lekturze zrozumiesz zasady rządzące wszystkimi ludzkimi relacjami i dowiesz się, jak z łatwością osiągnąć swoje cele i zdobyć należny Ci szacunek. Uzyskasz świadomość, kim jesteś i w jaki sposób wykorzystać swoje cechy dla własnej korzyści. Nauczysz się zwyciężać, nim wojna w ogóle się rozpęta: w sposób subtelny, pokojowy i z minimalną ilością wrogości. Prędko się przekonasz, że zwyciężanie jest przyjemne. I że rodzi sukcesy w dowolnym innym otoczeniu! Dowiedz się, jak: wykorzystać swoje przewagi i przeciwności skutecznie planować działania i kontrolować otoczenie zarządzać, komunikować i przewodzić ludziom atakować, bronić się, zawiązywać sojusze działać i stale się rozwijać Sun Tzu był synem wojskowego i królewskim doradcą. Do dziś jest znany jako genialny taktyk i myśliciel. Odniósł legendarne sukcesy wojskowe. Zawsze dążył do zwycięstwa przy minimalnym koszcie. Największym ze zwycięstw jest to, które nie wymaga walki Sun Tzu
W "Listach starego diabła do młodego" piekielna ekscelencja, podsekretarz stanu w piekle, wymienia urzędowe listy ze swoim podwładnym. Jest nim jego bratanek, młodszy diabeł, który ma okazać swoje zdolności w służbie kusicielskiej. Za tym humorem, dowcipem, elegancją, za tą dociekliwością i przewrotnością kryją się ważne przesłania i pytania. Najważniejsze z nich to pytanie o rolę i miejsce zła w świecie stworzonym przez Boga.
Apokalupto bez wątpienia było dobrym słowem dla hebrajskiego gala. Apokalupto – wyjawiam, odsłaniam, odkrywam, ujawniam rzecz, która może być częścią ciała, głową lub oczami, częścią sekretną, płcią lub czymkolwiek, co może być ukryte, rzeczą tajemną, rzeczą zakrytą, rzeczą, która pozostaje w ukryciu i nie jest artykułowana, może być wyrażona, ale która nie potrafi, albo której nie wolno odsłaniać ani wyprowadzać na światło dzienne. Apokekalummenoi logoi to epizodyczne uwagi. Jest to więc rzecz tajemnicy lub pudenda. Być może byłoby konieczne – i myślałem przez moment o zrobieniu tego – by zebrać lub wydobyć wszystkie znaczenia tłoczące się wokół hebrajskiego gala, przyglądając się kolumnom i kolosom Grecji, obcując z galaktyką pod Drogą Mleczną, której konstelacja ostatnio mnie fascynuje. Co ciekawe, znaleźlibyśmy tam znowu takie znaczenia, jak te w kamieniu, na kamiennych tablicach, cylindrach, pergaminach lub księgach, zwojach, które określają ideę obnażenia [mise a nu], specyficznie apokaliptycznego odsłonięcia, wyjawienia tego, co do tej pory pozostawało spowite, odseparowane, zatajone, na przykład ciało, kiedy zdjęte zostaje ubranie lub żołądź, kiedy napletek zostaje usunięty przy obrzezaniu. A tym, co zdaje się najbardziej godne uwagi we wszystkich tych biblijnych przykładach, jakie udało mi się znaleźć, a które muszę pozostawić bez komentarza, jest fakt, że gest obnażenia lub wystawienia na widok – ten ruch apokaliptyczny – jest tutaj bardziej poważny, niekiedy bardziej winny i bardziej niebezpieczny, niż to, co następuje potem i czemu może on dać początek, na przykład stosunkowi płciowemu. fragment książki O apokalipsie
Autor tego zbioru esejów, filozof sztuki Arthur C. Danto (1924-2013), przedstawia w nich pewną wersję popularnych tez o "końcu", wśród których największą sławę zyskała teza Fukuyamy o końcu historii. Tę świecką eschatologię w Heglowskim duchu Danto zastosował do terytorium estetyki, głosząc "koniec sztuki". Wywarł w tej mierze znaczny wpływ, jako że był wszechstronnym myślicielem, który początkowo, w latach 60. XX wieku, starał się z perspektywy filozofii analitycznej przyswoić Ameryce myśl "kontynentalną". W latach 70. powrócił do dziedziny, od której zaczął w młodości (studiował malarstwo). W "Czym jest sztuka", swojej ostatniej książce (2013, wyd. pol. Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2016), zdefiniował sztukę jako "ucieleśnione znaczenie". W niniejszym zbiorze pyta, czym ono jest, gdy "dzieło", np. Pudełko Brillo Warhola niczym się fizycznie nie różni od rzeczywistych takich pudełek w sklepie. Na tym właśnie polega "koniec sztuki": sztuka dochodzi do pytania o siebie i to obiera sobie za "temat". Tylko tą drogą może dochodzić sensu owego pudełka, który tradycyjnej filozofii sztuki i krytyce artystycznej się wymyka. Koniec sztuki, "posthistoryczna" epoka sztuki autoreferencyjnej, nie oznacza, że twórczość artystyczna ustaje. Trwa nadal, uważa Danto, lecz tworzy uwolniona od historii i od kanonu stylu. Sztuka posthistoryczna może wszystko. "Nic nie jest wykluczone", twierdzi autor w dość postmodernistycznym duchu, ale zgodnie z logiką swojego wywodu.
Jeden z najważniejszych tekstów kultury powstałych w XX wieku. Erudycyjny esej o Bogu i człowieku z posłowiem Olgi Tokarczuk.Kolejna odsłona serii "Inne Konstelacje"Carl Gustav Jung w Odpowiedzi Hiobowi podejmuje się prawdopodobnie najtrudniejszego zadania w całej swojej karierze. Uczony czyta Księgę Hioba i na podstawie tej wstrząsającej także w dzisiejszych czasach części Starego Testamentu przeprowadza odważną i intelektualnie pobudzającą psychoterapię Boga.Dlaczego Bóg postanowił ukarać Hioba i odrzeć go z godności? Co zachowanie Boga, nieubłagane i pozbawione pierwiastka dobra, może nam powiedzieć o chrześcijaństwie i naszej cywilizacji? I wreszcie: jaką rolę do odegrania ma sam Hiob czyli człowiek?Jung tworzy niezwykły koncept zgodny ze swoją wizją ludzkiego umysłu, psychiki i rozumu, jednocześnie odpowiadając na kluczowe pytania, które towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów. Jung miał pisarski talent. Tradycyjny porządek myśli i umiejętność cierpliwego dowodzenia krok po kroku pomagają zrozumieć wielokontekstowy i czasem erudycyjny tok myślenia tego uczonego. Chciałabym zwrócić uwagę na ton tej książki: jeśli nie jest to sarkazm, to na pewno jest on lekko ironiczny ze szczyptą szczególnego Jungowskiego humoru - rzecz w takich tekstach niebywała. Ma się wrażenie, że w ten sposób autor chce rozładować gromadzące się w nas, czytających, napięcie. Mówimy wszak o rzeczach fundamentalnych i śmiertelnie poważnych.(z posłowia Olgi Tokarczuk)
Ralph Linton (1893-1953) - amerykański socjolog, kulturoznawca, antropolog kultury, prof. Uniw. Columbia i Yale, prowadził badania terenowe społeczności pierwotnych,na Madagaskarze, autor kilku książek i setek artykułów naukowych. "Kulturowe podstawy osobowości" to obok "Study of Man" jedna z jego najważniejszych książek. Zajmuje się w niej relacjami, związkami kultury z osobowością oraz twierdził - jak pisze prof. Szacki (w :Historia myśli socjologicznej") - iż żadna jednostka nie zna i nie może znać całości kultury, w jakiej uczestniczy; nie wyraża w swym zachowaniu wszystkich jej wzorów. Każde społeczeństwo, poczynając od najbardziej prymitywnych, dzieli swych członków na różne kategorie, a każdej z tych kategorii odpowiadają inne "sektory kultury". Z każdą z tych kategorii związane są inne oczekiwania, każda specjalizuje się w innym rodzaju działalności. Uczestnictwo jednostki w kulturze uwarunkowane jest przez jej miejsce w strukturze społecznej, czyli przez jej status. I dodaje: Wpływ zbiorowości na jednostkę okazywał sięzwiązany nie tylko z istnieniemwspólnej kultury, ale i ze zróżnicowaniem oczekiwań kierowanych pod adresemposzczególnych członków społeczeństwa zależnie od ich statusu. Mimo upłuwu lat tezy Lintona ciągle wydają się aktualne, a jak pisał autor: Badania nad jednostką, kulturą i społeczeństwem oraz ich różnorodnymi wzajemnymi współzależnościami są odpowiedzią na antyczne wezwanie: Człowieku, poznaj samego siebie. Książka Lintona probuje spełnić to wezwanie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?