Pewnego razu mój przyjaciel Gary Snyder powiedział, że nie sposób ratować świata, jeśli się nie zrozumie, że nie potrzebuje on zbawienia. Hindusi twierdzą, że zmierzamy do końca Kali Jugi – epoki destrukcji, która powtarza się co cztery miliony lat. Jeśli mają rację, znaczy to, że katastrofa ekologiczna, z którą się mierzymy, to zwyczajna okresowa
śmierć naszego światowego systemu. Z tej perspektywy nie ma w tym nic tragicznego. Tak po prostu się dzieje. I można się z tym pogodzić jak ze śmiercią każdej jednostki. Powiecie, że taki pogląd uczyni nas chłodnymi i obojętnymi, ale to nieprawda. Jeśli wiecie, z czym się mierzycie, i nie walczycie z tym, to się tego nie obawiacie, a jeśli nie kierujecie się strachem, możecie łatwiej poradzić sobie z tą sytuacją. Troska o planetę i życie na niej, dbanie o jej przetrwanie to nie szalony obowiązek. To czysta przyjemność”.
Tak po prostu to pochwała fikuśności życia. Watts opisuje jego kręte ścieżki i namawia nas do tego, byśmy docenili jego niesamowitość i nieprzewidywalność. Rozprawia się z dogmatami, które próbują narzucić sztywne ramy temu, co z natury płynne i wieloznaczne. Postuluje prawdziwy materializm, który nie ma nic wspólnego z kultem abstrakcyjnych pieniędzy, a jest zachwytem nad namacalnością, zmysłowością naszego istnienia. Istnienia będącego wartością samą w sobie.
Najważniejsi nasi filozofowie XIX stulecia zamieszkiwali – w duchowym sensie tego słowa – pogranicze polsko-niemieckie. Libelt był doktorantem Hegla. Cieszkowski napisał pierwsze swe dzieło, Prolegomena zur Historiosophie, po niemiecku. Trentowski mieszkał we Fryburgu Bryzgowijskim, miał niemiecką żonę i rozmawiał z córką po niemiecku. Wszyscy oni w pewnym momencie zrozumieli, że nie mogą być Niemcami – że muszą być Polakami – i to z powodów, które warte są przemyślenia. Były to bowiem powody filozoficzne.Podam tylko jeden. W tradycji polskiej jest słowo z trudem przekładalne na inne języki. Nie z racji swej gramatycznej złożoności, lecz z powodu bagażu doświadczeń, które ze sobą niesie. To słowo „inteligent”. Wynalazł je Karol Libelt i od początku było ono pewnym projektem filozoficznym – kryła się za nim dialektyka różnojedni, inna od analogicznych formuł heglowskich i schellingiańskich. Filozof w Polsce, uważał Libelt, musi być inteligentem.[Spis treści]PREZENTACJETomasz Herbich, Libelt i Pol. U źródeł polskiej filozofii narodowejKarol Libelt, Wstęp. Estetyka uważana jako przejście do filozofii czystejKarol Libelt, Stanowisko sztuki do natury. Różnica między pięknem natury a pięknem sztukiKarol Libelt, Wstęp do Piękna naturyKarol Libelt, Myśl, słowo i czyn. Rzecz filozoficzna o urzeczywiszczaniu się duchaKarol Libelt, Rozbiór krytyczny dzieła Bronisława Trentowskiego Grundlage der universellen PhilosophieWincenty Pol, Pamiętnik do literatury polskiej XIX wieku. Prelekcja XBronisław Trentowski, Kosmozofii dział wtóry. Morfozofia lub filozofia formy świata i morfozykiESEJEMaciej Możański, O pojęciu inteligencji w O miłości Ojczyzny Karola LibeltaKonrad Wyszkowski, O pewnym kłopotliwym fragmencie z Myślini Trentowskiego. Jak wykładać filozofię polską i trochę o logice języka naturalnegoMaksymilian Kornatowski, „Noumenalne moce” w systemach filozoficznych Immanuela Kanta, Friedricha Schellinga i Alfreda Northa WhiteheadaJakub Pyda, Irydion – Syn cieniów. O ewolucji myśli antropologicznej Zygmunta KrasińskiegoKarolina Filipczak, O peryferyjnym uniwersalizmiePOLITYKAWawrzyniec Rymkiewicz, Apologia Andrzeja Leppera. Odpowiedź na pytania „Praktyki Teoretycznej”ANTYKWARIATSadik Dżalal al‑Azm, Orientalizm i orientalizm odwróconyRECENZJE I POLEMIKISzymon Wróbel, Świat wieczystej niedzieli. Na marginesie książki Ivana Dimitrijevicia zatytułowanej Dysputa o dzieleKacper Kutrzeba, „Od tego się wyzwalamy, co umiemy zastąpić”. Czy Mickiewicz i Ern potrafią wyzwolić się od filozofii niemieckiej?ks. Jan Sochoń, Teoria widzenia i jej konsekwencje
Motywem przewodnim książki jest chrystologia Ducha akcentująca nierozerwalną więź Chrystusa z Duchem Świętym w trynitarnym życiu Boga i w historii zbawienia. Syn i Duch stanowią „dwie ręce Ojca”, jak to sugestywnie zobrazował św. Ireneusz. Opisując to misterium, ks. Maciej Raczyński-Rożek wydobywa nowe rozwiązania, jakie daje chrystologii i pneumatologii konsekwentne ukazanie tej więzi. W pierwszej części autor opiera się na myśli S. Bułgakowa, odwołując się także do filozoficznych i teologicznych źródeł poglądów tego wschodniego teologa – F.W.J. Schellinga i W. Sołowjowa. W drugiej części przechodzi do teologii H.U. von Balthasara, jego refleksję umieszczając na tle biblijnych rozważań F.-X. Durrwella. Praca została osadzona na bogatych materiałach źródłowych. Czytelnik odnajdzie w niej wiele zagadnień z zakresu sofiologii, estetyki teologicznej, filozofii klasycznej i teologii dogmatycznej, szczególnie trynitologii, pneumatologii i chrystologii w refleksji teologów Wschodu i Zachodu. Maciej Raczyński-Rożek (ur. 1981) – ksiądz katolicki, doktor nauk teologicznych, wykładowca teologii dogmatycznej na Akademii Katolickiej w Warszawie. W 2015 roku obronił pracę doktorską z zakresu eschatologii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Jego naukowe zainteresowania koncentrują się na twórczości H.U. von Balthasara, S. Bułgakowa oraz E. Przywary. W swych pracach zajmuje się także tzw. eschatologią nadziei i kwestią miejsca teologii w postmodernistycznym świecie.
„Z wewnętrznego rozdarcia pomiędzy tym co powszechne i indywidualne, konieczne i zmienne rodzi się komunikacja, której celem jest pojednanie pozwalające wydobyć to, co przedpojęciowe. […] Tyle że proces komunikacji wymaga środków pośredniczących, wymaga mediacji […] Gdzie zatem miejsce na bezpośredniość i obietnicę prawdy o bycie? Nadzieje te pokładamy w presemiotyce, której ślady tropimy od początków kształtowania się ludzkiej kultury. […] Bo o cóż innego chodzi uczestnikom komunikacji, jak o osiągnięcie poczucia skomunikowania a ono zostaje powołane do istnienia w przestrzeni między mną, tobą i światem tworząc jedno. Presemiotyka stanowi zatem cenne dopełnienie w rozumieniu tego, czym jest komunikacja oraz tego, jak jest ona możliwa, niezależnie od ostatecznie niejasnego statusu ontologicznego bezpośredniości. Bo zaczynamy rozumieć, że kiedy chcemy w pełni odsłonić istotę komunikacji musimy ujmować ją całościowo, jak mowę dopełnia cisza, znaczenie obrazu towarzyszące mu passpartout, tak konieczne dla komunikacji zmediowanie musi być uzupełniane o co najmniej wyobrażone poczucie jedności w bezpośredniości”. (Fragment recenzji)
Publikacja jest pierwszym polskojęzycznym ujęciem historii edukacji filozoficznej w dawnych Indiach. Tytułowy problem zasługuje na szczególną uwagę – sięga bowiem do wspaniale udokumentowanych źródeł tego zjawiska i początków samej hinduskiej myśli filozoficznej, ujawniając korzenie jakże dzisiaj popularnej jogi. Książka, chociaż ma charakter naukowy, to adresowana jest do szerokiego grona odbiorców interesujących się kulturą hinduską. Pokazuje, jak rodziło się zjawisko edukacji filozoficznej i jak w swoich początkach było głęboko zakorzenione w pierwotnych strukturach inicjacyjnych. Omawia zagadnienia związane z (1) właściwym celem edukacji, koncentrując się na problematyce cierpienia człowieka, wyzwolenia od niego, przeszkód, jakie stoją na drodze do osiągnięcia tego celu, i wreszcie potencjału poznawczego człowieka; (2) doborem przedmiotu edukacji, w tym zagadnieniami mitycznych początków, problematyką poznania, atmanem i brahmanen, stanami świadomości i kwestią tożsamości czy prawem karmana; (3) metodami pracy edukacyjnej, uwzględniając problematykę inicjacyjną i kwestię bezpośredniego doświadczenia o charakterze mistycznym, rolę słów w procesie dydaktycznym czy początki tradycji jogi. Z narracji wyłania się bogaty świat poszukiwań filozoficznych, pełen zapału i afirmacji życia oraz wiar w możliwość osiągnięcia niczym nieuwarunkowanego szczęścia. Świat szanujący tradycję, ale i odważnie szukający nowych dróg do jak najlepszego wykorzystania własnego potencjału.
Spinoza, podejmując pracę nad tym krótkim traktatem, postawił sobie za cel utorowanie rozumowi najlepszej drogi do prawdziwej wiedzy. Wiedzy, która daje rozeznanie w naturze świata, w tym również własnej, i pozwala na nowe urządzenie sobie życia. Chodzi bowiem Spinozie o to, by zwrócić swoje uczucia ku czemuś, co będzie dawało oparcie i uczuć tych nie zawiedzie; innymi słowy: by uchronić się przed cierpieniem za pomocą pracy intelektu. Etyka w porządku geometrycznym dowiedziona (Ethica ordine geometrico demonstrata) stanowi fundamentalne dzieło Spinozy. Holenderski filozof wyłożył tu subtelną, posiadającą wyraźnie mistyczne korzenie, wizję wszechświata jako rzeczywistości zawierającej się i rozwijającej wewnątrz istoty boskiej i przez samo to znajdującej w bóstwie uzasadnienie oraz sensowność. Stosując porządek wywodu wzorujący się na sposobie prowadzenia rozumowania zapoczątkowany przez Euklidesa, Spinoza podejmuje wysiłek stworzenia filozoficznego, bezpiecznego schronienia przed wyzwaniami ideowymi swego czasu: ze strony racjonalizmu, materializmu czy determinizmu, a także przed niestabilnością natury ludzkiej, skłonnej raczej do ulegania emocjom i wrażeniom niż do pracy emocjonalnej.
Traktat liturgiczny patriarchy Germanosa I należał w Bizancjum do bardzo poczytnych tekstów, o czym świadczą liczne kopie rękopiśmienne, w których się zachował. Wprawdzie nie ułatwiają one ustalenia pierwotnej redakcji - można przyjąć, że ewoluował wraz ze zmieniającą się liturgią - dają jednak pojęcie o jego znaczeniu, polegającym właściwie na pełnieniu roli oficjalnej wykładni kultu. Autor, czczony jako święty, niemal męczennik ikonoklazmu, pozostawił spójne objaśnienie nie tylko poszczególnych czynności, ale także architektury oraz szat i naczyń. W swych tłumaczeniach wykorzystał dwie perspektywy egzegetyczne - aleksandryjską i antiocheńską - uzyskując w ten sposób złożony obraz świętych obrzędów, w którym symbolika jest warstwowa i wieloznaczna. Ten traktat jest istotny dla badań tak nad dziejami przedikonoklastycznej liturgii w Konstantynopolu (nie istnieje bowiem dla niej zbyt wiele źródeł), jak i nad sztuką bizantyńską. Magdalena Garnczarska - pracuje w Zakładzie Historii Sztuki Średniowiecznej i Bizantyńskiej Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jej zainteresowania badawcze dotyczą między innymi estetyki późnoantycznej i bizantyńskiej oraz bizantyńskich tekstów źródłowych odnoszących się do kwestii artystycznych.
Książka Tymoteusza Mietelskiego pt. Koncepcja etyki fenomenologicznej Paola Valoriego. Studium analityczno-krytyczne powstała na kanwie rozprawy doktorskiej napisanej pod kierunkiem dr. hab. Piotra Duchlińskiego, prof. UIK i obronionej w czerwcu 2023 roku w Akademii Ignatianum w Krakowie (obecnie Uniwersytet Ignatianum w Krakowie). Recenzenci rozprawy zgodnie podkreślili w swoich opiniach znaczący wkład poznawczy tego opracowania i postulowali jego publikację w formie monografii naukowej. [] Drobiazgowe omówienie poszczególnych zagadnień, od recepcji metody fenomenologicznej w wymiarze historycznym i próby jej udoskonalenia przez Valoriego, poprzez odmienną analizę doświadczenia moralnego dokonaną przez Valoriego w perspektywie metody zaproponowanej przez Husserla, po krytyczną ocenę całości rozważań Valoriego, stanowi treść niniejszej książki, godnej polecenia polskiemu czytelnikowi. Z przedmowy ks. prof. dr. hab. Ryszarda Monia Praca dość odważnie wkracza w niełatwe rejony etyki fundamentalnej. Precyzyjnie rekonstruuje koncepcję Valoriego, osadzając ją w szerokich kontekstach historycznych i problemowych, a następnie z dużą swadą badawczą stawia jej krytyczne pytania i szuka jej rysów oryginalności. Niewiele pozostało pytań pod adresem etyki fenomenologicznej w ogóle i jej wersji wypracowanej przez włoskiego filozofa, które nasuwały się w trakcie lektury, a których Autor nie postawił w ostatnim rozdziale. Jego krytyka ma charakter spolegliwy, ale konsekwentnie drążący słabe punkty w etycznej myśli Valoriego. [] Poprawnie rekonstruuje nie tylko niełatwe pojęcia i kategorie fenomenologii w jej pluralizmie, ale z dużą swobodą porusza się po gruncie materialnej etyki wartości, dostrzegając jej teoretyczną siłę, ale jednocześnie słabości. Fundowanie filozofii moralnej na gruncie wartości jest wszak zamierzeniem uwikłanym w silną ambiwalencję. Z recenzji prof. dr. hab. Krzysztofa Stachewicza
Książka dra Jakuba Prusia przynosi bardzo szeroko i wnikliwie zakrojone rozpoznanie nowego typu argumentu określonego przez Autora mianem argumentu semantycznego, przedstawia liczne przykłady zjawiska oraz kryteria oceny. Dr Marcin Będkowski Celem pracy jest rozwiązanie ważnych problemów wyrażonych w następujących pytaniach: Jak są zbudowane argumenty semantyczne (ich definicja i struktura)? Jak można uporządkować takie argumenty? Kiedy wolno je uznać za mocne, a kiedy za słabe (kryteria ich oceny)? Dr hab. Robert Kublikowski Jestem przekonany, że omówienia takich argumentów mogłyby (a nawet powinny) znaleźć się w podręcznikach do logiki czy też opracowaniach dotyczących krytycznego myślenia. Zrozumienie istoty argumentów semantycznych, a przede wszystkim zdanie sobie sprawy z nadużyć, jakie mogą się w związku z nimi pojawić, to sprawy niezwykle istotne z punktu widzenia szeroko rozumianej kultury logicznej. Dr hab. Krzysztof A. Wieczorek, prof. UŚ
Książka ta jest drugą spośród trzech składających się na opracowanie wybranych zagadnień z logiki. Zagadnienia podjęte w rozważaniach są wybrane z logiki formalnej i ogólnej teorii mnogości. Najobszerniej jest omawiany klasyczny rachunek zdań, a zwłaszcza metoda założeniowa; spośród rachunków zdań nieklasycznych zostały wybrane rachunki logiki wielowartościowej, modalnej (rozumianej wąsko), deontycznej oraz logika intuicjonistyczna i tzw. logiki pośrednie. Również charakterystyka logiki predykatów jest skupiona na rachunkach klasycznych ponownie z naciskiem na system założeniowy. Teoria wynikania zdań kategorycznych jest najpierw omówiona odrębnie, w sposób przyjęty w sylogistyce, uzupełniony o nowsze metody, po czym teoria ta jest zinterpretowana w rachunku predykatów. W rozdziale poświęconym teorii mnogości są podjęte zagadnienia zwykle umieszczane w jej części zwanej ogólną: podstawowe pojęcia rachunku zbiorów i relacji, wybrane zagadnienia teorii liczb kardynalnych, zagadnienia związane z antynomiami klasycznej teorii mnogości oraz ze sposobami ich usuwania. Wyniki prezentowane w niniejszej książce, poświęconej zagadnieniom logiki formalnej i ogólnej teorii mnogości, sformułowane w niej definicje, twierdzenia i dowody są co nieuniknione wzorowane na znanych opracowaniach. Nie są jednak ich kompilacją, ponieważ różnią się nie tylko układem definicji i twierdzeń, lecz także ich sformułowaniami zapisanymi w jednolitej notacji (symbolice), komentarzami i przykładami, a często także sposobem uzasadniania twierdzeń (sposobem dowodzenia). Są także w książce merytorycznie nowe propozycje, jak algorytmiczna metoda wyszukiwania zależności definicyjnych między funktorami prawdziwościowymi oraz uproszczone metody sprawdzania poprawności logicznej wnioskowań ze zdaniami kategorycznymi.
Seria Antologia bioetyki, tom 7
Tom Innowacyjne terapie ? nadzieje i zagrożenia jest kolejnym, siódmym już ogniwem serii „Antologia bioetyki” ukazującej się w Wydawnictwie Universitas pod naukową redakcją Włodzimierza Galewicza. Przedmiotem tej publikacji są budzące wiele sporów normatywne aspekty eksperymentalnych procedur medycznych, takich jak terapia genowa, inżynieria tkankowa czy też najszerzej ostatnio dyskutowana terapia oparta na komórkach macierzystych.
„Siódmy tom «Antologii bioetyki» Innowacyjne terapie ? nadzieje i zagrożenia będzie zapewne dla etyków, medyków i prawników zajmujących się różnymi aspektami badań nad komórkami macierzystymi cennym źródłem informacji na temat problemów związanych z wdrażaniem bazujących na nich, innowacyjnych terapii. Wydane dotąd tomy «Antologii» stały się już obowiązkową lekturą dla zainteresowanych problematyką bioetyczną czytelników, można śmiało założyć ? zważywszy dodatkowo na aktualność podjętego tematu i stosunkowo niewielką liczbę poświęconych mu publikacji w języku polskim ? że podobny będzie los recenzowanego tomu”.
prof. dr hab. Barbara Chyrowicz
Włodzimierz Galewicz jest profesorem w Instytucie Filozofii UJ. Zajmuje się głównie historią etyki (zwłaszcza jej nurtu arystotelesowskiego) i współczesną bioetyką. W ciągu ostatnich kilkunastu lat opublikował m.in. monografie Status ludzkiego zarodka a etyka badań biomedycznych (2013), Dobro i sprawiedliwość w opiece zdrowotnej (2018), Odpowiedzialność i sprawiedliwość w etyce Arystotelesa (2019) oraz zbiór Studia z klasycznej etyki greckiej (2020). Wydał nadto (we własnych nowych tłumaczeniach) kilka etycznych traktatów Tomasza z Akwinu, a także sześć wcześniejszych tomów z serii „Antologia bioetyki”.
Czym jest joga - starożytną nauką o ciele i umyśle, czy adaptującą się do różnych epok i kultur metodą wyzwolenia z więzów ograniczających naszą świadomość? W książce "Odchodząc od złudzenia" Tymoteusz Onyszkiewicz, jogin, gnostyk i filozof dowodzi że jest ona jednym i drugim. Przygląda się jej korzeniom w śiwaizmie kaszmirskim oraz temu, jaką rolę może ona odgrywać we współczesnej filozofii życia i psychologii rozwojowej. Książka ta stanowi opowieść o odkrywaniu sensu w każdym indywidualnym istnieniu, o drodze do postrzegania rzeczy takimi, jakimi są, poza nawykowymi wyobrażeniami. Jest to także opowieść o samotności, o ostatecznej prawdzie i o wolności.
U podstaw niniejszego zarysu dziejów filozofii od Descartesa po Nietzschego leży krytyczna intencja uwyraźnienia teologicznych implikacji całej metafizyki pochrześcijańskiej, a jego celem jest wykazanie, że i dlaczego metafizyka, której przedmiotem była dotychczas trójjedyna relacja Boga, człowieka i świata, uległa redukcji do odniesień między człowiekiem a światem. Problem rzeczowo fundamentalny, będący osią tej historycznej prezentacji, zawiera się w usunięciu z tej triady Boga i w słowie ateizm. Po tym jak najpierw przesłanie chrześcijańskie o Królestwie Bożym uwolniło się od kosmoteologii Greków, a potem nowoczesny, wyemancypowany człowiek od antropoteologii biblijnej, w której człowiek i Bóg połączeni są więzami partnerstwa, wypada postawić pytanie Nietzschego: Po co w ogóle człowiek?.
Brakiem odwagi jest wiedzieć, co prawe, lecz tego nie czynić Konfucjusz (551479 p.n.e.), chiński filozof i myśliciel społeczno-polityczny, twórca systemu filozoficznego i moralno-społecznego, zwanego konfucjanizmem, stał się symbolem cywilizacji Wschodu. Jego idee kształtowały duchowość społeczeństw nie tylko w Chinach, ale także w Japonii, Korei Południowej, Singapurze, Tajwanie i Wietnamie. Filozofię Konfucjusza uważa się za ukoronowanie klasycznej chińskiej myśli i kultury. Jest on prawdopodobnie najsłynniejszym Chińczykiem wszech czasów i cieszy się światową sławą. Mimo to jego Rozprawy i powiedzenia zwane też Dialogami, klasyczne dzieło kanonu konfucjańskiego i najlepsza wykładnia jego filozofii mogły wprawiać czytelnika w zakłopotanie, ze względu na nieuporządkowaną treść, niesystematyczne ułożenie dwudziestu rozdziałów, podobne wypowiedzi rozrzucone po całym tekście. Ale dzięki mrówczej pracy całych pokoleń komentatorów i interpretatorów, dziś łatwiej odnaleźć większość najgłębszych wypowiedzi i idei Konfucjusza.
Jak działa ludzki umysł? Wstęp do psychoanalizy należy do najbardziej znanych i najważniejszych dzieł Zygmunta Freuda. Ta rewolucyjna książka zawiera cykl dwudziestu ośmiu wykładów wygłoszonych przez autora w latach 19151917 na Uniwersytecie Wiedeńskim przed audytorium składającym się zarówno z lekarzy, jak i osób niezwiązanych z medycyną, którym wyjaśniał podstawowe założenia koncepcji psychoanalizy. Wiedział o zastrzeżeniach, jakie wobec niej wysuwano, więc wykłady te potraktował niezwykle poważnie i przygotował je także w postaci pisemnej. Freud opisuje w nich główne metody psychoanalizy, będące podsumowaniem i wynikiem jego trzydziestoletnich badań. Teorie Freuda od momentu ich pierwszej publikacji do czasów współczesnych nie przestają budzić zainteresowania naukowców różnych dziedzin, znajdując duże grono zwolenników, ale także przeciwników. Niemniej Wstęp do psychoanalizy pozostaje najczęściej tłumaczonym dziełem autora. Psychoanalizy uczy się człowiek przede wszystkim na samym sobie przez studiowanie własnej osobowości.
Pomyłka freudowska, czyli skąd się biorą czynności pomyłkowe? W opublikowanej w 1901 roku Psychopatologii życia codziennego Freud po raz pierwszy oficjalnie użył terminu „psychoanaliza”. W rozprawie zajął się badaniem przejawów nieświadomego życia psychicznego. Opisał kluczowe elementy teorii psychoanalitycznej, takie jak nieświadomość i wyparcie. Za materiał do badań posłużyły mu „czynności pomyłkowe”, „przejęzyczenia”, „zabobony” i „błędy”. Źródłem tych pomyłek (stąd „freudowska pomyłka”), pojawiających się najczęściej w wypowiedzi, w działaniu lub zapominaniu, według Freuda są nieświadome, zablokowane motywacje, które mimowolnie wychodzą na światło dzienne.
Samodzielnie myśleć potrafi bardzo niewielu, ale poglądy pragną mieć wszyscy. Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów, to słynne dzieło niemieckiego filozofa Arthura Schopenhauera. Pokazuje w nim, jak zręcznie dyskutować, by przekonać innych o słuszności własnych sądów, a także co ważniejsze by nie dać się zmanipulować sztuczkom tych, do których zawsze musi należeć ostatnie słowo, nawet jeśli nie mają racji. Schopenhauer zajmował się również zagadnieniem wolnej woli, któremu poświęcił osobny traktat (O wolności ludzkiej woli). Wykazał w nim, że wolność jest pojęciem negatywnym, a ludzkie czyny wywodzą się z indywidualnych, najsilniejszych w danym momencie pobudek.
Czymże więc czas? Jeśli nikt mnie o to nie pyta, wiem. Jeśli pytającemu usiłuję wytłumaczyć, nie wiem. Książka należąca do światowej klasyki literatury duchowej. Jej autorem jest Augustyn z Hippony, filozof, teolog, organizator życia kościelnego, święty Kościoła katolickiego i Cerkwi prawosławnej, przez protestantów uważany za duchowego przodka protestantyzmu, jako że jego pisma miały duży wpływ na nauki Lutra i Kalwina. Dzieło składa się z trzynastu ksiąg napisanych pomiędzy 397 a 401 r., gdy autor był już biskupem, i zawiera wiele wątków autobiograficznych. Ukazuje jego drogę życiową i duchową, od studiów retorycznych do głębokiej wiary, od manicheizmu do chrześcijaństwa. Zaskakujące jest wrażenie, że typowo ludzkie rozterki są właściwie niezmienne, mimo upływu szesnastu wieków, które dzielą nas od czasów św. Augustyna.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?