,,Bałkany - terror kultury"" to autorski wybór dokonany specjalnie dla Wydawnictwa Czarne z dorobku Ivana Čolovicia z lat 1997-2004.Ivan Čolović, wybitny serbski intelektualista, w znakomitym tomie esejów pisze nie tylko o dramacie serbskiego postkomunizmu, gdzie marksizm-leninizm zastąpiła koszmarna mieszanka populizmu z nacjonalizmem etnicznym wzbogaconym o religię narodową. Na przykładzie serbskim szkicuje obraz zagrożenia wspólnego nam wszystkim: Serbom i Rosjanom, Chorwatom i Słowakom, Węgrom i Rumunom, Polakom i Albańczykom. Nie jest to więc choroba jedynie serbska. Wirus zarazy antydemokratycznej tkwi we wszystkich naszych organizmach duchowych. Dlatego tę książkę powinien przeczytać każdy polski inteligent, który chce żyć w wolnej Polsce i w demokratycznej Europie.Adam MichnikBezlitosna analiza roli, jaką w podsycaniu wojen na Bałkanach odegrali intelektualiści i tworzona przez nich kultura. Čolović skupia się w niej na swej ojczystej Serbii, nie sposób jednak odłożyć tej książki z przyjemnym poczuciem różnicy, która nas dzieli od bałkańskiego barbarzyństwa. Z treści omawianych przez Čolovicia wyziera karykatura aż nadto znajomej gęby naszego własnego zadufania. Ku refleksji i przestrodze.Konstanty Gebert
Jerzy Prokopiuk to znany religioznawca, filozof, psycholog, gnostyk, antropozof. Jest on również tłumaczem dzieł znanych wielkich filozofów m.in. Junga, Freuda, Webera i popularyzatorem literatury humanistycznej, głównie ezoterycznej, religioznawczej, filozoficznej i psychologicznej. Napisał niemal pięćset esejów, artykułów i wywiadów publikowanych w periodykach naukowych i w prasie kulturalnej. W swoim dorobku ma również kilkadziesiąt wystąpień radiowych i telewizyjnych, setki odczytów i wykładów. Jest także autorem wielu książek, a wśród nich: „Dusza ludzka oś człowieka”, „Jestem Heretykiem”, „Herezja znaczy wolność”, „Matrix czyli okultystyczny bróg”.
Publikacja ta jest zbiorem wyjątkowych esejów Jerzego Prokopiuka. Ich treść stanowi swoisty testament Autora, który upublicznia i przekazuje do naszej świadomości. Jest podsumowaniem jego dotychczasowego życia i doświadczenia, rozważaniem nad wolnością i zniewoleniem. Wyjaśnia czym jest gnoza, gnostycyzm i neognoza oraz przedstawia własną wizję świata i człowieka. Przez pryzmat wielu filozofów szeroko omawia pojęcie i rozumienie Boga, miłości i człowieczeństwa.
Autor zadaje także trudne, niekiedy niewygodne pytania z pogranicza nauki i religii, i udziela na nie niezwykle błyskotliwe i rozszerzające horyzonty odpowiedzi. Udaje mu się zaskakująco połączyć reinkarnację z chrześcijaństwem i wskazać zagrożenia, jakie mogą wynikać z nieodpowiedniego i pozbawionego zasad moralnych rozwoju naszej cywilizacji. Tłumaczy pojęcie renesansu pogaństwa i ujawnia nowe znaczenie neopoganina w kulturze i filozofii współczesnego człowieka.
Wkrocz na drogę do prawdy i wolności.
Każda kobieta była kiedyś małą dziewczynką. A każda mała dziewczynka piastuje w swoim sercu najskrytsze marzenia. Marzy o porwaniu w wir romansu, o odegraniu niezastąpionej roli w wielkiej przygodzie, o roli Pięknej w czyjejś historii. Te pragnienia są czymś więcej niż dziecięcą zabawą. Stanowią sekret kobiecego serca. A jednak - ile znasz kobiet, które znalazły takie życie? W miarę upływu lat serce kobiety zostaje zepchnięte na bok, zranione, pogrzebane. Ona sama nie znajduje żadnego innego romansu niż te z powieści, żadnej przygody oprócz tych w telewizji, i szczerze wątpi, czy kiedykolwiek będzie Piękną w jakiej bądź historii. Większoś kobiet dochodzi do wniosku, że musi się zadowolić sprawnością w wykonywaniu obowiązków, także domowych, w załatwianiu natłoku spraw, starając się stać kobietami, jakimi "powinny" być, ale często czują, że zawodzą. Smutne, iż nazbyt wiele przesłań kierowanych pod adresem chrześcijańskich kobiet jeszcze zwiększa presję. "Zrób tych dziesięć rzeczy, a uznamy cię za kobietę pobożną". Efekty nie są dobre dla kobiecej duszy. Ale serce kobiety ciągle tam jest. Czasem gdy ogląda film, czasem nocą przed bladym świtem, jej serce znów dochodzi do głosu. Ogarnia ją przemożne pragnienie życia, jakie jej było przeznaczone - życia, o jakim marzyła jako mała dziewczynka. Przesłanie Urzekającej jest takie: twoje serce znaczy więcej niż cokolwiek innego w stworzonym świecie. Pragnienia, jakie miałaś, będąc małą dziewczynką, i tęsknoty, które nadal nurtują twoje serce - mówią ci o życiu, do jakiego Bóg cię stworzył. On teraz oferuje ci przyjście w roli Bohatera twojej historii, żeby ocalić twoje serce i przywrócić cię do życia jako istotę pełną żarliwej energii i kobiecości. Kobietę naprawdę urzekającą. To, co Dzikie serce uczyniło dla mężczyzn, Urzekająca uczyni dla ciebie.
Jest to jedna z najciekawszych książek zajmujących się omówieniem zasad i konsekwencji istnienia państwa opiekuńczego, czyli tego, co w języku codziennym nazywamy socjalem, albo państwem socjalnym. Autorem kilku tekstów, a zarazem całego wyboru, jest Tom G. Palmer, na co dzień wiceprezes Instytutu Katona z Waszyngtonu. Palmer wybrał kilka esejów napisanych przez siebie, oraz kilku wybitnych współczesnych ekonomistów wolnorynkowych, próbujących odbrązowić mitologię towarzyszącą państwu opiekuńczemu i ukazać prawdziwe oblicze tej szarlatanerii. Książka zawiera empiryczne i teoretyczne argumenty przeciwko absurdalnej koncepcji państwa opartego na manipulacji władzy i marnotrawstwie wysiłku obywateli. Zwięzły styl i prostota sprawiają, że może być ona pomocna w przekonywaniu lewicy, dowodząc że to co z założenia miało służyć ludziom, w praktyce obraca sie przeciwko nim, szkodząc wszystkim. Czyta się jak kryminał! Bo i jest to kryminał.
Każda kobieta była kiedyś małą dziewczynką. A każda mała dziewczynka piastuje w swoim sercu najskrytsze marzenia. Marzy o porwaniu w wir romansu, o odegraniu niezastąpionej roli w wielkiej przygodzie, o roli Pięknej w czyjejś historii. Te chęci są czymś więcej niż dziecięcą zabawą. Stanowią sekret kobiecego serca. A jednak - jak dużo znasz kobiet, które znalazły takie życie? W miarę upływu lat serce kobiety zostaje zepchnięte na bok, zranione, pogrzebane. Ona sama nie znajduje żadnego innego romansu niż te z powieści, żadnej przygody oprócz tych w telewizji, i szczerze wątpi, czy kiedykolwiek będzie ładną w jakiej bądź historii.
Fragment książki Urzekająca Odkrywanie tajemnicy kobiecej duszy
Wprowadzenie
Znajdujemy się na poświęconej Kuli ziemskiej.
Pisanie Dzikiego serca '*, książki dla facetów, było sprawa, dosyć najłatwiejszą. Nie dlatego, że mężczyźni są prostakami. Niemniej jednak ponieważ są mniej skomplikowani z dwóch rodzajów istot ludzkich, próbujących wspólnie nawigować poprzez miłość i przez życie. Zarówno mężczyźni, jak również kobiety wiedzą, że to prawda. A swoją drogą, tajemnice kobiecego serca miały być dobrą rzeczą. Źródłem przyjemności. Tymczasem stały się źródłem zawstydzenia - kobiety prawie powszechnie czują, że są „zbyt skomplikowane" i że „nie są tym, czym być powinny". Mężczyźni zaś zwykli uciekać od głębszych wód kobiecej duszy, nie mając pewności, co tam znajdą, lub jak się z tym obchodzić. Straciliśmy zatem skarb kobiecego serca, straciliśmy bogactwo kobiecości, które było przeznaczone dla naszego życia, straciliśmy drogę, którą przemawia do nas serce Boga.
Bądź spokojna - to nie jest książka o tych wszystkich rzeczach, które jako kobieta czujesz się zobowiązana robić. Jesteśmy zmęczone takimi książkami. Pierwszą pozycję, którą ja (Stasi), jako nowo narodzona chrześcijanka, wybrałam na temat bogobojnej kobiecości, rzuciłam na drugi koniec pokoju. I nigdy jej nie podniosłam. Od tamtej pory, przez dwadzieścia pięć lat, przeczytałam zaledwie wiele, które mogłabym z całego serca polecić. Pozostałe doprowadzają mnie do szału. Ich przesłania dla kobiet sprawiają, że wyczuwam coś w stylu: „Nie jesteś kobietą, jaką powinniśmy być, ale jeśli już zrobisz dziesięć następujących rzeczy, to może osiągniesz wymagany poziom". One są, w większości wypadków, zabójcami duszy. A kobiecości nie da się ująć w formułkę.
Przyjaźnimy się z kobietami, które uwielbiają herbaciane przyjęcia i chińską porcelanę, a posiadamy też przyjaciółki, które na myśl o nich dostają pokrzywki. Pomiędzy zaprzyjaźnionych z nami kobiet są takie, które uwielbiają polowanie, nawet polowanie z łukiem. Takie, które uwielbiają przyjmować gości, i takie, które tego nie preferują. Kobiety, będące profesorkami, mamami, lekarkami, pielęgniarkami, misjonarkami, dentystkami, gospodyniami domowymi, terapeutkami, kucharkami, artystkami, poetkami, alpinistkami, triatlonistkami, sekretarkami, sprzedawczyniami i pracownicami socjalnymi. Piękne kobiety, wszelkie.
A zatem - czy prawdziwą kobietą jest Kopciuszek, czy Joanna d'Arc? Maria Magdalena czy Oprah? W jaki sposób odzyskać niezbędną kobiecość bez wpadania w stereotyp lub, co gorsze, bez wpędzania naszych czytelniczek w jeszcze większe napięcie i wstyd? To ostatnia rzecz, jakiej potrzebuje kobieta. Ajednak istnieje natura, którą Bóg obdarował każdą z kobiet. Dzielimy coś głębokiego i prawdziwego w głębi naszych serc. Więc stawiamy na zgłębienie kobiecości przez serce. Co się kryje w głębi serca kobiety? Jakie są jej chęci? O czym marzyłyśmy jako niezbyt duże dziewczynki? O czym cały czas marzymy jako kobiety? I w jaki sposób kobieta zaczyna się leczyć z ran i tragedii własnego życia?
Czasem pośród marzeniami twojej młodości a dniem wczorajszym zostaje zagubione coś cennego. Tym skarbem jest twoje serce, twoje bezcenne kobiece serce. Bóg osadził w nim kobiecość, silną, czułą, gwałtowną i ponętną. Nie ma wątpliwości, to serce zostało źle zrozumiane. Niewątpliwie zostało zaatakowane. Ale ono cały czas tam jest, twoje prawdziwe serce, które warto odzyskać. Uwierz, jesteś urzekająca.
Zapraszamy cię zatem w eskapadę z nami, w podróż odkrywczą i ozdrowieńczą. Nagrodą dla twojego serca jest Królestwo Boże, a Jezus przyszedł odzyskać cię dla siebie - nas wszelkie. Modlimy się, aby Bóg posłużył się tą książką w twoim życiu, w twoim sercu, by mogła przynieść uzdrowienie, odnowę, przyjemność i życie! I o ile już Bóg to uczyni, będzie powód do wspaniałego świętowania. Z filiżanką herbaty i chińską porcelaną. Albo z papierowymi talerzami. Z czymkolwiek. Pewnego dnia będziemy świętowali kobiety i mężczyźni kobiety i mężczyźni razem. Piszemy to z oczekiwaniem i nadzieją, że ta mała książeczka przybliży cię do serca Boga - i do swojego serca.
Urzekająca Odkrywanie tajemnicy kobiecej duszy
Spis treści
Wprowadzenie
Serce kobiety
To, co jedynie Ewa może powiedzieć
Pytania nie dające spokoju
Zraniona
Szczególna nienawiść
Uzdrowienie rany
Romans
Piękno do odsłonięcia
Pobudzanie Adama
Matki, córki, siostry
Waleczne księżniczki
Niezastąpiona rola
O Autorach
Podziękowania
Codzienna modlitwa o uwolnienie
Fragment „ Dzikiego serca "
To zadziwiające, jak w świecie po holokauście i po okresie sowieckiego panowania żywe jest zjawisko antysemityzmu. W Europie Wschodniej, na Bliskim Wschodzie, w obu Amerykach, a nawet w Azji antysemityzm pojawia się i odżywa, czasem nieoczekiwanie, nawet w miejscach, gdzie Żydów wcale nie ma. Tajemnica tej uporczywej nienawiści jest wciąż przedmiotem studiów i dociekań. Jedno jest jasne : głównym przejawem postawy antysemickiej jest opinia o istnieniu żydowskiego spisku zmierzającego do kontroli nad światem. Najdobitniejszym tego wcieleniem jest dokument, znany pod nazwą Protokoły mędrców Syjonu.
"Wasza dostojność! Wasze Niełaski! I wy, moje ciernie! Szanowne Diabły! Wznoszę toast na cześć kosmatej Gęby i waszej szacownej uczelni"
Na krotko przed śmiercią C. S. Lewis zebrał kilka esejów wschodzących w skład wcześniej publikowanych prac, tworząc z nich nową książkę. W pierwszych z nich opisuje powrót dobrze nam znanego diabła, który zabiera głos, zwracając się do młodych diabłów, na uroczystym obiedzie w Ośrodku Szkolenia Kusicieli.
...istny fajerwerk, poruszająca i zachęcająca lektura"
Sunday Times
Dałem się zwieść każdej fałszywej odpowiedzi, każdą z nich gruntownie zbadałem, by odkryć zawarty niej fałsz.
C. S. Lewis, fragment przedmowy: Książka "Błądzenie pielgrzyma", napisana w roku nawrócenia pisarza, jest jego autobiografią. C. S. Lewis przemawia w niej ze zwięzłością, dzięki której przekazuje swoją oryginalną myśl, bez potrzeby przeprowadzania pełnego wykładu z dziedziny filozofii religii. Jest to mądra i dogłębna książką; być może najbardziej wojowniczy utwór tego autora poświęcony problematyce chrześcijańskiej.
Malarstwo Białego Człowieka"" - tom 6. Drugie, luksusowe wydanie kultowej księgi sławnego pisarza i historyka sztuki, opisującej dzieje malarstwa europejskiego tzw. dawnych mistrzów (od późnego Średniowiecza do schyłku wieku XIX). Szósty wolumin nowej, dziewięciotomowej edycji, poważnie wzbogaconej przez autora treściowo oraz ikonograficznie. Każdy tom tej edycji został wzbogacony o kilkadziesiąt dodatkowych ilustracji, przez co kolejne fragmenty tekstu sa precyzyjnie obrazowane.
Ronald Yust, specjalizujący się w książkach tzw. political fioction, tym razem mierzy się z ripostą książki, Małgorzaty Tusk. Autor opisuje własną wizję, tak jak może postrzegać naród, Polacy życie prywante i nie tylko Premieta RP Donalda Tuska. Autor napisał książkę Jack Strong vel Ryszard Kulkiński nadaje i wiele innych. Pisze pod pseudonimem. Tę książkę warto przeczytać, bo jak zawsze u tego autora, nie powieść ta nie jest słodką laurką
"Spostrzegłem, że ten chaos zaczyna mieć sens od chwili, kiedy wspominam o dryblingu Hidegkutiego, że tak naprawdę cała ta rozmowa to drybling na chustce do nosa, że ten drybling pana Hidegkutiego przezwycięża nie tylko semantyczny chaos pytań, ale i moich odpowiedzi, że pewne braki tej rozmowy stają się zabawą z czytelnikiem, że ta lektura jest penicyliną przeciw konwencji i stereotypom... I dlatego zatytułowałem to interview Drybling Hidegkutiego, aby złożyć podziękowanie i hołd panu Hidegkutiemu, który potrafił w taki sposób uniezwyklić mecz piłkarski za pomocą technicznych sztuczek z piłką na małym kawałku boiska, że nie tylko rywalom, ale przede wszystkim widzom zapierało dech..."
Ciekawa praca socjologiczna analizująca na podstawie wywiadów, wypowiedzi wielu osób towarzyszących życiu i pracy Krystyny Jandy, recenzji filmowych i teatralnych, rozmów z aktorką, wreszcie obszernej ankiecie, rolę i cechy charakterystyczne kogoś, kogo można nazwać liderem we współczesnej kulturze.
Bohaterką tej pracy jest aktorka, a zarazem twórca i dyrektor artystyczny Teatru Polonia.
Autor, kreśląc wielokrotny portret artystki, ukazuje nam pasjonującą walkę, jaką musiała stoczyć założycielka Fundacji Krystyny Jandy na rzecz Kultury, aby zyskać niezależność, działać ze własnej przestrzeni, realizując swoje marzenia.
Niniejszy zbiór tekstów to „podręcznik do oduczania się” – oduczania się różnych sposobów teoretyzowania miasta, które uważamy za naturalne do tego stopnia, że nie postrzegamy ich już jako konstrukcji myślowych, traktując je jako część rzeczywistości. Ponieważ słowa, nazwy i pojęcia nadal są naszymi podstawowymi narzędziami myślenia, czasami, żeby dobrze się czegoś nauczyć, trzeba wcześniej porządnie i rzetelnie czegoś się oduczyć.
Chcemy oduczyć się myślenia o zdrowiu w mieście tylko poprzez banalną metaforę miasta-organizmu, zamiast tego pragniemy badać skomplikowane zależności pomiędzy zdrowiem a przestrzenią miejską. Chcemy oduczyć się myślenia o infrastrukturze w mieście jedynie poprzez jej materialny, techniczny i inwestycyjny wymiar, bo nie tylko rury i drogi, ale także my sami tworzymy miejską infrastrukturę. Chcemy oduczyć się myślenia o związkach architektury z władzą tylko przez pryzmat konkretnych ideologii politycznych, rzekomo wpisanych w architekturę, bo ani władza biopolityczna, ani wolność nie są nigdy ostatecznie zdeterminowane przez formy architektoniczne.
Celem tego zbioru nie jest więc sklasyfikowanie i wyjaśnienie poszczególnych elementów myślenia o zdrowiu, infrastrukturze i biopolityce w mieście, ale raczej wprowadzenie pewnej konfuzji do istniejących wcześniej definicji – nie poprzez postmodernistyczny relatywizm, ale dzięki pokazywaniu hybrydowości współczesnych form, w jakich wytwarzane i reprodukowane jest życie w mieście. Nie ma jasnego rozdziału pomiędzy tym, co materialne, a tym, co społeczne, tym, co polityczne, a tym, co eksperckie, między ciałem a świadomością.?
Jak szukać jedności w podzielonym Kościele? Jak być katolikiem współczesnym, krytycznym, a zarazem ortodoksyjnym? Redaktor naczelny „Więzi” szkicuje w swej książce mapę polskich katolicyzmów. Angażuje się w spory ideowe, wskazuje błędy i zaniedbania polskiego Kościoła, nie pomija jednak spraw, które uważa za pomyłki własnego środowiska. Afirmując otwartość Kościoła, przypomina, że katolicyzm otwarty nie może stanowić wewnątrzkościelnej frakcji. Książka zawiera zarówno wybrane dawne artykuły autora, jak i teksty niepublikowane. Diagnozy Nosowskiego, nawet te sprzed kilkunastu lat, okazują się zaskakująco aktualne.
Platon na Wall Street. Konserwatywne refleksje o kryzysie ekonomicznym
– Czy współczesna filozofia polityczna sprostała wyzwaniu ideowej analizy kryzysu?
– Czego o etyce i wolnym rynku uczą nas klasycy filozofii, a czego musimy nauczyć się sami po doświadczeniu kryzysu ostatnich lat?
– Czy do opisu i zrozumienia kryzysu okazały się przydatne klasyczne teorie ekonomiczne?
– Czy kryzys skłoni do ograniczenia roli państwa w gospodarce czy zwiększy pokusę etatyzmu?
– Czy Unia Europejska sprzyja wolnemu rynkowi czy mu zagraża?
– Czy kryzys zmieni układ sił na arenie międzynarodowej?
– Czy w walce z kryzysem kalkulacje i interesy polityczne wezmą górę nad rachunkiem ekonomicznym?
Książka o ideowym i politycznym obliczu zrywu solidarnościowego lat 1980-1981, o ewolucji ruchu w latach 80. i jego odpowiedzialności za sukcesy i porażki III RP, o politycznym wymiarze sporu o dziedzictwo „S” po 1989 r., o kontrowersjach wokół naukowych i publicystycznych interpretacji Solidarności oraz o jej miejscu w polskiej historii i tradycji intelektualnej.
Autorzy: Elżbieta Ciżewska, Antoni Dudek, Dariusz Gawin, Jacek Kloczkowski, Maciej Korkuć, Piotr Koryś, Zdzisław Krasnodębski, Michał Łuczewski, Rafał Matyja, Krzysztof Mazur, Paweł Rojek, Zbigniew Stawrowski, Michał Szułdrzyński, Kazimierz Michał Ujazdowski, Bronisław Wildstein.
„Solidarność wpisuje się w tak charakterystyczny dla polskiej historii, co najmniej od czasu konfederacji barskiej, rytm – rytm buntu i rezygnacji, entuzjazmu i przystosowania, konformizmu i bierności oraz wybuchu energii. Solidarność była, można rzec, konfederacją narodu, który zorganizował się, by zareagować na niemoc państwa uzależnionego od mocarstwa ościennego, rządzonego przez ludzi z jego nadania, w poczuciu, że nie można dalej „żyć w nieprawdzie” i trzeba się przeciwstawić korupcji moralnej”. (fragment tekstu Zdzisława Krasnodębskiego)
„Zakwestionowanie idei sprawiedliwości, do której, a nie do równości, odwoływała się Solidarność, miało rujnujący wpływ na stan państwa i jego instytucji. Znacząca w tym kontekście jest niechęć, którą dłuższy czas dominująca część elit III RP żywiła do pamięci o tamtym niezwykłym zjawisku. Rocznice były formalnie odbębniane, co nie przekładało się na refleksję i konfrontację z przeszłością. Być może istotnym elementem tego było zepchnięte do podświadomości poczucie sprzeniewierzenia się ideałom, a także trudność pogodzenia tamtego doświadczenia z realnie wyznawaną ideologią elitaryzmu?” (fragment tekstu Bronisława Wildsteina)
Książka poświęcona jest wyjaśnieniu tajemnic dotyczących stworzenia świata i opisanych w Księdze Rodzaju. Autor bardzo szczegółowo omawia zagadnienia związane z wytłumaczeniem tekstu Biblii, gdzie mowa jest o siedmiu dniach stworzenia świata. Wyjaśnia biblijny opis kolejnych dni stworzenia, zarówno pod kątem świata duchowego jak i w kontekście dziejów Ziemi i ludzkości. Omawia kształtowanie i tworzenie istot przez Elohimy, opisuje działalność Eonów, czyli Duchów Czasu, zagadnienie powstania światła i ciemności, byt elementarny i działające u jego podłoża duchowe istoty oraz jestestwo Jahwe-Elohim.
Tajemnice stworzenia świata
Spis treści:
Wykład I, Monachium, 17 sierpnia 1910
Misterium odwiecznych słów
Wykład II, Monachium, 18 sierpnia 1910
Ha 'arez i haschamajim
Wykład III, Monachium, 19 sierpnia 1910
Siedem dni stworzenia świata
Wykład IV, Monachium, 20 sierpnia 1910
Kształtowanie i tworzenie istot przez Elohimy. Eony, czyli Duchy Czasu
Wykład V, Monachium, 21 sierpnia 1910
Światło i ciemność. Jom i lilith
Wykład VI, Monachium, 22 sierpnia 1910
Byt elementarny i działające u jego podłoża duchowe istoty. Jahwe-Elohim
Wykład VII, Monachium, 23 sierpnia 1910
Kompozycja pierwszego i drugiego dnia stworzenia świata
Wykład VIII, Monachium, 24 sierpnia 1910
Rozwój ludzkości do szóstego dnia stworzenia świata
Książka mówiąca o konieczności zmian. Autor wzywa do działań, które pozwolą nam odzyskać panowanie nad swoim życiem, zanim zostanie ono poddane absolutnej kontroli. Szuka przyczyn, które spowodowały, że nasza cywilizacja pobłądziła. Analizuje czynniki historyczne, społeczne, ekologiczne, ekonomiczne, technologiczne, a także to, co dokonało się w dziedzinie rolnictwa, prawa, edukacji i duchowości. Pokazuje, jak rozwiązać podstawowe dylematy współczesności w każdej z tych sfer i w wielu innych dziedzinach.
"Zmieniając kurs na życie" skupia się na pragmatycznych rozwiązaniach problemów społecznych i ekonomicznych w oparciu o zachowanie "ludzkiej skali". Proponuje dające się zrealizować lokalne rozwiązania jako antidotum na coraz szybciej rozwijający się globalny kryzys. Mówiąc wprost: jest to wołanie do nas wszystkich, abyśmy podjęli wyzwanie naszych czasów. O autorze: Julian Rose jest jednym z pionierów rolnictwa ekologicznego, tworzenia zintegrowanej gospodarki wiejskiej oraz rewitalizacji zdecentalizowanych wspólnot.
Rolnik, pisarz, współpracownik prestiżowego BBC 4, aktywista społeczny i patrzący holistycznie myśliciel. W swoich kampaniach sprzeciwia się wszelkim próbom sterylizacji naszej żyjącej planety i hamowaniu twórczych aspiracji. Wierzy, że potęga ludzkiego ducha jest w stanie obudzić nowe życie i nową nadzieję.
Fragment książki
Przedmowa
„W czasach powszechnego oszustwa mówienie prawdy jest aktem rewolucyjnym".
George Orwell
Obecny model demokracji zawiódł nas i naszą planetę. Ci, którzy zajmują w nim uprzywilejowane pozycje, albo nie są w stanie, albo nie chcą spojrzeć w oczy rzeczywistości, nie mówiąc o umiejętności osiągnięcia szerokiego consensusu co do sposobów radzenia sobie z nią. Dlatego musimy to zrobić sami.
Książka ta stara się dociec przyczyn, które sprawiły, że nasz sposób życia nas rozczarował. Musimy także zastanowić się nad znalezieniem sposobów zaradzenia im i osiągnięcia trwałej, pozytywnej zmiany. To jest fascynujące zadanie, któremu powinniśmy podołać. Ponieważ choroba posunęła się już bardzo daleko i dotknęła wszystkich sfer życia społecznego, to jedynie oddolna i całościowa reforma może skutecznie wyciągnąć nas z zapaści.
Musimy odzyskać kontrolę nad naszym życiem i gruntownie przebudować społeczeństwo. Czyniąc tak, odnajdziemy na nowo poczucie wspólnoty oraz celu, co pozwoli nam rozniecić oczyszczający ogień, konieczny do zmiany naszego sposobu życia. Proces ten pozwoli także pozbyć się tych, którzy nie mają innego celu poza władzą.
Ten proces już się rozpoczął. Na razie zachodzi w niepowiązanych ze sobą sytuacjach i miejscach. Teraz potrzebujemy jednak odwagi i przekonania, by nadać mu szerszy zakres oraz wynikającą z poczucia zagrożenia większą dynamikę.
Nazwałem ten proces: „Renesans 21". Jego wdrożenie to wezwanie do przemyślanej i świadomej zmiany obejmującej równocześnie wszystkie sfery życia społecznego.
Celem bezpośrednim jest przekształcenie lokalnych i regionalnych ośrodków władzy w mające szerokie poparcie społeczne centra oporu przeciw negatywnym tendencjom, a jednocześnie w mateczniki, w których powstają pozytywne modele przemian. Zamiast koncentrować się na jednym lub dwóch zagadnieniach narzuconych potrzebami chwili - bez względu na to, czy będą one miały charakter ekonomiczny, medyczny, kulturowy czy przyrodniczy - potrzebujemy przewartościowań, które zrewidują nasze spojrzenie na całokształt naszego sposobu życia. Wynika to z tego, że wszystkie jego dziedziny są dotknięte kryzysem o podobnie dramatycznej skali i jedynie działając w sposób całościowy, możemy osiągnąć autentyczną poprawę.
Aby nadać naszym działaniom właściwy kierunek i wewnętrzną siłę, musimy wiedzieć, co rozumiemy pod takimi pojęciami jak: edukacja, kultura, sprawiedliwość, energia, ekonomia, rząd. Musimy zrozumieć, jak są ze sobą połączone i w jaki sposób można przywrócić im właściwy, powiązany z życiem sens. Pomoże nam to zaleczyć głębokie rany i podziały, jakie powstały na skutek dziesięcioleci zaniedbań, nadużyć i błędnych interpretacji.
Na całym świecie ma obecnie miejsce wiele wartościowych akcji w obronie naturalnego środowiska oraz lokalnych wspólnot. Każdego dnia na mapie świata zaczynają migotać światełka oznaczające kolejne punkty oporu. Aby jednak zrównoważyć wszechobecny napór sił destrukcji, jaki obserwujemy, te pozytywne działania potrzebują jakościowego skoku, który nadałby im nowy poziom wizji, skuteczności i praktycznej kreatywności. Destrukcja, o której mówimy, dotyczy nie tylko naszego otoczenia przyrodniczego i zasobów naturalnych, ale także wartości i zasad moralnych, które utrzymują społeczeństwa w zdrowiu i bezpieczeństwie. Bezduszna obojętność, jaką większość liderów politycznych okazuje wobec wszystkiego, co nie dotyczy bezpośrednio ich chorobliwej fascynacji walką o władzę, powinna uświadomić nam, że wybieranie ich na kolejne kadencje jest nie tylko bezsensowne, ale wręcz szkodliwe.
Branie udziału w tej grze na zasadach, jakie obecnie obowiązują, musi prowadzić do rozczarowania własną naiwnością. To, co musimy zrobić, to zmienić reguły gry, zjednoczyć nasze siły i skoncentrować energię na działaniach, które są solidnie ugruntowane w procesie lokalnej zmiany i odrodzenia. Jednocześnie musimy powiedzieć stanowcze NIE fali osłabiających i zwodniczych kompromisów, sprawiających, że nasze nieuważne dusze tak łatwo stają się łupem obumierającego status quo. Nieustająca akceptacja coraz bardziej restrykcyjnych ograniczeń nakładanych na nasze swobody obywatelskie oraz ludzkie aspiracje prowadzi w efekcie do wewnętrznego chaosu i słabości, które z kolei czynią nas mięsem armatnim dla coraz bardziej wszechogarniających zakusów wielkich korporacji i apologetów istniejącego porządku.
Nie ma obecnie ważniejszej rzeczy do zrobienia aniżeli odzyskanie z rąk tych sił kontroli nad własnym życiem oraz skoncentrowanie energii na zapewnieniu pomyślnej przyszłości dla bardziej samorządnych wspólnot o „ludzkiej skali" na całym świecie.
Każdy z nas może prowadzić codzienne, przemyślane działania zmierzające do tego celu, te większe nadejdą wkrótce. Kiedy fala przybierze na sile, rezultaty tych działań ujrzą światło dzienne i proces zmian nabierze tempa. Musimy tylko zacząć i nie poddawać się.
Zmieniając kurs na życieSpis treści
Wstęp 7
Przedmowa 9
Społeczeństwo i kultura; powrót do początku 13
Pieniądz i gospodarka dla dobra wszystkich 20
Nauka i technologia - w służbie życia 34
Rolnictwo, środowisko naturalne i gospodarka
wiejska - kluczowe dla przeżycia człowieka 49
Klimat i konsumenci - „mieć" czy „być"? 73
Energia i czas 82
Czas i energia 87
Człowiek i zwierzę 92
Sztuka, edukacja i duch - zjednoczone 99
Młodość spotyka mądrość 113
Zdrowie i medycyna - w kierunku uniwersalnego
stanu równowagi 120
Uniwersalne prawo, ład i sprawiedliwość 130
Rządy, korporacje i globalizacja 141
Transformacja rządów 148
Zazielenianie miast, czyli skok na głęboką wodę 151
Podsumowanie 158
O autorze 160
List otwarty do polskich rolników 164
Niniejszy tom daje obraz poglądów wybitnego współczesnego filozofa. Stanowi również zbiór prac reprezentatywny dla pewnego nurtu filozofii analitycznej, mianowicie dla umiarkowanego rekonstrukcjonizmu w analizie filozoficznej.
Ze Wstępu Jana Woleńskiego
Często, łatwo i powszechnie liberalizmem, liberałami, gospodarką liberalną straszy się dziś w Polsce dzieci i dorosłych, jak Babą Jagą i chorobą wstydliwą. Wiele gazet i czasopism, w tym tych określających się mianem prawicowych, pełnych jest niskiego lotu filipik skierowanych przeciwko liberalizmowi właśnie, odsądzanemu od czci i wiary, i oskarżanemu o doprowadzenie kraju na skraj upadku, a ludzi do biedy i głodowej śmierci. Czymże jednak jest liberalizm, jeśli nie afirmacją wolności człowieka? Czymże jest, jeśli nie afirmacją wolności rozumnej, korzystającej z doświadczeń przeszłości, nieskazującej na wyważanie dawno już otwartych drzwi lub proponującej skok w niebezpieczny społeczny eksperyment, nazywany postępem? Książkę Stanisława Michalkiewicza można nazwać po prostu elementarzem konserwatywnego liberała. Jest ona bowiem zwięzłym, atrakcyjnym co do formy i prostym co do treści, wykładem i przypomnieniem prawd podstawowych. Jest przywołaniem zdrowego rozsądku. Rozsądzeniem między liberalizmem prawdziwym, który nie wyrzeka się odpowiedzialności, a tym, którym posługują się rozmaici publicyści, by nim straszyć lub go ośmieszać...
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?