Autorski wybór tekstów prasowych, praca z zakresu dziennikarstwa i krytyki, dokumentacja działań twórcy i przemian instytucji sztuki w Polsce. Studium prasoznawcze trzydziestu lat działalności Zbigniewa Libery to czterotomowa publikacja, gromadząca wycinki prasowe z Polski i zagranicy dotyczące twórczości artysty. Ukazuje nie tylko sylwetkę Libery, ale również świat sztuki na tle przemian społecznych w Polsce okresu transformacji.
Tom drugi obejmuje lata 1998–2002, naznaczone kontrowersjami tak w życiu artystycznym, jak i politycznym. Ważnym wątkiem publikacji jest recepcja wystaw, które wstrząsnęły nie tylko polską sceną artystyczną – Irreligii w Brukseli, Mirroring Evil w Nowym Jorku, Nazistach w warszawskiej Zachęcie. Na łamach prasy przetoczyła się wówczas dyskusja o sztuce krytycznej, definiowanej w kategoriach prowokacji i bluźnierstwa. Dlaczego tak duże emocje wzbudzała sztuka wystawiana w Centrum Sztuki Współczesnej czy Zachęcie? Dlaczego skandal stał się główną kategorią opisu sztuki współczesnej? Jak odbiór pracy Libery Lego. Obóz koncentracyjny zmieniał się w czasie i jaki język opisu ewokował? Czy faktycznie mieliśmy wówczas do czynienia z zimną wojną sztuki ze społeczeństwem? To tylko część pytań, które stawia przed czytelnikiem zgromadzony materiał prasowy.
By the scope of a remarkably informed analysis, the coherence of the reasoning, its relevance, and the sharpness of the gaze, this intellectually far-reaching synthesis opens up the opportunity to rethink rural Poland. I am convinced that Professor Halamska’s book will mark a breakthrough in the field of social sciences, both in Poland and more widely in Europe.
Prof. Marie-Claude Mariel
Maria Halamska’s work is a revealing, lucidly presented, and in-depth compendium, one that is essential for all researchers of rural areas. It is going to occupy a permanent place in the Polish social sciences. The author has incorporated the rich and subtly nuanced social history of rural Poland over the past century into a single volume.
Prof. Roch Sulima
The volume is an original synthesis, mainly based on analyses performed within the project titled Continuity and Change: One Hundred Years of Development of the Polish Countryside, which was carried out in 2015–2019 at the Institute of Rural and Agricultural Development of the Polish Academy of Sciences.
Od pierwszego wydania Świata bez kobiet minęło 20 lat. Wiele się zmieniło na lepsze ale równie wiele na znacznie gorsze.Przeżywamy dziś apogeum procesu, którego wczesną fazę Agnieszka Graff diagnozowała. Nie zaczęła się wtedy dyskusja o prawach kobiet, bo ją przerywano i ośmieszano. Dziś widać, że nie przez przypadek. Milczenie to nieodłączna część układu politycznego: po 1989 roku budowano nad Wisłą demokrację, ale z pominięciem praw kobiet. Niemal całkowity zakaz aborcji wprowadzony w 1993 roku, nazywany kompromisem, miał ów porządek społeczny stabilizować.Teraz feminizm jest zjawiskiem masowym, choć osoby popierające te postulaty nie zawsze się za feministki i feministów uważają. Powstały Partia Kobiet i Kongres Kobiet, są Manify i Strajk Kobiet. Po drugiej stronie barykady znajduje się antyfeminizm podszyty nacjonalizmem, zawsze w zestawie z homofobią, nazywany też walką z ideologią gender. Rządy PiS pod rękę z Ordo Iuris zafundowały Polkom prawdziwą jazdę bez trzymanki. W odpowiedzi zrodził się potężny ruch kobiecy zdolny wyprowadzić na ulice setki tysięcy osób.Agnieszka Graff (ur. 1970) - tłumaczka i publicystka, absolwentka Amherst College i Oxfordu, profesorka w ośrodku Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka wielu esejów i felietonów (publikowanych m.in. w ,,Gazecie Wyborczej"", ,,Literaturze na Świecie"" i ,,Zadrze""). Współzałożycielka Porozumienia Kobiet 8 Marca, członkini zespołu Krytyki Politycznej oraz członkini rady programowej stowarzyszenia Kongres Kobiet. Wydała też Rykoszetem. Rzecz o płci, seksualności i narodzie (2008), Matkę Feministkę (2014) oraz Memy i graffy. Dżender, kasa i seks (2015, wspólnie z Martą Frej).
Friedrich von Gentz (1764-1832) był czołowym myślicielem burzliwych czasów rewolucji francuskiej, wojen napoleońskich i dominacji Świętego Przymierza. W młodości z sympatią odnosił się do idei liberalnych, jednak pod wpływem wydarzeń w rewolucyjnej Francji i myśli Edmunda Burke'a stał się jednym z najgłośniejszych konserwatywnych piór Europy. Zasłynął zwłaszcza analizami polityki Napoleona Bonaparte, uznawanej przez niego za wielkie zagrożenie. Doskonale znał kulisy gier politycznych największych potęg tamtych czasów i błyskotliwie je opisywał. Sam również w nich uczestniczył, zwłaszcza jako bliski współpracownik księcia Klemensa von Metternicha – był między innymi sekretarzem kongresu wiedeńskiego. Jego teksty ukazują świat wielkich zmagań politycznych i ideowych przełomu XVIII i XIX wieku, poza pasjonującym opisem ich uwarunkowań i przebiegu przynosząc też niepokojąco aktualne uwagi o tym, jak w Europie zabiega się o realizację własnych interesów w polityce międzynarodowej. Przykładu tego dostarczała wówczas również sprawa polska, o której Gentz pisał z gorzką dla Polaków konkluzją: krytycznie oceniał rozbiory, ale zarazem uważał, że Polski nie da się już odbudować. Jego rozważania – połączenie idei konserwatywnych i chłodnego realizmu analiz praktycznej polityki – pozostają bardzo pouczającą i inspirującą lekcją myślenia politycznego.
„Tym, co uczyniło projekt rozbioru Polski nieporównywalnie bardziej destrukcyjnym dla wyższego interesu Europy niż niejeden akt przemocy, który w swym charakterze i wykonaniu jedynie z pozoru jawił się jako o wiele bardziej ponury, był fakt, że zaczerpnięto go ze źródła, z którego na cały sojusz narodów nie miało rozlewać się nic innego, jak tylko dobro i łaska, bezpieczeństwo na czas pokoju i ratunek na czas trwogi. Porozumienie wielu władców zawsze traktowano jako zbawienną tamę przeciw chaotycznej przemocy i żądzom jakiegoś ciemiężcy; teraz zaś, ku przerażeniu świata, okazało się, że możliwe jest takie porozumienie, które, choć zdawało się być zawarte, by przed złem chronić, właśnie zło zaprowadza". (Szkice o najnowszej historii równowagi politycznej w Europie)
Nowa książka znanego i cenionego satyryka Krzysztofa Daukszewicza to nasza rzeczywistość podpatrzona i celnie skomentowana przez smakoszy win regionalnych. Czasem złośliwie, czasem dobrodusznie, ale zawsze dowcipnie i szczerze. Bo jak mówi Sasza Żejmo z kabaretu Jurki: ""Tylko trzy rzeczy nie potrafią kłamać: dzieci, leginsy i MENELE!.Wina Tuska wyziera z każdego zakątka naszej rzeczywistości - obojętne, czy jest to rzeczywistość namacalna czy alternatywna, bo jak twierdzi rzecznik Białego Domu, taka też istnieje.Jeżeli chodzi o logikę białoruską, to jest to myślenie zaskakujące, czego dowodem może być wypowiedź prezydenta Łukaszenki sprzed kilkunastu lat. Na pytanie, co zamierza zrobić z opozycjonistą głodującym przeciwko tyranii, odpowiedział ze szczerym uśmiechem na nieszczerej twarzy, że Białoruś jest wolnym krajem, gdzie nikt nikogo nie zmusza do jedzenia.Jednak przykładem najlepiej udowadniającym, że logika białoruska u nas istnieje, jest wypowiedź senatora Jana Marii Jackowskiego w sprawie łysych opon w samochodzie prezydenta Dudy: ""W sposób niewłaściwy były prowadzone sprawy zarządzania flotą samochodową w latach, w których Prawo i Sprawiedliwość nie było u władzy"".I takich przykładów w tej książce będzie dużo więcej.Krzysztof DaukszewiczKrzysztof Daukszewicz (ur. 1947) - satyryk, felietonista, poeta, piosenkarz, gitarzysta i kompozytor. Działalność estradową rozpoczął w Szczytnie. Po przeprowadzeniu się do Warszawy bardzo szybko zdobył popularność. Z Januszem Gajosem współtworzył kabaret ""Hotel Nitz"", od 1986 do 1990 roku występował w kabarecie ""Pod Egidą"". Przez wiele lat realizował swoje programy satyryczne w TV. Od 2005 roku stały gość programu publicystyczno-satyrycznego ""Szkło kontaktowe"" w TVN24.
Leopold Tyrmand, prekursor jazzu w Polsce, odpowiada na pytanie: co to jest jazz!Książka ta nie ma charakteru ani formy podręcznika, leksykonu lub jakiegokolwiek vademecum w sprawach jazzu. Ma charakter eseju wypełnionego rozważaniami, zawierającego nieco informacji i dużo zupełnie osobistych impresji. Jest pochyleniem się nad problemem. Zagadnienie rozlewa się szeroko, obejmuje obszar ogromny, omywa różne dziedziny współczesnej kultury, wiąże się nierozerwalnie z codziennością tak jak obyczaj i sztuka przenikają się we współczesności ze zjawiskiem trudnym i socjologicznie mało zbadanym, a zwanym na co dzień życiem rozrywkowym.Czy książka ta odpowie generalnie na pytanie: co to jest jazz?Chyba nie, chociaż jej ambicją jest zawarcie i przekazanie czytelnikowi pewnego kompendium. Powstaje jednak zagadnienie, czy w ogóle można na takie pytanie odpowie-dzieć.
Wystarczyło zaledwie tysiąc czterdzieści dziewięć dni, by w podlubelskim żydowskim miasteczku po dawnych mieszkańcach pozostał tylko zryty przez poszukiwaczy złota cmentarz, zamieniona w szalet synagoga, splądrowane domy i dwadzieścioro troje ocalałych, z których żaden nie chciał tu zostać. Dziś o wojennych losach Izbicy przypomina jeszcze mniej: szkolna gablotka, dwie drewniane kuczki, zaniedbany kirkut i skrawki wyszeptanych opowieści. Bo jak mówić na głos o tych, który odeszli na naszych oczach i często za naszym przyzwoleniem? Rafał Hetman wydobywa z niepamięci postaci i losy, o których uparcie milczały kolejne pokolenia, i opisuje współczesną Izbicę, odbijając ją w lustrze wojennej historii. Właścicielka piekarni i katolicki ksiądz żydowskiego pochodzenia, chłopak, który do końca życia chodził z kulą w szczęce, przepełniony pragnieniem zemsty aptekarz, anonimowi sąsiedzi i świadkowie. Z rozmów, świadectw i dokumentów układa mozaikę żydowsko-polskiej przeszłości, której cień pada daleko poza wojenne lata. Sprawia przy tym, że losy małej, sennej Izbicy stają się uniwersalną opowieścią o polskiej historii. Pisze również o pułapkach ludzkiej pamięci i konsekwencjach milczenia, bo to właśnie przemilczane historie mówią o nas najwięcej. „To jedno z tych miasteczek, których były przed wojną dziesiątki, tych, gdzie jidysz rozbrzmiewał na ulicy częściej niż polski. W historii Zagłady zapisało się jako jedno z miejsc najstraszniejszych, w historii polskiej pamięci o żydowskich współobywatelach wydaje się zupełnie zatarte. Rafał Hetman przypomina – sobie i nam – dlaczego powinniśmy o Izbicy wiedzieć. I co z tą wiedzą zrobić osiemdziesiąt lat po wojnie, kiedy wśród nas wciąż wielu jest takich, którzy wypierają historyczne fakty w imię spokoju sumienia.” Magdalena Kicińska
Norwegia – kraj Ibsena, egalitarnego „prawa Jante”, surowej przyrody i zamożnych obywateli. Społeczeństwo harmonii, otwartości na reformy i troski o wspólne dobro, dbające o równouprawnienie, tolerancję i sprawiedliwość. Czy jednak na pewno Norwegia jest realizacją wolnościowej utopii? Najlepszy kraj na świecie to analiza głębokiej sprzeczności tkwiącej w historii norweskiej kultury od XIX wieku po dziś – wtedy ujawniającej się w pojedynku między tak zwanymi patriotami a partią inteligencką, obecnie w tarciach wewnątrz norweskiego „reżimu dobroci”. To również pamflet, który rzuca światło na norweski talent godzenia sprzeczności: między radykalizmem a konserwatyzmem, religijnością a sekularyzmem, indywidualizmem a komunitaryzmem, utopijnymi ideami i zdrowym rozsądkiem. Nina Witoszek, uznana polska historyczka kultury od lat mieszkająca w Norwegii, wkłada kij w mrowisko politycznej poprawności. Świeże spojrzenie, ostre pióro, odwaga polemiki, bezlitosna ironia i doskonała znajomość norweskiej kultury. Jej książka to moralna biografia Norwegii – kraju który zadziwia, prowokuje i inspiruje do przemyśleń na temat idealnej demokracji i społeczeństwa dobrobytu. „Nina Witoszek opisuje Norwegię z sympatią, ale i z ironią. Zrozumieć norweską duszę – to jedno. Rozkochać w niej czytelnika i zadziwić go paradoksami – drugie. Żeby to zrobić, autorka żongluje norweskimi baśniami, anegdotami, cytatami z wybitnych myślicieli i doprawia to wszystko szczyptą szelmowskiego humoru.” Maciej Czarnecki
Praga magiczna to – jak mówi Mariusz Szczygieł – biblia kultury czeskiej. Po dwudziestu czterech latach od pierwszego wydania w Polsce trafia w ręce Czytelników nowa edycja bestsellera, której autorem jest włoski slawista Angelo Maria Ripellino, a tłumaczką znakomita italianistka Halina Kralowa. Dla miłośników Pragi i czeskiej kultury – lektura niezbędna. Autor uchodzi we Włoszech za jednego z najbardziej przenikliwych znawców polskiej, czeskiej i rosyjskiej literatury. Praga magiczna z 1973 roku jest syntezą wszystkich jego talentów: poetyckiego, przekładowego i eseistycznego. Wielki poeta Vladimír Holan twierdził, że „ten Włoch opanował język czeski jak Czech, ale o czeskiej poezji wie więcej niż nasi najlepsi znawcy”. Esej Ripellina umyka wszelkim klasyfikacjom. „Piszę książkę – mówił autor – zrodzoną z impulsów, zbiór dziwnych historii, anegdot, ekscentrycznych scenek, krótkich dygresji i zwariowanych załączników”. „Esej historyczny i historycznoliteracki? Traktat poświęcony historii sztuki, urbanistyki i obyczaju? A może poemat prozą, miłosny poemat o oddaleniu od ukochanego, przesycony niemal erotyczną miłością do miejsca, do którego nie można powrócić, które nagle stało się zakazanym owocem, pilnowanym przez straże graniczne – zastanawiał się Leszek Engelking, tłumacz, poeta i eseista. – Ripellino, szlifierz słów, wytrawny alchemik słowa, napisał książkę nostalgiczną jak wiersz wrażliwego emigranta politycznego, ale zarazem erudycyjną jak dysertacja wnikliwego i drobiazgowego uczonego o zacięciu encyklopedycznym; świadomie skomponowaną, ale zarazem dopuszczającą chaos bazaru ze starociami; obiektywnie przedstawiającą fakty, ale zarazem subiektywną jak najintymniejsze wyznanie; podniosłą, ale zarazem nieodwracającą wstydliwie wzroku od najniższych warstw rzeczywistości; mroczną i posępną, ale zarazem niepozbawioną zabawnych momentów”. Oto Praga w utworach Kafki, Haška, Hrabala, Nezvala, Werfla, Kischa, Čapka; Praga w wizji Rudolfa II i Karola IV; Praga kubistyczna, impresjonistyczna, secesyjna; Praga z legend, z poezji, z romantycznych powieści grozy – przeróżnymi twarzami miast zajmuje się autor Pragi magicznej.
Katechizm Kościoła Katolickiego opowiada się obecnie za bezwarunkowym sprzeciwem wobec kary śmierci. To efekt decyzji papieża Franciszka z 2018 roku, która spotkała się z licznymi kontrowersjami. Kongregacja Nauki Wiary tłumaczyła wówczas, że mamy do czynienia z drobną korektą nauczania, nie zaś z przełomową zmianą. Jak jednak jest w rzeczywistości? Czy powinniśmy w tym przypadku mówić o ewolucji, czy raczej o rewolucji? A może obserwujemy powrót do ewangelicznego radykalizmu pierwszych wieków chrześcijaństwa? Jakie racje zdecydowały o przyjęciu przez Kościół skrajnego abolicjonizmu? Na ile wynika on z akceptacji poglądów formułowanych w filozofii czy naukach penalnych, a na ile jest rezultatem refleksji teologicznej w łonie samego Kościoła? Stawiając powyższe pytania, Tomasz Snarski przybliża specyfikę katolickiego abolicjonizmu. Konfrontuje nauczanie Kościoła z argumentacją sporu na temat kary śmierci w nauce prawa karnego i filozofii. Wiąże się z tym szereg kolejnych kwestii. Jakie znaczenie ma potępienie moralne kary śmierci przez Kościół dla tradycyjnego rozumienia kary kryminalnej i sprawiedliwości? Czy spór między przeciwnikami a zwolennikami kary śmierci zostanie kiedykolwiek rozstrzygnięty? Czy prawo karne może i powinno podzielać wartości ewangeliczne? I czy jest w nim miejsce na przebaczenie oraz miłosierdzie? Wzajemne uwikłanie prawa karnego, teologii i filozofii każe także na nowo zadać podstawowe pytanie o postawę chrześcijan (i nie tylko) wobec najbardziej okrutnych i niebezpiecznych przestępców.
Pierwsza na rynku, eseistyczna monografia poświęcona kinowo-telewizyjnym przedstawieniom żołnierzy wyklętych. Autor dzieła, Mariusz Solecki (ur. 1975) – badacz kulturowego wizerunku antykomunistycznego podziemia („Literackie portrety żołnierzy wyklętych. Esej o literaturze polskiej lat 1948–2010”, 2013; „Wynurzenie z czerwonej rzeki”, 2017; „Płaszcz chwały. Antologia wierszy o Żołnierzach Wyklętych”, 2017; „Dramaty o żołnierzach wyklętych”, 2019), stały współpracownik kwartalnika „Wyklęci” – zaprasza Czytelnika do kolejnej barwnej, erudycyjnej opowieści o antykomunistycznych partyzantach. Wychodząc od „Jasnych Łanów” i „Popiołu i diamentu”, a kończąc na „Czasie honoru” i „Wyklętym” – rzetelnie, z demaskatorską pasją rekonstruuje obraz uczestników II konspiracji zawarty w trzydziestu siedmiu filmach fabularnych i trzech serialach telewizyjnych, nakręconych w siedemdziesięcioleciu 1947–2017.
Największe trenerskie seminarium w dziejach futbolu.Barcelona,ostatnie lata XX wieku. Dream Team Johana Cruyffa rozpada się na naszych oczach,trener rewolucjonista odchodzi z klubu, ale jego następcy zmieniają historięfutbolu. Styl Cruyffa wciąż święci triumfy i rodzi się nowa generacjapiłkarskich myślicieli: Ronald Koeman, Luis Enrique, Laurent Blanc, Frank deBoer, Louis van Gaal, kapitan Dream Teamu Pep Guardiola i młody tłumacz JoseMourinho.Londyn, rok 2020. Prowadzone przez Jose Mourinho i Pepa Guardiolędrużyny spotykają się w dziewiątej kolejce Premier League sezonu 2020/2021.Mający szansę na pozycję lidera Tottenham podejmuje Manchester City w walce ocenne ligowe punkty. Rywalizacja dwóch wielkich trenerów pełna trofeów iwyzwisk, skupiająca uwagę całego kontynentu, ale poprzedzona przyjaźnią sprzed25 lat trwa w najlepsze.Dziedzictwo Barcelony, dziedzictwo Cruyffa to poczęści książka o taktyce o tym, jak teorie kształtujące współczesny futbolrodziły się w umyśle holenderskiego trenera i jego następców ale równieżopowieść o wybitnych jednostkach, które spotkały się kiedyś na Camp Nou, tworzącnajwiększe trenerskie seminarium w dziejach piłki nożnej. To historia ichprzyjaźni i rywalizacji oraz rzecz o apokaliptycznym konflikcie, który wciąż mawpływ na oblicze futbolu.
Jesteśmy świadkami narastania wielkiego społecznego gniewu. Jak możemy go przekształcić we wspólne działanie, zwłaszcza dziś w społeczeństwach zduszonych pandemią? Czy rozczarowanie współczesną formą demokracji liberalnej da się zamienić w pragnienie jej dogłębnej zmiany? Bohaterkami i bohaterami tej książki są: rewolucja francuska, punkowy duet Siksa, patologie liberalnych demokracji i słabości populizmów, czarny feminizm i projekty ratowania klimatu.
Wstęp: Olga TokarczukEpoka łowiecko-zbieracka rozpłynęła się w zamierzchłych dziejach homo sapiens. Istnieje jednak grupa ludzi, mieniąca się na podobieństwo prehistorycznych przodków myśliwymi, która zastygła w okopach archaicznych argumentów. Czy współcześnie da się jeszcze obronić zabijanie dla rozrywki i wyniszczanie dla przyjemności? Myśliwi mówią, że strzelając do zwierząt, regulują ich populacje i chronią społeczeństwo przed spadkiem plonów. Tak nie jest. Książka ta krok po kroku udowadnia nieprawdziwość tych tez, odsłaniając schematy ludzkiej i przyrodniczej tragedii, jaką jest hobbystyczne zabijanie zwierząt.""Ilustrowany samouczek antymyśliwski"" z pasją i wnikliwie obnaża mity współczesnego łowiectwa. A przy okazji z czułością opisuje magiczny urok dziko żyjących zwierząt wszak to z myślą o nich powstał.
Znaleźliśmy się w momencie, gdy modlimy się o upadek Kościoła. A wszystko dla jego dobra. Jarosław Makowski procedurę zwrotu biletu, który wystawia ta instytucja, finalizuje najnowszą książką. To koniec pewnego etapu, ale i początek nowej drogi. Uruchamiamy więc GPS.Dlaczego krytykuję Kościół? Przez długie lata, co przyznaje się ręką na sercu i pewnym zawstydzeniem, byłem niewolnikiem myślenia, że [...] ""Kościoła się nie krytykuje, bo jest jak matka"". Ale później zrozumiałem, że to jest rodzaj szantażu, który ma zmusić nas, katolików, do przymykania oczu na nieprawości, jakie dzieją się w Kościele. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie: ""Jeśli zależy Ci na Kościele, to go krytykujesz"". Tym samym bierzesz za kościelne instytucje odpowiedzialność w tym sensie, że nie milczysz, gdy widzisz nieprawości. Dlatego też powstała ta książka, którą oddaję pod osąd Czytelników- Jarosław MakowskiJarosław Makowski precyzyjnie i zajmująco dokumentuje postępujący kryzys polskiego - i nie tylko polskiego - Kościoła. Ale pokazuje także, że inny katolicyzm jest możliwy. Katolicyzm, w którym radykalne ewangeliczne przesłanie nie stanowi wyłącznie alibi dla politycznej władzy i doraźnych interesów, lecz jest żywe i autentyczne. Świetna książka- Tomasz StawiszyńskiTo pełna goryczy książka, napisana przez autora związanego z Kościołem, ale wypychanego zeń przez obskurantyzm zblatowanych z władzą hierarchów. Diagnoza kryzysu Polskiego Kościoła, który zdaje się porzucać Dobrą Nowinę dla tzw. dobrej zmiany. Poszukiwanie sposobu ocalenia ponad tysiącletniej tradycji dla nowych czasów. Zaangażowany wyraz gniewu i rozczarowania- Jarosław Gugała
Jon jest zazwyczaj zaliczany do zbioru wczesnych dialogów Platona tych, które określa się mianem sokratycznych ze względu na ich zarówno czasową, jak i przedmiotową bliskość wobec historycznego Sokratesa. Jego wyjściowy problem można wydobyć ze słów, które w pierwszej części rozmowy z tytułowym bohaterem wypowiada Sokrates: [] dobrym rapsodem nigdy nie mógłby zostać ten, kto nie rozumie słów poety, bo rapsod powinien być dla słuchaczy tłumaczem myśli poety. A nie mógłby tego robić dobrze, gdyby nie rozumiał, co mówi poeta. Rozważania nad tą kwestią prowadzą rozmówców do odkrycia magnetyzmu poezji i roli natchnienia poetyckiego okazuje się bowiem, że Jon najpiękniej z ludzi opowiada o Homerze nie dlatego, że opanował sztukę, dzięki której znakomicie opowiada o Homerze, lecz dlatego, że jest w nim boska moc, która nim porusza, jak w owym kamieniu, który Eurypides nazywa magnezyjskim, większość ludzi zaś heraklejskim.Ostatni przekład tego dialogu na język polski, którego autorem był Władysław Witwicki, ukazał się w 1921 roku. Nowy, przygotowany przez Ewę Osek przekład został wydany przez Teologię Polityczną i Państwowy Instytut Wydawniczy w niemal sto lat po poprzednim.
Bezkompromisowy. Bezwzględny. Bezbożnik. Kościół katolicki przeżywa kryzys: coraz większa liczba skandali, obłuda duchownych, kolejne apostazje. Odpowiedź na to wszystko jest jedna: jeszcze większa opresja, zamach na prawa kobiet, odmawianie praw mniejszościom, nadużywanie własnej pozycji. W tej perspektywie Bezbożnik Piotra Szumlewicza to wezwanie do odwagi i zachęta do krytycznego myślenia. W polemicznym stylu, sięgając do danych, historii czy filozofii, autor rozprawia się z hipokryzją księży i hierarchów. Ta książka to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto zastanawia się nad wyrwaniem spod przemocowej władzy religii.
Piotr D. Uspienski, rosyjski myślicie, pisarz i krytyk literacki urodził się w Moskwie w 1878 roku, a zmarł w Londynie w 1947. Chociaż z wykształcenia był matematykiem, zrezygnował z kariery naukowej i poświęcił się pracy dziennikarskiej. Po licznych podróżach w Europie i na Wschodzie w poszukiwaniu nauczania, które odpowiedziałoby na pytania dotyczące Człowieka i Wszechświata, spotkał w 1915 roku w Moskwie G. I. Gurdżijewa, jednego z największych mistyków XX wieku.Fragmenty nieznanego nauczania to świadectwo ośmiu lat pracy Uspienskiego jako ucznia Gurdżijewa. Autor przytacza wiele rozmów ze swoim ówczesnym nauczycielem, szczegółowo odtwarza jego wykłady, opisuje własne przeżycia, przedstawiając w ten sposób podstawowe kosmologiczne i psychologiczne idee poznawanego przez siebie nauczania. Jednocześnie wnikliwie analizuje sytuację panującą w Rosji w okresie pierwszej wojny światowej i po wybuchu rewolucji bolszewickiej.W 1921 roku w Konstantynopolu, tuż przed wyjazdem Uspienskiego do Anglii, Gurdżijew wyraził pełną zgodę na opublikowanie Fragmentów nieznanego nauczania, które ukazały się drukiem w 1949 roku.
Te teksty są dokumentem ogromnej wrażliwości. I odwagi.Niewiele jest takich wyznań w literaturze. Są jakby światłemrzuconym na te obszary naszej osobowości, o którychzwykle nie chce się wiedzieć ani o nich pamiętać. Są pisanekrwią serca, a ich przekaz wzmacnia piękny, pełen subtelności,wyrazisty język.
Wybór pism czołowego myśliciela politycznego XVIII w., jednego z pierwszych teoretyków instytucji partii i opozycji politycznej, rozważającego też m.in. idee podziału władzy, wolności i patriotyzmu. W tomie znalazło się najsłynniejsze dzieło Bolingbroke'a Idea króla-patrioty, zawierające rozważania o dobrym władcy, będące swego rodzaju odpowiedzią na Księcia Machiavellego a także inne jego ważne prace, łączące refleksję teoretyczną z analizą praktycznej polityki, wśród nich List do sir Williama Windhama swoisty thriller polityczny, ukazujący kulisy nieudanego powstania jakobickiego w 1715 r.: świat dworskich intryg, walk frakcji, dyplomatycznych negocjacji.Henry St John, 1. wicehrabia Bolingbroke (1678-1751), angielski polityk i myśliciel polityczny, minister królowej za panowania Anny Stuart i jeden z przywódców torysów, negocjator pokoju utrechckiego (1713), jakobita. Za współpracę z Jakubem III Stuartem pretendentem do brytyjskiego tronu utracił tytuł i majątek, a także wydano nań zaocznie karę śmierci. Przez kilka lat musiał żyć na emigracji we Francji. Po powrocie do ojczyzny był jedną z najważniejszych postaci opozycji wobec rządów premiera Roberta Walpole'a, w walce z którym stworzył swoje najważniejsze teksty polityczne. Przypisuje mu się istotną rolę w kształtowaniu brytyjskiego parlamentaryzmu i ewolucji programowej torysów. Inspirował m.in. Monteskiusza i walczących o swe prawa w monarchii brytyjskiej amerykańskich kolonistów.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?