"Szkice malajskie" swoją nazwę zaczerpnęły od książki z anegdotami gubernatora brytyjskiej kolonii na półwyspie malajskim, Franka Swettenhama, z 1895 roku. W rękach Alfiana Sa?ata szkice te przeobrażają się w mikroopowiadania - migawki ze społeczeństwa malajskiego w Singapurze i rodzinnej Malezji. Tu mały chłopiec zasypia w autobusie z paczką chrupiącego keropoku na kolanach, a parę stron dalej ojciec wspomina syna, trzymając w dłoniach jego dowód osobisty z symboliczną dziurką, przekłutą w urzędzie. Młoda kobieta szuka pracy, wierząc, że znajdzie miejsce, w którym z dumą będzie mogła nosić swój tudung. Zegar odmierza godziny, zaglądamy na kolejne ulice, ale nawet nocami życie toczy się dalej - w Singapurze nocną porą opowieści jest bez liku. Alfian Sa?at pozwala nam dostrzec w nich prawdziwych Malajów i Malajki, pokazuje, jak żyją, o czym marzą i z jakimi trudnościami mierzą się na co dzień.
Motywami przewodnimi księgi przygotowanej z okazji jubileuszu profesora Zbigniewa Izdebskiego są seksualność człowieka i humanizacja medycyny, czyli obszary, na które Profesor wywarł i nadal wywiera znaczący wpływ swoimi publikacjami, badaniami i wypowiedziami. Znalazły się w tym tomie zarówno eseje naukowe i opracowania analityczne, prezentujące wyniki badań, jak i teksty o profilu bardziej teoretycznym, mieszczące się w obszarze zainteresowań Profesora, a także opracowania wspomnieniowe, refleksyjne oraz opowieści o mniej lub bardziej znanych rodzajach aktywności Jubilata. Redaktorzy tej publikacji – Jego uczniowie i przyjaciele – zdecydowali się na nieoddzielanie wypowiedzi wspomnieniowych od teoretycznych w przekonaniu, że taki układ tekstów autorstwa zarówno doświadczonych naukowców, jak i tych, którzy są dopiero na początku swojej drogi zawodowej, jest odzwierciedleniem miejsca, jakie zajmuje Profesor Izdebski w środowisku nie tylko naukowym – łącząc pokolenia oraz wzbudzając powszechny szacunek i sympatię.
******
From Sexuality to the Humanization of Medicine. The Benefit of Zbigniew Izdebski in Words
The leading motives of the book prepared to celebrate the jubilee of Professor Zbigniew Izdebski are the sexuality of man and the humanization of medicine, i.e. the fields on which Professor has had profound influence with his publications, research and statements. The volume includes scientific essays and analytical studies, presenting research results, theoretical texts which are within the area of Professor’s interests, memories, reflections and accounts of Professor Izdebski’s less- or well-known activities. The editors of this publication – Professor’s students and friends – decided not to separate commemorative and theoretical articles in the belief that such arrangement of texts written by experienced scientists and scholars who are at the beginning of their academic career reflects the place Professor Izdebski holds not only in the scientific environment and which brings generations together and earns him universal respect and affinity.
Keywords: sexuality, sexual health, humanization of medicine
Pierwszy esej Eimear McBride, wielokrotnie nagradzanej autorki powieści Pomniejsi wędrowcy. Mizoginia, seksualne uprzedmiotawianie kobiet, shaming i przerzucanie winy, Debbie Harry, Kardashianki i Kościół katolicki autorka szuka odpowiedzi na pytanie, jak możemy dać naszym córkom (i synom) niczym nieograniczoną przyszłość? Jak w końcu znaleźć drogę wyjścia w labiryncie stereotypów, uprzedzeń i nienawiści nieustannie wzmacnianym choćby przez współczesne media? Esej McBride czyta się niemal jak historię science fiction albo dystopijny, gotycki horror, ale z każdej jego strony emanuje wściekłość zmęczonej, znudzonej i poirytowanej sytuacją feministki, jak autorka samą siebie opisuje. Ten prowokacyjny, intymny tekst to wykrzyczany głos niezliczonych za szczupłych, za grubych, owłosionych, głupich, inteligentnych, niewdzięcznych, pijanych, sztywnych, puszczalskich, oziębłych, płodnych, niezainteresowanych czasem pozostałym im na reprodukcję, zbyt albo niedostatecznie wykształconych, za ambitnych, zainteresowanych karierą, zbyt męskich, androginicznych lub zbyt kobiecych kobiet, nieustannie zawstydzanych z powodu swojego ciała. Skoro kobiety stanowią niemal połowę ludzkości, jak to możliwe, że tak często uznaje się je za obrzydliwe? Dlaczego wciąż uznaje się je za niegodne równej płacy, równego traktowania i postrzega w kategorii przedmiotu? Posłowie tego eseju powstało wkrótce po wstrząsającym zabójstwie Sary Everard w Londynie i stanowi jego dramatyczną konkluzję.
Poddajcie się buntowniczej mocy tekstów zebranych w tej książce – każdy z nich będziecie smakować niczym mistrzowskie danie, które zachwyca geniuszem prostoty i wyrafinowania. Bravo, uważny i wrażliwy na sprawy społeczne, widzi w jedzeniu klucz do zrozumienia sensu istnienia człowieka, obnaża absurdy decyzji polityków i powierzchownych mód – efektownych, lecz pustych w środku niczym beza. Autor nazywa siebie skromnie filozofem widelca i zwraca naszą uwagę na trafne włoskie powiedzenie: tutto fa brodo – ze wszystkiego jest rosół. Bo w życiu, jak i w gotowaniu każdy szczegół jest ważny. Erudyta i błyskotliwy obserwator codzienności prowadzi nas czytających po fascynujących ścieżkach kultury kulinarnej – zjawiska, którego istnienie wciąż kwestionuje się w kraju nad Wisłą. „Półki z książkami to siedlisko sił nieczystych” – pisze przewrotnie Paweł Bravo. Niech jak najwięcej półek zapełnia się takimi książkami jak ta.
Daria Pawlewska
Redaktorka naczelna magazynu KUKBUK
Wybór pism o kulturze w dobie kryzysie, wolności, zagrożeniach i szansach mechanizacji, realiach gospodarki socjalistycznej, konfliktach między racjonalizmem a ludzką naturą i tradycją. Ich autor należał do grona najbardziej kontrowersyjnych publicystów polskich XX wieku. Stawiając prowokacyjne pytania i tezy, szedł często na przekór modom intelektualnym i powszechnym opiniom. Tom jego tekstów z okresu PRL ukazuje wiele ówczesnych dylematów, wynikających z natury państwa komunistycznego, ale i zagadnień, które do dyskusji wprowadzał wtedy właśnie Aleksander Bocheński."Pojawienie się kryterium rozumowego musiało wywołać sprzeciw wszystkich tych, co byli stróżami tradycji i nakazów ponadracjonalnych. Siłą rzeczy racjonaliści musieli więc uderzać w bastiony tradycji, w bastiony nakazów tradycyjnych, w pierwszym rzędzie w autorytety religijne i te spośród tradycji społecznych, które uważane były za najbardziej nadrzędne, najmniej nadające się do osłabienia poprzez krytyczną dyskusję. Może w tym starciu leżała przyczyna tego dziwnego zjawiska, iż choć skłonności socjalne człowieka były równie wrodzone w jego aparat, jak skłonności mające na celu li tylko zadowolenie wobec jednostki, to racjonalizm odnosił się tylko do granic tych ostatnich skłonności, uważając je za właściwą, niewymagającą dalszego uzasadnienia ani krytyki postawę działań. Natomiast odrzucał wszelkie skłonności wrodzone wówczas, jeżeli celem ich była ochrona i zadowolenie nie jednostki, a wspólnoty". (Antropologiczna funkcja racjonalizmu)"Racjonalizm [...], jeżeli dąży do zadowolenia pewnych skłonności jednostkowych, to dlatego, że są one najsilniejsze, a nie, że można je racjonalnie uzasadnić. Racjonalizm kończy się tam, gdzie wkracza naczelna w danej chwili skłonność człowieka". (Dygresje o wyższej i niższej kulturze)Aleksander Bocheński (1904-2001), polityk, publicysta, brat Józefa i Adolfa Bocheńskich. W II RP był związany ze środowiskami konserwatywnymi, publikował m.in. na łamach "Buntu Młodych" i "Polityki". Wziął udział w kampanii wrześniowej, był następnie więziony przez NKWD. Po wojnie zasiadał w Sejmie Ustawodawczym (1947-1952), współpracował m.in. z "Dziś i Jutro" oraz "Tygodnikiem Powszechnym".
"Przyszłość piłki nożnej nie będzie należała po prostu do tych, którzy dysponują najlepszymi danymi, lecz do tych, którzy wyciągną najlepsze wnioski z zebranych informacji".Piłka nożna to prosta gra? Tak było kiedyś. Dziś wygrywanie nie zależy już tylko od tego, co dzieje się na murawie. Teraz bitwa odbywa się w zaciszu gabinetów i w komputerach futbolowych analityków, a udział w niej biorą najbardziej lotne umysły z całego świata, które za wszelką cenę starają się choć odrobinę wyprzedzić konkurencję.Pojawienie się zaawansowanych metod obliczeniowych i szczegółowych analiz zdążyło już wpłynąć na kształt współczesnego futbolu. Gole oczekiwane na stałe weszły do piłkarskiego słownika - ale to nie wszystko. Obecnie można rozłożyć na czynniki pierwsze występ konkretnego piłkarza, przeanalizować rolę szczęścia na boisku, zmierzyć, co tak naprawdę prowadzi do zwycięstwa, oraz dojść do wniosku, że łatwiej wygrać derby na boisku lokalnego rywala niż jakikolwiek inny mecz wyjazdowy.Poznaj opowieść o zawodowym hazardziście, który został właścicielem klubu mającego ambicje zagrać w Premier League, czy amerykańskim profesorze ekonomii, któremu powierzono szefowanie dawnemu piłkarskiemu gigantowi. Ceniony i nagradzany autor Christoph Biermann porozmawiał z naukowcami, trenerami, menedżerami, skautami oraz psychologami pracującymi w największych klubach na świecie. Podróżował po całej Europie i Stanach Zjednoczonych, by odkryć, że REWOLUCJA W ZBIERANIU PIŁKARSKICH DANYCH dopiero się zaczęła.Z tej drogi nie ma już odwrotu.Ostatnie lata przyniosły na piłkarskiej murawie rewolucję, która sprawiła, że dzisiejszy futbol to zupełnie inny sport niż jeszcze dwie dekady temu. Kolejna rewolucja odbywa się już w zaciszu gabinetów, a jej ogień niosą twórcy matematycznych modeli, analitycy i statystycy. Christoph Biermann zaprasza na spotkanie z ludźmi, których nazwiska mówią niewiele, ale których idee mogą kształtować futbol przyszłości.Andrzej Gomołysek, taktycznie.netFutbol wchodzi w nową erę, rewolucja analityczno-statystyczna dzieje się tu i teraz. Tym lepiej dla nas, że Christoph Biermann tak sprawnie przedstawia najważniejsze z nowinek.Michał Zachodny, Viaplay Sport, podcast Zachodny do tablicyPełne nowych pomysłów, insajderskie spojrzenie na współczesny futbol. Najbardziej ekscytująca książka napisana w tych ekscytujących dla piłki nożnej czasach.Thomas Hitzlsperger, wielokrotny reprezentant NiemiecChristoph BiermannNiemiecki dziennikarz sportowy, od najmłodszych lat pasjonat piłki nożnej. Już w trakcie studiów współpracował jako freelancer z redakcją sportową. Po ukończeniu nauki w 1987 roku na dobre rozpoczął przygodę z dziennikarstwem. W latach 1996-1999 był redaktorem naczelnym magazynu "Hattrick". Następnie przez siedem lat był korespondentem sportowym "Süddeutsche Zeitung". Od 2004 roku jest felietonistą miesięcznika "11 Freunde".
C.S. Lewis (1893-1963), pisarz, filozof, oksfordzki wykładowca uniwersytecki, autor słynnych „Opowieści z Narnii”. W tomie esejów „Cztery miłości” Clive Staples Lewis, wyróżnia cztery rodzaje miłości: przywiązanie, przyjaźń, miłość erotyczną i caritas. Ta ostatnia, jako miłość Boga i bliźniego, jest z nich najważniejsza. Lewis pokazuje jak płynne są granice między poszczególnymi rodzajami miłości. Bowiem jedna może przechodzić w drugą tak, abyśmy w rezultacie lepiej mogli zrozumieć, kim i po co jesteśmy.
Prowokująca, oryginalna opowieść o tym, czym jest prawdziwa Miłość.
Clive Staples Lewis, profesor literatury średniowiecznej w Oksfordzie. Najszerzej znany jest czytelnikom jako autor siedmioczęściowego cyklu książek dla dzieci Opowieści z Narnii. Tajemna kraina ukryta za drzwiami starej szafy w posiadłości na angielskiej prowincji. Stała się ona miejscem przygód czworga rodzeństwa, które w tym domostwie znalazło schronienie przed drugą wojną swiatową. Mimo popularności narnijskiego cyklu Lewis większą część swojego czasu i twórczości poświęcił poważnym rozprawom naukowym oraz rozważaniom o Bogu i wierze chrześcijańskiej. „Cztery miłości” to jeden z kilku zbiorów esejów C.S. Lewisa opublikowanych przez wydawnictwo Media Rodzina. Wraz z takimi książkami jak „Chrześcijaństwo po prostu”, „Listy starego diabła do młodego” i „Podział ostateczny” ukazuje się w nowej szacie graficznej.
Robert Spaemann pyta o jednostkę i jej istotę w kontekście współczesnych nauk przyrodniczych oraz nawiązującej do nich filozofii, która redukuje człowieka do statusu jednej z istot naturalnych. W jaki sposób powinniśmy pojmować przyrodę, aby siebie samych móc rozumieć jako istoty naturalne? Jak jednocześnie nie utracić tego, co wyróżnia nas spośród innych istot naturalnych? W zamieszczonych w książce esejach Spaemann pokazuje, że pojęcie "tego, co naturalne" jest dwuznaczne. "Zgodność z naturą" nie jest "dana naturalnie", lecz jest tym, co odpowiada pojęciu rozumności. Pytanie "Kim jest człowiek?" różni się istotnie od pytania "Kim jest zięba?", na to drugie odpowiadamy, wyliczając cechy, na podstawie których pewne ptaki nazywamy ziębami. Pytanie o to, co czyni człowieka człowiekiem, nie służy klasyfikacji przedmiotów, lecz - jako pytanie o "istotę" - jest częścią historycznego procesu rozumienia i potwierdzania samego siebie przez człowieka w obliczu różnych wyzwań. Dzisiaj wyzwaniem dla potwierdzenia siebie jest scjentyzm, tj. pewnego rodzaju sposób pojmowania funkcji nauki w całości naszego życia. Fragment książkiTo, co naturalne Serię zapoczątkowało wydanie książki Kim jest człowiek? Abrahama J. Heschela w tłumaczeniu Katarzyny Wojtkowskiej, inicjatorki serii. Od 2017 roku ukazały się m.in.: Moje poszukiwania absolutów Paula Tillicha, Dlaczego kochamy? Harry'ego Frankfurta, W mroku uczonej niewiedzy Karola Tarnowskiego, Sens życia i jego znaczenie Susan Wolf, Lustereczko, powiedz przecie... Simona Blackburna, Status moralny. Obowiązki wobec osób i innych istot żywych Mary Anne Warren, Śmierć i życie po śmierci. Kiedy umrę, ludzkość będzie trwać Samuela Schefflera, Prawda i życie. Dlaczego prawda jest ważna Michaela Patricka Lyncha, Godny pożądania stan świadomości. O przyjemności jako wartości ostatecznej Katarzyny de Lazari-Radek oraz Zależne zwierzęta rozumne. Dlaczego ludzie potrzebują cnót Alasdaira MacIntyre'a. W przygotowaniu książka autorstwa Roberta P. George'a. * Seria "Kim Jest Człowiek? " jest płaszczyzną rozmowy, do której zapraszamy uczonych i myślicieli, przedstawicieli różnych środowisk, a także wszystkich, dla których kluczowe jest pytanie o człowieka. Katarzyna Wojtkowska
Książka przedstawia aspekty polskiej rzeczywistości, które są zdominowane w dużej mierze przez religię, jaka powinna być sferą życia prywatnego - od służby zdrowia po... organizacje harcerskie i leśnictwo. Nieraz są to fakty i sytuacje, o których niewiele wiadomo opinii publicznej, czego skutkiem staje się nabrzmiewanie konfliktu bynajmniej nie wyłącznie światopoglądowego, lecz także wykorzystywanie władzy państwowej dla dyskryminacji części polskiego społeczeństwa.
Celem El Szaddaja nie jest kompromitacja świętej księgi żydów i chrześcijan, ale raczej intelektualna i duchowa prowokacja. Autor w sposób niezwykle staranny wybrał i dobrał teksty, które się wzajemnie wykluczają i pozostawia Czytelnikowi wyciągnięcie właściwych wniosków. Nie popełnia więc błędu tak typowego dla religijnych doktrynerów, którzy starają się narzucić odbiorcy własną wizję rzeczywistości. On raczej stawia się w pozycji chłodnego obserwatora przedstawiającego stwierdzenia biblijne, które się wzajemnie wykluczają. Muszę przyznać, że mimo trwającego dziesięciolecia treningu biblijnego i teologicznego nie byłem świadom, że tych sprzeczności jest tak wiele. Ich lektura jest prawdziwym wyzwaniem, które warto podjąć choćby po to, by na nowo przemyśleć własne podejście do Biblii (ze Wstępu St. Obirka).
Emil Cioran (1911–1995), jeden z najsłynniejszych filozofów XX wieku, urodził się i spędził młodość w Rumunii, po czym w 1937 roku wyjechał do Francji, gdzie już pozostał na resztę życia. Wyjeżdżając, pozostawił Rumunom tę kontrowersyjną książkę o religii i wierze. Opublikowana własnym nakładem i praktycznie wówczas (1937) nierozpowszechniana, z biegiem lat stała się istotnym wkładem w europejską refleksję nad wiarą. Uznana w Rumunii za bluźnierstwo, zdaniem autora stanowiła „jedyną książkę o inspiracji mistycznej” na Bałkanach. Dzieło powstało w okresie nader trudnym dla Ciorana, który cierpiąc na bezsenność, przeżywał zarazem kryzys duchowy spowodowany między innymi „pokusą wiary”.
Religia pociągała go, ale, jak sam twierdził, nie był zdolny wierzyć. Niemożność wiary nęka go niczym niemożność zaśnięcia. Dlatego w tym aforystycznym eseju – jednym z najważniejszych w jego twórczości – zmaga się z jej kwestią, obierając za temat świętość. Przeciwstawia świętych ateologicznym mistykom. Święty jest po trosze politykiem, szaleńcem „pragnącym wszystkiego”, a swoją wolę mocy i „manię wielkości” urzeczywistnia przez cierpienie. Mistyk tymczasem zawierza swej intuicji i chce jedynie być bezpośrednio przy Bogu. Wierzyć w świętych „już nie można; podziwiamy tylko ich iluzje”, konkluduje Cioran w tych na poły poetyckich rozważaniach, w których przeplatają się motywy świętości, łez, muzyki i mistyki.
Boimy się śmierci, bo boimy się życia... Byłam niczym jedna z tych baśniowych postaci, woskowych figur, która czeka. I początkowo uwierzyłam, że nią jestem. Dość wcześnie zdałam sobie sprawę, że żyję w dwóch rzeczywistościach - tej obok mnie i tej, którą imaginowałam. ""Jak odzyskać duszę"" to esej o poszukiwaniu tożsamości, duchowości, prawdziwego Ja, splatający doświadczenia życiowe autorki z jej uwewnętrznionymi refleksjami lekturowymi i kulturowymi. Karina Obara - powieściopisarka i dziennikarka. Jest autorką między innymi takich powieści, jak: ""Grzecherezada"", ""Dwa światy Zofii"", ""Niebezpieczne zabawy"", ""Gracze"" oraz ""Kobieta, która nie odmieniła losów świata"".
Autor przygląda się mrocznym tajemnicom polskiego Romantyzmu. Czy w ciemnych głębinach Świtezi żyły straszne dziewice? Czy Mickiewicz w swych balladach nas zwodzi, puszcza wodze wyobraźni, czy mówi nam coś prawdziwego, opisuje nam świat rzeczywisty? „Kto powiada, że gminnych baśni nie należy traktować serio, powiada tym samym, że jest mądrzejszy od Mickiewicza, że wie coś lepiej niż on.”, pisze przewrotnie autor.
Jarosław Marek Rymkiewicz opisuje również przypadek werterowskiego samobójstwa. W szczególny dla siebie sposób przeprowadza śledztwo badające dziwną sprawę z przeszłości. Odkrywanie kolejnych warstw nieistniejącego już świata wykracza daleko poza historyczne ustalanie faktów – jest pytaniem o obecność przeszłości w teraźniejszości, o ich współistnienie, wreszcie o przenikanie się różnych, jak mogłoby się wydawać, światów: snu i jawy, świata żywych i świata martwych, tego, co wyobrażone i co realne.
Czwarty tom serii „Jak bajeczne żurawie” (wcześniejsze tytuły to, m.in. „Żmut”, „Baket”, „Adam Mickiewicz odjeżdża na żółtym rowerze”), poświęcony życiu i twórczości Adama Mickiewicza.
„Ci, którzy ośmielili się ujawnić tajemnicę ukrytą gdzieś poza widzialnością czy w głębi widzialności i którzy zuchwale wydobyli z głębi widzialności to, co jest niewidzialne i co niewidzialne powinno pozostać, muszą być za to ukarani. Biada wam, romantyczni śmiałkowie: kto przeniknął w niewidzialną strefę istnienia, w której istnieć mu nie wolno, zapłaci za to w tej strefie istnienia, w której istnieje widzialnie. Zapłata w srebrnych rublach lub w złotych dukatach: tyle, ile kosztowały sieci i łodzie użyte w operacji łowienia tego, co niewidzialne.”
fragment książki
Na Przygodne rozważania składa się 51 esejów poświęconych osobistym doświadczeniom autorki, poetyce, różnym przemyśleniom i autobiograficznym wspomnieniom. Tytuły tych krótkich tekstów tworzą mapę pozostającą w ciągłym ruchu, kreśloną przez oko czytelnika. To polifonia tematów, splot luźnych myśli, laboratorium słowa i poetyki, które inspiracje czerpie z pozoru zwyczajnego wymiaru życia.Razi mnie butna małostkowość ludzi, którzy uważają się za istoty wybrane, a antropocentryzm czy to religijny, czy nie przepełnia niepokojem. () Centralna rola, którą sobie przypisaliśmy, zostanie przypuszczalnie podważona właśnie przez pośpiech, z jakim zbroimy się w technologię, by udawać wszechmocnych, wszechobecnych, a nawet nieśmiertelnych. Zwierzę zwane człowiekiem musi poddać się samokrytyce i poszukać nowej równowagi. fragment książki
Inni to zwierciadło, w którym się przeglądam, które uświadamia mi, kim jestem.Ryszard Kapuściński zawsze próbuje rozumieć istnienie Innego jako istnienie kogoś nam bliskiego i podobnego. Myślę, że właśnie stąd płynie moc jego pisarstwa, jako że staje się ono opowieścią o nas samych, postawionych co najwyżej wobec obcych dla nas, czasem niemożliwych i niewyobrażalnych sytuacji. Czytając o innych, czytamy więc o sobie w szerokich ramach ludzkiego My. W świecie dominujących i bezwzględnych rządów Ja ta perspektywa uczy pokory i nieskończenie poszerza naszą świadomość.Olga Tokarczuk(marzec 2020)Książka Ten Inny Ryszarda Kapuścińskiego to zbiór sześciu wykładów słynnego reportera, wygłoszonych w Wiedniu, Krakowie i Grazu, a poświęconych naszym relacjom z ludźmi różniącymi się od nas językiem, kolorem skóry, religią oraz naszemu pojmowaniu inności zarówno w dawnych epokach, jak i dziś. Konieczność akceptacji i zrozumienia wielokulturowości współczesnego świata, a wcale nie jest on, dowodzi Kapuściński, globalną wioską, stanowi zawsze aktualne i głęboko humanistyczne przesłanie tej publikacji.
Ta książka powstała ze złości - pisze autorka we wstępie, złości na to, że kobietom jest w tym zawodzie trudniej, są mniej doceniane i rzadziej nagradzane. I to nie dlatego, że są niewystarczająco dobre. Ale też z potrzeby pokazania kobiecych wzorców branży architektonicznej i tego, że jest wiele architektek, urbanistek i związanych z kreowaniem środowiska architektonicznego ekspertek, zasługujących na to, by świat zobaczył ich osiągnięcia. Z ambicją sfeminizowania dyskursu architektonicznego i otwarcia go dla kobiet. Dziewiętnaście rozmów z 24 kobietami autorka podzieliła na cztery główne części: Miasta, gdzie prezentuje urbanistki, ale też zamieszcza rozmowę z socjolożką, Budynki - gdzie rozmawia z kobietami, które na co dzień zajmują się projektowaniem architektonicznym, w części trzeciej Obok - przedstawia bohaterki, które nie mieszczą się w prostym podziale na architekturę i urbanistykę i które mają w ramach architektury bardzo konkretne, wykraczające poza standard, zainteresowania i wreszcie część czwarta Słowa to rozmowy z architektkami, które rzeczywistość kształtują raczej za pomocą zdań, badań i edukacji niż samodzielnie wykonywanych projektów.
Śmiesznie jest twierdzić, że zarzuty z dziedziny polityki wewnętrznej mogą być istotnymi poważnymi przyczynami powodzenia i niepowodzenia w polityce międzynarodowej, a nie pozorami, nie pretekstami dla gry. Polityka jednak jest dziedziną, w której kierunek drogi jest rzeczą najważniejszą; ważniejsze jest zawsze w polityce to, gdzie idziemy, niż to, gdzie się w danej chwili znajdujemy. Pierwszym warunkiem do tego, aby móc zaofiarować swemu sąsiadowi politykę pokojową, jest być silnym. Sztuka polityki polega właśnie na wiązaniu swoich planów z siłami żywymi, żywotnymi i do życia zdolnymi, a nie z nieboszczykami politycznymi, czy tendencjami pozbawionymi przyszłości. Niestety, Polacy mają jakiś litościwy sposób traktowania polityki. Ktoś przychodzi na wyścigi i stawia na konia najgorszego, bo mu się wydał godnym litości. Ten ktoś byłby tylko swego rodzaju filantropem, czy człowiekiem dobrego serca, lecz nie człowiekiem, chcącym wygrać w totalizatora. W polityce nie wolno jest powodować się uczuciami sympatii. Są linie stałe w polityce państw i dlatego nigdy nie jest śmieszne mówiąc o obecnej Polsce, powołać się na Lwa Sapiehę, Jerzego Ossolińskiego, Stanisława Żółkiewskiego. Trzeba pamiętać, że w polityce program nieziszczalny nie jest programem. Najlepszym hołdem, złożonym polskiej historii, będzie prawda.
Czwarty tom „Dzieł zebranych” Feliksa Konecznego, obejmujący prace z lat 1902-1903, zawiera dwie ważne popularyzatorskie publikacje – „Dzieje Polski” oraz „Dzieje Polski za Piastów”. Pisząc je Feliks Koneczny miał na celu upowszechnienie wiedzy o chwalebnej przeszłości Polski oraz uświadomienie narodowe niższych warstw społeczeństwa.
Ponadto w niniejszym tomie można odnaleźć artykuły Konecznego, w których podejmuje wątek czeskiego odrodzenia narodowego. Krakowski historyk w broszurze „W sprawie górnośląskiej” zajął z kolei stanowisko wobec sporu, który pojawił się wśród Polaków na Górnym Śląsku w sprawie odpowiedniej taktyki walki politycznej z niemieckim zaborcą. Koneczny jawi się w niej jako krytyk wczesnej działalności Wojciecha Korfantego. Z kolei w tekstach „Konserwatyzm chłopski” i „Spór o folklor” rozwija swoje poglądy na temat warstwy ludowej, wchodząc w polemikę z ówczesnymi popularnymi koncepcjami. Tom zawiera również recenzje sztuk wystawianych na deskach krakowskiego teatru.
Kobiecy głos w twoim domu. Śmiała i bezkompromisowa nowa książka Anny Dziewit-Meller.Bezwzględnie szczere teksty Anny Dziewit-Meller, które swoją aktualnością trafiają w samo sedno. Pisarka na piedestale stawia kobiety. Zwraca uwagę na ich sprawczość, siłę, cielesność, ale i powraca do historii, w której były zbyt często pomijane pomimo istotnych osiągnięć. Pisze też o kwestiach mniej lub bardziej dotyczących nas wszystkich tolerancji, walce o demokrację, postprawdzie, ruchach antyszczepionkowców, kulturze pracoholizmu czy konieczności nowego spojrzenia na świat, które zdeterminowała pandemia.Anna Dziewit-Meller nie pomija również osobistych wątków począwszy od przyglądania się swojej śląskości, wspominanie rockandrollowej przeszłości aż po (nie)miłość do Polski i uczenie się nudy.
Jest noc. Młody człowiek wieziony w rozżarzonym rydwanie przez Córy Słońca jedzie do bramy, za którą rozwidlają się Drogi Nocy i Dnia. Wita go tam bezimienna bogini, która poprowadzi go ku Prawdzie.Tą sceną rozpoczyna się poemat dydaktyczny Parmenidesa O naturze. Jest to pierwsze dzieło filozoficzne, a jego tytuł ma oznaczać logiczne badanie myślenia oraz tego, co jest (czyli bytu). Można sięgnąć po ten poemat w poszukiwaniu źródła czystej idei logiki filozoficznej - idei takiego badania, które rozświetla zarówno myślenie, jak i to, co jest: iluminacji, która dokonuje się poprzez wyjaśnienie ludzkiej działalności dyskursywnej, w której chodzi o prawdę. Tak rozumiana logika filozoficzna jest pierwszoosobowym zaangażowaniem podejmowanym z wnętrza czynności myślenia, takim zaangażowaniem, które pozwala, by artykulacja i zrozumienie myślenia wyłoniły się z niego samego. Przy takim rozumieniu to, co osobowe, jest tym, co logiczne.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?