Jest to zbiór kilkunastu medytacji poświęconych ojcostwu. Stanowią one zachętę dla ojców, aby w swym zapracowaniu i pogoni za sukcesem docenili swoją najważniejszą życiową rolę - bycia tatą. Autor odwołując się do bogatego doświadczenia duszpasterskiego i psychologicznego, przekazuje wiele cennych uwag o relacjach ojca do dzieci, ze szczególnym uwzględnieniem relacji taty do syna. To ojciec bowiem jest zasadniczym punktem odniesienia dla męskiej tożsamości chłopców. Autor uwzględnia w rozważaniach także inne odniesienia i więzi rodzinne. Jest bowiem świadom, że fundament ojcostwa stanowi wzajemna miłość i oddanie męża i żony, ojca i matki. Medytacje, choć skierowane najpierw do ojców, są cenną podpowiedzią dla żon, w jaki sposób mogą one pomóc swym mężom lepiej pełnić rolę ojca.
Z tej książki dowiecie się, dlaczego Japończycy mają skośne oczy, nie lubią Facebooka i namiętnie grają w golfa. Przeczytacie o kobietach cierpiących na syndrom męża na emeryturze i na stare lata zbierających pluszaki... o mężczyznach godzinami gapiących się na spadające metalowe kulki... o biznesmenach kupujących zużyte majtki gimnazjalistek w specjalnych automatach... o superszybkich pociągach wyposażonych w starodawne toalety...
"Tatami kontra krzesła" to nie monografia ani encyklopedia, lecz zbiór intrygujących ciekawostek, anegdot i faktów na temat Japonii.
Autor, od dzieciństwa zafascynowany kulturą japońską, napisał książkę, która rzeczywiście pomaga zrozumieć Japończyków oraz pokazuje, jak nie ulegać stereotypom na ich temat. Mimo że czasem wydaje się to niemożliwe...
Lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy chcą przyjrzeć się Japonii nie tylko przez pryzmat filmów Kurosawy i prozy Harukiego Murakamiego!
Książka ukaże się w serii literatury niemieckojęzycznej KROKI / SCHRITTE
Czym są mity polityczne? Jaką rolę odgrywają w historii? Jak należy rozumieć je dzisiaj? Nibelungowie, Fryderyk Rudobrody i Faust, Arminiusz, Luter i Fryderyk Wielki, Prusy, Wartburg i Nadrenia – postaci i miejsca, znane z historii i literatury, ważne dla kultury i polityki, są przedmiotem namysłu w tej książce, która polskiemu czytelnikowi przysparza atrakcyjnej wiedzy o Niemczech i Niemcach.
Herfried Münkler, ur. w 1951 roku, wybitna postać życia publicznego w Niemczech, jest profesorem politologii w Berlinie i autorem wielu prac dotyczących historii myśli politycznej oraz teorii wojny, m. in. Machiavelli (1982), Die neuen Kriege Nowe wojny, 2002) i Imperien (Imperia, 2005).
Przemoc, której dopuszczają się kobiety, stanowi tabu społeczne i historyczne. Panuje przekonanie, że brutalna kobieta to rzadkość ? jest bardzo męska, jędzowata, okrutna, a jej zachowania są patologiczne. Wykracza poza role posłusznej żony, dobrej matki czy ofiary, które społeczeństwo od pokoleń stara się jej przypisać.
Tymczasem przemoc nie jest związana z płcią, jak mogłoby się wydawać. Świadczy o tym historia oraz statystyki wykroczeń i zbrodni, wreszcie ? wciąż nieśmiałe wyznania bitych mężczyzn. Regina rozszyfrowuje i opisuje rzeczywistość społeczną i na tej podstawie wyciąga wnioski również natury prawnej.
Dzieciobójstwo, pedofilia, współuczestnictwo w występku ? autor opiera się na licznych przykładach historycznych oraz na własnych badaniach nad setką osób, by przełamać stereotypy i zadać pytanie o rolę kobiety w społeczeństwie.
Christophe Régina - francuski historyk, specjalista wczesnej historii nowożytnej, wykładowca Aix-Marseille University. Prowadzi badania nad społecznymi i kulturowymi aspektami przemocy kobiet w kontekście: literatura a prawo, sprawiedliwość a przestępczość. Jest współautorem książki ?Lucifer in the Convent. Criminal Women and the Institution of the Refuge in the Enlightenment? (Lucyfer w klasztorze. Przestępczynie i instytucja azylu w dobie oświecenia).
Autorzy: Magdalena Barbaruk, Adam Wodnicki, Szymon Uliasz, Janusz Bohdziewicz, Wiesław Szpilka, Paweł Próchniak, Dariusz Czaja, Zbigniew Benedyktowicz, Agnieszka Wolny-Hamkało, Magdalena Zych, Justyna Chmielewska, Dorota Majkowska-Szajer, Tomasz Szerszeń, Małgorzata Czapiga, Joanna Sarbiewska, Aleksandra Janus, Roma Sendyka, Monika Sznajderman, Hubert Francuz, Łukasz Baksik, Katarzyna Kuszyńska.
Książka jest zbiorem esejów mieszczących się w pojemnej formule: antropologia przestrzeni. Wspólnym dla autorów punktem wyjścia była, dobrze obecna w humanistycznym dyskursie, kategoria nie-miejsca.W rozumieniu Marca Augé odnosi się ona do tych miejsc, które są antytezą przestrzeni domowej i oswojonej; to światy bez pamięci, bez imienia i bez historii, punkty tranzytowe i ziemie niczyje. Według francuskiego etnologa, nie-miejsca stały się wyrazistym emblematem i miarą naszej współczesności. Autorzy prezentowanych tekstów poddają wspomnianą kategorię znaczącej redefinicji: rozumiana jest ona nie tyle jako pojęcie obciążone negatywną treścią, ile raczej jako użyteczny instrument poznania, jako poszerzająca spojrzenie metafora, a czasem jako wielowartościowy symbol. Opisywane w książce inne przestrzenie oraz inne miejsca wymykają się ścisłym, zwłaszcza pejoratywnym, kwalifikacjom. Przywoływane w interpretacjach nie-miejsca przedstawiane są w całej ich wieloznaczności, bogactwie i skomplikowaniu. Poszczególne teksty rozumiane są jako poręczne m a p y, z którymi podróżować można po nieznanych (albo słabo znanych) realnych t e r y t o r i a c h. Autorzy szukają nie-miejsc w miejskiej zabudowie, wyprawiają się na przedmieścia i peryferie, odsłaniają drugie dno znajomych miejsc podróżnych, wchodzą na nieużytki, ruiny, ziemie niczyje, odnajdując w nich bogate pokłady znaczeń, wreszcie, śledzą różne formy żydowskiej (nie)obecności w powojennych topografiach. Tom ma charakter interdyscyplinarny, jego autorami są antropolodzy, literaturoznawcy, kulturoznawcy i filmoznawcy.
?Jak dawniej po Tatrach chadzano? to obszerny wybór dziewiętnastowiecznej tatrzańskiej literatury wspomnieniowej, bogato ilustrowany fotografiami i rycinami. Krzysztof Pisera powiązał swymi komentarzami starannie dobrane cytaty, znane i mniej znane. Powstała księga pamiątkowa. Można ją czytać od deski do deski albo otwierać na chybił trafił, przenosząc się w epokę, która wywarła przemożny wpływ na kulturę polską XX wieku i tkwi w nas do dzisiaj. Powspominajmy Tatry, jakich już nie ma, posmakujmy wrażeń, których nie zaznamy.
Podobno nigdy nie stworzyliśmy żadnej istotnej dla światowej historii religii herezji. My, Polacy, Słowianie, lud prosty, słudzy Maryi, rodacy Popiełuszki, Faustyny Kowalskiej i Wojtyły. Dla nas święcone, wigilijne karpie, pierwsze komunie, papieskie makatki, dziewczynki sypiące kwiaty na procesjach, nie namiętne doktrynalne spory, śmiałe teologiczne tezy, wolność myślenia o najwyższych stawkach: Bogu, zbawieniu, źródłach objawienia.
W książce Bracia Polscy. Przewodnik Krytyki Politycznej pokazujemy, że to tylko stereotyp. Cofając się do XVI stulecia, do początków epoki nowożytnej, odkrywamy w polskiej myśli religijnej herezję odważną, nowoczesną, najsilniej odpowiadającą naszym współczesnym etycznym intuicjom ? polski arianizm, Braci Polskich.
Ich chrześcijaństwo nie było chrześcijaństwem rytuału i transcendencji, ale żywej etycznej międzyludzkiej wspólnoty. Czytani na całym kontynencie, Bracia Polscy mogą być traktowani jako prekursorzy wczesnego Oświecenia ? linii myśli, która od Spinozy wiedzie ku najbardziej radykalnej współczesnej myśli demokratycznej. Przypominamy teksty teologów z XVI i XVII wieku i zestawiając je ze współczesnymi komentarzami, odkrywamy urwaną ścieżkę polskiego Oświecenia.
Hołownia i Prokop są przyjaciółmi, ale żyją na dwóch różnych planetach. Tym razem postanowili nieco na nich posprzątać, posegregować odkurzone graty i podzielić się ze światem tym, co odkryli.
W 76 pudełkach zamykają więc wszystko, co ich bawi, przeraża, zachwyca i wkurza. Kilogramy anegdot, tony bardzo osobistych wspomnień, dziesiątki ciekawostek. Hołownia, przeglądając pudła Prokopa, łapał się za głowę z przerażenia. Prokop nie mógł uwierzyć, że Hołownia naprawdę lubi to, do czego się tu przyznaje, że lubi.
Tylko tutaj można znaleźć fragmenty nigdy niewydanej powieści Hołowni czy kultową dyskografię, bez której Prokop nie byłby Prokopem. Jeden z autorów ujawnia, na co wydał pierwsze ukradzione pieniądze, drugi zdradza, co lubi robić po godzinie 22. Oprócz tego autorzy książki rozstrzygają wiele innych frapujących kwestii, na przykład:
• Jak zostać gwiazdą salonów oraz ekspertem od wszystkiego?
• Czy artyści mogą podpalić albo zbawić świat?
• Jak brzmi cała prawda na temat telewizji?
• Różaniec czy smartfon?
• Jak skutecznie modlić się o cud?
• Bogowie popkultury czy święci Kościoła?
• Wiedzieć czy wierzyć?
Tematem książki są wiara i Kościół widziane okiem młodego Polaka, który jeszcze trzy lata temu uważał, że Kościół to grupa chłopaków w czarnych sukienkach, robiących niezłą kasę na ciemnym społeczeństwie. Chrześcijaństwo było dla mnie połączeniem siedemdziesięcioletniej babci, ojca Rydzyka, pieniędzy i niczym nieudowodnionej niby-prawdy.
Na mojej drodze pojawił się jednak Chrystus i „doprowadził mnie do pionu”. W książce porównuję moją wizję Kościoła sprzed kilku lat z tym, co widzę dzisiaj. Lokuję podstawowe wartości chrześcijaństwa w realiach XXI wieku, Internecie, hedonistycznej wolności i spełnianiu własnych potrzeb.
Czy w tym wszystkim, co nas otacza, jest miejsce dla Boga?
Czy aborcja, wyolbrzymiana pedofilia w Kościele i seks z byle kim mogą mieć coś wspólnego z Dekalogiem?
Życie według Dekalogu jest możliwe, o ile wiemy, co on ze sobą niesie.
W książce zastanawiam się nad podstawowymi elementami życia każdego chrześcijanina, takimi jak: Dekalog, główne prawdy wiary, sakramenty. Nie staram się być teologiem i nie udaję w tej książce księdza.
Patrzę na całe to zamieszanie wokół Kościoła trochę z boku i boleję nad tym, że zapomina się o podstawowych wartościach, jakie niesie ze sobą chrześcijaństwo. Świat byłby dużo lepszy, gdybyśmy wszyscy kierowali się tymi wartościami.
Jest to na polskim rynku wydawniczym pozycja wyjątkowa. Konwencję, w jakiej porusza się Marcińczak, umieścić by można na pograniczu wywiadu (gatunku typowo dziennikarskiego) i eseju (przynależnego bardziej do literatury pięknej). [...] Nie chodzi tu bowiem o wydobycie maksimum prawdy o konkretnym rozmówcy, osadzonym w rekonstruowanym przy pomocy reportera historycznym kontekście, ale raczej o trud dochodzenia do szeregu prawd na temat świata i jego przeżywania, możliwości poznawczych człowieka, historiozofii, które w takiej rozmowie, wspólnym wysiłkiem, mogą być odsłonięte.
Czytelnik tej książki, który rozgląda się dookoła po swoim kulturowym otoczeniu, żeby znaleźć coś, co pomoże mu uczynić jego własne życie pełniejszym i szczęśliwszym, przekona się, że jej bohaterowie stawiają światu podobne pytania, że warto się trudzić i że trud ten nie będzie zmarnowany. To, co łączy prezentowane tu teksty, to także próba wyjaśnienia, jak się rodzą ludzkie pasje i jak się żyje z pasją. Marcińczak potrafi uruchamiać w swoich rozmówcach głębokie pokłady autorefleksji, może dlatego że sam nosi w sobie ciągle niezaspokojoną ciekawość świata, którą w rozmowach ujawnia. [...]
Zwraca uwagę perfekcja tak zwanego warsztatu pisarskiego. Styl tych rozmów jest szlachetny, ale niepozbawiony znamion żywej mowy. Nie ma tu jednak irytującego – a modnego ostatnio – udawania, że zapisuje się wypowiedź w jej swobodnym toku, z wszystkimi kiksami, zahamowaniami, powtórzeniami, nadużywaniem zaimków itp. To zapis przemyślany, przez język dociera się do interesujących orzeczeń na temat świata – energia lektury nie może się wypalić przedwcześnie.
To bardzo dobra książka, więcej: to książka potrzebna. W czasach, gdy media żywią się wyłącznie krwią, sensacją i śmiertelnym klinczem polityków, dzięki tekstom napisanym przez Marcińczaka odkrywamy postawy i tematy, które wcale nie są mniej ekscytujące, a przecież dają nadzieję, a nie chwilowe zapomnienie.
Warto sięgnąć po tę książkę! Choćby po to, by radykalnie zmienić swoje spojrzenie na rolę, jaka przypada w społeczeństwie artystom i sztuce. Od dawna przywykliśmy do myśli, że wolność i demokracja to pojęcia nierozłączne. A jednak Caroline Levine zamierza nas przekonać, że może być wręcz przeciwnie. Demokratyczna większość potrafi skutecznie tłumić to, co niepopularne lub niewygodne, a stąd już prosta droga do zniewolenia. Potrzebuje wyzwań, przed jakimi stawiają ją awangardowi artyści, aby nie mogła sobie wyobrażać, że jej `wola jest absolutna czy uniwersalna`. Koniec awangardy historycznej nie zamyka owego współoddziaływania, ponieważ to, co Levine nazywa logiką awangardy, regularnie powraca w przestrzeni publicznej. Według niej logika awangardy buduje także związek między sferą sztuki, która ukazuje nowe światy, uczy pokory, inspiruje, i sferą prawa, które nieustannie szuka złotego środka między człowiekiem a otaczającym go światem. Levine sięga po przykłady. Przywołuje wydarzenia artystyczne będące swego czasu przyczyną publicznych skandali: wykonany w latach dwudziestych minionego wieku przez Jacoba Epsteina pomnik ku czci pisarza Williama Henry`ego Hudsona, oblewany przez oburzonych farbą, rzeźba Richarda Serry, która miała stanąć na placu przed budynkiem federalnym w Nowym Jorku, Ptak w przestrzeni Constantina Brancusiego w 1926 roku uznany przez amerykańskich celników za tłuczek do kartofli, takie dzieła jak Ulisses czy Kochanek Lady Chatterley, głośne utwory Henry`ego Millera i wiele innych. A wszystko to przedstawia z urokliwą swobodą i zadziwiającą konsekwencją.
Jak przekonać innych, że warto być Polakiem? Oto jest pytanie. Kto lepiej niż my sami zajmiemy się własnymi sprawami? Niemcy? Rosja? A może europejska biurokracja? Nie, oni i tak już dbają o to, żebyśmy nie czuli się zbytnio u siebie. Ta książka zachęca, aby bez kompleksów i odważnie rozmawiać o tym, że warto być wolnym, że warto być Polakiem. Wolność, cywilizacja łacińska, chrześcijaństwo to trwałe symbole polskości. Dlatego chcemy namówić Cię do podjęcia krucjaty. Rozmawiaj z sąsiadem zawzięcie czytającym `GW`, z kumplem oczarowanym TVN, antypatycznym urzędnikiem wpatrzonym w EU. Wszczynaj i prowadź zawzięte debaty z ludźmi zwanymi niesłusznie lemingami.
Seria MUZEOLOGIA. Teoria - praktyka - podręczniki. Tom 5Florencja - muzeum. Miasto i jego sztuka w oczach polskich podróżników ukazuje ponad 50 relacji skreślonych przez polskich podróżników, którzy odwiedzali Florencję na przestrzeni lat 1540-1825. Wyciągnięte z przepastnych archiwów rękopiśmienne diariusze z podróży autorstwa staropolskich dyplomatów, księży, szlachty i studiującej młodzieży tworzą fascynującą opowieść o mieście, jego mieszkańcach, mecenasach i artystach, a przede wszystkim o tym jak postrzegali ich nasi rodacy przez trzy stulecia, co ich zachwycało, i co krytykowali. Jest to szczególny przewodnik po ,,polskiej Florencji"", który jak wehikuł czasu przenosi czytelnika w czasy odległe ukazując ich kulturę, sztukę i obyczaje pokazując jednocześnie jak florencki gust przenikał do świadomości podróżnika i jak na niego oddziaływał.,,Proponowana publikacja - co podnosi jej wartość - łącząc warsztat historyka sztuki, historyka i kulturoznawcy jest opracowaniem o charakterze interdyscyplinarnym, prezentującym zupełnie nieznane na polskim gruncie materiały źródłowe. Ich olbrzymi zbiór, przeanalizowany w pierwszej części książki, stanowi podstawę dla ciekawych wniosków na temat mentalności, poziomu estetycznej wrażliwości, zainteresowań i fascynacji podróżujących do Włoch Polaków na przestrzeni od połowy XVI wieku do około 1825 roku"".
Słynna polska podróżniczka wyrusza w podróż przez historię ludzkości. To książka z pogranicza fizyki kwantowej, filozofii i psychologii oraz ponad dwudziestoletniego doświadczenia z podróżowania i poznawania świata.
Podczas moich podróży przebyłam nie tylko setki tysięcy kilometrów w przestrzeni na kilku kontynentach, ale także przewędrowałam własnymi stopami przez całą historię ludzkości. Mieszkałam w dżungli w osadzie Indian uważanych za ostatnich ludzi z epoki kamienia łupanego. Poznałam tajemnice amazońskich szamanów, spotkałam Buszmenów, Aborygenów, potomków starożytnych cywilizacji Majów i Inków. Spotkałam ludzi na każdym możliwym szczeblu rozwoju cywilizacyjnego - od Indian w szałasach z liści palmowych przez lepianki Masajów aż po kamienne domy w Tybecie, pałace gwiazd z Hollywood i drapacze chmur w największych metropoliach świata.
Wszędzie szukałam Prawdy. Uniwersalnej prawdy o nas, ludziach. Ta prawda to właśnie teoria bezwzględności.
Beata Pawlikowska
Czy nastąpi koniec świata?... Czy mamy na to wpływ? Czy możemy go uniknąć?
TA KSIĄŻKA NA ZAWSZE ZMIENI SPOSÓB, W JAKI PATRZYSZ NA ŚWIAT, CYWILIZACJĘ I WŁASNE ŻYCIE
Z jakiego powodu niektóre przedmioty stają się fetyszami a inne archetypami? Jakie rytuały towarzyszą użytkowaniu przedmiotów i czy Włosi odbierają telefon tak samo jak Brytyjczycy?Dlaczego jedne przedmioty zużywają się szybciej a inne wolniej? W jaki sposób dizajnerzy z projektantów stali się twórcami opowieści? Co dziś jest prawdziwym luksusem: posiadanie pewnych rzeczy czy raczej rezygnacja z nich?Dlaczego dajemy się wciągać w obłędny trans konsumeryzmu? Na te pytania, a także wiele innych, odpowiada Deyan Sudjic, dyrektor Design Museum w Londynie. Odwołując się do konkretnych przykładów z historii i współczesności, pokazuje on, że dizajn to swoisty język, który podlega ewolucji i który warto nauczyć się czytać. Dzięki temu będziemy mogli lepiej zrozumieć otaczający nas świat i staniemy się bardziej świadomymi odbiorcami, a może nawet uda nam się uniknąć niektórych pułapek konsumpcjonizmu. Wciągający, błyskotliwy esej, który zmienia spojrzenie na wiele rzeczy. Deyan Sudjic jest dyrektorem Design Museum w Londynie. Opublikował wiele książek na temat architektury i dizajnu, m.in. The Edifice Complex: How the Rich and Powerful Shape the World, 100 Mile City i Norman Foster: A Life in Architecture. Współtworzył miesięcznik poświęcony architekturze ""Blueprint"", jako krytyk współpracował także z ""The Observer"". W 2002 roku był dyrektorem Biennale Architektury w Wenecji.
Fascynująca jazda bez trzymanki od filozofii Habermasa i Hegla po kino Davida Lyncha i mizoginię Ottona Weiningera? i oczywiście z powrotem.
Wszystko, co chcieliście wiedzieć o kobietach (i o mężczyznach też), ale baliście się zapytać mamy i taty. Najsłynniejszy filozoficzny DJ włącza swój intelektualny mikser, by wprawić czytelnika w chwilowe osłupienie, ale zaraz potem pozwala mu w pełni zrozumieć swoje zawiłe koncepcje.
Jeśli ci jeszcze mało, przeczytaj zawarty w książce obszerny wywiad Žižka z samym sobą, w którym żołnierskimi słowami wyjaśnia on sam sobie po kolei co trudniejsze ?kawałki? z Hegla i Lacana (?znaczące fallusa? też).
Dla Slavoja dyskusja o Lacanie i Heglu to jak oddychanie.
Judith Butler
Żiżek to najbardziej godny podziwu i błyskotliwy przedstawiciel psychoanalizy, a tak naprawdę teorii kultury w ogóle.
Terry Eagleton
Gigant z Ljubliany dostarcza największego intelektualnego haju od czasów Anty-Edypa.
?Village Voice?
Teorii Guglielmo Marconiego poświęcona została pierwsza edycja cyklu interdyscyplinarnego Ekspektatywa, w której swój projekt przedstawią gdańska artystka, Kasia Krakowiak oraz współpracujący z nią architekt i specjalista od akustyki - Andrzej Kłosak. Przeprowadzone badania koncentrują się wokół zagadnienia auratyczności fali dźwiękowej i możliwości jej istnienia wbrew upływowi czasu. Co dzieje się z dźwiękiem, którego czas dobiegł do końca i nie jest już słyszalny oraz jak i czy w ogóle, można usłyszeć go ponownie bez wcześniejszego zarejestrowania.Książka dwujęzyczna, w języku polskim i angielskim.
U progu XXI wieku Tadeusz Gadacz – filozof, śladem dawnych nauczycieli mądrości, uczy siebie i nas, trudnej sztuki życia. Życie ludzkie jest zmienne, prowizoryczne i krótkie. Często stawia nas wobec trudnych decyzji i wyborów, nie dostarczając przy tym pełnej wiedzy o związanym z nimi ryzykiem. Tak już jest w życiu, że nie wszystko da się z góry przewidzieć. Żyjmy więc z tą świadomością, nie odkładając ważnych decyzji na później.
Autor zaczyna od życiorysu Mahometa, proroka islamu, omawia Koran, hadisy, szariat, kalendarz mahometański, święta muzułmańskie, wyjaśnia stosunek muzułmanów do żydów i chrześcijan, pozycję kobiety w islamie, przyczyny biedy i zacofania krajów muzułmańskich. Zamieszcza kalendarium ataków terrorystycznych.
Historia życia domowego nie jest wyłącznie historią łóżek, sof i pieców kuchennych, jak mgliście oczekiwałem, lecz dziejami szkorbutu, guana, wieży Eiffla, pluskiew, wykradania zwłok i prawie wszystkiego innego, co się kiedykolwiek wydarzyło. Domy nie są schronieniami przed historią, lecz miejscami, gdzie historia ostatecznie trafia…
„Fascynująca książka o odkrywaniu na nowo rzeczy zwyczajnych i znajdowaniu rzeczy niezwyczajnych w codziennej życiowej rutynie. W swojej genialnej Krótkiej historii prawie wszystkiego Bryson zajął się nauką. Nową książkę można by zatytułować Krótka historia prawie całej reszty".
„The Times”
Podczas gdy bestsellerowa Krótka historia prawie wszystkiego przedstawiała rozległą panoramę świata, uniwersum i w ogóle wszechrzeczy, W domu. Krótka historia rzeczy codziennego użytku zagląda w życie prywatne przez mikroskop.
Billa Brysona pewnego dnia zafrapowała myśl, że znacznie więcej czasu poświęcamy studiowaniu historii bitew i wojen niż tego, z czego historia naprawdę się składa: stuleci spokojnego zajmowania się przez ludzi codziennymi sprawami – jedzeniem, spaniem i próbami osiągnięcia bardziej komfortowych warunków życia. Zafrapowało go również, że większość najważniejszych odkryć ludzkości można znaleźć w czterech ścianach domów, w których mieszkamy. Zainspirowało go to do podjęcia podróży po własnym domu, starej plebanii w Norfolk - wędrował od pokoju do pokoju i zastanawiał się, jak powstały zgromadzone tam przedmioty codziennego użytku.
Przy okazji przeprowadził gigantyczne badania absolutnie wszystkiego, od architektury po elektryczność, od przechowywania żywności po epidemie, od handlu przyprawami po Wieżę Eiffla, od krynolin po ubikacje. Spenetrował również genialne, twórcze i często ekscentryczne umysły, które stały za rozmaitymi wynalazkami z tych dziedzin. I odkrył, że chociaż z pozoru w naszym codziennym życiu nie ma niczego niezwykłego, w zakamarkach każdego domu kryje się mnóstwo historii, fascynujących ciekawostek, a nawet niebezpieczeństw.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?