Książka Śmieć w kulturze to interdyscyplinarna refleksja nad problemem „śmieci”. Pojęcie to autorzy tekstów wchodzących w skład tego tomu traktują zarówno wąsko, dosłownie, jak i szeroko, metaforycznie. W ujęciu wąskim interesuje ich analiza przedmiotów-śmieci. W ujęciu szerokim hasło „śmieć” rozumiane jest jako wszystko, co w kulturze zostaje zepchnięte na margines, ulega społecznemu wykluczeniu. „Śmieć” jako to, co „niepotrzebne”, wydaje się bardzo zręczną przenośnią. Jej użycie pozwala oświetlić różne fragmenty rzeczywistości społeczno-kulturowej, które z pozoru nie muszą mieć ze sobą wiele wspólnego. Zbędne, wadliwe, uszkodzone, niemodne, brzydkie, wykluczone, przestarzałe, nieaktualne, niepasujące, brudne, zniszczone, odrzucone, bezwartościowe, niewłaściwe – to wybrane określenia mogące definiować status tego, co staje się odpadem.
"Obszerny tom skrzy się pomysłowością, z jaką autorki i autorzy postanowili związać kategorię śmiecia, by umieścić ją w zaskakujących kontekstach i uwikłaniach – od food studies przez analizy lingwistyczno-etnologiczne po różne wymiary refleksji historycznej, socjologicznej, kulturoznawczej i filozofii odpadu. Książka powinna spotkać się ze sporym rezonansem jako udana próba zbudowania swoiście pomyślanego opisu gęstego, dla którego pretekstem jest wprawdzie „śmieć”, ale horyzontem ostatecznym – my wszyscy, zatopieni w takiej formie życia, której ów śmieć nie daje spokoju i domaga się ujawnienia w ramach śmieciologii teoretycznej i praktycznej" (prof. Wojciech Józef Burszta).
Książka przedstawia niepodważalne dowody ingerencji obcych cywilizacji w rozwój najstarszych cywilizacji, ukazując niezwykle precyzyjne przekazy matematyczne pozostawione w budowlach starożytnych - odniesienia nie tylko do liczby pi czy złotej proporcji, ale też np. do wymiarów Ziemi. W tym sensie jest to pierwsza publikacja na świecie prezentująca to zagadnienie tak szeroko. Dowody matematyczne mają tą zaletę, że prawdopodobieństwo przypadkowych zbieżności można dokładnie określić. Daje to wspomniane wcześniej dowody niepodważalne, jako że nie ma możliwości, aby ludzie tysiące lat tamu samodzielnie byli w stanie dojść do takich wyników. Książka ta stanowi element wiedzy ujawnianej w trakcie zachodzącej na Ziemi transformacji - w ramach wiedzy o korzeniach ludzkości, jaka ma wywołać szoki kulturowe.
Książka pokazująca genezę przekazów biblijnych oraz tradycji chrześcijańskich jako zbiór zapożyczeń z innych, starszych kultów. Dotyczy to niemal w całości Starego Testamentu oraz obrządków (świąt, liturgii), gdyż np. drzewko bożonarodzeniowe nie ma nic wspólnego z narodzeniem Chrystusa, podobnie jak jajko nie ma nic wspólnego ze zmartwychwstaniem. Wiele miejsca poświęcono też zatraceniu zasadniczego przesłania Chrystusa, dotyczącego rozwoju duchowego i ewolucji świadomości - w doktrynie Kościoła nie ma miejsca na żadną ewolucję. Książka ta jest elementem prawdy o korzeniach ludzkości, jaka ma być ujawniana w czasie transformacji w celu wywołania szoków kulturowych.
J.R.R. Tolkien przetłumaczył 'Beowulfa', staroangielski poemat z ok. VIII w., a spisany prawdopodobnie na początku XI w., w 1926 roku, kiedy miał 34 lata. Wracał do tego przekładu później, nanosząc pośpieszne poprawki, lecz nigdy nie brał pod uwagę jego publikacji. Podjął się jej teraz Christopher Tolkien. Przekładowi towarzyszy pouczający komentarz autora do samego poematu w formie wykładów wygłoszonych w Oksfordzie w latach trzydziestych XX w., rzucających także światło na proces tłumaczenia. Wykłady te dowodzą niezwykłej swobody, z jaką Tolkien poruszał się po ówczesnej literaturze i historii. Autor przekładu 'Beowulfa' poświęca wiele uwagi szczegółom i realiom epoki, które nadają jego wizji bezpośredniości i jasności. Zupełnie jakby wszedł do tej wyobrażonej przeszłości i stał obok Beowulfa oraz jego wojowników, kiedy po zejściu na ląd w Danii strząsali kolczugi, był świadkiem jego narastającego gniewu, kiedy Unferth się z nim drażnił , albo jakby sam ze zdumieniem podnosił wzrok na straszliwą rękę Grendela umieszczoną nad drzwiami Heorotu. Wykłady te dowodzą także szerszego spojrzenia Tolkiena na kontekst literacki 'Beowulfa' oraz tematy poruszane w poemacie, np. historii ze smokiem nie traktuje jak kolejnej bajki o ukrytym skarbie, lecz zwraca uwagę na jego związek z wcześniejszymi, pogańskimi czasami i otaczającą go atmosferę tragedii, analizuje współistnienie w poemacie elementów pogańskich i chrześcijańskich czy objaśnia subtelności zawartej w nim ironii oraz rozplątuje dynastyczne zawiłości. Christopher Tolkien dołączył do przekładu i komentarza napisaną przez ojca (także w języku staroangielskim) 'cudną opowieść', pokazującą, jak mogłaby wyglądać historia Beowulfa jako ludowa opowiastka, pozbawiona wszelkich naleciałości ideologicznych i historycznych. J.R.R. Tolkien (1892–1973) jest twórcą Śródziemia oraz autorem tak klasycznych i nadzwyczajnych powieści, jak 'Hobbit', 'Władca Pierścieni' i 'Silmarillion'. Jego książki zostały przetłumaczone na ponad pięćdziesiąt języków i sprzedały się w milionach egzemplarzy na całym świecie. Christopher Tolkien jest trzecim synem J.R.R. Tolkiena. Wyznaczony przez ojca na opiekuna jego spuścizny literackiej, poświęcił się redagowaniu i wydawaniu jego nieopublikowanych dzieł, a zwłaszcza 'Silmarillionu' i 'Niedokończonych opowieści'.
W artykułach i książkach Hanny Segal - nawiązujących twórczo do dziedzictwa Freuda, a także do teorii psychoanalitycznych Klein i Biona - na uwagę zasługuje przede wszystkim jej własna koncepcja symbolu oraz oryginalne spojrzenie na proces artystycznej kreacji. Swoje poglądy na te kwestie prezentuje w książce Marzenie senne, wyobraźnia i sztuka. Wskazując na ograniczenia freudowskiej teorii, Segal stara się wykazać, że element fantazji zawarty w marzeniach sennych pełni bardziej doniosłą funkcję w procesie kształtowania się tożsamości podmiotu niż ta, którą przypisywał mu sam twórca psychoanalizy. Wychodząc od tych rozpoznań, udokumentowanych licznymi przykładami z własnej terapeutycznej praktyki, Segal kreśli koncepcję procesu twórczego jako „reparacji", czyli próby odzyskania przez twórcę w symbolice dzieła utraconych obiektów z przeszłości.
OLBRZYMKI powstały z nudy, tej "bramy wiodącej nas - poprzez postać kobiecą - w nieświadomość tekstu". Tekstem - polski socrealizm, kilkuletni (1949-1954), najbardziej zideologizowany w historii PRL-u epizod skumulowanej przemocy obrazu i słowa, rozpisany na dzieła sztuki, utwory literackie, teksty programowe, filmy, kroniki filmowe, fotosy, ilustracje prasowe i modę. Dyskurs programowo prokobiecy i emancypacyjny. W nieświadomym tekstu odsłaniający swój opatrzony znakiem przeciwnym rewers.
Którą ręka napisał Pilch Bezpowrotnie utraconą leworęczność? Pewnie "prawą" - z niej jest cała pisarska technika, biegłość wyrobionego stylu, "race humoru" itp., czyli, mówiąc ogólnie, cechy, którymi książka wdzięczy się do czytelnika. Do ręki lewej należy to wszystko, co psuje grę, zatrzymuje akcję, obnaża chwyty. Lewa ręka nie pisze sama, ona jedynie prawą powstrzymuje, robi jej kleksy na papierze, sprawia, że spoza tej miłej gry z czytelnikiem, którą uprawia każdy, kto zapełnia dolną połówkę ostatniej strony gazety, przeziera jakaś niepokojąca pustka, niemoc, nostalgia, ssąca potrzeba mniej doraźnych ładów i sensów, wreszcie - pytanie o władze "ja". Jerzy Jarzębski
Przedstawiamy Twój dziennik Reginy Brett z 12 nowymi lekcjami napisanymi specjalnie dla polskich czytelników.
Książki Reginy Brett cieszą się w Polsce olbrzymią i niesłabnącą popularnością. Felietony tej amerykańskiej pisarki i dziennikarki – czy też, jak sama o nich pisze, lekcje – pełne ciepła, nadziei i wzruszeń, są dla wielu osób cenną podporą w życiu i drogowskazem na jego nierzadko krętych drogach. Już same tytuły lekcji są cennym zbiorem dających do myślenia sentencji… Wielu z nas chciałoby, by celne komentarze, spostrzeżenia i myśli Reginy były dostępne na co dzień, byśmy mogli po nie łatwo sięgnąć, robiąc sobie czasem krótki przystanek w pędzącym nieustannie świecie. Tak zrodził się pomysł Twojego dziennika, uniwersalnego kalendarza na każdy rok. Przedstawiliśmy go latem tego roku Reginie, a ta podeszła do niego z wielkim entuzjazmem i radością.
Regina Brett na naszą prośbę napisała 12 zupełnie nowych lekcji, z których większość jest inspirowana jej dwukrotnym pobytem w Polsce. Każda z tych lekcji otwiera miesiąc, którego dni (każdy na oddzielnej stronie) opatrzyliśmy inspirującymi cytatami z książek Reginy i symbolicznym rysunkiem nawiązującym stylistycznie do okładek ich polskich wydań.
Twój dziennik to osobisty notatnik i wyjątkowy kalendarz z myślami Reginy na każdy dzień i nową lekcją na każdy miesiąc.
To źródło Twojej codziennej inspiracji.
Przeczytanie tej książki zakończone pisemnym i ustnym egzaminem z jej treści powinno być ustawowym obowiązkiem każdego polskiego urzędnika mającego jakikolwiek wpływ na kształt miasta – napisał Filip Springer we wstępie do książki „Miasto Szczęśliwe”. Miasta są przyszłością ludzkości, to w nich już dziś mieszka większość ludności świata. Wedle szacunkowych danych WHO w 2050 r. będzie je zamieszkiwało około 66% globalnej populacji. Paradoksalnie jednak w krajach najbardziej rozwiniętych obserwujemy postępującą ucieczkę z miast, bowiem miasta jakie znamy są obarczone licznymi wadami. Autor mierzy się z pytaniem o przyszłość miast, podchodząc do zagadnienia z perspektywy ludzkiego szczęścia. Zdaniem autora miasto może i powinno być miejscem, w którym mieszkańcy prowadzą szczęśliwe życie, a osiągnąć to można przez właściwe rozwiązania urbanistyczne i projektowanie miast. „Miast szczęśliwe” łączy po mistrzowsku stronę faktograficzną ze sferą osobistych obserwacji i odczuć autora.
Autor, Charles Montgomery (ur. 1968 w Vancouver) to wielokrotnie nagradzany kanadyjski pisarz, dziennikarz i aktywista miejski, a zarazem jednym z najbardziej cenionych specjalistów w dziedzinie współczesnej urbanistyki, historii i rozwoju miast. Jest również liderem interdyscyplinarnego zespołu zajmującego się badaniem czynników, które wywierają wpływ na samopoczucie ich mieszkańców.
Książka wydana przy wsparciu Canada Council for the Arts
Demokracja umiera – twierdzi politolog Marek Migalski. W ćwierć wieku po ultraoptymistycznym „Końcu historii” Fukuyamy, Migalski stawia przeciwną, pesymistyczną tezę – liberalna demokracja nie tylko nie opanowuje świata, ale jest w odwrocie. Przegrywa nawet w swych matecznikach – Stanach Zjednoczonych i Europie, gdzie staje się pustym, pozbawionym treści rytuałem. Głos obywatela znaczy coraz mniej, liczą się wielkie pieniądze oraz odhumanizowana machina biurokratyczna. „Koniec demokracji” zawiera także angielskojęzyczną wersję tego ważnego eseju.
Sensacyjna, z trudem przebijająca się do publicznej świadomości prawda o wieloletniej, zakrojonej na niespotykanie szeroką skalę inwigilacji rodzin czterech skazanych w procesie toruńskim sprawców morderstwa na księdzu Jerzym Popiełuszko. Trzy kryptonimy: „Teresa, „Trawa” i „Robot” największej operacji komunistycznych służb specjalnych. Wszystko po to, aby ukryć prawdę. Ale prawdy ukryć się nie da…
Głoszone od wieków katolickie nauczanie o ludzkiej miłości, małżeństwie i rodzinie zostało narażone na atak z wnętrza samego Kościoła. Atak, który przybrał postać herezji wymierzonej głównie w prawdę o nierozerwalności małżeństwa, został zainicjowany przez grupę wpływowych zachodnich hierarchów. Głównymi postaciami tej inicjatywy stali się niemieccy kardynałowie Walter Kasper i Reinhard Marx, co uzasadnia nazwanie jej „herezją kardynałów".
Taki właśnie tytuł otrzymała książka znanego dziennikarza i publicysty Tomasza Terlikowskiego - dramatyczna historia sporu między obrońcami tradycyjnego nauczania Kościoła pochodzącego od samego Jezusa Chrystusa, a tymi, którzy chcieliby je zastąpić liberalnymi, politycznie poprawnymi doktrynami, mającymi z chrześcijaństwem niewiele wspólnego. Autor pokazuje w niej, jak doszło do tego sporu, czego on dotyczył, kto w nim uczestniczył oraz przypomina, czego naprawdę naucza Kościół.
Ciemniejący horyzont to zbiór esejów będący zwieńczeniem dorobku autora, ważny głos w dyskusji o kształcie polskiego życia teatralnego, literackiego oraz polityczno-społecznego po 1989 r., traktujący teatr i literaturę jako punkt wyjścia do tych rozważań.
Książka Włodzimierza Hermana należy do grona pism opiewających głębię myśli duńskiego pisarza, filozofa i teologa. Autor przełożył dzieła Kierkegaarda na sztukę teatralną, eksponując w niej witalność estety i jego nieokiełznany temperament. W synkretycznej formule połączył filozoficzne idee Kierkegaarda ze stylem dawnego wrocławskiego Teatru Kalambur – pełnym żartu i powagi, dowcipnej gry słów. Ukazał moment między dwoma sposobami istnienia, filozofa i aktora. Esejom Włodzimierza Hermana towarzyszy sztuka jego autorstwa zatytułowana „Kierkegaard, czyli z papierów jeszcze żyjącego. Kabaret literacko-filozoficzny”. Książkę wzbogaca obszerny wstęp Jacka Aleksandra Prokopskiego „Kierkegaard, czyli wybór maski. Nie tylko estetyczno-satyryczny esej” oraz posłowie Janusza Deglera – „List do przyjaciela”.
Ogromna część absolwentów opuszczających placówki edukacyjne nie nabywa w nich żadnej z tych cech, które przygotowują człowieka do życia: wiary w siebie, wewnętrznej motywacji, solidnej wiedzy oraz kompetencji społecznych i emocjonalnych. Badacz mózgu, lekarz i psychiatra, Joachim Bauer, pokazuje siedem nowych perspektyw, dzięki którym szkoła może stać się miejscem przyjaznym dla wszystkich uczestników procesu edukacyjnego. Uczniowie mogą odnaleźć w szkole 'drugi dom', nauczyciele zadowolenie i spełnienie w zawodzie, a rodzice nie muszą dłużej tkwić w roli wiecznych wrogów systemu i mogą czynnie uczestniczyć w życiu szkolnym swoich dzieci.
Iran od środka. Niezwykła, osobista podróż w głąb jednego z najbardziej intrygujących i zagadkowych państw świata. Zapierająca dech w piersiach opowieść o nieznanych aspektach irańskiej tradycji i współczesności.
Na czym polegał fenomen irańskiej rewolucji i dlaczego Irańczycy zbuntowali się przeciw zachodniemu stylowi życia? Skąd wziął się Ahmadineżad? Po co Iranowi broń jądrowa i jakie były kulisy konferencji negującej Holokaust? Czy kobiety w Iranie mogą prowadzić taksówki i jak radzą sobie z męską dominacją? O co chodzi z perskimi kotami? Jak palić opium z sąsiadami, nie tracąc przy tym poczucia rzeczywistości?
Te i inne tajniki irańskiej kultury i polityki ujawnia w swej książce Hooman Majd, syn irańskiego ambasadora w Stanach Zjednoczonych, wnuk jednego z ważnych irańskich ajatollahów. Jako Irańczyk może dotrzeć do miejsc niedostępnych dla turystów i zachodnich reporterów. Jako człowiek wykształcony na Zachodzie wie, jak opisać swój kraj, by stał się on bardziej zrozumiały dla ludzi z zewnątrz. Robi to z pasją, ale też z dystansem i szalonym poczuciem humoru, które sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem.
To jeden z najbardziej odkrywczych i przełamujących stereotypy reportaży, jakie powstały w ciągu ostatnich lat.
Najlepsza książka roku 2008 według 'The Economist' i 'Los Angeles Times'.
Książka znalazła się w 2008 roku na liście bestsellerów 'New York Timesa'.
Hooman Majd, urodzony w Teheranie w 1957 roku, syn dyplomaty rządu szacha, wnuk jednego z irańskich ajatollahów, uczęszczał do szkół w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Przez wiele lat pracował w przemyśle muzycznym w Los Angeles, pozostając w nieustannym kontakcie z rodzinnym krajem i często do niego wracając. W 2009 roku był tłumaczem Ahmadineżada w ONZ, pracował jako tłumacz i doradca prezydenta Chatamiego. Mieszka w Nowym Jorku, publikuje w najważniejszych amerykańskich pismach, jak 'The New York Times', 'The New Yorker', 'Newsweek'. Podwójna – zachodnia i bliskowschodnia – perspektywa wyróżnia go spośród licznych dziennikarzy i reporterów próbujących analizować irańską rzeczywistość. Osobiste kontakty zarówno z elitami, jak i zwykłymi ludźmi oraz częste wizyty w rodzinnym kraju pozwalają mu pisać o Iranie tak, jak nie robił tego dotąd nikt inny
Ironiczne, inteligentne, dające do myślenia. Bóg nazywany "Nieprzyjacielem", Jezus zwykłym "Cieślą", a papież "oberklechą"? Autor w przewrotny sposób opisuje rzeczywistość, nazywając Polskę "nadwiślańskim krajem wariatów". Mnóstwo satyry, karykatury i błyskotliwego dowcipu z piekła rodem. Znasz "Listy starego diabła do młodego" C.S. Lewisa? Jeśli tak, musisz sięgnąć także po "Felietony diabelskie". Jeśli nie, już teraz poznaj demona Krętacza i jego szatańskie pomysły bezczelnie drwiące z człowieka zwanego "pacjentem". Marek Zając - znany i ceniony dziennikarz, redaktor oraz prezenter telewizyjny. Pisał dla "Przekroju", "Polska. The Times" i "Tygodnika Powszechnego", z którym związany jest do dziś. W TVP prowadzi m.in. program "Między Ziemią a Niebem". Patronat: Tygodnik Powszechny
Policjanci kryminalni czasami przechodzą na drugą stronę barykady. Trafiają przez to do więzienia albo psychiatryka. W tej książce rozmawiam z nimi o tym, dlaczego ludzie przekraczają granice i jaką cenę za to płacą. Patryk Vega w kolejnym tomie serii „Złe psy” kontynuuje odkrywanie prawdy o polskiej policji. Tym razem rozmawia o sytuacjach, gdy człowiek przechodzi na ciemną stronę mocy. Oto wstrząsające historie policjantów, którzy nie wytrzymali presji w pracy, przeszli na drugą stronę barykady i trafili do więzienia albo wylądowali w szpitalu psychiatrycznym. Przerzucanie zwłok z dzielnicy do dzielnicy czy imprezy ze świadkami koronnymi zakończone grupowym seksem to ledwie punkt wyjścia do dramatów ujawnionych w rozmowach. Dlaczego niektórzy przechodzą na złą stronę? Czy komuś udało się stamtąd wrócić? Poznaj policję od środka. Twardo, po męsku, bez cenzury.
Jest to pierwsza tego typu książka w Polsce. Autorzy podejmują w niej trudny temat polityki na ambonie. Temat ten dzieli polski Kościół. Jedni uważają, że księża nie powinni na ambonie zajmować się polityką, a inni są przeciwnego zdania. O tym, jak jest, a jak być powinno, można się dowiedzieć z lektury niniejszej książki. Pierwsza jej część zawiera teoretyczne rozważania o rozumieniu polityki i jej miejscu w Kościele, w drugiej znajdują się homilie polskich biskupów i ich analizy przeprowadzone przez specjalistów, a na trzecią składa się tekst debaty, w której jej uczestnicy zastanawiają się nad tym, jak mówić o kwestiach politycznych nie naruszając świętości ambony.
„Kiedy boga nie ma” to książka o ateistach i ateizmie, a zatem również o religii, religiach, Kościele i relacjach z nim, systemach wartości i sposobach postrzegania świata. To książka o bogu, o jego bliżej niezidentyfikowanych obrazach i o mnogości jego wyobrażeń oraz o tym, jak człowiek potrafi sobie bez niego poradzić. Ta książka to nie tylko spis przemyśleń i sposobów recepcji idei boga, to historie ludzi, którzy w pewnym momencie swojego życia zdecydowali się obrać drogę, która z bogiem ma niewiele wspólnego.
Ten mały spis ludzkich historii pokazuje różnice między ateistami oraz ich cechy wspólne, różnie jednakże przez nich interpretowane. Pokazuje, jak bardzo różnią się między sobą ci, których często wrzuca się do jednego wora, myśląc jak o ludziach wykluczonych, pozbawionych podmiotowości w zatomizowanym społeczeństwie, w którym wszyscy w coś wierzymy. „Kiedy boga nie ma” to po prostu długie Polaków rozmowy, choć najmniej jest tu polityki i narzekania, najwięcej zaś ludzkiej materii i boga.
Czy to książka adresowana do ateistów? Cóż, jeśli chcą oni zrozumieć swój ateizm, to najpewniej nie. Z nim trzeba się przegryźć, czasem pokłócić, aby w końcu pogodzić lub toczyć nieustanny bój. Innymi słowy, to książka dla tych, którzy chcą zrozumieć to, czego inni ciągle nie rozumieją, bez względu na to, czy żegnają się od lewej do prawej, do modłów rozkładają dywan, chodzą z durszlakiem na głowie czy zwyczajnie nie wierzą w samą ideę istot boskich do tego stopnia, że nawet żarty z niej już ich nie bawią. Tak, to książka dla wszystkich, którzy mają problem z tymi, którzy żyją po swojemu, nie przejmując się tym, że komuś może być to nie w smak.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?