Z wody i ducha i to autobiografia Some’a stanowi porywający opis doświadczeń, jakich doznał wkraczając w dwa odmienne światy. Zarówno jako naukowiec (trzy fakultety, dwa doktoraty), jak i szaman oraz wróżbita plemienia Dagara, zabiera czytelnika do źródeł afrykańskiej mądrości ukazując mu niepowtarzalny obraz wróżb, obrzędów oraz trudów własnej inicjacji. Efektem tej podróży między dwiema kulturami jest jego posłannictwo, w myśl którego dzieli się z zachodnim światem wiedzą swego ludu. Książka Z wody i ducha jest obrazem afrykańskiej tradycji, ofiarowanej ze współczuciem tym, którzy zmagają się ze współczesnym kryzysem duchowości.
Fragment książki Z wody i ducha
Rozdział 6
Życie zaczyna się w Nansi
Szkoła z internatem była jak forteca, państwo w państwie, oaza ładu w chaosie afrykańskiej dżungli. Rzędy domów, piękniejszych nawet od tych w misji, stały w ogrodzie między drzewami, wzdłuż ścieżek, przy których rosły kwiaty. Kamienne lub betonowe ściany tych domów pomalowane na oślepiająco biały kolor szokowały i onieśmielały nowo przybyłych. Wszystkie miały blaszane dachy, większość - drewniane sufity. Najwyższy był kościół, który stał obok rezydencji nauczycieli. Jego ściany wzniesiono z betonowych pustaków, a na metalowej więźbie spoczywało blaszane poszycie dachu, które dźwięczało głośno, gdy uderzały w nie krople deszczu. Za nim stały budynki szkoły oraz internaty, z których każdy mieścił ponad setkę spartańskich żelaznych łóżek. Każda z klas była tak duża, by mogło do niej wejść osiemdziesiąt osób, a podczas porannych zajęć tłoczyło się ich tam nawet sto. W instytucji tej przebywało łącznie ponad pięciuset uczniów w wieku od dwunastu do dwudziestu jeden lat.
Ten olbrzymi przybytek religijny był spełnieniem marzeń uczestników misyjnej krucjaty, którzy przybyli na kontynent afrykański w ślad za imperializmem. Uczniowie pochodzili z każdego zakątka Francuskiej Afryki Zachodniej: z Mali, Nigerii, Togo, Wybrzeża Kości Słoniowej, Beninu. Niektórzy wcześniej byli baptystami przez kilka lat poddawanymi praniu mózgu. Inni ukończyli prywatne szkoły jako protegowani misjonarzy i wciąż tęsknili za swymi białymi ojcami.
Ten uniwersytet religijny składał się z dwóch części, Kam-pusu Rzymskiego i Kampusu Greckiego, które nazywaliśmy wydziałami. Kampus Rzymski zajmowało około trzystu dzieciaków w wieku od dwunastu do szesnastu lat. Tworzyły ją: ogromny budynek szkoły, dwa internaty i aula wykładowa. W auli spotykaliśmy się co wieczór o siódmej, by słuchać wykładów księdza na tematy religijne. Zazwyczaj mówił on o życiu jakiegoś europejskiego świętego, któremu poświęcony był ów dzień. Uczniowie noszący imię tego świętego obchodzili tego dnia urodziny. Było tak dlatego, że chrzest oznaczał odrodzenie pod czystszą postacią, „właściwe narodziny".
Wieczorne wykłady uważaliśmy za nużące. Słuchanie słowa bożego z pustym żołądkiem było jak powstrzymywanie się od śmiechu na widok małpich figli. Wytrwanie do końca wykładu stawało się możliwe dzięki jedynej wolności, jaką mieliśmy- marzeniom na jawie. Jeśli sprawialiśmy wrażenie skupionych i byliśmy cicho, ksiądz nie zwracał większej uwagi na to, co robimy.
W budynku szkoły znajdowały się trzy klasy. Pierwsza z nich, zwana septieme, była przeznaczona dla nowo przybyłych, którzy mieli się uczyć wszystkiego, od pisania wypracowań i geografii po matematykę i nauki przyrodnicze. Nauka odbywała się w języku francuskim. Z drugiej klasy, sixieme, korzystali ci, którym udało się przetrwać pierwszy rok w tej instytucji. W trzeciej, dnquieme, przygotowywano się do przejścia na Kampus Grecki. Wszyscy uczyliśmy się tych samych przedmiotów, ale zakres i trudność materiału były dostosowane do naszego poziomu.
Chłopcy z wyższego wydziału - zwani Grekami - mieli do dyspozycji pięć sal lekcyjnych zamiast trzech i zamieszkiwali dwa internaty podobne rozmiarami do tych z Kampusu Rzymskiego. Budynek ich szkoły przylegał do naszego. Stołówka była oddalona od wszystkich zabudowań i podzielona na dwie sekcje. Służyła studentom obydwu wydziałów.
Grecy nie lubili towarzystwa Rzymian, czyli chłopców z niższego wydziału. Poza tym nie dopuszczano, aby jedni i drudzy mieli ze sobą styczność po lekcjach. Grecy mieli wykłady w auli położonej obok swojej szkoły i swojego budynku warsztatowego, gdzie w każde czwartkowe i niedzielne popołudnie uczyli się szycia, wyplatania, obróbki drewna i metalu. Tam też mieli gimnastykę. Na wyższy wydział chodziło od stu do dwustu nastolatków i studentów mniej więcej dwudziestoletnich. Przed budynkiem szkoły były boiska do koszykówki i piłki nożnej oraz bieżnia lekkoatletyczna. Nie urządzono biblioteki, lecz każdy nauczyciel dysponował pokaźnym zbiorem książek, które odpowiadały intelektualnym i duchowym potrzebom jego uczniów. Każdy nauczyciel prowadził zajęcia z jednego przedmiotu, wszystkie podręczniki były w języku francuskim. Uczono nas również angielskiego, chociaż nie mieliśmy odpowiednich podręczników. I obowiązkowo łaciny, ale i do niej nie było podręczników. Nie mieliśmy lekcji niemieckiego ani żadnego innego języka europejskiego. Uczniów zachęcano, aby pożyczali książki od nauczycieli.
Jedna rzecz jest pewna. To liczne zgromadzenie członków nie tylko tego samego plemienia, lecz także różnych wspólnot plemiennych stanowiło dowód, że mimo dużego zróżnicowania możliwe jest osiągnięcie jedności. Okazało się nagle, że język francuski, który pozwala nam czytać i pisać, oddaje nam poza tym znacznie cenniejsze usługi. Stał się środkiem porozumienia między nami. Był jedyną rzeczą, która spajała nas w obrębie tej zróżnicowanej społeczności stworzonej przez jezuitów. Nie trzeba nas było zmuszać do mówienia po francusku ani karać za posługiwanie się lokalnymi językami. Większość z nas nie pamiętała już języka swojego plemienia, a poza tym kto by taki język zrozumiał? Moi pochodzący z plemienia Dagara przyjaciele ze szkoły misyjnej rozproszyli się wśród masy dzieci w seminarium, więc nie było nam łatwo trzymać się razem.
Seminarium w Nansi przywłaszczyło sobie nazwę i tereny wioski zamieszkiwanej przez plemię, którego członkowie w niemym osłupieniu obserwowali rozwój wydarzeń. Byli zszokowani, gdy uprzejmie ich poproszono, aby opuścili swoje własne ziemie. Jezuici dopuścili się kradzieży. Me czy sami tak to oceniali? Któż ośmieliłby się sprzeciwić ich zakusom? Studenci nie spotykali się z miejscową ludnością. Jedynie ksiądz prowadzący seminarium miał z nią kontakt podczas nabożeństw w wioskowym kościele.
W naszej instytucji panował imponujący francuski ład, który groźnie, acz majestatycznie górował nad uporczywie trzymającą się życia dziczą. Nawet architektura ze swymi stalowymi konstrukcjami mówiła każdemu studentowi o potędze Boga, któremu służyli biali. Seminarium przekształciło nawet naturę. Stworzono tu murowane domy, proste ścieżki, wypielęgnowane trawniki, ukwiecone ogrody, symetryczne kanały i zadbane parki — nowe piękno, któremu biały człowiek poświęcał się z taką gorliwością, gdyż pochodziło od Boga.
Za murami szkoły mogliśmy wdychać niczym niezmącony zapach natury, obserwować jej tajemniczy ład. Często wychodziliśmy na wycieczki botaniczne, podczas których rozpoznawaliśmy i badaliśmy niezmierzone bogactwo miejscowej roślinności.
Daleko od seminarium, starannie odseparowane, znajdowały się budynki nowicjatu - podobnej, lecz mniejszej instytucji przeznaczonej dla dziewcząt. Dopiero po latach było mi dane poznać to miejsce.
- Oto dzień cudu. Dzień, w którym nasz Pan, Jezus Chrystus, udowodnił raz jeszcze, że nie na próżno oddał życie na krzyżu. Umarł, ponieważ chciał ocalić swe dzieci przed wiecznym potępieniem. Teraz powstał z martwych, aby pokazać, że taki był jego zamiar, że jego cierpienie było ofiarą. Pan umarł z myślą o was. Dlatego jesteście jego wybranymi uczniami obdarzonymi powołaniem do kapłaństwa. Macie jak apostołowie ratować zbłąkane dusze swych braci i sióstr, kierując ich na drogę zbawienia.
Trwał upalny wielkanocny dzień. Msza była bardziej uroczysta niż zwykle, ponieważ Wielkanoc wyznacza szczytowy okres w kalendarzu, czasem ceniony nawet wyżej niż Boże Narodzenie, gdyż narodziny są czymś powszechnym, a zmartwychwstanie nie. Przede wszystkim nadchodził koniec Wielkiego Postu, który dla większości z nas był okresem marnego wyżywienia. Przechodziliśmy wtedy na wegetarianizm, co dla wielu było przerażające. Mamy jeść trawę dlatego, że Bóg cierpi i chce, abyśmy go wspierali jakimiś wyrzeczeniami?
Mszę celebrował Ojciec Przełożony, asystowało mu całe grono pedagogiczne złożone wyłącznie z jezuitów. Ubrany w majestatyczny ornat, na którym z przodu i z tyłu widniał krzyż, Ojciec Przełożony każdym ruchem ujawniał swój talent sceniczny. Można było odnieść wrażenie, że to on - a nie Jezus — znajduje się w centrum wydarzeń. Inni kapłani również wyglądali na zaangażowanych. Znali swe role tak doskonale, że odgrywali je niemal mechanicznie.
Przez ostatnich dziesięć lat Ojciec Przełożony zawsze odprawiał mszę rezurekcyjną w Nansi jako dyrektor tej szacownej instytucji. Wygłaszał również kazania po odczytaniu ewangelii przez innego księdza.
Zazwyczaj mówił o znaczeniu tego chrześcijańskiego święta. Często porównywał zmartwychwstanie do nawrócenia Afryki na chrześcijaństwo i nigdy nie przeoczył okazji, by wychwalać zakon jezuitów za jego wspaniałe dokonania. Dla niego każdy człowiek przyprowadzony do chrzcielnicy był zmartwychwstałą istotą podążającą za przykładem Chrystusa. Jednak tego dnia z jakiegoś powodu złamał swoje zasady i postanowił mówić o naszym powołaniu. [...]
Z wody i ducha
Spis treści:
Przedmowa
Wstęp
Rozdział l. Powolne powstawanie
Rozdział 2. Pożegnanie z dziadkiem
Rozdział 3. Pogrzeb dziadka
Rozdział 4: Nagłe rozstanie
Rozdział 5: Świat białych ludzi
Rozdział 6: Życie zaczyna się w Nansi
Rozdział 7: Rodzi się bunt
Rozdział 8: Nowe przebudzenia
Rozdział 9: Początek długiej podróży
Rozdział 10: Podróż do domu
Rozdział 11: Trudne początki
Rozdział 12: Próby powrotu do życia wioski
Rozdział 13: Spotkanie w kapliczce
Rozdział 14: Pierwsza noc w obozie inicjacyjnym
Rozdział 15: Nauka patrzenia
Rozdział 16: Świat ognia i pieśń gwiazd
Rozdział 17: W ramionach zielonej pani
Rozdział 18: Powrót do źródła
Rozdział 19: Otwarte przejście
Rozdział 20: Po drugiej stronie
Rozdział 21: Świat na dnie sadzawki
Rozdział 22: Pogrzeby, nauka i podróże
Rozdział 23: Podróż do podziemnego świata
Rozdział 24: Misja w podziemnym świecie
Rozdział 25: Powrót z podziemnego świata
Rozdział 26: Powrót do domu
Epilog: Powrót pełen obaw
Pragnienie szczęścia jest siłą napędową wszelkiego działania. Każda, nawet najmniejsza istota, pragnie być szczęśliwa i chce uniknąć cierpienia. Szczęście to wspaniały stan, w którym z powodu wszechogarniającej radości cały nasz świat drży w posadach. Uśmiechamy się promiennie do wszystkich wokół, odczuwamy pełną radości moc w całym ciele i pragniemy objąć cały świat. Świeżo zakochani są temu przeżyciu wielkiego szczęścia bardzo bliscy - początkom miłości towarzyszy często głęboka, naturalna błogość. Tylko niewielu ludzi, zarówno na poziomie umysłu, jak też ciała doświadcza spełnienia większego od otrzymywania tego, czego pragną - bycia kochanym przez innych, obdarowywania miłością samemu i możliwości promieniowania na świat całym tym bogactwem. "Budda i miłość" opowiada o tym, jak nadmiar, pojawiający się w pełnym radości związku użyć dla dobra wszystkich i samemu dzięki temu wzrastać. Z czasem wszystko przeniknie dojrzałe, przynoszące zadowolenie poczucie satysfakcji, wynikające ze wspólnej pracy, uczenia się z życia i wprowadzania go na coraz wyższe i prawdziwsze poziomy. W ten sposób stopniowo powstaje wgląd, że najwyższa radość jest jednocześnie najwyższą prawdą oraz że podkreślanie w życiu tego, co piękne nie jest ucieczką od życia. Zgodnie z buddyjskim poglądem szczęśliwy i wzbogacający związek nie jest celem samym w sobie, lecz drogą pozwalającą osiągnąć pełen rozwój umysłu - Oświecenie. Lama Ole Nydahl opowiadając na czym polega ten stan, powiedział kiedyś: "to tak, jakbyśmy zakochali się w całym świecie, a cały świat zakochał się w nas..."
Lama Ole Nydahl jest jednym z najbardziej znanych nauczycieli buddyjskich. Razem ze swoją żoną Hannah są pierwszymi zachodnimi uczniami XVI Karmapy, wielkiego mistrza medytacji buddyzmu tybetańskiego, którego po raz pierwszy spotkali w 1969 roku podczas podróży poślubnej do Nepalu. Na jego prośbę, od prawie czterdziestu lat, wprowadzają buddyzm Diamentowej Drogi do naszego kręgu kulturowego. Hannah zajmuje się przede wszystkim tłumaczeniem nauk tybetańskich lamów oraz tradycyjnych tekstów, podczas gdy Lama Ole niemal codziennie wygłasza wykład w innym mieście. Do tej pory założył ponad pięćset ośrodków medytacyjnych na całym świecie. W Polsce ukazało się dotychczas dziesięć książek jego autorstwa.
Wraz z zagładą Żydów w czasie II wojny światowej została zniszczona ich kultura materialna. Większość obiektów związanych z religią i kulturą zburzono. Dom przedpogrzebowy na żydowskim cmentarzu przy ulicy Miodowej w Krakowie pozostał jednym z niewielu tego typu obiektów zachowanych w Europie Środkowej. Ocalał, bo hitlerowcy zamierzali w nim urządzić miejskie krematorium. Wielkość domu i sposób jego dekoracji odpowiada ogólnej tendencji przemian w obyczajach Żydów w XIX i na początku XX wieku. Budynek wykorzystywano do przygotowania zwłok do pogrzebu i samego pogrzebu. Wygłaszano w nim obowiązkową mowę pogrzebową. Zachowane na ścianach domu przedpogrzebowego modlitwy przypominają o praktykowanej z dawien dawna liturgii.
Wybór porad duchowych o. Thomasa Philippe'a, zaczerpniętych z jego obfitej korespondencji. Porady zakonnika trafiają bardzo celnie w nasze duchowe zmagania i poszukiwania. Wiele z nich to zachęta do życia kontemplacyjnego, w którym bardziej liczy się cicha, świadoma obecność w Bożej bliskości niż hałaśliwy aktywizm sterowany przez nasze agresywne "ja".
Można tę książkę czytać jednym tchem, można też wybierać poszczególne rozdziały i myśli. Niemniej jednak najlepszym sposobem lektury będzie powolne smakowanie jej treści połączone z osobistą modlitwą kontemplacyjną. Wtedy każda uchwycona i zasymilowana myśl może stać się bramą do autentycznej pogłębionej modlitwy serca, do której o. Thomas Philippe tak przekonująco zaprasza.
Ojciec Thomas Philippe OP znany jest polskiemu czytelnikowi nie tylko ze względu na pionierską wieloletnią działalność duszpasterską wśród osób niepełnosprawnych, ale i poprzez twórczość pisarską, w której daje się poznać jako prawdziwy mistrz duchowy XX wieku. W 2011 nakładem Wydawnictwa Serafin ukazały się jego dwie książki: Wierność Duchowi Świętemu oraz Obieram Cię dzisiaj Maryjo.
Osho — guru, dla którego życie było bogiem
Duchowy przywódca bogatych, seks-guru czy pierwszy całkowicie szczery mistyk? Kim był Osho? W jaki sposób, dwadzieścia lat po swojej śmierci, wciąż zdobywa nowych zwolenników? Czym różnią się jego słowa od innych nauk duchowych? Co tak naprawdę kryje się za przekazem tego wielkiego mistrza?
Ta książka pozwoli Ci wejść do świata głębokiej mądrości i odległych tradycji, aby odnaleźć klucze do interpretacji myśli Osho. Dzięki medytacji, która stanowi sposób na odnalezienie w swym wnętrzu prawdziwej rzeczywistości, nauczysz się żyć w harmonii ze Wszechświatem. Dotkniesz także radości i oświecenia, by na końcu zbliżyć się do poglądów Osho i innych przywódców duchowych na tematy związane z wiarą, starając się rozróżnić pojęcie religii i filozofii spirytualistycznej.
Wybierz się w interesującą podróż w głąb świadomości. Jeśli kiedykolwiek miałeś ambicje podjąć wysiłek bycia kimś, jeśli zastanawiałeś się nad istotą szczęścia, jeśli poszukiwałeś spokoju i ukojenia — na stronach tej książki znajdziesz odpowiedzi.
Odkryj mądrość Twojej duszy
Początek XXI wieku to przejście ludzkości, Ziemi i Wszechświata w nową erę - erę światła duszy. Częścią tej przemiany są katastrofy naturalne - tsunami, huragany, trzęsienia ziemi czy powodzie, a także kataklizmy społeczne - terroryzm, wojny polityczne, religijne i etniczne oraz kryzys gospodarczy. Miliony ludzi popadają w depresję, odczuwają silne emocje oraz niepokój, doświadczają cierpienia i coraz częściej zapadają na różne nieuleczalne choroby.
Ludzkość potrzebuje pomocy. I to właśnie Ty możesz wyleczyć ją z wszelkich bolączek.
Techniki dr Sha budzą uzdrawiające moce, istniejące w nas wszystkich, dając możliwość wzięcia swojego losu we własne ręce. Mądrość duszy jest w stanie zdziałać cuda. Zapobiega chorobom, odmładza, wydłuża życie i przekształca wszystkie jego aspekty, łącznie z warstwą uczuciową oraz finansową. Jest niezbędna, by pomóc ludzkości przetrwać zachodzące zmiany.
Każda dusza posiada własną częstotliwość i moc. Również Twoja! Naucz się z niej korzystać!
Rezultaty technik dr Sha wytrzymały próbę czasu oraz udowodniły tysiącom jego uczniów i czytelników, że uzdrawiająca energia istnieje w określonych dźwiękach, ruchach czy percepcji afirmatywnej. Teorie i ćwiczenia, dotyczące pracy z energią życiową i duchem, połączone z własnymi doświadczeniami autora, są praktyczne, holistyczne i głębokie.
Duchowy komentarz Jana Pawła II do Starego Testamentu jest zbiorem wypowiedzi Papieża na temat najczęściej i najszerzej objaśnianych tekstów starotestamentalnych, m.in. ksiąg: Rodzaju, Wyjścia, Psalmów, Mądrości, Izajasza, Jeremiasza. Jan Paweł II, wyjaśniając je, ukazuje także ich wypełnienie i rozwinięcie w księgach Nowego Testamentu, w kontekście liturgii i nauki Kościoła. Przedstawiany czytelnikom zbiór nie jest naukowym dziełem egzegetycznym, lecz przede wszystkim komentarzem duszpasterskim, który ma pomóc wiernym w rozumieniu i przeżywaniu Słowa Bożego.
Święty Ojciec Pio Cyrenejczyk dla wszystkich - Oficjalna biografia Świętego Ojca Pio, na podstawie której odbywa ł się proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny. Istotną wartością tej biografii jest jej źródłowe, rzeczowe opracowanie. Autor prócz danych biograficznych, obficie czerpie ze źródeł, do których należą: listy Ojca Pio, kroniki klasztorne, wypowiedzi naocznych świadków, opisy cudów uzdrowienia, które otworzyły drogę do beatyfikacji i kanonizacji Ojca Pio.
Żywot Jezusa jest zbiorem tekstów Jana Pawła II poświęconych Jezusowi Chrystusowi, począwszy od zapowiedzi przyjścia Zbawiciela, przez życie ziemskie, mękę, śmierć i zmartwychwstanie, aż po chwalebne wniebowstąpienie. Dokonując wyboru, odwoływano się przede wszystkim do żywego słowa Papieża, czyli katechez wygłaszanych podczas audiencji generalnych, które uzupełniono fragmentami dokumentów papieskich, encyklik, adhortacji, listów i homilii.
Oddając Czytelnikom ten wyjątkowy zbiór wypowiedzi Ojca Świętego, mamy nadzieję, że dzięki niemu postać żywego Jezusa stanie się jeszcze bliższa.
Najważniejsze historie biblijne - od Księgi Rodzaju do Ewangelii - opracowanie specjalnie dla młodego czytelnika przybliżają świat Starego i Nowego Testamentu, a liczne komentarze objaśniają trudne fragmenty Pisma Świętego.
Stary i Nowy Testament
Specjalnie opracowane komentarze
Barwne ilustracje
Elementarz księdza Twardowskiego - pełen ciepła i humoru przewodnik, skupiony wokół cyklu życia: dzieciństwa, dojrzewania, nawrócenia, modlitwy, miłości, rodziny, świąt, kapłaństwa, tworzenia, przemijania. Przybliżający przy tym postać samego Autora. Lektura Elementarza może być pomocą w poszukiwaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania.
W rozważaniach Trud i zmaganie - miłość i szczęście Józef Augustyn SJ ukazuje, że autentyczna miłość siebie, zawsze trudna i wymagająca, wpływa z doświadczenia miłości Boga. To sam Stwórca sprawia, że człowiek, Jego stworzenie, staje się zdolny kochać siebie także w chwilach cierpienia i życiowych doświadczeń. Miłość siebie pokazana jest przez Autora jako fundament każdej ludzkiej miłości: przyjacielskiej, narzeczeńskiej, małżeńskiej i rodzicielskiej. To ona jest gwarancją ludzkiego szczęścia.
Główną wartością książki Konrada Kuczary jest przedstawienie roli duchownych greckich w życiu Kościoła wschodniego na terenie Rzeczypospolitej w latach 1585-1621. Zwraca uwagę bezstronność przy omawianiu problemów spornych i drażliwych z religijnego punktu widzenia. Autor nie waha się stawiać hipotez, polemizować z przyjętymi już ustaleniami, w rezultacie powstało opracowanie nowatorskie, posiadające duży aspekt poznawczy. Poprzez wskazanie na wiele nowych faktów historycznych praca stanowi wkład w poznanie dziejów Kościoła wschodniego na terenie Rzeczypospolitej.
Ten przepięknie, kolorowo ilustrowany album przygotowaliśmy dla Was, drogie Dzieci, abyście nigdy nie zapomniały, jak wielkim darem od Boga jest Eucharystia.
Przyjmując Komunię Świętą, otwieracie swoje serce Panu Jezusowi ukrytemu w białym Opłatku i zapraszacie Go, by zamieszkał w nim już na zawsze.
Ta książeczka ma Wam pomóc zrozumieć miłość Jezusa do każdego z Was i znaleźć odpowiedź, jak Wy możecie na nią odpowiadać, a także wykorzystać w swoim życiu Jego rady i zalecenia.
Do albumu dołączamy płytę DVD przedstawiającą najpiękniejsze opowieści o Jezusie.
Trzy filmy animowane:
Skarb w Niebie. Baranek Ofiarny. Chleb z Nieba.
Dubbing: Krzysztof Kolberger, Radosław Pazura, Włodzimierz Bednarski.
Jeden cud dokonany po śmierci bł. Jana Pawła II zdecydował o jego beatyfikacji. Ale były także inne, jeszcze za życia Papieża.Andreas Englisch przez dwadzieścia lat towarzyszył Ojcu Świętemu. Zbierał informacje i przyglądał się uzdrowieniom, jakie wydarzyły się za przyczyną Jana Pawła II. Na życzenie Papieża zachowywał wszystko w tajemnicy. Po raz pierwszy napisał o tym w 2011 roku. Zapis rozmów z osobami, które dzięki modlitwie Ojca Świętego wróciły do zdrowia, dowodzi niezwykłej relacji Jana Pawła II z Bogiem i ludźmi. Przedstawia fakty, których jeszcze nie znamy.
Czy chrześcijaństwo mogłoby istnieć bez grzechu, diabła i Judasza?
W ?Rozmowach o chrześcijaństwie? autor wszechstronnie i bezkompromisowo porusza szereg zagadnień związanych z chrystianizmem ? od jego najgłębszych korzeni i uwarunkowań historycznych, aż po czasy współczesne.
Analizie poddano dogmaty i mity, które przez wieki narosły wokół chrześcijaństwa, a w ostatecznym rozrachunku ukształtowały obraz tej religii znany nam współcześnie: Gdzie i kiedy powstała koncepcja Boga Jedynego? Kim właściwie był Jezus i na ile jego idee są faktycznie zbieżne z tym, w co dziś wierzą jego wyznawcy? Skąd się wzięły i czym są w rzeczywistości rozliczne relikwie pieczołowicie przechowywane w kościołach i klasztorach? Jaką rolę odegrali święci Piotr i Paweł? Gdzie jest grób Jezusa?
To tylko niektóre pytania, na które próbuje odpowiedzieć ta książka.
Każdy człowiek może stać się lepszy. Ale nie wiadomo kiedy. Jedni doświadczają przełomu w ciszy, a drudzy muszą ?spaść z konia". Niemłody już Inigo Loyola - rycerz i założyciel jezuitów - wchodzi na drogę przemiany, gdy kula armatnia miażdży mu nogę. Powoli odkrywa nieznane zakamarki swego wnętrza. Bo życie zaczyna się wtedy, gdy kończy się sen codzienności.
?Historia Ignacego Loyoli to inwestycja Boga. Stwórca światów pogrążył się odwiecznie w bruździe pocisku z Pampeluny, dając temu narowistemu człowiekowi zadziwiającą odwagę zgody."
François Sureau
Powieść nagrodzona Prix des Ecrivains croyants w kategorii literatura piękna (Prix littérature, Paryż, czerwiec 2011)
Czy lekcja religii może być interesująca? Łukasz Malinowski w swoich wspomnieniach udowadnia, że tak. Przeczytaj, jak wyglądała religia z księdzem Twardowskim!
"Miałem to wielkie szczęście, że Ksiądz Jan Twardowski wpisał się w moje życie od najwcześniejszych lat. A cosobotnie lekcje religii w zakrystii kościoła Sióstr Wizytek w Warszawie były dla mnie tak oczywiste, jak bajka na dobranoc".
Łukasz Malinowski
Trwająca trzy lata przygoda komentowania Dobrej Nowiny na falach Radia Plus znalazła swoje odbicie w tym właśnie "Ewangeliarzu". Wybitny kaznodzieja dzieli się świadectwem tego, co się dzieje, gdy pozwolimy przemówić Słowu, wydobyć jego własny "błysk".
Ćwiczenia duchowne prowadzą do lepszego poznania Chrystusa, człowieka i świata. Pozwalają zaprowadzić ład w duszy, pomagają rozeznać wolę Bożą i umocnić swoje powołanie.
Rozważania o. Stanisława Mrozka SJ odpowiadają poszczególnym etapom rekolekcji ignacjańskich. Liczne odniesienia do Pisma Świętego, nawiązania do lektur duchowych i propozycje modlitw, umożliwią doświadczenie Boga w domu i przeżycie Jego obecności na co dzień.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?