W pierwszy dzień wakacji Bąbla budzi hałas za oknem, a wkrótce mama pakuje walizkę i niespodziewanie wyjeżdża do babci, zastawiając chłopca z tatą i psem w mieście. Chwilę później w budynku pojawiają się nowi sąsiedzi, a przede wszystkim Kaja, właścicielka uciekającej świnki morskiej. I tak zaczyna się lato pełne przygód, niespodzianek i wyjątkowo zabawnych sytuacji. Od 8 lat.
Seria tematycznych malowanek stworzona z myślą o najmłodszych dzieciach z 32 naklejkami. Dzięki nim dziecko w przyjemny sposób będzie mogło kształcić zdolności manualne. Dodatkową atrakcją są kolorowe nalepki, które po wklejeniu przy rysunku do pokolorowania stają się barwnym wzorem.
Bajki dla malucha to seria najpiękniejszych polskich wierszy dla dzieci, które niezmiennie od lat uczą i bawią, rozwijając wyobraźnię kolejnych pokoleń młodych czytelników. To wydanie, wzbogacone barwnymi i sympatycznymi ilustracjami, zachwyci zarówno dzieci jak i rodziców, którzy przypomną sobie lata swojego dzieciństwa.
Dziewczyny i chłopaki są już w czwartej klasie i mimo że są starsi o rok, nie zamierzają zakopać topora wojennego. Martynę i Smalca czekają nowe wyzwania, przy których dawne utarczki to pestka! Czy zapraszanie się na urodziny to naprawdę dobry pomysł? Co wydarzy się na wycieczce do Krakowa? Jak przetrwać mikołajki i kto zwycięży w spartakiadzie? Jeszcze więcej humoru, gagów sytuacyjnych i sposobów na pokonanie szkolnego wroga znajdziecie w drugiej części perypetii dziewczyn i chłopaków!
Robert Orłowski, wybitny, wzięty neurochirurg od zawsze jest obiektem westchnień wielu kobiet. Przystojny, inteligentny, a do tego bogaty - zdaje sobie sprawę z atutów, którymi dysponuje
Już niedługo mrówkojad przestanie być marnym paprochem w kosmosie. Napisze książkę o sensie życia. Tylko co tak naprawdę jest sensem życia? Zdaje się, że każdy ma na ten temat swoje zdanie. - Czy coś by się zmieniło, gdyby nie było mrówkojadów? - zapytał. - Czy to dałoby się jakoś odczuć? Na świecie? - Zapewne tak - odparła orzesznica. - Czyli co? Powstałoby coś w rodzaju dziury? - zastanawiał się mrówkojad. Orzesznica przytaknęła. - Dziury po mrówkojadach? Orzesznica znów przytaknęła. - Bo wiesz, zastanawiałem się nad tym - tłumaczył mrówkojad - że nawet gdyby powstała ogromna dziura po mrówkojadach, to świat jest przecież taki wielki, że pewnie ledwo dałoby się to zauważyć. Dowcipna i mądra opowieść o tym, jak różnić się mogą nasze sensy życia. Do czytania samodzielnie lub całą rodziną. Polecamy również dwie inne opowieści o mrówkojadzie i orzesznicy: ,,Dziwne zwierzęta"" oraz ,,Inna podróż
Czy istnieje książka dla wszystkich? Tak! Niewątpliwie to właśnie ona - ,,Dlaczego kąpiesz się w spodniach, wujku"" znana również pod tytułem ,,My na wyspie Saltkrakan"". Przygodami szalonej pięcioosobowej rodzinki ze Sztokholmu zachwycą się na pewno wszyscy - duzi i mali. Bo czyż może być coś bardziej nam bliskiego niż wakacje spędzone na malowniczej wyspie, w tajemniczym domu, w okolicy pełnej zwierząt i magicznych zakątków? Czy istnieje coś bardziej beztroskiego, niż słodkie leniuchowanie w słońcu, pływanie od wysepki do wysepki, łowienie ryb, by je później usmażyć w ognisku? A na deser poziomki. Tak właśnie smakują wakacje na Saltkrakan. Ale jeśli dodatkowo jest się jeszcze ciekawskim i jeśli ma się zdolność do pakowania w tarapaty, chce się spać w łóżku z prawdziwą foką, budować szałasy na skalistych wyspach, wypływać wczesnym rankiem na połów okoni, to robi się naprawdę przepysznie. A tacy właśnie są nasi bohaterowie: Melker - prawie pięćdziesięcioletni nieco rozkojarzony powieściopisarz, ale przede wszystkim tata, samotnie wychowujący czwórkę dzieci. Jego starsza, matkująca wszystkim córka - blond-włosa piękność Malin, dwu nastoletnich urwisów - Johan i Niklas, pakujących się w tarapaty i sześcioletni nadwrażliwy Pelle, miłośnik zwierząt, który jest w stanie wziąć w obronę, najbardziej jadowitą osę. Ta zwariowana rodzinka ląduje na wyspie, z dala od miejskich wygód, w mocno nadgryzionym zębem czasu domu zwanym Zagrodą Stolarza, której jedną z atrakcji są dziury w dachu i kąpiąca z sufitu woda. No i przede wszystkim dane im będzie spotkać rodowitych wyspiarzy. A przede wszystkim małą wścibską wyspiarkę Tjorven i jej ogromnego psa Bosmana. Dwie chłopaczary - Teddy i Freddy, - które wpadną w oko naszym młodym kawalerom z miasta, oraz szczerbatą Stinę zmyślającą bajki. Jeśli dodamy do tego całą masę zwierząt z foką, Bernardynem i królikiem ma czele - to mamy już cała menażerię i zapowiedź przygód, o jakich możemy tylko pomarzyć. Mamy wakacje na Saltkrakan, wyspie, którą zrodziła wyobraźnia Astrid Lindgren Bo czy wyspa Saltkrakan istnieje naprawdę? Nazwę Astrid nadała jej na pamiątkę łodzi, którą kiedyś miała jej rodzina. Natomiast, jeśli chcielibyśmy poczuć klimat powieściowej wysepki, musielibyśmy wybrać się na Norrörę - to najprawdopodobniej klimat tej właśnie wyspy posłużył Astrid za inspirację to stworzenia tego uroczego miejsca, jakim jest Saltkrakan. I właśnie tam znajdziemy charakterystyczne piętrowe domy w kolorze czerwonym. Być może, któryś z nich to powieściowa Zagroda Stolarza, w której mieszkają nasi bohaterowie. My natomiast zapraszamy w literacką podróż. Zapraszamy ""tam, gdzie rosną poziomki"". Jeśli do urokliwego klimatu ,,Dzieci z Bullerbyn"" dodacie szczyptę psot Emila ze Smalandii, garść pirackich przygód w stylu Pippi i humor Karlssona to poczujcie smak tej książki. Nie ma co zwlekać. Statek w kierunku Saltkrakan właśnie odpływa - zapraszamy! Przecież za beztroskimi wakacjami tęsknimy zawsze, nawet zimą.
Nauczyciele są przekonani, że uczniowie chodzą do szkoły, by się uczyć. Uczniowie wiedzą, że aby przetrwać w szkole, trzeba znaleźć sposób, aby się nie uczyć, ale mimo to mieć dobre oceny.Klasa 8 A szczególnie pragnie się nie uczyć... Na każdego nauczyciela jest przecież jakaś metoda, która na to pozwala, ale starsi koledzy niekoniecznie chcą ją zdradzić. Cóż, czego się nie robi dla sprawy... Aby zdobyć sposób, warto nawet uciec się do porwania i tortur! Na szczęście wysiłki się opłacają, a sposób działa - ale czy aby na pewno tak, jak chłopcy zaplanowali?Przedstawiamy kolorowe wydanie jednej z najbardziej znanych powieści Edmunda Niziurskiego - znanego i kochanego od pokoleń pisarza młodzieżowego!Od 2014 roku Wydawnictwo GREG jest wyłącznym wydawcą książek Edmunda Niziurskiego przez okres pięciu lat.
Kto się trzyma przysłów, ten się mądrym stanie, bo przysłowia dobrze uczą, trzeba zważać na nie. ""Ilustrowaną księgę przysłów"", przygotowaliśmy z myślą o najmłodszych.Przysłowia bowiem mogą uczyć, pomagać w życiu, jako pewne prawidła moralne, są bowiem z reguły przestrogami, nakazami, zakazami i pouczeniami. Mogą objaśniać różne sprawy, może w naiwny, ale nie pozbawiony rozsądku sposób. Przysłowia zawierają w swych sformułowaniach i w traktowaniu tematu bardzo dużo dowcipu, humoru, przedniej zabawy, nierzadko wdzięku i poezji.Wszystkie przysłowia dzięki rytmowi łatwo wpadają w ucho i ubarwiają język, stanowiąc o jego urodzie i sile.Przysłowia zamykają przebogate treści w najmniejszej możliwej formie. Te miniatury literackie o wielkim artystycznym kunszcie, obejmują swoim zasięgiem tematycznym cały obszar życia, egzystencji i kultury człowieka. Dzięki takim cechom przysłów jak lapidarność (zwięzłość, wyrazistość), metaforyczność, charakter dydaktyczny, powszechność, obrazowość, interesująca forma językowa oraz stosunkowo mała zmienność są one wdzięczne dla ucha, bardzo sugestywne i łatwe do zapamiętania.Przysłowia są tak stare jak nasz język, nie prawdą jest, że obumierają i są reliktem językowym. Spotykamy je wszędzie, w rozmowach prywatnych i poważnych dysputach politycznych, na wiecach i mowach z trybuny sejmowej, w publicystyce, w radiowych i telewizyjnych konkursach, przy prognozach pogody, w tytułach książek, reklamach, nawet w poezji. Granice języka dziecka są granicami jego świata (to parafraza myśli Ludwik Wittgenstein ""Granice mojego języka są granicami mojego świata""). Dlatego tak ważne jest kształtowanie języka dziecka od jego najmłodszych lat. Życzymy rodzicom i ich dzieciom wspaniałej zabawy.
Latem w okolice Mysiego Domku przyjeżdża cyrk. Dla Sama i Julii jest to początek wspaniałych wakacji. Co prawda przyjaciele będą musieli rozstać się na jakiś czas, bowiem Julia wraz z mamą wyruszą z cyrkiem w trasę, a Sam zostanie w Mysim Domku, jednak nie przestaną do siebie pisać.Życie w cyrku wygląda zupełnie inaczej niż w domu. Mama Julii gotuje artystom obiady, a Julia uczy się cyrkowego fachu: sprzedaje bilety, pomaga rozstawiać wielki namiot, trenuje taniec na linie i asystuje w występie magika. Tymczasem w Mysim Domku też sporo się dzieje - Sam opiekuje się trojaczkami i bawi się z koleżanką Ellą. O wszystkich swoich przygodach napisze Julii w listach.Mysi Domek jest projektem Kariny Schaapman, która zbudowała go jako tło dla swoich książeczek. Powstał z kartonowych pudeł i papier mâché. Niniejszy, trzeci tom przygód Sama i Julii oparty jest na wątkach autobiograficznych. Autorka odtworzyła zapamiętane z młodości namiot i wozy cyrkowe z taką samą dbałością o szczegół, jaka charakteryzuje jej poprzednie książki. Znalazły się tu pomniejszone plakaty cyrkowe, zdjęcia i listy pochodzące z jej osobistego archiwum.
Słownik, z którego można się dowiedzieć między innymi, że kot to ""pan, mistrz, nauczyciel"", a ćwierkot to ""uporczywy (nierzadko maniakalny) zachwyt nad kotem, zwłaszcza w początkowej fazie jego rozwoju"". Dzięki zabawnym hasłom i znakomitym ilustracjom książka jest znakomitą lekturą dla wszystkich miłośników kotów od lat sześciu do stu.
Lew krwawej zemsty to pierwsza część cyklu wschodniego
W krainie srebrnego lwa, na który składają się następujące tytuły:
Lew krwawej zemsty, W lochach Babilonu, Twierdza w górach, W kraju Srebrnego Lwa, Skamieniała modlitwa.
Czyta: Stanisław Biczysko
MP3/ 8 godzin
Na podwórku i w zerówce dzieci czasem się biją. Ale nie Albert! On od razu odchodzi albo się poddaje. Czy to znaczy, że Albert jest słaby? Czy to znaczy, że Albert nie umie się bić? A może Albert po prostu jest tchórzem?Albert Albertson mieszka z bardzo miłym tatą i kotem Puzlem. Jak każdy kilkulatek czasem ma problemy z zasypianiem, potrafi rano strasznie się grzebać przed wyjściem do przedszkola i jest niezwykle pomysłowy, zwłaszcza jeśli bardzo czegoś chce. Dzieci rozpoznają w Albercie swoje zachowania i emocje - radość zabawy, ciekawość świata, nieograniczoną fantazję, ale też złość, zazdrość czy strach.Książki o Albercie, tłumaczone na kilkadziesiąt języków, rozeszły się dotąd w przeszło ośmiomilionowym nakładzie w Szwecji i poza jej granicami, a na ich kanwie powstały liczne spektakle teatralne i filmy animowane. W Szwecji to już kultowa seria, licząca ponad trzydzieści tytułów. Jej autorka i ilustratorka, Gunilla Bergström, otrzymała za swoją twórczość wiele nagród i wyróżnień, włącznie z wyborem jej książki na książkę roku 1997 przez szwedzkie Jury Dziecięce.W 2012 roku minęło 40 lat od ukazania się pierwszej historii o Albercie Albertsonie, który w Szwecji nazywa się Alfons Aberg. Przy okazji jubileuszu Gunilla Bergström uhonorowana została przez szwedzki rząd medalem Illis quorum za ,,nowatorską twórczość literacką i ilustratorską znakomicie ukazującą świat z dziecięcej perspektywy"". Książki o Albercie cieszą się niesłabnącą popularnością i wciąż powstają nowe.
Albert nie może się bawić ani spać. Pod jego łóżkiem zamieszkał potwór. Pojawił się tego dnia, kiedy Albert uderzył na podwórku młodszego kolegę. Albert musi coś zrobić, żeby potwór wyprowadził się spod łóżka!Albert Albertson mieszka z bardzo miłym tatą i kotem Puzlem. Jak każdy kilkulatek czasem ma problemy z zasypianiem, potrafi rano strasznie się grzebać przed wyjściem do przedszkola i jest niezwykle pomysłowy, zwłaszcza jeśli bardzo czegoś chce. Dzieci rozpoznają w Albercie swoje zachowania i emocje - radość zabawy, ciekawość świata, nieograniczoną fantazję, ale też złość, zazdrość czy strach.Książki o Albercie, tłumaczone na kilkadziesiąt języków, rozeszły się dotąd w przeszło ośmiomilionowym nakładzie w Szwecji i poza jej granicami, a na ich kanwie powstały liczne spektakle teatralne i filmy animowane. W Szwecji to już kultowa seria, licząca ponad trzydzieści tytułów. Jej autorka i ilustratorka, Gunilla Bergström, otrzymała za swoją twórczość wiele nagród i wyróżnień, włącznie z wyborem jej książki na książkę roku 1997 przez szwedzkie Jury Dziecięce.W 2012 roku minęło 40 lat od ukazania się pierwszej historii o Albercie Albertsonie, który w Szwecji nazywa się Alfons Aberg. Przy okazji jubileuszu Gunilla Bergström uhonorowana została przez szwedzki rząd medalem Illis quorum za ,,nowatorską twórczość literacką i ilustratorską znakomicie ukazującą świat z dziecięcej perspektywy"".
Trzy opowiadania o dzieciach z Bullerbyn z ilustracjami Ilon Wikland. Książka z płóciennym grzbietem, idealna na prezent. Zawiera opowiadania: ,,Wiosna w Bullerbyn"", ,,Dzień Dziecka w Bullerbyn"" oraz ,,Boże Narodzenie w Bullerbyn"". Kiedy nastaje wiosna, wszystkie dzieci z Bullerbyn zupełnie dziczeją. Lisa, Lasse, Bosse, Olle, Britta i Anna chodzą po płocie, ujeżdżają byka, włażą w kałuże i wpadają do strumienia. A mała Kerstin wyrywa mamie wszystkie narcyzy w ogródku - bo tak przyjemnie jest zbierać kwiatki! Wieczorem dzieci palą stare liście i tańczą wokół ogniska, aż im się kręci w głowach... Lasse, Bosse, Olle, Britta, Anna i Lisa urządzają Dzień Dziecka małej Kerstin, siostrzyczce Ollego. Chcą, żeby bawiła się tak dobrze, jak dzieci w Sztokholmie, o których Lasse przeczytał w gazecie. Dlatego sadzają ją na źrebaka, huśtają wysoko na huśtawce i spuszczają z okna na linie. Jednak Kerstin nie podobają się takie zabawy, ona woli świętować Dzień Dziecka na sposób bullerbyński. Czyli jak? Zbliża się Boże Narodzenie. W Bullerbyn dzieci z zapałem pomagają w przygotowaniach. Wystawiają ptakom snopki owsa, pieką pierniczki i jadą do lasu ściąć cztery choinki - jedną dla zagrody Północnej, jedną dla Środkowej, jedną dla Południowej, i jedną dla dziadziusia. W powietrzu unosi się zapach pierników, laku do lakowania prezentów i wszystko jest tak piękne i świąteczne, że aż brzuch może od tego rozboleć. I wreszcie nadchodzi Wigilia... Astrid Lindgren, 1907-2002, uwielbiana przez dzieci na całym świecie pisarka, której książki przetłumaczono na 90 języków. Genialna obserwatorka psychiki dziecka, potrafiąca rozśmieszyć do łez, ale też pisać o rzeczach trudnych. Ilon Wikland, ur. 1930 w Estonii, od 14 roku życia mieszka w Szwecji. Od 1954 roku jest główną ilustratorką książek Astrid Lindgren, potrafiącą oddać zarówno idylliczny klimat ulicy Awanturników jak i grozę przeraźliwej Katli w Braciach Lwie Serce. Otrzymała wiele nagród, m.in. medal Elsy Beskow za całokształt twórczości.
PowieśćKariera uciekiniera"" to historia kilkunastoletniej dziewczynytrzymanej przez rodziców pod kloszem"", która - gdy tylko nadarza się okazja - próbuje zmienić coś w swoim życiu na lepsze (a przynajmniej tak się jej wydaje). Niestety, wybiera nieodpowiednią drogę, i choć przygoda, którą przeżywa w towarzystwie młodego buntownika wydaje się być spełnieniem młodzieńczych marzeń o wolności, to wszystko i tak musi się kiedyś skończyć. W książce mamy jeszcze drugą, krótszą powieść, zatytułowanąSłońce nad Melomeą"", przedstawiającą jak wiele dzieje się w sercu i umyśle nastolatki, która pierwszy raz doświadcza uczucia miłości. Ciężko jest je od razu zaakceptować, kiedy stopniowo zwyczajny kolega powoli zmienia się w kogoś bliższego. A wystarczy przecież tylko otworzyć się na miłość...
Wesoła opowieść o urodzonej w pewien wielkanocny poniedziałek małej Julce, która pewnego dnia wstąpiła do zakonu i stała się Urszulą. Dziewczynka szła przez życie z szerokim uśmiechem, niosąc radość rodzinie i wszystkim, z którymi się spotkała. Nikt się nie spodziewał, że jej energia tak bardzo przyda się Urszulankom... Urszula nie mogła usiedzieć w jednym miejscu i miała mnóstwo niezwykłych pomysłów, podróżowała po całym świecie, wszędzie wioząc ze sobą uśmiech...
Trwa proces studentów - filomatów. Wileńskie więzienie jest pełne młodych ludzi, którzy otwarcie przyznają się do tego, że są Polakami. Jeden z nich, Konrad, staje się wcieleniem niepodległości własnej ojczyzny. Nadchodzą niespodziewane wydarzenia, w których ważną rolę odegrają siły pozaziemskie, a na ziemi po raz kolejny zetrą się szatan i Bóg.
Miejscem, które sobie szczególnie upodobały baśnie, jest prastary piękny Wrocław. Co roku przybywają tu tysiące turystów z Polski i z zagranicy, którzy chętnie odkrywają jego niezwykłą przeszłość. Autor ""Baśni wrocławskich"", znany dziennikarz i historyk, zaprasza dzieci i dorosłych na wędrówkę po Ostrowie Tumskim, opowiada historię Dzwonu Grzesznika, Kluskowej Bramy i pokutnic z mostka między wieżami kościoła św. Marii Magdaleny. Zachęca do odszukania kamiennej głowy uwięzionej w południowej wieży katedry. Baśnie, które przetrwały wieki, kryją w sobie magiczną prawdę. Warto je poznać, gdyż miłość do miasta zaczyna się od pierwszej usłyszanej o nim bajki.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?