Wiersze z wielu lat niepublikowane w książkach Blisko trzysta wierszy i poematów powstających przez całe życie twórcze Piotra Matywieckiego, dotąd nieobecnych w jego książkach. Pisane w różnych latach teksty wracają do dawnych tematów i obrazów, wzmacniają je, prowadzą interpretacje w nowych kierunkach i odsłaniają nieznane wcześniej strony dorobku poety. Zbiór został skomponowany poza chronologią, według intuicji, skojarzeń i przepływu motywów. Wiersze spotykają się ponad czasem swojego powstania, tworząc nurt, który biegnie równolegle do dotychczasowych publikowanych dzieł autora. Całość można czytać osobno, ale także jako nową drogę prowadzącą przez całą twórczość Piotra Matywieckiego. Unikalny zapis tego, co przez lata pozostawało poza książkami, a jednak od początku było ich częścią.
Debiutancka książka o młodości, która nie chce się skończyć, i dorosłości, która nie może nadejść. Bohaterowie Czerniawskiego marzą o niezależności, ale są skazani na rzeczywistość wynajmowanych pokoi, ciasnych rodzinnych mieszkań i pracy, która prowadzi donikąd. Trzej bohaterowie żyją obok siebie, nie wiedząc jeszcze o swoim istnieniu. Łączą ich doświadczenie niepewności oraz samotność, wspólne jest też coraz trudniejsze do zniesienia oczekiwanie na moment, w którym wszystko wreszcie się zacznie.Opowieść o męskości wystawionej na próbę przez niepewność, zależność ekonomiczną i niespełnione oczekiwania. O ludziach, którzy próbują odnaleźć dla siebie miejsce w świecie coraz droższym, bardziej obojętnym i trudniejszym do zamieszkania. O buncie, który łatwo pomylić z wybrykiem.Są tu piwniczne klitki, pokoje w akademikach, hale fabryczne, osiedla, lasy i jeziora. Po tych przestrzeniach poruszają się doktoranci, robotnicy, marzyciele i lokatorzy. Postaci głównie współcześni mężczyźni snują rozmowy o kredytach, odbywają nieudane randki, towarzyszą im codzienna beznadzieja i lęk przed zależnością.
Miłość i kłamstwo mają wspólne źródło: rodzą się w języku. Wiersze zebrane w tomie K.Ł.M. śledzą miejsca, w których słowa zaczynają zawodzić, ukrywać, ranić albo niespodziewanie odsłaniać prawdę o relacjach. To poezja o bliskości i jej pęknięciach, o pożądaniu, odrzuceniu, rodzinnych uwikłaniach i oczekiwaniach społecznych. O ciele, które nie mieści się w gotowych kategoriach, oraz o uczuciach wymykających się prostym definicjom. Łęko Zygmuntówne z charakterystyczną dla siebie swobodą łączy rejestry intymne, naukowe, internetowe i potoczne. Lingwistyczna zabawa sąsiaduje z emocjonalną szczerością, ironia z czułością, a humor z doświadczeniem straty. K.Ł.M. to książka o potrzebie zauważenia nie przez pryzmat gotowych etykiet, lecz przez uważność drugiej osoby. O tym, jak między kłamstwem a miłością powstaje przestrzeń, w której można próbować mówić własnym głosem.
Debiutancka powieść Philipa Larkina opowiada o młodym człowieku, który próbuje znaleźć dla siebie miejsce w świecie. John Kemp przyjeżdża do Oxfordu z prowincji i szybko odkrywa, że wiedza nie wystarcza, by stać się częścią środowiska, do którego chciałby należeć. Wśród studentów pewniejszych siebie, bogatszych i lepiej przygotowanych do życia czuje się coraz bardziej obcy. Zamiast zbliżać się do innych, tworzy więc własny świat, zamieszkany przez wyobrażenia, marzenia i fikcje. Napisana podczas wojny Jill przynosi pierwsze ważne tematy późniejszej twórczości autora: samotność, podziały społeczne i życie przeżywane bardziej w marzeniach niż w rzeczywistości. To przejmujący portret młodości, w której wyobraźnia okazuje się jedynym schronieniem przed poczuciem wyobcowania.
Zbiór blisko pięćdziesięciu wierszy jednej z najwybitniejszych, a zarazem najbardziej tajemniczych poetek światowej literatury. Za wybór i przekład odpowiedzialny jest śląski eseista i tłumacz Tadeusz Sławek. Dzięki jego tłumaczeniu pozornie nieskomplikowane, kunsztowne utwory XIX-wiecznej poetki zadziwiają swą nowoczesnością oraz intelektualną głębią, która ujawnia się w specyficznie ujmowanych pojęciach i błyskotliwych paradoksach. Duet DickinsonSławek należy do najszczęśliwszych mariaży, jakie można sobie na niepewnym gruncie tej niepowtarzalnej poezji wyobrazić.
Książka Anny Podczaszy składa się z dwóch części: "Mniej" i "Więcej", które są niesymetryczne, odstają i polemizują ze sobą, prowadzą rozmowę na temat życia, uczuć i codzienności, a wszystko to w prosty i nienachalny sposób w czystej odsłonie języka poetyckiego.
Ile z Was dało byłemu drugą szansę? Choć wszystko na niebie i ziemi mówiło Wam, by tego nie robić?Erin jest niepoprawną romantyczką i bestsellerową autorką pikantnych romansów. W swoich książkach tworzy idealne historie miłosne, ale jej własne życie uczuciowe to samotność, nieudane randki i mężczyźni, którzy zawsze odchodzą. Dlatego podczas niewinnego babskiego wieczoru, uzbrojona w prosecco, frustrację i desperacką potrzebę zmian, Erin postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i skorzystać z dość nietypowych usług. Bo niby co jeszcze mogłoby pójść nie tak? Poza tym, że WSZYSTKO?Jednak złe wieści, gorycz i butelka wina to zdecydowanie niezbyt dobrzy doradcy, a już na pewno nie wtedy, gdy szukasz miłości. Seria kolejnych fatalnych decyzji szybko zamienia życie Erin w kompletny chaos. Medialny skandal wszech czasów, w który przypadkiem się wplątuje, to tylko początek jej kłopotów Dramat w rodzinie, widmo bankructwa, utrata fanek... I właśnie wtedy w jej życiu pojawia się mężczyzna z przeszłości - taki, którego niestety nie da się nie lubić i którego trudno byłoby jeszcze raz nie pokochać. I taki, któremu jeszcze trudniej jest wybaczyć złamane serce.W świecie pełnym nieodpowiednich facetów i błędnych wyborów Erin musi zmierzyć się nie tylko z konsekwencjami swoich wyborów, ale przede wszystkim ze sobą. Czy wszystkie najgorsze rzeczy przytrafiały jej się dlatego, że nie umiała być sama? I czy w tym emocjonalnym chaosie będzie potrafiła napisać swoje własne szczęśliwe zakończenie?Nadzieje Melki Kowal to opowieść o złudnych pragnieniach, które nie zawsze powinny się spełniać, i prawdziwej miłości, która przychodzi w odpowiednim momencie. Pełna humoru, emocji i nieoczywistych zwrotów akcji historia pokazuje, że czasem najtrudniejszą relacją, jaką musimy zbudować, jest ta z samym sobą.
Czy Polska powinna prowadzić politykę historyczną na Wchodzie? A może prowadzi, choć wcale nie jesteśmy tego świadomi?Ustalenie prawdy historycznej w trójkącie Polska-Ukraina-Rosja należy do zadań najtrudniejszych. Ale czy niemożliwych? Wołyń, UPA, akcja "Wisła" - jak budować dialog z Ukrainą, skoro nie wszystkie trudne wątki z przeszłości zostały przepracowane, a rany - uleczone? Jak wyglądały próby rozmów z Rosją i czy będą one w przewidywalnej przyszłości możliwe? Czy polityka pamięci to tylko gra interesów? A może przyświeca jej jednak wyższa idea?Dwaj wybitni znawcy tematu Wschodu - Andrzej Brzeziecki i profesor Grzegorz Motyka - w wartkiej i szczerej rozmowie pozwolą czytelnikowi dotknąć najtrudniejszych momentów w dziejach Polski, Ukrainy i Rosji. Dają też rzadki wgląd w to, jak od podszewki wyglądał dialog polsko-ukraiński, czego dotyczyły towarzyszące mu spory i na jakim etapie jest dzisiaj.W tej książce nie ma łatwych i jednoznacznych odpowiedzi - padają za to właściwe pytania.Lektura obowiązkowa dla każdego zainteresowanego szerokim spojrzeniem na kwestię relacji polsko-ukraińsko-rosyjskich.
Z Trzech sztuk Johna Ashbery’ego nic nie wynika. Najtrudniejsi do przełknięcia są „Herosi” (1950) ze względu na bulwersujące zmiany scenicznego nastroju i rejestrów języka (w skali mniej więcej od Ubu Króla do Króla Edypa), a także niemożliwe „zgrupowania” postaci: kiedy „światło ścieka z kolumn i cokołów starożytnej Grecji”, w salonie Achillesa z gramofonu leci muzyka, Chór tańczy z Tezeuszem, Kirke z Achillesem, Hebe z Patroklosem, Ulisses zaś podpiera ścianę, popijając. Natomiast „Kompromis” (1955) to już ewidentnie quasi-western (z udziałem m.in. Kanadyjskiej Policji Konnej oraz całego plemienia Indian Tobi: – Chór!); i wreszcie „Filozof” (1959) – ot, szarada, typowa zagadka kryminalna, porzucona jednak in medias res bez rozwiązania. Swoje trzy „dramaty liryczne”, jak zwą je krytycy, autor napisał głównie ku rozrywce dobrze mu znanej, harvardzkiej i nowojorskiej młodzieży poetyckiej, jednak nie trzeba szczególnie wnikliwego wglądu, aby dostrzec w nich początki fatalnego zauroczenia światem kultury popularnej.
Brawurowe pieśni, elegie i prozy rozpięte między historią światowego handlu, giełdą, astrologią, oceanicznymi głębinami, rozpadem prowincjonalnych miast i doświadczeniem pracy w korporacji. Spotykają się tu Pacyfik, ośmiornice, call center i zamykane linie kolejowe. Wojciech Kopeć buduje poezję opartą na montażu, zestawieniach i niespodziewanych połączeniach, ale pod powierzchnią erudycji stale pracuje konkret materialnego świata. Przypadek z tytułu okazuje się nie tyle chaosem, ile sposobem ujawniania ukrytych relacji między rzeczami, ludźmi i historiami. To książka o rzeczywistości wymykającej się prostym opisom, a jednocześnie stale domagającej się opowiedzenia. O rozpadzie, który nigdy nie jest całkowicie abstrakcyjny. I o świecie, którego nie da się już oddzielić od ekonomicznych, technologicznych i klimatycznych zależności.
Powrót po dwudziestu latach jednej z najważniejszych polskich książek poetyckich. Laureat Nagrody Literackiej Nike Jerzy Jarniewicz wraca do dawnych wierszy, zmienia ich rytm, pojedyncze słowa, czasem całe układy tekstu. Remaster okazuje się tu czymś więcej niż korektą. To próba ponownego usłyszenia języka, który zdążył się zestarzeć, zmatowieć, popękać. W tych wierszach od początku ścierały się różne rejestry mowy: polszczyzna PRL-u, rosyjski, niemiecki, pierwsze wtargnięcia angielszczyzny, slogany, język ulicy, cudze frazy i prywatne idiomy. Dziś wracają już jako widma tamtego świata. Oranżada pozostaje książką o obcości języka i o pamięci, która nie tyle przechowuje przeszłość, ile odzywa się w rytmie słów, dźwiękach i resztkach znaczeń. W nowej wersji jeszcze mocniej słychać, że wiersz niczego nie zatrzymuje na stałe, lecz zmienia się razem z tym, kto go czyta i wypowiada. Książkę dopełnia rozmowa Artura Burszty z Jerzym Jarniewiczem o remasteringu wierszy, pamięci języka i nowych wersjach dawnych tekstów.
Ponowny debiut Jakuba Pszoniaka. Książka o pamięci, dziedziczeniu i próbach zabliźniania ran, które przechodzą z pokolenia na pokolenie razem z historią, językiem i lękiem. Doświadczenie rodzinne splata się tutaj z wojną, przesiedleniami, chorobą, rozpadem miasta i historią Śląska. Bytom nie jest tłem, ale miejscem, które współtworzy człowieka. Pszoniak pisze o pamięci jako czymś żywym, nieustannie przepisywanym i przetwarzanym przez opowieść. Powracające frazy, muzyczne echa i rytm obsesyjnych powtórzeń budują książkę, w której doświadczenie osobiste stale styka się ze zbiorowym losem. nawiść okazuje się jednak przede wszystkim książką o miłości. O bliskości silniejszej niż dziedziczone pęknięcia, o czułości wobec ludzi próbujących żyć pośród historii, która nigdy naprawdę się nie kończy.
Powieść nominowana do prestiżowej duńskiej nagrody literackiej Weekendavisen Litteraturpris, w przekładzie Bogusławy Sochańskiej. W niedalekiej przyszłości, w świecie zdominowanym przez algorytmy, sztuczną inteligencję i rozpadające się państwo dobrobytu, młody absolwent literatury utrzymuje się z dorywczych zleceń w sieci. Pracuje nocami, poprawia cudze teksty, żyje na granicy niewidzialności. Przełomem okazuje się zlecenie polegające na redakcji powieści anonimowego autora. Tekst staje się bestsellerem ale nie pod jego nazwiskiem. Próba dotarcia do źródła książki prowadzi bohatera coraz głębiej w system, w którym granice między twórczością, pracą i tożsamością zaczynają się zacierać. Bjerring łączy realizm cyfrowego prekariatu z elementami spekulatywnymi, budując opowieść o świecie, w którym literatura, emocje i doświadczenie stają się surowcem dla algorytmów. Książka ukazuje się w serii Tu i teraz, przybliżającej polskim czytelnikom najnowsze dzieła literatury europejskiej.
Wiersze z lat 2000-2025 laureata Wrocławskiej Nagrody Literackiej Silesius za całokształt twórczości. Autorski wybór koncentruje się na pracy języka, który gubi siebie, uruchamiając nieprzewidziane przebiegi sensu. Wiersze sprawdzają kontury pojęć, naginają je i wprawiają w drżenie, włączając w ten proces materię świata: ciało, energię, środowisko. Znaczenia wyłaniają się w napięciach i przesunięciach, w uskoku między słowem a rzeczą. Pojawia się doświadczenie pulsującej teraźniejszości intensywności bycia w języku, który przekracza własne użycia. Jak pisze Jakub Skurtys, tekst Bartczaka podlega rafinacji: przetwarza i oczyszcza dyskursy, aż osiągną stan maksymalnej wyrazistości. Wiersz działa tu jak układ: zapis, który jednocześnie bada i przetwarza własne warunki.
Debiutancka powieść o świecie, w którym ciało i świadomość podlegają przetwarzaniu, a granice między buntem a jego komercjalizacją szybko się zacierają. W rzeczywistości pełnej inwigilacji, gdzie rozpoznawanie twarzy, Big Data i sztuczna inteligencja regulują codzienność, bunt przyjmuje radykalną formę młodzi ludzie amputują własne głowy i funkcjonują dalej dzięki biotechnologii. To, co zaczyna się jako gest sprzeciwu, zostaje jednak szybko przejęte przez media, rynek i politykę, a aktywistyczne działania zamieniają się w pracę dla systemu. Amputacja staje się towarem, usługą i wyborem wpisanym w nowy porządek. Majówka prowadzi kilka równoległych historii, pokazując różne formy uwikłania w technologię: od aktywizmu po ekonomię danych, influencerstwo i przemoc algorytmiczną. Świat tej powieści jest uderzająco bliski i niepokojąco znajomy przesunięty o krok dalej niż rzeczywistość, którą już znamy. Książka ukazuje się w ramach głównego wyróżnienia w 21. edycji projektu Połów. Prozatorskie debiuty.
Debiutancka książka prozatorska Justyny Bargielskiej wyróżniona Nagrodą Literacką Gdynia. Zbiór krótkich form skupionych wokół doświadczenia ciąży, porodu i utraty opowiadanych bez patosu, w języku oszczędnym, prześmiewczym, dotkliwym. Książka zbudowana z miniatur, w których język pozostaje blisko doświadczenia i nie łagodzi jego ostrości. Narratorka łączy codzienność z fantazją, snem i absurdem, prowadząc opowieści, które urywają się, przeskakują, nie układają w ciągłą historię. Centralnym doświadczeniem pozostaje poronienie obecne nie jako temat osobny, lecz jako punkt, wokół którego organizują się kolejne teksty. Bargielska unika gotowych form żałoby, pracuje z groteską i czarnym humorem, zmieniając sposób mówienia o stracie.
Debiut poetycki wyrastający z napięcia między snem, baśnią i doświadczeniem świata, który nie daje się uporządkować. Teksty, które bezczelnie zbijają z tropu i nie pozwalają na stabilizację. Zamiast jednego ja pojawiają się postaci, języki i sytuacje często skrajne, czasem brutalne, zawsze osadzone w konkrecie. Mowa ulicy, rejestry środowiskowe i idiomy prywatne mieszają się tu z onirycznymi obrazami oraz baśniową logiką. Język bywa szorstki i zaczepny, by za chwilę odsłonić czułość albo pęknięcie. To książka o jednostkach i zbiorowości jednocześnie o ludziach uwikłanych w przemoc, trudną pamięć i skomplikowane relacje, o świecie, który nie daje drugiej szansy. Całość uzupełniają rysunki autorstwa Andrzeja Ilczewskiego. Książka ukazuje się w ramach głównego wyróżnienia w 21. edycji projektu Połów. Poetyckie debiuty.
Pierwszy od trzech dekad tom poetycki Tadeusza Sławka. Książka, która stawia w centrum pytanie o „ja” – nie jako punkt wyjścia, lecz jako problem. Wiersze wycofują podmiot, wyprowadzają go z pozycji pewności i mówienia „w imieniu”. „Ja” nie organizuje tu świata, lecz uczy się go słuchać, sprawdza warunki własnego istnienia i języka. To poezja powściągliwa, pracująca na pauzie i wahaniu, w której każde zdanie sprawdza swoją konieczność, a słowo musi zostać odzyskane z nadmiaru komunikacji. Zamiast wielkich deklaracji pojawia się uważność na to, co drobne, bliskie, niedomknięte – na świat wypierany przez nadmiar „ja”. „Ja które nie” nie jest odmową, lecz próbą innego bycia w języku i we wspólnocie: takiego, które nie zagarnia przestrzeni, lecz robi miejsce dla innych głosów i dla tego, co jeszcze niesłyszalne.
Wybitna czeska powieść wyróżniona prestiżową nagrodą Magnesia Litera, w przekładzie Anny Maślanki.Bezimienny młody nauczyciel porzuca miasto i podejmuje pracę w wiejskiej szkole, licząc na spokój i odzyskanie równowagi. Trafia jednak do świata, w którym pozorny porządek szybko odsłania mroczne zaplecze. Biler kreśli obraz prowincji dotkniętej powolnym rozpadem: wysychające studnie, jałowe pola, pustoszejące ogrody. Rzeczywistość chwieje się coraz wyraźniej, ale nikt nie chce tego zauważyć. W czarnym humorze, absurdzie i grozie powieść odsłania mechanizmy zbiorowego wyparcia oraz bezwzględne narracje, którym zostaje podporządkowane życie ludzi i wspólnot. Historia o świecie na granicy wyczerpania klimatycznego i egzystencjalnego w którym rozpad staje się codziennością, a katastrofa czymś, do czego można się przyzwyczaić.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?