Przełom wieków XVI i XVII. Na życiu Anny de Silva y Mendoza (1573-1614) odciskają się wielkie spiski epoki Filipa II, których jest ona niemym świadkiem. Z ich winy dzieli wieloletnie internowanie z więzioną za zdradę państwa matką, one są przyczyną tragicznego końca jej małżeństwa. Aż staje się niepokorna, bierze intrygi za oręż, gotowa przeciwstawić się samej Inkwizycji. Książka, choć mocno osadzona w realiach historycznych, stanowi oryginalne spojrzenie na losy najmłodszej córki księżnej boli. Jest to baśniowa opowieść o kochaniu, walce z przekornym losem, dążeniu do upragnionej wolności i niezależności.
Nowe wydanie autobiografii Marka Hłaski ze wstępem Radosława Młynarczyka, odkrywcy Wilka. Nadając Pięknym dwudziestoletnim rys powieściowy, zrewolucjonizował Hłasko polskie myślenie o literaturze wspomnieniowej. Umiejętnie balansując między prawdą a zmyśleniem, wplątał czytelnika w niemożliwą do rozwiązania grę. Tylko autor potrafi z całą pewnością rozróżnić fakty od zmyślenia, a odbiorcy pozostają domysły i próby rozwikłania najbardziej zagadkowych fragmentów. Oczywiście można przyjąć także inną strategię lektury i zawierzyć Hłasce całkowicie, wówczas pozostaje tylko radość ze znakomicie napisanego utworu, bezkompromisowo rozprawiającego się z oficjalną wizją Polski Ludowej. ? [Ze Wstępu]
„Familia książąt Czartoryskich, nazwana w Polsce w ostatnich czasach po prostu «Familią», familia najwybitniejsza, zasługuje zapewne na osobną historię. Jest to jedyna wEuropie rodzina prywatna, która ma swoje własne dzieje polityczne; poza tymogniskuje ona w sobie również dzieje literatury całego stulecia?.
Adam Mickiewicz, Literatura słowiańska, kurs drugi, wykład XI.
„?Prawie dwieście lat minęło od wykładu Mickiewicza w College deFrance, a Czartoryscy nadal nie doczekali się spisania swojej historii. Nietylko nie ma monografii rodziny, ale nawet wielu jej znaczącychprzedstawicieli nie doczekało się swoich książkowych biografii.
Saga rodu Czartoryskich jest próbą choćby częściowego zapełnienia tej luki. Nie jest jednak monografią; ta ciągle czeka na odważnego i wystarczająco światłego historyka. Nie ma ambicjiprzedstawienia mechanizmów politycznych, które wyniosły Czartoryskich naszczyt, a potem ich z tego szczytu zrzuciły. Jest tylko historycznoliterackimspacerem przez pięćset lat historii Polski, w który wybieramy się pod rękę zludźmi złączonymi więzami błękitnej krwi. Procesy społeczne i gospodarcze,majątki, folwarki, wojny, bitwy, schizmy, sojusze i polityczne zdrady są jedynie tłem opowieści. Saga rodu Czartoryskich, jak sam tytuł wskazuje, jest bowiem opowieścią o konkretnych ludziach. Ludziach, którzy, choć urodzili się w specjalnej rodzinie i w specjalnych czasach, kochali i nienawidzili tak samo jak inni. Rodzili się, chorowali, umierali, bywali wielcy i podli, wierni i zdradliwi, dobroczynni i mali, mądrzy i głupi. Mimo tego, co chcieli w nich widzieć współcześni, byli po prostu ludźmi??.
?[Ze Wstępu]
W pierwszej części publikacji zaprezentowane zostały wypowiedzi Kazimierza Serockiego, z których możemy dowiedzieć się, co sądził o kondycji muzyki polskiej w XX wieku, dlaczego uważał, że spory między muzykologami i krytykami muzycznymi a kompozytorami są bardzo szkodliwe dla polskiego życia muzycznego. W części drugiej, zatytułowanej O własnej twórczości, zostały zamieszczone teksty oparte na wykładach, które kompozytor wygłosił w Musik-Akademie Basel w 1976 roku. Są to wnikliwe analizy najważniejszych aspektów muzyki najnowszej, współczesnej Serockiemu, w niepowtarzalnym, autorskim ujęciu tego kompozytora. W części trzeciej znalazły się zapiski z przemyśleniami Serockiego nad muzyką filmową, znajdującą się w kręgu jego zainteresowań kompozytorskich. A na zakończenie zamieszczono jako ciekawostkę krótką notatkę Kazimierza Serockiego, który w kilku punktach przedstawił specyfikę sali koncertowej "dla muzyki elektronowej i nietypowych ustawień zespołów".
To praca, która ma duże znaczenie dla pamięci historycznej i polskiego dziedzictwa narodowego. Polska klasa polityczna bardzo różnie zachowywała się po 1 września 1939 r. W tym okresie próby Wiktor Maleszewski udowodnił, że był patriotą, który kwestie samorządności i pomocy drugiemu człowiekowi cenił wyżej niż własne bezpieczeństwo. W konsekwencji nie uciekł on z Wilna podczas okupacji, aktywnie pomagał wewnętrznym uchodźcom wojennym []. My wszyscy - obywatele III RP - mamy wobec takich osób dług wdzięczności i prof. Przemysław Dąbrowski spłaca go, przywracając pamięć o tej wybitnej postaci okresu międzywojennego. Z recenzji wydawniczej dr. hab. Karola Łopateckiego, prof. UwB
Bez autocenzury. Dawid Ogrodnik pierwszy raz o sobieBył Tomkiem Beksińskim w Ostatniej rodzinie, Rahimem z Paktofoniki w Jesteś Bogiem, księdzem Janem Kaczkowskim w Johnnym. A jaki naprawdę jest Dawid Ogrodnik? W intymnej rozmowie z Damianem Jankowskim mówi o życiu poza planem filmowym: o przemocy, mobbingu i nałogach, o szukaniu sobie miejsca, o wychowywaniu córki.Gdzie kończy się gra, a gdzie zaczyna życie? Czy można pozostać sobą w świecie kłamstwa i ciągłego odgrywania ról? Ile warte są przyjaźń i rodzina? Na bilans nigdy nie jest za wcześnie.Dawid, konstruując swoje postacie filmowe w taki sposób, aby żadna z nich nie przypominała poprzedniej, sprawia, że praca z nim to zawsze wielkie wyzwanie. On umie to robić. Dawid reprezentuje aktorstwo, które najbardziej mnie porusza i fascynuje. Jest wymagający wobec siebie, czym zobowiązuje swoich partnerów do podobnej postawy wobec ich zadań. Dziękuję, Dawidzie.Andrzej SewerynTo, że Dawid jest wybitnym aktorem, powszechnie wiadomo, z tej książki można dowiedzieć się tego, że jest również nietuzinkową osobą o niezwykłej wrażliwości.Maciej PieprzycaCzy to nie za wcześnie na życiowe podsumowania? Pytają niektórzy. Nie jest za wcześnie, gdy chodzi o kogoś, kto tak skutecznie zmienia filmowe oblicza, zaskakuje, rozkochuje w sobie widzów i w każdym wydaniu jest autentyczny. Ile twarzy naprawdę ma Ogrodnik? Warto się przekonać.Karolina Korwin PiotrowskaMój zawód sam w sobie jest kontrowersyjny, działamy przecież na emocjach żywych ludzi. Cała sztuka polega na tym, by nauczyć się niezbędnych umiejętności wyrażania siebie. I by nie stać się przy tym kimś innym. By po prostu pozostać sobą.Dawid Ogrodnik***Dawid Ogrodnik - polski aktor filmowy, teatralny i telewizyjny młodego pokolenia. Absolwent Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie. Czterokrotny laureat nagród na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (2012, 2014, 2017, 2019) oraz dwukrotny laureat Polskiej Nagrody Filmowej Orzeł (2014, 2018). W roku 2014 otrzymał Paszport "Polityki" w kategorii "Film", a w 2018 Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego. Znany . z filmów: Chce się żyć, Jesteś Bogiem, Ostatnia rodzina, Cicha noc, Ikar, Najmro. Kocha, lubi, szanuje, Johnny oraz serialu Rojst.Damian Jankowski - publicysta, krytyk filmowy, redaktor portalu Więź.pl i kwartalnika "Więź". Absolwent polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Mieszka w Warszawie. Współautor książek: Innego cudu nie będzie, Nie ma wiary bez pytań, Świat przyspiesza, ja zwalniam.
Święci to zwyczajni ludzie, którzy wpłynęli na świat w wyjątkowy i inspirujący sposób. Czasem zwyciężali, a czasem ich życia kończyły się tragicznie ale każdy z nich zmienił czasy, w których żył na lepsze. W tej wspaniale ilustrowanej książce, znajdziecie historie najbardziej znanych i kochanych świętych od Augustyna aż po Matkę Teresę. Poznajcie Joannę d'Arc, którą wiara zainspirowała do przewodzenia armią, w chwili gdy królowi zabrakło na to odwagi. Dowiedzcie się więcej o Franciszku z Asyżu, którego łagodność oswoiła wilka-ludożercę, czy o Krzysztofie, którego medalik często wożą ze sobą kierowcy i podróżnicy. Zagłębcie się w historię Walentego, biskupa ze starożytnego Rzymu, który tak często opowiadał o miłości Chrystusa, że dzień imienin Walentego, 14 lutego, już od średniowiecza kojarzy się z uczuciami. Historie świętych ożywają na przepięknych ilustracjach Nicka Thornborrowa.
Krucha piękność, którą należy się zaopiekować, czy cyniczna bywalczyni hollywoodzkich imprez? Głupiutka modelka czy skrzętnie ukrywająca swoją inteligencję femme fatale?
Marilyn miała wiele twarzy.
Filmy fabularne i dokumentalne, biografie, autobiografia – napisana i wydana pośmiertnie, powieści biograficzne Normana Mailera czy Joyce Carol Oates, tomiki wierszy, opracowania akademickie, artykuły prasowe, zdjęcia. Wydaje się, że na temat Marilyn Monroe powiedziano już wszystko. A jednak jej postać nadal owiana jest tajemnicą, stanowi zagadkę, ponieważ nie daje się łatwo połączyć w całość.
Twarze Marilyn Monroe po raz pierwszy dokładnie opisują powstawanie legendy. Analizują jej kreacje: bogini seksu i niewinnego dziecka, sprytnej manipulantki i głupiutkiej blondynki, kobiety wyzwolonej i osoby tragicznie samotnej. Churchwell zbiera opowieści i anegdoty, przygląda się wizerunkowi Marilyn tworzonemu przez ludzi, którzy ją znali, przez widzów, krytyków filmowych, biografów. Przeciwstawia je sobie, konfrontuje z wypowiedziami samej Monroe. Próbuje dociec źródeł tego wspaniałego amerykańskiego mitu, którym Marilyn Monroe stała się jeszcze za życia i który szczególnie umocnił się po jej śmierci. To fascynująca układanka o najbardziej tajemniczej aktorce świata.
Sarah Churchwell – publicystka, krytyczka kultury, profesorka literatury amerykańskiej na Uniwersytecie Wschodniej Anglii. Publikuje m.in. w „The New York Times Book Review”, „Times Literary Supplement”, „The Guardian” czy „The Observer”. Jurorka konkursu literackiego Man Booker Prize.
"Nie jest żadnym dla mnie usprawiedliwieniem to, że byłem tylko diakonem na przetrzymaniu i musiałem się grzecznie zachowywać w nadziei na powrót do łask i otrzymanie święceń. Bo w głębi duszy czułem, że to nie ma sensu i że żadnych święceń nigdy nie będzie", pisze autor w bezkompromisowym rozliczeniu z własną przeszłością.Czy można wyzwolić się spod władzy Kościoła? Szczególnie w sytuacji, gdy było się jego częścią i korzystało z przysługujących księżom przywilejów? Robert Samborski po bestsellerowym Sakramencie obłudy w którym opisał pobyt w seminarium duchownym, tym razem rozlicza się z późniejszym okresem, kiedy wyrzucony z diakonatu, wciąż miał nadzieję na przywrócenie i otrzymanie święceń. Sytuacja zawieszenia okazała się destrukcyjna, ale i zbawienna. Zmusiła do znalezienia siły, by stawić czoło świeckiemu życiu.
Do niedawna Roksolana była uważana przez badaczy za uwodzicielkę, która doprowadziła imperium osmańskie do ruiny. Tymczasem Leslie Peirce, uznana historyczka, w swojej książce z rozmachem maluje pociągającą historię tajemniczej kobiety, która przekształciła sułtański harem w instytucję o ogromnym znaczeniu dla państwa. Peirce celnie sportretowała najsłynniejszą konkubinę imperium osmańskiego jako kobietę, która z niewolnicy stała się małżonką Sulejmana Wspaniałego, władczynią i jedną z najważniejszych filantropek w kraju.Wyjątkowa pozycja Roksolany, osiągnięta prawdopodobnie dzięki jej emocjonalnemu związkowi z sułtanem i temu, że została matką wielu książąt, pozwoliła jej stworzyć silną rodzinę, co kłóciło się z turecką tradycją. Zmiany, których Roksolana dokonała w tureckim krajobrazie, ale także w myśleniu poddanych sułtana w tym zwłaszcza kobiet pozwoliły na stopniową emancypację tych ostatnich w późniejszych wiekach i wzrost ich znaczenia w imperium osmańskim. A niewielu ludzi w historii może się poszczycić podobnym dziedzictwemIntrygująca historia władzy, mecenatu i haremowej polityki, osadzona w szesnastowiecznym Stambule. Roksolana, niewolnica, która została sułtanką, zasługuje na równie poczesne miejsce w annałach historii kobiet, jak inne sławne europejskie władczynie tej epoki.Leslie Peirce studiowała na Uniwersytecie Harvarda, a w Princeton uzyskała doktorat na studiach bliskowschodnich. Obecnie wykłada historię Bliskiego Wschodu i islamu na Uniwersytecie Nowojorskim. Jej działalność naukowa i dydaktyczna skupia się wokół imperium osmańskiego, a w dziełach powtarza się wątek współpracy kobiet i mężczyzn w kontekście politycznym i społecznym. Jej książki The Imperial Harem: Women and Sovereignty in the Ottoman Empire (1993) oraz Morality Tales: Law and Gender in the Ottoman Court of Aintab (2003) zostały przetłumaczone na wiele języków i uhonorowane licznymi nagrodami, m.in. przez Turkish Studies Association, co czyni Leslie Peirce jedyną dwukrotną zdobywczynią tej nagrody w historii. Obecnie autorka Roksolany mieszka i pracuje w Nowym Jorku.
Ciekawa, niebanalna, ale i zwyczajna - rozmowa z Dorotą Kolak, wyjątkową aktorką, ale przede wszystkim niezwykłą kobietą. O strachu przed czerwonym dywanem, o niewymawialnym „r”, o bzowej babuleńce i panu Andersenie, o tym, że nie warto bać się Virginii Woolf…, o nalewkach męża i domu wśród sosen. A przede wszystkim o aktorstwie i rolach nie tylko tych na scenie, ale też w życiu. O byciu żoną, matką i babcią, o kąpielach w jeziorze i odnawianiu mebli. Rozmowy odbywały się w różnych miejscach i okolicznościach, często przerywane telefonami od córki, niespodziewanym wyjazdem, a ostatnio pandemią. To prawdziwie babska opowieść o kilkunastu latach spotkań przy kawie i herbacie, bywało że niedokończonych, bez dat i chronologii. Dorota Kolak - urodzona 20 czerwca 1957 roku w Krakowie aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna. W latach 1980-1982 występowała w Teatrze im. Bogusławskiego w Kaliszu. Od 1982 aktorka Teatru Wybrzeże w Gdańsku, gdzie dzięki wybitnym kreacjom i uznaniu publiczności oraz krytyki zdobyła pozycję gwiazdy. Gra najczęściej postacie mroczne, skomplikowane, o zabarwieniu dramatycznym. Jest laureatką wielu prestiżowych nagród, m.in. Nagrody Aktorskiej na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, Grand Prix za rolę Alexandry del Lago w "Słodkim ptaku młodości", za rolę Myry Bolton w "Na początku był dom"), oraz wielu trójmiejskich laurów, m.in. Nagrody Teatralnej Wojewody Gdańskiego za rolę Marii Liebiedkiny w "Biesach" oraz za kreację Janiny Węgorzewskiej w "Matce". W 2008 roku z rąk podsekretarza stanu w MKiDN Tomasza Merty odebrała Srebrny Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Aktorka prowadzi zajęcia na Wydziale Wokalno-Aktorskim Akademii Muzycznej w Gdańsku oraz w Gdyńskiej Szkole Filmowej. Katarzyna A. Ostrowska - urodzona w Krakowie, absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego (teatrologia). Autorka sztuk teatralnych i powieści fantasy "Naszyjnik z turmalinem", nad której drugą częścią obecnie pracuje. Dumna przyjaciółka dwóch wspaniałych wyżłlic. Magii (Maniusi) i Darli (Danuty).
"Steinbeck. Wściekły na świat" to niezapomniana biografia głównego prozaika wielkiego kryzysu, Johna Steinbecka. ·Najlepsza biografia 2021 wg „Los Angeles Times” ·Najlepsza książka 2020 wg „Publishers Weekly” Biografia laureata Nagrody Nobla z 1962 roku, która ukazuje się ponad pół wieku po śmierci Johna Steinbecka. "Steinbeck. Wściekły na świat" wyjaśnia czytelnikowi, co sprawiło, że książki tego pisarza stały się klasyką literatury światowej. Zdaniem Williama Soudera odpowiedź jest prosta: umiejętność Steinbecka do współodczuwania. Souder, finalista Pulitzera, w porywającym stylu przybliża koleje losu ukochanego pisarza Amerykanów. Walkę o uznanie w dobie wielkiego kryzysu, rosnące uznanie czytelników i krytyków po publikacji takich tekstów jak "Kasztanek", "Myszy i ludzie" oraz "Grona gniewu". Biograf ukazuje sylwetkę noblisty: przepełniającą go niemoc, wściekłość, niezgodę na nierówności, obsesję na punkcie prywatności, nieufność do ludzi. W chwilach wolnych od pisania, Steinbecka pochłaniały kobiety, kolejne śluby oraz alkohol. Sprawiał wrażenie obojętnego na rosnącą sławę, za sprawą której mógł sobie jednak pozwolić na zdecydowanie więcej niż szary obywatel. Mimo swego dobrobytu pisarz do ostatnich dni nie zapomniał o nagłaśnianiu nierówności ekonomicznych i zbliżającej się katastrofie ekologicznej - tematach, które dzisiaj są wiodące w debacie publicznej. Steinbeck zapisał się na kartach historii jako wybitny prozaik i dziennikarz, który udzielił głosu zapomnianym obywatelom Ameryki. Dzięki tej wciągającej biografii poznamy ujmującego i nieprzejednanego pisarza, który od pierwszych stron stanie się nam niezmiernie bliski. Bo taki był wielokrotnie wściekły na świat John Steinbeck, pochodzący z kalifornijskiej doliny Salinas. Skrupulatnie udokumentowana, psychologicznie zniuansowana, przejrzysta… Souder w swoim pokornym stylu przybliża głęboko ludzkiego Steinbecka we wszystkich odcieniach melancholii. Błyskotliwie skomplikowane studium psychiki. Alexander C. Kafka, "Washington Post" Obszerna nowa biografia amerykańskiego prozaika wielkiego kryzysu pojawia się w kluczowym dla nas momencie. Joumana Khatib, "New York Times" Orzeźwiające… Steinbeck do dzisiaj pozostaje poczytnym i istotnym pisarzem, tak jak zostało to żywo ukazane w tej biografii. Henry L. Carrigan Jr., BookPage William Souder jest amerykańskim pisarzem. Swoje teksty publikował na łamach m.in. "New York Timesa" i "Washington Post". Autor książek: "A Plague of Frogs", "Under a Wild Sky" (finalista Pulitzera) oraz "On a Farther Shore: The Life and Legacy of Rachel Carson" (The New York Times Notable Book of the Year; Top 25 Nonfiction Books of the Year by Kirkus Reviews). Mieszka w Grant w Minnesocie.
Czym właściwie był dla Polek i Polaków okres pandemii koronawirusa? Jakie przyniósł zmiany - indywidualne, zbiorowe, społeczne? Jakie lęki i nadzieje wywołał? I przede wszystkim - co z niego pozostało?Na te i inne pytania odpowiada książka, powstała na podstawie materiału zgromadzonego w ramach konkursu "Pamiętniki Pandemii". Ponad 400 tekstów pisanych w pierwszych miesiącach pandemii koronawirusa porusza w bogaty i intymny sposób tematy takie jak zaburzenia psychiczne, dezinformację, stosunek do polityki w czasie przymusowego zamknięcia, doświadczenia kobiet czy nadawanie sensu zarazie przez pamięć zbiorową. "Pamiętniki Pandemii", zawierające również pogłębioną analizę socjologiczną nadesłanych tekstów, są zapisem zbiorowego doświadczenia momentu, który miał przeobrazić świat.
– Co pani myśli o amerykańskim systemie gwiazd, Madame? – zapytał reporter. – Och! – zawołała wspaniała aktorka z najpiękniejszym akcentem. – Myślę, że jest to najgorsza rzecz na świecie. Jak mogłabym myśleć inaczej? Jest nędzny, ohydny i do tego niszczy geniusz. To jest śmierć sztuki. Och! Gdyby tylko pan wiedział, jak ciężko jest wyjść na scenę i grać ze słabym zespołem. Usłyszeć, jak ktoś mówi: „Ach, to ona. Zobacz, jaką ma piękną sukienkę”. Stać za sceną i wiedzieć, że żaden aktor nie przyciąga uwagi, a ta wspaniała publiczność tylko czeka, aby pożreć cię oczami i przez cały wieczór omawiać twój strój. Naprawdę, bardzo ciężko jest być tak zwulgaryzowanym. W Europie ludzie kochają sztukę za jej zalety artystyczne, literackie. Nie przychodzą do teatru, aby zobaczyć konkretną aktorkę i jej suknię, zaspokajając przez cały wieczór czystą ciekawość. Wszyscy aktorzy muszą być i widziani, i słyszani. Wszystkie wersy autora muszą być uważnie wysłuchane. Tymczasem system „gwiazd” stawia jednego aktora przed publicznością jako żywą ciekawostkę. Jego głównym celem jest zarabianie pieniędzy dla menedżerów, i to też robi. „The Denver Republican”, 17 sierpnia 1886 Z wielu powodów nie należy traktować omawianego tomu jako publikacji adresowanej do wąskiego kręgu historyków teatru. Opublikowane materiały nie tylko znakomicie uzupełniają naszą wiedzę o zawodowych dokonaniach Modrzejewskiej, lecz także pozwalają przyjrzeć się życiu codziennemu aktorki, jej przyzwyczajeniom i codziennym rytuałom, które nie pojawiają się na kartach wielokrotnie wznawianej, kanonicznej „opowieści biograficznej” autorstwa Józefa Szczublewskiego. Wyłaniający się z książki prywatny portret wybitnej aktorki z całą pewnością zainteresuje zarówno badaczy, jak i czytelników zafascynowanych historią życia codziennego, dla których rozważania na temat strojów, diety, używek czy czystości garderób w amerykańskich teatrach są ważniejsze od artystycznego mitu wykreowanego przez krytykę i… samą Modrzejewską. Z recenzji dr. hab. Krzysztofa Kurka, prof. UAM Alicja Kędziora – profesor w Instytucie Kultury Wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się historią teatru i teatrem współczesnym, zwłaszcza w jego wymiarze instytucjonalnym. Autorka monografii Polskie życie teatralne w Rosji (1882–1905) (2007) i Ikonografia teatralna „Tygodnika Illustrowanego” (1859–1939). T. 1–2 (2018), kilkudziesięciu artykułów naukowych oraz opracowań źródeł. Kierownik Pracowni Dokumentacji Życia i Twórczości Heleny Modrzejewskiej UJ i wiceprezes Fundacji dla Modrzejewskiej. Członek Komisji Zarządzania Kulturą PAU. Kuratorka projektów kulturalnych i społecznych.
Biografia „Johnny’ego”. Księdza, który kochał ludzi
Kochany przez całą Polskę. Chętnie opowiadał o swoich mocnych doświadczeniach, walce z rakiem i założonym przez siebie hospicjum. Ale czy wiemy, jak inspirujące jest jego życie jako całość? Przyjęcie do seminarium pomimo ciężkiej wady wzroku, rozpacz po przybyciu do Pucka, skomplikowane relacje z „synkami” oraz kulisy konfliktu z arcybiskupem – te fakty składają się na historię Jana Kaczkowskiego w równym stopniu, co rola „onkocelebryty”.
Pełnił duchową misję w taki sposób, że jego książki oraz publiczne wypowiedzi wspierały i nadal wspierają wszystkich cierpiących. Kilka lat po śmierci „Johnny’ego”, jak był nazywany przez znajomych, jego losy niezmiennie podbijają serca czytelników – i widzów. Stał się postacią działającą na wyobraźnię: w filmie biograficznym tytułową postać kreuje wielokrotnie nagradzany aktor Dawid Ogrodnik, a partnerują mu Piotr Trojan czy Anna Dymna.
Nowe wydanie biografii wzbogacają dwie kluczowe rozmowy: z ojcem księdza (przeprowadzona już po śmierci Jana) oraz z nim samym – ta, po której zyskał sławę w całej Polsce. Wykorzystał ją, by pomagać innym.
Był taki facet, trochę dziwaczny, słabo widział, ale potrafił mówić zrozumiale, kochał ludzi i chciał zrobić coś dobrego. Proszę was, abyście o nim nie zapominali.
Józef Kaczkowski, ojciec ks. Jana
Ks. dr Jan Kaczkowski, ks. Jan, po prostu Johnny. Zniknął, ale pozostawił dużo, w tym najpiękniejsze wspomnienia. Śmiechy, rozmowy, poważne tematy. Ważne dokonania. Wyjątkowy od samego początku. Nie tylko dla mnie.
Magdalena Sekuła, siostra ks. Jana
Przemysław Wilczyński – dziennikarz „Tygodnika Powszechnego". Otrzymał wiele wyróżnień, . Nagrodę im. Barbary N. Łopieńskiej i nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Współautor książki Broad Peak. Niebo i piekło opisującej kulisy tragicznej wysokogórskiej wyprawy. Po publikacji jego rozmowy z księdzem Janem w 2012 roku rozpoczęła się ta historia.
Rewolucyjna biografia Mikołaja KopernikaBrawurowa opowieść o naukowym przewrocie wszechczasówW czasach Kopernika nic nie wskazywało na to, że do największej naukowej rewolucji dojdzie w Europie. O gwiazdach Chińczycy i Arabowie wiedzieli więcej, ale to my jako pierwsi zrozumieliśmy, jakie jest miejsce Ziemi w kosmosie. Ktoś może powiedzieć, że to przede wszystkim zasługa Keplera, Galileusza, Newtona - ale gdybyśmy zapytali tych panów o zdanie, wskazaliby na dzieło bardzo skromnego, genialnego uczonego, który by pracować w spokoju nad swoim odkryciem, zaszył się na skraju Europy.Jakich cudów trzeba było, by Kopernik w ogóle mógł pojawić się na świecie? Dlaczego właśnie on, półsierota z Torunia, mógł, a nawet musiał zmienić nasze miejsce we Wszechświecie? Dlaczego ta wielka rewolucja nie wybuchła w Paryżu, Rzymie czy Florencji, ale na Warmii? Dlaczego w Polsce?Żywot Kopernika rozpięty między trzema epokami - średniowieczem, renesansem i kontrreformacją - to jednak nie tylko nauka. To również wielka polityka, wojny, spiski, intrygi, romanse - a w ich centrum nasz astronom (ale też ekonomista, polityk, lekarz), który zachował w swoich szalonych czasach godność, zdobył szacunek możnych a także miłość kobiety. Kopernik w brawurowej opowieści Wojciecha Orlińskiego, choć odległy w czasie, staje się nam bliski jako człowiek szukający miejsca do życia i przestrzeni na realizowanie swoich pasji. Odkrywany dziś na nowo zaskakuje skromnością, pokorą, ale też uporem i słabościami, które mogły go zaprowadzić - jak jednego z jego przyjaciół - do lochów Watykanu. Jednak w życiu Kopernika amor omnia vincit - miłość zwycięży wszystko. Wzniosła miłość do nauki, ale też jak najbardziej ziemska i ludzka miłość.Aaa, i jest Polakiem, z całą pewnością Kopernik jest Polakiem - z wyboru.
Czy miłość do malarza można pomylić z miłością do sztuki? Czy trzeba poświęcić siebie, by rozsławić najoryginalniejszego artystę na świecie? Czy próbując zadowolić wszystkich, można rozwijać się i żyć szczęśliwie? Lunia Czechowska z ubogiej i nieśmiałej emigrantki w Paryżu przeistacza się w modelkę, muzę i powiernicę Amedea Modiglianiego. To jednak nie wystarcza ambitnej Polce. Wikłając się w skomplikowaną relację z ekscentrycznym, rokującym malarzem jest gotowa podporządkować swoje życie jednemu celowi: by świat dostrzegł w nim genialnego artystę. Lunia poznaje Amadea dzięki paryskiemu marszandowi, Leopoldowi Zborowskiemu, który jako pierwszy uwierzył we włoskiego malarza i otoczył go opieką. To dzięki Polakom Modigliani namalował swe największe arcydzieła. Po bestsellerowych „Polkach na Montparnassie” Sylwia Zientek wraca do Paryża. Miasto w czasie I wojny światowej, środowisko bohemy artystycznej i polskiej emigracji stają się barwnym tłem, na którym autorka kreśli porywającą historię Luni i charyzmatycznego, przedwcześnie zmarłego Modiglianiego. Powieść jest oparta na faktach.
Autor upraszał, by nie nazywać tego literaturą. Literaturką bardziej. Opisem sytuacji, zdarzeń, głównie jednak myśli. A myśleć miał autor czas. Prawie półtora roku. A może nawet dwa lata. Nie do końca wiadomo.Życie komika bywa smutne. Życie komika, który nie może występować na scenie, bo siedzi na wiecznej kwarantannie jest jeszcze smutniejsze. Komik w zamknięciu mówi w kółko. O tym, co powinien powiedzieć, dla kogo i dlaczego. O innych, o sobie i o Polsce. O siebie przez Polskę i o Polsce przez siebie.
To jedna ze stu najlepszych książek z dziedziny duchowości. Jest jednym z najlepiej sprzedających się tytułów z zakresu filozofii Wschodu wszech czasów wydanym w milionach egzemplarzy.
Arcydzieło Joganandy zostało nazwane jedną z najwspanialszych i najbardziej wpływowych książek dwudziestego wieku.
Prezentowany tutaj tekst to wierne tłumaczenie oryginalnego wydania z 1946 roku, wolne od zmian dokonanych po śmierci autora. Paramhansa Jogananda był pierwszym indyjskim Mistrzem jogi, który na tak wielką skalę nauczał na Zachodzie. Dowiadujemy się tutaj z pierwszej ręki o jego doświadczeniach w Indiach, objawieniach z dzieciństwa, historiach wizyt u Świętych i Mistrzów oraz o utrzymywanych we wielkiej tajemnicy naukach jogi i samorealizacji, które po raz pierwszy zostały udostępnione zachodniemu czytelnikowi.
Książka wręcz emanuje miłością do Boga, przemawia bezpośrednio do duszy, uświadamia ludziom moc Boga w sobie, inspiruje do życia dla wyższego celu. Jest to połączenie biografii i naukowej refleksji nad najgłębszymi tajemnicami życia, to klasyczny tekst, który przybliżył milionom ludzi na Zachodzie nauki medytacji. Steve Jobs przeczytał to dzieło w wieku 19 lat, miał na swoim iPadzie tylko tę jedną książkę, czytał ją regularnie, a jej egzemplarz był prezentem dla każdego z ludzi, którzy przybyli na jego pogrzeb z przesłaniem – „Realizuj siebie”.
Cytaty z książki:
"Rozerwanie zasłony Mai było zadaniem wyznaczonym ludzkości przez starożytnych proroków. Najwyższym ludzkim celem było wznieść się ponad dualizm wszelkiego stworzenia i ujrzeć jedność Stwórcy. Ci, którzy upierają się trwać w iluzji, muszą zaakceptować jej prawo polaryzacji: przypływy i odpływy, wznoszenie i opadanie, dzień i noc, przyjemność i ból, dobro i zło, narodziny i śmierć. Ten cykliczny ruch jest monotonną udręką, gdy doświadczyliśmy już kilku tysięcy narodzin w ciele ludzkim. Człowiek w końcu zaczyna spoglądać z nadzieją tam, gdzie nie pęta go przymus Mai.
To jedna ze stu najlepszych książek z dziedziny duchowości. Jest jednym z najlepiej sprzedających się tytułów z zakresu filozofii Wschodu wszech czasów wydanym w milionach egzemplarzy. Arcydzieło Joganandy zostało nazwane jedną z najwspanialszych i najbardziej wpływowych książek dwudziestego wieku.
Prezentowany tutaj tekst to wierne tłumaczenie oryginalnego wydania z 1946 roku, wolne od zmian dokonanych po śmierci autora. Paramhansa Jogananda był pierwszym indyjskim Mistrzem jogi, który na tak wielką skalę nauczał na Zachodzie. Dowiadujemy się tutaj z pierwszej ręki o jego doświadczeniach w Indiach, objawieniach z dzieciństwa, historiach wizyt u Świętych i Mistrzów oraz o utrzymywanych we wielkiej tajemnicy naukach jogi i samorealizacji, które po raz pierwszy zostały udostępnione zachodniemu czytelnikowi.
Książka wręcz emanuje miłością do Boga, przemawia bezpośrednio do duszy, uświadamia ludziom moc Boga w sobie, inspiruje do życia dla wyższego celu. Jest to połączenie biografii i naukowej refleksji nad najgłębszymi tajemnicami życia, to klasyczny tekst, który przybliżył milionom ludzi na Zachodzie nauki medytacji. Steve Jobs przeczytał to dzieło w wieku 19 lat, miał na swoim iPadzie tylko tę jedną książkę, czytał ją regularnie, a jej egzemplarz był prezentem dla każdego z ludzi, którzy przybyli na jego pogrzeb z przesłaniem – „Realizuj siebie”.
Cytaty z ksiązki:
"Pradawne cechy charakterystyczne kultury Indii to poszukiwanie najwyższych prawd oraz towarzysząca mu relacja uczeń – guru. Moja ścieżka zawiodła mnie do podobnego Chrystusowi mędrca, którego piękne życie podlegało wielowiekowemu kształtowaniu i uszlachetnianiu. Był to jeden z wielkich mistrzów stanowiących obecnie jedyne już bogactwo Indii. Mistrzowie ci przychodzili na świat w każdym pokoleniu, by ochronić swój kraj przed losem Babilonii i Egiptu.
(…)
– Jesteś – Sri Yukteswar powitał mnie siedząc na tygrysiej skórze rozłożonej na podłodze salonu z balkonem. Powiedział to chłodno, nie okazując emocji.
– Tak, drogi mistrzu, przybyłem, by się od ciebie uczyć – ukląkłem i dotknąłem jego stóp.
– Jak to możliwe? Ignorujesz moje życzenia.
– Już nigdy tego nie zrobię, gurudżi! Twoje życzenie będzie dla mnie rozkazem.
– Tak już lepiej! Teraz mogę przyjąć odpowiedzialność za twoje życie.
– Chętnie oddam ten ciężar, mistrzu.
– W takim razie przede wszystkim proszę, abyś powrócił do rodzinnego domu. Masz podjąć naukę w college’u w Kalkucie. Kontynuować edukację.
– Dobrze, panie – ukryłem konsternację. Czyżby nieszczęsne książki miały mnie prześladować latami? Najpierw ojciec, a teraz Sri Yukteswar!
– Pewnego dnia wyruszysz na Zachód. Tamtejsi ludzie chętniej będą słuchać starożytnej mądrości Indii, jeśli ich hinduski nauczyciel będzie miał wykształcenie uniwersyteckie.
– Ty wiesz najlepiej, gurudżi – już nie czułem przygnębienia. Wzmianka o podróży na Zachód zaintrygowała mnie, choć była to odległa perspektywa. Znacznie ważniejsza w tej chwili wydała mi się okazja do zadowolenia mistrza okazanym mu posłuszeństwem."
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?