W jaki sposób Charles Darwin zmienił poglądy ludzi na temat rozwoju życia na Ziemi? Co tak naprawdę oznacza słowo ewolucja? W jaki sposób jego książka 'O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego' zmieniła bieg historii? Dlaczego jego kolejna książka, 'O pochodzeniu człowieka', wywołała ogromny sprzeciw tak wielu ludzi? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce 'Kim był Charles Darwin?'. Seria 'Wielcy i sławni' przedstawia pasjonujące historie wybitnych naukowców, sławnych odkrywców i wynalazców, najpotężniejszych i najodważniejszych umysłów, dzięki którym ludzkość coraz lepiej poznawała otaczający ją świat. Jest to jednocześnie fascynująca galeria wzorów dla każdej młodej osoby, która chciałaby im dorównać.
Barbara Krafftówna stworzyła jeden z najciekawszych i zapadających w pamięć portretów kobiecych w kinie Felicję w Jak być kochaną. Wzorcowa aktorka w dramatach Witkacego. Pierwsza odtwórczyni Gombrowiczowskiej tytułowej Iwony, księżniczki Burgunda i wykonawczyni słynnego walca Embarras. Niezapomniana aktorka legendarnego Kabaretu Starszych Panów, która przeklinała Bohdana Łazukę, szarpała bas i nudziła się w czasie deszczu. W filmowej roli Honoratki swoim gorącem topiła serce nie tylko Gustlika. Prawdziwa mistrzyni teatru, piosenki i kabaretu. Genialna interpretatorka kryminałów Joanny Chmielewskiej, które często nagrywała dla radia, i głos Czerwonego Kapturka ze słynnej bajki słuchanej z winylowych płyt. Głos, którego nie można pomylić z żadnym innym.Nie ma polskiej kultury bez Barbary Krafftówny, która z ciekawością dziecka i zarazem mądrością dorosłej Alicji wędruje przez świat, przyglądając mu się, zadając pytania i zagadki. Właściwie nie ma oczekiwań, więc i nie przeżywa rozczarowań. Po prostu jest Krafftówną w Krainie Czarów!W 2016 roku obchodzi wyłącznie okrągłe jubileusze będzie świętowała, jak sama mówi, rok dwóch bałwanków, czyli 88. rocznicę urodzin, oraz 70. rocznicę debiutu scenicznego. Aktorka powtarza, że zamierza dożyć co najmniej trzech kaktusów, czyli 111 urodzin, zatem dopiero się rozkręca! Można więc śmiało uznać te rozmowy za tom I.Z Barbarą Krafftówną rozmawia Remigiusz Grzela urodzony w Starogardzie Gdańskim dziennikarz, pisarz, dramaturg. Autor zbiorów rozmów Rozum spokorniał, Hotel Europa, Wolne, Obecność, wywiadów-rzek Marian Kociniak. Spełniony, Było, więc minęło. Joanna Penson dziewczyna z Ravensbrck, kobieta Solidarności, lekarka Wałęsy, To, co najważniejsze. Irena Jun i Stanisław Brudny, książek reporterskich Bagaże Franza K. czyli Podróż, której nigdy nie było i Wybór Ireny (o łączniczce ŻOB-u Irenie Gelblum, która stała się włoską poetką Ireną Conti) a także powieści Bądź moim Bogiem i Złodzieje koni. Barbara Krafftówna grała w jego monodramie Błękitny diabeł i komedii Oczy Brigitte Bardot (z Marianem Kociniakiem).
Kochany Diego… to wyraz dziennikarskiego doświadczenia autorki i jej literackiego talentu. Książeczka zawiera zbiór fikcyjnej korespondencji Angeliny Pietrowny Biełowej, rosyjskiej emigrantki i początkującej malarki, wysyłanej z szarego powojennego Paryża do Diego Rivery, uważanego za najwybitniejszego twórcę monumentalnego malarstwa freskowego. Wielka miłość Angeliny wypełnia każde słowo wysyłanych do ukochanego listów. Biełowa była w związku z malarzem dziesięć lat i na zawsze pozostał miłością jej życia. Książka została wznowiona w wielu krajach po przyznaniu Elenie Poniatowskiej Nagrody Cervantesa.
Z taką samą godnością stąpała bosymi stopami po purpurowym dywanie, odbierając Nagrodę Nobla, jak po starych kartonach rozścielonych w domowej kaplicy Misjonarek Miłości. Budziła szacunek wielkich tego świata, jednak jej światem były slamsy, jej przyjaciółmi - najbiedniejsi z biednych. Pełna świeżości, wartka powieść o Matce Teresie, która jest zarazem autentycznym świadectwem Jej wiary.
Indie, 1946 rok. W małym pociągu, leniwie wspinającym się do Dardżyling, modli się matka Teresa. Powierza swoje życie Jezusowi, wiecznemu towarzyszowi podróży każdego z nas. I nagle… jej modlitwa staje się rozmową. To już nie ona mówi do Chrystusa, ale Chrystus mówi do niej. Słowo staje się Głosem. Jasnym, wyraźnym… Głosem, który zwraca się do niej bez najmniejszego cienia wątpliwości… Realnym i niewiarygodnie bliskim, rozbrzmiewającym wprost w duszy, nie przechodzącym przez zmysły.
„Moja maleńka – słyszy – zanoś Mnie w nory biedaków. Bądź moim światłem! Idź między nich, zanoś Mnie do nich. Pragnę! Musisz porzucić swoje dotychczasowe życie. Chcę zgromadzenia, którego zakonnice zdołają rozpalić moje światło nawet na dnie bustees. Chcę, by były w nim zakonnice ubrane jak Hinduski, umiejące dotrzeć do ubogich tam, gdzie oni są…”.
Usta zakonnicy nie wymawiają słów, jakie wypowiada ona w swym wnętrzu, a odpowiada krótko: „Zrobię to, mój Jezu”…
I potem to milczenie Boga… Nieznośne… Zatrważające… Wymowne… Dlaczego…? Dlaczego tak długo…? Dlaczego mnie opuścił…?
Oto poruszająca opowieść o kobiecie, dla której Chrystus stał się wszystkim, podobnie jak ona stała się wszystkim dla najbiedniejszych…
Zmienić magazynek w biegu, w nerwach, to nie takie proste. Ja w sumie chyba oddałem sześć strzałów. W drodze, na Szpitalnej, z domów do nas walili, z okien. (…) Obok nas i przed nami sypią się iskry z jezdni od padających pocisków. Rysiek był przede mną jakieś dwadzieścia metrów. I widzę, że on coraz wolniej biegnie, aż go dogoniłem. Widzę, że jest blady i takim chrapliwym głosem mówi: – Ranny jestem… (…) »Naprawa« się wychylił i zobaczył, że na końcu Mazowieckiej, przy placu Napoleona, stoi oddział Niemców. Wszyscy z karabinami, patrzą w naszą stronę. Położyliśmy »Gila« w bramie, pamiętam, że na piersiach pojawiła mu się plama krwi, która zaczęła rosnąć. Zrobiła się duża. I wtedy jakby poczuliśmy, że to może być koniec… Lucjan „Sęp” Wiśniewski – jeden z ostatnich żyjących likwidatorów z Armii Krajowej. Żołnierz elitarnego “Wapiennika”, czyli oddziału specjalnego 993/W kontrwywiadu AK, który w latach wojny wykonywał wyroki śmierci wydane przez Państwo Podziemne. Brał udział w ponad 60 egzekucjach zdrajców i konfidentów. Pierwszej dokonał, mając zaledwie 17 lat. W niezwykle szczerej rozmowie „Sęp” opowiada o swoich wojennych przeżyciach i o tym, jak on i jego nastoletni koledzy z “patrolu Ptaków” - pseudonimy brali z atlasu ornitologicznego - zmieniali się z piskląt, bezbronnych chłopców w drapieżne ptaki, bezwzględnych żołnierzy. Niebezpieczne pościgi, uliczne strzelaniny, konspiracyjne „wsypy” i tragiczne pomyłki – akcje które opisuje Lucjan „Sęp” Wiśniewski wyglądają niczym sceny wyjęte z brutalnego filmu sensacyjnego, różnica polega na tym, że to działo się naprawdę. Jak wyglądała hierarchia egzekutorów? Czy miewali wyrzuty sumienia? Czy wojna usprawiedliwia rozkazy, które musieli wykonywać żołnierze 993/W? Ile likwidatorzy brali za „robotę”, czyli zastrzelenie „delikwenta”? Gdzie leży granica między odwagą, brawurą a okrucieństwem? Emil Marat - dziennikarz, pisarz, Michał Wójcik – historyk, dziennikarz – laureaci Nagrody Historycznej „Polityki” za bestsellerową książkę Made in Poland – wywiad z legendarnym żołnierzem Kedywu Stanisławem Likiernikiem.
Nie wygrałam w totolotka. Nie dostałam spadku po bogatej ciotce. Porzuciłam codzienność znaną, bezpieczną, choć niekoniecznie satysfakcjonującą. Zaryzykowałam. Razem z mężem i dziećmi wyruszyłam w drogę, nie wiedząc, co kryje się za kolejnym zakrętem.
Szklarska Poręba. Nowe miejsca, nowi ludzie, nowe ścieżki. Przeszkody i fascynacje. Perypetie remontowe, wędrówki śladami artystów, odkrywanie ludzkich losów zaplątanych w wielką historię. Poezja i proza życia.
Bywa różnie. Czasami bardzo trudno. Ale nie zamieniłabym tej mojej ścieżki na żadną inną.
I o tym właśnie mówi ta opowieść.
Książka jest kolekcją spotkań z archiwami i materiałami archiwalnymi. Zawiera, zamówione specjalnie na potrzeby leksykonu, prace dwudziestu pięciu międzynarodowych autorów (wśród nich m.in. Kateřina Šedá, Claudia Castellucci, Tim Etchells, Elisabeth Lebovici, Małgorzata Dziewulska, Małgorzata Szczęśniak, Ann Cvetkovich, Joe Kelleher), ilustrujące afektywne, polityczne i intelektualne wyzwania stawiane przez indywidualne i kolektywne wspomnienia. Autorzy korzystają z archiwów jako artyści, aktywni uczestnicy, badacze, pisarze, kuratorzy, lub w kilku z tych ról równocześnie.
Kuratorami książki są Giulia Palladini i Marco Pustianaz –badacze sztuk performatywnych zajmujący się krytyczną recepcją archiwów w praktyce humanistycznej.
Podstawowa część niniejszego opracowania poświęcona jest osobie Andrzeja Edwarda Koźmiana oraz omówieniu celów i zasad gromadzenia przez niego księgozbioru, a także ocenie jego zawartości; składa się z dwóch części. Część pierwsza zawiera dwa rozdziały. Pierwszy dotyczy osoby Andrzeja Edwarda Koźmiana, jego działalności politycznej, dyplomatycznej, społecznej, twórczości literackiej, publicystycznej i pamiętnikarskiej oraz bibliofilstwa.
Natomiast rozdział drugi poświęcony jest omówieniu biblioteki Andrzeja Edwarda Koźmiana, polityki gromadzenia zbioru i sposobom oraz źródłom nabywania książek, jak też analizie samego księgozbioru pod kątem: stanu liczbowego, języków i formatów druków, chronologii wydań, układu, lokalu bibliotecznego i dalszych losów biblioteki. Część drugą opracowania stanowi analiza zawartościowa kolekcji według podziału chronologicznego wyodrębniającego druki wydane w XVI, XVII i XVIII stuleciu. Dopełnieniem części drugiej jest wykaz druków z kolekcji Koźmianowej znajdującej się w ZNiO (razem z literaturą, wykazem skrótów) oraz aneksy ze spisami charakteryzującymi omawiany księgozbiór pod względem ośrodków drukarskich i oficyn wydawniczych, wykazem proweniencji.
Całość zamyka podsumowanie, bibliografia załącznikowa, indeks osobowy (który nie obejmuje wykazu), spisy: ilustracji, tabel, wykresów, wykaz skrótów.
Książka „Ona ma siłę” jest zbiorem myśli i przeżyć kobiety, która na co dzień łączy rolę mamy, żony i gospodyni domowej z prowadzeniem firmy i pisaniem bloga. Kobiety będącej czasem na życiowych rozdrożach ale niezłomnej w dążeniu naprzód i pielęgnowaniu swoich marzeń. Autorka – Iwona Wiśniewska posiada talent opisywania w wyjątkowy sposób rzeczy prostych i z pozoru błahych, nadaje im wielowymiarowości, potrafi czarować zwykłą szarą codzienność i odnajdywać piękno w każdym nawet najbardziej ponurym dniu. Jej książka jest swego rodzaju księgą mądrości współczesnej kobiety, skarbnicą życiowych inspiracji, wzruszeń i tysiąca emocji.
Autorka od czterech lat prowadzi bloga onamasile.com, który otrzymał specjalne wyróżnienie w konkursie Blog Roku organizowanym przez onet.pl. Od dwunastu lat miesza w Stanach Zjednoczonych. Pisać zaczęła w jednym z najtrudniejszych momentów życia. Na przekór wszystkiemu spróbowała zaczarować rzeczywistość. Dziś tysiące kobiet codziennie odwiedza jej bloga w poszukiwaniu inspiracji, wzruszeń i motywacji do walki o własne szczęście.
Wstrząsające świadectwo transpłciowej kobiety. Od przedszkola "innej", odrzucanej, powoli dojrzewającej do zrozumienia samej siebie i do decyzji o korekcie płci. Kinga Kosińska daje nam wgląd w swoje myśli i uczucia podczas całego procesu prawnej i medycznej tranzycji. Mówi o załamaniach i o swojej miłości do Chrystusa.
"To książka nie tylko o transseksualnej dziewczynie. Tak naprawdę to opowieść przynosząca ulgę każdemu, kto z rozmaitych przyczyn czuje się niedostosowany, nieadekwatny i bardzo z tego powodu cierpi". (Małgorzata Halber)
Fragmenty
Heteronorma kusi. Większość ludzi mieści się w niej i reaguje niechęcią na każdą inność. Oni wiedzą, jak żyć, jak to się robi. My przemykamy po marginesach. Patrzą na nas z pogardą, jakby chcieli zabronić nam wstępu do swojego sterylnego porządku. To korci.
Padał deszcz i już z daleka widziałam, że kilku chłopaków stoi w klatce schodowej bloku, który muszę minąć. „Gdyby nie padało, to wyszedłbym i cię zajebał, pedale”. Deszcz, mój obrońca. Męska natura, która zwymiotowała na mnie bez czelnością jakiegoś chłopca. Nie patrzę na nich nigdy. Nie znam ich twarzy. Słyszę wyzwiska, a oni są dla mnie jednym wrogim ciałem, taką dżdżownicą pełzającą ulicami mojego miasta. Za każdym razem, gdy przez nie idę, boję się ich spotkać. Często się udaje, ale i tak się boję. Gdy wchodzę na swoje osiedle – tutaj się urodziłam –mój oddech staje się cięższy, płytszy. Robi mi się gorąco ze zdenerwowania, popadam w panikę. „Transwestyta”. Milczę, a we mnie krzyk. I ten krzyk odbiera mi powietrze z płuc. Przecież ja tylko jestem i nie robię niczego nienormalnego. „Wielki łeb, wielki łeb” – słyszałam to całe dzieciństwo. To było jak drugie imię, choć za każdym razem bolało tak samo.
Po wielu miesiącach starań ukazał się drukiem pamiętnik mojego dziadka, Zygmunta Chruścińskiego – Pasiaste Serce. Wspomnienia starego piłkarza.
To uczta dla koneserów – wspomnienia mojego dziadka okraszone mnóstwem pięknych, archiwalnych zdjęć, wycinków i cytatów. Piękny język, unikalne fotografie i wspomnienia oraz wiele innych niespodzianek. Zamiast wstępu i zakończenia dwa moje krótkie opowiadania dotyczące Zygmusia Chruścińskiego, piłkarza Cracovii i reprezentanta Polski, kapitana reprezentacji narodowej, a po wojnie dziennikarza „Echa Krakowa”, założyciela i pierwszego redaktora naczelnego „Piłkarza”, prekursora „Tempa”.
Narodowe Centrum Kultury prezentuje drugie wydanie „Antologii polskiego rapu” - wydawnictwo obejmujące całościowo ponad dwudziestoletnią historię polskiego rapu. Nowe wydanie uzupełniono o 10 wyjątkowych utworów hip-hopowych. Nowa czarno-biała szata graficzna nawiązuje do poprzedniego wydawnictwa. Książka została napisana przez Dominikę Węcławek, Marcina Flinta, Tomka „CNE” Kleyffa, Andrzeja Całę oraz Kamila Jaczyńskiego. Zawiera opisy 210 wyjątkowych utworów oraz biogramy 50 najważniejszych polskich artystów. Dodatkowo w książce znajdują się wywiady o historii polskiego rapu (m.in. z Kazikiem Staszewskim i Aśką Tyszkiewicz) oraz posłowie Sebastiana „DJ 600V” Imbierowicza.
Książka dla wszystkich, którzy góry kochają, oraz dla tych, którzy w górach bywają. Pierwsze polskie kompendium wiedzy o górach i ludziach gór, zarówno tych rdzennych, jak i przybyszów zdobywających szczyty, napisane przez miłośnika i wybitnego znawcę gór. Czytelnik zostaje wchłonięty przez opowieść o heroicznych zmaganiach człowieka podczas zdobywania najwyższych gór świata, często za cenę cierpienia, a nawet życia. Znajdziemy tu opis najwyższych pasm górskich z uwzględnieniem historii regionu i antropologii mieszkańców, chorób związanych z dużymi wysokościami, dokumentację zachowań ludzkich w ekstremalnych warunkach i praktyczne wskazówki. Medyczna perspektywa autora, lekarza trudnych górskich ekspedycji, daje czytelnikowi niepowtarzalną szansę poznania fizjologicznych aspektów zmian, jakich doświadcza w górach ludzki organizm, co przekłada się zarówno na kondycję fizyczną, jak i na szczególne uwrażliwienie na magię gór i mistyczne doznania.
Andrzej Mogielnicki, autor tekstu przeboju „Kryzysowa narzeczona”, w swym powieściowym debiucie zdradza kulisy tego najbardziej tajemniczego romansu lat 80. I robi to koncertowo!
Perfekcyjnie łączy erotyczne sekrety bohaterów z atmosferą peerelowskiej Warszawy. Znakomita książka do czytania „przy zgłuszonym odbiorniku”.
„Mogiel” zawsze miał świetny język, ale tutaj przechodzi samego siebie! Lekko, brawurowo, interesująco, prawdziwie. I nie tylko dla fanów Lady Pank. A może ta książka tak mi się podoba,
bo jest także o moich czasach? No i wreszcie wiem, o co chodziło z tą „kryzysową narzeczoną”. Wesołych Świąt!
MAREK NIEDŹWIECKI, Trójka
„Kryzysowa narzeczona” to powalająca muzyczna autobiografia faceta, który kazał nam tańczyć argentyńskie tango na stacji Warszawa. To po mistrzowsku przewrotnie utkany pokoleniowy
pomost do poznania tajemnicy przetrwania „tamtych czasów”. Oldboye, czytając z załzawionymi oczami, będą wspominać swoją młodość, a hipsterzy zrozumieją, że przed nimi byli już w Polsce
ludzie bardzo cool.
Czytajcie, słuchajcie tego, co bohater książki, i cieszcie się, że „Mogiel” postanowił wreszcie zadebiutować dłuższą formą literacką!
ROMAN „RORO” ROGOWIECKI, Program Pierwszy Polskiego Radia
Andrzej Mogielnicki - pół życia byłem bezpartyjny, by potem stać się niewierzącym – tak podsumowuje dotychczasowe życie współzałożyciel Lady Pank oraz autor tekstów piosenek Budki Suflera, Zbigniewa Hołdysa, Anny Jantar, Izabeli Trojanowskiej, Maryli Rodowicz i Perfectu. Z wykształcenia prawnik. Warszawiak od kilku lat mieszkający na Karaibach.?
„Nietakty” to zbiór pasjonujących wspomnień Zofii Komedowej Trzcińskiej, które opracował jej syn, Tomasz Lach. Poza Komedami bohaterami tej opowieści są m.in. Roman Polański, Wiesław Dymny, Piotr Skrzynecki, Jerzy Skolimowski i Marek Hłasko. Zosia Komedowa przeszła przez życie jak huragan. Była piękną kobietą, o wielkim wdzięku i wojowniczym usposobieniu.
Torowała drogę Krzysiowi Komedzie ku sławie, ale walczyła także za cały polski jazz. Jest częścią jego mitu.
PAWEŁ BRODOWSKI, redaktor naczelny Jazz Forum
Jego muzyka tkwi we mnie. Zdumiewa jej nieprzemijająca nowoczesność i współczesność. Czas dla Komedy i jego twórczości okazał się zaskakująco łaskawy. Właśnie to jest jego największym zwycięstwem.
PAWEŁ SZTOMPKE, dziennikarz i recenzent muzyczny
Kiedy stawiałam pierwsze kroki na jazzowej scenie, Zosia Komedowa była moim muzycznym, artystycznym aniołem stróżem. I już na zawsze ma w moim sercu wyjątkowe, unikalne miejsce.
URSZULA DUDZIAK
Zofia Komedowa Trzcińska (1929-2009) - nazywają ją guru polskich jazzmanów. Żona i muza Krzysztofa Komedy. To dla niej skomponował utwór „Crazy Girl”. Chętnie potwierdzała: – Tak, byłam szaloną dziewczyną! Za jej namową Komeda porzucił medycynę na rzecz muzyki.
Była jego menedżerką, konferansjerem, sekretarką, fryzjerką i krawcową… Komeda w listach z Hollywood pisał do niej z przekorą „Kochany Szefie!”. Zofia Komedowa zmarła? w 2009 roku na atak serca, 40 lat po swoim mężu.
Trzy na godzinę Nie mogę zapomnieć dziewczyny, którą poznałam w biednej wiosce niedaleko Delhi. W dwa lata po bardzo brutalnym gwałcie mieszka drzwi w drzwi z gwałcicielem będącym cały czas na wolności. A on codziennie śmieje się jej w oczy. Anna Dereszowska Wstrząsające historie dziewczyn, które nie zawiniły, a poniosły karę. Indie to kraj kontrastów. Z jednej strony bogactwo, z drugiej niesamowita bieda. Kobieta jest traktowana jak istota niższej kategorii i bardzo często doświadcza przemocy seksualnej. Ofiarami gwałtów są Hinduski i przybywające z różnych stron świata turystki – dorosłe kobiety, nastolatki, małe dziewczynki. Gwałty zdarzają się w biały dzień. Na ulicy, w kinie, w autobusie. Gwałciciel nie ponosi winy. Według mężczyzn zawsze winna jest kobieta: jej wygląd, strój, zachowanie. I właśnie dlatego trzeba o tym mówić, trzeba działać! Książka Indie. Trzy na godzinę powstała na podstawie obsypanego nagrodami filmu dokumentalnego w reżyserii Małgorzaty Łupiny. Szeroko omawia szokujący problem gwałtów w Indiach. Wyznania ofiar zestawia z opiniami polityków, stróżów prawa i adwokatów, którzy broniąc oprawców, obciążają winą ofiary. Aby poprawić los kobiet w Indiach, potrzebne są głosy sprzeciwu wobec bezprawia. Ta książka jest kolejnym z nich.
Dorota Wellman, jedna z najbarwniejszych osobowości polskiego dziennikarstwa, zdradza, jak wygląda medialne życie poza kamerami. Jak zrobić karierę w TV? Kto jest prawdziwą gwiazdą, a kto tylko wydmuszką? Dlaczego show must go on? I wreszcie. Jak stworzyć udany duet? Na potrzeby tej książki powstał jeden z nich. Błyskotliwe i dowcipne teksty ilustruje najzdolniejszy rysownik młodego pokolenia, znany jako Andrzej Rysuje.
Już w pierwszych latach działalności Konrad Brandel stał się jedną z najlepiej rozpoznawalnych osobowości polskiej zawodowej fotografii, gdyż potrafił w atrakcyjny sposób wykorzystać możliwości tej sztuki – mówi Danuta Jackiewicz. Konrad Brandel to wyjątkowa, wszechstronnie utalentowana postać; był nie tylko jednym z najwybitniejszych fotografów dokumentalistów, ale również wizjonerem wyprzedzającym swój czas, wynalazcą oraz ojcem naszego fotoreportażu. Był twórcą i konstruktorem reporterskiego aparatu dla amatorów do robienia zdjęć z ręki. Mamy wszelkie podstawy, aby uważać Brandla nie tylko za naszego prekursora fotografii lotniczej, lecz także autora najstarszej na świecie fotografii wykonanej z frunącego balonu. Nasz fotograf okazał się również pionierem w zakresie rozwijania propagandy wizualnej w rodzinnym mieście, tworząc sieć kiosków handlowo-reklamowych. Wprowadził hasło reklamowe: „Pierwsza dostępna dla wszystkich Fotografja” – dodaje Autorka. Brandel był także prekursorem polskiej fotografii medycznej. Za zdjęcia prezentujące przypadki chorobowe oraz anomalie medyczne otrzymał liczne nagrody na świecie oraz tytuł Fotografa Cesarskiego Uniwersystetu Warszawskiego. Prezentowane w albumie fotografie przedstawiają Warszawę, w tym słynną panoramę, którą Brandel wykonał, stojąc na platformie rusztowania umieszczonej ponad Zamkiem Królewskim oraz pierwsze zdjęcia zrobione w czasie lotu balonem. Na tle Karola Beyera czy Maksymiliana Fajansa, Konrada Brandla wyróżnia między innymi to, że fotografował nie tylko reprezentacyjne i znane miejsca w Warszawie, ale także targowiska na Muranowie, Starym Miescie, Pradze czy zabawy ludowe na Woli. Zdjęcia ruchliwych ulic, zabaw dzieci w parkach, tętniących życiem targów pozwalają na drobiazgowe studiowanie życia codziennego w mieście. Fotografie pochodzą ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Warszawy, Biblioteki Publicznej m.st. Warszawy, Biblioteki Narodowej, Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza.
Ta niezwykła książka uczy wiary, daje nadzieję, otwiera przed człowiekiem inną rzeczywistość życia. Stanowi o wielkiej sile człowieka. Staszka – zwykła kobieta jak tysiące innych kobiet, prowadząca normalne życie, matka, żona, koleżanka – jest świadectwem życia na pograniczu śmierci.
W 2002 r. lekarz stawia diagnozę: „(…) IV (ostatni) stopień raka jajnika! Jeśli zdarzy się cud, pacjentka przeżyje do 5 lat (…)”. A Staszka, na przekór siebie, onkologii i statystyce medycznej żyje z tym rakiem wiele lat i zmaga się z życiem i jego niedogodnościami. I się uśmiecha, tak pięknie, nawet wtedy, kiedy już nie ma na to siły. I uczy pokory!…
– Braciszku, gdybyś miał skończyć zdanie: „Wiara…”.
– Może odpowiem tutaj przez pryzmat nie do końca moich odczuć, a odczuć
Mamy: „…Wiara czyni cuda…”. Ta Jej wiara w długie życie, w to, że Jej się uda,
że się wyleczy, że będzie wszystko dobrze, pozwoliła Jej tak długo żyć tą chorobą.
WIARA CZYNI CUDA.
– Czy wiesz, jaka jest fachowa definicja słowa Nadzieja? To „życzenie
zaistnienia określonego stanu rzeczy i niepewność, że tak się stanie”.
A czym była dla Ciebie?
– Czym była dla mnie nadzieja? Tutaj wracamy znowu do wcześniejszych wywodów. Nadzieja cały czas towarzyszyła mi, nam, tak jak strach. To tak jak z bratem i siostrą. Nieodłączny był strach przed tym, że będzie coraz gorzej, ale obok tego strachu była też nadzieja, że może jeszcze będzie lepiej. Z tym człowiek też żył przez te wszystkie lata…
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?