Kobiety, które walczą to seria niezwykłych wywiadów przeprowadzonych przez Sylwię Chutnik z kobietami, które, zawodowo lub amatorsko, uprawiają sporty walki. Jak wygląda walka i trening? Dlaczego atrakcyjne i młode dziewczyny wybrały ten „niekobiecy”, konfrontacyjny i brutalny sport?
Wśród rozmówczyń są zawodniczki: Joanna Jędrzejczyk, Agnieszka Rylik, Sylwia Kusiak, Agnieszka Niedźwiedź, Gabriela Kuzawińska, Iwona Guzowska, Ewa Brodnicka, Sylwia Zaczkiewicz (również trenerka, która prowadzi klub Zaciśnięte Pięści), trenerki: Joanna Piotrowska (WenDo) i Jolanta Wasilewska (krav maga). Oprócz nich autorka rozmawiała z kobietami, które trenują hobbystycznie – pisarką Grażyną Plebanek, dziennikarką, blogerką i pisarką – Małgorzatą Halber oraz Natalią Fiedorczuk – pisarką, piosenkarką, instrumentalistką i autorką piosenek.
"We wszystkich kieszeniach powtykane mam kartki z zaczętymi listami. Zatarte i pisane ołówkiem, i nieczytelne nawet dla mnie. Nie wiem, jak siebie zobowiązać, jak siebie zakląć, że zaczęty, pisany z tak wielkiej wewnętrznej potrzeby – wyślę."
Ludwik Hering, 1952
"Patrzę na świat, przedmioty i na ludzi i maluję nie to, na co patrzę, bo patrzę na wszystko, ale co nagle w i d z ę jakby zupełnie bezrozumnie innym spojrzeniem."
Józef Czapski, Noc Noworoczna 1979
Epistolografia Burckhardta odsłania mniej znane oblicze wielkiego uczonego – wnikliwego obserwatora rzeczywistości politycznej i klasycznego krytyka „wynaturzeń” kultury świata nowoczesnego, człowieka o wyraźnie konserwatywnych poglądach polityczno-społecznych. Pozwala wejrzeć w jego skomplikowaną i niejednoznaczną osobowość – humanisty i uczonego, wyczulonego w równym stopniu na formalne i tematyczne aspekty oraz funkcje sztuki dawnej, jak i na współczesną sobie poezję czy muzykę. Stanowi niepowtarzalny dokument atmosfery intelektualnej i politycznej kilku dekad XIX stulecia, w której Burckhardt kształtował swoje poglądy na historię i jej znaczenie w świecie nowoczesnego kryzysu. Prezentowany tom jest wyjątkowym uzupełnieniem Wykładów o sztuce (WUW, 2016), wzbogacając je o niezwykły rys formowania się osobowości uczonego od wczesnych lat studenckich po ostatni etap życia.
Jacob Burckhardt (1818-1897), jeden z największych historyków sztuki i kultury XIX wieku, przez całe życie prowadził bogatą korespondencję. Dziś pamiętany przede wszystkim jako autor Kultury Odrodzenia we Włoszech i Griechische Kulturgeschichte, w swoich listach zawarł fascynujący obraz epoki, w której przyszło mu żyć.
W drugiej połowie XX wieku, głównie dzięki pracom prof. Jana Białostockiego, powstała w Uniwersytecie Warszawskim tradycja udostępniania w języku polskim klasycznych tekstów o sztuce, pióra wielkich artystów, myślicieli, pisarzy i krytyków. Niniejsza seria – prezentująca dzieła, których większości dotychczas nie przetłumaczono, o niepodważalnym znaczeniu dla nauk o sztuce i historii kultury, mądre, atrakcyjne literacko, piękne – stanowi kontynuację tej tradycji.
Niezwykła biografia „największej pomijanej milczeniem bohaterki” w dziejach II wojny światowej. Opowieść o pasji, która kierowała burzliwym życiem Betty Pack, pełnym niebezpiecznych związków i karkołomnych misji o fundamentalnym znaczeniu dla zwycięstw aliantów.
Betty Pack, nazwana potem przez tygodnik „Time” „Matą Hari z Minnesoty”, była olśniewającą urodą i inteligencją Amerykanką z wyższych sfer. To przyczyniło się do jej osiągnięć w tajnej służbie. Szpiegiem została właściwie przez przypadek, ale okazało się, że jest w tej dziedzinie prawdziwą profesjonalistką. Posługując się pseudonimem Cynthia, uwodziła dyplomatów i attaché wojskowych na całym świecie, żeby zdobyć szyfry i poznać najpilniej strzeżone tajemnice. Teren jej misji nie ograniczał się jednak tylko do sypialni. Wiele razy ryzykowała życie, by przejąć ważne dokumenty. To właśnie dzięki niej zdobyto polskie książki kodowe, niezbędne do sukcesu operacji ULTRA – złamania szyfru Enigmy przez zespół Alana Turinga.
BIZNES / COACHING
Czy szkoleniowcy są potrzebni?
To pytanie autorka wiele razy słyszała od koleżanek i kolegów w pracy. Sama też zadawała je sobie wielokrotnie a odpowiedzi były bardzo różne.
W niezwykle, jak na literaturę tego typu, bezpośredni sposób, Łada Drozda pisze o pracy szkoleniowca i coacha w polskich warunkach. Szczodrze dzieli się przykładami ze swojej pracy.
To nie jest podręcznik jak zostać szkoleniowcem lub coachem.
Dowiesz się:
- czym jest szkolenie i coaching,
- kim jest szkoleniowiec i coach,
- kim są klienci i jak budować z nimi relacje,
- na czym polega specyfika coachingu biznesowego,
Poznasz:
- zmiany od „wszechstronności” do specjalizacji,
- zasady pracy w polskich realiach,
- sens i radość pracy w zawodzie
- trudności codziennej pracy,
Nauczysz się:
- stawiać na autentyczność,
- efektywnie współpracować,
- wyznaczać granice współpracy,
- przewidywać i radzić sobie z porażkami.
***
Łada Drozda – szkoleniowiec z 20-letnim stażem i coach od 14 lat. Praca szkoleniowca daje jej poczucie bycia „na scenie” (kiedyś marzyła o byciu aktorką). Przekonuje innych tylko do tego w co sama wierzy. Miewa stany flow i wtedy bywa charyzmatyczna.
Pracuje z menedżerami i przekonuję, by iść za własnym głosem – jeśli tylko nie krzywdzi on nikogo. Uczy, jak chwalić i jak mówić rzeczy trudne nie niszcząc relacji z ludźmi. Pomaga prawdziwie rozmawiać w miejscu pracy. Zachęca do odkrywania własnych emocji i odwagi bycia w kontakcie z emocjami innych ludzi.
Najcenniejsze co ma, to czas i poświęca go tym, którzy zapraszają ją do współpracy.
W pisaniu łączy fascynacje pracą szkoleniowca i coacha, operowanie słowem i gotowanie. Właśnie dlatego napisała książkę - żeby doświadczyć tego połączenia.
W 1930 roku otwarto we Lwowie Muzeum Zasłużonych Polek. W niewielkich salkach znalazły się obrazy, rzeźby, zdjęcia, dokumenty oraz pamiętniki z powstań i wojen. A także osiemnaście pudeł z biogramami. Można się domyślać, że były wśród nich nazwiska znane, ale i te zupełnie zapomniane. Podobnie jak w zebranych tu opowieściach.
Oto historie lwowianek, które mieszkały w tym mieście całe życie albo tylko chwilę. To próba odpowiedzi na pytanie, jakie były one same i jaki był „ich Lwów”: Lwów wybitnych aktorek i wielkich śpiewaczek, ideowych nauczycielek i zasobnych arystokratek, dzielnych feministek i uduchowionych muz, pełnych poświęcenia żołnierek i wybitnych naukowczyń.
Burzliwa historia Lwowa i zmiana granic sprawiły, że muzeum nie przetrwało, podobnie jak wiele historii kobiet, które współtworzyły to miasto. Kraj zapomniał o swoich literatkach, przebrzmiała sława aktorek, poszły w niepamięć skandalizujące romanse femmes fatales, a praca kresowych siłaczek może budzić dziś politowanie. Poza nielicznymi wyjątkami nie są patronkami ulic, nie mają pomników ani tablic pamiątkowych. Ich codzienne sprawy, dorobek i osiągnięcia wciąż pozostają na marginesie wiedzy o Lwowie. Pozostają nieznane: zarówno bohaterki haseł w encyklopediach , jak i „dziunie” opiewane w lwowskich piosenkach.
Beata Kost urodziła się we Lwowie w polskiej rodzinie jako obywatel radziecki. Zawsze czuła się Polką, jednak nie do końca czuje się lwowianką. W ostatnim czasie to się jednak zaczęło zmieniać. Wychowała się w polskiej enklawie, która chroniła swoje dzieci przed utratą tożsamości narodowej. Rodzina, tajne zajęcia, lekcje religii, działalność kulturalna i społeczna stworzyły w jej sercu obraz małej ojczyzny, który z upływem czasu przestał pasować do aktualnej radzieckiej i poradzieckiej rzeczywistości. Gdy wyjechała na studia do Warszawy, zachłyśnięta polskością stolicy w pewnym sensie starała się o swoim mieście zapomnieć. Więź z miejscem urodzenia okazała się jednak silniejsza. Pewnego razu koleżanka poprosiła ją o oprowadzenie po mieście polskiej wycieczki. Ta chwila zmieniła wszystko… Beata Kost jest autorką Albumu lwowskiego przypominającego dawnych polskich mieszkańców tego miasta. Jest dziennikarką „Kuriera Galicyjskiego”, działa też społecznie i popularyzuje wiedzę na temat dawnej polskiej lwowskiej tradycji i historii.
„Z tajnego świata, który kiedyś znałem, próbowałem uczynić teatr dla tego szerszego świata, w którym wszyscy żyjemy – najpierw wyobraźnią, potem potrzebą odwzorowania rzeczywistości. Później znowu zaczyna pracować wyobraźnia i wreszcie można zasiąść za biurkiem, przy którym teraz siedzę”. Fragment książki Tunel z gołębiami
Le Carré zawsze pisał o tym, co właśnie się dzieje. W czasach zimnej wojny, gdy służył w wywiadzie brytyjskim, i w trakcie własnej kariery pisarskiej, gdy jeździł do ogarniętej wojną Kambodży, do Bejrutu w przeddzień izraelskiej inwazji roku 1982 czy do Rosji przed upadkiem muru berlińskiego i po nim.
W swych pierwszych opublikowanych wspomnieniach, które właśnie trafiają do rąk Czytelnika, le Carré dowcipnie i celnie analizuje moralną dwuznaczność wydarzeń, których był świadkiem, znaną dotąd jedynie z jego powieści. Pisze czasem z humorem, czasem wstrząsająco, to bawiąc, to zmuszając do refleksji nad wydarzeniami, o których – wydawałoby się – wszystko już wiadomo. O papudze w hotelu w Bejrucie, która nauczyła się naśladować dźwięki karabinów maszynowych i pierwsze takty Beethovenowskiej „piątki”. O rwandyjskich muzeach pełnych ciał ofiar ludobójstwa. O Sylwestrze roku 1982, spędzonym wraz z Jaserem Arafatem i jego sztabem. O wywiadzie, który przeprowadził z niemiecką terrorystką w więzieniu na pustyni Negew. O pouczającej rozmowie z wielkim fizykiem, dysydentem i laureatem Pokojowej Nagrody Nobla, Adriejem Sacharowem. O spotkaniach z byłymi szefami KGB. O tym, jak Alec Guinness przygotowywał się do roli George’a Smileya w legendarnych adaptacjach BBC. A także o pracowniczce organizacji pomocowych, która posłużyła mu za wzór głównej bohaterki Wiernego ogrodnika.
Najważniejsze jest jednak to, że le Carré dzieli się z Czytelnikiem wspomnieniami z ponad sześćdziesięciu lat pracy pisarskiej – ponad sześciu dziesięcioleci poszukiwań sensu człowieczeństwa, tak widocznych w losach stworzonych przez siebie fikcyjnych, lecz jakże ludzkich postaci.
Opowieść o życiu, pisarstwie i tragicznej śmierci Pisarza-Mędrca, autora nieśmiertelnych Słówek. Jegogłos latach w 30. ubiegłego wieku, zawsze śmiały, czasem drastyczny - o edukacji, przemianach obyczajowych, o historii bez łgarstw, upominanie się o tolerancję, o wolność jednostki, brzmi tak współcześnie, jakby wtrącał się do naszych dzisiejszych dyskusji.
Nagroda ZAiKSu za Najlepszą Książkę Roku 1998.
Błazen-wielki mąż - jest to mistrzowski portret literacki, lecz w realizacji Hena ów tradycyjny portret to zarazem esej i wspomnienie, uczona rozprawa i nowela, swobodna gawęda i wnikliwe studium psychologiczne. Także najprawdziwszy romans.
Sprzymierzyły się tutaj wszystkie talenty i umiejętności Józefa Hena. Jako powieściopisarz zna zarówno wage ujęcia panoramicznego, jak i detalu. Feliks Netz („Kultura”, Paryż)
Cesar Millan w ujmującej, dającej wiele do myślenia książce udowadnia, że najlepszy przyjaciel człowieka jest zarazem jego najwspanialszym nauczycielem. Ósemka nadzwyczajnych psów od Palomy, kundla, który jeszcze w obejściu dziadka pokazał autorowi, co to znaczy szacunek, do ukochanego pitbula Daddy’ego, pomocnika i wcielenia mądrości – stała się pretekstem do wzruszającej życiowej retrospekcji i opisania nauk, odebranych od sfory.
Podróż Cesara Millana zaczęła się dawno, w ludnym Mazátlanie. Zawiodła autora do Stanów Zjednoczonych, gdzie stworzył ośrodek psychologii psów znany obecnie z najlepszych programów szkolenia tych czworonogów. Na każdym etapie jego życiowej wędrówki psi kompani byli niczym drogowskazy. Udzielali mu lekcji m.in. wiarygodności, wybaczania czy akceptacji, które pomogły przezwyciężyć lęki, wspierali go podczas trudnego rozwodu, pomogli żyć rozsądnie i emocjonalnie zarazem.
Epizodom z życia autora towarzyszą przykłady z kontaktów z setkami klientów oraz wyniki najnowszych badań nad zachowaniem się zwierząt. Wszystko po to, by skłonić czytelników do refleksji i skorzystania z doświadczeń, które ich wzbogacą.
Własne przeżycia autora oraz obserwacje, którymi dzielili się z nim jego znani klienci (m.in. Jerry Seinfeld, Kathy Griffin i Alec Baldwin), dają rzeszom opiekunów psów na całym świecie unikatowy wzór na szczęście i spełnienie, osiągane dzięki psiemu koleżeństwu.
Dnia 31 października 1517 roku Marcin Luter, augustiański mnich i wykładowca teologii na Uniwersytecie w Wittenberdze, przybił do drzwi kościoła zamkowego swoje 95 tez o odpustach. Pamiętny gest rozpoczął reformację, jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Europy. Reformacja oczywiście nie wydarzyłaby się bez wściekłości Lutra na Kościół katolicki. Gdy jako młody zakonnik udał się w podróż do Rzymu, zniesmaczyły go zblazowanie i cynizm stanu duchownego. Choć sam kupił odpust dla dziadka - po to, by skrócić okres pobytu jego duszy w czyśćcu - sprzeciwiał się masowemu kupczeniu łaską, które uważał nie tylko za teologicznie nieskuteczne, ale też niewłaściwe politycznie.
Jednak reformacja wzięła się nie tylko ze wściekłości. Andrew Pettegree, historyk prasy drukowanej, przekonuje że wiatru w żagle dał jej zmysł Lutra do słowa pisanego i jego dystrybucji. Luter pisał przystępnie i zwięźle, co odróżniało jego broszury od rozwlekłych kazań, ponadto po niemiecku, a nie niezrozumiałej łacinie. Sprzyjało to popularności jego prac i rozwojowi branży drukarskiej. Dzięki Lutrowi książki się uwspółcześniły, a jego przyjaciele drukarze wymyślili na jego potrzeby na przykład strony tytułowe, seryjne wykorzystanie ilustracji odbijanych dzięki drzeworytom czy wreszcie wyraźne oznaczenie autorstwa. W ten sposób Luter i jego drukarze zrobił z siebie tytułową markę, choć nie w celach komercyjnych, tylko ideowych.
Co stracimy, kiedy zniknie cały lód?
Dziesięć lat temu powieściopisarka Jean McNeil dostała stypendium od British Antarctic Survey (Brytyjskie Towarzystwo Badań Antarktycznych), w ramach którego przez rok odwiedzała tereny polarne i przyglądała się pracy naukowców badających je. Cztery miesiące spędziła na najbardziej tajemniczym kontynencie – na Antarktydzie. Większość obszaru jest dostępna tylko dla naukowców, jest to jedyny ląd na naszej planecie, który nie należy do żadnego państwa. Dzienniki lodu to opowieść o latach, które McNeill ostatecznie spędziła na obszarach pokrytych lodem, nie tylko na Antarktydzie, ale także na Grenlandii, Islandii i Spitsbergenie. Zaskakującym punktem kulminacyjnym jej podróży był wyjazd do Kapsztadu w RPA, skąd miała wyruszyć w swoją ostatnią podróż na najbardziej południowy kontynent.
McNeil idzie w ślady takich odkrywców jak Robert Scott i Ernest Shackleton, w swojej relacji łącząc narrację podróżniczą, wiedzę naukową i elementy dziennika, które składają się w spójną opowieść o fascynacji lodem. McNeil z zaskoczeniem odkrywa, jak wielki wpływ na jej życie miało dzieciństwo spędzone w chłodnych, nadmorskich prowincjach Kanady, i jak klimat dzieciństwa określa emocjonalną termodynamikę naszego życia. Dzienniki lodu to porywająca opowieść o związkach między pięknem a grozą, utratą i opuszczeniem, transformacją i triumfem.
W epoce średniowiecza Polacy, tak jak inni Europejczycy, wędrowali do Ziemi Świętej jako waleczni krzyżowcy lub pobożni pielgrzymi . Te elementy wypraw wzajemnie się przeplatały. Motywacje podjęcia tak dalekich eskapad były różne: od religijnych poprzez chęć przeżycia przygody, wypełnienie zobowiązań sojuszniczych a nawet żal po złamanym sercu Polacy wracali odmienieni, o czym świadczą świadectwa ich energicznych działań: nowe fundacje, budowle i instytucje.Podróżowali polscy władcy, dygnitarze, a także bogatsi rycerze a nawet mieszczanie. Wśród krzyżowców i pątników widzimy tak znane postaci, jak: Henryk Sandomierski, Bogusław X Pomorski czy Jan Długosz.Jednak wyprawy krzyżowe na Bliski Wschód nie rozbudzały w Polsce aż tak wielkich namiętności, jak to było w przypadku naszych sąsiadów Czechów czy nawet Skandynawów. Co było tego przyczyną?Autorka zbiera wszystkie możliwe informacje na ten temat i próbuje odpowiedzieć na to pytanie. Z książki dowiemy się nie tylko kto, kiedy i dlaczego, ale przede wszystkim poznamy ówczesne ceny, środki lokomocji, szlaki i relacje ze spotkań z obcymi. Zasłona niewiedzy o krucjatach Polaków została odsłonięta!
Jeśli kiedykolwiek ktoś napisze Życie Oriany Fallaci, to tą osobą będę ja i nikt inny.W swoim życiu widziałam wiele zła. Urodziłam się w reżimie, dorastałam w czasie wojny i przez większą część mojej egzystencji pracowałam jako korespondentka wojenna. Przez lata (osiem w Wietnamie) przebywałam na froncie. Obserwowałam bitwy, znosiłam strzelaniny i bombardowania, zaświadczałam o ludzkim okrucieństwie i głupocie.Oriana nigdy, przenigdy nie autoryzowałaby swojej biografii, a przecież nie robiła niczego innego poza pisaniem i opowiadaniem swojej niezwykłej historii. Pisała z okopów w Wietnamie i z biur Białego Domu, a także z namiotu Kadafiego i z kwatery głównej Chomeiniego. Opowiadała historię dwudziestego wieku i z właściwą sobie jasnością umysłu umiała rozpoznać największy koszmar dwudziestego pierwszego wieku: globalny terroryzm. Stawiała czoło wielkim liderom politycznym, nigdy nie kłaniając się władzy.W każdej mojej książce zostawiłam ślad mojej biografii jako człowieka powtarzała dziennikarzom rzucającym wyzwanie jej przysłowiowej, zawodowej nieufności.
Nazywają się Izzana, Diane, Sumja i dzieliły życie z terrorystami. Media i policja długo pomijały te kobiety, uznając je za ofiary odcięte od świata woalem, dziś jednak właśnie one stały się jedyną szansą na zrozumienie świata dżihadystów.
Wszystkie te kobiety – nawrócone, wywodzące się z emigracji albo najwyższej francuskiej arystokracji łączy fakt, że ukryte pod nikabem, widziały, jak mężczyźni radykalizują się i zbroją.
Zbierając i analizując nagrania z podsłuchów, zeznania i niepublikowane relacje, Matthieu Suc odtworzył i pokazał to oblicze islamskiego terroryzmu. Czy są wspólniczkami, czy może, przeciwnie, nie wiedzą nic o planach swoich mężów?
Z opowieści o losach Kahiny, Sylvie i Hayat wyłania się ukryte tło zamachów, które ugodziły Francję.
Zespół, początkowo kojarzony jedynie z muzyką klezmerską, obecnie tworzy swoje autorskie kompozycje, czerpiąc inspiracje z muzyki etnicznej, brzmienia orientu, a także jazzu. W ten sposób tworzy własny, unoszący się ponad granicami, formami i czasem styl, który został nie tylko zauważony przez publiczność, lecz także doceniony przez artystów całego świata. Zachwycony koncertem KROKE Steven Spielberg zaprosił zespół do Jerozolimy na występ podczas uroczystości Survivors Reunion. Dzięki Peterowi Gabrielowi grupa trafiła do Wielkiej Brytanii na Festiwal WOMAD. Utwór The Secrets of The Life Tree w wykonaniu KROKE znalazł się na ścieżce dźwiękowej filmu Davida Lyncha Inland Empire. Spotkanie KROKE z Nigelem Kennedym zwieńczyło wspólne dzieło płyta East Meets East. W ostatnich latach zespół współpracował m.in. z Anną Marią Jopek, Tomaszem Stańko, Mają Sikorowską, Krzysztofem Herdzinem, orkiestrą Sinfonietta Cracovia, Edytą Geppert. Zespół pojawia się na najbardziej prestiżowych festiwalach muzycznych na całym świecie.W 2017 roku KROKE obchodzi jubileusz 25-lecia istnienia zespołu.Jerzy BawołMuzykiem nie jesteś na dzisiaj, na jutro, na pojutrze. Muzykiem jesteś na całe życie. Nie jest tak, że robisz to dla sławy. Nikt nie gra muzyki, żeby być sławnym. Jesteś muzykiem po to, żeby móc grać, żeby się rozwijać, robić to, co kochasz. I żeby robić to zawsze.Tomasz KukurbaMuzyka to bezgraniczna tęsknota za wymiarem, w którym już kiedyś byliśmy. To stałe poszukiwanie drogi powrotnej do miejsca, w którym kiedyś mieszkała nasza dusza.Tomasz LatoCzujemy, że najważniejsze dla nas w muzyce są jednak wolność, otwartość i brak jakichkolwiek granic. Nie lubimy być zaszufladkowani. Zawsze ciągnęło nas do dziwnych rzeczy.
Nigdy wcześniej historia Jimmy’ego Page’a, jednej z najbardziej enigmatycznych i wpływowych postaci rock’n’rolla, nie została opisana tak szczegółowo: od upojnych dni w swingującym Londynie lat sześćdziesiątych, kiedy to gitarzysta udzielał się jako rozchwytywany muzyk sesyjny, poprzez rozbuchanie i piękno bluesa oraz hard rocka kojarzone z twórczością Led Zeppelin. Nie omijają nas również swawolne imprezy i orgie, które weszły do historii rockowego nieumiarkowania.
Poczynając od dzieciństwa Page’a, podróżujemy poprzez fantastyczne pejzaże Bron-Yr-Aur czy Sunset Strip; obserwujemy wyniszczające uzależnienie gitarzysty od narkotyków, jego reakcję na śmierć Johna Bonhama oraz muzyczną odnowę Page’a, który sformował grupę The Firm, działał jako solista, podjął współpracę między innymi z Davidem Coverdale’em i The Black Crowes.
George Case przedstawia fakty i mity narosłe wokół Jimmy’ego Page’a oraz tworzonej przez niego sztuki, zwracając uwagę na głęboki – częstokroć też mroczny – aspekt duchowy, kształtujący artystyczny i osobisty wymiar jego życia. Niniejsze wydanie książki zawiera dodatkowo opis historycznej reaktywacji zespołu Led Zeppelin w roku 2007, intrygującego i zaskakującego występu Page’a podczas ceremonii zamknięcia Igrzysk Olimpijskich w Pekinie oraz najświeższe wieści o gitarzyście, wybraną dyskografię i bibliografię. „Jimmy Page. Dobre czasy, złe czasy” to drobiazgowa, wnikliwa biografia legendarnego gitarzysty i producenta spisana przez historyka muzyki, znawcę kultury masowej, ale przede wszystkim oddanego fana Page’a oraz Led Zeppelin.
„Nieoczywista i wnikliwa… książka George’a Case’a przypomniała mi, dlaczego w ogóle pokochałem muzykę Led Zeppelin”.
– Robert J. Wiersema, „The Vancouver Sun”
Czwartego lutego 1982 roku o godzinie 20.15 cała Polska kończyła właśnie oglądanie dziennika telewizyjnego (lub, co bardziej prawdopodobne, kończyła jego demonstracyjne „nieoglądanie”) i szykowała się na czarno-biały kryminał Tylko umarły odpowie Sylwestra Chęcińskiego. Wielkiego wyboru nie było – nadawano tylko jeden program TVP. W tym samym czasie na scenę sali gimnastycznej IV Liceum Ogólnokształcącego w Częstochowie wkraczał zespół składający się z trzech uczniów IV B – Zygmunta Staszczyka, Jacka Wudeckiego i Darka Zająca, oraz jednego z III C – Janka Knorowskiego. Zaczynał się właśnie pierwszy koncert zespołu znanego od tej chwili jako T.Love Alternative.
A później już jako T.Love.
Książka zawiera DVD z koncertem „T.Love za kratami” (zespół zagrał w Zakładzie Karnym w Opolu Lubelskim) i filmem dokumentalnym zrealizowanym podczas tej wizyty.
Fragment
„Wiosną 1981 roku warszawski zespół Kryzys – który za chwilę stał się legendą polskiego punk rocka – wyruszył w słynną śląską trasę koncertową. Towarzyszyły mu trzy inne grupy: Turbo, Exodus i Phantom. Stylistycznie całe to towarzystwo trochę zgrzytało, bo obok siebie występowali punkowcy, metalowcy i wyznawcy rocka progresywnego. Ale to był przecież rok 1981. Wystarczyło hasło „rock” na plakatach i od razu przychodziły tłumy. Ludzie byli głodni nowej muzyki i nikt nie myślał o ideologicznych czy artystycznych podziałach.
W sumie zagrali razem w jedenastu miastach. Wśród nich była też Częstochowa. Po koncercie, gdzieś na dworcu autobusowym, do dwóch muzyków Kryzysu – dwudziestoletniego gitarzysty Roberta Brylewskiego i dwudziestoczteroletniego perkusisty Maćka Góralskiego – podbiegł jakiś nastolatek i poprosił o autograf.
– Powiedzieliśmy mu, żeby spadał, że my jesteśmy zespołem punkowym i nie rozdajemy żadnych autografów – mówi Góralski. – I że jak chce rozdawać autografy, to niech sobie sam zespół założy.
Siedemnastoletni wtedy Muniek Staszczyk, bo to on był tym chłopakiem, wziął sobie tę śmiałą poradę do serca. Może dlatego, że ten pomysł przyszedł mu do głowy już wcześniej”. [fragment książki]
„Idol” to seria książek interaktywnych dla dziewczynek i chłopców. Dzięki niej młody czytelnik, wykonując specjalnie przygotowane zadania, poznaje osiągnięcia i kulisy pracy wybitnych naukowców, ludzi kultury i sztuki.
Frida Kahlo to druga – po Marii Skłodowskiej-Curie – publikacja z tej serii.
Tym razem zagłębisz się w życie i twórczość jednej z najbardziej rozpoznawalnych malarek świata. Dowiesz się, jak wyglądają kulisy pracy malarza i co jest mu potrzebne, by tworzyć obrazy. Przed Tobą kilka wyzwań malarskich, znajdziesz tu podpowiedzi, jak namalować autoportret, a jak martwą naturę. Dzięki specjalnie przygotowanym nalepkom możesz nawet stworzyć własną kolekcję sztuki meksykańskiej czy przygotować wystawę w galerii sztuki! Odkryjesz też sekrety stylu Fridy i dowiesz się, jak nazywały się tradycyjne meksykańskie suknie.
Seria „Idol” przybliża biografie wielkich ludzi w przystępnej dla dziecka formie.
Smoki mogą być złe, ale też dobre. Złe trzeba pokonać, z dobrymi można się zaprzyjaźnić. Ale, jak sam mówi: „smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba, zwłaszcza jeśli ma się na imię Jerzy“. Smoczej metafory Jerzy Stuhr używa do refleksji o swoim życiu. Ze smokami miał do czynienia nierzadko, a z tym najgroźniejszym – chorobą – postanowił walczyć bez pardonu.
Sobieski i Marysieńka to z pewnością jedno z najosobliwszych w świecie zdarzeń miłosnych, ucieleśniona bajka. Jedna miłość wypełniająca całe życie człowieka, rzucająca to życie bez wahania pod nogi kobiety, prowadząca go poprzez małostki do wielkości, zwycięsko opierająca się przeszkodom, rozłące, znosząca grzech i naganę opinii, czasem kaprysy i niewdzięczność, wzbijająca bohatera wyżej niego samego i wiodąca tę niedobraną na pozór, a w istocie świetnie dobraną parę aż na tron – czyż to nie jest historia z bajki?
W każdej sprawie istnieje historia i legenda. Legenda opowiada nam o Sobieskim, który ujrzał, pokochał i poprzysiągł sobie, że nigdy inna kobieta nie będzie jego żoną.
Kim naprawdę była kobieta, która tak bez reszty podbiła króla Jana Sobieskiego, pogromcę Turków?
Przykuła do siebie wspaniałego człowieka, najlepszego w kraju; urzekła go tak, że mogła go zostawiać samego na rok i dłużej bez obawy przelotnej nawet rywalki; igrała z nim bez miary, panowała nad nim na wszelkie sposoby, zachowała dlań przez lat trzydzieści urok fizyczny i duchowy, dzieliła wszystkie jego myśli, plany i zamiary, posadziła go na tronie i usiadła mu tam na kolanach, i to wszystko będąc prawie bez ustanku w ciąży, rodząc kilkanaścioro dzieci żywych i umarłych – czy to nie jest swego rodzaju wielkość? Niech odpowiedzą kobiety. A w dodatku zawracała (obłudnie) hetmanowi głowę w czasie klęski pod Mątwami, że ją zdradza, a królowi w czasie odsieczy Wiednia, że rzadko pisze! Podczas gdy korpulentny zwycięzca, który już po krześle na koń wsiadał, pisał, nie otarłszy nawet potu z czoła, wprost z pola bitwy pod Wiedniem, na bębnie, sążniste epistoły, nigdy nie zapominając „ucałować milion razy wszystkich śliczności i wdzięczności najukochańszego ciałeczka”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?