A BBC History magazine Book of the Year and an amazon.com Best Book of the Month
As religion divided sixteenth-century Europe, an extraordinary group of women rose to power. They governed nations while kings fought in foreign lands. They ruled on behalf of nephews, brothers and sons. They negotiated peace between their warring nations. For decades, they ran Europe. Small wonder that it was in this century that the queen became the most powerful piece on the chessboard.
From mother to daughter and mentor to protégée, Sarah Gristwood follows the passage of power from Isabella of Castile and Anne de Beaujeu through Anne Boleyn - the woman who tipped England into religious reform - and on to Elizabeth I and Jeanne d'Albret, heroine of the Protestant Reformation. Unravelling a gripping historical narrative, Gristwood reveals the stories of the queens who had, until now, been overshadowed by kings.
Czy anioły rzeczywiście są wśród nas? Czy ingerują w nasze życie?
Aby się przekonać, przeczytaj książkę Joan Wester Anderson, która jest nazywana „Anielską Damą”, a na temat aniołów pisze od 1992 roku. W Anielskich drogach, tłumaczonych i znanych na całym świecie, zebrała kilkadziesiąt autentycznych relacji o działaniu i obecności Bożych posłańców. Samolot, górski szlak, opustoszała podmiejska droga – to tylko niektóre miejsca, w których zwykli ludzie doświadczyli namacalnej obecności i mocy aniołów. Te nieziemskie istoty naprawdę nam pomagają, abyśmy uwierzyli, jak dobry jest Bóg.
W tej książce znajdziesz historie o anielskich interwencjach: o ponad dwumetrowym, ubranym na biało tajemniczym mężczyźnie, który przegania grupę zbirów; o anielskim pomocniku, błyskawicznie przenoszącym chłopca do jego matki po śmiertelnie niebezpiecznym ukąszeniu przez węża; o niebiańskim głosie, który pomaga zagubionemu pilotowi wylądować w gęstej mgle – żeby wymienić tylko kilka.
Ponad milion sprzedanych egzemplarzy pierwszego wydania w USA.
Bestseller „New York Timesa”
Joan Wester Anderson jest autorką ośmiu książek poświęconych tematyce aniołów. Od lat jest częstym gościem w programach radiowych i telewizyjnych. Wraz z mężem mieszka w okolicy Chicago.
Książka poświęcona ważnej odmianie sztuki aktorskiej, realizowanej współcześnie we włoskich teatrach, które inspirują się twórczością polskiego reżysera. Wydawać by się mogło, że nie ma lepszego materiału do opisu aktorstwa po Grotowskim jak praca jego oficjalnego spadkobiercy Thomasa Richardsa w Workcenter of Jerzy Grotowski and Thomas Richards w Pontederze. W publikacji poszukiwania tej grupy pozostają ważnym punktem odniesienia i podobnie jak twórczość Eugenia Barby (założyciela Odin Teatret) są traktowane jako swoisty punkt źródłowy. Obok niezbędnego kontekstu dotyczącego historycznych źródeł włoskiej tradycji studyjno-laboratoryjnej, w pracy przedstawiono ogólną panoramę włoskich zespołów inspirujących się poszukiwaniami Grotowskiego i Barby, a zasadnicza jej część dotyczy pracy dwóch artystów: Domenica Castaldo prowadzącego Laboratorio di Castaldo w Turynie i Raúla Iaizy, twórcy teatru i projektu „Regula contra regulam” (Mediolan). Wychodząc od szczegółowej analizy wybranych ćwiczeń i strategii pracy obu twórców Autorka pokazuje, jakie są najważniejsze wyznaczniki aktorstwa inspirowanego myślą Grotowskiego.
Bogato udokumentowana biografia Marcina Lutra przedstawiona w szerokim kontekście jego działalności. Spotkanie z bohaterem zdemitologizowanym, nie z symbolem, lecz żywym człowiekiem.
Lyndal Roper przybliża te cechy osobowości Lutra, które miały wpływ na ukształtowanie się jego poglądów i idei. Prowadzi swego rodzaju historyczno-psychologiczne śledztwo (badając np. buntowniczy stosunek Lutra do ojca czy jego doświadczenie cielesności), aby odpowiedzieć na pytania: jakie teologiczne idee sformułował reformator i dlaczego.
Tezy Lutra wzniecały wojny i rewolucje, budowały i obalały monarchie, a zarazem całkowicie zmieniły naukę i sztukę, kształtując świat. którego doświadczamy. Chcąc „zrozumieć, kim był Luter”,Roper nie tylko komponuje jego życiorys na szerokim tle społeczno-religijnym, lecz także kreśli nowy obraz Reformacji. Uzmysławia znaczenie Lutra dla całej historii Europy i dla kształtu współczesnych społeczeństw.
Lyndal Roper, ur. 1956, australijska historyk; od 2011 profesor historii współczesnej na Uniwersytecie Oksfordzkim; od 2011 członek British Academy; redaktor czasopisma historycznego „Past and Present”. W pracy naukowej stosuje formułę badawczą zwaną psychohistorią, w której do badań historycznych wykorzystuje się kategorie psychoanalityczne.
„Lyndal Roper proponuje interpretację życia Lutra odbiegającą w znacznym stopniu od dotychczas znanych, w wielu miejscach kontrowersyjną. To ważny, oryginalny głos w debacie nad początkami Reformacji, a szerzej - nad europejską nowożytnością”.
ks. prof. dr hab. Marcin Hintz
Zofia Kossak, „primo voto” Szczucka, „secundo voto” Szatkowska, wywodziła się z niezwykłego rodu i właśnie to dziedzictwo zaważyło na jej życiowych wyborach. Wnuczka Juliusza, bratanica Wojciecha, blisko spokrewniona z Magdaleną Samozwaniec i Marią Pawlikowską-Jasnorzewską. Od początku żyła w świecie artystów, malarzy, literatów. Zgodnie z rodzinną tradycją studiowała malarstwo, w końcu jednak została pisarką, której proza historyczna, w tym „Błogosławiona wina” i Krzyżowcy, czytana jest do dziś. Wspaniałe wychowanie, empatia i głęboka wiara pisarki zaznaczyły się szczególnie podczas okupacji. Zofia Kossak z wielkim oddaniem zaangażowała się w niesienie pomocy Żydom i działalność „Żegoty”. Trafiła na Pawiak, a później do Auschwitz, skąd – jak napisała – „wyszła w najgorszej formie fizycznej, ale najlepszej duchowej”. Widziała wokół siebie kobiety załamane, zdesperowane i takie, które przy życiu podtrzymywała tylko myśl o zemście. Pokazała im sposoby przetrwania obozu. Nie tolerowała nieuprzejmego traktowania ludzi, braku szacunku dla przyrody i zwierząt. Wszyscy, którzy się z nią zetknęli, podkreślali jej prawość, zrozumienie dla drugiego człowieka, odwagę zarówno w wyrażanych poglądach, jak i w postępowaniu. „Wielu z nas kazała nazywać się po prostu Ciotką i faktycznie przyjmowaliśmy i odczuwali ją jako członka bliskiej rodziny” – wspominał Władysław Bartoszewski. „Była kobietą niezwykłą, „bożym szaleńcem”, mówili o niej: świetlana postać, najszlachetniejszy płomień, natchnienie Polski podziemnej, najdzielniejsza z dzielnych, bohaterska „Weronika”, nieustraszona „Ciotka”, osoba życzliwa, pełna wdzięku i uśmiechu, o żywych, rozświetlonych oczach, wspaniała kobieta o miłym sposobie bycia, przyciągająca ludzi młodych dzięki swej promieniującej naturze, prostocie, niezachwianej wierze i pogodzie ducha.”
Książka przedstawia heroiczną walkę alkoholika, który stał się symbolem walki i wiary dla setek tysięcy osób na całym świecie. Jest to świadectwo nawrócenia, które daje nadzieję.
Podjęty przed laty zamysł autorski zbliża się do finału. Bieżący tom, trzeci z kolei, kończy prezentację kobiecej twórczości pisarskiej w dawnych czasach, to znaczy w starożytności i wiekach średnich z „otwarciem okna” na czasy późniejsze. Rzeczywiście, tylko o „otwarciu okna”, czy raczej — maleńkiego lufcika, może być mowa. O ile w dwóch pierwszych tomach Pióra w wątłych dłoniach , doprowadzonych mniej więcej do przełomu XIII i XIV w., można było w zasadzie ogarnąć i próbować przedstawić wszystkie wybitniejsze, a przynajmniej znane nam osiągnięcia niewieściego pióra, dla wieków XIV i XV, tym bardziej zaś w odniesieniu do następnych stuleci, byłoby to zupełnie niemożliwe, przede wszystkim ze względu na szybko narastający i różnicujący się dorobek pisarski kobiet, w wieku XVI przybierający już wręcz lawinowy charakter.
(ze Wstępu)
Teraz Gala już nie jest tylko muzą. Nie jest tylko kobietą.
Gala jest wreszcie powieścią.
"Bez miłości, bez Gali, nie byłbym Dalím. To jest prawda, o której nie przestanę krzyczeć, ani nią żyć. Ona jest moją krwią, moim tlenem".
Opowieść o Gali Dalí, dziewczynie, która przybyła z carskiej Rosji do Europy Zachodniej, by na koniec chełpić się, iż była jedyną kobietą zdolną wydobyć to, co najlepsze z mężczyzn będących jej partnerami.
To również ona sprawiła, że Dalí zyskał taki rozgłos, jaki zyskał. Sam malarz twierdził, że gdyby nie Gala, nie byłby sobą i nie osiągnąłby takiej sławy. Gala była nie tylko jego muzą, ale też – jakbyśmy to dziś nazwali – agentem. Chodziła, prosiła, groziła i manipulowała tak długo, aż zaczęła sprzedawać jego obrazy. W hołdzie temu Dalí podpisywał swoje dzieła w nietypowy sposób: „(…) nie mogę moich obrazów podpisywać jako tylko ja, bo bez ciebie jestem niczym; dlatego podpisuję jej jako Gala Dalí”.
Cierpliwi
Energiczni
Łagodni
Nieustraszeni
Pogodni
Prości
Roztropni
Ufni
Wytrwali
Żarliwi
Znani i mniej znani
Nie nadzwyczajne zdolności czy silna wola, lecz przyjęcie Bożej łaski doprowadziło ich do chwały ołtarzy. Proponują teraz, by pójść w ich ślady i odpowiedzieć na zaproszenie Boga: świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty.
Ks. Marek Wójtowicz (ur. 1958 roku w Nowym Sączu) – jezuita, doktor teologii, rekolekcjonista, duszpasterz akademicki, wykładowca. Studiował filozofię w Krakowie (1980–1982), teologię w Warszawie (1982–1985) i na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie (1986–1991). Autor książek (Uczyć się wiary z Maryją, Spragnieni Nieba, Miłosierdzie ostatnim słowem Boga), a także licznych artykułów publikowanych m.in. w miesięczniku „Posłaniec Serca Jezusowego".
Przejmująca historia życia brata Jeana Thierry`ego Ebogo od Dzieciątka Jezus i Męki Pańskiej, karmelity bosego z Kamerunu, w porywający sposób opowiedziana z perspektywy najbliższych mu osób.
Sylwia Burnicka-Kalischewska jest doświadczoną śpiewaczką operową, absolwentką klasy śpiewu solowego prof. Urszuli Trawińskiej-Moroz w Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie (dyplom z wyróżnieniem). Ma na swoim koncie liczne koncerty i role operowe. Artystka występowała na scenach polskich, niemieckich teatrów operowych, a także w Austrii, Szwajcarii, we Włoszech, Danii, Francji i USA. Obok intensywnej działalności artystycznej od lat dzieli się swoim doświadczeniem z młodzieżą uzdolnioną wokalnie. Posiada stopień doktora nauk humanistycznych (Uniwersytet Warszawski) oraz doktora habilitowanego sztuk muzycznych w dyscyplinie artystycznej wokalistyka (Akademia Muzyczna im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi). Profesor nadzwyczajna Akademii Sztuki w Szczecinie, gdzie prowadzi klasę śpiewu solowego. Od wielu lat jest także pedagogiem śpiewu w Szkole Muzycznej Kreismusikschule Uecker-Randow w Ueckermünde. Jej podopieczni studiują lub już ukończyli studia na kierunku śpiew solowy w akademiach muzycznych w Berlinie, Rostoku, Szczecinie, Hamburgu, Saarbrücken i Londynie oraz są laureatami ogólnoniemieckich, ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów wokalnych. Powołała do życia Międzynarodowy Konkurs Wokalny im. Giulio Perottiego w Ueckermünde, którego pozostaje dyrektorem artystycznym, oraz Stowarzyszenie Muzyczne BEL CANTO Ueckermünde, za co otrzymała nagrodę miasta Ueckermünde. Autorka była kilkakrotnie nagradzana przez landrata okręgu Vorpommern-Greifswald oraz burmistrza miasta Ueckermünde za wybitną działalność artystyczną i pedagogiczną. Jest autorką wielu artykułów naukowych z zakresu wokalistyki i językoznawstwa oraz pierwszej na świecie monografii o zapomnianym śpiewaku Giulio Perottim Von Ueckermünde nach New York. Giulio Perotti – Startenor des 19. Jahrhunderts.
Historia Maryana - Pinkasa Bursteina, urodzonego w Nowym Sączu malarza, którego prace wiszą w Paryżu w Centrum Pompidou i w Museum of Modern Art w Nowym Jorku, a my w Polsce nic o nim nie wiedzieliśmy. I nie wiedzilibyśmy nadal, gdyby nie przypadek i dociekliwość Autorki i kilku zaprzyjaźnionych osób. Historia Maryana odsłania się stopniowo, tak jak ją odkrywała Ewa Andrzejewska.
'Ewa dzieliła się ze mną gęstniejącymi notatkami o dzieciństwie i młodości Maryana, i o nieznanych mi obozach pracy. O kuli, która przebiła policzek. O odciętej nodze. O chorobie psychicznej. Czyli o losie jednego z milionów skazanych i jednego z niewielu cudem ocalałych. Typowym i wyjątkowym. Jednak dopiero kiedy te wszystkie kawałki zostały ułożone w skończoną książkę, dostałam klucz do języka, w jakim malarz artykułował swój ból". (Anda Rottenberg)
Kardynał Henryk Gulbinowicz wysunął myśl popularnego opracowania kościelnych dziejów Śląska. Idąc za sugestią swojego ordynariusza, postanowiłem ukazać te dzieje na tle wybranych osób.
W sumie na kartach książki przesuwa się 400 postaci: biskupów, duchownych, zakonników i zakonnic oraz przedstawicieli laikatu. Wszyscy w jakiś sposób zaznaczyli swoją obecność na ziemi śląskiej do 1945 roku.
Ze wstępu ks. Józefa Mandziuka
Książka Historia rodziny Weese – fabrykantów toruńskich pierników – i jej inwestycje budowlane prezentuje dzieje słynnego rodu piernikarzy, który – dzięki pomyślnemu rozwojowi rodzinnej firmy oraz działalności społecznej – zyskał uznanie i na trwałe zapisał się w pamięci mieszkańców Torunia. Zaprezentowana w książce historia rozpoczyna się w 1728 roku – tj. w momencie osiedlenia się w Toruniu przybyłej z Gdańska rodziny Weese. Pierwszym piernikarzem familii został Jan Weese. Dzięki sprawnie i konsekwentnie prowadzonej firmie ciastkarskiej możliwe było stopniowe nabywanie parceli miejskich z przeznaczeniem na rozwój działalności. W XIX wieku do rodziny Weese należały: ul. Sadlarska 9-10-11 (ob. Królowej Jadwigi 20), Strumykowa 3, Małe Garbary 5-7-9, a w latach 60. XIX wieku rozpoczęto gruntowną przebudowę fabryki przy ul. Strumykowej 4, pod szyldem Fabryka Gustawa Weese. Następnym znaczącym etapem inwestycyjnym była budowa nowoczesnej fabryki przy Fritz-Reuterstrasse (ob. ul. Żółkiewskiego), do której ostatecznie przeniesiono produkcję w 1914 roku. Równolegle z rozwojem firmy prowadzone były inwestycje prywatne, a także wzrastało zaangażowanie członków rodziny Weese w działalność o charakterze społecznym i politycznym.
Autobiografia Piotra Bukartyka, mistrza słowa i rymu, niepoprawnego romantyka, grajka i błazna, który od prawie czterdziestu lat układa piosenki. Od ponad dekady nie przesypia nocy z czwartku na piątek, by rano jako gość redaktora Manna bawić i wzruszać słuchaczy radiowej Trójki.Prezenterzy radiowi! Grajcie piosenki Bukartyka, bo to jedne z najlepszych, jakie teraz powstają. Mówię to szczerze i z nieskrywaną zazdrością. Artur AndrusPoznałem go sto lat temu na urodzinach. Dostał tort, na którym z czekolady było zrobione męskie przyrodzenie. Z dziwną zawziętością kroił go na kawałki. Potem był Jeździec burzy. Nie mógł się nauczyć dialogów na pamięć, ciągle improwizował, na czele z jądrami w ciemności, po których widownia zawsze wybuchała śmiechem. Cały Bukartyk... Arkadiusz JakubikPokolenie moich rodziców obaliło komunizm. My też mamy kilka spraw do załatwienia. Całe szczęście mamy Piotra Bukartyka. Bezkompromisowego i odważnego. Poetę o duszy rockmana. Filip JaślarPotrafi tworzyć nie tylko satyryczne muzyczne felietony, wkurzające ludzi małych i ponurych, ale także poetyckie piosenki o życiu, odczuciach i uczuciach, których ludzie mali i ponurzy nie rozumieją. Być może należałoby go ukarać. Wojciech MannJego głos, energia bandu dla mnie jest jak Bruce Springsteen, który rozkręca festiwalowy tłum do śpiewania! Jurek OwsiakBUK drzewo szlachetne, nie zaraz dąb, ale... ART a i owszem. TYK bo tyka, jak dyskretna bomba podłożona pod monument ludzkiej głupoty. PIOTR? nie spotkałem drugiej osoby smutnej w sposób tak radosny. Andrzej PoniedzielskiKiedy bardowie z mojej bajki mają jakieś problemy ze światem, rozmawiają z Bogiem, podczas gdy Bukartyk w podobnych okolicznościach rozmawia z ćpunem, pijakiem lub z Małgochą. Jerzy SatanowskiDla mnie autor, którego stawiam w jednym rzędzie z najwybitniejszymi. TAK! Rozwala mnie do bólu, łez, śmiechu jego wrażliwość, a właściwie nadwrażliwość chropawa. Krystyna TkaczO powiązaniach Piotra Bukartyka z Mefistofelesem mówiono już od dawna. Jak inaczej wytłumaczyć to, że w jednym organizmie (wizualnie nie najdoskonalszym) kryje się tyle kreatywności, czaru, inteligencji i umiejętności tak wybornego opisywania świata? W dodatku wyżej wymieniony posiada słuch muzyczny i talent kompozytorski. Elżbieta Zapendowska
Czy to prawda, że Kazik chciał nagrać z Kultem płytę z muzyką disco polo? Dlaczego nie pomógł Pawłowi Kukizowi zniszczyć układu? I za co aresztowali go podczas koncertu w krakowskim klubie Kwadrat?
Kto chciał wrzucić pięć litrów acida do wodociągów? Komu wewnętrzne głosy kazały walnąć czołowo w TIR-a? I gdzie przyjęto Kult jak w westernie słowami: „Macie pół godziny na opuszczenie miasta...”?
Komu Morawiec zjadł kiełbasę? Kiedy Gruda o mały włos nie spalił schroniska? I dlaczego Seks uciekał przez okno?
Dlaczego pobili Kazika w Stodole? Kiedy zemdlał w zatłoczonym pociągu? I dlaczego został przez mamę Śledzia przywitany hardym: „Wypierdalaj!”?
No i jaki to wszystko ma związek z piosenkami? Tymi najsłynniejszymi, takimi jak „Polska”, „Do Ani”, „Krew Boga”, „Arahja”, „Wódka”, „Madryt”, „Gdy nie ma dzieci”, „Baranek”, „Dziewczyna bez zęba na przedzie”, „Hej, czy nie wiecie”, „Celina”, „Prosto”, „Brooklyńska Rada Żydów”, „Układ zamknięty”, „Generał Ferreira”, „Parada wspomnień”, „Konsument”, „TDK kaseta”, „Lewe lewe loff”, „Wolność”, „Czarne słońca”, „Piosenka młodych wioślarzy”, „Marysia” czy „Wstyd”. Ale też tymi mniej znanymi.
Nieznane fakty, anegdoty i opowieści z historii Kultu. Inspiracje i wspomnienia kryjące się za wszystkimi – a jest ich blisko trzysta – piosenkami zespołu, które ukazały się na płytach. W nowym, poszerzonym, doprowadzonym do 2017 roku wydaniu książki Wiesława Weissa, redaktora naczelnego miesięcznika „Teraz Rock” oraz autora rockowych encyklopedii, wielu innych publikacji na temat muzyki i powieści kryminalnej „Biała wódka, czarny ptak”.
Reżyser filmowy David Lynch dzieli się refleksjami na temat kreatywności, medytacji i rozwijania w sobie procesu twórczego. W swojej książce słynny reżyser opowiada o tym, jak rodzą się pomysły i w jaki sposób zabrać się do ich realizacji. Wszystkie rozmyślania Lynch opiera na przykładach własnych doświadczeń jako artysty – skąd biorą się jego wizje, które najbardziej do niego przemawiają, a w końcu jak kreatywną myśl przełożyć na czyny. W pogoni za wielką rybą to nie tylko wspaniała gratka dla fanów Davida Lyncha i jego twórczości, ale również wyjątkowa książka dla każdego, kto chciałby obudzić w sobie kreatywność i chęć do działania.
Publikacja opowiada o kobietach w początkach naszej państwowości, począwszy od naszych praprababek Słowianek, przez postaci legendarne, na czele z Wandą, „co nie chciała Niemca”, i Rzepichą, praprababką dynastii piastowskiej, towarzyszki życia władców piastowskich, a na ich córkach skończywszy. Naszą podróż zaczniemy więc w czasach prehistorycznych, o których wiemy co nieco jedynie z podań i legend, a zakończymy w średniowieczu, opowiadaniem o piastowskiej księżniczce, której należy się tytuł pierwszej pisarki w dziejach naszej literatury.
„Sumienie Amazonii” to dziennik wyprawy „Śladami Arkadego Fiedlera – 80 lat później”. Pięciu podróżników, pasjonatów dzikiej przyrody amazońskiej, jeden (autor) uzbrojony w długopis i notes, a czterech (Mileniusz Spanowicz, Paweł Klepka, Rafał Konieczny, Tomek Siuda) w aparaty fotograficzne i kamery, wspieranych przez Indian z plemienia Katana, zagłębia się na miesiąc w niedostępne rejony najpotężniejszej na Ziemi puszczy, aby pokazać światu jej nieprzemijające piękno i nienaruszalne dobro. Bo las amazoński to nie tylko miliardy drzew, zwierząt i owadów, ale także czysta metafizyka z całym jej bogactwem przeżyć i doświadczeń.
Arkady Radosław Fiedler (zodiakalny Baran) – poseł na Sejm RP V, VI i VII kadencji, podróżnik z zamiłowania, współtwórca i współwłaściciel (z bratem Markiem) Muzeum-Pracowni Literackiej Arkadego Fiedlera wraz z Ogrodem Kultur i Tolerancji w Puszczykowie pod Poznaniem (www.fiedler.pl), gdzie wybudowali m.in. kopię piramidy Cheopsa (w skali 1:23) i naturalnej wielkości model żaglowca „Santa Maria”, na którym Kolumb odkrył Amerykę.
Arkady R. Fiedler jest współautorem wydawnictw National Geographic: „Między niebem a piekłem”, „Wyprawy na koniec świata” i „Świat na talerzu” oraz autorem książek: „Barwny świat Arkadego Fiedlera”, „Wabiła nas Afryka Zachodnia”, „Najpiękniejszy ogród świata”, „Majowie. Reaktywacja”, „Chwała Andów”, „Dolina stuletnich młodzieńców”.
Pico Iyer, pisarz i podróżnik, który zwiedził i opisał niemal cały świat, dochodzi do zaskakującego wniosku: największą przygodą życia może być siedzenie w bezruchu w pustym pokoju. Poza chaosem, poza pośpiechem, poza nadmiarem.W Sztuce bezruchu sprawdza, jak wyglądało życie ludzi, którzy zdecydowali się zatrzymać szaleńcze tempo swoich dni od francuskiego biologa molekularnego Matthieu Ricarda, który porzucił obiecującą karierę naukową i został tybetańskim mnichem, po zmarłego niedawno Leonarda Cohena, który pomieszkiwał w buddyjskim klasztorze nieopodal Los Angeles, praktykując medytację zen.Autor czerpie też z własnych doświadczeń, starając się wyjaśnić, dlaczego im więcej w naszym życiu technologii, tym bardziej potrzebujemy odpoczynku od niej. Pokazuje, dlaczego tak wiele słynnych postaci, od Marcela Prousta, po Mahatmę Ghandiego, aż do Emily Dickinson znalazło spełnienie w sztuce bezruchu. Stawia również pytanie, czy możliwe jest, aby we współczesnym, rozpędzonym świecie to bycie w jednym miejscu stało się najbardziej ekscytującym doświadczeniem.O książkach z serii TEDMałe książki o wielkich ideach. Są na tyle krótkie, że można je przeczytać za jednym posiedzeniem, ale na tyle długie, że pozwalają na pogłębione poznanie tematu. Ta różnorodna seria zawiera pozycje, których tematyka krąży od architektury do świata biznesu, od podróży w czasie do miłości, i doskonale nadaje się dla ciekawych świata wielbicieli czytania.Każdej z książek TED towarzyszy powiązana z nią prelekcja, którą można obejrzeć online na TED.com. Książki kontynuują tam, gdzie kończy się wykład. Osiemnastominutowa przemowa może zasiać ziarno albo pobudzić wyobraźnię, ale wiele prelekcji wywołuje potrzebę pogłębienia tematu, dowiedzenia się więcej, opowiedzenia dłuższej historii. Odpowiadają na nią książki TED.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?