Podróż na krańce ziemi, Ofiara z własnego życia, Śmierć by ratować świat – historia heroicznej postawy polskich misjonarzy, męczenników z Pariacoto w Peru, bł oo. Zbigniewa Strzałkowskiego i Michała Tomaszka. Dwaj polscy, franciszkańscy misjonarze wyruszyli przed laty do Ameryki Południowej krzewić wiarę wśród Indian w dzikich i niedostępnych Andach. Nie wiedzieli, że jadą po śmierć z rąk komunistycznych partyzantów Sendero Luminoso.
Umarli dla Chrystusa a po śmierci stali się prawdziwymi obrońcami w walce ze światowym terroryzmem. Opowieść o niezłomności, sile wiary i poświęceniu, a także o tym, że zawierzając swoje życie Bogu można dokonać czynów niezwykłych i zdobyć się na odwagę przekraczającą ludzkie pojmowanie.
Każda śmierć ma swoją historię.Nikt nie wie o tym lepiej od koronera.Jak z przyborów toaletowych zrobić narzędzie zbrodni?Po czym rozpoznać, że przyczyną śmierci było uduszenie?Czy samobójstwo może być zaraźliwe?Słyszymy o nim w każdym serialu kryminalnym. Jego praca jest najważniejsza na miejscu zbrodni. Każdego dnia staje oko w oko ze śmiercią, żeby znaleźć odpowiedzi dla żywych. Co było przyczyną zgonu? Jak do niego doszło? Kto jest winny?W tej książce znajdziecie najciekawsze przypadki w karierze Kena Holmesa koronera z Kalifornii. Razem z nim przyjrzymy się morderstwu, w które zamieszany był Tupac Shakur, zajrzymy do celi śmierci w więzieniu San Quentin i spróbujemy dowiedzieć się, kto był właścicielem stopy w bucie wyrzuconej przez morze na plażę.Sprawa dla koronera to możliwość spojrzenia na pracę człowieka, którego codziennością jest odkrywanie tajemnic śmierci.Lektura obowiązkowa dla fanów Profilu mordercy i Trupiej Farmy.
900 dni piekła
Wrzesień 1941 roku. Wehrmacht staje u bram Leningradu. Odcięte od świata miasto czeka 29 miesięcy walki o przetrwanie. Przegra ją prawie milion cywilnych mieszkańców.k
„Moje ręce i nogi ledwie słuchają poleceń mózgu. (…) Z powodu zimna już po przejściu krótkiego odcinka kończyny odmawiają posłuszeństwa.”
Aleksandra Lubowskaja
„(…) nic nikogo nie rusza. Kiedy któraś powiada, że jej mąż umiera, a dzieci leżą opuchnięte, inna odpowiada na to, że jej maż już zmarł, tak jak dwoje z trojga jej dzieci.”
Esfir Lewina
Alexis Peri sięga po 125 nieopublikowanych dzienników napisanych przez ludzi uwięzionych w mieście. Pozwala nam spojrzeć na tę tragedię oczami cierpiących obywateli. W tym strasznym czasie dla wielu z nich pisanie pamiętników staje się narzędziem przetrwania, namacalnym przypomnieniem ich człowieczeństwa.
Autorka odzyskuje utracone opowieści, rzucając światło na jeden z najciemniejszych epizodów II wojny światowej.
Elon Musk - największy wizjoner naszych czasów. Człowiek, który swoje marzenia wpisuje na listę rzeczy do zrobienia i po prostu je realizuje. Nawet te najbardziej fantastyczne. Jak mu się to udaje? Gdzie tkwi sekret jego geniuszu?
Z tej książki dowiesz się jak myśleć jak Elon Musk. Opowie ci to on sam, własnymi słowami. Po jej lekturze zastanowisz się dwa razy zanim powiesz: "nie da się".
Augustus, Tiberius, Caligula, Claudius, and Nero – these are the names history associates with the early Roman Empire. Yet, not a single one of these emperors was the blood son of his predecessor. In this captivating history, a prominent scholar of the era documents the Julio-Claudian women whose bloodline, ambition, and ruthlessness made it possible for the emperors' line to continue. Eminent scholar Guy de la Bedoyere, author of "Praetorian", asserts that the women behind the scenes – including Livia, Octavia, and the elder and younger Agrippina – were the true backbone of the dynasty. De la Bedoyere draws on the accounts of ancient Roman historians to revisit a familiar time from a completely fresh vantage point. Anyone who enjoys "I, Claudius" will be fascinated by this study of dynastic power and gender interplay in ancient Rome.
This beautiful undated journal of weekly lists will help nurture self-expression and self-development. Each seasonal section (Winter, Spring, Summer and Autumn) includes 13 listing prompts with plenty of space to write your own lists, and challenges to help you take action and make your dreams a reality. With perfectly timed listing prompts that meet you where you are throughout the different seasons of the year, this journal will open up new avenues of self-knowledge and help you celebrate, enjoy, and take ownership of your own life. Based on her most popular Moorea Seal's project, 52 Lists is a gorgeous journal for list lovers with an 'Aspirational Yet Attainable' aesthetic and spirit.
Szokująca historia czternastoletniej Polki sprzedanej do domu publicznego w Wielkiej Brytanii
Bez domu, bez rodziców, w obcym kraju. Nie miała dokąd pójść, nie miała dokąd uciec przed przemocą…
Adrianna nie zna angielskiego, nie ma żadnych rzeczy osobistych, sama zgłosiła się do opieki społecznej. Co się działo z nią wcześniej – nie wiadomo. Wiadomo tylko, że jest Polką i ma czternaście lat. I że przez jakiś czas zostanie u Casey.
Casey Watson prowadzi dom zastępczy dla dzieci z największymi problemami psychologicznymi i wychowawczymi. Ratuje dzieci, z którymi nikt już nie mógł sobie poradzić, narażając spokój, zdrowie i życie swoje i swojej rodziny.
Adrianna zachowuje się inaczej, niż dzieci, którymi Casey opiekowała się wcześniej. Jest cicha, grzeczna. I przerażona…
Casey niepokoi coś jeszcze. Dziewczyna wygląda na chorą. Kiedy jednak Casey wzywa lekarza, Adrianna reaguje histerią. Nie pozwala się zbadać. I wciąż nie mówi nic o swojej przeszłości.
Co spotkało to dziecko? Dlaczego tak przeraża ją czyjś dotyk? Czego tak bardzo się boi?
Miną tygodnie, zanim Casey pozna szokującą odpowiedź. I postanowi walczyć o dziewczynkę, która tyle razy musiała uciekać przed molestowaniem i przemocą, że nie ma już dokąd uciec. Lecz wtedy Adrianna znika…
„Mówił, że nie potrafi beze mnie żyć. A potem oszpecił mnie tak, żeby każdy odwracał ode mnie wzrok…”
Ta tragedia wstrząsnęła Wielką Brytanią. Pisały o niej wszystkie media: od „The Guardian”, przez „Mirror” „The Sun”, „Standard”, po „Marie Claire”.
„Trudno wyobrazić sobie bardziej dzielną kobietę”. „THE GUARDIAN”
„Nieustanna kontrola, odizolowanie od ludzi, zastraszanie, wyzwiska, przemoc - oto czym była miłość mojego życia”.
Adele miała szesnaście lat, gdy poznała Anthony’ego Rileya. Był czuły, opiekuńczy i zakochany do szaleństwa. Kiedy powiedział: „Nie chcę, żebyś rozmawiała z innymi chłopakami”, była pewna, że to dowód wielkiej miłości.
Potem zabronił jej widywać się z rodzicami i przyjaciółmi. Zmusił, by skasowała swoje konto na Facebooku. Zadręczał telefonami. Zamykał w domu. Wyzywał. Straszył. Bił.
Gdy wreszcie odważyła się z nim zerwać, wynajął bandytę, który oblał ją kwasem.
Adele pozostanie okaleczona na zawsze...
Oto szokująca historia przemocy domowej, ale i hartu ducha i siły woli dzielnej kobiety, która stoczyła niezwykłą walkę o to, żeby podnieść się i dalej żyć: prawie niewidoma na jedno oko, po stracie ucha i części włosów, z ranami, które zostaną na całe życie.
W swojej autobiografii ADELE BELLIS ostrzega inne kobiety, jak rozpoznać wczesne sygnały przemocy w związku. Współpracuje z fundacją Katie Piper, brytyjskiej modelki, tak jak Adele okaleczonej ofiary zazdrości byłego chłopaka.
Wstrząsająca opowieść dwudziestopięcioletniej Francuzki o dramatycznej walce o córeczkę uprowadzoną przez jej męża do syryjskiego obozu dżihadystów.
Uratowała swoje dziecko porwane przez ojca dżihadystę…
„Wolę, żeby moja córka zginęła jak męczennica Allaha, niż wróciła do Francji…”
Meriam i jej mąż urodzili się i wychowali we Francji. Byli szczęśliwi – dopóki on nie został zwerbowany przez syryjskich dżihadystów. Meriam patrzyła z przerażeniem, jak zmienia się w fanatycznego wroga „niewiernych”. Kazał jej zakrywać twarz, zabronił pracować, słuchać muzyki, wychodzić z domu. Rozstała się z nim w 2012 roku.
Klika miesięcy później porwał ich roczną córeczkę Assię i wywiózł do Syrii. „Ona do ciebie nie wróci. Musisz zapomnieć”. – powiedział Meriam przez telefon. W tle słyszała płacz swojego dziecka…
Wiedziała, w jakim niebezpieczeństwie jest Assia. Poruszyła niebo i ziemię. Dotarła nawet do prezydenta. Wreszcie wbrew ostrzeżeniom francuskich władz, ryzykując życie, wyruszyła do Turcji, do rozdartego wojną rejonu przy syryjskiej granicy, by ratować córkę…
Najbardziej osobista i przenikliwa książka o Benedykcie XVI.
Paul Badde wraca w znakomitej formie.
Znany niemiecki dziennikarz, autor bestsellerów o Chuście z Manoppello, Całunie Turyńskim i Ziemi Świętej, tym razem w pasjonujących, chwilami sensacyjnych reporterskich relacjach przybliża nam nieznane fakty i "kuchnię" pontyfikatu Benedykta XVI, któremu Paul Badde towarzyszył z bliska jako korespondent dziennika „Die Welt”.
Specjalnie na potrzeby tej książki przedmowę napisał osobisty sekretarz papieża seniora, abp Georg Gänswein.
Za Spiżową Bramą: tajemnice Watykanu i papieży
Od świętego Piotra do Benedykta XVI
„Dla Watykanu wszystko, co nie jest święte, jest tajemnicą”.
I właśnie o rzeczach tajemniczych, nieznanych czy mało znanych jest ta książka.
• Który papież został pochowany, ekshumowany i postawiony przed sądem?
• Kto był przeciwnikiem prezentów na Boże Narodzenie rozdawanych przez Świętego Mikołaja?
• Któremu papieżowi odmówiono wizy wjazdowej do Polski?
• Który kardynał wiedział, że został wybrany na papieża wcześniej niż reszta konklawe?
• Co zawierają Tajne Archiwa Watykanu i Indeks ksiąg zakazanych?
• Jak działają watykańskie służby szpiegowskie?
• Czym naprawdę jest Opus Dei?
• Jaka była przyczyna śmierci Jana Pawła I?
Praca ukazuje zderzenie się dwóch mentalności: sarmackiej i tej nazwanej przez Autorkę światową. Czytelnik może lepiej zrozumieć, jak myślały kobiety baroku, poznać ich relacje ze światem. Ukazano kobiecą codzienność, rozmaite troski i radości. Uwidoczniona została głęboka religijność kobiet tej epoki, zderzona z przywiązaniem do ziemskich wartości i pragnień.
O (CZĘSTO) NIEODROBIONEJ LEKCJI POKORY WOBEC DOKONAŃ NASZYCH ZMARŁYCH PROFESORÓW
Gdyby zapytać każdego z nas, za co gotów byłby oddać swoje życie, to zapewne wszyscy odpowiedzielibyśmy, że za naszą ojczyznę. Tą – małą wprawdzie, ale przecież jednak ojczyzną – jest nasz Uniwersytet. Dobro, które odziedziczyliśmy po naszych Koleżankach i Kolegach, i które – rzecz jasna – naszą powinnością jest przekazać bez uszczerbku następnym pokoleniom. Dobro wspólne, którego jesteśmy jedynie chwilowymi depozytariuszami. Istnienie uniwersytetu pojmowanego w kategoriach ponadczasowej wspólnoty pokoleń dowodzi bowiem ponad wszelką wątpliwość, że istnieją wartości, które są trwałe i niezniszczalne. Starzeją się one, to prawda, jak wszystko zresztą na tym świecie, lecz bynajmniej nie stają się przez to przestarzałe.
W znanym powszechnie wyimku poetyckim Cypriana Kamila Norwida Ojczyzna to ziemia i groby. Narody, tracąc pamięć, tracą życie można – bez obawy o utratę sensu owego przesłania – zastąpić słowa „ojczyzna” i „narody” innym, równie uniwersalnym wyrazem. Jest nim słowo „uniwersytet”. Każda uczelnia stanowi bowiem z definicji nie tylko wspólnotę żywych, lecz także międzypokoleniowy most łączący przeszłość oraz przyszłość; tych, którzy odeszli, z tymi, którzy przyjdą po nas. Stąd, jeśli chce się nie
tylko poznać, ale i współtworzyć historię jakiegokolwiek uniwersytetu, to należy pójść na cmentarze, gdzie spoczywają jego profesorowie. Swoim życiem i śmiercią poświadczają oni bowiem słuszność Norwidowskiej definicji, a ich niejednokrotnie żmudna
droga badawcza oraz losy życiowe dokumentują tę nieprzerwaną nić pokoleń, z której utkana jest współczesność naszej przesławnej Almae Matris.
(...) Naszej przesławnej Wszechnicy przyświeca dewiza plus ratio quam vis (więcej znaczy rozum niż siła). Pokażmy, jako nieodrodni dziedzice naszych zmarłych Koleżanek i Kolegów, iż dobrze zrozumieliśmy sens tej maksymy, że podtrzymując o nich pamięć,
dowodzimy tej niezbędnej w życiu każdego badacza szczypty pokory wobec dokonań poprzedników, i że pamiętając o przeszłości, również dzisiaj wytyczamy dla nas w taki, jeszcze inny sposób, drogę do przyszłości.
Prof. dr hab. Jan Wiktor Tkaczyński
Przewodniczący Komitetu ds. Opieki nad Grobami Profesorów UJ
„Uważam go za najwybitniejszego pisarza mego pokolenia”, napisał w roku 1951 Jerzy Giedroyc o Czesławie Straszewiczu. Ten ostatni był prozaikiem i krytykiem literackim, który po II wojnie znalazł się na emigracji w Urugwaju. Dzięki Giedroyciowi Straszewicz zaczął publikować w „Kulturze” i napisał Turystów z bocianich gniazd, jedną najważniejszych i najśmieszniejszych książek emigracyjnych. Listy 1946-1962 to nieocenione, unikalne źródło wiedzy o powojennych losach Straszewicza, jego literackich planach, współpracy z „Kulturą” i Radiem Wolna Europa. Są tu też cenne fragmenty wspomnieniowe. Interesujące są uwagi poświęcone Gombrowiczowi, z którym Straszewicz opuścił kraj latem 1939 roku. Listy 1946-1962 pełne też są jego specyficznego humoru. Całość składa się na fascynujący autoportret jednego z ciekawszych i zarazem zapomnianych prozaików polskich minionego stulecia. Stanowi także ważne uzupełnienie i poszerzenie Giedroyciowej „rzeczpospolitej epistolarnej”.
Wyłania się z niej wreszcie piękna historia przywrócenia literaturze Czesława Straszewicza. Piękna, ale ostatecznie dramatyczna, może nawet smutna.
Zabierając nas na włóczęgę w ciemne uliczki i podejrzane zaułki, Wojciech Grabowski snuje gawędę o Śląsku, jakiego nie znamy: przestrzeni dorastania, ulotnych wrażeń, mglistych wspomnień i sztuki. Bo to właśnie przeszłość, przestrzeń i sztuka są bohaterami jego opowieści.
„Śląsk jest dla mnie jedną wielką instalacją artystyczną, choć nie stworzyli jej artyści. Obcowanie z tą przestrzenią decyduje o moim życiu, o moich wyborach. Dosłownie. Co kazało mi skręcić w jakiś zaułek albo zatrzymać się przed tą, a nie inną kamienicą.
Jeżeli coś zmusiło mnie do zmiany planów w trakcie wędrówki, to znaczy, że niewątpliwie jest ważne. To zatrzymanie, spojrzenie, zawrócenie pociąga za sobą zdarzenia. I z tego tworzy się opowieść.”
Książka „Zasolony król” w obrazowy sposób przedstawia dzieje rybołówstwa śledziowego, sięgającego początkami bardzo odległych czasów. W kolejnych rozdziałach przeczytamy o zmieniającej się technice połowów śledzi, ich konserwacji i przygotowaniu do spożycia. Jest mowa o narodach, które bogaciły się dzięki rybołówstwu śledziowemu, o wymianie handlowej, monopolach i wojnach o łowiska śledziowe. Sporo informacji dotyczy rybołówstwa kaszubskiego, organizacji rybołówstwa dalekomorskiego w okresie II Rzeczpospolitej i po drugiej wojnie światowej. Na stronach tej książki przypomniano także sukcesy naszego przemysłu stoczniowego, którego dziełem były liczne serie małych i dużych statków rybackich. Jest tu także ślad historii, kierunków i rezultatów wszechstronnych badań prowadzonych przez Morski Instytut Rybacki.
Państwo Krzeptowscy przywołując niezliczoną ławicę anegdot, ciekawostek, faktów przypominają, jak ważną rolę odegrał śledź w historii świata. Był natchnieniem dla malarzy, poetów, pisarzy i kucharzy, tematem pieśni, zarzewiem wojen i źródłem ogromnych bogactw. Na jego ościach powstały całe miasta i średniowieczna protoplastka Unii Europejskiej – Hanza. W pogoni za śledziem rozwinęło się rybołówstwo takich morskich potęg jak Anglia czy Holandia, a po II wojnie światowej i Polski.
„Zasolony król” z pewnością niejednego czytelnika zainspiruje do próby przygotowania nie tylko wymyślnej zakąski, ale i wspaniałej potrawy.
Temat podjęty przez autorkę ma nie tylko wymiar teoretyczny, ale także praktyczny, przydatny dla poszerzenia wiedzy specjalistów z zakresu teorii polityki, wywierania wpływu na zachowania polityczne obywateli oraz działań komunikacyjnych odnoszących się do mechanizmów perswazyjnych możliwych do zastosowania z wykorzystaniem możliwości, jakie oferuje komunikacja Web 2.0 i wpływających na świadomość społeczną. Jest to szczególnie istotne w sytuacjach, kiedy oczekuje się od obywateli dokonania zasadniczych rozstrzygnięć odnośnie do tego, komu zaufają i kogo wybiorą na najwyższy urząd w państwie, a następnie będą legitymizować dokonany wybór.
Rok 1958, z którego codzienne zapiski prymasa Stefana Wyszyńskiego trafiają właśnie do rąk czytelników, stanowił w Polsce przełom między krótkotrwałą odwilżą popaździernikową a powrotem do sprawdzonych metod ofensywy ideologii i władzy komunistycznej. Rok ten przynosił kolejne, definitywne już rozczarowania niespełnionymi obietnicami partii, która koniunkturalnie ""normalizowała"" stosunki z Kościołem, gdy potrzebowała poparcia społecznego, by szybko się potem wycofywać.Prymas Wyszyński, biorący odpowiedzialność za negocjacje i ustalenia podejmowane z władzami w imieniu Kościoła, a w gruncie rzeczy w imieniu narodu, od początku zdawał sobie sprawę z tego, że ustępstwa aparatu rządzącego wobec Kościoła mają charakter tymczasowy. O przyszłej antykościelnej ofensywie władz wiedział już wcześniej, o czym świadczą m.in. jego zapiski z 1957 r. czy wystąpienia na forum Komisji Głównej Episkopatu. W 1958 r. widział już wyraźnie, że porozumienie z grudnia 1956 r., zawarte po dojściu Gomułki do władzy, jest coraz bardziej lekceważone przez komunistów, a partia przechodzi do kontrataku.
- Albert Einstein i Werner von Braun oblali w szkole matematykę!
- Louis Pasteur w czasie studiów miał najgorsze oceny z chemii!
- O Beethovenie jego szkolny nauczyciel muzyki powiedział: „Jako kompozytor jest beznadziejny”.
- Tomasz Edison usłyszał od nauczyciela w szkole, że nie jest zdolny nauczyć się czegokolwiek.
- Redaktor zwolnił młodego Walta Disney’a z pracy za „brak pomysłowości”!
- Ophra Winfrey straciła posadę reporterki, gdyż jej menadżer uznał, że nie nadaje się do pracy w telewizji.
- Larry Bird i Michael Jordan nie zmieścili się w pierwszym składzie drużyny koszykarskiej w swojej szkole średniej…
Życie każdego zwykłego człowieka może być niezwykłe, jeśli tylko odkryje i rozwinie swój potencjał. Ludzie sukcesu o jakich piszę nie byli doskonali, upadali i zawodzili, ale mieli misję, wizję, wytrwałość w jej realizacji. Do tego motywuje ta książka. Bóg stworzył każdego z nas jedynym w swoim rodzaju. Uwierz w wartość, jaką posiadasz w Bożych oczach. Nie imituj nikogo ani nie chciej być nikim innym.
Poznaj i rozwiń swój talent, aby zrealizować swoją misję i dzieło, do którego zostałeś wyposażony. Wówczas także Twoje życie będzie niezwykłe. Może powiedzie Cię przez trudy, ale do gwiazd, jak mawiali Rzymianie: Per aspera ad astra!
To co mnie ujmuje w książkach Alfreda Palii to niezwykle rzadki dar przyciągania czytelnika w swój świat i jego problematykę w sposób oczywiście ciekawy, bo jakże, ale też w sposób sytuacyjny, praktyczny. Ta ilość adekwatnych przykładów z życia ludzi, przyrody a nawet historii jest imponująca. Biorąc pod uwagę fakt, że pisarzem jest historyk w dodatku biblista i teolog tym większe ukłony, bo specjaliści w tych dziedzinach mają tendencję do uciekania w nudną teorię.
Edyta Bogulak (Bogulandia)
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?