Augustus, Tiberius, Caligula, Claudius, and Nero – these are the names history associates with the early Roman Empire. Yet, not a single one of these emperors was the blood son of his predecessor. In this captivating history, a prominent scholar of the era documents the Julio-Claudian women whose bloodline, ambition, and ruthlessness made it possible for the emperors' line to continue. Eminent scholar Guy de la Bedoyere, author of "Praetorian", asserts that the women behind the scenes – including Livia, Octavia, and the elder and younger Agrippina – were the true backbone of the dynasty. De la Bedoyere draws on the accounts of ancient Roman historians to revisit a familiar time from a completely fresh vantage point. Anyone who enjoys "I, Claudius" will be fascinated by this study of dynastic power and gender interplay in ancient Rome.
This beautiful undated journal of weekly lists will help nurture self-expression and self-development. Each seasonal section (Winter, Spring, Summer and Autumn) includes 13 listing prompts with plenty of space to write your own lists, and challenges to help you take action and make your dreams a reality. With perfectly timed listing prompts that meet you where you are throughout the different seasons of the year, this journal will open up new avenues of self-knowledge and help you celebrate, enjoy, and take ownership of your own life. Based on her most popular Moorea Seal's project, 52 Lists is a gorgeous journal for list lovers with an 'Aspirational Yet Attainable' aesthetic and spirit.
Szokująca historia czternastoletniej Polki sprzedanej do domu publicznego w Wielkiej Brytanii
Bez domu, bez rodziców, w obcym kraju. Nie miała dokąd pójść, nie miała dokąd uciec przed przemocą…
Adrianna nie zna angielskiego, nie ma żadnych rzeczy osobistych, sama zgłosiła się do opieki społecznej. Co się działo z nią wcześniej – nie wiadomo. Wiadomo tylko, że jest Polką i ma czternaście lat. I że przez jakiś czas zostanie u Casey.
Casey Watson prowadzi dom zastępczy dla dzieci z największymi problemami psychologicznymi i wychowawczymi. Ratuje dzieci, z którymi nikt już nie mógł sobie poradzić, narażając spokój, zdrowie i życie swoje i swojej rodziny.
Adrianna zachowuje się inaczej, niż dzieci, którymi Casey opiekowała się wcześniej. Jest cicha, grzeczna. I przerażona…
Casey niepokoi coś jeszcze. Dziewczyna wygląda na chorą. Kiedy jednak Casey wzywa lekarza, Adrianna reaguje histerią. Nie pozwala się zbadać. I wciąż nie mówi nic o swojej przeszłości.
Co spotkało to dziecko? Dlaczego tak przeraża ją czyjś dotyk? Czego tak bardzo się boi?
Miną tygodnie, zanim Casey pozna szokującą odpowiedź. I postanowi walczyć o dziewczynkę, która tyle razy musiała uciekać przed molestowaniem i przemocą, że nie ma już dokąd uciec. Lecz wtedy Adrianna znika…
„Mówił, że nie potrafi beze mnie żyć. A potem oszpecił mnie tak, żeby każdy odwracał ode mnie wzrok…”
Ta tragedia wstrząsnęła Wielką Brytanią. Pisały o niej wszystkie media: od „The Guardian”, przez „Mirror” „The Sun”, „Standard”, po „Marie Claire”.
„Trudno wyobrazić sobie bardziej dzielną kobietę”. „THE GUARDIAN”
„Nieustanna kontrola, odizolowanie od ludzi, zastraszanie, wyzwiska, przemoc - oto czym była miłość mojego życia”.
Adele miała szesnaście lat, gdy poznała Anthony’ego Rileya. Był czuły, opiekuńczy i zakochany do szaleństwa. Kiedy powiedział: „Nie chcę, żebyś rozmawiała z innymi chłopakami”, była pewna, że to dowód wielkiej miłości.
Potem zabronił jej widywać się z rodzicami i przyjaciółmi. Zmusił, by skasowała swoje konto na Facebooku. Zadręczał telefonami. Zamykał w domu. Wyzywał. Straszył. Bił.
Gdy wreszcie odważyła się z nim zerwać, wynajął bandytę, który oblał ją kwasem.
Adele pozostanie okaleczona na zawsze...
Oto szokująca historia przemocy domowej, ale i hartu ducha i siły woli dzielnej kobiety, która stoczyła niezwykłą walkę o to, żeby podnieść się i dalej żyć: prawie niewidoma na jedno oko, po stracie ucha i części włosów, z ranami, które zostaną na całe życie.
W swojej autobiografii ADELE BELLIS ostrzega inne kobiety, jak rozpoznać wczesne sygnały przemocy w związku. Współpracuje z fundacją Katie Piper, brytyjskiej modelki, tak jak Adele okaleczonej ofiary zazdrości byłego chłopaka.
Wstrząsająca opowieść dwudziestopięcioletniej Francuzki o dramatycznej walce o córeczkę uprowadzoną przez jej męża do syryjskiego obozu dżihadystów.
Uratowała swoje dziecko porwane przez ojca dżihadystę…
„Wolę, żeby moja córka zginęła jak męczennica Allaha, niż wróciła do Francji…”
Meriam i jej mąż urodzili się i wychowali we Francji. Byli szczęśliwi – dopóki on nie został zwerbowany przez syryjskich dżihadystów. Meriam patrzyła z przerażeniem, jak zmienia się w fanatycznego wroga „niewiernych”. Kazał jej zakrywać twarz, zabronił pracować, słuchać muzyki, wychodzić z domu. Rozstała się z nim w 2012 roku.
Klika miesięcy później porwał ich roczną córeczkę Assię i wywiózł do Syrii. „Ona do ciebie nie wróci. Musisz zapomnieć”. – powiedział Meriam przez telefon. W tle słyszała płacz swojego dziecka…
Wiedziała, w jakim niebezpieczeństwie jest Assia. Poruszyła niebo i ziemię. Dotarła nawet do prezydenta. Wreszcie wbrew ostrzeżeniom francuskich władz, ryzykując życie, wyruszyła do Turcji, do rozdartego wojną rejonu przy syryjskiej granicy, by ratować córkę…
Najbardziej osobista i przenikliwa książka o Benedykcie XVI.
Paul Badde wraca w znakomitej formie.
Znany niemiecki dziennikarz, autor bestsellerów o Chuście z Manoppello, Całunie Turyńskim i Ziemi Świętej, tym razem w pasjonujących, chwilami sensacyjnych reporterskich relacjach przybliża nam nieznane fakty i "kuchnię" pontyfikatu Benedykta XVI, któremu Paul Badde towarzyszył z bliska jako korespondent dziennika „Die Welt”.
Specjalnie na potrzeby tej książki przedmowę napisał osobisty sekretarz papieża seniora, abp Georg Gänswein.
Za Spiżową Bramą: tajemnice Watykanu i papieży
Od świętego Piotra do Benedykta XVI
„Dla Watykanu wszystko, co nie jest święte, jest tajemnicą”.
I właśnie o rzeczach tajemniczych, nieznanych czy mało znanych jest ta książka.
• Który papież został pochowany, ekshumowany i postawiony przed sądem?
• Kto był przeciwnikiem prezentów na Boże Narodzenie rozdawanych przez Świętego Mikołaja?
• Któremu papieżowi odmówiono wizy wjazdowej do Polski?
• Który kardynał wiedział, że został wybrany na papieża wcześniej niż reszta konklawe?
• Co zawierają Tajne Archiwa Watykanu i Indeks ksiąg zakazanych?
• Jak działają watykańskie służby szpiegowskie?
• Czym naprawdę jest Opus Dei?
• Jaka była przyczyna śmierci Jana Pawła I?
Praca ukazuje zderzenie się dwóch mentalności: sarmackiej i tej nazwanej przez Autorkę światową. Czytelnik może lepiej zrozumieć, jak myślały kobiety baroku, poznać ich relacje ze światem. Ukazano kobiecą codzienność, rozmaite troski i radości. Uwidoczniona została głęboka religijność kobiet tej epoki, zderzona z przywiązaniem do ziemskich wartości i pragnień.
O (CZĘSTO) NIEODROBIONEJ LEKCJI POKORY WOBEC DOKONAŃ NASZYCH ZMARŁYCH PROFESORÓW
Gdyby zapytać każdego z nas, za co gotów byłby oddać swoje życie, to zapewne wszyscy odpowiedzielibyśmy, że za naszą ojczyznę. Tą – małą wprawdzie, ale przecież jednak ojczyzną – jest nasz Uniwersytet. Dobro, które odziedziczyliśmy po naszych Koleżankach i Kolegach, i które – rzecz jasna – naszą powinnością jest przekazać bez uszczerbku następnym pokoleniom. Dobro wspólne, którego jesteśmy jedynie chwilowymi depozytariuszami. Istnienie uniwersytetu pojmowanego w kategoriach ponadczasowej wspólnoty pokoleń dowodzi bowiem ponad wszelką wątpliwość, że istnieją wartości, które są trwałe i niezniszczalne. Starzeją się one, to prawda, jak wszystko zresztą na tym świecie, lecz bynajmniej nie stają się przez to przestarzałe.
W znanym powszechnie wyimku poetyckim Cypriana Kamila Norwida Ojczyzna to ziemia i groby. Narody, tracąc pamięć, tracą życie można – bez obawy o utratę sensu owego przesłania – zastąpić słowa „ojczyzna” i „narody” innym, równie uniwersalnym wyrazem. Jest nim słowo „uniwersytet”. Każda uczelnia stanowi bowiem z definicji nie tylko wspólnotę żywych, lecz także międzypokoleniowy most łączący przeszłość oraz przyszłość; tych, którzy odeszli, z tymi, którzy przyjdą po nas. Stąd, jeśli chce się nie
tylko poznać, ale i współtworzyć historię jakiegokolwiek uniwersytetu, to należy pójść na cmentarze, gdzie spoczywają jego profesorowie. Swoim życiem i śmiercią poświadczają oni bowiem słuszność Norwidowskiej definicji, a ich niejednokrotnie żmudna
droga badawcza oraz losy życiowe dokumentują tę nieprzerwaną nić pokoleń, z której utkana jest współczesność naszej przesławnej Almae Matris.
(...) Naszej przesławnej Wszechnicy przyświeca dewiza plus ratio quam vis (więcej znaczy rozum niż siła). Pokażmy, jako nieodrodni dziedzice naszych zmarłych Koleżanek i Kolegów, iż dobrze zrozumieliśmy sens tej maksymy, że podtrzymując o nich pamięć,
dowodzimy tej niezbędnej w życiu każdego badacza szczypty pokory wobec dokonań poprzedników, i że pamiętając o przeszłości, również dzisiaj wytyczamy dla nas w taki, jeszcze inny sposób, drogę do przyszłości.
Prof. dr hab. Jan Wiktor Tkaczyński
Przewodniczący Komitetu ds. Opieki nad Grobami Profesorów UJ
„Uważam go za najwybitniejszego pisarza mego pokolenia”, napisał w roku 1951 Jerzy Giedroyc o Czesławie Straszewiczu. Ten ostatni był prozaikiem i krytykiem literackim, który po II wojnie znalazł się na emigracji w Urugwaju. Dzięki Giedroyciowi Straszewicz zaczął publikować w „Kulturze” i napisał Turystów z bocianich gniazd, jedną najważniejszych i najśmieszniejszych książek emigracyjnych. Listy 1946-1962 to nieocenione, unikalne źródło wiedzy o powojennych losach Straszewicza, jego literackich planach, współpracy z „Kulturą” i Radiem Wolna Europa. Są tu też cenne fragmenty wspomnieniowe. Interesujące są uwagi poświęcone Gombrowiczowi, z którym Straszewicz opuścił kraj latem 1939 roku. Listy 1946-1962 pełne też są jego specyficznego humoru. Całość składa się na fascynujący autoportret jednego z ciekawszych i zarazem zapomnianych prozaików polskich minionego stulecia. Stanowi także ważne uzupełnienie i poszerzenie Giedroyciowej „rzeczpospolitej epistolarnej”.
Wyłania się z niej wreszcie piękna historia przywrócenia literaturze Czesława Straszewicza. Piękna, ale ostatecznie dramatyczna, może nawet smutna.
Zabierając nas na włóczęgę w ciemne uliczki i podejrzane zaułki, Wojciech Grabowski snuje gawędę o Śląsku, jakiego nie znamy: przestrzeni dorastania, ulotnych wrażeń, mglistych wspomnień i sztuki. Bo to właśnie przeszłość, przestrzeń i sztuka są bohaterami jego opowieści.
„Śląsk jest dla mnie jedną wielką instalacją artystyczną, choć nie stworzyli jej artyści. Obcowanie z tą przestrzenią decyduje o moim życiu, o moich wyborach. Dosłownie. Co kazało mi skręcić w jakiś zaułek albo zatrzymać się przed tą, a nie inną kamienicą.
Jeżeli coś zmusiło mnie do zmiany planów w trakcie wędrówki, to znaczy, że niewątpliwie jest ważne. To zatrzymanie, spojrzenie, zawrócenie pociąga za sobą zdarzenia. I z tego tworzy się opowieść.”
Książka „Zasolony król” w obrazowy sposób przedstawia dzieje rybołówstwa śledziowego, sięgającego początkami bardzo odległych czasów. W kolejnych rozdziałach przeczytamy o zmieniającej się technice połowów śledzi, ich konserwacji i przygotowaniu do spożycia. Jest mowa o narodach, które bogaciły się dzięki rybołówstwu śledziowemu, o wymianie handlowej, monopolach i wojnach o łowiska śledziowe. Sporo informacji dotyczy rybołówstwa kaszubskiego, organizacji rybołówstwa dalekomorskiego w okresie II Rzeczpospolitej i po drugiej wojnie światowej. Na stronach tej książki przypomniano także sukcesy naszego przemysłu stoczniowego, którego dziełem były liczne serie małych i dużych statków rybackich. Jest tu także ślad historii, kierunków i rezultatów wszechstronnych badań prowadzonych przez Morski Instytut Rybacki.
Państwo Krzeptowscy przywołując niezliczoną ławicę anegdot, ciekawostek, faktów przypominają, jak ważną rolę odegrał śledź w historii świata. Był natchnieniem dla malarzy, poetów, pisarzy i kucharzy, tematem pieśni, zarzewiem wojen i źródłem ogromnych bogactw. Na jego ościach powstały całe miasta i średniowieczna protoplastka Unii Europejskiej – Hanza. W pogoni za śledziem rozwinęło się rybołówstwo takich morskich potęg jak Anglia czy Holandia, a po II wojnie światowej i Polski.
„Zasolony król” z pewnością niejednego czytelnika zainspiruje do próby przygotowania nie tylko wymyślnej zakąski, ale i wspaniałej potrawy.
Temat podjęty przez autorkę ma nie tylko wymiar teoretyczny, ale także praktyczny, przydatny dla poszerzenia wiedzy specjalistów z zakresu teorii polityki, wywierania wpływu na zachowania polityczne obywateli oraz działań komunikacyjnych odnoszących się do mechanizmów perswazyjnych możliwych do zastosowania z wykorzystaniem możliwości, jakie oferuje komunikacja Web 2.0 i wpływających na świadomość społeczną. Jest to szczególnie istotne w sytuacjach, kiedy oczekuje się od obywateli dokonania zasadniczych rozstrzygnięć odnośnie do tego, komu zaufają i kogo wybiorą na najwyższy urząd w państwie, a następnie będą legitymizować dokonany wybór.
Rok 1958, z którego codzienne zapiski prymasa Stefana Wyszyńskiego trafiają właśnie do rąk czytelników, stanowił w Polsce przełom między krótkotrwałą odwilżą popaździernikową a powrotem do sprawdzonych metod ofensywy ideologii i władzy komunistycznej. Rok ten przynosił kolejne, definitywne już rozczarowania niespełnionymi obietnicami partii, która koniunkturalnie ""normalizowała"" stosunki z Kościołem, gdy potrzebowała poparcia społecznego, by szybko się potem wycofywać.Prymas Wyszyński, biorący odpowiedzialność za negocjacje i ustalenia podejmowane z władzami w imieniu Kościoła, a w gruncie rzeczy w imieniu narodu, od początku zdawał sobie sprawę z tego, że ustępstwa aparatu rządzącego wobec Kościoła mają charakter tymczasowy. O przyszłej antykościelnej ofensywie władz wiedział już wcześniej, o czym świadczą m.in. jego zapiski z 1957 r. czy wystąpienia na forum Komisji Głównej Episkopatu. W 1958 r. widział już wyraźnie, że porozumienie z grudnia 1956 r., zawarte po dojściu Gomułki do władzy, jest coraz bardziej lekceważone przez komunistów, a partia przechodzi do kontrataku.
Publikacja prezentuje historię saintsimonizmu koncepcji religijnej stworzonej w okresie Restauracji przez hrabiego Claude'a Henriego de Saint-Simona. Była to eklektyczna, panteistyczna i mesjańska doktryna proklamująca powstanie Nowego Chrześcijaństwa mającego odpowiadać potrzebom nowych czasów, głosząca zbawienie świata przez rewolucję przemysłową, wyzwolenie kobiet oraz zaślubiny Wschodu z Zachodem.Uczniowie Saint-Simona w latach trzydziestych XIX wieku poszukiwali w Egipcie przepowiedzianej Kobiety-Mesjasza, snuli plany kolonizacji i modernizacji Afryki, jako pierwsi wysunęli projekt przekopania Kanału Sueskiego, zakładali banki i budowali sieć połączeń kolejowych we Francji i w Algierii. W latach sześćdziesiątych XIX wieku współtworzyli oryginalny model kapitalizmu ludowego Drugiego Cesarstwa, odmienny od anglosaskiego liberalizmu czy socjalizmu Marksa. Saintsimoniści tworzyli fanatyczne religijne ugrupowanie, rekrutujące najzdolniejszych inżynierów i przemysłowców oraz najpotężniejszych bankierów epoki, które wywarło duży wpływ na historię XIX-wiecznej Francji.
Przemysł fotochemiczny to przemysł lekki, odpowiedni dla kobiet. W Bydgoskich Zakładach Fotochemicznych Foton większość załogi stanowiły kobiety. Budowały powojenną legendę polskiej fotografii analogowej, przyczyniając się do sukcesu największego producenta papieru do fotografii czarno-białej i barwnej.Chemiczki, laborantki, księgowe dopowiadają swój rozdział do oficjalnej historii Fotonu. Z pasją mówią o wyborach zawodowych, sytuacji kobiet w przemyśle, a także o miłościach i małżeństwach zawiązanych w ciemni fotograficznej. Swój głos dołączają wybitne artystki fotografii: Teresa Gierzyńska, Jolanta Marcolla oraz Natalia LL, które przez kilkadziesiąt lat pracowały na materiałach Fotonu.
"(Według autora książki) prawdziwy Franciszek jest całkiem inny niż jego wizerunek stworzony na potrzeby postępowej opinii publicznej. (...) Cóż, pseudosensacji na temat Watykanu pojawiło się wiele, jednak książka Colonny to dla obrazu papieża poważne wyzwanie. (...) Częste cytaty z oficjalnych wywiadów i źródeł dają spójny opis bohatera. Z całej masy faktów, dokumentów i nazwisk wyłania się obraz całkiem inny od tego, jaki lansują liberalne media." - Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Do Rzeczy"
"Jeśli Franciszek, głowa Kościoła, sam nie czuje się szczególnie związany tradycją i sprawiedliwymi prawami, które przejął, co wtedy? (...) Jakiejkolwiek odpowiedzi udzieli się na to pytanie, będzie ona musiała uwzględniać otwierający oczy materiał zawarty w tej fascynującej książce" - Robert Royal, dziennikarz "The Catholic Thing"
"(Autor) twierdzi, że papież stał się nieobliczalny i że w Watykanie panuje przede wszystkim atmosfera strachu" - The Catholic Herald
Książka porusza kwestie:
- wybór Bergoglia na papieża zaaranżowany przez "mafię" progresywistycznych kardynałów,
- kontrowersyjna przeszłość papieża w Argentynie,
- odrzucenie przez Franciszka reformy Kurii Rzymskiej,
- narastanie korupcji i nowe skandale w Watykanie,
- manipulacje papieża przy doktrynie Kościoła,
- walka z konserwatywnymi zakonami i tradycją,
- upolitycznienie i medialny obraz Franciszka,
- mocne, autorytarne rządy papieża z Domu św. Marty.
Frida Kahlo is one of the art world's most enigmatic figures. Beautiful, talented, tragic and strong, she broke barriers as a woman and as an artist and her story is irresistibly fascinating. This dynamically illustrated book makes use of full-page reproductions, historical photographs and the latest research to offer a balanced view of the artist and the impact her work has had in the decades since her death. The author introduces readers to the colorful world of Kahlo's Mexico; describes the misfortune that led to the emergence of her artistic sensibility; explores Kahlo's spiritual connection with her country's folk art and her forays into surrealism; and details her love affairs with intellectuals and other artists, in particular her soulmate Diego Rivera. A fascinating look at a brilliant artist, this volume will appeal to Kahlo's many ardent fans, as well as create new ones.
When it comes to viewing art, living in the information age is not necessarily a benefit. So argues Michael Findlay in this book that encourages a new way of looking at art. Much of this thinking involves stripping away what we have been taught and instead trusting our own instincts, opinions, and reactions. Including reproductions of works by Mark Rothko, Paul Klee, Joan Miro, Jacob Lawrence, and other modern and contemporary masters, this book takes readers on a journey through modern art. Chapters such as "What Is a Work of Art?", "Can We Look and See at the Same Time?", and "Real Connoisseurs Are Not Snobs", not only give readers the confidence to form their own opinions, but also encourages them to make connections that spark curiosity, intellect, and imagination. "The most important thing for us to grasp", writes Findlay, "is that the essence of a great work of art is inert until it is seen. Our engagement with the work of art liberates its essence". After reading this book, even the most intimidated art viewer will enter a museum or gallery feeling more confident and leave it feeling enriched and inspired.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?