Biegać to pozwolić, żeby moja wyobraźnia mogła wyrażać siebie i badać moje wnętrze. Wyjątkowy projekt Kiliana Jorneta, Summits of My Life, był lekiem Katalończyka na gorsze samopoczucie, spowodowane… niezliczonymi sukcesami z 2011 roku. Samo wygrywanie wyścigów przestało być dla niego problemem – nadszedł czas na nowe wyzwania. Podczas największej przygody swojego życia dwa razy w ciągu tygodnia wbiegł na Mount Everest, a schodząc, rozbił biwak i uciął sobie drzemkę na wysokości 8000 metrów. Do tego świętował urodziny wybranki swojego serca na dachu Ameryki – Aconcagui – wbijając świeczki w puszkę tuńczyka. Pobił także rekord wejścia i zejścia z Matterhornu, jednego z najbardziej znanych szczytów świata, pokonując dystans ponad 17 kilometrów w 2 godziny i 52 minuty. Teraz tymi przeżyciami dzieli się ze światem, obrazując je zapierającymi dech w piersiach, opatrzonymi osobistym, intymnym opisem zdjęciami, które pozwalają jeszcze lepiej zrozumieć, czym tak naprawdę był projekt Summits of My Life. Nie spocząć na laurach, wyznaczać sobie nowe cele, mierzyć wysoko – jak to w zwyczaju mają sportowcy. I choć Kilian Jornet w bardzo młodym wieku zyskał wszystkie najważniejsze osiągnięcia podczas liczących się biegowych zawodów górskich, postanowił iść krok dalej. Summits of My Life to nie tylko projekt szybkościowego zdobycia takich szczytów, jak Mont Blanc, Elbrus, Aconcagua, Denali, Everest – ale projekt życia, w który wchodzi z pokorą, doskonałą znajomością swojego ciała i jego możliwości, chęcią nauki i otwartym umysłem. Piotr Hercog, ultramaratończyk górski Ta książka jest taka sama, jak jej autor: naturalna i prawdziwa. Kilian pisze o swoim projekcie, tak jak go przeżywał w trakcie realizacji, o problemach, chwilach radości i smutku. Postać Kiliana jest inspiracją dla tysięcy ludzi na całym świecie. Zapewne niejedna osoba po przeczytaniu tej książki będzie chciała znaleźć i zrealizować „projekt swojego życia”. Natalia Tomasiak, blog „Górski styl” „Szczyty mojego życia” to bogato ilustrowana książka o marzeniach i przełamywaniu granic, z której dowiemy się, że niemożliwe nie istnieje. Summits of My Life to prostota i minimalizm; to niesamowity projekt wysokogórski ze ściśle określonymi zasadami gry, którego realizacja zajęła autorowi pięć lat. Kilian opowiada o swojej przygodzie jako drodze pełnej nauki i zbierania cennych życiowych doświadczeń. Ten projekt to bez wątpienia ambitne wyzwanie sportowe, ale czy rzeczywiście o sport i o rekordy tutaj chodzi? Piotr Łobodziński, lekkoatleta, mistrz świata w bieganiu po schodach Projekt mojego życia to niezwykła podróż przez górskie szczyty i szczyty ludzkich emocji. To przepełniony śnieżną bielą paradygmat sensu istnienia wspartego na filarach marzeń, pasji i wytrwałości. Czytając tę książkę można pozazdrościć spektakularnego wyczynu, ale nie taki był zamysł Kiliana - jego przesłanie jest zupełnie inne. W książce mamy do czynienia z dość konkretnym opisem ekspedycji, ale wystarczy szerzej otworzyć oczy, by pojąć, iż autor jednocześnie w bardzo ludzki sposób przekazuje ważne dla każdego człowieka wartości i wskazówki. Kilian daje nam do zrozumienia, że bez względu na obrany cel, nie warto oglądać się za siebie, nie warto niczego żałować, za to warto napierać do przodu pomimo przeciwności losu. To książka o imponującej pasji do gór, ale przede wszystkim o pasji do życia, której tak często nam brakuje. Tomasz Peisert, Redaktor naczelny Biegologia.pl
Kontynuacja opublikowanej w 2017 roku Szkoły filmowej.
W pasjonujących rozmowach najwybitniejsi polscy aktorzy i aktorki opowiadają dziennikarce TVN Kindze Burzyńskiej o początkach swojej kariery: egzaminach do szkoły aktorskiej, scenicznym i filmowym debiucie, metodach pracy, a także o drodze, jaką przeszli od tamtych czasów do chwili obecnej. Ich wspomnienia i anegdoty składają się na wielogłosową opowieść o trudnym i fascynującym aktorskim rzemiośle, o jego codzienności i jego magii.
Barwna opowieść o międzywojennej Warszawie i jej niezapomnianych przebojach!
Barwna opowieść z okresu międzywojennego, pisana przez pryzmat losów najpopularniejszego i najpłodniejszego autora tamtych czasów – Andrzeja Własta. Był jedną z najważniejszych postaci międzywojennej polskiej estrady. Tworzył niezapomniane do dziś przeboje dla ówczesnych supergwiazd rewii i teatrów – Lody Halamy, Eugeniusza Bodo, Ludwika Sempolińskiego, Hanki Ordonówny i Zuli Pogorzelskiej. To on zresztą wymyślił słowo „przebój” jako zamiennik dla niemieckiego „szlagieru”.
Znakomicie wyczuwał gusty publiczności i bez skrupułów je wyzyskiwał. Uruchamiał działalność najsławniejszych scen rewiowych stolicy: Perskiego Oka, Morskiego Oka, Reksa, kinoteatru Hollywood, Wielkiej Operetki, Wielkiej Rewii oraz Ali Baby. Pisał dla nich libretta operetkowe i scenariusze programów kabaretowych. Nieczuły na przejawy kryzysu ekonomicznego, zaczepki złośliwej krytyki i epitety zazdrośników, którzy nazywali go „pierwszym grafomanem drugiej Rzeczpospolitej”, tworzył do samego wybuchu wojny. Niestety los obszedł się z nim tragicznie. Wkrótce po wkroczeniu hitlerowców do Warszawy „fabrykant szlagierów” – jak określiła go jedna z gadzinówek – trafił na roboty przymusowe, a następnie do getta.
Książka porządkuje fakty i ujawnia nieznane dotąd informacje z życia twórcy Tanga milonga oraz obrosłych w legendę życiorysów gwiazd wykonujących jego największe przeboje. Opowieść ilustrują unikatowe fotografie i materiały graficzne z epoki.
Ze względu na swój specyficzny, zazwyczaj osobisty charakter, listy są jeśli nie kluczem to znakomitą pomocą do zrozumienia pism każdego autora.Oto zbiór 34 pochodzących z różnych źródeł i zachowanych do naszych czasów listów oraz fragmentów listów św. Ludwika Marii Grignion de Montforta opatrzonych wieloma cennymi uwagami i komentarzami. Do niniejszego zbioru zostały włączone także dwa listy okólne napisane przez misjonarza w szczególnych okolicznościach, jako uzupełnienie nauk wygłaszanych ustnie. Są to: List okólny do Przyjaciół Krzyża i List okólny do mieszkańców Montbernage.
Czarne krzyże nad Polską, to książka napisana przez asa polskiego lotnictwa, będąca wspomnieniami z walk podczas kampanii wrześniowej.150 polskich pilotów myśliwskich stanęło 1 września 1939 roku do walki przeciwko 3500 samolotom hitlerowskiej Luftwaffe. Jednym z nich był Stanisław Skalski, oficer 4. Pułku Lotniczego. Pamiętnik najlepszego polskiego pilota myśliwskiego II wojny światowej opowiada o bojowej drodze pewnego dywizjonu lotniczego w czasie najazdu niemieckiego na Polskę. Książka ta jest nie tylko frapującym opisem pierwszych powietrznych zmagań wielkiej wojny. Jest ona zarazem dokumentem dni, których nie może zapomnieć żaden Polak. We wrześniu 1939 r. ppor. pil. Stanisław Skalski w walkach powietrznych zestrzelił 6 nieprzyjacielskich samolotów, 3 samoloty uszkodził. Podczas swych dalszych lotów, już pod innym niebem, uzyskał największą spośród polskich pilotów liczbę potwierdzonych zwycięstw powietrznych.
Autor jest polskim lekarzem z wieloletnim doświadczeniem w mniejszych i większych ośrodkach. Sam o sobie pisze: Poszedłem na studia medyczne z powołania, tak mi się przynajmniej wydaje. Za moją decyzją nie stały lekarskie tradycje rodzinne, które same z siebie często wyznaczają jedyny słuszny kierunek zawodowy. Moi rodzice nie pchali mnie na „lekarski”, żeby zaspokoić swoje ambicje i móc pochwalić się znajomym, że mają syna lekarza. Sam wybrałem tę drogę, ale dzięki rodzicom mogłem realizować taką, a nie inną ścieżkę kariery.
"Zdaję obiektywną relację ze szpitalnej codzienności i z tego, co rodzi się w naszych umysłach w zderzeniu z rzeczywistością i ludzkimi tragediami.
W szpitalach pracują różni ludzie. Nie da się wszystkich wrzucić do jednego worka, przypisać do konkretnych grup. Nie twierdzę, że każdego należy się bać i unikać, ale w szpitalnej rzeczywistości, tak jak w kierowaniu autem – obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Zetknięcie się zwykłego człowieka z brutalnym światem szpitali i przychodni może pozostawić na jego ciele i psychice blizny, warto więc wiedzieć, na co zwracać uwagę i jak się poruszać w tej codziennej rzeczywistości wielu z nas." Książka, która poraża swoją prawdą.
Rok 1960 w życiu Kościoła katolickiego w Polsce stał przede wszystkim pod znakiem dalszego realizowania programu Wielkiej Nowenny, ułożonego przez prymasa Stefana Wyszyńskiego, oraz wzrastającej antykościelnej ofensywy władz Polski „ludowej”. Właśnie w czasie tych dwunastu miesięcy doszło do brzemiennych w skutki wydarzeń w Nowej Hucie, związanych z obroną krzyża przez wiernych (27 kwietnia), tzw. wydarzeń zielonogórskich, czyli obrony domu katolickiego w Zielonej Górze przed likwidacją (30 maja), oraz rozwinięcia przez władze komunistyczne akcji zmierzającej do skompromitowania (i odwołania ze stanowiska) ordynariusza kieleckiego bp. Czesława Kaczmarka. W dalszym ciągu trwały represje wymierzone w Instytut Prymasowski na Jasnej Górze. Atmosfera wzajemnych relacji coraz bardziej się pogarszała. Świadczy o tym choćby spotkanie kard. Wyszyńskiego z Władysławem Gomułką ze stycznia 1960 r., szczegółowo zrelacjonowane przez prymasa na kartach pro memoria z 1960 r. Mimo iż w jego trakcie prymas podkreślał: „Mieliśmy wiele odwagi, aby pierwsi szukać wyjścia z nowej sytuacji: katolicyzm i komunizm. Był to dowód wielkiej odwagi Episkopatu, a ściślej rzecz biorąc – mojej, gdyż od strony Kościoła w Polsce ja wziąłem odpowiedzialność za «porozumienie»”, to po spotkaniu doszedł do wniosku, że o porozumienie z władzami w kwestii praw i wolności Kościoła będzie niezwykle trudno.
Operacja ,,Zorza"". Wizyta papieża Jana Pawła II w Katowicach w 1983 roku w dokumentach Służby Bezpieczeństwa, wybór i opracowanie: Anna Badura, Grzegorz Kołek, Tomasz Marszałek, Agnieszka PrzewłokaPublikacja zawiera 120 dokumentów zamieszczonych w pięciu częściach. Obrazują one w chronologicznym ciągu przygotowania i przebieg wizyty. Dokumenty do publikacji wybrano ze sprawy obiektowej o kryptonimie ,,Zorza"" oraz z materiałów administracyjnych Wydz. WSK KWMO Katowice. Znalazły się wśród nich przede wszystkim materiały operacyjne SB (zarządzenia, meldunki, doniesienia, plany, informacje o nastrojach społecznych), a także materiały ilustrujące działania kurii katowickiej (korespondencja, umowy z władzami administracyjnymi w Katowicach regulujące organizacje wizyty). Dokumenty zostały opatrzone przypisami tekstowymi i rzeczowymi; w sumie edycja zawiera prawie 500 biogramów funkcjonariuszy, duchownych, figurantów i innych osób. Do publikacji dołączono zdjęcia znajdujące się w sprawie ,,Zorza"", fotografie (z akt paszportowych) niektórych osób występujących w książce oraz film operacyjny dot. wizyty, pochodzący z zasobu Archiwum IPN w Warszawie.
Zakopiański Stary Cmentarz jest chyba najmniej smutną z polskich nekropolii, tutaj ma się wrażenie, że żal po zmarłych jest jakby mniejszy niż gdzie indziej, że oni wciąż są wśród nas, tylko jakby trochę dalej. Wiele z pochowanych tu osób żyje w swojej twórczości, wielu – w pamięci bliskich, którzy trochę za sprawą sławy, jaka otacza zakopiański Stary Cmentarz szczycą się tym, że ich przodkowie spoczywają po sąsiedzku z pisarzami, artystami, słynnymi przewodnikami czy ratownikami tatrzańskimi. Na Pęksowym Brzyzku nie tylko odwiedza się zmarłych – także zwiedza się to najpiękniejsze zakopiańskie muzeum na świeżym powietrzu, bowiem wiele usytuowanych tu nagrobków to prawdziwe dzieła sztuki, powstałe w pracowni wielkich artystów, którzy potem, w ślad za swoimi dziełami, znaleźli się na Pęksowym Brzyzku. Turysta znajdzie tu wiele akcesoriów wiążących się z terenem, na którym cmentarz jest usytuowany: regionalne zdobienia nagrobków, obrazy na szkle, żeliwne krzyże wykonane w XIX-wiecznej hucie w Kuźnicach z tatrzańskiego żelaza, skały z Tatr, haki i liny taternickie, blachy przewodników tatrzańskich. Jest tu także wiele (choć liczba ich zmniejsza się z roku na rok) grobów z zatartymi przez czas napisami, bezimiennych, zapomnianych, nierzadko jednak ozdobionych zabytkowymi krzyżami lub innymi dekoracjami funeralnymi. Epitafia często nawiązują do okoliczności górskiej śmierci lub też odnoszą się do niecodziennej działalności pochowanych tu osób. Stosunkowo niewiele jest banalnych lub kiczowatych, pretensjonalnych grobów – lecz gdy je napotykamy, może tym bardziej drażnią w tym pięknym, pełnym uśmiechniętego smutku miejscu.
„Kręcone siekierą...” to opowieści aktorów i członków ekip filmowych Smarzowskiego, historie z planów i anegdoty, które zbliżają nas do rozwikłania zagadki, kim jest Wojtek Smarzowski i dlaczego kreuje w swoich filmach tak odpychającą i przerażającą rzecz
Liza, była esesmanka i strażniczka w obozie koncentracyjnym w Auschwitz, wiele lat po wojnie podczas podróży transatlantykiem spotyka jedną ze swych ofiar. Spotkanie na statku - przestrzeni zamkniętej - zmusza bohaterki do stawienia czoła przeszłości i zmierzenia się z dramatycznymi wspomnieniami.
Zofia Posmysz (ur. 1923) w wieku 18 lat została więźniarką Auschwitz. W „Pasażerce” opisała świat obozów koncentracyjnych z punktu widzenia oprawcy. Autorka początek swojej „drogi przez mękę” wspomina tak: „Kiedy zobaczyłam napis 'Arbeit macht frei' pomyślałam, że nie będzie źle, bo ja się roboty nie boję. Nieraz przecież pomagałam dziadkom przy sianokosach".
Po wojnie pracowała jako pisarka i dziennikarka radiowa, była m.in. współautorką powieści radiowej „W Jezioranach”. Tworzyła reportaże, słuchowiska, a jej debiutem było słuchowisko „Pasażerka”. Nadało je radio, po czym telewizja. Tematem zainteresował się Andrzej Munk i zaproponował Zofii Posmysz napisanie noweli filmowej. Realizacja filmu jednak została przerwana - Andrzej Munk zginął w wypadku samochodowym. Powieść stanowi rozwinięcie noweli.„Pasażerka” tłumaczona była na kilkanaście języków, m.in. na język rosyjski, by w ostatnich latach z muzyką Mieczysława Weinberga przemierzać świat jako opera.
Opowieść o najbardziej popieprzonym kryzysie władzy w historii Polski.Prawie prawdziwa.Karzeł, który nie uważa się za karła i król, który nie chce być królem. Erotyczne rozpasanie Luwra i bogobojność zaściankowego Wawelu. Zniewieściali francuscy arystokraci i ceniący twardą siłę sarmaci. Krwawa Noc Św. Bartłomieja, groteskowe kulisy pierwszej wolnej elekcji i dziwaczna obyczajowość renesansu.W jaki sposób francuski lekkoduch z fetyszem damskich strojów Henryk Walezy trafił na tron Rzeczypospolitej, a całe życie wyszydzany karzeł polskiego pochodzenia Jan Krasowski stał się szarą eminencją?Polska korona jest ostatnim, czego pragnie wydelikacony książę andegaweński Henri de Valois, jednak zachodzi on za skórę niewłaściwej osobie. Jan Krasowski, zresztą postać historyczna, kilka miesięcy wcześniej był erotyczną zabawką na dworze Katarzyny Medycejskiej. Korzystając ze swej bystrości i dawnych koneksji uknuje on intrygę, dzięki której jednocześnie zemści się na znienawidzonym Henryku oraz na ojczyźnie, która sprzedała go w niewolę. Wystarczy, że doprowadzi do największego politycznego przekrętu XVI wieku.Król, który uciekł to napisana współczesnym językiem komediowa powieść kostiumowa. Jędrzej Napiecek odczarowuje i wyśmiewa narodowe mity polskie, francuskie. Bez wyjątku i taryfy ulgowej.Debiutancka powieść Jędrzeja Napiecka Król, który uciekł rozgrywa się w latach 70. XVI wieku, ale brzmi zdumiewająco współcześnie. Jej bohater, karzeł Jan Krasowski, jest postacią historyczną, ale czy to rzeczywiście jego misterny plan zadecydował o tym, że to Henryk Walezy został pierwszym polskim królem elekcyjnym? nie wszyscy historycy potwierdzą, ale czytelnicy będą zachwyceni. Zwłaszcza, że z takimi scenami erotycznymi rozgrywającymi się na wawelskim dworze jeszcze się nie zetknęli, a dowcip karła ze szlacheckim herbem zadowoli najwybredniejszy gust.prof. Tadeusz Lubelski
Opowieść o pasji, ryzyku i męskiej przyjaźni
Takiego duetu jeszcze nie było. Himalaista, pierwszy zimowy zdobywca Everestu, i ekstremalny polarnik w jednej książce opowiadają o przygodach na granicy życia i śmierci, ryzyku, adrenalinie i o wyczynach, których nikt już nie powtórzy.
Leszek Cichy to jeden z pierwszych polskich wspinaczy. Brał udział w najważniejszych i pionierskich wyprawach, był świadkiem i uczestnikiem podboju szczytów w złotej erze polskiego himalaizmu. Wspinał się m.in. z Wandą Rutkiewicz i Krzysztofem Wielickim. W 1980 roku jako pierwszy człowiek (wraz z Wielickim) stanął zimą na najwyższym szczycie świata – Mount Evereście.
Marek Kamiński – podróżnik, zdobywca, eksplorator, rekordzista Księgi Guinnessa. Samotnie osiągnął biegun południowy. Jako pierwszy człowiek dotarł na dwa bieguny w ciągu jednego roku. W 2004 roku wspólnie z Jaśkiem Melą pokonał pieszo drogę na obydwa bieguny. W książce wspomina niezwykłe wyprawy, trudną młodość, moment, w którym podjął decyzję, by zostać podróżnikiem.
Szli tam, gdzie nikt inny wcześniej nie był. Niezwykła opowieść polskich zdobywców.
*
„To opowieść o marzeniach i poszukiwaniach: celu w życiu, szczęścia, sensu, siebie... Bohaterowie szczerze dzielą się z nami czymś bardzo osobistym. Ta książka wciąga już od pierwszych stron. Bardzo Wam ją polecam.”
Kinga Baranowska
(himalaistka, zdobywczyni 9 ośmiotysięczników)
„Takiej wiedzy o Leszku i Marku nam brakowało. Odkrywają swoje drogi na szczyt i choć ich pasje trochę się różnią, łączą je podobne emocje. Dziś dopiero poznaję, jak Leszek trafił na ścieżkę górską, mimo że znamy sie jak łyse konie!”
Krzysztof Wielicki
*
Leszek Cichy – alpinista, himalaista, uczestnik wielu polskich wypraw w górach wysokich. Od 1977 roku pracownik naukowy Politechniki Warszawskiej, po 1989 finansista i przedsiębiorca.
Marek Kamiński – polarnik, podróżnik, filozof. Pierwszy na świecie zdobył w jednym roku dwa bieguny Ziemi bez pomocy z zewnątrz: 23 maja 1995 wraz z Wojciechem Moskalem dotarł na biegun północny, a 27 grudnia 1995 zdobył samotnie biegun południowy.
Julia Hamera – dziennikarka, absolwentka studiów międzynarodowych na SGH. Od 2009 roku związana zawodowo z Telewizją Polsat. Autorka książki „Niech żyje Nam” o mistrzu wschodnich sztuk walki.
O tym, jak angielska Premier League stała się najbardziej szaloną, najbogatszą i najbardziej destruktywną siłą w sporcie.Od kiepskich stadionów i brutalnych kiboli do światowego produktu klasy premium!Premier League to prawdziwe komercyjne imperium zbudowane w ćwierć wieku dzięki niepohamowanej ambicji, odważnym eksperymentom i wielkiemu szczęściu. Rządzą nim rosyjscy oligarchowie, arabscy szejkowie i amerykańscy biznesmeni wspierani przez armię twardych menedżerów i agentów sportowych. Za sprawą tych ludzi i niebotycznych kontraktów telewizyjnych liga zbudowała swą markę i trafia do widzów w 195 krajach świata.Ale ten globalny produkt, dzięki któremu świat dowiedział się o przemysłowych miastach na angielskiej prowincji, ma też swą ciemną stronę. Dziś, gdy piłkarze kosztują setki milionów, a kluby wyceniane są na miliardy, biedni miejscowi fani wypadli z gry. Kluby tracą stopniowo tożsamość związaną z miejscem powstania, a Premier League staje się klasyczną biznesową bajką dla naszego zglobalizowanego świata.Clegg i Robinson świetnie pokazują, jak angielski futbol wspiął się na światowe szczyty w niespełna trzy dekady. Klub znalazł się wśród książek nominowanych do The Telegraph Sports Book Awards 2019Bogata w szczegóły, wspaniale napisana. Clegg i Robinson dają jedyny w swoim rodzaju dostęp do ludzi, którzy kręcą tą ligą - Billy Beane
Dorota – młoda kobieta, zamężna, czynna zawodowo, utalentowana śpiewaczka, wierząca, została wybrana przez Boga, aby głosić jego chwałę. Śmiało można powiedzieć, że przeżywa mistyczną ekstazę, czyta Jana od Krzyża i "Dzienniczek" św. Faustyny Kowalskiej. Doświadcza w swoim życiu zarówno wielu łask, jak i cierpienia. Bezustannie prowadzi dialog z Bogiem, jest jego żoną, oblubienicą jak w Pieśni nad Pieśniami. Wszystkie przeżycia i rozmowy z Bogiem zapisuje w formie pamiętnika na jego prośbę.
Ciało nigdy nie kłamie.Dr Judy Melinek zabiera czytelników za policyjne taśmy, podczas najbardziej wstrząsających przypadków gwałtownej śmierci w Nowym Jorku. Opowiada między innymi o wydarzeniach z 11 września, aktach bioterroryzmu przy użyciu wąglika oraz katastrofie lotu 587 linii American Airlines.Ciało nie kłamie to szczery zapis wspomnień patolożki, dr Judy Melinek, pracującej w nowojorskim biurze naczelnego lekarza sądowego na stanowisku specjalisty medycyny sądowej. Dr Melinek opowiada o sekcjach zwłok, dokonywaniu oględzin na miejscu zgonu i wspieraniu pogrążonych w żałobie bliskich.Poznajcie jeden z najtrudniejszych zawodów, pełen zagadek, niespodziewanych wyzwań, stojący w rozkroku między światem żywych i umarłych. Dr Melinek odkrywa przed nami nagą prawdę o pracy w kostnicy bez upiększających opisów.
Przejmujące losy „białych niewolnic”, kobiet z najniższego szczebla hierarchii służby domowej. Tych, których w przedwojennej Polsce było najwięcej. Zatrudniane przez mieszczaństwo wiejskie dziewczęta zaczynały służbę mając często 15 lat. Nie miały prawa do urlopu i wypoczynku, pracowały od świtu do nocy za grosze.
Joanna Kuciel-Frydryszak zagląda do ich maleńkich pokoików w eleganckich kamienicach, przypatruje się, co robią, gdy mają wychodne, obserwuje je przy kuchennej pracy, współczuje, gdy muszą oddać swoje często nieślubne dzieci.
Ale praca służącej to mimo wszystko awans i dotknięcie lepszego świata. Dla niektórych służba stanie się przygodą życia. Inne w rodzinie chlebodawców znajdą przyjaciół i opiekunów.
W galerii służących pojawiają się zarówno te, które zapisały się w historii: Anna Kaźmierczak, prababcia kanclerz Angeli Merkel, Teosia Pytkówna, żona Stanisława Wyspiańskiego, Aniela „Ciemna”, która wymyśliła końcówkę Ferdydurke, komunistka Etla Bomsztyk, jak i te bezimienne. Zobaczymy je także podczas drugiej wojny światowej, gdy heroicznie będą pomagać swoim chlebodawcom.
Służące do wszystkiego to także opowieść o stosunkach klasowych oraz o potrzebie dominacji lepiej urodzonych nad biedakami. To momentami zabawna, a czasem gorzka lektura. Na pewno zaś ważna.
„Wspaniała! Tak wiele mówi o korzeniach naszego społeczeństwa, o wyzysku, uległości kobiet akceptujących swój niewolniczy los, ale i o sile ludzkich uczuć, zdolnych przekroczyć klasowe podziały. Dla mnie szczególnie wzruszająca, bo moja niania, która mogłaby być bohaterką tej książki, była jedną z najważniejszych osób mego dzieciństwa. Autorka wykonała ogromną pracę, dziękuję”!
Agnieszka Holland
„Z reguły nie mają nazwisk, często nawet imion. A przecież to one wyprasowały te białe koszule sławnych mężczyzn, których zdjęcia pamiętamy ze szkolnych podręczników. Służące. Nic dziś o nich nie wiemy, a one kiedyś wiedziały wszystko. Kuciel-Frydryszak pozwala nam zajrzeć do miejsca, które historycy dotąd omijali: do „służbówki”. Świetna lektura, otwiera oczy”!
Wojciech Orliński
Joanna Kuciel-Frydryszak – absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim, dziennikarka. Autorka biografii Słonimski. Heretyk na ambonie, nominowanej w najważniejszych konkursach na Historyczną Książkę Roku – im. K. Moczarskiego i O. Haleckiego, oraz bestsellerowej biografii Kazimiery Iłłakowiczówny Iłła (Marginesy 2017), nominowanej do Nagrody im. Józefa Łukaszewicza.
Pilch jest młodym redaktorem, w zespole „Tygodnika Powszechnego” odpowiada za pocztę literacką, ma wyłapywać talenty. Jednocześnie podgląda i portretuje wszystko i wszystkich wkoło – jego boks, oddzielony ścianką kącik z biurkiem, ulokowany jest naprzeciw wejścia. Wielcy bohaterowie okazują się tu bardzo ludzcy: mądry Turowicz czyta kryminały i pali ekstra mocne, ksiądz Tischner soczyście przeklina, Kornel Filipowicz delektuje się rozpuszczalną Neską… Pod pióro pisarza wpadają nobliści, legendarni redaktorzy i całkiem znani przyjaciele. Zmysł obserwacji, napastliwy humor, wyśmienity literacki styl – oto cały Pilch i jego najlepsze teksty! Ta książka to podróż przez prawie trzydzieści lat pisarskiej działalności Jerzego Pilcha. Dzięki niej można wkroczyć do nieistniejącego już świata, gdy po Krakowie przechadzali się Miłosz i Mrożek, jak do siebie przyjeżdżał tu Jan Paweł II, a „bruLion” był pismem młodzieżowym. Jednak Widok z mojego boksu to nie tylko krakowskie anegdoty, ale świadectwo wielkiej pisarskiej wrażliwości i miłości do literatury, dla której można „roztrwonić wszystko”.
Przestępcy w polskich służbach specjalnych czy vendetta polityków? Gen. Krzysztof Bondaryk, szef ABW, działał na szkodę interesu publicznego? Nadużył władzy? Przekroczył uprawnienia i utrudniał postępowanie karne? Paweł Wojtunik, szef CBA, wcześniej „przykrywkowiec”, podstawiony członek grup przestępczych, w czasie kierowania Centralnym Biurem Antykorupcyjnym sam dopuścił się przestępstwa korupcyjnego? Nie dopełnił obowiązków służbowych? Gen. Janusz Nosek, szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, działał na rzecz rosyjskiego wywiadu? Kim są ludzie, którzy w ostatnich latach kierowali najważniejszymi służbami specjalnymi w Polsce? Czy zarzuty wobec nich to czystka polityczna po zmianie władzy? A może to rosyjscy szpiedzy i przestępcy? O nagonce, złamanych karierach, niszczeniu służb specjalnych przez własne państwo, kulisach swojej pracy i najgłośniejszych sprawach ostatnich lat w szczerej rozmowie z dziennikarzem śledczym Robertem Zielińskim mówią byli szefowie ABW, CBA i SKW. Do dziś z zarzutami, ale bez wyroków. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Czternastoletnia Angielka zakochała się i zaufała.
A on sprzedał ją handlarzowi ludźmi!
Czternastoletnia Megan Stephens podczas wakacji w Grecji zakochała się w dorosłym Albańczyku. Została z ukochanym w Grecji, a jej matka wróciła do Anglii.
Gehenna trwała sześć lat! On zmusił ją do prostytucji, a potem sprzedał handlarzowi ludźmi. Megan przeżyła horror. Przechodziła z rąk do rąk. Trafiała do kolejnych domów publicznych... Bita, gwałcona i poniżana, była zbyt zastraszona, by szukać pomocy. W końcu znalazła się w szpitalu. Tam życzliwi ludzie uratowali jej życie.
Niewiarygodne! W tym samym czasie matka przeprowadziła się do Grecji i nie miała pojęcia, jaki los spotkał jej córkę…
To dzieje się w dzisiejszej Europie! Megan opisała drastyczne szczegóły swojego losu seksualnej niewolnicy, by przestrzec inne naiwne dziewczyny, gotowe pójść w nieznane za głosem serca.
„Historia Megan jest przerażająca. Przeraża nie tylko sadystyczna przemoc, jakiej doświadczyła, ale też to, jak łatwo dała się wciągnąć w spiralę deprawacji i jak trudno było jej się z tego wyrwać”.
„The Observer”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?