Dzielne dziewczyny, tajne agentki SOE, mistrzynie w dziele szpiegowania i sabotażu. Zostały wyszkolone w kryptografii i kartografii. Były ekspertkami w sztuce werbunku, komunikacji i dowodzenia partyzantką. Służyły w pełnych napięcia dniach wojny na każdym teatrze wojny w Europie.
W księżycowe noce przerzucano je do Francji, by służyły jako kurierki, radiooperatorki, sabotażystki i przywódczynie ruchu oporu. Wywodziły się z różnych klas społecznych, pochodziły z różnych krajów, a żadna z nich nie miała wcześniej nic wspólnego z walką – były ochotniczkami, które z poczucia patriotyzmu zgłaszały się do tej niebezpiecznej pracy.
Wysyłały i odbierały wiadomości, walczyły z bronią w ręku lub… uwodziły mężczyzn, by zdobywać od nich informacje. Brytyjki, Francuzki, Amerykanki, Polka, Nowozelandka – wszystkie rzuciły na szalę swój los, by wziąć udział w wysiłku wojennym.
Spektrum agentek było szerokie – od dziewcząt, które dopiero co opuściły szkołę, po dojrzałe kobiety, od przedstawicielek klasy robotniczej po córki arystokratów, od przeciętnych po piękności, od skromnych i pruderyjnych po skandalistki.
Pracowały w skrajnie niebezpiecznych warunkach, zagrożone zdradą, aresztowaniem, torturami i śmiercią. Pełniły służbę ofiarnie, zostawiając w domu rodziny, żyjąc w nieustannym poczuciu zagrożenia. Z 39 agentek śmierć poniosło 13, a kilka innych przeżyło piekło tortur gestapo, francuskich więzień i obozów koncentracyjnych.
Nie zawsze po wojnie za tę służbę potrafiono im właściwie podziękować.
Dzięki Anecie Wirze-Ostaszyk, tancerce zespołu Polskiego Baletu Narodowego, macie wyjątkową szansę poznania codzienności baleriny. Dowiecie się, jak wyglądają przesłuchania do szkoły baletowej, na czym dokładnie polega nauka w niej oraz w jakim wieku najlepiej zacząć zajęcia z tańca klasycznego. Wyjaśnimy, jakie są poszczególne części garderoby: czym różni się paczka klasyczna od romantycznej (i że wcale nie chodzi o przesyłki), co to są szpongi oraz kto tańczy na pointach i jak je dobrać. Zajrzymy też za teatralne kulisy, by poznać tajniki pracy na scenie. Dlaczego bez inspicjenta zapanowałby chaos? Ilu osób poza obsadą i orkiestrą potrzeba do wystawienia spektaklu? Kim jest solista, a kim baletmistrz? Czy choreografię da się zapisać jak muzykę? Jak tancerze zapamiętują kroki, ilu prób potrzebują przed premierą i czy rozmawiają ze sobą w trakcie przedstawienia? Zaprezentujemy też podstawowe pozycje rąk i nóg w tańcu klasycznym i kilka wybranych póz, na przykład słynną „arabesque”. A na końcu zaprosimy w fascynującą podróż do przeszłości, by poznać najważniejsze fakty z historii baletu oraz słynne spektakle – zarówno te dawne, jak i bardziej współczesne. Podpowiemy też, gdzie można je oglądać.
To wspaniałe kompendium wiedzy, wzbogacone o liczne anegdoty z przedstawień, osobiste doświadczenia oraz piękne fotografie, które z pewnością zachwyci miłośników i miłośniczki balet u w każdym wieku!
Aneta Wira-Ostaszyk – tancerka, blogerka, pedagog. Absolwentka warszawskiej szkoły baletowej im. Romana Turczynowicza oraz Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina na kierunku pedagogika baletowa. Od ponad 12 lat związana z zespołem Polskiego Baletu Narodowego Teatru Wielkiego-Opery Narodowej. Od 2014 roku prowadzi blog simpledancerslife.com dotyczący codziennego życia artystki baletu, na którego łamach opowiada o kulisach spektakli, omawia przydatne ćwiczenia oraz przemyca wątki lifestyle’owe, między innymi dotyczące aranżacji wnętrz. Od niedawna spełnia się jako mama, a na blogu udowadnia, że balet można łączyć z macierzyństwem.
Joanna Kończak – z wykształcenia psycholożka stosunków międzykulturowych, z zawodu (głównie) redaktorka. Autorka książki „Kobiety. Badaczki, czempionki, awanturnice” i współautorka humorystycznych publikacji dla dzieci z serii „Jak to działa?” ilustrowanych przez Nikolę Kucharską. W wolnych chwilach włóczy się po Azji, nałogowo czyta, fotografuje i hałaśliwie kibicuje krykiecistom. Od ponad 10 lat pracuje w „Naszej Księgarni”, dzięki czemu ukrywa, że nie zdołała dorosnąć. Co prawda nigdy nie chciała tańczyć, ale pierwszą recenzję baletową napisała w wieku 12 lat, a podczas swoich podróży wnikliwie przygląda się lokalnym formom taneczno-teatralnym. Prowadzi blog hunterwaalii.com poświęcony kinu indyjskiemu.
Anatol DIACZYŃSKI urodził się 19 listopada 1951 r. we wsi Zielony Gaj, w północnym Kazachstanie, w rodzinie polskich zesłańców. Pracował w kołchozie, potem przeprowadził się do miasta Kokczetaw. Podejmował się tam różnych prac, a jednocześnie studiował. Jest absolwentem Instytutu Literackiego im. A.M. Gorkiego w Moskwie. Pod koniec lat 80. i na początku 90. był w swoim kokczetawskim obwodzie znanym działaczem polonijnym. Działalnością polonijną oraz literacką autor zajmuję się do tej pory.
Od 1995 r. Anatol Diaczyński mieszka w Polsce, w Stalowej Woli. Opublikował wiele książek, które były drukowane w językach polskim, rosyjskim i ukraińskim.
Wydania własne:
„Myśmy do stepów unieśli ojczyznę” (Szczecin 1994),
„Legendy stepowe” (Białystok 1997),
„To my jesteśmy, Polsko!” (Stalowa Wola 2000),
„Po kraju, którego już nie ma” (Stalowa Wola 2002),
„Nadchodzi wieczór, więc pożartujemy” (Stalowa Wola 2005),
„O tiech, pozabytych, skażitie chot’ słowo” (Sandomierz 2006),
„Nadchodzi wieczór – 2” (Stalowa Wola 2008),
„Otich, pozabutych, zhadajte chocz słowom” (Lwów 2011),
„Tętent koni przez wieki”, (Tuchów 2012).
Utwory autora były drukowane także w siedmiu wydaniach zbiorowych i almanachach.
Autor jest członkiem Związku Literatów Polskich oraz laureatem nagrody „Złote Pióro” rzeszowskiego oddziału ZLP za 2000 r.
Gdy 7 maja 2006 roku żegnał się z kibicami Realu Madryt, płakał jak dziecko. Wtedy chyba nawet on sam w najśmielszych snach nie wyobrażał sobie jeszcze, że po dekadzie powróci na Santiago Bernabeu, by już w roli trenera doprowadzić „Królewskich” do trzykrotnego triumfu w Champions League. Dwa miesiące po rozstaniu z Realem rozegrał ostatnie spotkanie w karierze: finał mistrzostw świata Włochy – Francja na Stadionie Olimpijskim w Berlinie. Mecz, który stał się motywem przewodnim tej książki, był pełen symboli. W trakcie tych 110 minut był rzut karny, zamieniony na gola podcinką, kapitan, który zreorganizował drużynę, uderzenie „z byka” w klatkę piersiową Materazziego czy brak wyjścia na dekorację. Srebrny medal nigdy go nie interesował.
Chęć wygrywania towarzyszy mu też w roli szkoleniowca. W najnowszym wydaniu książki przedstawiona została jego droga na szczyt trenerskiej hierarchii, niespodziewana rezygnacja ze stanowiska po trzecim z rzędu triumfie w Lidze Mistrzów, a także powrót na ławkę Realu w marcu 2019 roku. „Zadzwonił do mnie prezes, więc jestem tutaj, bo kocham go i kocham ten klub” - mówił po ponownym objęciu stanowiska.
To biografia w formie wspomnień, w których mieszają się epoki i zdarzenia. Luca Caioli odwiedza Marsylię, Cannes, Bordeaux, Turyn oraz Madryt, opowiadając o życiu, karierze i sukcesach Zinédine’a Zidane’a - zarówno tych piłkarskich, jak i późniejszych, odniesionych już w roli trenera „Królewskich”. Oto pasjonująca opowieść, która ukazuje dotąd nieznane strony Mistrza. Przed Wami książka ważna i poruszająca, która pozwala zrozumieć najlepszego piłkarza swojej epoki.
Włoska piłka bez cenzuryJohn Foot w książce Calcio opowiada o historii włoskiego futbolu od jego początków w latach 90. XIX wieku do teraźniejszości. Niemal za rękę prowadzi nas przez labirynt najwybitniejszych zespołów i piłkarzy, pasji i sukcesu. To mieszanka poważnych analiz i zabawnych anegdot. Szczegółowych opisów meczów i zamieszek kiboli. Catenaccio i Calciopoli.Historia włoskiego futbolu zawiera te najpiękniejsze chwile w piłkarskiej historii kraju, jak czterokrotne zwycięstwo reprezentacji Włoch na mundialu (1934, 1938, 1982, 2006), ale też te najsmutniejsze, jak śmiertelne potrącenie Gigiego Meroniego, włoskiego George'a Besta, przez wiernego fana Torino, który 33 lata później, w 2000 roku, objął stanowisko dyrektora generalnego tego klubu. Dowiesz się też dlaczego Polacy upatrzyli sobie właśnie włoską ziemię jako atrakcyjne miejsce do gry w piłkę: od Bońka i Żmudy, przez Boruca i Glika, do Piątka, Zielińskiego, Szczęsnego i kilkunastych innych.Włoska piłka nie jest już zabawą. Ciężko w ogóle nazwać ją po prostu sportem. Dla Włochów jest religią, która pochłonęła ich bez reszty.
Legendarny inwestor John Doerr ujawnia, w jaki sposób system OKR – system wyznaczania celów – pomógł gigantom technologicznym takim jak Intel czy Google w osiągnięciu dynamicznego wzrostu i jak może pomóc każdej organizacji w rozwoju.
Jesienią 1999 roku John Doerr spotkał się z założycielami startupu, któremu przekazał właśnie 12,5 miliona dolarów; była to największa inwestycja w jego karierze. Larry Page i Sergey Brin mieli niesamowitą technologię, przedsiębiorczą energię i niebotyczne ambicje, ale żadnego prawdziwego planu biznesowego. Aby Google mógł zmienić świat (czy choćby przeżyć), Page i Brin musieli się nauczyć, jak dokonywać trudnych wyborów w zakresie priorytetów, utrzymując zespół na dobrej drodze. Musieli nauczyć się rozpoznawać, kiedy należy przestać pracować nad nieudanymi pomysłami, inaczej mówiąc, musieli się nauczyć porażki ponosić jak najszybciej. Potrzebowali także aktualnych, odpowiednich danych, aby śledzić postępy – aby zmierzyć to, co miało znaczenie.
Doerr przedstawił im sprawdzoną metodę dążenia do doskonałości operacyjnej: Cele i Kluczowe Wyniki (OKR), którą odkrył, gdy pracował jako inżynier w Intelu. Stosowanie tej metody przynosi olbrzymie korzyści. OKRs kładą nacisk na najważniejsze działania podejmowane w organizacji. Skupiają wysiłek i wspierają koordynację. Łączą cele w obrębie działów, aby ujednolicić i wzmocnić całą firmę. A przy okazji zwiększają satysfakcję z pracy, co przekłada się na mniejszy wskaźnik rotacji kadr. Co było dalej, wszyscy wiemy. Dzięki zarządzaniu opartemu na metodzie OKR Google urósł z 40-osobowego zespołu do firmy zatrudniającej ponad 70 tysięcy ludzi i wycenianej przez rynek na ponad 700 miliardów dolarów.
W niniejszej książce Doerr przedstawia analizy widziane oczami ludzi, którzy się tym faktycznie zajmowali. W gronie narratorów tych opowieści znaleźli się między innymi Bono i Bill Gates. Doerr pokazuje, jak wielką koncentrację, zwinność i wzrost da się uzyskać dzięki modelowi OKR, jak bardzo pomógł on wielu wybitnym organizacjom. Ta książka pomoże nowej generacji liderów zdobyć tę samą magię.
Tę książkę powinien uważnie przeczytać każdy, kto w jakiejkolwiek sferze życia jest odpowiedzialny za osiąganie jakichś wyników. Dzięki Johnowi Doerrowi Andy Grove zostaje mentorem nas wszystkich. Gdyby wszystkie zespoły, wszyscy liderzy i ogólnie wszyscy ludzie rzetelnie i z wyobraźnią stosowali model OKR, obserwowalibyśmy istotny wzrost efektywności i innowacyjności w przekroju całego społeczeństwa.
Jim Collins, autor książki Od dobrego do wielkiego
W tej absolutnie doniosłej książce najważniejszy z inwestorów VC naszych czasów przedstawia klucz do innowacyjności i sukcesu w biznesie. Ta ciekawa i barwna książka łączy fascynujące analizy przypadków z wartościowymi historiami indywidualnymi, byśmy wszyscy mogli zrozumieć, że model OKR zadziała niczym magia w każdej organizacji.
Walter Isaacson, autor książek Steve Jobs oraz Innowatorzy
John Doerr stanowi źródło tajników zarządzania dla wielu najbardziej znanych firm z Doliny Krzemowej, które zasłynęły tym, że zmieniają świat na lepsze. Ta książka to lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy chcieliby usprawnić swoje organizacje.
Al Gore, były wiceprezydent USA, przewodniczący Climate Reality Project
John Doerr przed laty dał nam w Google wielki dar. Model OKR pomógł nam osiągnąć dziesięciokrotny wzrost, a następnie wielokrotnie ten wyczyn powtórzyć. Dzięki temu modelowi nasza szalona misja „uporządkowania wszystkich informacji świata” zaczęła nam się wydawać nieco bardziej osiągalna. Dzięki niemu ja i pozostali członkowie naszej organizacji
działaliśmy zgodnie z harmonogramem i podążaliśmy właściwą drogą zawsze wtedy, gdy to się naprawdę liczyło.
Larry Page, dyrektor generalny Alphabet, współzałożyciel Google
Trzecia z cyklu biograficznych powieści Magdaleny Niedźwiedzkiej "Zmierzch Jagiellonów".
Śmierć króla Zygmunta Augusta bezpowrotnie zmieniła życie jego siostry Anny Jagiellonki. Spokojna, oddana Bogu stara panna dostała się w wir wielkiej, bezwzględnej polityki, która uczyniła z niej kartę przetargową w negocjacjach z kolejnymi pretendentami do polskiego tronu, z korony zaś - obiekt haniebnych targów. Infantką, jak nazywano Annę, targają dawno zapomniane emocje, gdy myśli o francuskim księciu Henryku Walezym. Kiedy u jej boku ma stanąć książę Siedmiogrodu Stefan Batory, ponownie powraca lęk: czy wzbudzi miłość mężczyzny, który ma być królem Polski i jej mężem? Czy w ogóle jeszcze tego pragnie? Głównymi bohaterami opisanych wydarzeń, obok tytułowej Anny Jagiellonki, są dwie wielkie postaci ówczesnego życia politycznego Rzeczypospolitej - Jan Sariusz Zamoyski oraz Piotr Zborowski. Magdalena Niedźwiedzka, autorka zbeletryzowanych biografii "Królewska heretyczka" i "Maria Skłodowska-Curie" oraz cyklu "Opowieści z angielskiego dworu". Łączy pracę na uczelni technicznej z pisaniem powieści. W wolnych chwilach maluje obrazy olejne.
Historia prawdziwa.Książka, która pomaga głębiej zajrzeć w głąb siebieDwadzieścia siedem spotkań terapeutycznych opisanych bardzo dokładnie i rzeczowo, które mają odmienić życie bohaterki. Uporać się z przeszłością, umożliwić zrozumienie siebie i wyeliminować zachowania autodestrukcyjne. Czy tak się stanie?Każde spotkanie z terapeutą to dla Anki trudne przeżycie. Opowiada o swoich myślach i uczuciach. Po drodze jednak wielokrotnie upada i znów zaczyna się ciąć. Czy właśnie tak ma wyglądać powrót do normalności? Do jakich wniosków dochodzi Ania po ostatniej sesji? Czy Doktorek pomógł jej odnaleźć się we własnym umyśle i uporządkować jej wewnętrzny świat? Czy jego metody okazały się skuteczne? A może to tylko schemat, w który nieudolnie próbuje wcisnąć swoją oporną pacjentkę?Ania do każdego spotkania próbowała przygotować się jak do lekcji starała się odrabiać pracę domową, by ogarnąć pustkę w głowie, która pojawiała się za każdym razem, kiedy nachodził ją stres. Kotłujące się myśli, nowe leki, nowe blizny, omamy wzrokowe i słuchowe, płacz, ucieczka, powrót i znów ucieczka Do czego to prowadzi?Terapia u doktorka to II część serii Młody bóg z pętlą na szyi.
Książka Piotra Jana Nasiołkowskiego jest wynikiem wieloletniej współpracy autora z monachijskim dziennikarzem i historykiem, doktorem Michaelem Heimem. Dokonane przez mecenasa Nasiołkowskiego zestawienie wymowy materiałów zebranych przez dr Michaela Heima z dostępną wiedzą historyczną skutkowało sformułowaniem przez autora hipotezy, która jawi się być największą sensacją II wojny światowej.
Po odepchnięciu — w styczniu 1942 roku — przez Armię Czerwoną sił zbrojnych III Rzeszy od Moskwy — dla Józefa Stalina było oczywiste, że natychmiast po ustąpieniu zimy i obeschnięciu wiosennych błot, Wehrmacht uzupełni straty, przegrupuje się i ponownie uderzy na stolicę ZSRR. Było też oczywiste, że — tym razem — obrońcy Moskwy nie będą mogli liczyć na wsparcie surowej rosyjskiej zimy.
Priorytetem chwili było więc zapobieżenie wszelkimi możliwymi sposobami wiosennemu atakowi wojsk niemieckich na Moskwę. Nawet za cenę zdradzenia swojego brytyjskiego sojusznika. Dlatego też Józef Stalin podął próbę zawarcia rozejmu z III Rzeszą. Zarazem wysłał dwóch agentów NKWD z misją zgładzenia Adolfa Hitlera. Podczas tej akcji zginęło dziesięciu ludzi. Ośmioosobowa załoga Halifaxa złożona z sześciu Polaków i dwóch Brytyjczyków. Zginęli też obydwaj Austriacy – agenci NKWD, którzy mieli być tym tytułowym, urodzinowym prezentem dla Adolfa Hitlera. Prezentem przesłanym Führerowi III Rzeszy przez Józefa Stalina i Winstona Churchilla!
Niebywale zaskakującym jest wniosek finalny, wynikający z wszechstronnej analizy tego wszystkiego, co zostało ustalone w sprawie — tej ciągle jeszcze nieodtajnionej — operacji opatrzonej przez Brytyjczyków kryptonimem „WHISKEY”. Operacji, jawiącej się być częścią większej całości największej sensacji II wojny światowej... Oprócz tej niebywale frapującej historii znajdziecie Państwo na kartach niniejszej, bogato ilustrowanej książki – także inne jeszcze ciekawostki historyczne... Także o dwóch szkolnych przyjaciołach, polskich lotnikach RAF, rodem ze Skarżyska-Kamiennej... I nie tylko...
Poznaj uzdrawiającą moc grzyboterapii!
Opowieść o stracie, walce o samą siebie oraz… o hermetycznym środowisku zbieraczy grzybów
Nic nie może nas przygotować na pożegnanie z osobą, z którą dzieliliśmy dosłownie wszystko. Wraz ze śmiercią małżonka znika połowa naszego życia. Nie ma już nikogo, kto mógłby potwierdzić prawdziwość wspomnień, wspólnie przeżytych chwil…
Long Litt Woon doświadczyła takiej właśnie tragedii. Pewnego dnia jej mąż po prostu zmarł. Nie wiedziała, co robić dalej. Z przypadku, przekory lub antropologicznej ciekawości postanowiła zgłosić się na kurs grzyboznawczy dla początkujących. Od tego wszystko się zaczęło. Wkroczyła do królestwa grzybów.
W nowym świecie odnalazła niesamowite bogactwo przyrody, poznała wartościowych ludzi oraz stała się częścią tajemniczej „sekty grzybiarzy”. Dzięki temu odbyła dwie równoległe podróże: zewnętrzną – po krainie grzybów i wewnętrzną – po bezdrożach smutku i żałoby. Na szczęście na końcu drogi czekał na nią upragniony spokój.
Marie Kondo nauczyła nas magii sprzątania, Long Litt Woon uczy nas, na czym polega magia zbierania grzybów.
Poczuj flow grzybobrania!
„Long Litt Woon po śmierci męża w poszukiwaniu sensu życia zajęła się badaniem grzybów. O swojej pasji opowiada z subtelną radością w formie szczerego wyznania. Co odnalazła w lesie? Tylko i aż spokój ducha”.
Eugenia Bone
„Ciepła, poetycka i poruszająca. Pełna mądrości życiowej”.
Sissel Gran
„Jedna z najbardziej zaskakujących i oryginalnych książek, jakie przeczytałem od długiego czasu”.
Knut Olav Amas
„Zaskakująca podróż do wyjątkowego królestwa grzybów”.
Kirkus Reviews
Poezję tę przenikają różnorodne idee, wiążące się w spójny system przekonań i zasad. Niewątpliwie u podstaw światopoglądu poetyckiego leży filozofia Miejsca, danego poecie - jak każdemu człowiekowi - razem z rodziną, przyjaciółmi i światem przyrody. Wszystko tutaj - w mikrokosmosie Janusza Szubera - ma swoje znaczenie możliwe do rozpoznania przez dorastającego stopniowo poetę. O głębokim zakorzenieniu autora świadczą dziesiątki wierszy dotyczących miejscowej tradycji okolic Sanoka. Inne miasta w świecie poetyckim Szubera nie grają ważnej roli, stanowią tylko odległe tło kulturowe. Ta osobliwość łączy świat Szubera ze światem Brunona Schulza. Warunkiem przetrwania kultury lokalnej wydaje się tutaj przekaz rodzinny, ciągłość biologiczna w minionych stuleciach.
Złożone są czynniki budujące świat poetycki Janusza Szubera. Wiersze jego są tak ważne dla szeroko rozumianej kultury bieszczadzkiej, jak twórczość Kazimierza Przerwy - Tetmajera dla górali podhalańskich, a pisarstwo Władysława Orkana dla Gorców pomiędzy Rabą i Dunajcem.
Wielcy odkrywcy to fascynująca opowieść o ludziach, którzy udali się w nieznane. Odkrywali oni nowe lądy w dobie gdy nawigacja nie była aż tak mocno zaawansowana jak obecnie, a zdobycze technologiczne nie gwarantowały bezpieczeństwa. Ich wyprawy często obarczone były ogromnym ryzykiem, pomimo tego płynęli w nieznane. Książka przedstawia najbardziej znaczących podróżników z epoki wielkich odkryć oraz postacie odkrywców, którzy przyczynili się do odkrycia i poznania kontynentu Australii i Antarktydy a także sylwetki czterech spośród wielu znanych polskich podróżników. Kim był Antoni Bolesław Dobrowolski, co Chile zawdzięcza Ignacemu Domeyce i gdzie dotarł Paweł Edmund Strzelecki, na te i wiele innych pytań odpowiedzi znajdziecie w książce Wielcy odkrywcy.
Prawdziwa historia walki z herezją i czarami
od XII wieku do czasów współczesnych
INKWIZYCJA – grozę budzi już sama nazwa instytucji kojarzonej nieodmiennie
z izbami tortur, płonącymi stosami, prześladowaniami,
okrucieństwem, fanatyzmem i nietolerancją. Powołana do życia w
XIII wieku była bronią katolickiego świata, lecz nie można stawiać
znaku równości między nią a Kościołem.
Ta pasjonująca książka pokazuje różne formy, jakie przybierała inkwizycja
w przeszłości i dziś.
• Krucjata przeciwko katarom
• Zagłada templariuszy
• Inkwizycja hiszpańska: Tomás de Torquemada
• Zbawianie Nowego Świata
• Krucjata przeciwko czarom: Malleus Malefi carum i polowanie na
czarownice
• Walka z „herezją” protestancką
• Ofensywa przeciwko wolnomularstwu: Cagliostro i Casanova
• Święte Oficjum
• Kongregacja Doktryny Wiary
W światłach jupiterów, na najsłynniejszych arenach świata pojawiła się nagle i zupełnie niespodziewanie także dla niej samej, kiedy była nastoletnią uczennicą warszawskiego liceum im. Jarosława Dąbrowskiego. Pozostała wielką postacią światowego sportu do ostatnich swych dni. Kibice zapamiętali Irenę Szewińską głównie przez pryzmat jej olimpijskich medali, jej wielkość jednak znacznie wykraczała poza ramy samego sportu.
O sportowych wyczynach „Irenissimy”, ale też jej niezwykle skomplikowanym i intensywnym życiu opowiada dziennikarz „Przeglądu Sportowego” Maciej Petruczenko – człowiek, z którym znała się, także na stopie towarzyskiej, od młodzieńczych lat. Dlatego oprócz danych statystycznych jednoznacznie wskazujących, że Szewińska była jedną z największych postaci w historii współczesnego sportu, w książce jest także wiele informacji jakim była człowiekiem. O tym, że nigdy nie zdradzała przyjaciół, a największe przyjaźnie pielęgnowała przez całe życie. O tym, że była też obiektem politycznych ataków, często za sprawą ludzi z jej najbliższego kręgu.
Autor odkrywa też kulisy jej kilku spektakularnych sportowych wpadek – powodem nie były nonszalancja czy zbyt duża pewność siebie, ale... słaby wzrok, co miało szczególne znaczenie podczas skoku w dal czy biegu sztafetowego...
Urodzona w Leningradzie, wychowana w Warszawie, obywatelka świata, która sławą nie ustępuje Marii Składowskiej-Curie, jest w książce „Prześcignąć swój czas” przedstawiana także oczami jej przyjaciółek i rywalek z bieżni.
Całość nie tylko wsparł merytorycznie, ale również fotograficznie jej mąż Janusz Szewiński, który okazał się skrupulatnym dokumentalistą sportowej kariery „Irenissimy”.
Amerykański ojciec Pio, którego cuda odmieniają życie tysięcy ludziDo wymarzonego kapłaństwa Bóg poprowadził go krętą drogą. Jego trudności w nauce spowodowały, że przełożeni długo nie dopuszczali go do święceń. Przez ponad dwadzieścia lat nie mógł spowiadać ani głosić kazań; pracował na furcie.Błogosławionego Solanusa Caseya porównuje się dziś do o. Pio lub św. Jana Marii Vianney'a.Niezwykle pokorny w służbie i posłuszeństwie zakonnym przełożonym kapucyn przez lata modlił się we wszystkich powierzanych mu intencjach. Owoce okazywały się oszałamiające: liczne nawrócenia, uzdrowienia, uratowane małżeństwa, przypływ gotówkiCzy doczekaliśmy się patrona osób, które przerasta żmudna codzienność?
Znakomita książka powstała na podstawie wywiadów z muzykami stylu muzycznego, powstałego pod koniec lat 70. XX w. w Stanach Zjednoczonych. Muzyka hardcore w pierwotnym wydaniu to punk rock doprowadzony do ekstremum szybkie, krótkie utwory z ekspresyjnym tekstami, często o przesłaniu politycznym. W książce wypowiadają się między innymi członkowie zespołów: Black Flag, Minor Threat, Bad Brains, The Germs, Dead Kennedys, D.O.A.
Niniejsza publikacja poświęcona jest Polkom, którym dane było odcisnąć trwały ślad w historii państw, do których zawitały jako żony władców, bądź tym, które wybiły się na samodzielność, albo, jak stało się to w przypadku Katarzyny Jagiellonki, przeżyły dramatyczne przygody, starając się być wsparciem dla swoich mężów. Wszystkie bohaterki zamieszczonych tu opowieści były córkami udzielnych władców, poza Maryną Mniszchówną, Julią Hauke i Matyldą, królową Belgów, ale z kolei ich losy są urzeczywistnieniem bajki o Kopciuszku – ale niekoniecznie ze szczęśliwym zakończeniem. W książce m.in. władczyni wikingów – Świętosława, a także Elżbieta Łokietkówna – najpotężniejsza królowa doby średniowiecza czy cesarzowa Elżbieta – Piastówna na cesarskim tronie.
Jedni mówią o nim nudziarz, drudzy – geniusz. Kim naprawdę jest Tim Cook? Śmierć Steve’a Jobsa była wielkim ciosem dla jednej z najbardziej innowacyjnych firm wszech czasów. Jobs był nie tylko założycielem i legendarnym dyrektorem generalnym Apple – był również ucieleśnieniem kultowej marki. Trudno było sobie wyobrazić, że ktokolwiek mógłby go zastąpić, a już szczególnie Tim Cook. Tymczasem za kadencji Cooka firma potroiła wartość akcji, stała się pierwszą firmą na świecie wycenianą na ponad bilion dolarów, wprowadziła na rynek Apple Watch. Obecnie Apple z nowym liderem ma się lepiej niż dobrze. Leander Kahney, opierając się na wielu rozmowach z osobami wewnątrz Apple i z najbliższego otoczenia Cooka, opowiada inspirującą historię o tym, jak jeden człowiek zastąpił kogoś niezastąpionego, a dzięki silnemu charakterowi, pielęgnowanym wartościom i doświadczeniu udało mu się osiągnąć więcej, niż ktokolwiek przypuszczał. Mówisz Apple, myślisz – Steve Jobs. Patrzysz na Maca, iPhone’a, iPada, myślisz – Steve Jobs. A jednak to nie Steve Jobs wyniósł Apple do stratosfery finansowej i pozycji niekwestionowanego hegemona świata nowych technologii. Zrobił to jego następca. Przemysław Pająk, redaktor naczelny Spider’s Web Tim Cook dokonał, wydawać by się mogło, rzeczy niemożliwej. Zastąpił na stanowisku dyrektora generalnego Apple niekwestionowaną ikonę świata technologicznego - Steve'a Jobsa. Od lat, mimo ogromnej presji, rozwija tę firmę z sukcesem, stając się także ważnym liderem zmian społecznych w USA. Jego drogę, która zaczęła się w małym miasteczku w Alabamie, prezentuje Leander Kahney. Książka ta to lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy interesują się nie tylko Apple, ale i współczesnym światem. Krystian Kozerawski, redaktor naczelny MyApple.pl Autorowi udało się dociec, jak to się stało, że mało medialny Tim Cook w krótkim czasie zrobił więcej dla rozwoju firmy Apple niż jeden z jego założycieli i ulubieniec mediów – Steve Jobs. Nie bez znaczenia było to, że Jobs raczej konfliktował zespoły między sobą, podczas gdy Cook od samego początku postawił na harmonię. I wygrał. Wojciech Gryciuk, Manager Magazin Wciągająca opowieść. „The Wall Street Journal” Postać odkryta na nowo. „Kirkus Reviews”
Zmarł ćwierć wieku temu, a w Internecie wciąż można znaleźć mnóstwo jego wypowiedzi. Fenomen arcybiskupa Fultona Sheena, jednego z największych ewangelizatorów swoich i jak się okazuje, nie tylko swoich czasów wciąż trwa. W sieci krążą nagrania jego programów telewizyjnych. Wiele wypowiedzi Sheena ukazuje się w formie książek. Media społecznościowe zaczynają skupiać osoby zainspirowane jego myślą i dziedzictwem. Fulton Sheen przemawia już nie tylko z ekranów telewizorów. Znalazł swoje miejsce także w nowych mediach, pojawia się na monitorach komputerów, tabletów i smartfonów. Co jest siłą tego fenomenu? Sposób, w jaki Sheen przemawiał? Głębia wypowiedzi? Trafność diagnoz?Marek Piedziewicz proponuje nam rzetelną analizę działalności i wypowiedzi arcybiskupa Fultona Sheena, a przede wszystkim wskazuje na przyczyny nieustającej popularności jego myśli.
Bufon, kabotyn, wizjoner, skandalista, grafoman, czarujący uwodziciel, bon vivant, arbiter elegancji – określenia można by mnożyć.
Jaki był naprawdę Andrzej Żuławski?
Dziennikarka Aleksandra Szarłat przenika za zasłonę mitu, również tego, który jej bohater budował na własny użytek. Żuławski tak jak formułował sądy, tak też żył – według własnych zasad. Nic więc dziwnego, że przypięto mu łatkę skandalisty. Gdy autorka wyjawiała, że zamierzam napisać jego biografię, rozmówcy reagowali zdumieniem: „Ależ to niemożliwe, ponieważ on się składał z samych sprzeczności”.
Andrzej Żuławski hipnotyzował ludzi. Miał niesłychaną umiejętność ich uwodzenia i odkrywania słabości. Ta wiedza w jego rękach stawała się bronią, którą potrafił bezwzględnie ugodzić. Jednocześnie potrafił być wspaniałomyślny i uroczy.
O dobrych i złych stronach jego charakteru mówią bohaterowie tej książki. Wszyscy zgadzają się co do jednego: był człowiekiem fascynującym. On sam mawiał, że każdy jego film to jedno dodatkowe życie. Ale życie Żuławskiego jest ciekawsze niż wszystkie te filmy razem wzięte.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?