Najnowszą sprawą inspektor Petry Delicado jest jej własne życie - los młodej nonkomformistki, która rzuciła wyzwanie powołaniu, przez wielu zastrzeżonemu tylko dla mężczyzn.Moje pokolenia zakładało, że są pewne oczywistości, które przyjmuje się bez sprzeciwu. Balansując pomiędzy frankistowską przeszłością, a teraźniejszością, należało przestrzegać katolickiej moralności, w której marnotrawienie czasu i zdolności było grzechem śmiertelnym.Petra Delicado postanawia odciąć się od codzienności i spojrzeć z perspektywy czasu na własne życie. Z wrodzoną przenikliwością i poczuciem humoru ocenić losy dziewczyny wydalonej z prowadzonej przez zakonnice szkoły, antyfrankistowskiej studentki, której młodzieńcze plany odmieniło małżeństwo, a wreszcie kobiety, która postanowiła przebić szklany sufit i zostać jedną z pierwszych funkcjonariuszek hiszpańskiej policji.
Gdy była dzieckiem, chciała zostać… księdzem. Dzieciństwo w wielodzietnej rodzinie i dorastanie w domu z problemami ukształtowało jej charakter. Była już narzeczoną, ale postanowiła realizować swoje powołanie w życiu zakonnym i pomaganiu innym.
SIOSTRA MICHAELA RAK jest założycielką i dyrektorem hospicjum w Wilnie, gdzie od lat towarzyszy drugiemu człowiekowi w trudnych momentach choroby i odchodzeniu z tego świata. W rozmowie z MAŁGORZATĄ TERLIKOWSKĄ opowiada swoją poruszającą historię, z której wydobywa się obraz kobiety spełnionej, silnej, pełnej ciepła i macierzyńskiej troski. To wzruszająca opowieść o zakonnicy, która nie przejdzie obojętnie obok potrzebującego, zapuka do każdych drzwi, prosząc o wsparcie, i nie boi się rozmawiać o śmierci. Jest to także świadectwo kobiety, która uczy nas na nowo odkrywania radości życia, wprowadzania miłosierdzia w czyn i walki o dobro w świecie.
S. MICHAELA RAK– polska siostra zakonna ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego, założycielka i dyrektor Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie. Nazywana jest przyjaciółką chorych i ubogich. Odznaczona m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
MAŁGORZATA TERLIKOWSKA– redaktorka, etyczka, współautorka książek (m.in. Dzięki Bogu jestem zakonnicą, Chodzi mi tylko o życie). Prywatnie żona i mama pięciorga dzieci. Poczucie odpowiedzialności wyssała z mlekiem mamy. Ale mama jeszcze jednym zdaniem ją wykarmiła – że pomagać nie wolno się bać. Siostra Michaela dodała do tego nutę szaleństwa i całą eksplozję radości. I poczucie, że co ma być, wie tylko Bóg. Chyba nikt oprócz Małgosi Terlikowskiej nie mógł wyciągnąć od tej niezwykłej kobiety tylu informacji. I całe szczęście, bo taki Boży drive jest nam dzisiaj bardzo potrzebny. /Paulina Guzik, dziennikarka TVP/ Trudny początek życia, a nawet trudny środek i piętrzące się na co dzień przeszkody nie oznaczają, że Bóg nas opuścił. Wręcz przeciwnie – asekuruje nas na wymagających, pionowych ścianach i jest najlepszym z możliwych Partnerem liny. Znałam wcześniej historię s. Michaeli, ale dzięki tej książce odkryłam, że to duchowa alpinistka. Agnieszka Bugała, dziennikarka Przeczytałam te książkę w pierwszym dniu Wielkiego Tygodnia. Była jak najlepsze rekolekcje z miłości. Niezwykle piękna, wzruszająca, pełna mądrości opowieść o wielkich trudach dzieciństwa, o przebaczeniu i decyzji wstąpienia do zakonu po to, by być tą, która wprowadza ludzi do sadzawki Betesda po uzdrowienie, umocnienie. Opowieść o siostrze, która w wileńskim hospicjum oswoiła już tysiące śmierci i przeprowadziła ludzi do prawdziwego życia. Bardzo polecam. Anna Musiał, dziennikarka, aktorka, autorka bloga Zapach Nieba
Ogród bogów to zwieńczenie ""Trylogii z Korfu"" Geralda Durrella i opowieści o chyba najbardziej ekscentrycznej brytyjskiej rodzinie, którą mogliście poznać w Mojej rodzinie i innych zwierzętach oraz Moich ptakach, zwierzakach i krewnych. Raz jeszcze wyruszamy, by wspólnie z małym Gerrym odkrywać tajemnice tej greckiej wyspy. To nie tylko pełna uroku opowieść o przyrodniczej pasji i miłości do natury, ale przede wszystkim pogodny i pełen humoru portret nietuzinkowej rodziny nieznośnych braci (z których jeden targany jest nieustannymi twórczymi kryzysami, a drugi obsesją na punkcie broni i łowiectwa), kochliwej siostry i wiecznie roztargnionej, zdecydowanie zbyt pobłażliwej dla tej całej czeredy, matki rodu. W toku barwnych perypetii i anegdot poznajemy zarówno członków rodziny, jak też prawdziwy korowód ekscentrycznych gości i sąsiadów, przenosimy się do domu, który przypomina zarazem pogrążoną w chaosie arkę Noego, jak i prawdziwie rajski ogród.Uwaga - czytanie tej książki może wywołać wybuchy niekontrolowanego śmiechu i niepohamowaną chęć wyruszenia na Korfu...
Autobiograficzne świadectwo Jole Stanišicia (1929-2017), czarnogórskiego i jugosłowiańskiego komunisty, wyniesione z Nagiej Wyspy, jugosłowiańskiego gułagu, jest wstrząsającym dokumentem terroru. List do komunistów wszystkich krajów powstał w 1959 roku i nigdy dotąd nie został opublikowany. Autor, konsekwentny zwolennik tej ideologii z intencją oskarżycielską wysyłał swoje świadectwo przywódcom światowego ruchu komunistycznego, przestrzegając przed podobnymi wynaturzeniami systemu, a jego adresatami byli Nikita Chruszczow (ZSRR), Mao Zedong (Chiny) i in. Jole Stanišić opowiedział się w młodości za stalinowską wersją komunizmu i został poddany terrorowi ze strony titowskich stalinowskich antystalinistów. Ten okrutny paradoks historii uwikłał autora Listu do komunistów wszystkich krajów w pułapki, które z powodzeniem stara się rozwikłać autor przekładu, obszernego wstępu i objaśnień – prof. Bogusław Zieliński, prezentując nie tylko literackie walory świadectwa, ale także odsłaniając okoliczności powstawania państwa jugosłowiańskiego, genezy Nagiej Wyspy oraz specyfiki jej barbarzyńskiego funkcjonowania.
Dramatyczny krzyk Stanišicia nad losem ofiar titoizmu nie pozbawia jego Listu wiarygodności, autentyczności i szczerości. Sprawia, że to właśnie Czytelnik, podziwiając potęgę słowa i głębię humanistycznego zaangażowania, musi odpowiedzieć na pytanie, które Jole Stanišić pozostawia bez odpowiedzi, a mianowicie jak można zrozumieć fenomen tego pisarza, osoby tak boleśnie doświadczonej przez totalitaryzm, a jednocześnie wiernej tej ideologii? Głos Jole Stanišicia to przesłanie wydobywające się z gardła ocalonego, a jednocześnie z czeluści zagłady, z miejsca przeklętego, ale i świętego, bo okupionego śmiercią i cierpieniem.
Prawdziwa historia wnuczki jednego z największych zbrodniarzy hitlerowskich.To jedno zdarzenie zachwiało całym jej życiem: Jennifer Teege, mając 38 lat, dowiedziała się, kim jest naprawdę. Przez przypadek znalazła w bibliotece książkę o swojej matce i dziadku Amonie Göcie. Miliony ludzi znają historię Götha. W „Liście Schindlera” Stevena Spielberga jest brutalnym komendantem obozu koncentracyjnego oraz kompanem „od kieliszka” i rywalem wybawcy Żydów Oskara Schindlera. Göth był odpowiedzialny za śmierć tysięcy osób i został powieszony w 1946 roku. Jego życiowa towarzyszka i ukochana babcia Jennifer Teege, Ruth Irene, w 1983 roku popełniła samobójstwo. Jennifer jest córką Niemki i Nigeryjczyka. Wychowywała się w rodzinie zastępczej, studiowała w Izraelu. Po swoim odkryciu musiała stawić czoło historii rodzinnej, od której już nigdy nie zdoła uciec. Jak jeszcze kiedyś ma spojrzeć w oczy swoim żydowskim przyjaciołom? Co powinna powiedzieć własnym dzieciom? Jennifer Teege postanawia zmierzyć się z przeszłością. Spotyka się z matką, której nie widziała od wielu lat, razem z dziennikarką Nikolą Sellmair bada historię swojej rodziny, odwiedza miejsca związane z tą przeszłością: wyjeżdża do Polski i raz jeszcze do Izraela. Krok po kroku, z przerażenia mrocznymi losami rodziny, tworzy historię własnego wyzwolenia. Jennifer Teege (ur. 1970) – jest córką Niemki i Nigeryjczyka. Gdy miała cztery tygodnie, została oddana do domu dziecka, a w wieku siedmiu lat adoptowana. Przez cztery lata mieszkała i studiowała w Izraelu. Od 1999 roku pracuje jako copywriterka w branży reklamowej. Mieszka w Hamburgu. Nikola Sellmair (ur. 1971) – absolwentka szkoły dziennikarskiej DJS (Deutsche Journalistenschule). Studiowała ekonomię, nauki polityczne oraz komunikację społeczną na Uniwersytecie Ludwiga Maximiliana w Monachium. Od roku 2000 redaktorka tygodnika „Stern”. Nagrodzona wieloma wyróżnieniami przyznawanymi dziennikarzom, w tym Polsko-Niemiecką Nagrodą Dziennikarską 2013 za artykuł „Mój dziadek by mnie zastrzelił”.
Ta książka nie jest podobna do innych, bo zazwyczaj o takich intymnych relacjach między duszą a Nadprzyrodzonością niechętnie publicznie się mówi. I najczęściej dopiero po śmierci widzących odkrywamy te niezwykłe wydarzenia ich życia, dowiadujemy się o nich. Tu mamy do czynienia z czymś przeciwnym, niejako z głośnym wołaniem: „Nie mam nic do ukrywania!”, więcej nawet: „Chcę, muszę się podzielić czymś, co sam nie wiedząc dlaczego, otrzymałem!”.
Abp Józef Michalik Przez cztery kolejne lata, dokładnie o 2.10 w nocy ks. Józef Niżnik spotykał tajemniczą postać. Sparaliżowany strachem nie pytał, kim jest jego gość. Znacznie później usłyszał: „Jestem św. Andrzej Bobola. Zacznijcie mnie czcić w Strachocinie”. Wiedział już, że to, co go spotkało, nie było przypadkowe. Od wielu lat ks. Niżnik dzieli się z wiernymi swoim duchowym doświadczeniem, rozwija kult św. Andrzeja i przypomina, dlaczego to on jest niezłomnym Patronem Polski, obrońcą naszych granic i orędownikiem pokoju. Czego dokładnie oczekuje od nas św. Andrzej Bobola? Jakie słowa przekazał, objawiając się ks. Niżnikowi? I co my, Polacy, możemy zrobić, żeby spełnić prośby kierowane do nas przez Świętego?
Ta wyjątkowa książka, napisana przez proboszcza i kustosza sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, nie jest zwykłą biografią Świętego – jest wezwaniem do totalnego zawierzenia Bogu i oddania się w opiekę św. Andrzejowi Boboli. A przede wszystkim – odkrywa przed nami niezwykle ważne słowa, które święty Patron Polski kieruje do Polaków w czasie kryzysu w kraju i wojny tuż za naszą granicą.
...Wszystko, co nastąpi, jest zapisem aktualnej pamięci. Nie prowadziłem nigdy żadnego dziennika, nie korzystałem też pisząc te wspomnienia z jakichkolwiek robionych na bieżąco zapisków, bom ich też nigdy nie robił; ledwie parę tekstów niegdyś użytkowych mi się zachowało i teraz mogłem je tutaj wykorzystać; i dwa spisane ex post przemówienia. Nie próbowałem nawet korzystać z zachowanych listów. To z takiego niedostatku pisanych źródeł wynikały niepewności i wahania, którym czasem daję wyraz, a na pewno też jakaś liczba mimowiednych pomyłek. Mogłem je skompensować tylko największą, na jaką mnie było stać, tej aktualnej pamięci szczerością. We współpracy z Instytutem Historii Nauki Polskiej Akademii Nauk.
Życie pisze najbardziej nieoczekiwane scenariusze i nikt nie wie, kiedy stanie przed próbą charakteru i czy odnajdzie siły do walki o własne zdrowie. Autorka opowiada, dlaczego musiała się poddać operacji kręgosłupa szyjnego, jak się do niej przygotowywała i jak walczyła po zabiegu chirurgicznym o swoją sprawność w czasach, kiedy koronawirus uniemożliwił korzystanie z wszelkiej pomocy rehabilitacyjnej. Osoba zdrowa, wysportowana, nieustannie pracująca nad kondycją fizyczną nagle straciła kontrolę nad swoją sprawnością. Z człowieka niezależnego, aktywnego stała się zależna od innych, niesprawna, zmienił się jej sposób myślenia. Jedzenie stało się przykrą koniecznością, a mówienie sprawiało trudności. Nie poddała się jednak i wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie jako fizjoterapeutka, w każdej chwili, każdego dnia walczyła ze skutkami wypadku i operacji. Codziennie wytyczała sobie bardzo różne cele, jedne malutkie i błahe, inne długoterminowe i poważne, ale zawsze dążyła do poprawy sprawności fizycznej i samopoczucia. Bezustannie wykonywała ćwiczenia wzmacniające i usprawniające pracę mięśni i całe ciało. Dzięki olbrzymiej determinacji jest obecnie w dobrej formie fizycznej, pozwalającej na powrót do aktywnego życia.
Życie według trzech P – pracować, płacić, przeżyć. Litry wódki z przemytu, słoiki z musztardą, w których lądują niedopałki papierosów wypalanych jeden za drugim przez Króla Mirasa. Zmęczeni emigranci walczący o norweskie korony. Na ulicach Oslo szczury i bezdomni, krążący po zaułkach pachnącej trawą dzielnicy Grünerlokka. Gdzieś miedzy tym wszystkim cytowanie Franka Herberta, nadwrażliwość i nauczanie religii. To też Norwegia, choć próżno szukać takich obrazów pod hasztagiem #norway. Ta książka nie jest reportażem ani zapiskami z osobliwych zarobkowych „wakacji”. Nie jest też próbą odmalowania portretu polskiego emigranta w Norwegii.
To opowieści o tych, dla których kraina fiordów miała być lekiem na całe zło, gwarantem dobrobytu. Zapis obserwacji kogoś, kto – aby przetrwać – musiał zacząć marzyć na nowo, przytłumić wrażliwość, rozszerzyć zasoby ironii i spojrzeć na wszystko z dystansem.
„NOrWAY. Półdzienniki z emigracji” to wspomnienia z trzyletniego pobytu w jednym z najszczęśliwszych państw świata. To opowieść o zmaganiach z depresją, długami i samotnością. O pobycie w miejscu, które może łatwo zdusić i połknąć. O doświadczaniu raju – ale tylko przez tych, którzy będą w stanie go dostrzec i zrozumieć.
Przejmujące losy „białych niewolnic”, kobiet z najniższego szczebla hierarchii służby domowej. Tych, których w przedwojennej Polsce było najwięcej. Zatrudniane przez mieszczaństwo wiejskie dziewczęta zaczynały służbę mając często 15 lat. Nie miały prawa do urlopu i wypoczynku, pracowały od świtu do nocy za grosze. Joanna Kuciel-Frydryszak zagląda do ich maleńkich pokoików w eleganckich kamienicach, przypatruje się, co robią, gdy mają wychodne, obserwuje je przy kuchennej pracy, współczuje, gdy muszą oddać swoje często nieślubne dzieci. Ale praca służącej to mimo wszystko awans i dotknięcie lepszego świata. Dla niektórych służba stanie się przygodą życia. Inne w rodzinie chlebodawców znajdą przyjaciół i opiekunów. W galerii służących pojawiają się zarówno te, które zapisały się w historii: Anna Kaźmierczak, prababcia kanclerz Angeli Merkel, Teosia Pytkówna, żona Stanisława Wyspiańskiego, Aniela „Ciemna”, która wymyśliła końcówkę Ferdydurke, komunistka Etla Bomsztyk, jak i te bezimienne. Zobaczymy je także podczas drugiej wojny światowej, gdy heroicznie będą pomagać swoim chlebodawcom. Służące do wszystkiego to także opowieść o stosunkach klasowych oraz o potrzebie dominacji lepiej urodzonych nad biedakami. To momentami zabawna, a czasem gorzka lektura. Na pewno zaś ważna. „Wspaniała! Tak wiele mówi o korzeniach naszego społeczeństwa, o wyzysku, uległości kobiet akceptujących swój niewolniczy los, ale i o sile ludzkich uczuć, zdolnych przekroczyć klasowe podziały. Dla mnie szczególnie wzruszająca, bo moja niania, która mogłaby być bohaterką tej książki, była jedną z najważniejszych osób mego dzieciństwa. Autorka wykonała ogromną pracę, dziękuję”! Agnieszka Holland „Z reguły nie mają nazwisk, często nawet imion. A przecież to one wyprasowały te białe koszule sławnych mężczyzn, których zdjęcia pamiętamy ze szkolnych podręczników. Służące. Nic dziś o nich nie wiemy, a one kiedyś wiedziały wszystko. Kuciel-Frydryszak pozwala nam zajrzeć do miejsca, które historycy dotąd omijali: do „służbówki”. Świetna lektura, otwiera oczy”! Wojciech Orliński Joanna Kuciel-Frydryszak – absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim, dziennikarka. Autorka biografii Słonimski. Heretyk na ambonie, nominowanej w najważniejszych konkursach na Historyczną Książkę Roku – im. K. Moczarskiego i O. Haleckiego, oraz bestsellerowej biografii Kazimiery Iłłakowiczówny Iłła (Marginesy 2017), nominowanej do Nagrody im. Józefa Łukaszewicza.
Filip Orlik (1672–1742) – hetman kozacki, następca Iwana Mazepy, którego był najbliższym współpracownikiem, pełnił funkcję pisarza generalnego wojska zaporoskiego. W 1709 r., po klęsce Szwedów i sprzymierzonych z nimi wojsk kozackich w bitwie pod Połtawą, obaj schronili się w Imperium Osmańskim. Po śmierci Mazepy, 16 kwietnia 1710 r. Orlik został wybrany na hetmana przez starszyznę kozacką i wojsko. Przyjęto wówczas wspólnie Konstytucję Praw i Wolności Wojska Zaporoskiego, w której określono granice państwa ukraińskiego, terytorium, pojęcie narodu, finanse, sądownictwo i religię. Podczas wojny rosyjsko-tureckiej 1710–1711 Orlik walczył ponownie na Ukrainie, ostatecznie jednak zmuszony był wycofać się na terytorium osmańskie. Wiązał spore nadzieje z Polską, zwłaszcza po zawarciu związku małżeńskiego córki Stanisława Leszczyńskiego z królem Francji Ludwikiem XV. Do końca życia zabiegał w europejskich stolicach o poparcie dla sprawy niepodległości Ukrainy. Zmarł w Jassach w 1742 r.
Oryginał Diariusza Filipa Orlika z lat 1720–1732 znajduje się w Archiwum Dyplomatycznym Ministerstwa Europy i Spraw Zagranicznych Francji. Podstawę niniejszego wydania stanowi fragment rękopisu obejmujący lata 1725–1726. Jest to pierwsza polska edycja tego interesującego źródła historycznego.
Dzięki jego lekturze możemy obserwować krąg kulturowy hetmana, podążać jego drogami w staraniach o wolność Ukrainy, dla której jest wielkim bohaterem narodowym. Dla współczesnych Polaków Filip Orlik jest z kolei niezwykłym pod wieloma względami przedstawicielem elity I Rzeczypospolitej.
******
Pylyp Orlyk (1672–1742) and His Diary
The original of Pylyp Orlyk’s Diary, written in 1720–1732, is deposited in the Diplomatic Archives of the French Ministry for Europe and Foreign Affairs. The present edition, based on the part of the manuscript encompassing the years 1725 and 1726, is the first Polish presentation of this interesting historical source.
Readers of the diary can observe the culture in which the Hetman operated and follow the paths he took in his fight for the freedom of Ukraine, where he is revered as a great national hero. For modern Poles, in turn, Pylyp Orlyk is an in many ways exceptional representative of the First Republic elite.
W lipcu 2005 roku PINK FLOYD wystąpili na scenie w Hyde Parku. Pierwszy raz od 24 lat zagrali w pełnym składzie. Niecały rok później umarł jeden z założycieli grupy, Syd Barrett, a śmierć klawiszowca Richarda Wrighta (2008) definitywnie położyła kres występom jednego z największych zespołów w historii muzyki.Mark Blake w pierwszej pełnej biografii grupy opowiada, jak szkolni kumple z Cambridge zawojowali świat albumami Dark Side of the Moon i The Wall oraz w jaki sposób stworzyli jedne z najbardziej widowiskowych spektakli wszech czasów.Oparta m.in. na ponad stu najnowszych wywiadach Prędzej świnie zaczną latać podąża za Floydami całą drogę od psychodelicznych nocy w klubie UFO w połowie lat 60. aż do ery gorzkich konfliktów, które położyły kres istnieniu zespołu w połowie lat 80. Mark Blake drobiazgowo opisuje także solowe kariery każdego z członków grupy. Skrupulatna, pracochłonna i ambitna, jak każdy album Pink Floyd, książka Prędzej świnie zaczną latać jest ostatecznym sprawozdaniem z działalności najbardziej angielskiego zespołu rockowego.
Pasjonująca historia o zmaganiu się na drodze do świętości z własnymi ograniczeniami i ludzką opinią.Nic a nic nie zapowiadało, że Jan Maria Vianney odegra jakąś szczególną rolę w doprowadzaniu ludzi do Boga. W seminarium miał ogromne problemy z przyswojeniem sobie wymaganej wiedzy, a już zupełnie nie radził sobie z łaciną. Jeden z profesorów miał podobno powiedzieć o nim: ,,Co taki osioł może zdziałać w duszpasterstwie?"" Nie miał też zadatków na porywającego kaznodzieję. Przemawiał długo, wysokim, chrypliwym głosem, raz za razem tracąc wątek. Jak to się stało, że ów jąkający się ,,nieuk"" zdobył dla Nieba ogromną rzeszę ludzi, możecie przeczytać w tej znakomitej biografii sławnego proboszcza z Ars. Nie jest ona zwykłym wyliczeniem faktów z jego życia, ale opowieścią o tym, jak poprzez różne doświadczenia Pan Bóg kształtował serce przyszłego świętego.Z surowego krytyka, jakim był początkowo, ks. Vianney zmienił się w pełnego zrozumienia przewodnika dusz. Jako młody kaznodzieja często opowiadał o karach, które grożą grzesznikom. Jednak z biegiem czasu coraz więcej mówił o miłosierdziu, próbując rozpalić w słuchaczach miłość do Eucharystii i wrażliwość na potrzebujących. Sam stał się zresztą żywym narzędziem Bożego miłosierdzia, spędzając prawie każdą chwilę w konfesjonale. Był obdarzony łaską czytania w ludzkich sumieniach i nieprzeciętną mądrością. Gdy po Francji rozeszła się wieść o niezwykłym spowiedniku, przybywały do niego tysiące. Diabeł nie raz próbował przestraszyć świętego, hałasując i wykrzykując z wściekłością, że ks. Vianney wydziera mu grzeszników. Losy proboszcza z Ars przedstawione w tej książce to pasjonująca historia o zmaganiu się na drodze do świętości z własnymi ograniczeniami i ludzką opinią. Dowiesz się z niej, jak prosty chłopak z małej, francuskiej wioski stał się jednym z najbliższych współpracowników Boga i jak niezwykłych cudów Bóg dokonywał za jego pośrednictwem.
Habsburgowie zaliczali się do najważniejszych dynastii Europy, byli pierwszymi władcami, których posiadłości obejmowały cały świat. Osiągnęli wielkość dzięki szczęściu i sile. Rządzili nieprzerwanie Świętym Cesarstwem Rzymskim po 1273 roku i niemal bez przerwy od 1438 aż do upadku cesarstwa w 1806 roku.Wczesne dzieje rodu przypominają dreszczowce, w których fakty mieszają się ze spekulacjami, sięgają bowiem V wieku naszej ery i prowadzą przez tajemniczą alzacką rodzinę Etichonidów do francuskich Merowingów, których mitycznym protoplastą był Kwinotaur czyli byk z pięcioma rogami.W XIII wieku Habsburgowie uzyskali znaczne obszary w Europie Środkowej, odpowiadające z grubsza terytorium dzisiejszej Austrii i Słowenii. Następnie, w okresie zaledwie pół wieku, poczynając od lat siedemdziesiątych XV wieku, posiadłości Habsburgów znacznie się powiększyły aby objąć Niderlandy, Hiszpanię, Czechy, Węgry i większą część dzisiejszych Włoch. Najcenniejszą zdobyczą stanowiła Hiszpania, ponieważ wraz z nią przyszedł Nowy Świat i przedsięwzięcia kolonialne obejmujące Ocean Spokojny i Azję. Posiadłości Habsburgów były pierwszym imperium, nad którym nigdy nie zachodziło słońce.
Od powstania we Florencji w 1921 roku jako firma oferująca bagaże dla elit do współczesnej pozycji marki jako producenta kultowych akcesoriów i kolekcji couture, dom mody Gucci stał się gigantem w branży mody luksusowej. Na przestrzeni ostatniego stulecia charakterystyczne skórzane wyroby Gucci i dekadencka odzież w elegancki sposób łączyły skromność z przepychem, a wszystko to pod pożądanym logo podwójnej litery "G".Książka przedstawia historię początków firmy jako producenta luksusowych bagaży i odzieży jeździeckiej opisując, w jaki sposób rodzina przezwyciężyła konflikty i wojenne trudności by ostatecznie odrodzić się jako gigant haute couture lat 90. XX wieku, a pod obecnym kierownictwem Alessandra Michelego zaznaczyć swoją obecność w świecie mody ulicznej i zyskać nowe pokolenie fanów. Ponad 100 doskonale wyselekcjonowanych zdjęć prezentuje odważne, a zarazem zmysłowe projekty marki Gucci potwierdzając jej pozycję najbardziej wpływowej marki dzisiejszych czasów.
Odpowiedzialna za jedne z najbardziej przełomowych trendów w modzie, jakie kiedykolwiek widział świat - jak na przykład mała czarna, żakiet z przędzy pętelkowej bouclé, sztuczne perły i buty z noskiem w odmiennym kolorze - Coco Chanel była rewolucjonistką swoich czasów, która wykorzystała odpowiedni moment na to, by dać kobietom wszystko, czego pragnęły, zanim jeszcze same dostrzegły taką potrzebę. Czerpiąc z podstawowych elementów męskiej garderoby wykreowała siłę kobiecości tworząc demokratyczne zasady ubioru, które ostatecznie wprowadziły wolność, równość i niewymuszoną klasykę.Publikacja ta sławi życie i dzieło życia tej niezwykle wpływowej projektantki, ukazując jej drogę do sukcesu od skromnych początków poprzez globalny fenomen marki, która rozszerzyła swoją ofertę o perfumy, biżuterię i dodatki, aż po dziedzictwo trwające do dziś. Nawet obecnie, wiele lat po śmierci, projektantka pozostaje niekwestionowaną postacią tworzącą styl Domu mody Chanel.
Torebki z monogramem Louis Vuitton są noszone przez znane osobistości i rodziny królewskie od ponad 150 lat. Odkąd młody Louis postanowił szukać szczęścia w Paryżu, ta najbogatsza z marek przetrwała dwie wojny światowe, okres wielkiego kryzysu, erę jazzu i szalone lata sześćdziesiąte.Opisując historię rozwoju Louis Vuitton do statusu ikony w latach 80. XX wieku, powstanie modowej potęgi LVMH oraz zatrudnienie w 1997 roku Marca Jacobsa, Mała księga Louis Vuitton ukazuje transformację zakładu rzemieślniczego wytwarzającego bagaże w globalną firmę spod znaku high fashion. Fantastyczne zdjęcia i porywający tekst przedstawiają historię najbardziej luksusowej marki świata, aż po jej nieustającą ewolucję pod kreatywnym okiem Nicolasa Ghesquire'a.
Brawurowa historia polskiej arystokratki, jednej z najlepszych agentek alianckich w czasie II wojny światowej.Spisane przez Klementynę Mańkowską w latach osiemdziesiątych sensacyjne wspomnienia poznali najpierw czytelnicy we Francji i Niemczech, zanim w 2003 roku po raz pierwszy ukazały się w Polsce w bardzo ograniczonym nakładzie. Nowe wydanie Mojej misji wojennej zawiera wstęp syna autorki, Krzysztofa Mańkowskiego, napisany specjalnie do tej edycji, oraz wiele zdjęć z rodzinnego archiwum.Hrabina Klementyna Mańkowska była spokrewniona z najznamienitszymi polskimi rodami. Wyrzucona przez Niemców w grudniu 1939 roku z pałacu w Winnogórze, uciekła z dziećmi z transportu i trafiła do Warszawy. Tam wstąpiła do wciąż jeszcze owianej aurą tajemnicy organizacji Muszkieterów. Dzięki swoim kontaktom, także z arystokratami niemieckimi, oraz "aryjskiej" urodzie, już wkrótce zaczęła zdobywać bezcenne informacje wywiadowcze. W czerwcu 1940 roku zamieszkała na wyspie Noirmoutier na wybrzeżu Atlantyku. Pracując w niemieckiej komendanturze, dostarczała Muszkieterom dalsze bezcenne materiały, m.in. o planie "Barbarossa". Po dłuższej obserwacji skontaktował się z nią wysoki rangą przedstawiciel Abwehry - Mańkowska przypuszczała, że był to sam Canaris - by przekazała aliantom informację o opozycji wobec Hitlera. Gdy po wielu perypetiach Mańkowska dotarła do Londynu, musiała stawić czoło nowym niebezpieczeństwom: Anglicy podejrzewali, że jest agentką Abwehry, a generał Sosnkowski ostrzegł, że może paść ofiarą zamachu II Oddziału AK.
Jedna z najsłynniejszych himalaistek świata. Pierwsza Polka i Europejka na Evereście, pierwsza kobieta, która zdobyła K2. Wanda Rutkiewicz. Budziła skrajne emocje: uwielbienie i nienawiść, podziw i niechęć, zazdrość i troskę, fascynację i rozczarowanie. Uparta, ambitna i ekstremalnie wymagająca wobec siebie i innych. Szła konsekwentnie przez życie, które wypełniały na przemian euforia i tragedie, sukcesy i porażki, sława i pomówienia. Za swoją obsesyjną miłość do gór zapłaciła cenę najwyższą: samotnością wśród ludzi za życia i pozostaniem w ukochanych Himalajach na zawsze. W jej życiu blask wtapiał się w mrok, a z mroku zawsze wyłaniał się kolejny szczyt. Jeszcze jeden. Elżbieta Sieradzińska wykonała tytaniczną pracę: przeprowadziła dziesiątki rozmów z alpinistami, sięgnęła do wielu źródeł – także tych nieznanych, jak zachowane fragmenty niewydanych wspomnień matki himalaistki, Marii Błaszkiewicz. Przytacza także niepublikowane dotąd fragmenty relacji uczestników holenderskiej wyprawy, którzy wsparli Wandę w tragicznych dla niej wydarzeniach na Broad Peak w 1991 roku. Wydarzeniach, które być może zaważyły na kondycji psychicznej Wandy Rutkiewicz i na podejmowanych przez nią decyzjach w ostatnich latach życia. Nowe, uzupełnione wydanie biografii, na podstawie której powstaje serial telewizyjny. Obszernie udokumentowana, ciekawie napisana książka o niezwykłej i ciągle fascynującej Wandzie Rutkiewicz. Janusz Onyszkiewicz Tym razem o Wandzie najwięcej mówi sama Wanda. Świetne uzupełnienie wiedzy o niej i jej osiągnięciach, bo Wanda mimo tylu publikacji, sztuk teatralnych i filmów wciąż pozostaje tajemnicą i legendą. Serdecznie polecam. Leszek Cichy Napisana wartkim językiem biografia wprowadza czytelnika w środowisko dostępne nielicznym. Z tego tła wyłania się postać nieprzeciętna, a jakże ludzka. Ela Sieradzińska zrobiła coś niezwykłego: w opowieść o życiu Wandy udało jej się wpleść szczegóły techniczne związane ze zdobywaniem gór najwyższych. Dociekliwość i ciężka praca dały nietuzinkową biografię Polki, która stała się przykładem dla następnych pokoleń. Marian Sajnog Elżbieta Sieradzińska – romanistka z zamiłowania i wykształcenia, tłumaczka z francuskiego w nocy, dyrektorka Miejskiej Biblioteki Publicznej w Mińsku Mazowieckim w dzień, od lat przełamuje stereotypy w postrzeganiu roli biblioteki w życiu lokalnej społeczności. Na pewnym życiowym zakręcie spotkała muzykę Cesárii Évory i Cabo Verde i dla nich zdradziła nie tylko góry, ale także Awinion i Prowansję – napisała także biografię Cesaria Evora (Marginesy 2015). Z serca i duszy muzyk, wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów w języku polskim, francuskim i kreolskim. Z własnym zespołem Costanova nagrała promocyjną płytę Voyage. Autorka artykułów poświęconych górom oraz muzyce i kulturze Wysp Zielonego Przylądka. Członek honorowy Stowarzyszenia Pisarzy Południowej Francji Le Félibrige. Odznaczona brązowym medalem „Zasłużony dla Kultury” Gloria Artis (2006) i w uznaniu za zasługi w działalności na rzecz rozwoju kultury, Złotym Krzyżem Zasługi (2015).
Ta niezwykła książka powstała z okazji 90. rocznicy urodzin Ojca Profesora Stanisława Ziemiańskiego SJ. Zabiera Czytelnika w fascynującą podróż: od korzeni, czyli konkretnych (i momentami wcale niełatwych) początków jego życiowej wędrówki, poprzez wznoszenie się do świata ponadczasowych idei – myśli, które Jubilatowi dawały schronienie w obliczu przypadkowości kolei losu. Natomiast to ideowe domostwo, zamieszkiwane dzięki myśleniu, pomagało i wciąż pomaga Autorowi mierzyć się z konkretnymi bolączkami współczesności, rozważać je sub specie aeternitatis, aby tym sposobem lepiej się w nich rozeznać. W szkicowanym tu barwnym życiu, rozpiętym pomiędzy konkretem i abstrakcją, pojawiają się także nowe formy zakorzenienia: muzyczne pasje, historycznie ważne postaci służące za punkty odniesienia, silne inspiracje kulturowo-religijne. W owej wielokształtnej i wieloelementowej mozaice wykuwa się z jednej strony mądrość, zdolna sprostać takim wyzwaniom, jak choroba czy starość, a z drugiej strony wyłaniają się z niej niepowtarzalne rysy Jubilata.
Ks. prof. dr hab. Stanisław Ziemiański SJ – ur. w Besku w 1931 r., jezuita, filozof, kompozytor melodii i tekstów pieśni religijnych i kościelnych (w liczbie 2580). Autor kilku książek o tematyce filozoficznej i nie tylko, m.in.: Teologia naturalna (1995), Filozoficzne poznanie Boga (2011), Rozmaitości filozoficzne (2011), Spacerem po filozofii (2011), Muzyka w liturgii (2016), a także kilkudziesięciu artykułów naukowych i prac muzycznych. Laureat wielu odznaczeń, wśród nich: jubileuszowego medalu 25-lecia PAT w Krakowie (2006), dyplomów i tytułów wyrażających uznanie zasług dla Akademii Ignatianum w Krakowie (2008, 2012, 2014, w tym medalu – 2017), tytułu „Zasłużony dla Gminy Besko” (2009), honorowego odznaczenia „Per Musicam ad Fidem”, przyznanego przez Stowarzyszenie Polskich Muzyków Kościelnych (2016), oraz Krzyża „Pro Ecclesia et Pontifice”, nadanego przez papieża Franciszka (2021).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?