Autobiograficzna powieść o rodzinie i przyjaźni, seksie, miłości.Impulsem do powstania Opowieści wtajemniczanego była śmierć Christophera Hitchensa, najbliższego przyjaciela Martina Amisa. To właśnie ich głęboka i wieloletnia relacja jest główną osią opisanych w tej książce historii od wspólnej pracy zawodowej, pełnej recenzji nie tylko książek, miejsc i idei, ale też najświeższych plotek ze świata literatury, po meandry życia prywatnego i podboje miłosne (w tym ponętnie amoralną Phoebe Phelps, wobec której Amis żywił niezdrową obsesję).Na kartach tej niezwykłej książki pojawiają się też inne, silne postacie, które współzawodniczą o wpływy na życie autora Kingsley Amis, Iris Murdoch, Elizabeth Jane Howard, Saul Bellow czy też jego niedościgniony wzór, i wymykający się wszelkim etykietom Philip Larkin.Poszukując własnej drogi, Amis zmaga się z czułością i humorem z najtrudniejszymi pytaniami: jak żyć, jak opłakiwać zmarłych i jak umierać. Próbując na nie odpowiedzieć, przywołuje nie tylko swoje prywatne doświadczenia, ale i historię najnowszą z jej najpotworniejszymi zdarzeniami i stara się dociec, w jaki sposób to wszystko nauczyło go pisać.Owocem tych rozważań jest najintymniejsze dzieło Amisa, list miłosny, w którym otwiera się na czytelników, prezentując panoramę swego niezwykłego świata.Mick Jagger literatury [...] Amis to mistrz najbardziej olśniewającej prozy w całej historii brytyjskiej beletrystyki. Mick Brown, The Daily TelegraphCharyzmatyczna mieszanka faktów i fikcji [...] Martin Amis wciąż potrafi fenomenalnie zaskakiwać. - Parul Sehgal, The New York TimesOpowieść wtajemniczonego to książka [...] o seksie, Saulu Bellowie, literaturze, seksie, Philipie Larkinie, antysemityzmie, starzeniu się, papierosach, seksie, Christopherze Hitchensie, terroryzmie, samobójstwie [..] - Taylor Antrim, VogueTo jest dziennik pisarza wciśnięty w ramy dyskursywnej powieści pełnej niekłamanego uroku. - David Friend, Vanity Fair
Król śmiechuNatychmiast wywoływał śmiech. Przecież Pan Janeczek z Kabaretu Olgi Lipińskiej, przecież Majster, który uczy Jasia, przecież rólki arcydzieła w filmach Stanisława Barei A jednak prywatnie był śmiertelnie poważny. Skąd się brała jego oryginalność? Czy potrafił uciec przed popularnością? Czy miał inne pasje niż aktorstwo? I jak wyciągał spod nóg wybitnych aktorów dywaniki?Biografię znakomicie dopełniają wspomnienia krewnych oraz bliskich mu artystów. Anna Seniuk opowiada, jak Janek wprowadzał ją na warszawskie sceny, a Wiktor Zborowski zdradza, czym brzydkim postraszył go wuj, gdy strzelił gafę przed publicznością. Autorka książki, prywatnie siostrzenica aktora, wydobywa sekrety z rodzinnych archiwów. Łamie stereotypy, pokazując wuja od nieznanej strony.Przeniknij duszę Kobusza!Pisać o Kobuszu nie jest łatwo. Zwłaszcza z pozycji siostrzeńca. No bo co? Że wujek? Że uroczy człowiek? Że fantastyczny aktor? Wszystko to znamy. Dlatego po poważnych naradach i analizach doszedłem do wniosku, że [reszta w książce przyp. wyd.]Wiktor ZborowskiKiedyś Janek mówi do mnie: A wiesz, wtedy po udanej operacji poszedłem do kościoła się pomodlić i podziękować za życie. Kiedy już wszystko opowiedziałem Panu Bogu, na odchodnym zapytałem: Panie Boże, czy ja jeszcze czasem będę mógł się napić? Tak, Jasiu, odpowiedział Bóg. Cały JanekAnna SeniukBarwnie nakreślony portret wielkiego aktora, którego miałem szczęście znać i podziwiać nie tylko na teatralnej scenie, ale także za kulisami. Uczyliśmy się od niego zawodu i życia. Był naszym mistrzem i przyjacielem.Andrzej Nejman, dyrektor Teatru KwadratMam wykonać rzecz niewykonalną. W kilku zdaniach napisać o Janie Kobuszewskim. To jakbym w kilku zdaniach miał napisać o historii polskiego teatru, kabaretu, filmu ostatniego półwiecza. Dla mnie Pan Jan Kobuszewski to JAN KOBUSZEWSKI WIELKI. Przymiotnika WIELKI używam z pełną świadomością emocji i siły, które zawiera. Tak, JAN KOBUSZEWSKI WIELKI.Andrzej Grabowski
Minęło ponad 100 lat od narodzin Ojca Pio i historia, którą każdego dnia w milczeniu i trudzie piszą ludzie swoim życiem, stała się z wolna historią pisaną przez historyków, utrwalaną w książkach, niosącą na sobie niezgłębione piętno Opatrzności.Z upływem czasu zmienia się także przestrzeń; zmieniają się nie tylko kraje, domy, ulice, ale także krajobraz, ziemia, nawet skały. I tak podróżny, który dzisiaj, minąwszy Benewent, pokonuje zakręty drogi prowadzącej do Pietrelciny, z trudem jest w stanie wyobrazić sobie krajobraz, który był tłem narodzin i dzieciństwa Ojca Pio. Muły i wozy ustąpiły miejsca skuterom i samochodom, na ciemnej i zimnej ziemi widać ślady kół traktorów, rozpadający się asfalt pokrył zakurzone drogi. Tylko szare zimowe niebo i sroki przelatujące nisko nad polami pozostały, jak się zdaje, takie same.Francesco Forgione, który stał się Ojcem Pio po święceniach kapłańskich, urodził się 25 maja 1887 roku, o godzinie 17, w izdebce przy Vico Storto Valle pod numerem 27, w dzielnicy Castello, najstarszej i najuboższej części Pietrelciny.Tu Francesco spędził dzieciństwo w trzech lokalach należących do jego rodziny przy Vicolo Storto Valle. Często przychodził się modlić w starym kościele parafialnym, a kiedy kościół był zamknięty, siadywał na kamieniu i modlił się, dopóki nie zawołała go mama. Nierzadko umawiał się z zakrystianinem, by ten zamykał go w kościele... i tak, przez nikogo nie widziany, pozostawał sam na sam z Bogiem.
Nowe, zaktualizowane wydanie książki, w której Marek Pabich sięga doźródeł twórczości wybitnego szwajcarskiego architekta. Botta jest wnikliwymobserwatorem otaczającego go świata, a projektowana przez niego architektura,często określana jest jako architektura poezji. Autor, podejmując rozważania natemat twórczości Botty i zagłębiając się w prowadzony przez niego intelektualnydyskurs, prezentuje idee, które towarzyszyły mu w pracy. Poznajemy człowiekastojącego w opozycji do współczesnych mu, często modnych, tendencji,próbującego powrócić do ponadczasowych wartości i wiecznegoładu.
Muzyka, filmy, seriale, teledyski, moda, media, idole i ikony, rewolucja w rytmie Smells Like Teen Spirit.Seks, heroina i grunge. Supermodelki i trabanty. Laura Palmer, Courtney Love i Madonna. Jeremy i dziewczyny z teledysków Aerosmith. Kurt, Eddie, Layne, Chris i Andy. Axl i Bono. Seattle i Sub Pop. Koszule w kratę i martensy. MTV Unplugged i Beavis i Butt-head. Pokolenie X i Samotnicy. Anna Gacek w szerokim kontekście obejmującym politykę, gospodarkę, kulturę, społeczeństwo i historię zatrzymuje kilkadziesiąt niezapomnianych momentów popkultury. To opowieść pełna anegdot i mało znanych faktów.Ekstaza Anny Gacek to więcej niż odpowiedzi na pytania, dlaczego Kurt Cobain opluł fortepian Eltona Johna, Agent Cooper uwielbiał słodycze, Anna Wintour nienawidziła grunge'u, Eddie Vedder zdemolował Carnegie Hall, a skromna pracownica wytwórni płytowej z Seattle wkręciła New York Timesa. To poruszająca opowieść o młodych ludziach zagubionych w swoim sukcesie, przerażonych niechcianą rolą rzeczników pokolenia. O samotności w adorującym tłumie, o pułapkach sławy, bezlitosnym świecie mediów i show biznesu, wreszcie o nieuchronnej tragedii.Były to czasy najlepsze i były to czasy najgorsze. Były to wspaniałe czasy.Lat dziewięćdziesiątych nie można opisać w jednej książce, to dopiero początek.Anna Gacek dziennikarka i prezenterka, przez dwie dekady (do marca 2020 roku) związana z Programem 3 Polskiego Radia. Oprócz prowadzenia autorskich audycji, w tym wspólnie z Wojciechem Mannem W Tonacji Trójki, nadawała relacje z największych światowych festiwali, m.in. z Glastonbury i Roskilde, w Polsce spędziła dziesięć lat na trasie Męskie Granie i kilkanaście na Off Festivalu. Przeprowadziła ponad tysiąc wywiadów, w tym z Paulem McCartneyem, Nickiem Cave'em, Patti Smith, Marianne Faithfull, Florence Welch, Alexem Turnerem, The White Stripes i The Strokes. Obecnie, w autorskim cyklu podcastów Rzeczy ulubione, rozmawia z najważniejszymi postaciami polskiej kultury.Ekstaza to jej pierwsza książka.
Lechosław Herz, aktor, pisarz, niestrudzony piewca polskiego krajobrazu, w kolejnej książce wspomina swoje dzieciństwo, rodzinę, początki pracy artystycznej w radiu i na scenach teatrów dramatycznych. Nie brakuje też opisów wypraw turystycznych podejmowanych wiele lat temu w różnych zakątkach Polski i pierwszych fascynacji wyjazdami zagranicznymi. Ciepła, serdeczna opowieść z pewnością zachęci czytelników do własnych, indywidualnych wypraw krajoznawczych jeszcze nieodkrytymi szlakami.
Więzień obozu w Auschwitz opowiada, jak odnalazł w życiu wdzięczność, dobroć i nadzieję. Jest to historia jego życia. Momentami bywa ona przygnębiająca, dużo w niej smutku, żalu i bólu. Jednak koniec końców jest w niej widoczne szczęście. Ponadstuletni Eddie Jaku uważa, że jest ono tym, co każdy z nas może wybrać, i pokazuje, jak to zrobić.Mój drogi Nowy Przyjacielu! Przeżyłem sto lat i wiem, co to znaczy patrzeć złu w oczy, i też wiem, jak to jest, kiedy w oczy spogląda zło. Widziałem najgorsze oblicze ludzkości, horror obozów śmierci, wysiłki nazistów, żeby pozbawić mnie i moich pobratymców życia. Jednak teraz uważam się za najszczęśliwszego człowieka na ziemi. Przez te wszystkie lata nauczyłem się jednej rzeczy: życie może być piękne, jeśli się je takim uczyni.
Świadectwo wielkiej odwagiJan Lityński. Opozycjonista, polityk, działacz. Świadek kluczowych wydarzeń w historii Polski. Więzień polityczny skazany za udział w protestach marca '68. Człowiek, który walczył w obronie swojego kraju, a potem z wiarą współtworzył go na nowo.Autorytet.W zimowe niedzielne popołudnie Fryderyk, ukochany pies Jana Lityńskiego, wbiega na zamarzniętą Narew. Nagle załamuje się pod nim lód. Jan Lityński rusza mu na pomoc. Tonie. Jego nagłej tragicznej śmierci nikt nie mógł się spodziewać. Zakończyła ona pewien rozdział w historii.Ostatnie lata swojego życia poświęcił pisaniu, które przerwała śmierć. Ucieczka do wolności to niezwykle szczera i intymna, błyskotliwa i pełna niuansów autobiografia człowieka, który całe życie poświęcił innym. Świadectwo niegasnącej odwagi i determinacji w walce o lepsze jutro.Jan Lityński polski polityk, działacz, opozycjonista i publicysta. Uczestnik wydarzeń marcowych w 1968 roku i obrad Okrągłego Stołu.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Który zespół rockowy w Polsce najczęściej koncertuje, ma najliczniejszą publiczność i najwięcej odsłon na YouTubie? W czołówce takiej listy zawsze będzie Happysad. Z okazji swoich 20. urodzin zespół ze Skarżyska-Kamiennej opowiada własną historię z pomocą dziennikarki Żanety Gotowalskiej. Głos mają także fani grupy i współpracownicy, również ci, z którymi drogi Happysad się rozeszły. Jest tu miejsce na konflikty, rozstania, rozliczenie się z ludzkimi słabościami, a także z pierwszym wielkim przebojem Zanim pójdę, który z biegiem lat stał się kulą u nogi zespołu, jego gębą. Dziś, kiedy Happysad wypracowało sobie nowe brzmienie, a największe dramaty ma już najwyraźniej za sobą, na cały świat spadły koronawirusowe ograniczenia, z zakazem koncertów na czele. To wyzwanie godne zespołu, który co rusz wynajduje sam siebie na nowo.
Trzeci tom monumentalnego dzieła o początkach polskiej państwowości. Powieść historyczna z czasów Mieszka I i początków panowania Bolesława Chrobrego. Wielkie już i potężne księstwo trzyma w garści Bolesław. Mocny to ksiądz i władyka. Gońce skaczą z Krakowa do Poznania, Gniezdna, Wrocławia, Kołobrzegu. Trzeba wiedzieć co się w księstwie dzieje i co na granicach Drogi już wyrąbane, stróże w trzemach osadzone pilnują porządku, świątki w cyrkwiach modlą się i tłumaczą nową wiarę. Bolesław, pełny ottonowej misji pragnie zjednoczonej słowiańszczyzny. Do Pragi wjeżdża jako król, którego witają zielonymi gałązkami. Nie pogodzić się z tym Henrykowi – za duże to księstwo bolesławowe, za mocne . Musi mu część zabrać a może i całe….. Antoni Gołubiew we wspaniałej powieści, pełnej historycznych wydarzeń i historycznych postaci portretuje wszystkie warstwy społeczne – od pospolitego raba, po księcia Bolesława czy cesarza Ottona III. Splata losy bohaterów , tak jak splatała się polska państwowość, wytrwale, cierpliwie, w boju i politycznych rozgrywkach.
Wokół Dalego wszystko jest prawdziwe z wyjątkiem mnie"". Był człowiekiem pełnym sprzeczności i namiętności, z niebywałą skłonnością do mistyfikacji i prowokacji. Wymyślał fakty, w które głęboko potem wierzył, budując wizerunek ekscentrycznego artysty i otaczając się legendą. Dziennik jednego z najciekawszych artystów XX wieku, książka ekscentryczna jak sam autor. Dali po raz kolejny (po ""Moim sekretnym życiu"" i ""Namiętnościach według Dalego"") ujawnia swój talent literacki i niezwykłą osobowość, w błyskotliwy sposób łącząc motywy autobiograficzne z mistyfikacją. Ten osobliwy dziennik pełen jest perwersyjnego humoru, prowokacyjnych tez i ekshibicjonizmu, a tematy wzniosłe przeplatają się w nim z przyziemnymi. Obdarzony zadziwiającą wyobraźnią i inteligencją ""wybawiciel sztuki współczesnej"" komentuje własne obrazy i dzieła innych artystów, przybliżając swoje poglądy na sztukę. Plastyczność opisów zachwyci wszystkich wielbicieli jego malarstwa.Salvador Dali (1904-1989) - malarz, twórca sztuki przedmiotowej, pisarz, scenograf, filmowiec... Należał do pierwszych, którzy do malarstwa przenieśli odkrycia Freuda i psychoanalizy, po czym z wielką fantazją i wyczuciem badał ukryte warstwy świadomości. Potrafił też posługiwać się słowem, o czym świadczy jego spuścizna literacka, w kórej poczesne miejsce zajmują Moje sekretne życie i Dziennik geniusza. Przez z górą pół wieku budził irytację albo uwielbienie - nikt wszakże nie pozostawał obojętny na to, co mówił bądź robił.
Nie urodziłam się, by być gwiazdą pop. Do tego trzeba być dobrą dziewczynką. Nie sprawiać zbyt wielu kłopotów. () Dla niektórych rzeczy warto zaprzepaścić karierę. A ja i tak nie chcę już kariery gwiazdy pop, bo nikt mnie nie zna i jestem samotna Sinead O'ConnorPierwszą część Wspomnień Sinad poświęca dzieciństwu, zwłaszcza trudnym relacjom z matką, która każe jej rozbierać się do naga i bije aż się zmęczy. Przez nią Sinad zaczyna też kraść. Trafia w końcu do domu ojca i macochy, którzy choć się starają, nie potrafią do niej dotrzeć. Przekazują ją pod opiekę zakonnic. Przepustką do lepszego świata staje się debiutancki album, gdy jako młodziutka artystka, na swoich warunkach, odnosi wielki sukces.Trudne dzieciństwo i nieprzepracowane traumy nie dają jednak o sobie zapomnieć. Ma niespełna 21 lat, kiedy na świat przychodzi jej pierwszy syn i bierze ślub. Później urodzi jeszcze trójkę dzieci i tyle samo razy wyjdzie za mąż, choć już nie za ojców swoich dzieci. Dorosłej Sinad matce i wiecznie poszukującej artystce, poświęcona jest część druga książki.Część trzecia to przewodnik po dotychczasowej twórczości O'Connor oraz zapowiedź nowej, możliwe że ostatniej płyty. Sinad O'Connor napisała Wspomnienia, by odzyskać kontrolę nad swoim życiem i sprawić, żeby jej głos był nie tylko usłyszany, ale przede wszystkim zrozumiany. Może też, żeby wytłumaczyć się ze swojego postępowania, ale myli się ten, kto sądzi, że będzie za cokolwiek przepraszać.
…Wyznania Russeaux to jedna z tych bolesnych książek, w których — jak w Wielkim Testamencie Villona, jak w Listach panny de Lespinasse — mamy uczucie, iż kładziemy rękę wprost na bijącym, chorym sercu ludzkim; uczucie tutaj tym bardziej przejmujące, iż serce to biło w człowieku, który jak mało kto inny zaważył na biegu myśli, uczuć i dziejów wielkiej epoki ludzkości…
…Odkąd istnieje literatura, nikt nie obnażył w ten sposób swojego wnętrza. Mimo iż właśnie wpływ Russa rozpętał istną orgię wystawiania na pokaz swojego ja, „objaśniania” samego siebie, istną ekshibicję najtajniejszych drgnień swej istoty, wypełniającą znaczną część literatury XIX wieku, nikt nie dorównał mu co do tego w bezwzględności, powiedzmy w bezwstydzie. Trzeba było tej chorobliwej, do ostatecznych granic wybujałej pychy, a zarazem tego jakiegoś żaru wewnętrznego, podnoszącego chwilami napięcie tonu Wyznań istotnie niemal do sakramentu spowiedzi, aby pisać w ten sposób o swoim życiu, z jakimś dziwnym przeświadczeniem, iż szczerość tych kart oczyszcza je z ich szpetoty, a zarazem z całą naiwnością i, można powiedzieć, samouctwem etycznym tego włóczęgi, samotnika i proroka, który wychował się i spędził młodość poza społeczeństwem, a zetknąwszy się z nim, nie wszedł w nie, ale je rozwalił…
Hector Berlioz (1803–1869) – francuski kompozytor, dyrygent, pisarz, publicysta, stuprocentowy romantyk, odważny, bezkompromisowy rewolucjonista w traktowaniu orkiestry symfonicznej, twórca nowych gatunków muzycznych. Kilka jego dzieł – jak Symfonia fantastyczna, Harold w Italii czy teoretyczny Traktat o nowoczesnej instrumentacji i orkiestracji – zyskało w historii muzyki status przełomowych, niosących nowe jakości, jakich nikt przed nim nie odkrywał. O nich, a także o wielu perypetiach życiowych, zawodowych i oczywiście romantycznych uniesieniach serca opowiada z równie romantyczną pasją Bruno Messina – biograf i zaangażowany admirator twórczości swego rodaka. Bez tej pasji nie sposób zrozumieć źródeł muzyki Berlioza, buzującej emocjami, nasyconej niepokojem, wzniosłością, słodyczą i… miłością.
Grażyna Bacewicz (1909–1969) – kompozytorka o indywidualnym, wyrazistym stylu, znakomita skrzypaczka, bardzo dobra pianistka, utalentowana pisarka, przez wiele lat wiceprezes Związku Kompozytorów Polskich, jurorka najważniejszych międzynarodowych konkursów muzycznych, a zarazem silna i wrażliwa kobieta, wyjątkowo rodzinna, obdarzona szczególnym urokiem osobistym, niezwykłą energią i wielkim potencjałem twórczym. Światowa sława stała się jej udziałem, kompozycje były nagradzane, niemal od razu prezentowane przez najlepszych wykonawców i wydawane. Entuzjastyczne recenzje pisali krytycy, wśród nich Stefan Kisielewski, który dostrzegał w jej grze „żarliwą drapieżność”, a Koncert na orkiestrę smyczkową określił jako „«krwisty kawał» zdrowej i smacznej muzyki”. Opowieść biograficzną, opartą w dużej mierze na listach i innych dokumentach rodzinnych, otrzymujemy niejako „z pierwszej ręki” – od wnuczki artystki.
Georg Philipp Telemann (1681–1767) – niemiecki kompozytor o ogromnym dorobku, jeden z pierwszych propagatorów i menedżerów muzyki, rówieśnik i dobry znajomy Bacha i Händla, wybitny kapelmistrz swoich czasów, samouk. Swoją działalność związał z dworami w Lipsku, Eisenach, Frankfurcie nad Menem, Hamburgu, Bayreuth, a także… w Żarach i Pszczynie, co pozostawiło pewien ślad w muzyce. Z sympatią odnosił się do ludzi tam spotkanych oraz ich folkloru, toteż znajdujemy w jego kompozycjach jakże atrakcyjne dla nas polonica. Pozostawił spuściznę, której mało kto mógł dorównać – ok. 3000 (!) utworów. Pisał m.in. opery, oratoria, msze, pasje, kantaty, instrumentalne sonaty, koncerty i suity – wszystkie stosowane wówczas gatunki. Komponował szybko i atrakcyjnie. Dziś powiedzielibyśmy, że był „wziętym” twórcą. Trudu dogłębnego przestudiowania biografii i dzieł Telemanna podjął się Karol Bula, admirator jego muzyki, o której pisze, że jest nacechowana „niezwykłą elegancją i naturalnym wdziękiem”. Mała biografia jest zaledwie wycinkiem obszernych badań Autora.
Jan Jakub Rousseau (1712-78) - urodzony w Genewie, ale jednak bardziej pasuje do niego określenie zarówno francuski jak i szwajcarski, pisarz i filozof. Autor koncepcji którą można nazwać naturalizmem i to we wszelkich dziedzinach życia *(również społecznego). Przywrócił także znaczenie uczuciom stawiając je w kontrze do intelektualnego czysto rozumowego pojmowania świata. Ważne miejsce w jego filozofii zajmowała etyka, w której ponad wszystkie inne dobra stawiał dobro moralne. W filozofii społecznej (głównie w dziele ""Umowa społeczna) opowiadał się za równością i wolnością i zbliżeniem do natury. ""Wyznania"" to jego bardzo osobista książkaodzwierciedlająca w znacznej mierze charakter Autora - to nie są metodyczne rozważania, ale pełne pasji rozważania, wynikające z jego osobistych marzeń, porywów serca, fantazji.
Solidnie wykształcony Rzymianin został gubernatorem Ligurii i Emilii z siedzibą w Mediolanie. Nie jest jeszcze chrześcijaninem, przygotowuje się dopiero do przyjęcia chrztu. Chcąc załagodzić spór między arianami a katolikami wkracza do katedry, a tłum obwołuje go biskupem. Ambroży, bo tak ma na imię nowy biskup mediolański, przechodzi do historii jako wybitny kaznodzieja, zwolennik wiary katolickiej wobec herezji ariańskiej, zwalcza wierzenia pogańskie i stanowczo występuje przeciwko cesarzowi Teodozjuszowi.
Stanisław Przybyszewski. Genialny Polak? Smutny szatan? Król europejskiej bohemy? Czy oszust i przestępca? Skandalizujący artysta bezwzględnie wierny sobie, grający precyzyjnie zaplanowaną, demoniczną rolę, czy może ofiara własnej legendy?Co wyniknie ze zderzenia uporządkowanego świata konserwatywnego krawca, Władysława Berkana z tym młodym poetą wyzwolonym do granic możliwości?Co wniesie do tej mozaiki pochodząca z Norwegii Dagny kontrowersyjna buntowniczka, intelektualistka, femme fatale i muza wielu europejskich artystów od Vigelanda po Wyspiańskiego?Nagie Dusze stanowią zapis niezwykłego, głośnego, barwnego i wymykającego się wszelkim ramom zjawiska, jakim było życie Stacha Przybyszewskiego. Ukazane zostało z wyjątkowej perspektywy XIX-wiecznego rzemieślnika z Berlina, na tle epoki pełnej konwenansów, które ochoczo, z wielką pieczołowitością i donośnym trzaskiem łamał młody artysta.Książka jest fabularną opowieścią skonstruowaną na faktach. Powstała z inspiracji strzępkami listów, doniesieniami prasowymi, fragmentami pamiętników i wspomnieniami ostatnich osób, pamiętających jeszcze Stanisława Przybyszewskiego zarówno jako charyzmatycznego poetę i pianistę, jak i człowieka dającego w prezencie własne książki, wypożyczone z biblioteki, aby nie musiał za nie płacić.Powieść Nagie Dusze jest wielką, nasyconą kolorami, zapachami i czarnym humorem podróżą przez Europę przełomu XIX i XX wieku, a z kart książki przemawiają do nas ożywieni z niezwykłą starannością artyści i twórcy, którzy mieli szczęście (lub pecha) spotkać na swej drodze Przybyszewskiego m.in. Munch, Kasprowicz, Reymont, Wyspiański czy Paderewski. Wydarzenia sprzed ponad 120 lat porażają aktualnością i fascynująco rezonują z naszym dzisiejszym życiem.
Nowe i uzupełnione wydanie najbardziej fascynującej książki o rodzinie Iwaszkiewiczów, napisanej przez prawnuczkę Anny i Jarosława. Ludwika Włodek poruszyła wątki dotąd przez biografów marginalizowane. Opowiedziała losy całej rodziny – aż do dzisiaj. Pokazała Iwaszkiewicza uwikłanego w sprawy żony, córek i wnuków. Rozdartego pomiędzy ukraińską przeszłością i warszawską codziennością. Zaangażowanego w sprawy publiczne i domowe. Myślącego o dalekich podróżach i tęskniącego do kochanków. Dotąd nikt z taką odwagą, a jednocześnie delikatnością nie opisał stosunków panujących na Stawisku, w domu, w którym Anna i Jarosław spędzili większość swojego długiego życia i w którym, jako mała dziewczynka, mieszkała także autorka. Rozmawiała z rodziną, a także z przyjaciółmi pisarza i jego bliskich. Czytała ich nieopublikowane listy, wspomnienia i pamiętniki. Tak powstała przejmująca opowieść: miejscami tragiczna, miejscami zabawna, pełna anegdot i obalająca wiele mitów. Na zdjęciu okładkowym są Anna i Jarosław w latach 30. na przylądku Skagen. Tam, na samym skrawku Półwyspu Jutlandzkiego, ścierają się dwa morza: Północne i Bałtyckie. Ich fale podchodzą do brzegu pod innym kątem, zderzają i rozbijają o siebie. Ludwika Włodek – reporterka i socjolożka. Wykładowczyni na Uniwersytecie Warszawskim, specjalistka od nacjonalizmów i polityki tożsamości, zainteresowana procesami transformacji ustrojowej, dekolonizacją i migracjami, od Azji Centralnej, poprzez Europę Środkową po Francję. Autorka książek: Wystarczy przejść przez rzekę (2014), Andrzej Mróz. Cudowna, cudowna historia (2014), Cztery sztandary, jeden adres (2017), Gorsze dzieci Republiki (2020). Weganka.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?