Spis treści: I. Wojskowość europejska w I połowie XVII wieku w dobie wojny 30-letniejII. Wojskowość armii cesarskiej i armii Ligi KatolickiejIII. Tilly wkracza do Saksonii. Upadek LipskaIV. Bitwa pod Breitenfeld szwedzkie KannyZakończenieBibliografiaSpis map i schematów O książce: Artyleria sprzymierzonych początkowo nie mogła odpowiedzieć na ogień, ponieważ nie dało się jej ustawić, dopóki wojsko nie wyszło z obniżenia terenu. Jednak Torstensson, jak się wydaje, z godną podziwu szybkością doprowadził działa do pozycji. Sam król pisał, że nie trwało to długo, zanim także i nasze zaczęły grać. Także artyleria saska z początku spisywała się dobrze. Na obu skrzydłach rozwinęła się intensywna wymiana ognia, która trwała około 2 godzin, zanim przeszła w fazę właściwej bitwy. W miarę jak sprzymierzeni posuwali się naprzód, zmniejszając dystans, siła rażenia cesarskich dział stawała się coraz bardziej dotkliwa. Na początku ostrzału armia sprzymierzonych była jeszcze w ruchu. Stopniowo jednak marsz został wstrzymany, zapewne najpierw na lewym skrzydle. Gdy Sasi oraz lewe skrzydło i centrum szyku szwedzkiego zatrzymały się około 1 kilometra przed liniami Tillyego, ukrytymi za grzbietem wzgórza, prawe skrzydło szwedzkie, które dzięki wcześniejszemu przesunięciu w prawo znalazło się już poza zakresem lewego skrzydła cesarskiego, nadal posuwało się naprzód. W tym momencie plan natarcia króla Szwecji będący w istocie odpowiednikiem manewru Epaminondasa pod Leuktrami stał się niemożliwy do ukrycia. Jeśli Tilly pozostałby bierny, jego lewe skrzydło w krótkim czasie zostałoby objęte z flanki przez siły wielokrotnie liczniejsze, podczas gdy cała jego linia frontu znalazłaby się pod naporem przeważającego przeciwnika. W wyniku dalszego ruchu prawe skrzydło, a z nim cała armia szwedzka, znalazły się na dystansie mniejszym niż 1 kilometr od wojsk cesarskich... O autorach: Witold Biernacki (1946). W sferze jego zainteresowań znajduje się historia wojskowości antycznej oraz XVI i XVII wieku. Autor wielu opracowań z tej dziedziny.Paweł Skworoda (1978). Autor kilkunastu książek i artykułów popularnonaukowych z historii wojskowości. Specjalizuje się w staropolskiej sztuce wojennej XVIXVIII wieku.
O książce:30 kwietnia 1633 roku nad Dunajem wybuchły bunty w armiach Bernharda i Horna. Niezadowolenie spowodowane było zaległościami w wypłacie żołdu. Żołnierzom nie wypłacano pełnego żołdu od 1631 roku. Zalegano im też z wypłatą obiecanych premii za udział w bitwach pod Breitenfeld i Ltzen. Dyscyplina w wojsku stawała się więc coraz gorsza, co pokazała kampania księcia Bernharda we Frankonii i czterodniowe grabieże i mordy w Landsbergu nad rzeką Lech. Czasami udawało się utrzymać żołnierzy pod całkowitą kontrolą, jednak skutkiem tego zdychali oni jak psy z braku pieniędzy i jedzenia. W niektórych miejscowościach żołnierze chodzili na wpół nago, a pod murami miast kopali sobie jamy, w których starali się przetrwać. Kiedy i to nie pomagało, a na dodatek skończyły się pieniądze i zapasy żywności, żołnierze dopuszczali się wbrew wszelkim zakazom i wyrzutom sumienia grabieży i tak już ciężko doświadczonych mieszkańców okolicznych prowincji. W ciągu nadchodzącego półrocza drastycznie zwiększyła się liczba kradzieży i napadów. Oddajemy do rąk Czytelników drugą część naszej pracy, której pierwsza część: Ratyzbona 1633. Kampania zimowo-wiosenna ks. Bernharda Weimarskiego i Gustawa Horna. Całość miała ukazać się w jednym tomie, ale z przyczyn obiektywnych tak się nie stało. Podział taki jest podziałem sztucznym, gdyż wymuszony został niedyspozycją jednego z autorów. Autorzy kontynuują zatem narrację przerwaną w pierwszej części. O autorach:Witold Biernacki, częstochowianin. W sferze jego zainteresowań znajduje się historia wojskowości antycznej oraz XVI i XVII wieku. Autor wielu opracowań z tej dziedziny.Adrian Cichon, pasjonat XVII-wiecznej wojskowości. Mieszka w Simmern w Niemczech.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?