Zamieszczone w niniejszej książce prace przedstawiają losy historycznych księgozbiorów prywatnych pochodzących z obszarów Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Śląska i Pomorza, a przechowywanych obecnie w Polsce oraz za granicą. Autorki i autorzy artykułów odtwarzają dzieje konkretnych tomów oraz wpływ całych bibliotek na rzeczywistość społeczno-kulturową dawnych czasów.Referaty prezentowane były podczas II Międzynarodowej Konferencji Proweniencyjnej Kolekcje prywatne w zbiorach książki dawnej, zorganizowanej przez Zakład Narodowy im. Ossolińskich w czerwcu 2019 roku. Sympozjum odbyło się we Wrocławiu pod patronatem Fundacji Lanckorońskich, Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich i czasopisma Spotkania z Zabytkami.W tomie pierwszym znajdują się artykuły poświęcone kolekcjom z Wielkopolski, Małopolski, Mazowsza i ziem wschodnich dawnej Rzeczypospolitej. W tomie drugim zebrano artykuły poświęcone kolekcjom z terenów Śląska i ziem północnych Polski.
Co łączy wyobrażenia fantastycznych krain i nieodkrytych lądów z niezwykłymi dziejami Piwnicy Świdnickiej we Wrocławiu? Jaki jest związek między wrocławską Wytwórnią Filmów Fabularnych i kolekcją złotych monet?Autorki i autorzy tekstów zawartych w niniejszej publikacji odsłaniają tajemnice skarbów kultury przechowywanych w Ossolineum: starych druków, manuskryptów, dokumentów kartograficznych, bogato zdobionych tabakierek czy bezcennych złotych monet. Śledzą losy ossolińskich zbiorów w latach tuż po drugiej wojnie światowej, ale też rekonstruują żywą tkankę codzienności, opierając się na fotografiach, plakatach czy ulotkach zebranych w Dziale Dokumentów Życia Społecznego. Książka zawiera wykłady wygłoszone w latach 20192020 w cyklu Z ossolińskiej kolekcji. Zaprezentowane tu tematy odzwierciedlają różnorodność zbiorów Zakładu Narodowego im. Ossolińskich oraz jego długą, bogatą i burzliwą historię.
Jacques Le Goff (1924–2014), jeden z kilku najwybitniejszych mediewistów francuskich, przeprowadził prawdziwe śledztwo w kwestii prapoczątków chrześcijańskiej koncepcji czyśćca. Z tych fascynujących poszukiwań wyrosło dzieło, które wraz z Historią raju Jeana Delumeau (Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2017) i Historią piekła Georges’a Minois składa się na francuski „tryptyk” opisujący „zaświaty”. Wynik badań Le Goffa odbiega od rozpowszechnionych przekonań, w myśl których z jednej strony o czyśćcu pisał już św. Augustyn, a przynajmniej Grzegorz Wielki w VI wieku, a z drugiej zaistniał w Kościele katolickim dopiero na soborze florenckim w XV wieku. O „ogniu oczyszczającym”, ignis purgatorius, istotnie pisano już wcześnie, lecz, jak ustalił Le Goff, czyściec-rzeczownik, purgatorium, jako „trzecie miejsce” zaświatów wszedł w obieg dopiero (już) w latach 70. XII wieku. Choć nie ma o nim mowy w Biblii ani nie uznają go inne religie poza katolicką, jako koncepcja wyrósł z zapotrzebowania epoki, dawał bowiem nadzieję żyjącym na zmianę losu ich zmarłych i zwiększał rolę Kościoła jako pośrednika w tej mierze. Idea czyśćca „zhumanizowała” ludzki los wobec perspektywy wiecznego potępienia, ale jednocześnie doprowadziła do kryzysu w Kościele jako ideowa podstawa nadużyć aż po proceder płatnych odpustów. Le Goff kończy badania na Boskiej komedii Dantego, lecz sensem swych poszukiwań czyni aktualne do dziś pytanie, czy czyściec miał łagodzić okrucieństwo piekła, czy raczej uczłowieczać absolut abstrakcyjnego raju.
Monografia Katarzyny Smyk ""Obrzęd jako tekst kultury. Przykład Bożego Ciała w Spycimierzu"" jest bardzo interesującym studium przypadku, za jaki uznać można opis tradycji tworzenia dywanów kwietnych w Spycimierzu (gm. Uniejów) z okazji święta Bożego Ciała. [...] Autorka pracy w oparciu o własne badania terenowe w Spycimierzu, prowadzone w latach 2018-2020, jak też korzystając z ustaleń innych badaczy analizujących to samo zjawisko oraz dostępnych materiałów różnego typu, np. filmów, zdjęć, artykułów opublikowanych w czasopismach i Internecie, podjęła się nie tylko ukazania specyfiki święta, ale też spróbowała wpisać je w szerszy kontekst obrzędowości, nazwijmy ją postludowej. [...] Niekwestionowanym atutem pracy jest jednak jej strona metodologiczna. Katarzyna Smyk w swej monografii w zasadzie pokazała, jak w nowoczesny sposób można badać współczesną obrzędowość wywodzącą się z tradycji, z wykorzystaniem narzędzi semiotyki, redefiniując przy tym pojęcie tekstu kultury. Tym samym jej praca nie jest tylko studium przypadku, ale też oryginalnym studium metodologicznym, w którym w wyczerpujący i precyzyjny sposób przedstawiono nowe możliwości badawcze współczesnych obrzędów.- z recenzji wydawniczej dr hab. Violetty Wróblewskiej, prof. UMK
Monografia pod tytułem ""Obraz między sacrum i profanum"" [] jest trzecią z cyklu ""Obrazy i poznanie"" i niewątpliwie wpisuje się w problematykę podjętą w całym tym cyklu. W obecnym tomie [...] stawiane są następujące pytania badawcze: Czy i jak jest możliwe objawienie się Boga w stworzonym świecie? Czy przez obraz może objawić się świętość? Czy świętość w ogóle może się ujawnić, jeśli jest z ""innego"" świata? Czym jest świętość i świeckość i gdzie możemy je odnaleźć? Czy obrazy mają jakąś wartość poznawczą, gdy usiłujemy zbliżyć się do poznania sfery sacrum? Jak się ma kontemplacja obrazów do poznania dyskursywnego, opartego na pojęciach: ""niekoherencja"", ""niedopowiedzenie"" czy ""tajemnica""? Wydaje się, że w [...] artykułach recenzowanego tomu znajdujemy przynajmniej zarysy odpowiedzi na wszystkie sformułowane pytania. Z tego punktu widzenia tom realizuje postawione przed nim zadanie. Co więcej, mimo różnorodności tematów reprezentuje wyrównany poziom naukowy. Wszystkie stanowiące go artykuły [...] oceniam jako odpowiedzialne naukowo, opracowane zgodnie z warsztatem badacza idei. Teksty są oryginalne, inspirujące intelektualnie i przez to warte opublikowania.- z recenzji Prof. dr. hab. Artura Andrzejuka
Według nazistów, „kultura” była pierwotnie prostym odwzorowaniem natury: ludzie oddawali cześć drzewom i rzekom, spółkowali, żywili się i walczyli tak jak inne zwierzęta, bronili tylko i wyłącznie własnego stada. Wynaturzenie nastąpiło wraz z przybyciem Semitów do Grecji, z ewangelizacją i narzuconym przez nią judeochrześcijaństwem, w końcu z Wielką Rewolucją Francuską, która nadała ostateczny kształt ich absurdalnym konstruktom ideologicznym (równość, współczucie, abstrakcyjne prawo…).
Aby ocalić rasę nordycko-germańską, należało przeprowadzić „rewolucję kulturalną”, odnaleźć sposób życia dawnych przodków i na powrót spoić kulturę z naturą. Człowiek germański sądził, że zmieniając zgodnie z tymi nakazami prawo i moralność, zapewnia sobie przetrwanie. Dzięki na nowo spisanemu prawu i nowej moralności, bicie i zabijanie stawało się legalne i moralne.
Niniejszym zbiorem studiów Johann Chapoutot podsumowuje i łączy swoje dwie poprzednie książki, Le national-socialisme et l’Antiquité (2008) i La Loi du sang: penser et agir en nazi (2014). Pogłębiając pewne zagadnienia, takie jak odczytanie stoicyzmu i Platona w Trzeciej Rzeszy, posługiwanie się Kantem i jego imperatywem kategorycznym czy recepcja prawa rzymskiego w Niemczech, pokazuje, w jaki sposób przebiegało przepisanie historii Zachodu i jakimi drogami te idee docierały do wykonawców nazistowskich zbrodni.
Johann Chapoutot jest profesorem historii najnowszej na Uniwersytecie Paris-Sorbonne.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych” oraz logotypu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Multi-author monograph entitled Contemporary Arab World. Literary and Linguistic Issues is a collective work of researchers from the Arabic Department of the Institute of Oriental Studies of the Jagiellonian University in Kraków.It is a collection of six papers dealing with selected issues of contemporary Arab world, presenting effects of the work conducted by the Arabic and Islamic Studies research team.Particular papers focus on issues of contemporary Arab world, chosen on account of academic interests of the authors, as well as with an aim of enriching the didactic content of their classes.From the review by Prof. Adnan Abbas
Charyty – radość, wdzięk, optymizm to książka, której tematyka dotyczy pojęć i zjawisk obecnych w kulturze, symbolizowanych przez greckie Charyty (rzymskie Gracje). Pojęcia te i zjawiska pojawiają się w różnych dziedzinach życia i twórczości; jednoznacznie łączy je pozytywny charakter – stosunkowo, jak mogłoby się wydawać, rzadszy w sztuce i literaturze od pesymistycznego.
I tak Charyty symbolizować mogą radość – postawę psychiczną prezentowaną w ich dziełach przez poetów, muzyków, malarzy, a także filozofów. Optymizm – postawę filozoficzną bądź życiową, opartą na racjonalnym lub emocjonalnym pozytywnym stosunku do rzeczywistości. I wreszcie wdzięk – najtrudniej, również w sztuce, definiowalny przymiot – cechę stosunkowo łatwo rozpoznawalną, lecz trudną do zdefiniowania.
Teksty zamieszczone w książce, autorstwa badaczy różnych specjalności, dotyczą zagadnień i zjawisk obecnych w szeroko rozumianej kulturze, a także w konkretnych dziełach literackich, malarskich, filmowych, filozoficznych. W pierwszym rzędzie podejmują one, rzecz jasna, kwestię obecności i znaczenia postaci Charyt w kulturze starożytnej i nowożytnej (malarstwie, rzeźbie, poezji) oraz sensów filozoficznych, etycznych i religijnych wywoływanych przez te postaci, niekiedy związanych ze znaczeniem greckiej χάρις (cháris). Autorzy artykułów rozważają także tematy radości związanej z przedstawieniami Charyt (czasem jako tancerek), optymizmu płynącego z tych i innych wyobrażeń, a także dyskusyjnego i dyskutowanego od najdawniejszych czasów wdzięku, powszechnie przypisywanego Charytom, a stanowiącego wyzwanie nie tylko dla pisarzy, malarzy, rzeźbiarzy i aktorów, lecz również dla estetyków.
Charyty, jak się okazuje, są od starożytności po czasy współczesne nośnym symbolem nie tylko estetycznym i filozoficznym. Ich wizerunki, przymioty oraz ewokowane przez nie sensy odgrywały i odgrywają bardzo ważną rolę w literaturze, sztuce, życiu i rozważaniach artystów i myślicieli różnych epok – czego nie zawsze jesteśmy w pełni świadomi
Gerardus van der Leeuw (1890-1950) znany przede wszystkim jako fenomenolog religii (jego główne dzieło to właśnie Fenomenologia religii), był obok Nietzschego i Junga, M. Eliadego i R. Otto jednym z najwybitniejszych przedstawicieli religioznawstwa, jak też teologiem (protestanckiego Kościoła reformowanego), filozofem (w duchu Diltheya i Sprangera, jak też egzystencjalisty Jaspersa). Przede wszystkim jednak wykorzystał fenomenologię E. Husserla, M. Schelera i N. Hartmanna oraz Edyty Stein do sformułowania swych podstawowych poglądów.Fenomenologia postulowała metodę filozofowania polegającą na zaniechaniu czysto pojęciowych spekulacji przez powrót do Rzeczy czyli do uzyskania bezpośredniego doświadczenia tego co dane; w celu poznawczego dotarcia do tzw. czystej świadomości to jest istoty rzeczyDzieło van der Leeuwa obejmuje także takie dziedziny jak religie pierwotne, religię staroegipską, grecką i rzymską, historię chrześcijaństwa, porównawczą historię religii, wreszcie fenomenologię religii jako taką.Fenomenologia religii nie jest ani filozofią religii, ani psychologią religii ani teologią. Fenomenologia religii powinna więc przede wszystkim nadawać nazwy takie jak: ofiara, modlitwa, zbawiciel, mit, symbol itd. W ten sposób kształtuje zjawisko. Po drugie winna je włączyć we własne życie i metodycznie je przeżyć. Po trzecie, powinna stanąć z boku i postarać się dostrzec to co się ukazuje. Po czwarte spróbować wyjaśnić to co dostrzegła i po piąte zrozumieć to, co się ukazuje.Fenomenologia religii Gerardusa van der Leeuwa ma wartość nie tylko dla religioznawców lecz także dla każdego inteligenta-humanisty.
Książka Adriany Świątek stanowi rezultat systematycznych badań terenowych prowadzonych na terytorium Ukrainy Zachodniej, na obszarze Huculszczyzny w rejonie wierchowińskim obwodu iwanofrankiwskiego, w latach 20112017. W efekcie trwających siedem lat eksploracji w wybranym rejonie Karpat Wschodnich powstała monografia huculskiego obrzędu weselnego, będąca narracją antropologa widowisk poruszającego się w otwartej przestrzeni pomiędzy co najmniej kilkoma dyskursami etnograficznym, antropologicznym oraz teatrologicznym. Ślad fascynującej podróży w głąb huculskiej kultury ludowej opisanej niegdyś przez Stanisława Vincenza, a żywotnej i dzisiaj.Autorka uczestniczyła w dziewięciu obrzędach weselnych. Wykonała około trzech tysięcy analogowych fotografii. Nagrała setki minut materiału filmowego. Zarejestrowała i przetłumaczyła kilkanaście huculskich pieśni weselnych i opowiadań. Ten obszerny materiał stał się podstawą książki, w której narracja werbalna (opisowa i analityczna) przeplata się z narracją ikoniczną, na którą składa się 138 tablic z fotografiami oraz ilustrowany atlas kostiumów i rekwizytów huculskiego widowiska weselnego. W niektórych miejscach tomu można znaleźć kody QR pozwalające odsłuchać umieszczone w Internecie materiały audio.Książkę uzupełniają: obszerna bibliografia, indeks nazwisk i miejscowości oraz streszczenia w języku angielskim i ukraińskim.Adriana Świątek jest adiunktem na Wydziale Teatru Tańca w Bytomiu Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie.
Książka zajmuje się nauką o cywilizacjach. Omówiono w niej koncepcje głównych badaczy cywilizacji (np. Konecznego, Toynbeego czy Huntingtona) oraz przedstawiono główne cywilizacje świata (np. zachodnią, chińską czy islamską) ze szczególnym uwzględnieniem ich odmiennych filozofii prawa oraz opisem ich współczesnych przemian politycznych, gospodarczych i społecznych. Autor porusza także temat mieszanek cywilizacyjnych, barbarzyństwa oraz globalizacji. Książka jest adresowana do każdego, kto pragnie zrozumieć świat globalnie poprzez paradygmat cywilizacyjny.
Fragment: Historia musi stwierdzić, że są cywilizacje, które nie wytwarzają wcale narodowości, i że są narody oparte o cudze cywilizacje, a nie przestające przez to być narodami. Narodowość a cywilizacja mogą się tedy rozwijać niezależnie od siebie. A może być cywilizacja wspólna niejednemu narodowi, jest tedy cywilizacja zrzeszeniem ponadnarodowym. Jest zrzeszeniem podobnie jak społeczeństwo, naród, państwo, lecz zrzeszeniem rzędu wyższego od tamtych.
Wojciech Dudzik proponuje rozpoznanie i interpretację funkcji oraz form obecności maski, rozumianej jako przedmiot materialny, we współczesnej kulturze europejskiej i polskiej. Poddaje weryfikacji przeświadczenie, że maska - wskutek sekularyzacji i desakralizacji w warunkach globalizacji kultury - straciła swoje znaczenie "pierwotnego narzędzia człowieka" i stała się jedynie egzotyczną ozdobą, zabawką, eksponatem muzealnym. Książka przeciwstawia się utartym poglądom o marginalizacji maski we współczesnej kulturze europejskiej i prezentuje wyniki najnowszych badań w tym zakresie. Jej zaletą jest analiza różnorodnego materiału, od maski neoobrzędowej do ochronnej, od maski używanej podczas demonstracji politycznych do maski eksponowanej w muzeum.Autor wykorzystuje dorobek performatyki (przedstawiając rozumienie maski jako przedmiotu performatywnego, stymulującego zachowanie jej nosiciela), kulturoznawstwa i antropologii widowisk, podczas gdy tradycyjne dotychczasowe badania miały zazwyczaj charakter etnograficzny i etnologiczny.
Książka w mądry, przyjazny i ciekawy sposób przedstawia mity starożytnych Greków i Rzymian. Autorka wybrała te, które są związane z prapoczątkami ludzkości, kiedy bogowie dopiero wyłaniali się z Chaosu, a świat był jeszcze bardzo młody.Przewodnikami towarzyszącymi Czytelnikowi w wędrówce śladami starożytnych bogów i herosów są zwierzęta. Dzięki nim wyprawy w głąb mitologicznych krain staną się wspaniałą przygodą.Nowe wydanie książki Moja pierwsza mitologia zostało opracowane w pięknej szacie graficznej. Malarskie ilustracje pomogą obudzić wyobraźnię młodych Czytelników. Na końcu książki znajduje się słowniczek frazeologizmów zaczerpniętych z mitologii i chętnie używanych do dziś."W starożytnych czasach, gdy nie było jeszcze internetu, telewizji ani nawet kina, Grecy i Rzymianie posługiwali się magią słowa. Spotykali się wieczorami i opowiadali sobie różne historie. A opowiadali tak pięknie, że samymi tylko słowami potrafili oczarować słuchaczy - wywołać beztroski śmiech, przyjemny dreszczyk strachu i głębokie wzruszenie.Pewien grecki drwal po powrocie z lasu opisywał swoje spotkanie z hamadriadą - leśną nimfą o pachnących żywicą włosach, która poprosiła go, by nie ścinał rozłożystego dębu. Kiedy mężczyzna posłusznie odłożył siekierę, hamadriada podziękowała z uśmiechem i wskazała mu polanę, gdzie znalazł dość drzew powalonych przez wiatr. Stary drwal ucieszył się, że będzie miał lżejszą pracę. Teraz on chciał podziękować hamadriadzie, ale nimfa zdążyła już zniknąć w pniu ocalonego dębu".Fragment tekstu
Ta książka klasyka historii judaizmu Gershoma Scholema (1897–1982) pochodzi z najpłodniejszego okresu jego twórczości, z lat 50. XX wieku.
Urodzony w Berlinie, już w 1923 roku osiadł na resztę życia w Jerozolimie. Stał się autorytetem w dziedzinie badań nad mistycyzmem żydowskim, a zwłaszcza nad jego najważniejszym nurtem – kabałą, której współczesna postać narodziła się pod koniec średniowiecza i od tego czasu współistnieje z tradycyjnym kultem.
Kabała i jej symbolika jest nie tylko znakomitym, lecz także przystępnym wprowadzeniem do zagadnień mistycyzmu religijnego. Scholem rozważa tu naturalne i dotyczące nie tylko judaizmu pytanie o relacje między zawsze w jakiejś mierze wywrotowym mistycyzmem a religijnym establishmentem, między mistyczną wykładnią pism a ich tradycyjną lekcją. To także kwestia relacji między ezoteryczną symboliką a skłonną do racjonalizmu ortodoksją. Mistycyzm, zawsze młody, dynamiką swego żywego doświadczania Boga rozbija skupioną na prawie, kostniejącą w zakazach i nakazach ortodoksyjną tradycję. Te napięcia, jak się okazuje, nie mają tylko negatywnego charakteru. Kabała przysparza żywotności Torze. Mistyczne i ezoteryczne praktyki pogłębiają jej sens o żywe doświadczenie. Z badań Scholema wynika na przykład, że wbrew ludowej legendzie golem nie był wcale stworzonym przez człowieka monstrum, lecz formą takiego doświadczenia – medytacyjnym ćwiczeniem kabalistów. Wreszcie, jak pisze autor, „duchowe doświadczenia mistyków niemal nierozerwalnie krzyżowały się z historycznymi doświadczeniami wspólnoty żydowskiej”, a nawet „tworzyły z nimi zagadkową jedność”.
Proces przejścia od rytualnej koncepcji komunikacji do komunikacji opartej na szczerości. Autorka łączy opis przeobrażeń kultury europejskiej z analizą przemian polskiej praktyki epistolograficznej w XVIII i na początku XIX w. Analizując m.in. Wyznania Jana Jakuba Rousseau, powinowactwa między sentymentalizmem a jakobińskim terrorem, zmiany we wzorach listów kondolencyjnych w listownikach, konflikt między zwierzeniami a wzajemną kontrolą w korespondencji filomatów czy sposoby wyrażania uczuć w kręgu rodzinnym Juliusza Słowackiego, stara się odtworzyć in statu nascendi napięcia i paradoksy konstytutywne dla porządku nowoczesnego.
Sincerity: The Emergence of a Modern Model of Communication
The process of moving on from a ritual concept of communication to communication based on sincerity. A description of the transformations of European culture, coupled with an analysis of the changes taking place in Polish epistolographic practices in the 17th century and in the beginning of the 18th century, among others, using the example of the Confessions of Jean-Jacques Rousseau.
Rozpoczęta w 2012 r. seria W kręgu paryskiej Kultury to wspólne przedsięwzięcie wydawnicze Instytutu Literackiego i Instytutu Książki. W zamyśle wydawców jest przypomnienie Czytelnikom wybitnych i wartościowych tekstów oraz książek, które ukazały się w miesięczniku Kultura lub wyszły nakładem IL.
Pogłębiamy nasze rozumienie świata przez sumienność i metodyczność, lecz na tej drodze często spotyka nas rozczarowanie. Im mocniej wyostrzamy spojrzenie, tym bardziej widzimy samo doświadczenie, a nie rzeczywistość, która się za nim kryje. Dostrzegamy niepewność zmysłów, umowność pojęć i chwiejność sądów. Podstawy naszych silnych przekonań okazują się słabe. Świat bezpośredni, rozciągający się przed naszymi oczami, wydaje się zanikać, a samo pojęcie rzeczywistości staje się zagadkowe. Im bardziej dążymy do wiedzy, tym więcej napotykamy pułapek.Czy współczesna nauka i filozofia pozwalają nam jeszcze na indywidualną rozumność? Czy prawda jest czymś uchwytnym dla każdego? Czy zdrowy rozsądek potrafi nas obronić przed łatwością przesądów i zakusami ideologii? Eseje zawarte w tym tomie są poszukiwaniem pozytywnej, optymistycznej odpowiedzi na te pytania. Bowiem gdy zamiast odwracać wzrok od paradoksów wiedzy uświadomimy je sobie w pełni, zobaczymy też, że mamy już wszystko, co konieczne, by sobie z nimi poradzić.
W Europie żyje około 250 milionów użytkowników języków słowiańskich. To ponad jedna trzecia ludności kontynentu. Co to oznacza dla naszego rozumienia europejskiej kultury i historii? Czy słowiańskojęzyczna ludność Europy ma jakąś szczególną „słowiańską” tożsamość, specyficzną „słowiańską” kulturę i historię?
Obierając te pytania za punkt wyjścia, Eduard Mühle na nowo opowiada historię Słowian w średniowieczu. W oparciu o wnikliwe badania źródłowe roztacza przed czytelnikiem podwójną perspektywę. Z jednej strony opisuje realne struktury, które skrywają się za historycznym zjawiskiem Słowian – począwszy od wczesnosłowiańskich grup ludności i ich pierwszych władztw od VII do IX w., przez słowiańskojęzyczne państwa i nationes od X do XII wieku, aż do późnośredniowiecznych społeczeństw od XIII do początku XV wieku. Z drugiej strony bada postrzeganie ludów słowiańskich w źródłach bizantyjskich, łacińskich i arabskich, przedstawia także własną historyczną autopercepcję Słowian, by pokazać, jak wizerunki te począwszy od VI wieku służyły projektowaniu lub też „wyobrażaniu” Słowian jako konstruktu kulturowego i już w średniowieczu stawały się narzędziem polityki historycznej, wykorzystywanym w różnych kontekstach i do różnych celów.
Fragment:
Teoretycznie rzecz biorąc, należałoby zacząć od wykazywania, że pajdokracja jest szkodliwą. Jeżeli jest w Polsce ktoś taki, kto uważa ją za pożądaną, i dobru pospolitemu przydatną, niechaj wystąpi z tym przekonaniem otwarcie i poda swoje motywy! Dotychczas mamy bowiem do czynienia tylko z ujemnymi jej skutkami i na tej podstawie uważam za rzecz widoczną i jasną, nie wymagającą osobnych artykułów z dowodami, że ona jest szkodliwa. Będę też zwracał uwagę tylko na takie ujemne jej strony, których (o ile mi się zdaje) jeszcze nie dostrzeżono, nie wdając się w rzeczy powszechnie wiadome.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?