Rozważania 366 kluczowych słów greckich z Nowego TestamentuSłowa mają ogromne znaczenie! Używamy ich przecież każdego dnia. Są nośnikiem naszych myśli, uczuć, postaw, pomysłów, celów, radości, smutków krótko mówiąc, wszystkiego. A skoro tak bardzo ważne są słowa, jakich używamy na co dzień, o ile większe znaczenie mają te zapisane w Piśmie świętym, pochodzące przecież od samego Boga i kryjące w sobie ogromne bogactwo. Dlatego tak ważne jest, abyśmy zrozumieli każde z nich, łącznie z delikatnymi różnicami, jakie kryją się za doborem znaczeń, którymi kierował się biblijny autor.Celem powstania niniejszej książki było podzielenie się ze współczesnymi chrześcijanami bogactwem znaczenia greckich słów użytych w Nowym Testamencie. Autor, J.D. Watson, w trzystu sześćdziesięciu sześciu codziennych odsłonach, przekazuje czytelnikom to, co odkrył w czasie swoich osobistych studiów nad Bożym Słowem i prezentuje rozumienie kluczowych słów pochodzących z oryginalnego słownictwa Nowego Testamentu. Nie jest to jednak trudna lektura prezentująca definicje poszczególnych wyrazów, celem dodatkowym autora jest bowiem także zachęcenie czytelników, aby przesłanie słów nowotestamentowych zastosowali w swoim życiu. Dlatego też autor każdego dnia nie ogranicza się tylko do krótkiej analizy poszczególnych greckich słów, ale proponuje czytelnikom przemyślenie możliwości zastosowania ich w codziennym podążaniu za PANEM. Słowa Biblii są bowiem niezbędne nie tylko do pełnego zrozumienia jej przesłania, ale również bardzo przydatne w naszym codziennym życiu.Wraz z autorem mamy nadzieję, że książka ta będzie wspaniałym środkiem do głębszego poznania Bożego Słowa, odkrycia jego piękna i bogactwa, a przez to do wzmocnienia każdego wierzącego i przybliżenia go do PANA naszego, Jezusa Chrystusa.
Jeden z najwybitniejszych XX-wiecznych filozofów niemieckich Ernst Cassirer (1874–1945) przeszedł do historii jako teoretyk „form symbolicznych”. Jego monumentalna Philosophie der symbolischen Formen (Filozofia form symbolicznych, 1923–1929) nie została (i zapewne już nie zostanie) przełożona na język polski, ale Esej o człowieku stanowi poniekąd skrót tamtego dzieła i jego uaktualnienie napisane w innym czasie (1944), w innym języku i w innym miejscu (w USA, Cassirer bowiem, żydowskiego pochodzenia wrocławianin, w 1933 roku wyemigrował z Niemiec). Autor, zaliczany do neokantystów, postrzega formy symboliczne jako swoistą sieć narzuconą na rzeczywistość i pośredniczącą w jej postrzeganiu. Człowiek nie żyje już w świecie fizycznym, lecz w symbolicznym: w świecie języka, mitu, religii, sztuki, nauki… Nie odnosi się bezpośrednio do rzeczywistości, nie stoi wobec niej „twarzą w twarz”. Ta sieć to echo Kantowskich form naoczności i kategorii intelektu „nakładanych” na „rzecz w sobie”, a zarazem umożliwiających w ogóle jakiekolwiek poznanie. Cassirer uprawia jednak raczej antropologię niż metafizykę. Bardziej niż wyjaśnianie tego odwrócenia „naturalnego porządku” zajmuje go działalność ludzkiego animal symbolicum wewnątrz „sieci”. Najwyżej sytuując w kulturze naukę, jest świadkiem i komentatorem jej gwałtownego rozwoju w pierwszych dekadach XX wieku, ale stara się ją ujrzeć w całokształcie „form symbolicznych”.
Autorzy opisują wielką tajemnicę ezoteryczną, jaką była Konferencja Bożonarodzeniowa 1923/1924 Światowego Towarzystwa Antropozoficznego otwierająca nowy rozdział historii. Książka przedstawia jej duchowe tło i kosmiczny wymiar, jakim było stworzenie przez Rudolfa Steinera nowych misteriów. Przedstawione są związane z tą Konferencją zadania tych nowych misteriów, podane przez twórcę antropozofii, które do dzisiaj pozostają aktualne i są dostępne dla każdego.
Nagość jest czymś, co się zauważa, co przykuwa uwagę, przynajmniej osób doświadczających jako normy ubrania. Ale czy na pewno wiemy jak ludzie doświadczają nagości własnej? Jak doświadczają nagości innych? Czego szukają w nagości innego i jak znają własną nagość? Tylko na pierwszy rzut oka odpowiedzi są proste i banalne. To prawda, że w naszym kręgu kulturowym jest ona doświadczeniem w dużej mierze subiektywnym, intymnym i prywatnym. Autorce książki udaje się udowodnić, że ma też inną stronę. Codzienność ubrania skutecznie przesłania fakt, że nagość powstała w społecznej fabryce, która wytwarza kody i język narracji o niej, miejsca i ich charakter, sposoby postępowania i uczucia, oczekiwania względem innych, a nawet klasyfikacje i hierarchie.
Autorka pokazała, że nasze doświadczenia związane z nagością nie są dowolne ani zindywidualizowane w takim stopniu, jak zwykło się sądzić, są „pochłonięte” przez instytucje i historię, które nadają im kształt i znaczenie. Jest to praca prawdziwie socjologiczna. Pozwala również obejrzeć warsztat i rozterki badacza mierzącego się z ludzką intymnością.
Ewa Banaszak – doktor nauk humanistycznych (w zakresie socjologii). Czasem socjolog, a czasem socjolożka, absolwentka UAM w Poznaniu, doktorat obroniła na Uniwersytecie Wrocławskim, pracuje w Instytucie Socjologii UWr. Współredaktorka prac zajmujących się ciałem, cielesnością, seksualnością, płcią społeczno-kulturową oraz autorka i współautorka artykułów z socjologii ciała. Obszary jej zainteresowań są dość zróżnicowane: od kultury, komunikacji społeczno-kulturowej, socjologii ciała po ubranie i modę. Obecnie zajmuje się dociekaniami związanymi z ubraniem codziennym (Wrocław Fashion Project) oraz badaniami Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016. Prześladują ją myśli o kolejnym projekcie badawczym dotyczącym intymności. Nie ma czasu wolnego, ale lubi: własne życie prywatne, uprawianie ski-touringu i bycie na usługach dwóch leciwych kotek.
Śmierć jest nieodłączną częścią życia. Każdy z nas u kresu swoich dni będzie musiał się zmierzyć z tym wielkim wyzwaniem []. Zdecydowana większość prac badawczych [] dotyczy kwestii życia, jest w praktyce jego podglądaniem. Poprzez źródła, jak przez dziurkę od klucza podglądając ludzkie życie, staramy się jak najwięcej o nim dowiedzieć, ustalić.O ile więc życie nas bardzo interesuje, o tyle tajemnica śmierci pociąga nas jako naukowców jakoś mniej, może podchodzimy do niej w sposób zdecydowanie bardziej ostrożny, tak jakby miała pozostać tajemnicą.Maciej Franz, Ze Wstępu
Najpewniejszą rzeczą w życiu każdego człowieka jest to, że kiedyś przyjdzie na niego czas i umrze. [] Śmierć drugiego człowieka odciska piętno na jego bliskich. Wpływa na twórców, artystów, marzycieli. Widać to na nagrobkach, w epitafiach, sonetach, wierszach, relacjach i powieściach, a także w kronikach, pamiętnikach i dziennikach, które odnotowywały śmierć znaczniejszych osób w państwie, czy też najbliższych osoby piszącej. Najwięcej chyba śmierci przynoszą wojny i epidemie, które przetaczały się przez Europę bardzo często i zbierały bardzo krwawy plon.Karol Kościelniak, Ze Wstępu
Książka jest zbiorem znakomicie napisanych esejów, traktujących o Kościele w świecie późnego antyku. Profesor Wipszycka stara się pogodzić wykład wiedzy o najważniejszych wydarzeniach, postaciach, prądach doktrynalnych starożytnego Kościoła z pasjonującymi wywodami, odkrywającymi tajniki rozmaitych dyskusji, które od zawsze towarzyszyły chrześcijańskiej refleksji nad własną przeszłością. Odsłaniając kulisy badań historycznych, tłumacząc, o co i dlaczego spierają się uczeni, jakie padają w debatach argumenty, autorka pomaga czytelnikowi zrozumieć dzieje Kościoła, nieraz bardzo skomplikowane, których interpretacja wywołuje skrajne emocje dawnych i współczesnych historyków.Profesor, który po wielu latach pracy uniwersyteckiej tworzy syntezę przeznaczoną dla czytelnika nie będącego specjalistą, pisze zazwyczaj dzieło klarowne, wyważone (żeby nie powiedzieć dostojne), wsparte licznymi lekturami i doświadczeniem, jakie się zdobywa ucząc studentów, ci zaś nie najlepiej przyjmują uczone szaleństwa.Nie ten profesor. I nie takie dzieło. I nie jego studenci.Napisałam tę książkę wbrew wszelkim tradycjom nakazującym spokój, zwłaszcza w tak ważnej materii, nie stroniłam od pasji. Starałam się pogodzić wykład wiedzy o najważniejszych wydarzeniach, postaciach, prądach doktrynalnych starożytnego Kościoła z wywodami odkrywającymi tajniki rozmaitych dyskusji, które od zawsze towarzyszyły chrześcijańskiej refleksji nad własną przeszłością. Wybrałam ten sposób przedstawiania historii chrześcijaństwa w przekonaniu, że odsłaniając kulisy badań historycznych, tłumacząc, o co i dlaczego spierają się uczeni, jakie padają w debatach argumenty, pomogę czytelnikowi wyrobić sobie zdolność rozumienia dziejów Kościoła. Może przyda się i dziś umiejętność dociekania sensu tego, co się w Kościele działo i dzieje.Pilna obserwacja dziejów antycznego chrześcijaństwa jasno pokazuje, że nie stanowiły one prostego, tryumfalnego marszu, nie dadzą się ułożyć w jedną linię; nie można oddzielić tych, którzy mieli zawsze absolutną rację, od tych, którzy we wszystkim się mylili. Historia przeze mnie opowiedziana pełna jest napięć i konfliktów, w najwyższym stopniu bolesnych dla jej uczestników. Jesteśmy spadkobiercami dziedzictwa stron, które uczestniczyły w ówczesnych kontrowersjach, wszyscy bohaterowie tamtych wydarzeń zasługują na naszą dociekliwą uwagę. I pełną szacunku sympatię.Prof. dr hab. Ewa Wipszycka
Podstawową zaletą monografii A fe!, przygotowanej pod redakcją Aleksandry Drzał-Sierockiej oraz Małgorzaty Kowalewskiej, jest panoramiczność ujęcia. Mówi się więc o „wstręcie” i „obrzydliwości” jako narzędziach dystynkcji językowych i poznawczych oraz kulturowych przejawach i konsekwencjach tych dystynkcji. Mówi się o rzeczonych kategoriach jako wyznacznikach współczesnych strategii artystycznych, ich związkach ze współczesną obsesją cielesności (czy wręcz: somatyzacją kultury), traktuje jako pojęcia kluczowe dla rozumienia gatunków popkultury (horror, mangi yaoi) oraz poszczególnych dzieł, wreszcie – last but not least – umieszcza je w kontekście praktyk kulinarnych, dyskusji o „inności” oraz „wstrętnej kobiecości”. Nie mam wątpliwości, że prezentowana Czytelnikowi monografia spotka się z zainteresowaniem i zgoła nieobrzydliwym przyjęciem bez poczucia wstrętu.
prof. Mariusz Czubaj
Więcej niż obraz. Przestrzenie wizualne - red. Eugeniusz Wilk, Anna Nacher, Magdalena Zdrodowska, Ewelina Twardoch i Michał GulikNiniejszy tom dopełnia publikację Więcej niż obraz (Gdańsk, 2015), prezentując artykuły skupione wokół szeroko rozumianych przestrzeni wizualnych.Polscy kulturoznawcy, akceptując hasło programowe II Zjazdu Polskiego Towarzystwa Kulturoznawczego: Więcej niż obraz, dali wyraz przekonaniu, że współczesna kultura w coraz większym stopniu poddana jest znaczącemu wpływowi obrazu. Ten nieuchronny proces ujawnia się zarówno w samej rzeczywistości kulturowej, jak i w humanistyce przełomu XX i XXI wieku, która dostrzega głębokie przeobrażenia charakteryzujące dobę nowoczesności. Syndromem tych przemian są naturalnie tzw. zwroty kulturowe, ujawniające całą złożoność napięć i zmian, które dokonały się w ostatnich dziesięcioleciach w naukach o kulturze. Fundamentalna, paradygmatyczna zmiana wywołana zwrotem językowym ujawniła się również pod postacią zwrotu obrazowego, który dla W. J. T. Mitchella jest jak pamiętamy postlingwistycznym i postsemiotycznym ponownym odkryciem obrazu jako złożonej gry pomiędzy wizualnością, zmysłami, instytucjami, dyskursem, ciałem i figuratywnością. []Sfomułowanie więcej niż obraz, w ujęciu autorów artykułów zawartych w tej książce, jest zatem wyrazem przekonania o konieczności przedefiniowania głównych założeń badawczych nad współczesną ikonosferą: winny one nawiązywać do modelu badań transdyscyplinarnych, stając się tym samym ważną częścią dyskursu współczesnego kulturoznawstwa i zarazem punktem odniesienia dla naukowców, dla których obraz nie sytuuje się w centrum ich zainteresowań.prof. Eugeniusz Wilk, Wprowadzenie
Mnemosyne, bogini pamięci, wedle tradycji była matką Muz. Pamięć jako zjawisko (psychologiczne, kulturowe, historyczne) cieszy się zainteresowaniem od dawna. Na niniejszy tom składają się teksty, których autorzy postawili sobie za cel ukazanie wpływu pamięci na powstanie, kształt i wymowę dzieł literatury, sztuki, muzyki, filmu i teatru. Pamięć o ludziach, przedmiotach, zdarzeniach, przeżyciach, ideach lub innych dziełach, tradycja i sposoby posługiwania się pamięcią w celach twórczych stały się tematem rozpraw badaczy literatury, filozofii, sztuki, muzyki i filmu, znawców rożnych epok (od starożytności po naszą współczesność). Mnemosyne. Pamięć jako źródło dzieła sztuki poszerzać może nie tylko wiedzę na temat dziejów i roli pamięci w tworzeniu sztuki, ale skłaniać do refleksji na temat tego, w jaki sposób i w jakim celu posługiwano się nią niegdyś i jak czyni się to dziś.
Próby z kulturoznawstwa krytycznego 2: Odsłony nowoczesnościCzytelnik tej książki otrzyma bogaty oraz zróżnicowany metodologicznie i aksjologicznie kalejdoskop analitycznie pogłębionych i zarazem pobudzających do krytycznej refleksji obserwacji wybranych zjawisk współczesnej kultury. (prof. Józef Tarnowski)Na Odsłony nowoczesności. Próby z kulturoznawstwa krytycznego składa się kilkanaście artykułów, z których wyłania się wielowątkowy obraz naszej kulturowo poharatanej współczesności. [] Tworzą one ważną książkę, która każdemu czytelnikowi daje szansę zobaczenia siebie inaczej, to znaczy w świetle inaczej sproblematyzowanego życia niekoniecznie zawsze codziennego. (prof. Roman Kubicki)
Od-tworzyć przeszłość... Tak czyni malgaski lud Sakalawa, uczestnicząc w tradycyjnym kulcie czumba, w którym postacie królów wcielają się w osobę ekstatycznego medium. Ale rekwizyty są zupełnie współczesne: kobieta-wybranka ducha rozmawia z nim przez telefon komórkowy i puszcza mu przeboje malgaskiej muzyki popularnej. Czumba to performans, w którym zacierają się granice między historią a teraźniejszością, światem żywych a duchami zmarłych, władcą a poddanymi, kobietą a mężczyzną. Tę dynamicznie odgrywaną przeszłość odtwarza też Karolina Marcinkowska w swoim studium – rzetelnym, szczegółowym, obfitującym w nowe, nieznane w polskiej etnologii materiały, pozyskane przez nią w trakcie kilkukrotnych pobytów badawczych na Wyspie Przodków, Tanindrazana, jak brzmi rodzima nazwa Madagaskaru. W efekcie otrzymujemy wielowymiarowy wgląd w kolejny afrykański kult owładnięcia przez duchy przodków, mniej znany niż spopularyzowane przez naukę francuską i angielską kulty zar czy bori, ale fascynujący ze względu na swoją barwność, dynamikę i heterogeniczność prof. Jerzy S. Wasilewski
Karolina Marcinkowska – doktor antropologii, twórczyni inicjatywy AFRICA REMIX. Prowadzi autorskie prelekcje dotyczące nowych zjawisk społeczno-kulturowych i sztuki współczesnej w Afryce Subsaharyjskiej, warsztaty „Afryka bez maski”, warsztaty komunikacji międzykulturowej i antydyskryminacyjnej dla nauczycieli, młodzieży, policji. Zaangażowana w projekty kuratorskie i badawcze, m.in. w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, MEG-Musée d’Ethnographie w Genewie. Realizowała projekty edukacyjne m.in. w Ghanie, Kenii, Brazylii.
Humanista powinien umieć krytycznie spojrzeć także na to, w czym sam bierze udział. Ta książka jest świadectwem umiejętności oddalania i przybliżania »sporu o gender«, który miał swoje symptomy na długo przed medialnymi wystąpieniami walecznych konserwatystek i konserwatystów oraz skoncentrowanych na celu aktywistek i aktywistów. Najłatwiej byłoby stanąć po jednej, »swojej« stronie, jednak zrozumienie procesów społecznych i medialnego produkowania światów wymaga idącej pod prąd analizy wszystkich faktów i zależności. Zwłaszcza podobieństw strategii i miejsc nieudanych kampanii. Dziś, gdy batalia przeciw gender zdaje się przygasać wobec zasadniczego sporu o demokrację, wnioski płynące z lektury tej kroniki niedawnej przeszłości mogą okazać się bardzo pożyteczne.
prof. Inga Iwasiów
Maciej Duda wykonał pracę iście benedyktyńską. Zgromadził bodaj wszystkie medialne doniesienia z frontu groteskowej, ale i groźnej wojny z "genderem" z lat 2007-2015. Z "genderem", czyli z... równościowym wychowaniem, równościową edukacją i równościowym prawem. Chłodno, niekiedy z ironią, ale zawsze rzetelnie Duda przedstawia teksty i fakty, rzeczywistość i fantazmaty, źródła i zmyślenia. Udokumentowanie ofensywy anty-genderowej niemal dzień po dniu to najlepsze, co można było zrobić w obliczu zderzenia języków i w zalewie nieporozumień. Przeinaczenia, ignorancję, a nierzadko po prostu złą wolę antygenderowców autor przedstawia bez złości, cierpliwie, po nauczycielsku. Oto rozsądek zderza się z fantazjowaniem, rozum z zabobonem, a prawa człowieka ze światopoglądem religijnym. Pogoda ducha, temperament pedagoga i dobroć serca pozwalają autorowi przeprowadzić czytelnika przez to wszystko suchą nogą, bez uszczerbku na umyśle. Praca Dudy to lektura godna najwyższej rekomendacji. Sprawdźcie sami. Przeczytajcie!
Kazimiera Szczuka
Maciej Duda – doktor nauk humanistycznych, wykładowca, badacz, pracownik naukowy Uniwersytetu Szczecińskiego. Autor artykułów naukowych oraz monografii „Polskie Bałkany. Proza postjugosłowiańska w kontekście feministycznym, genderowym i postkolonialnym. Recepcja polska” (2013). Współredaktor trzech tomów raportu „Gender w podręcznikach” (2016). Stypendysta Narodowego Centrum Nauki. Jako trener antydyskryminacyjny współpracuje z instytucjami państwowymi, prywatnymi i pozarządowymi.
Kulturoznawstwo, czyli wprowadzenie do kultury ponowoczesnejAutor podejmuje w książce fundamentalne kwestie dotyczące kultury współczesnej, takie m.in. jak kultura społeczeństwa masowego, kultura społeczeństwa konsumpcyjnego, problemy akulturacji, pojmowanie prawdy w dobie ponowoczesnej, problemy wartościowania w kulturze, problem płci i tożsamości, globalizacja kultury, europejska przestrzeń kulturalna i wiele innych. Problemy te umieszcza w perspektywie postmodernistycznej. [...] Kulturoznawstwo... jest dziełem ważkim, interesującym i głębokim. Autor znany jest ze swej rzeczowości, szerokiej i bogatej znajomości przejawów współczesnej kultury artystycznej (i nie tylko artystycznej), wagi przemyśleń, znakomitego zakotwiczenia własnych rozważań w literaturze. Literatura kulturoznawcza rozwija się bujnie, ciągle jednak brakuje prac o większych ambicjach, a tutaj mamy właśnie do czynienia z taką propozycją: żywą, ciekawie napisaną i frapującą.Prof. Marian Golka
Więcej niż obraz - red. Eugeniusz Wilk, Anna Nacher, Magdalena Zdrodowska, Ewelina Twardoch i Michał GulikSfomułowanie więcej niż obraz, w ujęciu autorów artykułów zawartych w tej książce, jest wyrazem przekonania o konieczności przedefiniowania głównych założeń badawczych nad współczesną ikonosferą: winny one nawiązywać do modelu badań transdyscyplinarnych, stając się tym samym ważną częścią dyskursu współczesnego kulturoznawstwa i zarazem punktem odniesienia dla naukowców, dla których obraz nie sytuuje się w centrum ich zainteresowań.prof. Eugeniusz Wilk
Jarosław Bzoma urodził się w 1961 roku. Jest lekarzem. Na studiach zaczął pisać poezję, z którą debiutował w roku 1984 na łamach dwutygodnika społeczno-kulturalnego Kamena. Krajobrazy to jego debiut prozatorski.
Krajobrazy to cykl 6 tomów, w których autor zadaje pytania i stara się dać odpowiedź na fundamentalne psychologiczno-filozoficzne zagadnienia metafizyczne, epistemologiczne i ontologiczne dotyczące człowieka. To sokratejski przewodnik po tym, co ludziom znane i nieznane, czego chcieliby się dowiedzieć o sobie samych, a co często leży na pograniczach i peryferiach ludzkiej świadomości. Co leży w zakresie naszego poznania, a co być może na zawsze pozostanie tajemnicą.
Dlaczego nasze spotkanie z Chrystusem poprzez Jezusa ma taki traumatyczny charakter?
Co nas czeka na przyszłym Sądzie Ostatecznym?
Czy śniąc progresywnie możemy dotrzeć do tronu Boga i rozmawiać z jego strażnikami, sześcioskrzydłymi serafinami?
Dokąd zaprowadzi mnie podróż w głąb świetliście kryształowej struktury nieprzejawionego Boga?
Czy każdy z nas może stworzyć własny wszechświat, w którym zamieszka po śmierci, stając się jego demiurgiem?
W Biblii niejednokrotnie została wyrażona troska o głosicieli i słuchaczy Słowa Bożego. Kościół w pełni podziela to zatroskanie, bo kto słucha i rozumie, przynosi plon (por. Mt 13,23). Dobrze więc się stało, że głosiciele zabiegający o zrozumienie Słowa wśród słuchaczy, otrzymują nową pomoc: Poradnik homiletyczny, tom zawierający ponad trzy tysiące zwięzłych opowiadań o działaniu Słowa Bożego w życiu konkretnych ludzi, o przyjmowaniu Ewangelii i pytaniach, które wzbudza ona w sercach słuchaczy, a także o odpowiedziach, których udzielili. Poradnik idzie za starym i życiowo sprawdzonym powiedzeniem: exempla trahunt (przykłady pociągają). Ci, którzy obserwują życie w kontekście Słowa Bożego, mogą dopisywać i przekazywać sami takie przykłady.
Mam odwagę powiedzieć, że Poradnik homiletyczny stanie się znakomitą pomocą w głoszeniu słowa Bożego. Niezwykle przejrzysty sposób jego zorganizowania czyni z tej książki bardzo praktyczny poradnik pozwalający na szybkie dobranie właściwych przykładów do przygotowywanych homilii. Z tego powodu będzie on stanowił nieocenioną pomoc nie tylko dla głosicieli Słowa, ale i dla katechetów, na których barkach spoczywa również ogromna odpowiedzialność za skuteczne nauczanie.
ks. Jan Chrzanowski
Archidiecezja poznańska
Poradnik ten jest doskonałą pomocą dla duszpasterzy, alumnów przygotowujących się do głoszenia Słowa Bożego, katechetów, animatorów oraz moderatorów spotkań biblijnych.
Historia ludzkości musi zostać napisana na nowo — twierdzi Armin Risi. — Wbrew bowiem temu, co głosi teoria ewolucji, zwierzęta nigdy nie stały się ludźmi. Współczesna nauka już na samym początku popełniła błąd, ponieważ wyszła z materialistycznego punktu widzenia, bagatelizując znaczenie wyższych wymiarów Kosmosu.
„Jesteście istotami światła (elohim)” — słynne słowa Jezusa (tłumaczone zwykle jako: „Bogami jesteście”) — to zwięzłe podsumowanie tego, czego od tysięcy lat nauczano w duchowych tradycjach kultur wysokich i rdzennych plemion: była to największa tajemnica, żywe wspomnienie, przesłanie do ludzi przyszłości.
Ta przyszłość nastaje dzisiaj. Ponownie dociera do nas „stara” wiedza o duchowym pochodzeniu człowieka (inwolucji): życie na Ziemi nie rozwinęło się z materii, lecz z duchowych praprzyczyn wielowymiarowego Kosmosu. Widzialny świat materialny jest osadzony w wyższych „niewidzialnych” światach. Istoty światła to żywa rzeczywistość. Człowiek również jest taką istotą, nie tylko pod względem symbolicznym i mitologicznym, lecz także biologicznym i antropologicznym.
„Przestrzeń życia społecznego jest wypełniona codziennymi spotkaniami z drugim człowiekiem. Drugim, Innym człowiekiem, wobec którego pozostajemy w jakiejś relacji. Inny to każdy nie-ja, jak definiuje to pojęcie Elżbieta Dubas, to każdy człowiek, niebędący mną, bez względu na dystans, jaki nas dzieli. […] Rzeczywistość życia codziennego dzielimy z innymi, których możemy doświadczać na wiele różnych sposobów. Najważniejszy jest kontakt osobisty: spotkanie twarzą w twarz. Ten napotkany inny, jak piszą Peter L. Berger i Thomas Luckmann, staje przede mną w namacalnej dostępności, podzielanej przez nas obojga. Dzięki spotkaniu z Innym, drugim, niebędącym mną powstaje doświadczenie jego jestestwa. W spotkaniu doświadcza się drugiego człowieka i jego różnicy, próbując nadać temu znaczenie”.
Ze Wstępu
„Doświadczenia niepełnosprawności to udana próba spojrzenia na Innego. […] Dzięki zręczności kompozycyjnej i przejrzystości strukturalnej mamy oto lekturę o zawartości merytorycznie uzasadnionej, z niebanalnym podziałem treści zachęcającym do namysłu nad poruszanymi wątkami. Wątkami jawiącymi się atrakcyjnie nie tylko na gruncie semantycznym, lecz także dzięki kreśleniu osobliwych ścieżek poznania skoncentrowanych na doświadczeniach spotkań z Innym w przestrzeni życia społecznego. […] Książka ta wnosi wiele ciekawych poznawczo i atrakcyjnych naukowo wątków do tematycznej dyskusji, stanowiąc zarazem rozszerzenie dyskursu o jednostkowym, ale też społecznym nachyleniu w sferze doświadczeń/relacji/spotkań każdego z nas z Innym”.
prof. Sławomir Przybyliński
W ostatnich latach chrześcijaństwo jest nieustannie atakowane przez wrogo nastawionych fundamentalistycznych ateistów. Szczególną popularnością cieszyła się przez długi czas książka Richarda Dawkinsa Bóg urojony. Znajdowała się ona na listach bestsellerów i zyskała rozmaite wyróżnienia. Tymczasem książka ta od początku do końca jest obłudnym atakiem nie tylko na religię sensu stricto, lecz w szczególności na biblijne chrześcijaństwo. Zostało ono tam przedstawione w sposób fałszywy, jako zespół irracjonalnych przekonań, które są przesiąknięte na wskroś złem. W książce tej staram się pokazać, że argumenty, na których opierają się twierdzenia Dawkinsa, są nie tylko pozbawione elementarnej logiki, ale w znakomitej większości z gruntu nieprawdziwe.
Cel niniejszej książki jest dwojaki. Po pierwsze: w czasach, gdy chrześcijaństwo jest lekceważone i wyśmiewane, chciałbym zdopingować chrześcijan do stanięcia w obronie swoich przekonań w obliczu coraz bardziej sceptycznego i wrogiego im świata. Po drugie: obecnie, gdy ateizm (a w zasadzie religia zwana Nowym Ateizmem) gwałtownie się rozwija, mam nadzieję skłonić ateistów i agnostyków – zwłaszcza tych, którzy przeczytali książkę Dawkinsa i mu uwierzyli (sic!) – do zastanowienia się nad tym, czy założenia, na których opierają swą obecną wiarę, są tak logiczne, jak im się to wydaje. Wiem, o czym mówię, gdyż sam byłem ateistą wychowanym przez ateistów. To moje osobiste doświadczenie daje mi głębokie przekonanie, że potrafię odkryć przed Czytelnikami, czym tak naprawdę jest publikacja Richarda Dawkinsa Bóg urojony oraz jakie są w niej zastosowane sztuczki i pułapki. Mam głęboką nadzieję, że niezależnie od tego, w co kto wierzy, naczelne miejsce w życiu każdego Czytelnika zajmie Prawda.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?