Słowa Credo każdy z nas zna na pamięć od najwcześniejszego dzieciństwa i powtarza niemal codziennie. Czy jednak na pewno rozumiemy, co one oznaczają? Czym tak naprawdę jest dla nas Trójca Święta, Boża Opatrzność, Paruzja? Recytowanymi machinalnie słowami czy przeżywaną rzeczywistością?O głównych prawdach naszej wiary, atrybutach Boga Ojca, życiu Chrystusa i darach Ducha Świętego ks. Zwoliński pisze ze znawstwem teologa i swadą kaznodziei, odwołując się do codziennych ludzkich doświadczeń, Magisterium Kościoła, nauki i sztuki. To proste, lecz głębokie ujęcie tego, w co wierzymy, pozwoli czytelnikowi na nowo przekonać się, jak niezwykłym i wspaniałym darem jest móc nazywać się dzieckiem Boga Ojca Wszechmogącego dzięki Odkupieniu w Jego Synu Jezusie Chrystusie oraz mieć Pocieszyciela i Obrońcę w Ich Świętym Duchu.
Święto Bożego Narodzenia bardzo głęboko odcisnęło sięw kulturze poszczególnych chrześcijańskich społeczeństw.W dawnej Polsce było nazywane Godami na które oczekiwanojako na przyjście Oblubieńca. W Wigilię, niemal do północy,wszyscy domownicy przed wyjściem na pasterkę śpiewalikolędy. W domach nie gaszono świateł, bo Pan Jezus się narodził,Dzieciątko Boże, Jasność i w domu niech więc będzie jasność.Nie uprzątano stołu wigilijnego, a potrawy pozostawałyna nim aż do dnia wspomnienia św. Szczepana, czyli do drugiegodnia świąt.Ksiądz Zwoliński w swojej najnowszej książce skupia się na tematyce Bożego Narodzenia. Również i tym razem porusza szereg zagadnień oraz ilustruje je wyszukanymi ciekawostkami.
Kim był Archanioł Gabriel, Izajasz i św. Łucja? Co kryje się za pojęciem gaudete lub Maranata? Skąd wziął się kalendarz adwentowy i jaka jest jego rola? Do czego nawiązuje lampion i co to właściwie jest post filipowy? Na te i wiele innych pytań związanych z czasem radosnego oczekiwania na Boże Narodzenie odpowiedź znajdziemy w Przewodniku po Adwencie. Prosty język, konkretne zagadnienia i sporo nieoczywistych ciekawostek może wesprzeć pracę katechetów czy księży, ale również zainteresować wszystkich tych, którzy chcą szerzej poznać tematykę Adwentu.
Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa została zainicjowana około 1689 roku w nurcie kultu Serca Jezusa (...). Tekst tej Litanii jest dotąd używany podczas nabożeństw pierwszych piątków miesiąca i nabożeństw czerwcowych.- ze Wstępu
Narodziny i śmierć człowieka są wielką tajemnicą Boga, której nie możemy pojąć. To On decyduje, kiedy i jak długo każdy z ludzi ma sposobność żyć i działać, kochać i dać świadectwo wiary. To On wyznacza odpowiedni czas, a sprawą człowieka jest go dobrze przeżyć, wypełnić, zapisać.- ze Wstępu
W głębi sumienia człowiek odkrywa prawo, którego sam sobie nie nakłada. Pomimo tego wie, że powininen być mu posłuszny i którego głos wzywa go zawsze tam, gdzie potrzeba do miłowania i czynienia dobra, a unikania zła. W sercu człowieka rozbrzmiewa ono nakazem nie dopuszcza dyskusji ani kontrargumentów. Sumienie bowiem to prawo wpisane w serce człowieka przez Boga. Jest obecne, chociaż często jako podpowiedź, cichy szept, który łatwo zakrzyczeć i odrzucić.Sumienie jest najtajniejszym sanktuarium człowieka, w którym przebywa on sam z Bogiem.
Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.(Ga 5, 2223)Słowa św. Pawła z Listu do Galatów to nie tylko katalog cnót chrześcijańskich, ale i wezwanie do ich praktykowania. Apostoł nie uważa ich zresztą za dzieło ludzkie, ale za owoc życia w Duchu Świętym. Nie oznacza to jednak braku starań z naszej strony, by je osiągać i doskonalić; przeciwnie, tylko współpraca z Duchem, który ożywia nasze dobre pragnienia i wysiłki, pozwala owocować miłością, radością, pokojem, dobrocią i w efekcie prowadzić wzorowe życie chrześcijanina we wspólnocie z braćmi.Opracowanie ks. Andrzeja Zwolińskiego na temat owoców Ducha Świętego jest lekturą przydatną dla każdego, kto pragnie mocniej odczuwać Jego łagodny powiew w swoim życiu. Można je polecić zwłaszcza osobom przygotowującym się do bierzmowania czy katechumenom oraz ich rodzinom.Spis treści:Chrześcijańskie owocowanieMiłośćRadośćPokójCierpliwośćUprzejmośćDobroćWiernośćŁagodnośćOpanowaniePotrzebujemy DuchaModlitwy
Nie tak dawno Konferencja Episkopatu Polski opublikowała dokument w kwestii LGBT. Podkreśla się w nim, że Kościół nie odmawia „osobom transseksualnym” prawa przynależności do Kościoła. Z tym wiąże się też fakt, że nie odmawia im prawa do sakramentów świętych ? chrztu świętego i pozostałych sakramentów - jeśli spełniają warunki ważnego i godziwego ich przyjęcia.Debata nad LGBT najczęściej sprowadza się do ideologicznego rozumienia tego złożonego terminu. Pomija się kwestię osób, wezwanych do dojrzewania i rozwoju w duchu chrześcijańskim, w ramach Kościoła. Aby można było wspomagać osoby LGBT+ w ich duchowym rozwoju, trzeba zapoznać się z szeroką panoramą problemów psychologicznych, anatomicznych, kulturowych, społecznych, a nawet politycznych, związanych z orientacją seksualną. Brak osobowego spojrzenia na LGBT, sprowadzenia tej rzeczywistości do techniki i sloganowych pojęć, rodzi uproszczone sądy, postawy i działania. A oni dalej są osobami, oczekującymi - często bezskutecznie ? pomocy, „nie lepsi i nie gorsi” niż reszta społeczności…
Historia chorób jest tak stara, jak sama ludzkość. Już pierwsi ludzie szybko sobie uświadomili według biblijnej Księgi Rodzaju: dowiedzieli się o tym tuż po grzechu pierworodnym że atak choroby wiąże się z bólem i cierpieniem. A później istoty ludzkie weszły w cały ciąg kolejnych chorób, zarażając się w kolejnych pokoleniach tymi samymi chorobami, co ich przodkowie, wywołanymi przez mikroorganizmy, które ciągle się doskonaliły w swej napastliwości.Choroby i zarazki miały większy wpływ na dzieje świata niż to wynika z podręczników historii. Epidemie miały wpływ na podboje, wyniki wojen, wynalazki, odkrycia w medycynie i rozwój całych społeczeństw.Przy pojawieniu się pandemii koronawirusa w 2020 roku Polacy zostali zamknięciu w domach 24 marca 2020 wprowadzono zakaz wyjścia z nich bez uzasadnienia. 23 marca 2020 roku, wraz z wprowadzeniem stanu epidemii w Polsce, weszły w życie rozporządzenia, dotyczące kwarantanny i podwyższonych kar pieniężnych za ich łamanie. Jednocześnie zawieszono wszystkie zajęcia przedszkolne, szkolne i uniwersyteckie. Zawieszono aktywność zawodową wielu zakładów usługowych i produkcyjnych. Życie zostało zamrożone
Wszystkie religie świata z wielkim szacunkiem podchodzą do ludzi starzejących się i starych. Niektórzy upatrują w tej prawidłowości regułę ich nie przemijania.
Teksty biblijne, które mówią o starości, dzielą się wyraźnie na takie, które przedstawiają różne niedomagania późnego wieku i na takie, które ukazują jednak pewne uroki ostatnich lat ludzkiego życia. Można więc dostrzec z jednej strony obrazy starości godnej ubolewania, naznaczonej szeregiem niedomagań, bądź nawet odstręczającej w swym wyrazie moralnym. Z drugiej strony Biblia przedstawia starość jako błogosławiony etap życia, dar od Boga.
Człowiek dojrzewa całe życie, dochodzi do pełni człowieczeństwa. Wiąże się to z podejmowaniem wysiłku, zmierzającego do zrozumienia siebie i sensu swego istnienia. Właściwe wykorzystanie przemijającego czasu wprowadza coraz głębiej w to zrozumienie, czyli w mądrość serca. To właśnie starość, ostatni etap ludzkiego życia i dojrzewania, to czas, w którym – zgodnie z wolą Bożą i Jego zamysłem – człowiek powinien najpełniej rozumieć sens życia i pełnie swej mądrości. W refleksji nauki Kościoła synonimem starości jest mądrość i umiejętność dzielenia się dobrymi radami. Obniżenie sprawności fizycznej nie przekreśla wartości duchowych, które niesie z sobą stary człowiek. Przeciwnie: mądrość, którą niesie stary człowiek stanowi zaletę, z której może skorzystać cała społeczność.
Życie człowieka jest kierowane kolejnymi celami, które wybiera sobie do realizowania. Można określić kierunek życia każdej jednostki jako ciąg realizacji kolejnych celów: od celu do celu. Ten porządek zachwiany jest wraz z przejściem na emeryturę. Stan zamożności ludzi otrzymujących emeryturę jest bardzo zróżnicowany. Często jest on niezwykle niski. Tymczasem, prawidłowość ekonomiczna mówi: ""im więcej posiadasz, tym większe masz możliwości"". Te, w przypadku osób starszych, zaraz po przejściu na emeryturę, ulegają znacznemu ograniczeniu. Badania przeprowadzone w Polsce w drugiej dekadzie XXI wieku, a dotyczące sytuacji materialnej starszych osób, pokazały, że pieniądze z emerytury nie wystarczają na cały miesiąc aż 44% osób powyżej 65. roku życia; 30% ma taki problem od czasu do czasu a 14% - często. A jednak wiek emerytalny nie jest wyrokiem, ale także szansą na znalezienie dla siebie nowych kierunków działań i realizacji, a także daje czas na poważna refleksję nad własnym życiem.
Każde z małżeństw w trakcie swego trwania przechodzi przez pewne, znaczące etapy, które można wyraźnie wyznaczyć. Niekiedy pomiędzy nimi pojawiają się kryzysy, które też są symptomem dokonujących się zmian. Każdy z kolejnych etapów rozwoju relacji między małżonkami czy małżonkami a potomstwem, jest też wyzwaniem dla nich. Te kolejne fazy rozwoju małżeństwa nie są problemem, ale raczej znakiem ewolucji, niezbędnej, aby małżonkowie podjęli kolejne wyzwania. Tylko bowiem w ten sposób może nastąpić rozwój rodziny i w taki sposób rozwija się jej trwanie.Z ""Syndromem Pustego Gniazda"", które pojawia się praktyce, po opuszczeniu rodziny przez wszystkie dzieci, które dotąd zapełniały go gwarem, krzykiem i obecnością - wiąże się coraz silniejsze poczucie osamotnienia osoby starszej. Nową jakością życia staje się bowiem wówczas zauważalna i coraz bardziej bolesna samotność. Samotność oznacza pozostawanie przez długi czas w pojedynkę, brak fizycznej możliwości kontaktu z innymi osobami, wynikającego z braku więzi społecznych, braku integracji z grupą, źle pełnionych ról społecznych. Przyczyna samotności może być obiektywna (brak krewnych, przyjaciół, znajomych, samotne zajmowanie lokalu mieszkalnego) lub subiektywna wynikać może z cech danej jednostki zniechęcających do kontaktów z nią, bądź też z zamykania się jednostki we własnym wnętrzu. Jednak znaczenie słowa ""samotność"" jest bardzo nieostre. Ktoś może być samotny, ale nie czuć się osamotniony. Ktoś inny przeciwnie, czuje się osamotniony, mimo że nigdy nie jest sam. Samotny (sam) i osamotniony nie oznaczają więc tego samego. Samotność nie oznacza osamotnienia. Wielu ludzi szuka samotności i odczuwa ją jako dar.
Człowiek od wieków uświadamia sobie swoją wielkość i niezwykłość pośród stworzeń, a także ogromną władzę nad światem. Psalmista zadaje Bogu pytanie: „Czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym syn człowieczy, że się o niego troszczysz? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od Boga, chwałą i czcią go uwieńczyłeś. Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich, złożyłeś wszystko pod jego stopy” (Ps 8, 5 – 7). Pytanie o swoją godność zadaje sobie człowiek wobec możliwości zwracania się do Boga. Psalmista wyznaje: „Kimże jest ten człowiek, który się boi Jahwe? Takiemu On ukazuje drogę, którą winien obrać” (Ps 25, 12). Bóg odpowiedział cała Biblią, która jest historią miłości do człowieka. Człowiek zaś formułował wiele odpowiedzi, raz zauważając ciało, innym razem ducha – jako elementy najważniejsze, aż w końcu w kategorii osoby skupił się nad istotą tego, kim jest. Ciągle on nowa musi też sobie uświadamiać skąd pochodzi i dokąd zmierza. Jako kolejne pokolenie ludzi stajemy przed pytaniem: „Kimże ja jestem?” i z pokorą sięgamy do mądrości tych, którzy też się z nim borykali.
Wszystkie teksty powstawały w konkretnych okolicznościach życia, w różnym czasie, adresowane do osób, które przeżywały własna „bajkę” – miłość, nadzieję, lęk przed cierpieniem, czy radość ze spotkania ukochanej osoby. Są to portrety ich światów, utrwalone na skrawku papieru. Pisane w radości i w lęku, w cierpieniu, w samotności i wśród tłumu ludzi. To teksty pełne marzeń o tym, co wielkie i piękne, a czego czasem brakuje na co dzień. To także „nie-bajki” – bo dalekie od kolorów i bogactwa krainy „za siedmioma górami, za siedmioma rzekami” – są bliskie życia. To także teksty pełne zwykłej, ludzkiej tęsknoty, zadumy, miłości i nadziei.
Jeśli kiedykolwiek, zadawaliście sobie pytania, kiedy modlitwa jest skuteczna, co robić, gdy doświadczamy trudności na modlitwie, jakie są rodzaje modlitwy, czym jest kontemplacja czy też co oznaczają poszczególne zwroty w modlitwie Ojcze nasz dobrze trafiliście. Książka ks. Andrzeja Zwolińskiego to przewodnik po drogach modlitwy, mający pomóc w przygotowaniu się do dialogu z Bogiem, pełen praktycznych wskazówek i rad. Autor, przywołując Jezusa i Maryję najlepszych nauczycieli modlitwy, w przystępny i zrozumiały sposób pokazuje, jak wiele się możemy od Nich nauczyć. Podkreśla też, że modlitwa jako dar łaski Bożej zakłada jednocześnie wysiłek, zaangażowanie i pracę człowieka i często jest taka jak człowiek zmienna, wielobarwna, naznaczona przymiotami jego osoby i przeżyć. Atutem wydawnictwa jest przejrzysty układ. Każdy rozdział rozpoczyna fragment z Katechizmu Kościoła Katolickiego, do którego nawiązuje treść, a kończy modlitwa w formie psalmu.
Niektórzy badacze twierdzą, że najbliższa ”wojna 30-letnia” będzie o miliard posad, przy dwóch miliardach kandydatów dla ich zajęcie. Na świecie żyje 7 miliardów ludzi, z których 5 miliardów to osoby dorosłe, w wieku powyżej 15 lat, a więc w "wieku produkcyjnym". Wśród tych 5 mld pracuje albo chce pracować 3 mld i dążą do uzyskania pracy uregulowanej i w pełnym wymiarze czasu. Lecz obecnie jest na świecie jedynie 1,2 mld miejsc pracy o takich cechach (praca legalna, w pełnym wymiarze i uregulowana). Brakuje zatem 1,8 mld miejsc pracy, które trzeba utworzyć. W tej sytuacji rodzi się olbrzymie wyzwanie dla stabilności świata, skoro około 1/4 ludności świata nie ma zatrudnienia. Niesprawiedliwość na rynku gospodarczym łatwo rodzi wrogość, a zagrożeni w swej pozycji na nim, tworzą nową niebezpieczną społecznie klasę – prekaria. Czują się przegrani, nie są dobrze wykształceni, łatwo wierzą demagogom i populistom. Praca lub jej brak kolejny raz w historii świata może odegrać destrukcyjną rolę społeczną.
Okres dzieciństwa przeżywamy zasłuchani w bajkowe opowieści o świecie, w którym zawsze panuje pokój, zwycięża dobro, wszystko jest kolorowe i bliskie ludziom. Szybko wyrastamy z tych bajecznych wyobrażeń, ale ich część zabieramy ze sobą. Są one obecne w naszym myśleniu o miłości, we wspólnej trosce o dom, w pochyleniu się nad dzieckiem, w trosce ot o, by nikt nie płakał. Bajka z dzieciństwa jest jak zapowiedź miłości, którą można zbudować w jasnych i ciepłych kolorach. Czy jednak bajki z dzieciństwa są ciągle z nami? Sprawdźmy, wertując choćby strony tej książeczki.
Pierwsza tak obszerna publikacja, dotycząca życia po śmierci i końca świata. Jedno z najlepszych opracowań napisanych w języku polskim. W hasłach, traktowanych dość obszernie i wyczerpująco zawarte zostały wszystkie najważniejsze pojęcia dotyczące końca świata i spraw eschatologicznych, jak i znaków mu towarzyszących.W dziele znajduje się też wiele haseł okołotematycznych z zakresu filozofii, teologii, fizyki, astronomii, biologii, medycyny, socjologii i wielu innych....Opracowane hasła podejmują tematykę końca świata w sposób jasny i przejrzysty, chociaż są dość obszerne, jednak bez zbędnego aparatu naukowego. Po każdym z nich podano bibliografię.
W dziejach naszej cywilizacji kobieta długo była lekceważona i traktowana przedmiotowo. W XV wieku przed Chrystusem niewolnica w Asyrii kosztowała 100 gram ołowiu, a w Egipcie dwie krowy i dwa cielęta. 200 lat później płacono za nią: fartuch, prześcieradło, pięć ubrań płóciennych, trzy czary miedziane, kocioł miedziany, krążek miedziany, jeden kilogram złomu miedzi, kubek miodu. W Babilonie, w VI wieku przed Chrystusem, kobieta z małym dzieckiem kosztowała 19 szekli (płaca za jeden dzień pracy), a w "kulturalnej" Grecji w V wieku przed Chrystusem za młodą niewolnicę żądano 150 drachm (płaca za trzy dni pracy dorosłego mężczyzny). Starożytni Grecy lubili filozoficzne i polityczne dyskusje, a kobiety - nie wykształcone i ograniczane do spraw domowych - uznawano za nie nadające się do takich rozmów. Stąd też uznawano je za istoty niższe, potrzebne tylko do rodzenia dzieci. Sądzono też, że przyjaźń i miłość możliwa jest tylko między mężczyznami, co mocno przyczyniło się do rozwoju męskiego homoseksualizmu zwanego wówczas "miłością grecką". Eurypides twierdził, że jeden mężczyzna wart jest dziesięć tysięcy kobiet. Sokrates mówił wprawdzie, że "kobiety wcale nie są gorsze od mężczyzn", ale dodawał, że wszystkiego, czego "kobietom trzeba, to odrobinę więcej kondycji fizycznej i energii umysłowej" (Xenophon, Symposium, 2).
Wielorakie były przyczyny historyczne, społeczne i kulturowe, dla których z końcem XIX i początkiem XX wieku pojawiły się sufrażystki, feministki, kobiety wyzwolone. W Kościele, zgodnie z nauką Jezusa, naturalne jest równouprawnienie kobiety. Święty Tomasz z Akwinu pisze, że "jeśli chodzi o rzeczy duchowe, kobieta nie różni się od mężczyzny". Równość godności i praw kobiety i mężczyzny nie oznaczają jednak tego, by ich role w Kościele były takie same, np. sposób rozstrzygania sprawy kapłaństwa kobiet. II Sobór Watykański wzywa jednak wszystkie kobiety do udziału w akcji apostolstwa.
Istotnym wątkiem każdego Światowego Dnia Młodzieży była wspólna modlitwa z Ojcem Świętym. Do modlitwy trzeba się przygotować, aby była w należyty sposób przeżyta i aby w najlepszy możliwy sposób owocowała. Modlitwa to otwarcie woli człowieka na spotkanie z Bogiem, które ułatwić ma miedzy innymi spotkanie z Papieżem. Refleksja nad modlitwą, jej istotą, rodzajem i szansą, którą w sobie zawiera, jest konieczna, by Światowy Dzień Młodzieży w Krakowie, w roku 2016, był spotkaniem z Bogiem, a radość młodości była podbudową do pełnego otwarcia się na łaski tych niezwykłych chwil.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?