Akademia piłkarska #2. Witaj, drużyno!Niezwykła opowieść o pasji do futbolu, spełnianiu marzeń i walce do ostatniej sekundyPamiętasz mnie, prawda? To ja, Leo K. Doyle, zwyczajny chłopak z małego miasteczka, a obecnie gracz młodzieżowej drużyny Lewisham Knights. Brzmi jak spełnienie marzeń? A to dopiero pierwszy krok i niczego nie mogę być pewien. Wejście do podstawowego składu i gra w Premier League do lat 14 to niełatwe zadanie. Muszę być lepszy od kolegów, którzy są naprawdę dobrzy.Dodatkowo mój nowy trener jest okropny. W drużynie też nie dzieje się dobrze. W rzeczywistości moja sytuacja wcale nie jest ciekawa. Myślałem, że za kilka lat moje życie będzie wypełnione piłką nożną na mistrzowskim poziomie, a musisz wiedzieć, że w Anglii futbol to niemal religia. I teraz się okazuje, że jest inaczej, niż sobie wymyśliłem. Z moich marzeń i planów może nic nie wyjść.Nadal nie wiem, jak ta historia się zakończy. Jestem w samym środku sezonu, walczę o przetrwanie w drużynie i zastanawiam się, czy mam przed sobą przyszłość jako piłkarz. Chcesz wiedzieć, co będzie dalej? Zapraszam Cię w niezwykłą podróż do mojego świata pełnego piłki nożnej. To jak, zaczynamy?Tu nic nie jest łatwe. Wstawaj i walcz do końca!
Ciąg dalszy niezwykłej opowieści o prawdziwej piłce nożnej, ekscytującej grze i rywalizacji najlepszych.Cześć! To ja, Leo K. Doyle, zawodnik młodzieżowej drużyny Lewisham Knights. Jestem na krótkich wakacjach w moim rodzinnym Middleton, ale już za kilka godzin wracam do Londynu. Niestety. Jeszcze przed podróżą dochodzą do mnie złe wieści: seniorska drużyna Lewisham Knights spadła do drugiej ligi. A więc nam także grozi spadek z Młodzieżowej Premier League.Masz pojęcie, co to oznacza? Końcówkę sezonu mieliśmy świetną. Teoretycznie w następnym sezonie moglibyśmy sięgnąć po tytuł. Ale nie będziemy mogli, skoro nie zagramy w najwyższej lidze. A to jeszcze nie wszystko. Kariera w drugoligowym klubie praktycznie staje w miejscu.Nie czas jednak na użalanie się nad sobą. Jest taki stary przepis, który mówi, że zwycięzca Turnieju Mistrzów automatycznie otrzymuje miejsce w najwyższej krajowej lidze na kolejny sezon. Myślę, że niewielu wie o tej dziwnej zasadzie, ponieważ w tych rozgrywkach zawsze grają najlepsze drużyny, którym nie grozi spadek ze swojej ligi.Wniosek jest prosty. Możemy się utrzymać w Młodzieżowej Premier League w przyszłym sezonie. Wystarczy, że wygramy Turniej Mistrzów.Stawką jest nie tylko trofeum. To turniej o wszystko!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?