Tłumaczenie kultowej serii docenionej m.in przez The Times Literary Supplement i The Jung Society of Utah za "prezentację trudnych tematów w prostej formie".Książki z tej serii to typowe "pigułki wiedzy" - zarówno z zakresu nauk ścisłych, jak i humanistycznych. Przystępnie napisane i bogato ilustrowane, zawierają komplet informacji, które warto znać.Koncepcje Sigmunda Freuda o tym, co nieświadome, zrewolucjonizowały podejście do ludzkiego zachowania. Ta bogato ilustrowana książka jest przystępnym i interesującym przewodnikiem po życiu i ideach Freuda: rozwoju psychoseksualnego, ego, id i superego oraz objaśniania marzeń sennych.Dzięki zamieszczonemu na końcu każdego rozdziału przejrzystemu podsumowaniu, ta książka jest idealnym wprowadzeniem w życie i twórczość wielkiego psychoanalityka i jego przełomowe koncepcje.Od opracowania przez Freuda psychoanalizy i opublikowania w 1900 roku pracy Objaśnianie marzeń sennych, koncepcje nieświadomości, freudowskiej pomyłki, id, ego i superego oraz mnóstwa innych pojęć wprowadzonych w jego pismach na dobre weszły do języka potocznego. Chociaż nasze powszednie rozumienie tych pojęć może nie odpowiadać w pełni temu, jak używał ich sam Freud, nie da się zaprzeczyć, że psychoanaliza wywarła ogromny wpływ na to, jak o sobie myślimy. Wpływ Freuda jest przez wielu doceniany za dostrzeżenie, że nasza samowiedza jest ograniczona i za zachęcanie do zgłębiania podstawowych motywów z uwagą i pewną dozą podejrzliwości. Inni uważają, że teorie Freuda przyniosły niekorzystne skutki, napędzając rozwój kultury nadmiernego zaabsorbowania sobą, promując nieskuteczną terapię, która pochłania mnóstwo pieniędzy i czasu, a także zachęcając do powątpiewania w doniesienia o przypadkach wykorzystania seksualnego i wzmacniając patriarchalną perspektywę definiującą kobiecość przez pryzmat braku członka.Z tekstu
Gdy wypowiadam słowo „innowacja”, pierwsza sylaba odnosi się już do historii techniki. Dokonania w dziedzinie sztucznej inteligencji osiągnęły oszałamiającą skalę, a kolejne innowacje zagęszczają sieć interakcji ludzi z cyfrowymi artefaktami. Wynalazki budzą podziw i przerażenie. Jest to widoczne w badaniach prowadzonych w ramach cyberpsychologii, których przedmiotem jest głównie „ciemna strona” relacji człowiek-technologia: od lęku przed cyfryzacją, poprzez liczne uzależnienia, po niepokój związany z perspektywą pojawienia się systemów o nadludzkich możliwościach.
Czy nowe technologie są jedynie źródłem stresu i niepokoju? Czy cyberpsychologia musi być uprawiana wyłącznie w wiktymologicznym ujęciu? Paweł Fortuna proponuje rozszerzenie badań nad interakcjami człowieka ze sztucznymi jednostkami o wymiar będący domeną psychologii pozytywnej, a więc dobrostan rozumiany jako optymalne funkcjonowanie lub prosperowanie. Nową perspektywę określa mianem pozytywna cyberpsychologia i w kolejnych rozdziałach odsłania drzemiący w niej naukowy oraz praktyczny potencjał. Autor prowadzi Czytelnika przez uniwersum jednostek, które bazują na sztucznej inteligencji, a następnie prezentuje realne i ewentualne przykłady systemów hybrydowych wpływających na poprawę satysfakcji z życia oraz wspierających rozwój wybranych sił psychicznych: kreatywności, dzielności, dobroci, przywództwa, pokory i nadziei. Refleksja psychologiczna jest przy tym spleciona z rozważaniami dotyczącymi istoty człowieczeństwa, transhumanizmu oraz futurologicznych wizji „silnej” sztucznej inteligencji. Trzeba dać szansę na pozytywne spotkanie ludzkiej mądrości z cyfrową technologią. Pierwszym i podstawowym krokiem jest lepsze poznanie sztucznych jednostek, które już są obecne na deskach teatru życia codziennego a kolejnym krytyczne spojrzenie na możliwości kształtowania wartościowych interakcji z nimi. Jeśli idea tworzenia pozytywnych systemów się sprawdzi, będzie można ją przekazać ludziom młodym. Zaproponujmy im coś więcej niż nowy smartfon, wi-fi i pakiet przestróg przed sidłami uzależnień. Z tekstu
Opowieść o Berlinie w zawrotnym rytmie fokstrota i rewiowych popisów prowadzi przez szalone lata dwudzieste XX wieku i pokazuje miasto w różnych odsłonach. W tętniącym życiem w dzień i w nocy Berlinie spotykamy geniuszy nauki, literatury i sztuki, gwiazdy filmu od Marleny Dietrich, Leni Riefenstahl i Fritza Langa, przez Bertolta Brechta i Ottona Dixa, po Alberta Einsteina, a także najwybitniejszych polityków, muzyków i sportowców. Berlin szalonych lat 20. XX wieku Odwiedzamy kina, opery, teatry, kabarety i nocne lokale. Przesiadujemy w restauracjach i kawiarniach. Poddajemy się też urokowi Berlina w świetle dziennym, kiedy można się nim delektować w niespiesznym tempie berlińskiego flneura. Książka odkrywa nieznane oblicze miasta i kulisy życia wybitnych postaci europejskiej sztuki i kultury tamtych czasów. Wszystko udokumentowane zachwycającymi fotografiami z epoki.
Liczne badania naukowe potwierdzają, że istnieje aktywność, której podejmowanie wspiera nasze funkcje poznawcze, pamięć, wspomaga uczenie się języka i kontrolowanie własnych stanów emocjonalnych. Aktywność tę można podjąć w każdym wieku, ale najlepiej zrobić to przed 7. rokiem życia. W dodatku zajmowanie się nią to sama przyjemność! Czy chodzi o specjalny rodzaj ćwiczeń, magiczną pigułkę lub posiłek? Nie! Tą aktywnością jest edukacja muzyczna! Dr Anita Collins, nauczycielka muzyki, przez lata obserwowała swoich uczniów, zadając sobie pytanie: czy edukacja muzyczna może wpływać na inne obszary naszego funkcjonowania? Poszukiwania zaprowadziły ją w obszar fascynujących odkryć neuronauki. W książce Wszystko gra! Jak muzyka wspiera rozwój dziecka w przystępny sposób relacjonuje wyniki badań i pokazuje, jak ważnym elementem naszego życia jest świat dźwięków. Choć jestem nauczycielką uczniów szkół średnich, jestem zdumiona tym, jak słuchanie muzyki i edukacja muzyczna w każdym wieku, od pierwszego do ostatniego dnia życia, wpływa na rozwój naszego mózgu, na zmiany w nim i jego regenerację. (…) Dowiedziałam się, że niemowlęta słyszą głos matki, jakby to była muzyka, że połączenia neuronowe niezbędne, aby móc czytać, są aktywne, gdy maluch jest w stanie utrzymać stały rytm gry na bębnie, i że muzyka może kształtować mózg po urazie lub traumie. Okazuje się, że nauczanie muzyki – sekwencje akordów, niepokój związany z występami, zdolność efektywnego ćwiczenia – to nie tylko wiedza i umiejętności. Te elementy w rzeczywistości przyczyniają się do rozwoju człowieka. Z tekstu
Gdy pierwsza maszyna oznajmi „jestem świadoma”, czy będziemy wiedzieli co zrobić? Wielu sądzi, że największym problemem związanym z rozwojem sztucznej inteligencji (SI) jest możliwość utraty kontroli i scenariusz widowiskowej zagłady rodem z filmów sci-fi. Choć tych zagrożeń nie można ignorować, SI niesie też znacznie bardziej subtelne, lecz równie poważne niebezpieczeństwa, którym dotąd prawie nie poświęcano uwagi. Wbrew popularnej opinii, złożonej inteligencji wcale nie musi towarzyszyć świadomość – może się okazać, że nawet SI dorównująca zdolnościom człowiekowi nie posiada żadnego „życia wewnętrznego” i nie jest zdolna do subiektywnego doświadczania świata. Czy będziemy potrafili odróżnić maszynę świadomą od maszyny jedynie inteligentnej? Choć to niezwykle trudny problem, stawka jest ogromna, a konsekwencje pomyłki przerażające. Gdyby SI były świadome, nieuznanie ich praw i zmuszenie do służenia człowiekowi byłoby równoznaczne z niewolnictwem na bezprecedensową skalę. Z kolei jeśli przypiszemy świadomość maszynom, które w istocie jej nie posiadają, w przyszłości może się okazać, że kosmos wypełniają nasi postbiologiczni potomkowie – ale brak w nim świadomych istot. „Świadome maszyny” to mapa intelektualna, która pomaga rozeznać się w zawiłych dylematach na styku filozofii, kognitywistyki i badań nad sztuczną inteligencją. Autorka omawia metodologię testów na świadomość SI, które opracowała dla Instytutu Studiów Zaawansowanych w Princeton, oraz rozważa czy umysł to tylko program, który możemy modyfikować lub kopiować – jak również czy pozostaje on wtedy umysłem tej samej osoby. Książka konkretyzuje pytania, których dłużej nie możemy ignorować, i dobitnie uzmysławia, że zanim wkroczymy w erę projektowania umysłów, musimy lepiej zrozumieć takie zjawiska jak świadomość, jaźń i tożsamość – gdyż dzięki rozwojowi technologii te pozornie abstrakcyjne problemy mogą stać się sprawą życia i śmierci. „Czy możliwa jest sztuczna świadomość? Czy mógłbyś zostać sztuczną inteligencją? Czy nadal byłbyś sobą? Schneider żywo i przekonująco argumentuje, że przyszłość ludzkości może zależeć od odpowiedzi na te filozoficzne pytania. Świadome maszyny są pełne przydatnych narzędzi do myślenia na temat umysłu i jego przyszłości.” David Chalmers, autor Świadomy umysł. W poszukiwaniu teorii fundamentalnej (PWN, 2004).
Podręcznik wprowadza studentów wydziałów artystycznych i początkujących projektantów w dziedzinę projektowania odzieży. Książka omawia kwestie praktyczne dotyczące twórczych poszukiwań oraz projektowania ubioru. Autor prezentuje najważniejsze etapy pracy nad koncepcją projektu. Omawia proces badawczy, sposoby analizy wyników i możliwości ich wykorzystania w realizacji pomysłów. Wskazuje ważne kierunki i źródła inspiracji. Przedstawia także metody efektywnej prezentacji wyników wcześniejszych poszukiwań w formie gotowych projektów.
Publikację uzupełniają interesujące wywiady z utalentowanymi i znanymi projektantami oraz przedstawicielami branży.
Książka prezentuje prace słynnych projektantów:
Vivienne Westwood, Christian Dior, Julien Macdonald, DSquared, Sophia Kokosalaki, Alexander McQueen, Christian Lacroix, Jean Paul Gaultier, Robert Cary-Williams,Manish Arora, Basso & Brooke, Dolce & Gabbana, Hussien Chalayan, Sarah Arnett, Kate Jenkins, Winni Lok, Richard Sorger, Autumn Whitehurst, Linda Ramstedt, David Downton, Rebekah Train, Cherri Blackwood, Lotta Lindblad,
Nicolas Ghesquiere, Viktor & Rolf, John Galliano, Jonathan Saunders
Pozytywiści i inni to książka o burzliwych latach po powstaniu styczniowym: o sporach ideologicznych pomiędzy konserwatystami a liberałami, o nowych "nieromantycznych" koncepcjach przetrwania niewoli, o ambitnej i ostrej publicystyce głównie "Przeglądu Tygodniowego", a przede wszystkim o literaturze tego okresu, jej autorach i bohaterach, tematach i problemach, nowych sposobach pisania i czytania, nowych potrzebach duchowych i estetycznych.
Zarządzanie relacjami to ważny element dialogu uczelni wyższych w Polsce z grupą interesariuszy instytucjonalnych jaką są przedsiębiorstwa. Stanowi ono "twórcze" rozszerzenie teorii zarządzania (w tym marketingu) polegające na kształtowaniu długotrwałych relacji poprzez tworzenie związków emocjonalnych w oparciu o oferowaną wartość. Kształtowanie bazującej na wartości relacji na linii nauka - biznes nie jest jednak proste. Jest to bowiem wymagający bieżących korekt i modyfikacji złożony proces, uzależniony zarówno od aktualnej pozycji i wizerunku uczelni wyższej w jej otoczeniu, jak i zmian związanych z dokonującą się transformacją cyfrową. Oznacza to, że uczelnie chcące skutecznie nawiązywać i wzmacniać więzi z interesariuszami instytucjonalnymi (przedsiębiorstwami) powinny stale dostosowywać swoje struktury i instrumenty (w tym również rozwiązania z obszaru nowoczesnych technologii) do wymagań stawianych przez zmieniający się układ sił na dynamicznym rynku usług szkolnictwa wyższego. Bardzo pomocne w tych działaniach będzie procesowe, systemowe podejście do kształtowania relacji. Podejście takie zaprezentowane i szczegółowo omówione zostanie w niniejszej książce.
Wolfgang Amadeusz Mozart był nie tylko muzycznym geniuszem, ale tak jak jego ojciec, znakomitym epistolografem. Ich listy są uważane za najciekawsze i najpiękniejsze, jakie kiedykolwiek napisał muzyk. Korespondencja Mozarta oraz jego najbliższych, przyjaciół i znajomych jest niezrównaną, najwiarygodniejszą encyklopedią jego życia i twórczości oraz wspaniałym świadectwem epoki. Książka jest zbiorem listów Wolfganga Amadeusza Mozarta. Zebrał je oraz przetłumaczył Ireneusz Dembowski, dodając także komentarze do listów, przypisy, indeksy nazwisk i utworów kalendarium życia Mozarta. Czytelnik znajdzie tu przegląd najważniejszych okresów życia Mozarta, który żył niespełna 36 lat. Przekład listów Mozarta stanowi dumny polski akcent w historii opracowań listów kompozytora. Ireneusz Dembowski wykonał heroiczną pracę, tłumacząc, opracowując i dokumentując przelane na papier myśli autora Requiem. Podstawą tłumaczenia jest wydanie krytyczne korespondencji Mozarta Mozart. Briefe und Aufzeichnungen Gesamtausgabe w opracowaniu W. Bauera i O. E. Deutscha, opublikowane pod patronatem Mozarteum w Salzburgu.
Książka jest pierwszą monografią naukową prezentującą prasę Piotrkowa Trybunalskiego, począwszy od XVIII wieku do 1939 roku. Zakres tego nowatorskiego, całościowego opracowania, wypełniającego istotną lukę w wiedzy naukowej obejmuje prasę polską, ale też rosyjską, żydowską i ukraińską. Dlaczego warto poznać tę prasę? Ponieważ jest ona zwierciadłem dziejów niezwykłego miasta, ważnego w historii Polski. Piotrków Trybunalski legitymuje się bogatą przeszłością historyczną jako miejsce niegdysiejszych obrad Sejmu Rzeczypospolitej, siedziba Trybunału Koronnego, stolica guberni pod zaborem rosyjskim, a w czasie I wojny światowej ośrodek myśli niepodległościowej – siedziba Departamentu Wojskowego Naczelnego Komitetu Narodowego i miejsce formowania Legionów Polskich. "Dzięki szerokiemu pod względem metodologicznym oglądowi opisywanych przez Autorkę czasopism stworzony przez nią ich wizerunek jest wnikliwy i wszechstronny. Monografia z uwagi na swe walory naukowe oraz piękną polszczyznę zasługuje w pełni na upowszechnienie." prof. zw. dr hab. Stanisław Frycie (z recenzji) "Autorka podjęła z wielkim powodzeniem gatunek, jakim jest monografia prasy jednego miasta. Jej rozprawa spełnia z naddatkiem wszelkie wymogi i kryteria stawiane publikacjom prasoznawczym." dr hab. Marian Śliwiński, prof. UJK (z recenzji) Opracowanie może zainteresować nie tyko badaczy prasy, dziennikarzy, politologów, historyków, socjologów, regionalistów, studentów, ale także szeroki krąg czytelników, którzy chcieliby zbliżyć się do fascynującego świata minionej prasy i zrozumieć jej fenomen, spoglądając nań z perspektywy miasta o bogatej historii sejmowej, trybunalskiej i niepodległościowej.
Monografia analizuje kompleksowo nieopisany do tej pory fragment dziejów najnowszych; dotyczy jedynych wyborów w "Polsce ludowej" (między głosowaniami z 1947 i 1989 roku), gdzie dzięki politycznej odwilży istniał rzeczywisty margines swobody.Publikacja jest rozległą bazą wykorzystanych źródeł archiwalnych (w tym wojskowych), posiada przejrzystą konstrukcję i jest dokładną analizą m.in. międzynarodowego oddźwięku tytułowych wyborów.
Rozprawa Michała Pawłowskiego O granicy poznaniazakwalifikowała się do finału Konkursu o Nagrodę im. Barbary Skargiogłoszonego w maju 2019 roku, a rozstrzygniętego w listopadzie 2020.Temat konkurs brzmiał: Metafizyka dziś[] Kolejną wartą przypomnienia właściwością granicy (o ile w przypadku pseudoobiektu tego typu można w ogóle mówić o własnościach) jest złączenie w ramach jej ukonstytuowania elementu koniecznościowego z niepodlegającym determinacji. Granica poznania, leżąc zwyczajnie tam, gdzie leży, ma kształt niepodlegającej negocjacji rzeczywistości - z drugiej strony sama została ustanowiona przez rozum, zdawałoby się więc, że też przez niego może zostać zniesiona lub przesunięta. Rzeczywiście, rozum według Kanta może rozszerzać granice swego poznania, jednak jest to proces żmudny i wymagający wielkiej ostrożności. Paradoksalność zniknie, gdy weźmie się pod uwagę transcendentalny charakter tego częściowo przypadłościowego determinowania granicy i empiryczny kształt bariery napotykanej w codziennym użyciu przez rozum. Pomocna może być również analogia z Heglowskim utożsamieniem wolności z koniecznością na wyższym poziomie rozwoju Rozumu lub figurą zmuszania do wolności, zaproponowaną przez Jana Jakuba Rousseau.Tak jak dla Kanta granica w myśleniu wraz ze swymi warunkami jest określana na sposób syntetyczny, totalizm Wittgensteinowskiego ujęcia wiedzy, ukryty za pojęciem sensowności, jest dużo dalej posunięty i otrzymuje ściśle analityczny kształt. Znaczy to tyle, że, paradoksalnie, sens i nonsens opierają się na takim samym językowym tworzywie. Na pierwszy rzut oka dane zdanie może równie dobrze przynależeć do sfery sensu, konstatując jakiś fakt, bezsensu rozumianego jako beztreściowość charakteryzująca logiczny szkielet świata, czy niedorzeczności wykraczającej poza jego granice. Dopiero jego analiza wskaże, do której dziedziny przynależy. Jednak samo to kryterium zbudowane jest w języku i na nim też się opiera. W efekcie znika nadwyżka pojęciowa, oddzielająca prawomocny dyskurs od nieuzasadnionego, a granica okazuje się, wprawdzie konsekwentnym, ale tylko pojęciowym rozróżnieniem. []Fragment rozdziału IVMichał Pawłowski o swoim eseju:Głównym tematem eseju O granicy poznania. metafizycznie i einzcyzifatem jest tytułowa granica poznania. Podstawowe zawarte w nim pytanie brzmi: w jaki sposób jest w ogóle możliwe, aby rozum sam ustosunkowywał się do swoich granic? Wielokrotnie filozofowie (zwłaszcza ci "metafizyczni") czy naukowcy formułowali i wciąż formułują pewne zdania dotyczące tego, co poznawalne, a także tego, co granicę poznawalności przekracza. Zdawałoby się, że nie ma tu nic kłopotliwego - wystarczy sformułować pewne kryterium "poznawalności" i następnie wyznaczyć grupę obiektów mu podlegających, wyłączając to wszystko, co się wymyka poza reżim poznawalnego. Tak by postąpił rzetelny badacz.Jednakże charakter tej granicy, z konieczności wyznaczanej przez rozum (nawet gdy niezależnie od tego miałaby być ona determinowana przez, powiedzmy szumnie, Naturę), okazuje się przy uważniejszym oglądzie czymś co najmniej problematycznym. Czy jej wytyczenie w jakimś konkretnym miejscu nie wymagałoby umiejętności przynajmniej chwilowego wykroczenia poza nią, jak sugeruje Wittgenstein? Zresztą co to by miało być za miejsce? Wykluczenie pewnych obiektów jako niepoznawalnych równałoby się uznaniu ich za nieistniejące z perspektywy poznającego rozumu, a przecież niepodobna dopuścić granicę przebiegającą między czymś a pustką. Z drugiej strony, jeśli ma to być granica między czymś a czymś, nie będzie to już granica poznania we właściwym sensie.
Historia botaniki farmaceutycznej to nigdy wcześniej nieopowiedziana historia najstarszej gałęzi wiedzy o leku. Nasycona tysiącami szczegółów, w tym nazwami rzadkich dawnych roślin leczniczych odnalezionych i zidentyfikowanych w wiekowych źródłach. Zawiera setki cytatów ze starych dzieł naukowych, w tym łacińskich, po raz pierwszy wykorzystanych w historiografii farmacji i botaniki. Powołuje się na blisko półtora tysiąca źródeł z podaniem stron. Sięga do pokrewnych dziedzin: aptekarstwa, receptury, chemii, chirurgii, przemysłu, terapii, odsłaniając przed czytelnikiem te ich kompetencje, które wychodziły od znajomości samych roślin albo które od botaniki domagały się rozstrzygnięć i wskazówek do swego dalszego rozwoju. Opisuje błędy i niespełnione nadzieje dawnej terapii, farmakologii, taksonomii… Magistranci, doktoranci i młodzi naukowcy poznają z tej książki korzenie problemów naukowych współczesnej farmacji i botaniki oraz bibliografię odkryć. Każdy rozdział zamyka podsumowanie głównych myśli, teorii i wyzwań naukowych, ułatwiające studiowanie tematu. Rośliny były przez setki lat niemal jedynym źródłem substancji leczniczych, książka ta opowiada więc sporą część dziejów całej naukowej farmacji. Przedstawiono po raz pierwszy w piśmiennictwie polskim m.in.: farmakognostyczne i chemotaksonomiczne spostrzeżenia Linneusza, zdobycze XVIII-wiecznej chemii farmaceutycznej, rolę toksykologii w powstaniu koncepcji drobnoustrojowej etiologii chorób, narodziny mikroskopii dla histologii, histochemii i patologii roślin, botaniczne początki mikrobiologii lekarskiej, materiały i antyseptyki naturalne w dawnej chirurgii, wiekowe korzenie farmacji galenowej, badającej zależność składu leku roślinnego od warunków rozwoju roślin i technologii ich przerobu.
Większość ludzi kłamie. To smutny fakt, ale jeśli chodzi o dane statystyczne, to dowiedziono, że 97 procent mężczyzn i 96 procent kobiet posługuje się co najmniej trzema kłamstwami dziennie. Co więcej, w dowolnie wybranym roku dorosły kłamie średnio 589 razy, co obejmuje zarówno niewinne białe kłamstwa, półprawdy, jak i jawne, bezczelne łgarstwo.No dobra, ja też skłamałem, wszystkie powyższe dane są zmyślone.Najważniejszym celem tej książki jest przedstawienie najczęściej spotykanych i najbardziej szkodliwych sposobów nadużywania i wypaczania danych. Niewykluczone, że sięgnąłeś po tę książkę właśnie po to, żeby się tego nauczyć, mam jednak nadzieję, że należysz do tych, którzy chcą się dowiedzieć, jak rozpoznawać, że są okłamywani przez innych. Istnieje również możliwość, że interesuje cię po prostu psychologia kłamstwa (witaj w klubie).Dlaczego pracownicy firm dopuszczających się poważnych oszustw milczą, gdy mogliby zostać sygnalistami?Co motywuje polityków powtarzających fake newsy, o których muszą wiedzieć, że są nieprawdziwe?Czy kłamstwo jest naturalnym instynktem człowieka, a jeśli tak, to w jakim stopniu pod tym względem różnimy się między sobą?Czy wszyscy w mniejszym lub większym stopniu wykazujemy skłonność do oszukiwania samych siebie i racjonalizacji?To fascynujące pytania, na które będziemy szukać odpowiedzi.Ze wstępu AutoraHugh Barker przeprowadza nas przez sposoby, w jaki media, politycy i wiele innych osób nadużywają statystyk i oszukują za ich pomocą, jak również uczy, jak nie dać się nabrać nierzetelnym doniesieniom opartym na danych. To gotowa instrukcja krytycznego myślenia, które w erze fake newsów i postprawdy jest jeszcze ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Fałszywe statystyki i zmanipulowane liczby czają się na nas jak wąż w pomidorach i atakują znienacka to zła wiadomość. Dobra: po lekturze tej książki będziecie wiedzieć, jak się przed nimi bronić. Książka Hugh Bakera jest gorzką pigułką wiedzy ukrytą w smacznym pasztecie literatury doceniłyby to wszystkie labradory tego świata i jestem przekonana, że Wy, Czytelnicy tej książki, też.Z przedmowy Janiny Bąk
Książka ta na zawsze zmieni sposób, w jaki patrzymy na czekające nas spotkanie, konferencję, uroczysty obiad, czy nieformalny grill w ogródku wpłynie na to, jakimi jesteśmy gospodarzami, jak również pozwoli być bardziej uważnymi uczestnikami.Wyjątkowe kompendium praktycznej wiedzy dla osób zajmujących się organizacją różnych spotkań i wydarzeń. Czytelnik znajdzie tu nie tylko konkretne wskazówki, ale też wiele przykładów i anegdot z organizacji różnego rodzaju wydarzeń, w różnorakich realiach oraz różnych kulturach: żydowskiej, induskiej, amerykańskiej, francuskiej, japońskiej, jamajskiej.Sposób, w jaki się spotykamy ma znaczenie. Spotkania wypełniają nam dni i określają kształt świata, w jakim żyjemy, w sferze prywatnej i publicznej. Spędzanie czasu z innymi kształtuje to, jak myślimy, czujemy i nadajemy sens rzeczywistości. ()Na podstawie zgromadzeń, w które byłam zaangażowana niezależnie czy były to posiedzenia zarządu, czy przyjęcia urodzinowe doszłam do jednego wniosku. To sposób, w jaki grupę zebrano decyduje o tym, co zachodzi między jej członkami i wpływa na końcowy rezultat spotkania; to niewielkie na pozór detale koncepcyjne umożliwiają mu wzniesienie się na wyżyny. Pisałam tę książkę z myślą o każdym, kto kiedykolwiek zastanawiał się, jak zamienić zwykłą chwilę spędzaną w gronie innych ludzi w czas istotny i niezapomniany.Spotkania rozkwitają, gdy zaangażowana jest w nie autentyczna myśl. Kiedy zawierają (często niewidoczną na pierwszy rzut oka) strukturę i gdy kierowany dobrymi intencjami gospodarz przejawia ciekawość i chęć, aby spróbować czegoś nowego.Ze wstępu
Omawiana w książce tematyka ma charakter uniwersalny i jest fundamentalna dla życia społecznego, kulturowego, politycznego, ekonomicznego, gospodarczego, religijnego każdych czasów. Jest ona poświęcona analizie odpowiedzialności w różnych kontekstach i z bardzo zróżnicowanych perspektyw. Jest to także książka o nieodpowiedzialności.Kultura odpowiedzialności to kultura dostrzegania problemów i kwestii, które wymagają reakcji i działania. Odpowiedzialność to zdolność odpowiadania. Umiejętność reagowania. Przeciwieństwem kultury odpowiedzialności jest obojętność unikanie, brak reakcji. Nieodpowiedzialność to wygoda, święty spokój, przymykanie oczu. W jakiej zatem kulturze dzisiaj żyjemy? I jak determinuje ona ludzkie działania?Stawiając sobie bowiem pytania dotyczące współczesnego stanu chaosu, rozchwiania, moralnej niepewności, nieprzewidywalności podejmowanych działań jednostkowych i zbiorowych nie da się nie zauważyć, że w dużym stopniu jest on wynikiem hegemonii nieodpowiedzialności. Świat z deficytami odpowiedzialności budzi uzasadniony niepokój.Przedstawiony zbiór jest przykładem włączenia się polskich naukowców w badanie i opisywanie moralnej historii teraźniejszości.Tradycyjny rejestr koncepcji i pytań teoretycznych został odniesiony do bieżących zjawisk i niepokojów (globalizacja, kryzys klimatyczny czy nowe technologie) w taki sposób, że można mówić o ważnym przedsięwzięciu skoncentrowanym na moralnych treściach procesów i zjawisk.Niniejsza praca pokazuje, jaką socjogenezę mają powstające obecnie nieustabilizowane, niepewne i otwarte na dalsze przekształcenia konfiguracje znaczeń i wartości (wspólnota, solidarność, więź, empatia, tradycja, prawo do transgresji, prawo).Dr hab. Małgorzata Jacyno, prof. UW (z recenzji)Książka Kultura (nie)odpowiedzialności to podręcznik do moralności na co dzień, rodzaj elementarza, w którym odnajdziemy mnóstwo przykładów, czego z racji spójności i przewidywalności życia społecznego czynić nie należy, a co stało się dzisiaj, w dobie wszechwładzy zysku niestety normalne, zwyczajne i przezroczyste. Jest to książka poświęcona nie tyle odpowiedzialności, ile konsekwencjom upowszechnionej nieodpowiedzialności w coraz bardziej złożonym świecie.Prof. dr hab. Tomasz Szlendak (z recenzji)
Dziewczęce lata. Młodość w poleskim sztetlu to debiut literacki Racheli Fajgenberg (Feigenberg, 1885-1972), pisarki tworzącej w językach jidysz i hebrajskim, jednej z najpopularniejszych żydowskich autorek i publicystek okresu międzywojennego, dziś przeważnie zapomnianej. To jedna z pierwszych żydowskich kobiecych autobiografii, opisująca dzieciństwo i młodość żydowskiej dziewczynki spędzone w Lubaniu w guberni mińskiej (dzisiaj Białoruś) na przełomie XIX i XX wieku, opublikowana w odcinkach na łamach petersburskiego miesięcznika Dos Lebn w 1905 roku.Autorka przedstawia w tekście swoją rodzinę z obu stron, życie codzienne sztetla upływające w rytmie pór roku i świąt religijnych oraz własny proces dorastania. Dążenie do otrzymania edukacji większej niż zazwyczaj dostępna dla żydowskich dziewcząt, obserwacja różnic społecznych między sobą a bratem, fascynacja literaturą piękną, pozwalającą na ucieczkę od rzeczywistości składają się na starannie skomponowaną opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości u młodej dziewczyny, funkcjonującej w świecie ściśle regulowanym przez normy religijne. Autobiografia kończy się śmiercią matki i opuszczeniem sztetla przez nastoletnią narratorkę oddaną pod opiekę babki.Jakkolwiek Fajgenberg zmieniła w autobiografii niektóre szczegóły umożliwiające identyfikację (jak nazwy miejscowości czy imiona opisywanych osób), nie ulega wątpliwości, że tekst ten oddaje jej osobiste doświadczenia. Stanowi on dziś cenne źródło do poznania kobiecego aspektu tradycyjnego życia żydowskiego i kobiecego spojrzenia na różnice między położeniem kobiet i mężczyzn w ramach tej samej społeczności. Z założenia przeznaczony dla żydowskiego odbiorcy i nietłumaczony dotąd na inne języki, tekst pokazuje także wewnętrzne żydowskie spojrzenie na stosunki chrześcijańsko-żydowskie widziane z perspektywy sztetla. Autobiografia uderza ponadto niezwykłym bogactwem szczegółów etnograficznych, prezentując czytelnikowi tradycyjne żydowskie miasteczko widziane od innej niż zazwyczaj strony.W serii ukazały się:Ludwig Kalisch, Obrazki z moich lat chłopięcychJecheskiel Kotik, Moje wspomnienia, TOM INajstarsze pamiętniki Żydów krakowskich: Meir ben Jechiel Kadosz z Brodu, Zwój pana Meira, Jom Tow Lipmann Heller, Zwój nienawiściJecheskiel Kotik, Moje wspomnienia, TOM IIEstera Rachela Kamińska, Boso przez ciernie i kwiaty. Memuary matki teatru żydowskiegoMordechaj Aron Gincburg, Awiezer. Wyznania maskilaBeniamin R., Płonęli gniewem. Autobiografia młodego Żyda
Niniejsza publikacja ukazuje praktyczny aspekt wdrożenia tzw. e-learningu na uczelniach wyższych. Próby wprowadzania tej formy nauczania były już podejmowane przez polskie szkoły wyższe, ale prawdziwą eksplozję e-learningu mogliśmy zaobserwować podczaspandemii koronawirusa.Książka została przygotowana jako pokłosie przemyśleń, działań i doświadczeń autorów, powstałych podczas organizacji nauczania w trybie zdalnym. Ważnym elementem są także opinie studentów, którzy z tych metod korzystali i którzy na własnej skórze poznali ich zalety oraz wady.Jak sprawić, aby wykład przekazywany na odległość angażował aktywność studenta?W jaki sposób prowadzić na odległość ćwiczenia, zapewniając autentykację uczestników?Jak bezkontaktowo przeprowadzać egzaminy oraz obrony prac dyplomowych?Niewątpliwą zaletą książki jest omówienie zdalnego kształcenia w zakresie nauk technicznych i ścisłych. Właśnie na tych kierunkach student musi posiadać umiejętności praktyczne, nabywane w laboratoriach, w czasie ćwiczeń oraz prowadzonych doświadczeń.Książka zawiera także część związaną z konkretnymi narzędziami do prowadzenia e-learningu. Autorzy oceniają je, porównują i poddają wielostronnej dyskusji. Warto skorzystać z doświadczeń tych, którzy używali tych programów i uzyskali określone skutki. Tego się nie wyczyta się w instrukcji obsługi, oferowanej przez producenta.
Nowe wydanie bestsellerowej książki na temat zarządzania szeroko pojętym ryzykiem. Autor - światowej sławy specjalista z zakresu instrumentów finansowych oraz ryzyka finansowego - przedstawia praktyczne podejście do pomiaru i zarządzania ryzykiem przez banki i inne instytucje finansowe.Praca zawiera wiele przykładów oraz wykresów ilustrujących praktyczne stosowanie narzędzi analitycznych, a także zestawy pytań i ćwiczeń do samodzielnego rozwiązania. Na szczególną uwagę zasługuje aktualność poruszonych w książce zagadnień. John C. Hull sprawnie ilustruje poszczególne tematy za pomocą znanych przykładów spektakularnych upadków lub kłopotów instytucji finansowych oraz kryzysów o skali globalnej.W nowym wydaniu autor dodał m.in. nowe rozdziały poświęcone innowacjom finansowym i regulowaniu rynków OTC na derywaty. Kompleksowo został uaktualniony rozdział na temat budowania modeli, by lepiej oddawał działania rynków w odniesieniu do stóp procentowych. Wprowadzone zostały też istotne zmiany w rozdziale poświęconym ryzyku operacyjnemu.Książka jest adresowana do pracowników instytucji finansowych, w tym przede wszystkim różnego rodzaju funduszy, banków, domów maklerskich, firm assets management, zakładów ubezpieczeń oraz firm doradczych w zakresie finansów. Jest nieocenionym źródłem wiedzy dla osób przygotowujących się do egzaminów na doradców inwestycyjnych oraz studentów kierunków ekonomicznych.
Marketing jest jedną z tych dziedzin, które stale ulegają największym i najbardziej dynamicznym zmianom. To czego już jesteśmy świadomi, mianowicie stale poszerzająca się gama kanałów komunikacji i zmiany w wykorzystaniu tych kanałów, jak również ogólne zmiany w zachowaniach zakupowych w czasach pandemii, nabiera dodatkowej prędkości.Według badań firmy analitycznej McKinsey, w czasie pandemii aż 76% konsumentów trwale zmieniło swoje zachowania zakupowe. Dla marketerów oznacza to pojawienie się nowych potężnych wyzwań, a jednym z najważniejszych jest odbudowa prawdziwej relacji opartej na zaufaniu z każdym z klientów z osobna. To wyzwanie nie może być zrealizowane bez odpowiedniej wiedzy o kliencie oraz technologii. Książka Marketing Automation. W kierunku sztucznej inteligencji i hiperpersonalizacji jest próbą kompleksowego wprowadzenia marketerów, przedsiębiorców i zarządzających firmami w ten nowy świat, aby byli w stanie efektywniej dostarczać wartości i budować swoją przewagę konkurencyjną.Na przestrzeni kilku ostatnich lat jesteśmy świadkami dwóch rewolucji w marketingu. Pierwsza to przejście od typowego marketingu masowego do marketingu spersonalizowanego pod względem treści, kanału i czasu kontaktu, w całości opartego na zautomatyzowanych procesach marketingowych. Druga, która zaczęła się dziać równolegle, to rewolucja, w której efektywne procesy wokół tzw. Customer Experience, czyli doświadczeń klienta, nie mogą się odbyć bez czegoś co nazywamy Hiperpersonalizacją, czyli wykorzystania danych o kliencie, które są analizowane przez rozwiązania z zakresu uczenia maszynowego (Machine Learning) oraz Sztucznej Inteligencji (AI).Autor opowiada o kontekście, w którym znaleźli się współcześni marketerzy, a następnie, krok po kroku, na obrazach z życia wziętych przedstawia nowe technologie, które mogą nadać nowe życie znanym już narzędziom marketingowym.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?