Czy coś poza więzami krwi, imieniem i nazwiskiem łączy osiemnastowiecznego i dwudziestowiecznego Jeana Marro?
Rewolucje - te, wobec których postawiła ich historia. Wielka Rewolucja Francuska, której żołnierzem był Jean Eudes Marro. Wojna algierska, zamieszki w Meksyku i Paryski Maj, których świadkiem był Jean Gildas Marro.
Rewolucje - te, które odbywały się w nich. Te, które spowodowały, że Jean Eudes Marro porzucił szeregi Rewolucji, opuścił Francję i osiadł na Mauritiusie. Te, za sprawą których Jean Gildas Marro miotał się między Niceą a Londynem, Meksykiem a Mauritiusem, szukając swojej drogi.
Oprócz więzów krwi, oprócz wspólnego imienia i nazwiska osiemnastowiecznego i dwudziestowiecznego Jeana Marro łączą marzenia, dążenia i cele, przekazywane z pokolenia na pokolenie, silniejsze niż śmierć.
Rewolucje to długi poemat prozą - o naturze człowieka, o słodyczy i cierpieniu egzystencji.
www.lexpress.fr
Powieść niezwykle głęboka, o delikatnym rytmie, pełna czułości, nostalgii i sceptycyzmu. pagesperso-orange.fr
Istnieją książki jasne niczym dowody matematyczne, wobec których słowa wydają się niewystarczające. Rewolucje to bez wątpienia jedna z nich.
www.humanite.fr
Le Clézio po raz kolejny pomaga nam dostrzec to, co istnieje; dzieli się wiedzą zdobytą nie dzięki abstrakcyjnej inteligencji, ale dzięki życiu.
www.magazine-litteraire.com
Po hebrajsku „nod" znaczy „błądzić". Do biblijnego kraju Nod został wygnany Kain po zabójstwie Abla. W napisanej z epickim rozmachem powieści Kobierskiego błądzą poszczególni ludzie, ale także rodziny, wspólnoty, całe narody.
Olga, niedoszła zakonnica, umiera podczas porodu, bo nie usunęła groźnej dla siebie ciąży. Madej katuje żonę, a wyrzuty sumienia zapija samogonem. Henryk niczym „Domcio" Malinowski z powieści Miłosza Dolina Issy to przykład immoralisty i gnostyka; nie liczy się z żadną świętością, eksperymentuje z życiem własnym i innych ludzi. Zelig pada ofiarą rodzinnych ambicji, z jednej strony asymilacyjnych, z drugiej ortodoksyjnych, i ten dualizm doprowadza go w końcu do szaleństwa. Getto, ucieczka, powrót, obóz koncentracyjny w Płaszowie - życie Jeszui to kolejny epizod w okrutnej historii Izraela. Dzieje rodziny Borowiczów stanowią kwintesencję losu Polaka - zsyłka, niewola, polityczne zawirowania.
Ziemia Nod to powieść o odrzuceniu i o Zagładzie pewnego świata, którego figurą jest międzywojenny Tarnów. Radosław Kobierskiego mierzy się w swojej książce z wielkimi tematami.
Kwiecień 1156. W nadmorskim miasteczku Barfleur dochodzi do serii morderstw, których ofiarami są dzieci. Na ich ciałach zabójca wycina nożem litery ,,VRS"". Tymczasem Hugo z Tarsu i jego podopieczny Tankred - znani już czytelnikom z Ludzi wiatru - wypływają na Sycylię. Tankred ma tam odkryć tajemnicę swojego pochodzenia. W skład załogi normańskiego okrętu wchodzą głównie mężczyźni z Barfleur, jest też jednak kilka osób spoza miasteczka. Jedyna kobieta na statku to piękna Eleonora z Fierville, która w Palermo ma poślubić hrabiego de Marsico. Okręt chroniony jest przez osławionych ,,dzikich wojowników"", którzy nadzorują przewożenie skarbu - darów dla króla Sycylii, Wilhelma I. Podróż statkiem okazuje się wyprawą długą i ryzykowną. Poza burzami, atakami piratów i innymi niebezpieczeństwami, bohaterów czeka konfrontacja z tajemniczym mordercą z Barfleur. Okazuje się bowiem, że i on płynie tym statkiem. Czy dzięki przenikliwości Hugona i sprytowi Tankreda uda się zatrzymać zbrodniarza, zanim kolejne dzieci padną jego ofiarą?
Wdowa Couderc. Pracowita, energiczna, wyrachowana, mściwa. Gotowa na wszystko, byle tylko znienawidzona przez nią rodzina zmarłego męża nie odebrała jej domu. Beznadziejną miłością kocha syna, który bezustannie śle do niej z więzienia prośby o pieniądze. Jean Passerat-Monnoyeur. Pociągający, tajemniczy, niebezpieczny, nieobliczalny. Nieprzygotowany do życia na własny rachunek, po pobycie w więzieniu nie chce mieć nic wspólnego ze swoją bogatą i wpływową rodziną. Jeśli kogoś nienawidzi, to przede wszystkim siebie. Nigdy nie nauczył się kochać. Nie spuszczała z niego uważnego spojrzenia, nic nie uszło jej uwagi, nieogolone policzki, jasne, niewidzące oczy, szary garnitur, zniszczony, ze śladami dawnej elegancji, lekkie pantofle. Pewnie poruszał się bezszelestnie, zwinny jak kot. I pewnie, poza siedmioma frankami pięćdziesiąt, które dał kierowcy w zamian za niebieski bilet, nie miał grosza w kieszeni. On też ją obserwował, mrużył oczy, jakby chciał się jej dokładniej przyjrzeć, a w pewnej chwili lekko skrzywił usta w uśmiechu. Przypadkowe spotkanie tych dwojga wydaje się dla nich początkiem lepszej przyszłości. Czy zdołają - wspólnie lub każde z osobna - rozpocząć życie od nowa? Gdybym nie przeczytał Wdowy Couderc, nie mógłbym napisać Obcego.Albert Camus
Książka znanego historyka religii i filozofa jest zbiorem opowieści i esejów o świętych polskich, od najbardziej znanych, jak św. Wojciech, Andrzej Bobola czy Stanisław Kostka, po tych niemal zapomnianych. Mikołejko mówi o świętości jako dramacie ludzkiej duszy i ciała, pełnym porażających paradoksów i zawikłań, które trwają nieraz całe stulecia i angażują pokolenia. Jego książka o historii i religii, przemocy i wierze, polityce i teologii, zbrodni i pokucie, wielkości i podłości jest prywatnym wędrowaniem przez biografie tych, którzy trafili na ołtarze. Autor poszukuje też zagubionych treści polskiego katolicyzmu, z łatwością poddającego się nakazom rzekomo narodowej wiary, szytej tanimi emocjami.Nie interesuje mnie cukierkowe męczeństwo ani bezbolesna pobożność. Nie interesują mnie także święci z hagiografii. Nie interesuje mnie ich pochód do nieba ? prosty i jednoznaczny, wyzuty z wahań i błędów, z trwóg, rozczarowań i goryczy.Zbigniew Mikołejko
Poradniki z serii Co się dzieje z moim ciałem?, poświęcone problemom dojrzewania, zdobyły uznanie czytelników na całym świecie swym jasnym i przystępnym stylem popartym rzetelną wiedzą. Książka dla dziewcząt i rodziców w samych tylko Stanach Zjednoczonych rozeszła się w ponad półmilionowym nakładzie. Amerykańskie Stowarzyszenie Bibliotek przyznało jej tytuł ""najlepszej książki dla młodzieży"".Autorki, Lynda i Area Madaras, szczerze i rzeczowo piszą o dojrzewaniu płciowym oraz towarzyszących mu zmianach fizycznych i emocjonalnych - o narządach płciowych, cyklu miesiączkowym, piersiach, owłosieniu, masturbacji, hormonach, pierwszych miłościach. Posługują się anegdotami, szczegółowymi ilustracjami, tabelami i wykresami, aby dokładnie opisać problemy, z jakimi spotykają się dojrzewające dziewczęta i ich rodzice.Oferują praktyczne porady i zrozumiałe definicje poparte historiami wziętymi z życia. W odpowiedzi na tysiące listów od czytelniczek z całego świata, autorki dołączyły do tego wydania książki informacje o anoreksji i bulimii, właściwej diecie, typach budowy ciała, ćwiczeniach fizycznych i molestowaniu seksualnym.Książka dla dziewcząt i rodziców jest poradnikiem zwięzłym i przejrzystym. Mówi o problemach młodych czytelniczek tonem bezpośrednim, ale nie bez wrażliwości, opisuje je dogłębnie, choć daleka jest od nużącej drobiazgowości.Poprzednie polskie wydanie poradnika było książką zalecaną do szkół przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.Książki Lyndy i Arei Madaras cieszą się tak dużym zainteresowaniem, że najnowsze - w nowej szacie graficznej i nawiązujące do poradników dla młodszych dziewcząt i chłopców - to już IV wydanie!
W Kolumbii już od kilkudziesięciu lat trwa wojna partyzancka prowadzona przez oddziały lewicowe, prawicowe bojówki paramilitarne i żołnierzy gangów narkotykowych.
Prowincjonalne miasteczko San Jose. Życie toczy się tu spokojnym rytmem. Słychać śmiech papug i bawiące się dzieci. Ismael, emerytowany nauczyciel, zbiera pomarańcze i podgląda nagą sąsiadkę. Żona robi mu wyrzuty. Ale to nie osłabia łączących ich więzi. Są ze sobą już od czterdziestu lat. Razem się starzeją.
Któregoś dnia senny spokój San Jose zostaje zakłócony. Pojawiają się żołnierze. Z oddali słychać huk wystrzałów. Zniknięcie kilku miejscowych wzbudza strach i zdaje się zapowiadać coś jeszcze gorszego. Niedługo potem po powrocie ze spaceru Ismael orientuje się, że żołnierze zabrali jego sąsiadów, dowiaduje się też, że szuka go żona, lecz nie potrafi jej odnaleźć... Ataki się powtarzają, skala przemocy narasta. Ludzi ogarnia panika. Ci, którzy przetrwali, postanawiają wyjechać, nim będzie za późno. Ismael postanawia zostać w opuszczonym mieście. Od tej pory jego przyszłość jest absolutnie nie do przewidzenia...
Rosero od pierwszych stron wciąga czytelnika w grę, której motywem przewodnim jest wszechobecny strach.
Mary Gooch ma czterdzieści trzy lata, męża, niezbyt ciekawą pracę. A przede wszystkim - ma ciało. Bardzo dużo ciała. Tak dużo, że całe jej życie kręci się wokół niego. I nie jest ważne to, że mąż kocha ją taką, jaka jest. A raczej - taką, jaka była, zanim zaczęła się od niego oddalać, pogrążając się w bezsilnej kontemplacji „tłustego potwora", jak zwykła siebie nazywać. Pewnie dożyłaby tak spokojnej starości, gdyby w przeddzień srebrnego wesela Jimmy Gooch nie zniknął, zostawiwszy żonie 25 tysięcy dolarów i list z wyjaśnieniem, że „musi pomyśleć". I nie jest to żart - mijają dni, a on nie wraca. Mary postanawia wyruszyć jego śladem. W podróży przechodzi prawdziwą metamorfozę. Nie bez znaczenia będzie tu znajomość z pewnym tajemniczym szoferem, tęgą irańską fryzjerką, przystojnym Meksykaninem i porzuconą przez męża matką trojaczków. A kilogramy? Cóż, po prostu same znikną.
Pełna zaskakujących zwrotów akcji historia kobiety, która nie tyle przemienia się z bestii w księżniczkę, ile odnajduje siebie.
Piekielny urząd ds. Rekrutacji nie robi najlepszego pierwszego wrażenia. Nieuprzejmy demon za biurkiem, mnóstwo papierkowej roboty i tandetne obrazki na ścianach. Do tego jeszcze te kolejki! Jednak, aby stać się pełnoprawną diablicą należy spełnić dwa zasadnicze warunki. Podpisać czerwonym atramentem cyrograf i... umrzeć. A tego Wiktoria z pewnością nie planowała! To miał być kolejny wieczór w warszawskim klubie, spędzony na robieniu maślanych oczu do Piotrka, kolegi z roku. Tragiczny zbieg okoliczności? Zaplanowana intryga? Ostatnie, co Wiktoria pamięta to kilka pchnięć nożem w ciemnym parku.Na szczęście nie takie piekło straszne, jakim je malują: Los Diablos, miasto potępionych, kusi grzeszników ofertą wiecznych wakacji w śródziemnomorskim klimacie i nieziemskimi imprezami u samego Szatana. Nawet Śmierć jest całkiem sympatyczna. Jednak znudzone demony planują wywołać rewolucję w krainie Lucyfera, i niczym u Bułhakowa, zrobić trochę zamieszania wśród śmiertelników. Jaka w tym rola Wiktorii? Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, kiedy pojawia się uwodzicielski, złotooki i diablo przystojny upadły anioł Beleth, a młoda adeptka Piekieł postanawia wrócić na ziemię, aby rozwiązać zagadkę swojej śmierci. W końcu... gdzie diabeł nie może, tam babę pośle.Rewelacyjna, dynamiczna, pełna humoru i trafnych obserwacji powieść, która bez wątpienia zahipnotyzuje szerokie grono Czytelników!Książka genialna (to mało powiedziane)! Bohaterów z miejsca pokochałam. Dużo osób mówi, że to jest podobne do Zmierzchu, a ja powiem tak: TO JEST LEPSZE!Z recenzji czytelnika, nakanapie.plPowieść Katarzyny Miszczuk z pewnością może sprawić niemałą satysfakcję każdemu młodemu czytelnikowi, który po nią sięgnie. Autorka posługuje się lekkim językiem, swobodnie balansując na pograniczu różnych stylów - od romansu po horror, a środowisko, które opisuje, doskonale zna z własnego doświadczenia.www.ksiazki.wp.pl Wielką zaletą tej prozy jest świeżość i niewymuszoność stylu, radość opowiadania historii. Szukamy talentów, a Katarzyna Miszczuk jest nim niewątpliwie obdarzona.www.ksiazki.polter.pl
Mówiono na niego Frencz. Wszyscy w miasteczku znali jego matkę, nauczycielkę w miejscowej szkole, oraz schludnego i zasadniczego ojca, trębacza w zakładowej orkiestrze. Po studiach, w połowie lat osiemdziesiątych, Frencz zaczął pracę w zakładowym archiwum, spodziewając się doczekać tam w spokoju emerytury. Apokalypsis '89 pokrzyżowała mu plany. Rozpad rodziny i degrengolada ojca zbiegły się w czasie z rozpadem ustroju, a koniec komunizmu nastąpił kilka miesięcy przed śmiercią wycieńczonego alkoholizmem ojca.
Kolejne próby odnalezienia się w nowej rzeczywistości zawodzą, rodzina i przyjaciele stają się raczej przeszkodą niż wsparciem; nawet, kiedy rodzi mu się syn, Frencz nie potrafi stawić czoła życiu. Powoli wchodzi na drogę, którą przed laty przemierzył jego ojciec.
Opowieść o pewnym nieudaczniku nabiera w tej książce wymiaru symbolicznego i prowokuje do pytań. Gdzie w Polsce ostatnich dwudziestu lat było miejsce dla ludzi, którzy nie potrafili się przystosować?
Dara i Sara to bohaterowie irańskiego elementarza. Dara i Sara to bohaterowie Irańskiej historii miłosnej. Ale to nie jest prosta opowieść o miłości. Bo takiej w Iranie nie da się napisać. Bo Iran to kraj pełen zakazów, w którym każdy gest wydaje się podejrzany, a porządku strzegą patrole Kampanii Przeciwko Zepsuciu Społecznemu. Darze nie wolno patrzeć Sarze w oczy, więc zza szafek bibliotecznego katalogu przygląda się jej butom. Zamiast wyznać swoje uczucie, szyfruje listy miłosne w zakazanych książkach. Zamiast pójść z nią na spacer, zabiera ją do szpitala, bo tam nikt ich nie zauważy.
Pisarz, który próbuje opowiedzieć historię Dary i Sary, próbuje wyprzedzić myśli cenzora. Pisze między skreślonymi wierszami. Mistrzowska, skrząca się dowcipem powieść, w której miłość i literatura wciąż muszą wymykać się cenzurze.
Mamy wspólne dzieło Marty Mizuro i Roberta Ostaszewskiego, krytyków literackich, którym tajniki powieści kryminalnych nie są obce. Nic zatem dziwnego, że Mizuro z rozbrajającą szczerością wyznała: od początku wiedziałam, kto zabił, a Ostaszewski puścił do czytelnika oko z kart powieści jako Robert Ostaszewski - funkcjonariusz obyczajówki. A wszystko to zostało oryginalnie podlane lokalnym, smakowitym krakowskim sosem.
Byli już w powieściach kryminalnych policjanci różni. Jednak taki okaz trafia się po raz pierwszy. Nadkomisarz Jan Gajewski - mistrz kuchni i dobrego smaku - bacznie śledzi nowinki ze świata mody, co oczywiście nie znaczy, że stać go na zmyślne cudeńka haute couture. Dwumetrowy, dobrze zbudowany, potulnie znosi zarządzenia swej filigranowej żony i coraz mniej panuje nad swoimi pociechami. Przede wszystkim jednak jest świetnym gliną, któremu przyszło - ach, za jakie grzechy - pracować w zespole z rozśpiewanym i niestroniącym od alkoholu podkomisarzem Sroką oraz przystojną Beatką... I jakby tego było mało, ktoś zabija samotnego informatyka, wredną polonistkę dusi jej warkoczem i śmiertelnie poi drobnego pijaczka. Przy każdej z ofiar zabójca zostawia nietypową wizytówkę: pachnącą chusteczkę ze starannie wyhaftowanym napisem. Kto jeszcze zginie w Krakowie? Wiele wskazuje, że to wcale nie koniec...
Kogo kocham, kogo lubię to kryminał językowo soczysty, zaludniony nietuzinkowymi postaciami, przesycony wszelkimi odmianami komizmu, a co bardziej dociekliwego czytelnika prowokujący intertekstualnymi tropami.
Na wstępie sporządź listę rzeczy, których wykonanie zajmuje ci 59 sekund. Następnie skreśl je i w czasie, który zyskasz dzięki temu śmiałemu posunięciu, przeczytaj książkę 59 sekund. Masz wciąż za mało czasu? Skoncentruj się na krótkich streszczeniach najistotniejszych wątków, które znajdziesz w kolejnych rozdziałach. Ich przeczytanie również zajmuje niecałą minutę, a zawarta w nich wiedza może okazać się bardzo pomocna przy rozstrzyganiu ważnych życiowych wyborów. Warto jednak poświęcić 590 albo nawet 5900 sekund na przeczytanie książki od deski do deski, by poznać przebieg wielu fascynujących eksperymentów psychologicznych, których wyniki pomagają poruszać się w gąszczu kluczowych życiowych decyzji i unikać przy tym szkodliwych, rozpowszechnionych stereotypów. 59 sekund to fantastyczna, zabawna, mądra i także bardzo pożyteczna książka. (A 59 sekund, poświęcone na przeczytanie powyższego tekstu, to dobry wstęp do jej lektury...) Nie jesteśmy tak racjonalnymi stworzeniami, jak mogłoby nam się wydawać - za pomocą szybkich i skutecznych technik łatwo nas przekonać do różnych rzeczy. Uważaj na ludzi, stosujących zasadę „To jeszcze nie wszystko", oferujących z góry rozmaite zniżki i okazje, byś tylko rozstał się ze swoimi pieniędzmi. (fragment)
Cóż to za niesamowita polityczno-erotyczna baśń syberyjska (...), w której ból wygnania i lęk przed samotnością łączą się ze światłem miłości - pisał w 1998 roku Stefan Chwin. Pierwsze wydanie Rzeczy nienasycone Andrzeja Czcibora-Piotrowskiego wywołało aplauz krytyki i czytelników. Po dwunastu latach ta znakomita powieść nie straciła nic ze swej artystycznej mocy. Co więcej, odczytana w perspektywie gender świeci dziś nowym blaskiem.
Lato 1939 roku. Dziewięcioletni Andrzej, syn polskiej rodziny inteligenckiej ze Lwowa, spędza wakacje na wsi w towarzystwie kuzynki Sary, nad wiek dojrzałej, która wprowadza go w sferę erotyki. Sielanka zostaje jednak brutalnie przerwana. Wybucha wojna, do Lwowa wkracza Armia Czerwona. Wkrótce bohatera czeka rozłąka z ojcem, w końcu zesłanie wraz z matką i bratem do Kazachstanu. Na pierwszy rzut oka książka jakich wiele, jest jednak jest coś, co decyduje o wyjątkowości Rzeczy nienasyconych. Tożsamość głównego bohatera, niezwykle wyczulonego na erotyczny aspekt życia, snującego nieustannie fantazje na temat ciała, jest zachwiana - raz po raz staje się on dziewczynką o imieniu Uta. Ta niemalże fizyczna dwoistość pozwala Andrzejkowi/Ucie jeszcze intensywniej doświadczać świata. Jest to świat jednego boga - Erosa. I wielu bogiń - matki, opiekunek, przyjaciółek i kochanek. Rzeczy nienasycone są hymnem na ich cześć.
Polska, rok 1982. Znany pisarz zwraca się do młodej dziennikarki, która popadła w niełaskę władz z prośbą o zebranie dokumentacji na temat hrabiny Krystyny Skarbek, arystokratki pochodzenia żydowskiego. Początkowo jest to dla dziennikarki tylko praca, rychło jednak ""śledztwo"", które prowadzi, wciąga ją, a wyłaniający się z niego obraz kobiety zaczyna fascynować. Bo też historia, którą poznaje, jest naprawdę niezwykła. Tajna agentka polskiej armii podziemnej, potem także brytyjskiego wywiadu, piękna Krystyna, podczas wojny posługująca się pseudonimem Christine Granville, wywiera wpływ na każdego, kto się z nią zetknie. Kolekcjonuje kochanków i bohaterskie czyny, nie przejawia za grosz ostrożności, rozkosz i śmierć dzieli w jej życiu ledwie dostrzegalna granica. Wokół historycznej postaci Krystyny Skarbek Maria Nurowska zbudowała barwną i wielowątkową opowieść o kobiecie zmagającej się z okrutnym losem, pełnej sprzeczności, do końca nieodgadnionej.
Nareszcie odtrutka dla tych, którzy mają dość władzy telewizora!W jaki sposób wywołać tornado w butelce? Jak rozpoznawać chmury i co zrobić, żeby zmusić rodzynki do skakania? To prawdziwe wyzwania dla młodych naukowców! Jeśli masz dosyć odmóżdżającej telewizji i nie lubisz się nudzić, to książka idealna dla ciebie! Autorki podpowiadają, jak wykorzystać niespożytą energię dzieciaków w wieku szkolnym. Od przepisów na pyszne shaki, przygotowanie zaproszeń na urodziny, przyszywanie guzików przez tajemnice wyrobu mydła, konstruowanie zegara słonecznego, urządzenie domowej siłowni po czytanie w myślach, rozkręcenie własnego biznesu czy przygotowanie do podróży kosmicznej, a nawet... pisanie listu do prezydenta. Prócz zajęć na świeżym powietrzu, takich jak budowanie tajnej fortecy, uprawianie rabaty czy wycieczek po okolicy w poszukiwaniu śladów historii, poradnik proponuje wiele zagadek i pomysłów na czas wolny. Pomysły ułożone w dwudziestu dziewięciu blokach tematycznych rozwijają umiejętności intelektualne i fizyczne, rozbudzają ciekawość świata i uczą troski o środowisko. A co najważniejsze - nie wymagają skomplikowanych przygotowań; wszystkie można zrealizować za pomocą tego, co jest akurat pod ręką. 365 niegłupich zabaw po szkole to nieoceniona pomoc dla wszystkich dorosłych, a dla dzieci - źródło przygód i radości. W tej książce znajdzie się coś dla każdego dziecka. Zajęcia przyjazne dla rodziców i sprawiające frajdę ich pociechom. ""Taking Care"" Zajmujące i zabawne zajęcia, które sprawiają, że dzieci będą się bawić, marzyć i tworzyć przez cały rok!""Creative Classroom""
Plaża, na niej chłopiec, a w tle zarys wyspy - mężczyzna po raz kolejny patrzy na zdjęcie z wakacji zrobione, gdy miał pięć lat. Szuka na nim czegoś, co zatracił w dojrzałym życiu. Czuje, że musi powrócić do miejsca z przeszłości. Nie lubi pociągów, ale nie ma wyboru, inaczej nie sposób się tam dostać.
W ostatniej chwili do przedziału dosiada się kobieta. Jej twarz wydaje się mężczyźnie znajoma. Współpasażerka snuje bolesną opowieść o swoim życiu, a tymczasem konduktor - czy to możliwe? - wymienia z nią porozumiewawcze spojrzenia.
Im bardziej pociąg zagłębia się w noc, tym bohater mniej jest pewny, czy doczeka świtu...
Jeśli sądzisz, że ta książka Cię nie dotyczy - jesteś w błędzie.
Tomizm, jako oficjalna doktryna Kościoła katolickiego, przez stulecia ulegał daleko idącej ideologizacji, a jego elementy kształtowały sposób myślenia i postrzegania wielu społeczeństw europejskich. Właśnie po tomizmie wielu z nas dziedziczy syndrom oblężonej twierdzy - przekonanie o słuszności łączenia sfer wiary i władzy oraz graniczące z pychą zaufanie, że istnieje jedna, wyjątkowa i niepodważalna prawda absolutna.
Jeśli myślisz, że to książka tylko dla specjalistów - mylisz się.
Oczywiście specjalistom będzie się ją czytać łatwiej, ale to książka dla każdego, kto chce zobaczyć, jak można filozofować bez zadęcia, konsekwentnie i uczciwie myśleć, a także znajdować inspirację w źródłach, które pozornie dawno już wyschły.
Jeśli uważasz, że rozważania filozoficzne nie są dla Ciebie - zacznij swoją przygodę z filozofią od tej właśnie książki.
Potrzeba nam końca prawdy absolutnej, by nadszedł czas, kiedy będą ryzykować śmieszność ci, którzy swoją ideologię (świecką czy religijną) przedstawiają jako argument ostateczny. Zbyt wiele kłamstwa wisi w powietrzu w naszym kraju, zbyt wiele udawania w życiu publicznym, politycznym i kościelnym. [...] Śmierć prawdy absolutnej nie zaszkodzi wierze religijnej. Przeciwnie, to raczej szansa na odrodzenie autentycznych źródeł religijnego doświadczenia, to szansa na oczyszczenie wiary - bo uczy pokory.
Fragment
Krajowa pisarka i jej pasjonujący thriller kryminalny! Cezary i Michał to nastolatkowie z dwustutysięcznego miasta. Namiętnie grają w gry komputerowe. Michał wychowywany jest przez matkę prostytutkę i ich relacje są bardzo trudne; Cezary pochodzi z typowej mieszczańskiej rodziny, w której rodzice starają się przekazać dzieciom najważniejsze wartości, tłumaczą, czym jest dobro i zło. Pewnego dnia w głowach Cezarego i Michała rodzi się szalona myśl, by wcielić w życie motywy z ulubionej gry - Misji. Chłopcy zamierzają dokonać brutalnego morderstwa - wierzą, że jeśli rozprawią się z ?ludzkimi śmieciami", świat zmieni swe oblicze. Ich zamiary przypadkiem odkrywa lokalna dziennikarka Sabina Krop. Sabina, samotna i nieszczęśliwa, jest uzależniona od przesiadywania wieczorami na czatach internetowych, co stanowi dla niej sposób na odreagowanie stresującej pracy. Czy zdoła zapobiec tragedii, która może rozegrać się tuż obok? Sabina próbuje przeszkodzić ?graczom", a jej walka doprowadzi do zaskakującego odkrycia.
Gracze to powieść o szaleństwie nastolatków; napisałam ją takim językiem, by to szaleństwo zobrazować. Pisałam tę książkę jednym tchem, jakbym chciała przeżyć w literaturze coś, co każdemu z nas, rodziców, mogłoby się przytrafić. W ten sposób czułam, że mierzę się z lękiem, przeżywam go, trawię, nasiąkam nim do tego stopnia, że się nim staję, aż w końcu wychodzę poza niego i przestaję go odczuwać. I znów mogę kochać swoje dzieci z wiarą, że moja miłość je ocali - choć jest to rzecz, której my, rodzice, możemy być najmniej pewni, wiedząc, że w wirtualnym świecie, w którym nasze dzieci spędzają coraz więcej czasu, pewne jest tylko to, że ten świat je podnieca.
Karina Obara
Prawdziwy koniec wojny jest przed jej początkiem, dwujęzyczna antologia opowiadań przygotowana przez Wydawnictwo W.A.B. we współpracy z niemiecką oficyną Wallstein Verlag, to zbiór znakomitych i poruszających tekstów dotyczących wojny i przemocy.
Czy możliwy jest świat bez przemocy? Czy kiedy konflikt już wybuchnie, może się naprawdę skończyć? Czy przemoc może zapobiec większemu złu i czy będzie wtedy usprawiedliwiona? W opowiadaniu Wojciecha Jagielskiego Na rozstaju poznajemy życiorys Janusza Walusia, zabójcy komunistycznego lidera czarnej większości w RPA Chrisa Haniego. Historia Walusia, potomka kresowej rodziny, emigranta z komunistycznej Polski, który w RPA znalazł nową ukochaną ojczyznę, pokazuje, jak działa mechanizm reprodukcji przemocy i jak trudno jednoznacznie ocenić tych, którzy stali się jej narzędziem. To być może tekst najlepiej ilustrujący dylematy zawarte w tytule antologii.
A inni autorzy? Tokarczuk sięga do rodzinnych wspomnień, by opowiedzieć o kobiecie, która chcąc kochać mężczyznę, musiała zdradzać swój kraj. Silke Scheuermann pisze o przemocy, która pojawia się w relacjach między młodymi ludźmi w Niemczech kilkadziesiąt lat po wojnie. Salinia Stroux przedstawia dramatyczną sytuację imigrantów z Azji, którzy na wyspie Lesbos czekają, aż otworzy się przed nimi brama Europy.
Czołówka polskich i niemieckich pisarzy różnych pokoleń pokazuje się od najlepszej strony.
Prawdziwy koniec wojny jest przed jej początkiem. Antologia polsko-niemiecka pod redakcją Stephana Strouxa
Autorzy tekstów: Volker Braun, Durs Grünbein, Matthias Göritz, Wojciech Jagielski, Marian Pankowski, Silke Scheuermann, Salinia Stroux, Wojciech Tochman, Olga Tokarczuk, Magdalena Tulli
Wstępy: Kathinka Dittrich van Weringh i Małgorzata Szpakowska
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?