Biblioteka to miejsce pełne opowieści. Co może się wydarzyć, gdy jedna z nich stanie się rzeczywistością? Lucy jest z pozoru zwyczajną bibliotekarką w prowincjonalnym amerykańskim miasteczku. Prowadzi spokojne życie w otoczeniu książek i dziecięcych opowieści. Do czasu aż pewnego dnia podejmuje decyzję, która wywróci ten porządek do góry nogami. Dziesięcioletni Ian, jej ulubiony podopieczny, wyróżnia się na tle swoich rówieśników inteligentny, błyskotliwy, uwielbia czytać wszystko, co wpadnie mu w ręce. Chłopiec dorasta jednak w dusznym świecie zakazów i rygorystycznych zasad narzuconych przez kontrolującą matkę.Gdy pewnego dnia Ian ucieka z domu i ukrywa się w bibliotece, Lucy staje przed dylematem: odwieźć chłopca do rodziców czy wyruszyć z nim w nieznane? Czy ucieczka będzie ratunkiem, czy uwikła ich oboje w poważniejsze tarapaty? Żadna decyzja nie wydaje się dobra, czas mija, a samochód Lucy niepostrzeżenie oddala się od domu IanaWartka, pełna humoru fabuła, wyraziste postaci i mnóstwo emocji: od śmiechu po łzy wzruszenia. Nie ma przed czym uciekać to opowieść o wolności, odwadze i odpowiedzialności za innych, ale także o tym, jak czasem łatwo przekroczyć granice, gdy stawką jest życie drugiego człowieka. Debiutancka powieść Rebekki Makkai dziś tylko zyskała na aktualności.
Fascynujące, ilustrowane przewodniki po światach pełnych bóstw, duchów i potworów, labiryntach wierzeń i religii z odległej przeszłości, opowieściach i legendach, które inspirują do dziś seria Mitologie Świata poprowadzi cię przez najciekawsze zakamarki różnych kultur. Czy kami mogą lubić się z yokai?Kto dziś czyta Kojiki, czyli najstarszy japoński zbiór legend?Jakich przodków miała Mechagodzilla?Co łączy J-horrory z duchami onryo?Jak sintoizm i buddyzm wpłynęły na regionalny japoński folklor? Od najstarszych spisanych legend o powstaniu świata, Izanagim i Izanami, ich potomstwie oraz początkach Japonii, przez średniowieczne kroniki i opowieści o cesarzach, wojownikach, pustelnikach i mściwych duchach, po ich dzisiejsze technologiczne reinkarnacje. Ta książka to znakomite wprowadzenie w tajemniczy świat yokai i yurei. Japońskie mity i legendy to także skarbnica inspiracji dla anime, mangi, gier komputerowych, filmów aktorskich i innych form sztuki Frydman pokazuje, jak żyją one w dzisiejszej kulturze i jak współcześni Japończycy czerpią z motywów i symboli z przeszłości.To obowiązkowa lektura dla każdego, kto interesuje się Krajem Kwitnącej Wiśni dzięki niej lepiej zrozumiesz kulturę japońską i ujrzysz ją w nowym świetle.
Co widzisz, kiedy patrzysz w lustro i co boisz się tam zobaczyć? Belle dorastała w kulcie piękna, dbania o urodę i obsesji na punkcie luster. Nieskazitelna uroda była najcenniejszym skarbem dla jej matki- byłej aktorki, a następnie właścicielki eleganckiego butiku. Po jej nagłej śmierci Belle wraca do domu, by zmierzyć się z przeszłością, długami, które zostawiła matka, i pytaniami o przyczynę jej nagłego odejścia. Kiedy na pogrzebie pojawia się tajemnicza, ubrana na czerwono kobieta, oferująca pomoc w rozwikłaniu części zagadek, przed Belle otwierają się drzwi do zupełnie nieznanego jej świata do Rouge. To elitarna społeczność osób uzależnionych od idealnego wyglądu i gotowych na wiele poświęceń, by go utrzymać. Belle zagłębia się w ten świat, coraz bardziej zafascynowana obietnicami składanymi przez ludzi o szklanych oczach. Spełnienie marzeń o wiecznej młodości wydaje się na wyciągnięcie ręki. Jego cena może się jednak okazać bardzo wysoka Rouge łączy elementy gotyckiej baśni, psychologicznego thrillera i surrealistycznego horroru. To niepokojąca opowieść o granicach piękna, miłości i obsesji, w której łatwo się zatracić.
PRZEŁOMOWA I HIPNOTYZUJĄCA POWIEŚĆ UHONOROWANA ISLANDZKĄ NAGRODĄ LITERACKĄ
W tej rodzinie ludzie nigdy nie zapominali tego, co raz zostało powiedziane — stąd ze sobą nie rozmawiali.
Jóhanna od dawna nie ma kontaktu z ojcem, ale pewnego wieczoru postanawia otworzyć prezent, który od niego dostała– epicką sagę z historią jej rodziny. Opowieść o rodzinnych sekretach prowadzi od malowniczej Toskanii na początku I wojny światowej, przez Toronto, gdzie ważą się losy imigrantów, aż po Reykjavík w niedalekiej przyszłości. Kim byli przodkowie Jóhanny i co łączy włoskie latające kobiety z oliwkami i islandzkim kogutem?
Tragiczne wątki i miłosne perypetie bohaterów splatają się ze sobą ponad kontynentami i pokoleniami. Za konflikty włoskich przodków płacą ich potomkowie na Islandii, ale miłość kochanków – choć okupiona najwyższą ceną – pozostaje niezmienna, opierając się upływowi czasu.
Pokoleniowa podróż po najgłębszych emocjach. Pełna smutku, ale ze szczyptą humoru. Na początku lektury miałem w płucach ciężar, jednak z każdą kolejną stroną łapałem oddech wolności. Trafiła w moje czułe punkty.
Randkowanie w późnym kapitalizmie to sport ekstremalny. W kulturze zdominowanej przez wszystko, wszędzie, naraz trudno jest znaleźć miłość. Za to szybko można doświadczyć rozczarowania. Agata Romaniuk wchodzi do labiryntu, po którym poruszają się randkujący. Wyjaśnia tajemnicę zdjęć z rybą, tropi pana Stockowskiego i prezentuje zasadę espresso, która być może uratuje niejedną i niejednego. Przygląda się mężczyznom chodzącym na randki z matką i kobietom bez głowy. I cóż to jest za podróż autorka opisuje historie cudze i własne, korzysta z dorobku biologii ewolucyjnej i ekonomii behawioralnej, sięga też do literatury, sztuki i popkultury: pani Bovary, Wokulski, Carrie Bradshaw i Bridget Jones podpowiadają jej, jak uniknąć najgorszej randki świata. I jak doprowadzić do tej udanej. Ta zabawna i miejscami gorzka książka powstała dla tych, którzy szukają miłości lub wcale nie. Dla tych w związkach to też szansa na podpatrzenie świata randek z bezpiecznej odległości. Oni pewnie odetchną z ulgą.
Pierwsze lata powojenne to dla jednych dziki kontynent, dla innych wielka trwoga, dla Niemców wilczy czas czas, w którym cały naród musiał dokonać przewartościowania swych postaw i stworzyć fundamenty demokratycznego państwa.Harald Jhner ukazuje Niemców w całej ich różnorodności: pisarza Alfreda Dblina, który w swej twórczości próbował kreować nowych, nieobarczonych przeszłością obywateli, Beate Uhse twórczynię pierwszego sex-shopu na świecie, bezimiennych handlarzy z lucky strikeami w kieszeniach i stylowe gospodynie domowe. Czas wilka to również opowieść o krajobrazie wszechobecnych ruin, o masowych migracjach ludności, o silnych afektach i emocjach. O kształtowaniu nowej gospodarki rynkowej w cieniu grabieży i czarnego rynku, o generacji Garbusa. Ale też o systematycznym wypieraniu prawdy o Zagładzie. To barwna historia pierwszej powojennej dekady pokonanych Niemiec, która położyła podwaliny pod niemiecki rozwój gospodarczy, cudu, że się udało. "Harald Jhner wykonał potężną i imponującą pracę. Z dzienników i wspomnień, reportaży z gazet codziennych, badań socjologów i diagnozy filozofów, filmów fabularnych, a nawet popularnych wówczas szlagierów udało mu się skomponować niejednoznaczny obraz ukazujący pierwszą dekadę powojennego społeczeństwa. Czas wilka to nie tylko solidna robota dziennikarza i publicysty, ale to także przypomnienie o tym, że historia to coś więcej niż polityka." Marcin Wilk "Wnikliwy czytelnik znajdzie tu pytania i refleksje bliskie życiu: co człowiek chce wyprzeć z pamięci, co zachować, jak uporać się z problemem winy i odnaleźć miejsce w nowej starej ojczyźnie oraz co uruchamia w nim energię do życia. W centrum książki Jhnera znajduje się człowiek z potrzebą zostawienia za sobą tragicznych przeżyć, wolą odbudowy, poszukiwania bodźców dla stworzenia normalności." Prof. Anna Wolff-Powęska
Wyobraź sobie, że trafiasz do grona wybranych i dostajesz drugie życie w innej epoce. Witamy w ministerstwie czasu!
Brytyjski rząd uruchamia eksperymentalny program, który polega na sprowadzaniu ludzi z przeszłości – ekspatów. Ich opiekunami i przewodnikami po współczesności są specjalni urzędnicy nazywani pomostami. Oficjalny cel: sprawdzenie, jak podróże w czasie wpływają na ludzkie ciało i bieg historii. Nieoficjalnie: coś jest na rzeczy, ale co?
Jeden z ekspatów to 1847, czyli komandor porucznik Graham Gore, który zmarł podczas wyprawy arktycznej w XIX wieku, a teraz musi odnaleźć się w nowoczesnym świecie. Jego pomostem jest trzydziestokilkuletnia i (o zgrozo!) niezamężna kobieta. Dla niej praca w ministerstwie to szansa, on jest zdeterminowany, aby wrosnąć w nowe otoczenie. Co może pójść nie tak?
Ta powieść to fascynująca i niebezpieczna wizja alternatywnej rzeczywistości, szalony romans, który nigdy nie miał prawa się wydarzyć, ale też próba krytycznego spojrzenia na historię bez jej wybielania.
Pod płaszczykiem wątków science fiction Bradley przemyca społeczny komentarz na temat migracji i przymusowego adaptowania się do nowej „ojczyzny”. Jej debiut to błyskotliwy i wciągający miszmasz gatunków, dzięki któremu wasze serca zabiją szybciej nie tylko z nerwów, ale i z romantycznego oczekiwania.
Magdalena Adamus (Catus Geekus)
Uczta dla miłośników powieści – niepowtarzalna, niepokojąca i (przede wszystkim) niewiarygodnie zmysłowa.
JULIA ARMFIELD
autorka Naszych podmorskich żon
Niesamowita powieść, genialny debiut.
ELEANOR CATTON
autorka Wszystko, co lśni
Pochłonęłam w jeden dzień: nie mogłam przestać czytać! Książka, która zmusza do refleksji i prowokuje – jednocześnie sprawiła, że śmiałam się w głos. A poza tym ma świetną fabułę.
ALICE WINN
autorka In memoriam
Uwielbiam każdą sekundę spędzoną z zachwycającą powieścią Kaliane Bradley, zarówno te momenty, kiedy śmiałam się do łez, jak i te, które sprawiły, że bolało mnie serce ze wzruszenia.
EMILY HENRY
autorka Beach read. Wakacyjny romans
Dlaczego diabeł kusił poznaniaków nad Wartą, a Jagiełło nie chciał z nim zadzierać? Skąd wzięła się jelenia głowa w synagodze? Gdzie w Poznaniu znajdziecie skarby i po której ulicy spacerują duchy?W tym bogatym, najpełniejszym wielkopolskim zbiorze legend i podań odkryjecie historie najdawniejsze o założeniu i nazwie Poznania, o św. Wojciechu, jak w nim się zatrzymał, o dramacie księżnej Ludgardy czy o ostrzeniu mieczów na Ostrowie Tumskim. Znajdziecie tu rzecz o św. Bernardzie, o trębaczu i dziwach na ratuszu, o burakach zamienionych w pieniądze i jeżyckim oporze przeciwko Szwedom, ale też powiastki obyczajowe o pierdole z Gądek i elegancie z Mosiny czy maciejówce.Niech porwie Was magia opowieści o grodzie Przemysła i życiu jego mieszkańców. Opowieści niezwykłych, tworzących jedyny w swoim rodzaju splot poznańskich legend, podań, facecji i baśni. Przenieście się w czasy najdawniejsze, dotknijcie ich na nowo.Poznańskie legendy, zebrane i opracowane przez Krzysztofa Kwaśniewskiego, to bogaty, najpełniejszy zbiór podań i legend, a także anegdot i facecji z Poznaniem związanych. Obok popularnych, sztandarowych wręcz opowieści, znajdziemy w książce wiele historii wyjątkowych, będących zupełnym rarytasem, opatrzonych przy tym równie ciekawym komentarzem. Możemy dotknąć tutaj zarówno początków miasta (w tym samym i historii Polski), jak i czasów nam bliskich; splecionych razem, przenikających się wzajemnie czasu historycznego i czasu baśniowego. Celem tego zbioru jest popularyzacja lokalnych, poznańskich tradycji ludowych.
Ta książka to twoja mapa z drogą do zdrowia bez mitów,bez zbędnych kalorii, za to z dużą porcją rzetelnej wiedzy. W świecie pełnym dietetycznych mitów i internetowych półprawd dr Idrees Mughal, znany w sieci jako @dr_idz, wychodzi naprzeciw wszystkim zagubionym w gąszczu sprzecznych porad.Dr Idz, który zdobył sympatię prawie dwóch milionów obserwujących na TikToku, w przystępny i zabawny sposób rozwiewa dietetyczne wątpliwości. Zastanawiasz się, czy czas, kiedy spożywasz posiłki, ma znaczenie? Albo czy gluten to naprawdę twój wróg numer jeden? A może chcesz wiedzieć, czy dieta keto to rzeczywiście sprawdzony sposób na utrzymanie szczupłej sylwetki?To nie tylko poradnik to manifest zdrowego rozsądku w erze dezinformacji. Zamiast ulegać modom na diety cud, dowiedz się, jak naprawdę dbać o siebie i osiągnąć długoterminowe efekty. Odkryjesz, że zdrowe żywienie nie musi być męką, lecz przyjemnością o ile wiesz, jak mądrze wybierać. Dr Idz, korzystając z najnowszych badań i swojego doświadczenia, udowadnia, że kluczem do dobrego samopoczucia jest zrozumienie własnego ciała, a nie ślepe podążanie za internetowymi nowinkami.
Japoński atak na Pearl Harbor był druzgocącą klęską Stanów Zjednoczonych, a Rommel był subtelnym strategiem; Waffen-SS stanowiła elitę armii, a armia włoska nie potrafiła walczyć; niemiecka wunderwaffe mogła odmienić losy wojny, a Hitler jedynie wyprzedził atak Stalina.Dziesięciolecia po zakończeniu II wojny światowej wielu wciąż wierzy w fałszywe tezy, często wykreowane przez ówczesną propagandę państw Osi. W czasie działań wojennych budowały one mit o nazistowskiej potędze, a po wojnie ich celem było zrzucenie odpowiedzialności za popełnione zbrodnie na innych.Mity II wojny światowej to krytyczne spojrzenie na liczne wytwory propagandy, które z powodzeniem funkcjonują do dzisiaj. Ich podważenie rzuca zupełnie inne światło na przebieg konfliktu i pokazuje, jak trudno jest nawet po zwycięstwie militarnym wygrać walkę o historię.
Prawdziwa historia potęgi i upadku najsłynniejszego barona narkotykowego Pablo Escobar był jednym z najbogatszych kryminalistów w historii. U szczytu potęgi kontrolował osiemdziesiąt procent światowego rynku kokainy, dyktując warunki kolumbijskiej władzy i grając na nosie Stanom Zjednoczonym. Rozpętał terror zamachów i krwawą wojnę narkotykową. Jego sława wykroczyła daleko poza granice obu Ameryk. Bezwzględność, arogancja i wyrachowanie sprawiły, że imię Escobara do dziś owiane jest legendą, a jego biografia stała się podstawą popularnego serialu Narcos.Mark Bowden pokazuje, że rzeczywistość może być o wiele bardziej przerażająca niż fikcja. W swoim szczegółowym śledztwie odsłania kulisy wieloletnich zmagań amerykańskich i kolumbijskich władz z Królem Kokainy.Mark Bowden amerykański dziennikarz i pisarz. Znany z bestsellerowych książek: Helikopter w ogniu, Ostatni trop i Hue 1968. Obecnie pracuje dla miesięcznika Vanity Fair, pisał też do New Yorkera, Sports Illustrated, Rolling Stone. Za Helikopter w ogniu był nominowany do prestiżowej amerykańskiej National Book Award.
Co wspólnego ma średniowieczna mniszka z mostem na Dunaju?
Dlaczego w Budapeszcie dzielnice noszą imiona konkretnych ludzi?
Czemu Freddy Mercury śpiewał węgierską piosenkę ludową?
Podobno Węgrzy wymyślili prawie wszystko, bez czego trudno żyć: długopis, Excela i kolorowy telewizor. Bez nich nie ułożylibyśmy kostki Rubika, nie zjedlibyśmy marcepanowej świnki i nie wypilibyśmy włoskiego espresso. Węgierska egzystencja opiera się na animuszu i namiętności. Nie trzeba szukać daleko, wystarczy spojrzeć na barwną i burzliwą historię kraju, którego mieszkańcy żyją w ciągłym rozdarciu pomiędzy tęsknotą za wielkim światem a miłością do prowincji i tradycji.
Ta książka to zaproszenie do wędrówki uliczkami Budapesztu – miasta, które potrafi śnić się latami, i na węgierską wieś, do krainy niekończących się pól słoneczników. Nie zabraknie też słynnego Balatonu, gorących źródeł, wpadającej w ucho muzyki ludowej, która sprawia, że na Węgrzech śpiew i taniec są niczym sport narodowy, oraz papryki, bo przecież węgierska kuchnia to najlepszy dowód na to, że Węgry docierają do serca przez… żołądek.
Autorka łączy niesamowitą erudycję z wielkim, choć nie bezkrytycznym uczuciem do kraju i kultury naszych bratanków. Dzieli się osobistymi doświadczeniami z licznych pobytów, zabierając nas w miejsca, do których nie trafilibyśmy sami. To lektura obowiązkowa zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych miłośników Węgier.
Irena Makarewicz, tłumaczka literatury węgierskiej
Osobista kronika jednego z największych wynalazków ludzkości: zegarka od pierwszych narzędzi pomiarowych po smartwatche spisana przez wielokrotnie nagradzaną zegarmistrzynię zafascynowaną swoją pracą. Zegarki od dawna towarzyszą nam w codziennych sprawach i są z nami wszędzie: od głębin oceanów po szczyt Mount Everestu, od lodów Arktyki po piaski pustyń, od ziemskich zakamarków po powierzchnię Księżyca. Książka Rebekki Struthers to podróż przez historię zegarmistrzostwa, od najwcześniejszych prób pomiaru tak abstrakcyjnego zjawiska, jakim jest upływ czasu, przez pierwsze mechaniczne zegarki, aż do dziś, kiedy to niewielkie urządzenie porządkuje nasze życie. Czy nie kusiło się kiedyś, żeby przyjrzeć się jego wnętrzu? Przepadniesz w nim na długi czas! Struthers w porywający sposób dzieli się pasją, a w swojej opowieści łączy sztukę, naukę, historię i socjologię. Pokazuje, że myślenie o czasie wpływa na to, jak postrzegamy siebie i swoje życie. Opisuje też zegarki, które stały się nieprzemijającym przedmiotem pożądania, a także padły łupem złodziei. Czas z tą książką minie ci w mgnieniu oka!
Jak wyglądał zwyczajny dzień w chłopskiej chacie? Dlaczego nasi przodkowie nie używali łóżek? Skąd na wsiach tysiącletnia awersja do wychodków? Jak chłopi radzili sobie bez stołu i dlaczego nigdy nie otwierali okien? Szum wiatru w polu, trzask palącego się w piecu drewna i swojski aromat świeżego chleba tak było, to prawda, ale nie jesteśmy w skansenie. Życie w autentycznej chłopskiej chacie przez długi czas oznaczało spanie z krowami, wodę zalewającą ściany, dławiący dym i zapachy, które dzisiaj nawet trudno sobie wyobrazić. Tamte wiejskie domy, nazywane okopciałymi budami, nie mogły być dziełami sztuki najczęściej były raczej dziełem straszliwej biedy. Z klepiskiem zamiast podłogi, oknem zasłoniętym deską lub zapchanym szmatami i bez najprostszych nawet wygód bo tak mieszkali pradziad, dziad i ojciec. O tym, jak nasi przodkowie żyli w takich warunkach, jak wyglądała ich codzienność i jak w końcu udało się zmienić obraz wiejskiego życia, pisze w nowej książce Kamil Janicki. Autor zmusza do odrzucenia sielankowych obrazów z muzeów i zaprasza do przestąpienia progu prawdziwej włościańskiej chaty. Uwaga na głowę!
Nowa książka popularyzatorki nauki i twórczyni profilu Patolodzy na klatce. Autorki bestsellera Patolodzy. Panie doktorze, czy to rak? Bardziej odrażające czy jednak fascynujące? Zawsze śmiertelnie niebezpieczne czy może czasem choć odrobinę zabawne? Wszelkie schorzenia, o których chcecie wiedzieć więcej, ale nie mieliście kogo zapytać: nowotwory i pasożyty, choroby weneryczne, niezwykłe defekty genetyczne, tajemnicze pozostałości rozwojowe i zanikające nieużywane narządy (nie, nie, wcale nie chodzi o to, o czym myślicie). Paulina Łopatniuk zabiera nas w oszałamiającą podróż po zakamarkach ludzkiego ciała, a galeria opisywanych przez nią przypadków może przyprawić o zawroty głowy. Czy wiecie, że można chorować na nowotwór narządu, którego się nie ma? Że pewnymi nowotworami można się zarazić, a do rozwoju innych mogą się przyczynić pasożyty? Że można mieć kilka śledzion, ale ani jednej rzepki? Albo gdzie w naszym ciele kryją się najprawdziwsze sezamki? Mówią, że najważniejsze jest wnętrze. Mało kto wie o nim więcej niż patomorfolożka.
Odważne spojrzenie na standardy piękna przez pryzmat dynamicznie rozwijającego się w Korei Południowej przemysłu K-beauty i kultury, którą promuje. Koreańska pielęgnacja zawładnęła wyobraźnią ludzi na całym świecie, obiecując swego rodzaju hipnotyzującą doskonałość. Produkty do makijażu oraz pielęgnacji skóry w opakowaniach imitujących mleczne koktajle i urocze pandy, kolorowe maseczki i olejki półki sklepowe uginają się pod mnogością kosmetyków mających rozwiązać każdy urodowy problem wszystko po to, aby wzbudzić pragnienie posiadania, zafascynować i promować konsumpcjonizm.W ciągu kilku lat światowy przemysł K-beauty wzrósł czterokrotnie. Dziś jest wart 10 miliardów dolarów i ciągle rośnie. I choć konsumpcjonizm społeczeństw jest znaczącym problemem, ewolucja kultury i standardów piękna wiąże się także z mroczniejszymi zagadnieniami. Gdzie postawić granicę w świecie, w którym technologia umożliwia poprawę niemal każdego elementu wyglądu od niedoskonałości skóry, przez wyszczuplanie talii i ud, po zmianę kształtu szczęki? Jakie niebezpieczeństwa czyhają na społeczeństwo, którego nadrzędną wartością jest niekończące się samodoskonalenie, a nieskazitelny wygląd jest nie tylko propagowany, ale i możliwy? Jaki jest rzeczywisty, nie tylko finansowy, ale i psychiczny i społeczny koszt kultury piękna?
Nowe wydanie Jeźdźca bez głowy.Jaki był średniowieczny sposób na zapobieganie łysieniu?Gdzie żyło plemię ludzi bez głów?Jakie cechy charakteru można wyczytać z wyglądu włosów?Dlaczego serce w średniowieczu było ważniejsze od żołądka? Średniowiecze często uznajemy za wieki ciemne. Kojarzymy je z brakiem higieny i epidemiami. A o ówczesnej medycynie nawet nie myślimy, bo wszelkie zabiegi wydają się niebezpiecznie podobne do tortur. Jack Hartnell przygląda się średniowiecznemu ciału od stóp do głów i rzuca nowe światło na tę epokę. Obala wiele mitów i pokazuje, że wcale tak wiele nas od tej epoki nie różni.Ówcześni ludzie, tak jak my, martwili się starzeniem, dostawali wysypek lub niestrawności, kochali się i płodzili dzieci. Próbowali stosować antykoncepcję, zadziwiająco często się kąpali, a także starali się zapobiegać łysieniu. Ich wyrafinowana wiedza medyczna może zaskakiwać. Niemniej średniowieczne życie było pełne cudownych i metaforycznych doświadczeń, które dziś nie są już dla nas dostępne. W tamtym świecie śmiertelne rany nie raz zostały uleczone z dnia na dzień dzięki boskiej interwencji, a serce króla, wyrwane z jego zwłok, mogło stać się symbolem politycznej potęgi.Książka Hartnella to fascynujący przewodnik po codzienności ludzi średniowiecza. Autor tworzy nietypowy portret tamtych czasów, ciekawie i wyczerpująco opowiada o zagadnieniach z medycyny, sztuki, muzyki, polityki, filozofii i historii społecznej.
Stoi na stacji lokomotywa,Ciężka, ogromna i pot z niej spływaChyba wszyscy znamy ten wiersz.A co wiemy o jego autorze?Poznajcie Juliana Tuwima chłopca, który uwielbiał jaszczurki i eksperymenty, ale najbardziej kochał słowa. I tak jak dzieci często budują najdziwniejsze maszyny ze śrubek, sprężynek lub klocków, tak Julek bawił się wyrazami, tworząc z nich niecodzienne konstrukcje. A że czasami niedorzeczne i może trochę bzdurne? W tym tkwi największa radość! Michał Rusinek w pełnej humoru historii o małym Julku i dorosłym Julianie Panu Słowiku pokazuje, że warto robić to, co się kocha. Bo przecież z takiego bzdurzenia, jak poeta nazywał pisanie wierszy, mogą powstać piękne rzeczy.
Hipnotyzujące połączenie romansu z horrorem.
Leah pracuje jako biolożka morska i właśnie wróciła z supertajnej misji, która zakończyła się katastrofą. Cokolwiek wydarzyło się podczas ekspedycji, Leah nie chce o tym mówić, a jednocześnie z dnia na dzień jej ciało zmienia się w sposób, za którym umysł nie nadąża. Po sześciu miesiącach spędzonych na dnie oceanu jest zupełnie inną osobą, co szybko zauważa jej żona – Miri. Czy Leah zabrała część podwodnego świata na powierzchnię, zakłócając tym samym panujący tam status quo?
Miri wie, że wspólne życie z Leah bezpowrotnie minęło. I choć ukochana wciąż jest fizycznie obok niej, to czuje, że wymyka się z jej objęć, bo ktoś lub coś się o nią upomina…
To przepiękna historia o miłości, stracie i życiu, które toczy się wszędzie. Nawet na dnie oceanu.
W tej książce historia kochania jest historią tracenia. Julia Armfield połączyła powieść obyczajową z elementami horroru, thrillera i science fiction, zaopatrując całość w psychologiczne drugie dno i metafizyczny pogłos. Literatura popularna w najlepszym wydaniu.
Renata Lis, pisarka
Gotycka baśń, zarazem kunsztowna i przerażająca.
Florence Welch, wokalistka Florence and the Machine
Wspaniała powieść, na wskroś romantyczna i bajecznie dziwna.
Sarah Waters, autorka Złodziejki
Powieść, w której słodko-gorzka historia miłosna przeplata się z trzymającym w napięciu thrillerem o… łodzi podwodnej.
„The Times”
Norman Ohler, autor bestsellera Trzecia Rzesza na haju, powraca z niekonwencjonalną historią powojennego świata. Bazując na archiwalnych źródłach, ujawnia powiązania między nazistami a początkami badań nad narkotykami w Ameryce. Ohler śledzi historię LSD: od substancji stworzonej do celów medycznych, przez szwajcarską firmę farmaceutyczną Sandoz, oraz nazistowskie eksperymenty wojskowe, aż po amerykańskie. Badania te dały początek cieszącemu się złą sławą programowi MK-ULTRA, który dotyczył sposobów prania mózgu i tortur psychicznych. To on ukierunkował oficjalną politykę władz amerykańskich w sprawie psychodelików na następne kilkadziesiąt lat. Stosowanie najpotężniejszego wariantu tej nowej klasy substancji, właśnie takich jak LSD, rozpoczęto tuż przed końcem pierwszej wojny światowej. Wtedy, w czasie odbudowy Europy, pojawił się wzmożony głód kolorów: wszystko, co leżało w gruzach i popiołach, miało zostać odnowione i pomalowane. Świat na nowo miał błyszczeć.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?