Anna Libre od dwunastu lat zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową. Mimo diagnozy zdecydowała się na spełnienie swojego marzenia o macierzyństwie. Dziś jest mamą dwóch wspaniałych chłopaków i partnerką największej miłości swojego życia. Pracuje jako nauczycielka języka angielskiego oraz interesuje się rozwojem osobistym i duchowym."Moje CUDowne dwubiegunowe życie" to powieść autobiograficzna napisana przez kobietę dotkniętą psychozą maniakalno-depresyjną. Autorka pokazuje różne oblicza choroby, takie jak depresja, mania, hipomania, stan mieszany, a nawet psychoza. Na swoim przykładzie stara się uświadomić, jak ważna w procesie dochodzenia do równowagi jest farmakoterapia.Ponadto książka zawiera historię matki autorki, która również cierpi na ChAD. Niestety jej decyzja o nieleczeniu się przyczyniła się do wielu nieszczęść, a w rezultacie do rozpadu rodziny."Moje CUDowne dwubiegunowe życie" to również opowieść o miłości, przeznaczeniu oraz spełnianiu marzeń
Historia opisana w książce jest oparta na faktach. Tragiczne wydarzenia rozgrywają się w Ameryce. Świat polskiej rodziny, która do tej pory wiodła szczęśliwe życie, nagle legł w gruzach. Niespodziewanie przyjdzie im stoczyć walkę o przetrwanie. Rodzina Zofii, głównej bohaterki, stała się celem organizacji przestępczej. Gdy pewna wyrafinowana i niebezpieczna osoba próbuje zniszczyć najbliższych Zofii, kobieta podejmuje desperackie działania, w obronie rodziny i w poszukiwaniu prawdy nie cofnie się przed niczym.Czy w obcym kraju Zofia wygra starcie ze złem? Czy odnajdzie sens istnienia, choć brakuje jej chęci do życia lub chociażby oddychania? Jak zakończą się losy rodziny, która doświadczyła piekła na ziemi?Vera Nelson jest ekonomistką z wykształcenia, malarką z zamiłowania. W latach osiemdziesiątych wyemigrowała z Polski do USA. Autorka w swojej powieści przestrzega przed złem, które tkwi w ludziach i którego doświadczyła. Podkreśla też, jak ważna jest wiara i siła rodziny. Osobiste przeżycia spowodowały, że zaczęła wgłębiać się w struktury prawa amerykańskiego. Z powodzeniem ukończyła szkołę i otrzymała uprawnienia licencjonowanego brokera nieruchomości. Wzbogacona doświadczeniami każdego dnia wyciąga pomocną dłoń do tych, którzy jej potrzebują."Pusta dusza" to powieść obyczajowa, tym ciekawsza, że opisane w niej wydarzenia oparte są na faktach. A sięgnięcie po wydarzenia prawdziwe i stworzenie na ich kanwie fabuły powieści bywa dla czytelników szczególnie interesujące. Bo nie od dziś przecież wiadomo, że to życie pisze najciekawsze scenariusze. [] Mimo przedstawionych w niej trudnych tematów ogólna wymowa powieści jest pozytywna: dobro jednak zwycięża. Droga do tego nie jest może prosta, pojawiają się chwile zwątpienia, czy kiedykolwiek zatriumfuje sprawiedliwość, ale warto wierzyć, że spotka się ludzi, którzy bezinteresownie pomogą. I że jest się szczęśliwym człowiekiem, gdy ma się obok kochającą rodzinę. A w chwilach, gdy nagle znajdujemy się w centrum traumatycznych wydarzeń, docenić możemy wartość relacji z najbliższymi.(z recenzji)
Istoty zwane Darwalami już trwale zadomowiły się w bajkowym świecie dzieci. Świadczą o tym wypowiedzi młodych czytelników lub ich rodziców. Cytat pochodzi od czytelnika ze Szwajcarii: "Jesteśmy zakochani w tych bajkach. Olek chciał nawet, żebym mu przy obiedzie czytała".A to z rozmowy telefonicznej z tatą chłopca z okolic Śremu: "Antoś się pyta, czy jest już drugi tom książki o Darwalach".Potwierdzam, jest kolejny tom opowiadań o przygodach niesamowitych Darwali, które zamieszkują lasy w okolicach Ślesina, Lichenia, Sompolna we wschodniej Wielkopolsce. Mam nadzieję, że już wkrótce będą tak popularne jak smerfy, gumisie czy Muminki."Wszyscy stali przed wejściem do ciemnego pomieszczenia.- Kto ma odwagę i pierwszy wchodzi? - zapytał Wesolutek.- Ten, kto znalazł te drzwi - odpowiedział Malutek. ()Wesolutek wszedł i zniknął w ciemnościach. Słychać było tylko jego kroki.- Ooooo! - wrzasnął nagle przestraszony Darwal".Życzę sobie po cichutku, żeby książka "Mała księga Darwali" spodobała się młodym czytelnikom tak jak wcześniej wydane opowiadania "Darwale i magiczne lustra".I to nie koniec przygód Darwali, niebawem bowiem ukaże się "Księga Darwali".Przyjemnej lektury!Maciej Sobczak
W dwudziestym pierwszym wieku świat zmienił się nie do poznania. Doszło do trzeciej wojny światowej oraz wybuchu pandemii - grypy radiologicznej. Ludzkość niemal została zgładzona, a pozostali przy życiu próbowali ocalić resztki znanej nam cywilizacji. Nie inaczej było na terenach niegdysiejszej Rzeczypospolitej Polskiej. Przez ponad trzy stulecia ludzie próbowali odbudować miasta i wprowadzać swoje rządy. Ostatecznie tylko nieliczni osiągnęli ten cel, aczkolwiek nowy porządek był kruchy i trudny do utrzymania.ROK 2343. Pewnego dnia Zygfryd Sawicki wraz ze swoją bandą napada na osadę, w której mieszka Bradley Jastrzębski. W konsekwencji ten pierwszy zajmuje kolonię, a drugi musi uciekać. Jastrzębski zbiera garstkę ludzi i udaje się do zrujnowanej Warszawy. Zajmie pozostałości Zamku Królewskiego i spróbuje przywrócić temu miejscu dawną chwałę.ROK 2345. Dochodzi do ponownego ataku na Jadów. Tym razem Sawicki przegrywa starcie z ludźmi ubranymi w szare stroje. Opuszcza pole bitwy i przenosi się do pozostałości po stolicy Polski, na jej prawy brzeg.Z upływem czasu obaj mężczyźni powiększają swoje armie oraz wpływy. Próbują zawładnąć terenami postapokaliptycznej Warszawy i jej okolicami. Ostatecznie dochodzi między nimi do wielkiej i krwawej wojny o totalną dominację.
Stanisław Ćwiek - ur. w 1947 r. w Obrębcu pod Przasnyszem. Do ósmego roku życia mieszkał w Bogatyni, potem w Gdańsku, a od trzydziestu dwóch lat w górnym Sopocie. Żonaty i nadal z Ewą. Dwoje dorosłych dzieci a tylko jedna wnusia (za to jaka!?). Kocha Ojczyznę a w niej i poza nią nielicznych. Lubi niemal wszystkich i prawie wszystko. Uwielbia las i zwierzęta - bez niemal i bez prawie.Unika zaawansowanej technologii, nie znosi prostactwa i niekompetencji, szczególnie "na górze". Wykształcenie prawnicze. Za PRL w milicji, za demokracji w policji. Po pełnej wysłudze lat ze służby odchodził (w atmosferze do pozazdroszczenia) jako zastępca komendanta wojewódzkiego Policji w Gdańsku.
Roku Pańskiego 1683 wojska pod wodzą Jana III Sobieskiego zwyciężyły Turków osmańskich oblegających Wiedeń w jednej z najsłynniejszych bitew w historii Europy, zatrzymując tym marsz islamu na zachód. Jedenaście lat późniejjeden z rycerzy walczących wówczas o chrześcijańską Europę, Jan Kaszubski, przybywa po dziesięcioletniej nieobecności do rodzinnego domu na pogrzeb swej matki, a także by przejąć opiekę nad młodszym bratem Mikołajem. Zabiera go na służbę do Okopów Świętej Trójcy broniących granicy Rzeczypospolitej przed atakami muzułmanów. Służba ta okaże się szkołą życia dla młodego Mikołaja, także doświadczony Jan dowie się o sobie i swoim życiu kilku rzeczy, których się nie spodziewa. Tymczasem tuż przy granicy gromadzi się potężna armia wroga, żądna mordów i grabieży. Czy bracia i kilkuset rycerzy zdołają obronić granicę i okoliczne miasteczka przed najazdem hordy wrogów pragnących zniszczenia Rzeczypospolitej? I jaką rolę w tym wszystkim odegra młoda, tajemnicza Turczynka, która niespodziewanie pojawi się w życiu braci Kaszubskich?
Co zrobić, gdy z dnia na dzień stajesz się jednostką niewygodną dla świata? Przecież nawet nie wiesz, dlaczego i czym podpadłeś. A ona miała nadzieję przeżyć swoje życie po cichu. Do końca przemykać przez nie niezauważenie. By ją ukarać i uczynić z niej przestrogę, a przy okazji całkiem nieźle na tym zarobić, rzucono ją, a także innych do niej podobnych w sam środek dzikiego miejskiego reality show. Bez szans na przeżycie. Oko w oko z dzikimi bestiami rodem z prehistorii stają się atrakcją widowiska, w którym nikt nie chce brać udziału, ale tutaj już nie pytają o zdanie. Liczą się oglądalność i prawa tych, co mają pieniądze i prawdziwą władzę. Powinna była pamiętać, że nadzieja to matka głupich na szczęście umiera ostatnia, więc jeśli się postara
Sprawiedliwość jest szlachetną cnotą, ale to egzekucja kary stanowi o jej wartości.Kiedy Michael Wood spotyka w nowojorskiej strzelnicy bojowej dziewczynę z Tybetu, której uroda oraz celność strzałów nie muszą obawiać się żadnej konkurencji, to jeszcze nie wie, że los rozpoczął właśnie ich wspólną przygodę - pośród okrucieństwa oraz chciwości członków gabinetu władzy na dalekich Filipinach.Delegowany do Manili w celu wyjaśnienia technicznych kłopotów w wytwórni wodoru Michael ponownie spotyka piękną Tybetankę, ale tym razem już w roli profesor prestiżowego instytutu KIST w Seulu.Profesor Lasya Kang oraz Michael, pod auspicjami ambasady USA, brną w meandry zleconego zadania. Ich odkrycia drażnią rządzącą ekipę i kiedy w tajemniczy sposób ginie kandydat na prezydenta republiki oraz pojawia się najmniej spodziewany przeciwnik... Lasya i Michael już nie mogą uniknąć ostatecznej konfrontacji.Powieść z gatunku prozy Toma Clancy'ego oraz Nelsona DeMille'a. Z sensacyjną akcją, z niepospolitymi bohaterami oraz z błyskotliwymi dialogami. Warto przeczytać.
"Seria Przyciąganie #4 Tajemnica" to świat nieprzyzwoitych i gorących fantazji z tajemnicą w tle!Przeszłość ma wiele twarzy. Tę, którą pamiętamy. Tę, którą pragnęlibyśmy mieć. Tę, którą ktoś nam wmawia. I oczywiście tę, którą tworzy nasz umysł, z czasem zamazując istotne wskazówki. Jeden nieopatrzny krok może jednak wszystko zmienić i stać się elementem nowej układanki, który pozwoli rozwiązać tajemnicę. Coś, co do tej pory wydawało się nieistotne, staje się brakującym puzzlem w wielkiej intrydze o majątek Marcosa i życie Kate.Ludzie Mroku śledzą każdy ich ruch. Nie przebierając w środkach, odkrywają ich bezpieczną kryjówkę i przeprowadzają atak, w wyniku którego Ayaz zostaje postrzelony. Czy przeżyje? Czy zdoła jeszcze pomóc w ucieczce Kate i Marcosowi? Czy Ann dostrzeże uczucie do Turka, zanim będzie za późno?Kate odzyskuje pamięć i pragnie unieważnić kontrakt.Czy wspólne przeżycia z Marcosem wpłyną na zmianę jej decyzji?Czy pozna sekret, który przed nią ukrywał?Czy zdoła przeprowadzić własny plan, zanim dopadnie ją Mrok?
Jadwiga Rosochacka jestem pielęgniarką i pedagogiem, ciągle zdobywam wiedzę i spełniam swoje marzenia. Moje wskazówki i porady pomogą Ci się realizować w życiu, spełniać marzenia i odbić do gwiazd. Musisz tylko rozpoznać swoje talenty, rozwinąć skrzydła i oglądać życie z lotu ptaka.""Twoja droga do gwiazd"" to wskazówki, jak znaleźć swoje miejsce na ziemi. Wszystko można zrobić, trzeba tylko chcieć. Trzeba sobie powiedzieć: WSZYSTKO MOGĘ!I ruszyć do działania. Stawiać cele mierzalne i realne i je realizować krok po kroku. To Twoje życie i Ty je kreujesz. Wszystko zależy od Ciebie, jak będziesz chciał je przeżyć.
Piszę dla tych, którzy sięgają myślą poza horyzonty.Pod pojęciem fotografia mieści się wiele: portret, krajobraz, ujęcie, fotografia uliczna, akt i dużo innych typów. Najważniejsze zaś, co łączy miłośników fotografii, to pasja oraz urządzenie zwane aparatem. Jest też jeszcze coś, to nasze oko, umysł, serce i właśnie dzięki nim powstaje dobra fotografia. To my nadajemy historię miejscom, charakter osobom, z którymi się spotykamy, to my, fotograficy uwieczniamy na zdjęciach tę historię, którą chcemy przekazać odbiorcy.Bądź uważny, gdy trzymasz aparat w ręku, stań się obserwatorem tego, co cię otacza. Rób zdjęcia świadomie, a zapewne zachwycisz odbiorcę tym, co chcesz przekazać poprzez obraz.
Czy można w jednej chwili rzucić stabilną i dobrze płatną pracę i wyruszyć w podróż marzeń? Można i warto! Autor zabiera nas w odległe zakątki świata. Swą przygodę zaczyna w Izraelu, a kończy w Pekinie, a właściwie w polskim wojsku… Pokazuje kulturę różnych narodowości i przekonuje, że dobroć jest wpisana w ludzką naturę. Książka ta nie jest zwykłym dziennikiem z podróży, to opowieść o sensie życia i o tym, ile przeszkód jest w stanie pokonać człowiek, by dzięki temu odkryć, co to znaczy żyć naprawdę…
Co działo się na naszych ziemiach, zanim Polska została Polską? Czy wiesz, że na podstawie najnowszych badań wyglądało to zupełnie inaczej niż dotąd sądzono? Ta powieść historyczna przeniesie Cię do zarania naszych dziejów pełnego bezpardonowej walki o władzę. To opowieść o intrygach, miłości, szalonych eskapadach i dozgonnej przyjaźni. Pełna zaskakujących zwrotów akcji saga rozgrywa się na kanwie intrygującej historii Europy pierwszej połowy X wieku. Otwórz ją i poznaj fascynującą zagadkę pochodzenia rodu Piastów, który wprowadził Polskę na mapę świata. Agata Stopa ukończyła psychologię kliniczną na Uniwersytecie Warszawskim. W 1992 r. wyjechała z Polski i wraz z rodziną mieszka na stałe w USA w stanie New Jersey. Jest prezydentem organizacji charytatywnej zajmującej się nauczaniem języka polskiego i promowaniem polskiej kultury. Jest również dyrektorem Polskiej Szkoły im. F. Chopina w Allamuchy i nauczycielem 9 i 10 klasy. Historia, a zwłaszcza historia średniowiecza jest jej pasją. W 2016 r.wydała książkę „Świętosława królowa wikingów”. „Ojciec Mieszka. Tajemnica rodu” jest jej drugą książką.
Historia maturzysty, który jako dziecko stracił rodziców przysypanych lawiną podczas wspinaczki na Elbrus, najwyższy szczyt Kaukazu. Wychowywany przez starszą siostrę, miewa dziwne urojenia. Widzi tajemnicze osoby, których oprócz niego nikt inny nie spostrzega. W końcu zaraz po maturze w niewyjaśniony sposób przenika do innego świata. Między światami kontakt zapewnia mu pewien przedmiot, który jest pamiątką po rodzicach.Zniknięcie zauważa najpierw jego dziewczyna, a następnie siostra. Próbują go szukać, a pomocną dłoń wyciąga do nich młody haker, który niebezinteresownie proponuje skierować poszukiwania w świat wirtualny za pomocą skonstruowanego przez siebie programu komputerowego.Powieść z gatunku współczesnego fantasy czy fantastyki, z wątkiem kryminalnym, kończy się w niejednoznaczny i zaskakujący sposób.Miłośnicy takich filmów jak Twin Peaks, który był emitowany w 1991 roku, oraz niedawno Lost znajdą w tej książce podobne klimaty.Przed nimi leżał worek, a w środku rzeczywiście ktoś był. Wyraźnie rysował się kształt głowy, tułowia i pośladków. Prawdopodobnie był to człowiek, który leżał zgięty, z podkurczonymi nogami. Tadek podszedł do niego i nogą dotknął głowy, żeby się przekonać, czy w worku są zwłoki. To samo zrobił Antek, tylko dotknął nogą tułowia.Popatrzcie dokładnie, to nie jest worek, a raczej śpiwór.Uważasz, że tu, gdzie się znajdujemy, znają śpiwory?Nie widziałeś, że w szałasie w państwie kobiet też były dla nas przygotowane śpiwory?
Po wpuszczeniu amfy do żyły zaczyna się wyścig iniczym diabelski koń cwałem setki godzin krąży po moim mózgu. Zostawia wybite ślady kopyt wmojej psychice. Aja wich rytm tańczę wwariackim obłędzie, potykając się oistotę własnej głupoty. Wśrodku burzy, czekając jakby na uderzenie pioruna, które pobudzi mnie do życia lub zabije. Kocham życie, amój pasożyt kocha je zabijać.fragment książki
Rok 64 n.e. Po ogromnym pożarze, który nawiedził Rzym, Lucjusz Anniusz, prawnik rzymski, zostaje wynajęty przez cesarza Nerona do znalezienia dowodów winy chrześcijan, rzekomych podpalaczy stolicy Imperium. Marzący osławie iszacunku jurysta odkrywa jednak, że nie wszystko jest takie, jak początkowo się wydawało, akolejne odnajdywane przez niego dowody prowadzą do przerażających wniosków. Kto tak naprawdę jest winny największego pożaru, jaki kiedykolwiek wybuchł wRzymie? Jak daleko posunie się Anniusz, by odkryć prawdę?
„Siedem. Siedem. Siedem”. Trzeba być niesamowitym twardzielem, żeby ukończyć siedem maratonów w siedem dni na siedmiu kontynentach. A Łukasz Urbaniak tego dokonał! W tej książce opowiada o swoim wyczynie, gdzie przez tydzień kilkudziesięcioro śmiałków obleciało świat dookoła. I to dosłownie?– biegnąc i mieszkając w samolocie, który na siedem dni stał się ich sypialnią, jadalnią, przebieralnią, szpitalem i jedynym miejscem do regeneracji wycieńczonych mięśni. Ekstremalny siedmiodniowy wyczyn to sprawdzian możliwości własnego ciała i psychiki. A autor, który w pierwszym swoim maratonie wystartował, mając 34 lata, udowadnia, że prawdziwe jest powiedzenie: "Sky is the limit". Fascynująca książka o fascynującej postaci, ale przede wszystkim podręcznik pokazujący, jak porzucić świat frustracji na rzecz światowych osiągnięć?– w dowolnie wybranej przez siebie dziedzinie! Rafał Mazur, Zen Jaskiniowca
Biblia oparta jest na astrologii.Astrologiczne prawa i zasady są wewnętrznym szkieletem przekazu biblijnego a więc także judeochrześcijaństwa.Znajomość tych zasad, choćby niedoskonała, pozwala lepiej poznać ""boży plan zbawienia"" zrozumieć przeszłość i uchylić rąbek zasłony zakrywającej przyszłość. Biblijny przekaz staje się bardziej zrozumiały.Astrologowie twierdzą, że żyjemy w erze Ryb? Autor tej książki mówi: nie! To nie jest era Ryb, tylko RybPanny. Zbliża się era Wodnika? Nie, nie Wodnika ale WodnikaLwa.A modlitwa ""Ojcze nasz"" ułożona jest według znaków zodiakuNiezależnie od tego, czy Biblia jest dla Ciebie natchnionym Słowem Bożym, czy też może dość przypadkowym zbiorem historyjek będących opium dla ludu ta książka (być może) zmieni Twoje postrzeganie tego ponadczasowego dzieła. No chyba że wolisz nadal trwać w błogiej nieświadomości Ale nieznajomość prawa szkodzi. Powiedzenie to jak najbardziej odnosi się także do praw astrologicznych, wedle których funkcjonujemy. To jeden z wielu powodów, dla których warto przeczytać tę książkę
Przed wami powieść przygodowa w konwencji płaszcza i szpady osadzona w czasie powstania styczniowego. Na ziemi konińskiej w okolicach Ślesina w 1863 roku doszło do krwawych bitew i kilku mniejszych potyczek. Wcześniej, bo w 1850 roku, na tych terenach, a konkretnie w lesie grąblińskim, miały miejsce objawienia maryjne. Kazimierz, syn pasterza i wizjonera Mikołaja Sikatki, bierze udział w bitwie pod Ignacewem. Wzięty do niewoli przebywa w tym samym areszcie, w którym wcześniej znalazł się jego ojciec, uwięziony za szerzenie niebezpiecznych dla zaborcy treści niepodległościowych, które usłyszał z ust Matki Bożej. W wydarzeniach, dla których tłem jest powstanie, biorą udział młody carski oficer, handlarz z Grąblina oraz chłop o imieniu Marceli, mieszkaniec pobliskiej Wygody. Przeżywają niesamowite perypetie, wzloty i upadki, żeby na koniec wyciągnąć wnioski na życie. Przez karty książki przewija się pozytywna energia oraz nadzieja, która ma źródło w objawieniach. „Konstanty nie znał tych okolic, więc kiedy dostrzegł, że nie jest w lesie sam, podjechał bliżej przyjrzeć się, kto jeszcze oprócz niegokręci się pomiędzy drzewami na skraju lasu. – Co to za wioska? – zapytał chłopca, który prowadził owce i dwie krowy. Pastuszek przestraszył się, słysząc ruski język. Przyspieszył kroku, nie reagując na pytanie, tak jakby go nie słyszał albo nie rozumiał. Przeczuwał jednak, że ta maskarada nic nie da, tym bardziej że prowadził ze sobą zwierzęta. – Powtórz, panie, bo nie rozumiem. – Nie jestem stąd, co to za wioska? – ponowił indagację Konstanty. – Grąblin – odpowiedział chłopiec zadowolony, że zna odpowiedź i że będzie mógł się za chwilę oddalić”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?