ODŁÓŻ TĘ KSIĄŻKĘ, JEŚLI CHCESZ NADAL ŚNIĆ.OTWÓRZ JĄ, JEŚLI JESTEŚ GOTÓW ODZYSKAĆ TO, CO ZAWSZE NALEŻAŁO DO CIEBIE."Teza niewiedzy" to metafizyczny traktat o upadku i przebudzeniu. Głównym założeniem dzieła jest stwierdzenie, że ludzkość znajduje się w stanie narzuconej amnezji, a świat, który postrzegamy zmysłami, jest jedynie uproszczoną, stłumioną wersją rzeczywistości.
"Przez pryzmat życia" jest luźną kontynuacją mojego poprzedniego tomiku "Wino poezji" (2021). Podejmuję w nim między innymi takie tematy, jak miłość, mądrość i przyjaźń. Położyłem nacisk przede wszystkim na treść i przesłanie, a nie na artystyczne ornamenty. Dla jednych tomik będzie łatwy w odbiorze, dla innych bardziej wymagający, jednak każdy powinien znaleźć w nim coś dla siebie. Serdecznie zachęcam do lektury.Maciej S. ŚwistakMaciej S. Świstak (ur. 1977) w latach 1997-1998 należał do Klubu Literackiego Aspekt działającego przy Miejskim Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim. Studiował filozofię, socjologię i informatykę, nie ukończył jednak żadnego z tych kierunków. Uważa się za artystę z powołania - przede wszystkim poetę, a w dalszej kolejności pisarza.Dotychczas opublikował tomik poetycki "Wino poezji" (2021) oraz powieść "Skansen Europy" (2023).
Podstawowym przesłaniem książki pt. "Ratunek dla Polski i świata – intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla Polski" jest uzmysłowienie moim rodakom – często o niewystarczającej świadomości duchowej i społecznej – jak ważna jest intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla Polski.
Polska i cały świat pogrążają się dziś w chaosie o niespotykanej dotąd skali, co prowadzi do nieuniknionych tragedii. Zarówno Polsce, jak i światu bardzo potrzebni są mądrzy oraz odważni przywódcy, którzy będą potrafili wyprowadzić współczesny świat z tego kryzysu.
Polacy wybrali mądrego i odważnego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i istnieje nadzieja, że to właśnie z Polski wyjdzie wreszcie oczekiwana iskra, która odmieni losy świata.
Urodziłem się w Łodzi w roku 1942. Ponure czasy okupacji niemieckiej. Mieszkałem na Bałutach, na terenie dawnego Litzmannstadt Ghetto - co nie było dla mnie bez znaczenia. Potem były szkoły, liceum, Wydział Aktorski w PWSTiF. I praca w teatrze: Kalisz, Lublin, Wrocław, Jelenia Góra i znów Wrocław - Teatr Współczesny.
W Lublinie, a potem we Wrocławiu dyrektorem był Kazimierz Braun, doskonały Mistrz teatru. To pod Jego "batutą" grałem Konrada w "Dziadach" A. Mickiewicza i w "Wyzwoleniu" S. Wyspiańskiego. Kazimierz wystawiał wiele sztuk T. Różewicza, który przychodził na próby, rozmawiał z nami, doradzał, a ja w "Akcie przerywanym" grałem postać Poety.
Kaziemierz Braun wystawił też "Dżumę" wg A. Camusa, która cieszyła się dużą popularnością, a Kazimierz "w nagrodę" został zwolniony z teatru. Był to czas stanu wojennego, gdy "dżuma" jak intruz panoszyła się w naszym kraju.
W tym czasie graliśmy też "Sztukmistrza z Lublina" wg prozy Isaaca Singera. Jan Szurmiej, reżyser, przeniósł nas i publiczność do świata barwnej i niezwykłej kultury żydowskiej, braci naszych starszych. Piosenki A. Osieckiej i Z. Koniecznego swoją urodą cieszyły nie tylko wrocławian.
A poezja? Przecież "mówiłem poezją", grając Konrada, Guślarza, poetę Norwida... Poezja chroniła, ocalała... I rozbudzała świadomość.
Jak pisał J.J. Rousseau:
"O świadomości! Boski instynkcie, sędzio nieomylny, rozpoznający dobro od zła, który czynisz człowieka podobnego Bogu".
Poezja... czy będzie wiatykiem, pomocą w drodze do tej krainy, skąd nikt dotąd nie wrócił?
Oto jest pytanie.
Przymierze to porywająca opowieść fantasy o świecie pogrążonym w ciemności, gdzie ostatnią nadzieją ludzkości pozostaje tajemnicze Przymierze. Wśród plugastwa, bestii i ruin dawnego porządku pojawia się on Bezimienny. Nie pamięta, kim jest ani skąd przybył, lecz jego siła i niezwykłe znaki na ciele mogą skrywać odpowiedź na pytanie, od którego zależą losy świata. Odnaleziony na skraju śmierci przez mieszkańców ukrytej wioski, stopniowo odzyskuje siły, poznaje smak zwyczajnego życia oraz rodzące się uczucie do Melissy dziewczyny, która ocaliła mu życie. Jednak przeznaczenie nie pozwala mu pozostać w cieniu spokoju. Czy Bezimienny odkryje prawdę o sobie? Czy zdoła przeciwstawić się mrokowi i zjednoczyć to, co zostało rozbite? Przymierze to historia o walce dobra ze złem, sile miłości, odwadze i nadziei, która potrafi rozbłysnąć nawet w najgłębszej ciemności.
Odkryj przestrzenie, w których sacrum spotyka się z codziennością.Czy poezja może być jednocześnie intymnym wyznaniem, lekcją historii i filozoficznym drogowskazem? Agnieszka Seremet udowadnia, że tak. Jej tomik "Przestrzenie" to wielowymiarowa podróż przez życie, w którym dojrzałość "rozsiada się w ciszy", a każde doświadczenie staje się cennym "kapitałem", z którego odsetki czerpie się przez lata.Głęboka duchowość bez patosu: Autorka przekłada wielkie tajemnice wiary na język konkretu - miłość, nadzieję i wiarę odnajduje w zapachu trzech bochenków chleba krojonych przy rodzinnym stole.Poruszająca historia lokalna: W cyklu poświęconym bł. Karolinie Kózce autorka rezygnuje z pomnikowości na rzecz przejmujących obrazów- od krwi na mroźnym trakcie po zdeptaną "kajzerkę", symbol przerwanego niewinnie życia.Zachwyt nad naturą: Wiersze takie jak "Krokusówka" czy "Szafrany" to barwne pocztówki z brzeźnickich pól, które uczą uważności na "dar od wiosny doskonały".Ciepło i uśmiech: Obok trudnych pytań o sens cierpienia czytelnik znajdzie tu radosną krainę pluszowego misia, który potrafi rozproszyć każdą złą myśl."Poezja to bezwstydne duszy obnażenie" - pisze autorka, zapraszając nas do świata pełnego autentyczności, gdzie słowa stają się "ożywczym deszczem" dla ludzkich serc.Dla kogo jest ten tomik? Dla poszukujących chwili wytchnienia w pędzie "karuzeli życia", dla wrażliwych na piękno detalu i dla każdego, kto wierzy, że życie to "cud niezaprzeczony".Agnieszka Seremet - pisze od kilkunastu lat z potrzeby serca. Jej krótkie, proste wiersze powstawały między 2009 a 2022 rokiem jako zapis zachwytu nad naturą, słowem i duchową głębią codzienności. Laureatka konkursów poświęconych błogosławionej Karolinie, publikowana w antologiach pokonkursowych oraz w kwartalniku "Radło". Na co dzień uczy młodych ludzi wrażliwości na piękno i dobro. Tomik "Przestrzenie" jest jej debiutem książkowym.
Helen Cat - z wykształcenia specjalistka w dziedzinie ekonomii, w zakresie finansów. Przez lata związana z korporacją farmaceutyczną, obecnie właścicielka firmy. Absolwentka Stowarzyszenia Społecznych Ognisk Artystycznych w sekcji fortepianu. Miłośniczka kotów, oddana tym sierściuchom sercem i duszą. Zadebiutowała w 2024 roku opowieściami o swoich kotach w książce "Mów mi Majkel", w 2025 roku ukazała się jej kontynuacja "Mów mi Majkel 2".Powieść Helen Cat zatytułowana "Suco Góra" to literackie opracowanie historii rodziny autorki, osadzone na przestrzeni dziesięcioleci w województwie świętokrzyskim. Publikacja ta z powodzeniem łączy cechy sagi rodzinnej, powieści obyczajowej, a nawet wątku o charakterze kryminalno-sensacyjnym, tworząc wielopłaszczyznową opowieść wykraczającą poza zwykłe spisanie wspomnień. Autorka, rezygnując z prostej kroniki, nadaje utworowi rys literackiego hołdu dla przodków, w którym autentyczna topografia regionu - obejmująca Łysaków, Potok Mały, Krzcięcice czy Jędrzejów - zyskuje status przestrzeni symbolicznej, spajającej międzypokoleniowe więzi.Kompozycja książki opiera się na przejrzystym paralelizmie czasowym, który dzieli strukturę narracyjną na dwie współgrające ze sobą ramy: historyczną ("Wtedy") oraz współczesną ("Teraz"). Pierwsza część przybliża losy pradziadków, Antoniny i Władysława, ukazując ich życie na przełomie XIX i XX wieku. Oś fabularną stanowi tu historia miłości i klasowego mezaliansu szlachcianki oraz stajennego, którzy mimo barier społecznych decydują się na wspólne życie. () Z kolei płaszczyzna współczesna przenosi punkt ciężkości na postać Katarzyny, która szukając wewnętrznej harmonii i spokoju, decyduje się na zakup działki i budowę letniskowego domu na prowincji. ()"Suco Góra" to pozycja adresowana do szerokiego grona odbiorców. Z pewnością usatysfakcjonuje miłośników sag rodzinnych oraz czytelników zainteresowanych literaturą regionalną i genealogią, dla których historia Katarzyny może stać się inspiracją do poszukiwania własnych korzeni. Dzięki umiejętnemu wpleceniu wątku tajemnicy i nastrojowości książka ta oferuje idealny balans pomiędzy literacką refleksją nad przemijaniem a angażującą czytelnika fabułą. To sentymentalna, a zarazem dojrzała podróż przez czas, która udowadnia, że najtrwalszym fundamentem ludzkiej tożsamości pozostaje pamięć i przywiązanie do ojczystej ziemi.Natasza Bednarek (z recenzji)
Powieść pt. "Odblaski (nie)codzienności" to opowieść o kobiecie, jej kłopotach, problemach i życiowych wyborach, niekoniecznie trafnych.Ida znajduje się w przełomowym momencie swego życia. Dochodzi do wniosku, że musi dokonać w nim radykalnych zmian. Coś zaczyna się wyraźnie psuć w jej związku, chociaż wydawało się jej, że to małżeństwo z rozsądku. Zaistniałe sytuacje i zdarzenia zmuszają ją do przewartościowania życia i podjęcia kluczowych decyzji. Ida jest wrażliwa, przygaszona, niepewna siebie. Na takie cechy i osobowość nakładają się wcześniejsze niepowodzenia. Trudno jej przychodzi przełożenie swoich życiowych planów na konkretne działania. Nie zawsze też może liczyć na wsparcie męża.Mimo słabości i osamotnienia próbuje znaleźć w sobie siłę do pokonania tych trudności. Ma też na względzie dobro swojej starszej córki. Pomimo przeciwności próbuje podejmować się różnych zadań. Postanawia zadbać o swój dobrostan duchowy. Rozpoczyna między innymi nową pracę. Jej śladami zaczyna ktoś podążać, ktoś, kto wini ją za swe niepowodzenia. Czyni to w sposób dość osobliwy i dziwny. Bohaterka zaczyna ocierać się o skrajne emocje. Tymczasem poczynania tajemniczego prześladowcy stają bardziej natarczywe.Ida zmienia miejsce zamieszkania. Nowa praca, nowe wyzwania i nawet nie zauważa, jak wkręca się w tryb kolejnych obowiązków. Zaczyna nawet obawiać się rutyny i monotonii. Ma wyrzuty sumienia względem męża, a także córki, że coś z etapu jej dorastania jej umknęło. Wówczas pojawiają się zawirowania, owa tajemnicza sprawa nie daje jej spokoju. Bohaterka również poznaje kogoś, a ta znajomość niemal totalnie zmienia jej postrzeganie świata. Jest zauroczona tą osobą. Dla niej czuje się niemal gotowa przewartościować swoje życie i poddać się całkowitej zmianie.W utworze pojawiają się też inne postacie, nietuzinkowe i nieprzewidywalne. Nie brakuje momentów wzruszających, zagadkowych, czasami odrealnionych, a nawet humorystycznych. Część zdarzeń została przywołana w formie retrospekcji. Poruszone zostały współczesne problemy, takie jak hejt, samotność, odpowiedzialność.Samo zakończenie jest dość osobliwe i niesie ze sobą pewien nośnik niepokoju.O autorce - interesuję się literaturą. Jest ona dla mnie bardzo ważna, zarówno z racji zawodu, jak i zainteresowań. Pisałam też różne teksty, lecz ich nie publikowałam, wykorzystywałam je w swojej pracy, bądź gdzieś chomikowałam. Pomagałam innym, szczególnie bardzo młodym ludziom, w nabieraniu pierwszych doświadczeń literackich. Z czasem powstał zamysł napisania własnego tekstu. Praca nad nim była rodzajem wyzwania. Tekst powstawał powoli, formułowanie jednak się pomysłu i ubranie go w słowa dawało mi pewną satysfakcję. Można ten proces nazwać swoistego rodzaju przygodą, inaczej jest bowiem, gdy się dokonuje interpretacji utworu, a zgoła inne doświadczenie temu towarzyszy, gdy samemu się go tworzy i jest się jakby wewnątrz kreowanego przez siebie świata.
"Pijane skrzypce" to szczera i wstrząsająca spowiedź profesjonalnej skrzypaczki, która mimo artystycznych sukcesów zmagała się z paraliżującą tremą i stopniowo popadła w uzależnienie od alkoholu.
Autorka opisuje drogę od dziecięcych marzeń i studiów muzycznych, przez pracę w orkiestrze, aż do momentu, w którym alkohol stał się sposobem na pokonywanie lęku przed występami. To, co początkowo przynosiło ulgę, stopniowo przerodziło się w uzależnienie, odbierając jej muzykę, rodzinę, zdrowie i możliwość normalnego funkcjonowania.
Książka bez upiększeń ukazuje stopniowe popadanie w uzależnienie oraz trudną drogę powrotu do normalnego życia w świecie, w którym sięganie po alkohol jest powszechnie akceptowanym elementem codzienności, a granica między nawykiem a nałogiem bywa trudna do uchwycenia. "Pijane skrzypce" to autentyczne świadectwo utraty kontroli, autorefleksji i powolnego odnajdywania drogi do samej siebie.
WIERSZE RODZINNE to unikalny poetycki zapis wspólnej drogi dwojga ludzi. Zbiór składa się z 84 utworów, które powstały na przestrzeni wielu lat (1967-2025) - najpierw tworzone były oddzielnie, a potem już razem od momentu poznania się autorów w 1973 roku przez dekady wspólnego życia aż po śmierć Żony i czas żałoby. Nie jest to klasyczny tomik poezji, lecz liryczny dialog. Wiersze Żony przeplatają się z utworami Męża, tworząc opowieść o miłości, budowaniu codzienności i ostatecznym pożegnaniu. Publikacja ma charakter niezwykle intymny, a zarazem uniwersalny - dotyka tematów bliskich każdemu człowiekowi.
Rok 1940 to data urodzenia autora książki "Opatrzność Boża". Tytułem tym oddaje on hołd swojej ukochanej mamie, którą stracił bardzo wcześnie, w młodzieńczych latach życia.Matka była osobą niezwykle pracowitą, zaradną i oddaną rodzinie. W domu, przy mało zaradnym ojcu, stanowiła prawdziwy filar rodziny. Zmarła podczas porodu szóstego dziecka, pozostawiając pięcioro sierot. Jej śmierć stała się dla rodziny ogromną tragedią i początkiem codziennych zmagań o byt.Wkrótce po śmierci żony ojciec sprowadził do domu macochę z jej dziećmi. Autor książki wraz z młodszym bratem otrzymał miejsce do spania na podłodze w małej kuchni. To właśnie te trudne doświadczenia zadecydowały o dalszych losach jego życia.Pewnego dnia, wracając z kina, przeczytał ogłoszenie o naborze do zasadniczej służby wojskowej. Jako siedemnastoletni ochotnik zgłosił się do wojska. Trafił do podoficerskiej szkoły lotniczej, gdzie zdobył specjalność mechanika samolotowego. Po ukończeniu szkolenia i uzyskaniu stopnia podoficerskiego został skierowany do jednostki lotniczej w Radomiu.Jako wzorowy żołnierz i starszy mechanik szybko zdobył uznanie przełożonych i został żołnierzem zawodowym. W tym czasie mieszkał u swojej ciotki chrzestnej, rodzonej siostry matki, otoczony niemal matczyną troską i opieką. Mimo bardzo dobrych warunków życia postanowił się usamodzielnić i na własną prośbę przeniósł się do Lotnictwa Marynarki Wojennej w Darłówku, gdzie pełnił służbę jako starszy mechanik śmigłowca ratowniczego.Równocześnie podnosił swoje kwalifikacje. Ukończył szkołę średnią, zdał maturę, a następnie egzaminy do Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Oleśnicy. Ukończył ją z wyróżnieniem, zdobywając specjalność technika samolotów odrzutowych. Po zakończeniu nauki został ponownie skierowany do służby w Radomiu.W tym okresie był już żonaty i wychowywał troje dzieci. Pomimo ogromnego zaangażowania w pracę oraz dodatkowych zajęć podejmowanych w celu zapewnienia rodzinie godnych warunków życia, w jego małżeństwie zaczęły pojawiać się coraz większe problemy. W czasie stanu wojennego, za niestawienie się do służby, został skazany wyrokiem sądu, co oznaczało konieczność zakończenia kariery wojskowej.Po odejściu z wojska rozpoczął działalność gospodarczą w nowo wybudowanym domu w Skaryszewie. Prowadził ją przez dwanaście lat, jednocześnie angażując się aktywnie w życie lokalnej społeczności. Jako ceniony społecznik pełnił różne funkcje samorządowe, a z czasem został nawet burmistrzem miasta.Los ponownie wystawił go na ciężką próbę. Zachorował poważnie, a w tym trudnym czasie opuściła go żona, zabierając znaczną część rodzinnego majątku. Rodzina rozpadła się, a po przegranych wyborach samorządowych zmuszony był opuścić dotychczasowy dom i zamieszkać w skromnym lokum w Radomiu.Podczas pobytu leczniczego nad morzem, po pięćdziesięciu latach, odnalazł swoją pierwszą miłość. Kobieta ta obdarzyła go uczuciem, którego przez wiele lat mu brakowało. Choć nigdy nie została jego żoną, zajęła szczególne miejsce w jego sercu.Pomimo licznych przeciwności losu, osobistych tragedii i życiowych niepowodzeń autor zawsze znajdował siłę, aby podnosić się i iść dalej. Każde dobro, którego doświadczał, każdy sukces i każdy moment ocalenia przypisuje działaniu Opatrzności Bożej oraz duchowej obecności swojej ukochanej mamy, której pamięci poświęcił tę książkę.
W tej książce przekazuję Ci prostą, a zarazem niezwykle ważną prawdę o zdrowiu. W przystępny i zrozumiały sposób opisuję najczęstsze choroby oraz metody ich leczenia. Znajdziesz tu odpowiedzi na wiele pytań dotyczących zdrowia, których często nie masz okazji zadać podczas wizyty lekarskiej. Dzięki tej książce: - zyskasz większą jasność w odniesieniu do swoich problemów i wątpliwości zdrowotnych, - lepiej zrozumiesz funkcjonowanie własnego organizmu i dowiesz się, jak skutecznie wspierać jego naturalne procesy, - poczujesz się spokojniejszy i bardziej świadomy swoich wyborów zdrowotnych, - spojrzysz z nowej perspektywy na to, co jest naprawdę ważne dla Twojego zdrowia i dobrego samopoczucia, - rozpoczniesz proces pozytywnej zmiany, która może wpłynąć na jakość Twojego życia. Ta książka pomoże Ci świadomie zadbać o zdrowie i lepiej zrozumieć sygnały wysyłane przez Twój organizm.
Dziś coraz więcej ludzi staje wobec cichego, rozciągniętego w czasie doświadczenia opieki nad kimś bliskim, kto powoli oddala się w świat demencji. To szczególny rodzaj wyzwania - w którym codzienność wypełniają pytania, na które nikt nie daje gotowych odpowiedzi. Jak rozumieć zachowania ukochanych rodziców? Jak odnaleźć się w zmieniającej się rzeczywistości, w której pamięć i tożsamość tracą swoje dawne kształty?Ta książka jest zapisem mojej własnej drogi - życia obok osoby pogrążającej się w demencji. To opowieść o bliskości wystawionej na próbę, o bezradności, ale i o małych odkryciach, które ułatwiały codzienne trudności. Dzielę się tym, czego nauczyło mnie osiem ostatnich lat spędzonych z moją mamą - jej reakcjami, jej światem, który stopniowo przestawał być wspólny, a jednak wciąż pozostawał głęboko ludzki.Być może te doświadczenia staną się dla kogoś punktem oparcia - wskazówką, że nawet w chaosie można odnaleźć sens, a w powtarzalności trudnych dni - odrobinę światła i radości.Autor
„Kiedyś się zdarzyło” to zbiór opowieści o ludziach, rodzinach i wyborach, które pozostawiają ślad na całe życie. Bohaterowie książki mierzą się z samotnością, niespełnieniem, społeczną presją, trudnym dzieciństwem, przemocą psychiczną, chorobą, starością i potrzebą miłości. Jedni krzywdzą, inni próbują przetrwać, jeszcze inni – mimo doświadczeń – zachowują w sobie dobro i empatię. Historie opowiadane przez bohaterki podczas wspólnych rozmów stają się punktem wyjścia do szerszej refleksji nad współczesnym społeczeństwem, relacjami rodzinnymi, wychowaniem dzieci, rolą kobiet i przemianami obyczajowymi ostatnich dekad. To książka momentami bolesna, niekiedy kontrowersyjna, ale przede wszystkim szczera i skłaniająca do myślenia. Autorka pokazuje, że za pozornie zwyczajnym życiem kryją się dramaty, przemilczenia i emocje, o których rzadko mówi się głośno. A jednak nawet pośród gorzkich doświadczeń pozostaje miejsce na nadzieję, bliskość i drugą szansę. Małgorzata Przybyłowska – ur. w 1959 r., ukończyła biologię na UMK w Toruniu w 1983 r. oraz studia podyplomowe w 1986 r. również na tej uczelni. W 1991 r. zrobiła specjalizację w zakresie epidemiologii w dawnym PZH w Warszawie (obecnie Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego), a w 2002 r. zdała egzamin specjalizacyjny z mikrobiologii w Collegium Medicum UMK z siedzibą w Bydgoszczy. Jest diagnostą laboratoryjnym, interesuje się neuronauką, ewolucjonizmem, kosmologią. Dotychczas wydała cztery książki „Dlaczego musisz być sceptyczny?”, „Banalne historie kilku rodzin”, „Bardziej fiction niż science” oraz „Kiedyś się zdarzyło”. Jest mężatką, ma dwóch dorosłych synów. Nie udziela się w mediach społecznościowych, konta osób o tym samym imieniu i nazwisku nie należą do niej.
"Dzieli nas tylko czas" to oparte na prawdziwych wydarzeniach poruszające świadectwo rodzica, który po stracie dziecka odnalazł drogę do życia, wiary i nadziei. Autor prowadzi czytelnika przez osobistą historię żałoby, która z czasem staje się opowieścią o miłości silniejszej niż śmierć.Ta książka nie daje prostych odpowiedzi, ale niesie ukojenie. W każdym zdaniu wybrzmiewają szczerość, wdzięczność i głęboka duchowość. "Dzieli nas tylko czas" przypomina, że nawet w największym cierpieniu można odnaleźć sens i pokój - jeśli pozwoli się Bogu działać w sercu.Dla tych, którzy tęsknią. Dla tych, którzy uwierzą. Dla tych, którzy chcą znów zacząć żyć.
Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.
Ta wspaniała książka to prawdziwa perełka wśród poradników o wychowaniu dzieci. Opowiada nie tylko o strategiach i technikach wychowawczych, lecz także o niezwykłej relacji między autorką a jej synem. To pełna humoru, szczerości i ciepła opowieść, która przybliża czytelnikowi codzienne wyzwania i radości rodzicielstwa. Zainspirowana własnymi doświadczeniami autorka dzieli się praktycznymi wskazówkami, które są jak świetliste drogowskazy na pełnej przygód trasie wychowania dziecka. Śmiało prowadzi czytelnika przez labirynt rodzicielskich trudności, pokazując, że każdy z nas popełnia błędy, ale to właśnie one uczą nas najwięcej. Czytając tę książkę, przekonasz się, że wychowanie dziecka to nie tylko wyzwanie, ale również niezwykła przygoda, pełna uśmiechu i niezapomnianych chwil. To idealna lektura dla wszystkich rodziców, którzy chcą wychowywać swoje dzieci na luzie, zachowując przy tym bliskość i zrozumienie.
ARBA DAKARBA Skąd taki dziwny, by nie rzec dziwaczny, tytuł? Otóż, jak można się domyślić, jest on bezpośrednim nawiązaniem do słynnego (magicznego) „Abrakadabra” odczytanego... na wspak. Nawiązaniem nieoczywistym i przekornie-żartobliwym zarazem, tak w wersji wierszowanej (Arba), jak prozatorskiej (Dakarba) i edytorskiej (książeczkę otwieramy z... prawej strony). Wersje te, wzajemnie się dopełniając, tworzą — wprawdzie wyimaginowany, lecz w dużej mierze oparty na codziennych realiach — literacki obraz fragmentów otaczającego nas świata. Ambicją Autora było zaprezentowanie tego świata zarówno z dziecięcej, jak i z dorosłej perspektywy z nadzieją na poruszenie czytelniczej percepcji i wyobraźni. Niniejszy zbiorek, adresowany głównie, chociaż nie tylko, do młodszych odbiorców, jest między innymi próbą realizacji takiej właśnie ambicji. Oby spełnionej.
W tomiku poezji "Bliski człowiek" Paweł Drąg zabiera czytelnika w podróż drogą życia, gdzie na każdym przystanku słowa przypominają o znaczeniu miłości i wiary, o wartości prawdy, ale także o doświadczeniu samotności we własnym umyśle. Przekornie dodaje z otuchą, że kiedy bliska osoba odchodzi z codziennej historii, może pozostać obecna w poezji pisanej o codzienności. Podając liczne przykłady zaczerpnięte z natury i otaczającego świata, poeta zauważa, że po doznanej stracie najważniejsze jest odnaleźć siebie w teraźniejszości - w czymś drobnym i niepozornym. Bo kiedy umiera ktoś bliski, znika ta znajoma pamięć, która nie zapisze już przyszłości. Między wierszami autor zastanawia się nad kondycją współczesnej poezji, równocześnie podejmując polemikę w różnych przestrzeniach literackich i ukazując przy tym piękno języka staropolskiego w jego rodzimym brzmieniu.
Poeta nie tworzy jedynie monologu rozważań nad przemijaniem, lecz zachęca czytelnika do przywołania własnego wspomnienia bliskiego człowieka. Jednocześnie wyraża nadzieję, że takich przywołanych osób nie będzie zbyt wiele.
"Tutaj zniknął bliski człowiek ()" - ów incipit wystarczy, by pomyśleć: kimkolwiek był, dokądkolwiek odszedł i czymkolwiek się stał.
Arkadiusz Panasiuk - rocznik 1967. Muzyk i dziennikarz. Debiutował jako piętnastolatek rysunkiem satyrycznym w "Twórczości Robotników". Swój pierwszy zespół rockowy założył w 1984 roku, jeszcze podczas nauki w liceum.Pisał m.in. do "Przeglądu" i "Wiadomości Kulturalnych", jednak jako recenzent muzyczny pierwsze teksty publikował w "Tygodniku Ciechanowskim". W tym czasie był słuchaczem Państwowego Studium Kulturalno-Oświatowego i Bibliotekarskiego w Ciechanowie (wydział teatralny), które ukończył w 1989 roku.W 1997 roku uzyskał tytuł magistra filologii rosyjskiej na Uniwersytecie Gdańskim (Instytut Filologii Słowiańskiej), kończąc wcześniej roczną Szkołę Dziennikarską przy redakcji tygodnika "Polityka" (1993-1994).Mieszka i pracuje w Hajnówce (woj. podlaskie).Ten niewielki zbiór opowiadań z lat 1998-2011, publikowanych wcześniej w "Lewej Nodze", "Plusie Minusie" (dodatku "Rzeczpospolitej", pod pseudonimem Jerzy Rusin) oraz "Piśmie Kulturalnym", stanowi jego odpowiedź na powieść Kena Keseya "Lot nad kukułczym gniazdem", zekranizowaną pod tym samym tytułem w 1975 roku przez Miloa Formana.
Książka zrywa propagandową zasłonę z ośmiu lat rządów PiS i pokazuje rzeczywiste skutki działań narodowo-populistycznej władzy w najważniejszych obszarach funkcjonowania państwa. Ukazuje, jak pod szczytnymi hasłami patriotyzmu, obrony tradycyjnych wartości i sprawiedliwości społecznej budowano w Polsce system autorytarny, którego nadrzędnym celem był nie tyle dobrobyt obywateli czy pozycja kraju na arenie międzynarodowej, ile umocnienie władzy PiS oraz czerpanie przez osoby związane z partią korzyści z zasobów publicznych.Książka ujawnia również, w jaki sposób oficjalna propaganda partyjno-rządowa, posługując się kłamstwem, manipulacją i dezinformacją, tworzyła złudzenie sukcesu, maskując liczne niepowodzenia, zaniechania, nieudolność, korupcję i moralną degrengoladę rządzących.Publikacja ma także służyć jako przestroga - stanowić wyraźne ostrzeżenie przed powrotem Prawa i Sprawiedliwości do władzy. Wynik wyborów prezydenckich w 2025 roku pokazał bowiem, że skala oddziaływania propagandy PiS jest większa, niż można było przypuszczać, oraz że znaczna część społeczeństwa nadal nie dostrzega zagrożeń, jakie niesie narodowo-populistyczna władza.Książka powstała z nadzieją, że ujawnienie prawdy o polityce PiS w latach 2016-2023 - o popełnionych błędach, utraconych szansach oraz licznych machinacjach i nadużyciach - pomoże obywatelom dokonywać bardziej świadomych wyborów politycznych.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?