Podróże w czasie i przestrzeni to żywioł, któremu oddają się bohaterowie dwóch opowieści zawartych w Sennych podróżach. Prowadząc szemrane interesy, otrzymują propozycję zdobycia skarbu ukrytego przez faraona w jednej z piramid. Nieoczekiwanie dla siebie przenoszą się w czasie, pozostawiając we współczesności żony i dzieci obozujące na pustyni. Przez kilkadziesiąt lat żyją w starożytnym Egipcie, po czym wracają do rodzin. Wraz z nimi przybywa ktoś jeszcze
Czy rozwód zawsze musi być równoznaczny z zakończeniem najszczęśliwszego okresu w życiu? Czy ściągnięcie obrączki sprawia, że kobieta staje się bezwartościowa i nudna? Trzydziestoletnia Maja Kwiatkowska, dowiedziawszy się o zdradzie męża, odpowiada na te pytania twierdząco. Przyjaciółki i nowy mężczyzna na horyzoncie pozwalają jej jednak dostrzec, jak wiele możliwości daje ponowna wolność. Aby z nich skorzystać, musi uwierzyć w siebie i dostrzec siłę swoich umiejętności, a w chwilach zwątpienia powtarzać niezawodne zdanie: Jesteś silną kobietą. Przekonajcie się, czy taki przepis zagwarantuje jej sukces i nowe, szczęśliwe życie.
Angelika Langer, przez przyjaciół nazywana Angel, jest nastolatką posiadającą wyjątkowy dar widzenia dusz zmarłych ludzi. Nikt z jej otoczenia nie wie, kim naprawdę jest i co potrafi. W momencie, kiedy na jej drodze pojawia się duch małej dziewczynki, wszystko się zmienia. Życie jej i jej bliskich przestaje być bezpieczne. Na dodatek pewnego dnia poznaje Oscara i dowiaduje się, że nie jest zwykłym medium, lecz Kapłanką i ma do wykonania niezwykle ważne zadanie. Musi zebrać dary pozostawione w trzech różnych światach przez Wyrocznie, a następnie wyprawić ceremonię mającą na celu zniszczenie Księgi Przejścia, by na zawsze uwięzić Antychrysta w innym wymiarze. Dziewczyna zostaje zmuszona porzucić dotychczasowe życie i wyruszyć w niebezpieczną podróż z chłodnym i nieprzystępnym Oscarem.
Ignacy, młody historyk sztuki, samozwańczy arbiter elegancji z obsesją na punkcie piękna i słabością do alkoholu, staje przed największym z wyzwań, jakie czekają w życiu mężczyznę – podbicia serca ukochanej. Tymczasem Zofia, obiekt jego westchnień, nie tylko nic nie wie o tych uczuciach, ale zdążyła już obiecać swoją rękę innemu i zamieszkać w odległym mieście. Straceńczy i niejasny plan Ignacego zakłada, że w ciągu trzech dni, kiedy to Zofia przyjeżdża z wizytą, uda mu się rozniecić w niej gorące uczucie, a wszelką pomocą służyć ma mu zaprzyjaźnione małżeństwo, Feliks i Klara, wraz z barmanem Gustawem, który zawiaduje starą, zakurzoną knajpą „Pod umówionym jaworem”.
„Pomniejszy przypadek manii wielkości” to lekka, ironiczna opowieść, niepozbawiona wszakże dużej dawki humoru i inteligencji.
W wolnej Polsce po roku 1989 o Żołnierzach Wyklętych mówi się wciąż stanowczo za mało. Celem niniejszej książki jest przybliżenie historii krakowskiego oddziału Wyklętych, którego brawurowe akcje przeprowadzane na terenie miasta muszą budzić podziw. „Siekiera” i jego żołnierze kilka razy zagrali na nosie ludowej władzy, odbijając więźniów czy zdobywając pieniądze potrzebne do prowadzenia działalności. Wrażenie robi już zresztą samo sprytne ulokowanie bazy blisko centrum miasta. Historia krakowskiego oddziału została przedstawiona w formie beletrystycznej i zawiera nie tylko opisy akcji, lecz także charakterystykę życia codziennego żołnierzy, realizowanych pasji, pracy zawodowej. Nie brak tu również wątków romantycznych i sportowych.
Podczas szkolenia Teodor doznaje olśnienia. W prelegentce dostrzega dawną miłość. Powraca tamto zauroczenie. Nieoczekiwane spotkanie, tak jak Proustowska magdalenka, wyzwala odtwarzanie wspomnień. Główny bohater z każdą chwilą zanurza się w swojej pamięci, wydobywa z niej kolejne minione zdarzenia i opowiada historię jednego jesiennego dnia.
Czy spotkana po latach ukochana należy do obecnej, czy do minionej rzeczywistości? Czy jej pamięć przechowała tak samo żywy i niezakłócony niczym obraz wydarzeń tamtego dnia? Czy w przeszłości tkwi klucz do zrozumienia teraźniejszości?
Kontynuacja losów Jana poznanego w pierwszej części Turystów Polservisu. Trzy lata po powrocie z Tunezji Jan po nieudanych próbach poprawy bytu w schyłkowym okresie PRL-u podejmuje decyzję o podjęciu pracy w Algierii. Trafia wraz z rodziną na uczelnię do Laghouatu, miasta położonego na skraju Sahary, w niespokojnych czasach przejęcia władzy przez islamistów. Jan, humorysta, uważający się za kontynuatora kodeksu Legii Cudzoziemskiej, wskrzesza ducha solidarności wśród arabskich i sowieckich wykładowców i lotników. To jedyna skuteczna metoda przetrwania w pracy z buntowniczymi studentami w trudnym klimacie pustyni. W książce przeczytamy między innymi o zwyczajach i kulturze Arabów i Berberów. Nie brak też opisów podróży niezbyt sprawnym samochodem po egzotycznym kraju.
JERZY ZDZISŁAW SOBOLEWSKI, urodzony w 1940 roku w Augustowie, turysta i obieżyświat lubiący przygody. Od wczesnej młodości pływa kajakami po akwenach nizinnych, ale najbardziej lubi górskie rzeki. Swoje ciekawsze przeżycia opisał w książce „Kajak i przygoda”. Kierował wycieczką do Turcji i Grecji oraz pływał po Adriatyku wokół wyspy Thasos, co opisał w reportażu „Czukcza w cieniu oliwki” (www.jerzyzsobolewski.vgh.pl). Ukończył Wydział Maszyn Roboczych i Pojazdów Politechniki Warszawskiej, pracował jako inżynier miedzy innymi w Z.M. Ursus. W 1970 roku wrócił na macierzystą uczelnię, gdzie zakończył karierę naukową jako profesor nzw. Politechniki.
W latach osiemdziesiątych uczył zawodu inżynierskiego studentów w Tunezji i w Algierii. Swoje pięcioletnie, niekiedy dramatyczne przejścia, opisuje w dwóch tomach zatytułowanych „Turyści Polservisu”.
Beata znudzona sukcesami zapewnionymi przez magiczny talizman wywołujący zakochanie pozostawia go w zwiedzanym kościele na wycieczce w Kolumbii. Talizman trafia w ręce młodego żołnierza mafii narkotykowej.
"Usta Kingi otworzyły się mimowolnie, uszy chłonęły słowa wypowiadane w jej ojczystym języku, którego nie słyszała od co najmniej sześciu miesięcy.
– Dobra, ja osobiście was nie zabiję. Ale są tacy, którzy potrafią to zrobić z palcem w bucie. Z nimi nie wygracie. Jeśli lecicie samolotem na wyspę, lepiej skoczcie od razu do morza. Jeśli siedzicie i pijecie w barku przy basenie koktajle alkoholowe, lepiej zakrztuście się wisienką, bo i tak już po was. Nadciąga ktoś, z kim nie wygracie. Ciach, ciach i miecz odcina głowy. Głowy toczą się po podłodze, Ronaldo podaje do Lewandowskiego, Lewandowski kopie i jest gooool!
Wyglądało na to, że jej sąsiad świetnie się bawi, kopiąc głowy swoich wrogów po całej łazience. Kinga postanowiła zrezygnować z kąpieli".
Polecam na chwile relaksu i odprężenia. Przy tej książce można zapaść się w fotelu i zapomnieć o bożym świecie.
Anna Dobrzyńska, kraina-bezsennosci.blog.pl
Ewie Zienkiewicz nie można odmówić niesamowitych pomysłów na fabułę oraz umiejętności włączenia do niej klimatu miejsc egzotycznych. Każdemu polecam drugi tom tej magiczno-komediowej lektury o sile miłości.
Katarzyna Pessel, takijestswiat.blogspot.com
Talizman z zaświatów. Tom II. Kinga to zaskakująca i nieprzewidywalna komedia obyczajowa z niebanalnym wątkiem kryminalnym w tle. Pełno w niej zabawnych momentów i nieoczekiwanych zwrotów akcji. To książka, przy której będziecie się świetnie bawić! Polecam ;)
Karolina Galewska, http://przychylnym-okiem.blog.onet.pl
Ewa Zienkiewicz jest z wykształcenia architektem, a z zamiłowania pisarką. W swoich książkach nawiązuje do własnych doświadczeń w zawodzie nauczycielki, urzędniczki, projektantki, a także do podróży po krajach Afryki, Azji i Ameryki Południowej.
Beti, samotna matka po trzydziestce, boryka się z problemami dnia codziennego. Jak wychować dziecko na normalnego człowieka, kiedy sytuacja normalna wcale nie jest? Jak zmusić Romana do płacenia alimentów? I za co kupić chociażby lody dla córki, kiedy komornicy pukają do drzwi? A przede wszystkim gdzie spotkać faceta, który oddali te wszystkie troski, pokocha i ją, i Melę?
I tu na scenę wkracza czarujący Mario, który ma same zalety i tylko jedną wadę – dziewczynę, która właśnie spodziewa się jego dziecka.
„Układy niemal idealne” to zakazana miłość i mnóstwo zabawnych perypetii po drodze. Beti, choć na pozór nie radzi sobie z niczym, jak zwykle radzi sobie całkiem nieźle. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie pomoc córki, która nie raz musi potrząsnąć roztrzepaną mamą, i sąsiadek, które mimo własnych kłopotów, zawsze wyciągną pomocną dłoń.
Fabuła książek Kiecany dzieje się wszędzie i bez przerwy. To dobre, klasyczne opowieści podane w skrzącej się od dowcipnych dialogów formie. Książkowa Beti to nasza polska Bridget Jones. Nie, nie odchudzała się. O ten jeden problem miała mniej. Za to wszelakich innych bez liku.
Bogdan Falicki
Beata Kiecana skończyła polonistykę na lubelskim UMCS. Współpracowała z Tygodnikiem Zamojskim i miesięcznikiem „Twoje 9 Miesięcy”. W 2013 roku debiutowała powieścią „Stosunki mega przerywane”.
Polska prowincja, rok 1965. Młodziutka Zofia, uczennica ostatniej klasy liceum pedagogicznego, poznaje nieco starszego od siebie kuzyna przyjaciółki. Młodzi zakochują się w sobie i zaczynają snuć plany wspólnego życia. W 1967 roku Janusz otrzymuje powołanie do wojska, a Zofia spodziewa się dziecka. Gdy biorą ślub, Janusz odbywa służbę wojskową. Ich wspólne życie to odtąd przede wszystkim korespondencja i krótkie chwile spotkań podczas urlopów męża. I z listów właśnie, tych z czasów narzeczeństwa i tych pisanych w okresie służby wojskowej Janusza, uzupełnionych o korespondencję z innymi członkami rodziny, składa się ta opowieść o młodym małżeństwie, borykającym się z codziennością peerelu lat sześćdziesiątych.
Beata, nieatrakcyjna singielka, czuje się zastraszona. Szef chce ją wyrzucić z pracy, przyjaciele zdradzają, sąsiedzi napastują, w dodatku policja oskarża o zamordowanie starego kolekcjonera sztuki. Kiedy przypadkowo w ręce Beaty trafia magiczne kółeczko wywołujące stan zakochania, nienawiść jej wrogów w komiczny sposób przeradza się w szalone uwielbienie.
– Coś dużo pani wie o tych kosztownościach – powiedział jadowicie śledczy i aż pobladł z wściekłości. – Mówiłem, że prędzej czy później odkryjemy motyw morderstwa. I nie myliłem się. Radzę pani przyznać się już teraz. To będzie okoliczność łagodząca, chociaż według mnie pani zasługuje na najwyższy wymiar kary. Ludzie z chciwości popełniają najpodlejsze czyny. A pani co, źle może było? Niezależna, żadnych dzieci na utrzymaniu, ładne mieszkanie, stała praca. Po co sięgać po cudze?
– Chyba pan zwariował! – wykrzyknęła Beata. – Ja nie mam nic wspólnego z tym morderstwem! Nawet mi przez myśl nie przeszło, że to złota figurka.
– Nie będę tracić czasu. Następnym razem przyjdę z nakazem aresztowania – zapowiedział śledczy i skierował się do wyjścia.
Pomysłowość autorki wydaje się nie mieć granic, zaskakuje ona nie raz i nie dwa, więc czytelnicy mogą liczyć na lekturę oryginalną i zarazem intrygującą. W skrócie mówiąc nuda podczas czytania nikomu nie grozi, ale poprawa humoru i szeroki uśmiech jak najbardziej może być skutkiem nawiązania znajomości z Beatą.
Katarzyna Pessel, takijestswiat.blogspot.com
„Talizman z zaświatów” bawi, zaskakuje, ale też zachęca do refleksji. To napisana z humorem powieść, która w przewrotny sposób ukazuje relacje międzyludzkie, jednocześnie obnażając dwulicowość ludzkiej natury.
Nie mogłam się oderwać! Serdecznie polecam ;)
Karolina Galewska, przychylnym-okiem.blog.onet.pl
Ewa Zienkiewicz jest z wykształcenia architektem, a z zamiłowania pisarką. W swoich książkach nawiązuje do własnych doświadczeń w zawodzie nauczycielki, urzędniczki, projektantki, a także do podróży po krajach Afryki, Azji i Ameryki Południowej.
Klara od zawsze czuła, że nie pasuje do swojego świata. Odkąd sięga pamięcią, targała nią tęsknota, której nie potrafiła wyjaśnić. Pewnego dnia otrzymuje od losu szansę poznania swojego prawdziwego pochodzenia.
Zanim jednak dowie się, jakie jest jej przeznaczenie, będzie musiała stanąć przed śmiertelnym niebezpieczeństwem i walczyć o tych, których kocha. Przyjdzie jej również na nowo poznać siebie i dowiedzieć się rzeczy, o których nie odważyłaby się śnić.
Co zwycięży: miłość czy śmierć?
Nina Goldberg, zmęczona podwójnym życiem męża, zamierza udowodnić całemu światu, że Tomasz Goldberg, współwłaściciel prywatnej Kliniki Chirurgii Plastycznej, pozornie uczciwy i szlachetny człowiek nie zasługuje na miano człowieka bez skazy.
Gdy pewnego dnia Warszawą wstrząsa brutalne morderstwo pary kochanków, Maksymilian Wilk i Adam Mazur, śledczy z warszawskiej policji, stają przed niezwykle trudnym zadaniem wytropienia sprawcy. Niestety tajemnicze znaki, jakie psychopatyczny morderca pozostawia po sobie w miejscu dokonania zbrodni, zamiast przybliżyć ich do rozwikłania zagadki, naświetlają kolejne niewiadome.
Czasem doświadczamy czegoś, od czego chcemy uciec. Nigdzie konkretnie – byle dalej.
Ona próbuje uwolnić się od przeszłości. On już dawno stracił nadzieję na lepszą przyszłość. Oboje skrywają w sobie zbyt wiele bólu i tajemnic, żeby móc zaufać drugiej osobie.
Kiedy drogi do wolności 19-letniej Neli i 31-letniego Arka niespodziewanie się przetną, ich ucieczka donikąd przerodzi się w zwiedzanie Polski, a to okaże się zaskakującą podróżą w głąb siebie i w najciemniejsze zakamarki drugiego człowieka.
Pod rozgwieżdżonym niebem Katowic dzieją się rzeczy niezwykłe. Wizjonerzy obdarzeni nadzwyczajnymi umiejętnościami marzą o tym, by dokonać wielkiego moralnego przeobrażenia współczesnego świata. Rozpoczynają batalię o dobro, możliwość realizacji marzeń, czystość uczuć i obronę własnego ja.
„Kres” to historia magiczna. Manifestuje potęgę umysłu, a głównym jej celem jest przywrócenie wiary w człowieka. Opowiada o zmianie, o stawaniu się nowym człowiekiem i przejęciu kontroli nad własnym życiem. Jej główny bohater, tytułowy Kres, wraz z piątką przyjaciół o paranormalnych umiejętnościach poświęca się najcnotliwszemu z możliwych zadań: ratują ludzkie dusze. Odradzają w ludziach pasje, przywracają wiarę w marzenia i na nowo rozpalają zastałe serca. Pokazują, jak odnaleźć się w brutalnych realiach XXI wieku, pozostając dobrym człowiekiem.
Mateusz P. Barczyk – urodzony w 1996 roku w Katowicach. Obecnie mieszka w Warszawie. Opowiadania publikował na portalach takich jak NowaFantastyka.pl czy SpidersWeb.com. Swoje wiersze (i nie tylko) publikuje na autorskim blogu traktującym o twórczości wśród młodych ludzi: www.mlodyswiat.blogspot.com. Przyszłość wiąże z pisarstwem i aktorstwem. W swych dziełach najczęściej porusza zagadnienia takie jak samorealizacja, potęga umysłu i wpływ świata na osobowość jednostki.
Kate Seelow jest na pozór zwykłą dziewczyną, ale od zawsze czuje się inna niż jej rówieśnicy. Przyjaźni się tylko z kilkoma osobami, które podobnie jak ona mają na plecach dziwne tatuaże. Kiedy w jej życiu zaczynają się dziać niewytłumaczalne wydarzenia, Kate dowiaduje się od rodziców, że została adoptowana. Chce poznać prawdę o sobie i wtedy za sprawą wisiorka ze smokiem wkracza do świata wampirów, wilkołaków oraz starożytnych bogów. Okazuje się, że ani Kate, ani jej przyjaciele nie są zwykłymi śmiertelnikami, lecz drzemią w nich potężne moce.
Czy nastolatka odkryje, kim jest naprawdę i do czego została przeznaczona?
Czy facet może poprawić humor lepiej niż pół słoika antydepresantów?
Ile może zmienić w życiu wspinaczka po drzewach, a ile ostre hamowanie?
Co można znaleźć po drugiej stronie białej kartki, odnalezionej przypadkiem? I wreszcie, co kryją cienie przeszłości?
Dwoje ludzi, kobieta i mężczyzna. Samotni, z bagażem traumatycznych doświadczeń. Ona koncentruje się na wychowaniu czteroletniej córeczki, on na opiece nad wziętym z azylu psem. Żadne z nich nie planuje nowego związku ani nawet niezobowiązującego romansu. Ale los ma wobec nich inne plany…
„Szept wody” to romantyczna opowieść o ludziach, którzy, ukryci za tarczą nieufności, stanowczości i ironii, trwają każde w swoim świecie. W bezpiecznych rzeczywistościach, w których optymizm i nadzieja nie występują w nadmiarze, ale które, boleśnie doświadczeni, boją się opuścić. Aż do dnia, gdy przypadek splecie ich losy i mimo obaw, wzajemnych oskarżeń i mrocznej przeszłości odnajdą siebie.
Jacek Łopuszyński, urodzony na Warmii i Mazurach pod koniec XX wieku. Absolwent budownictwa lądowego na Uniwersytecie w Olsztynie. Bankowiec z humorem i zagranicznym doświadczeniem. Pracować? - lubi, byle z umiarem i nie z ponurakami. Z pasji pisarz i obserwator życia. Optymista, romantyk, wolontariusz.
„Szept Wody” - jego literacki debiut - to romantyczna powieść obyczajowa, z elementami psychologicznymi i społecznymi, osadzona w realiach współczesnych.
Jacek Łopuszyński jest też autorem cyklu bajek dla dzieci p.t. „Opowieści pazurem pisane” - aktualnie w przygotowaniu.
W niewielkim mieście dochodzi do morderstwa młodej bizneswoman i okaleczenia córki przewodniczącego Rady Miasta. Obie kobiety zostają pozbawione skóry. Podczas gdy wydział kryminalny powiatowej jednostki działa pod odgórnymi naciskami i presją czasu, podkomisarz Jan Berent wraca do sprawy sprzed trzydziestu lat, którą prowadził jego ojciec. Czy to możliwe, że po takim czasie ponownie pojawił się Garbarz, jeden z najsłynniejszych seryjnych morderców? A może właśnie doczekał się następcy? Rozwiązanie śledztwa przyniesie coś więcej niż poznanie nazwiska sprawcy. Podkomisarz będzie musiał dokonać moralnego wyboru i odpowiedzieć na pytanie – gdzie leży granica między zemstą a sprawiedliwością?
Rok 2013, Genewa, ośrodek badań jądrowych CERN.
Dwójka naukowców, dr Monika Eden oraz dr Robert Jarecki, rozpędzają neutrina mionowe powyżej prędkości światła, podważając tym samym trafność teorii względności Einsteina. Ich odkrycie burzy stare paradygmaty naukowe, a wzmagający się sprzeciw środowiska naukowego jest silniejszy niż się spodziewali. Wkrótce okazuje się, że to zaledwie początek ich problemów.
Tymczasem daleko w Afryce, na pustyni Sahara sekcja żołnierzy pod dowództwem porucznika Legii Cudzoziemskiej Gael Lescout’a otrzymuje zadanie: sprawdzić podziemne tunele ciągnące się pod wymarłą wioską Taoudenni. Misja okazuje się daleka od tego, o czym zapewniali ich przełożeni, a odkrycie, jakiego dokonują, przyćmiewa wszystko, co do tej pory robili.
Fala zmian przelewa się przez świat, który nieuchronnie pogrąża się w Interregnum…
Odpowiedział mu niewyraźny szum wbudowanej w kaptur radiostacji. Szedł, mimo że czuł się jak sflaczały embrion.
– Jest! – krzyknęła Monika, obserwując Gaëla wtaczającego się do pomieszczenia z Pandorą.
Z przerażeniem spoglądali na wykresy strzelające grubą kreską ponad skalę, otoczenie płonęło tysiącami siwertów. Jedynie krok dzielił go od…
Znowu błysnęło. W mozaice świateł i cieni coś się poruszało, kolory ponownie rozsmarowały niewyraźną ścianę, uwypuklając szerokie spektrum odcieni i barw. Chwilę potem usłyszeli nieludzkie wołanie. Nieznane dotąd nikomu akordy wypełniły przestrzeń, gwałtem wciskając się do umysłu.
– CZY NAM PRZEBACZYCIE!? – Głos z siłą grzmotu przetoczył się po pomieszczeniu.
– Aaaaa! – Przenikliwy i charczący ryk wydobył się z gardła, a chwilę po tym wszystko zamarło. Pandora gwałtownie spadła na podłogę, lampy zaś, utraciwszy pierwotną moc, tliły się bladym światłem.
PRZEMYSŁAW KARDA (ur. 1984) – corsup, żołnierz, podróżnik, filozoficzny hałaburda…
Mieszkaniec Sochaczewa. Żołnierz pododdziałów rozpoznawczych. Absolwent Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego na kierunku filozofia. Założyciel stowarzyszenia podróżniczego Wanderer. Odkrywca białych plam na mapie.
Fascynat nowych modeli rzeczywistości.
Strona autora: www.przemyslawkarda.pl
Grupa gimnazjalistów pod opieką wychowawcy wyjeżdża w góry na wycieczkę szkolną. Na miejscu wybierają nieuczęszczany szlak, a po drodze do schroniska w gęstym lesie znajdują łuski świadczące o tym, że ktoś tu niedawno strzelał. Wychowawca przepada w tajemniczych okolicznościach, bohaterowie zaś wplątują się w kłopoty większe, niż mogłoby się wydawać. Uciekając przed przestępcami, odkrywają coraz to nowe mroczne tajemnice. W obliczu niebezpieczeństwa wychodzą na jaw ich prawdziwe oblicza.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?