Przeznaczenie jest potężną siłą, z którą nie warto walczyć.Alex i Nathaniel są młodzi, bogaci i wydają się wieść zupełnie normalne, beztroskie życie. Wkrótce jednak okaże się, że ich na pozór idealny związek oparty jest na kłamstwach. Alex bowiem wcale nie jest zwyczajną dziewczyną, tylko obdarzoną nadprzyrodzonymi mocami córką króla Ter, Petera Langendorfa. A Nathaniel… on jest po drugiej stronie barykady. Jako szef ruchu oporu pragnie tylko jednego: wyzwolenia swojego kraju od ambicji zaborczego władcy. Planuje zamach na Petera Langendorfa i zamierza wykorzystać do tego celu Alex. Może to być jednak zadanie znacznie trudniejsze, niż mu się wydawało… Do czego posunie się Nathaniel? Czy zdoła przekonać córkę króla, by stanęła po jego stronie? W tej grze nie ma żadnych reguł…Po chwili drzwi pokoju otworzyły się i weszło do niego dwóch mężczyzn. Jeden blondyn z lekkim zarostem i niebieskimi oczami. Był ubrany w czarny podkoszulek i niebieskie spodnie. Gdybym spotkała go na ulicy, nigdy nie powiedziałabym, że może być przywódcą czegokolwiek. Za to kiedy drugi mężczyzna wszedł do pokoju, jego wygląd zrobił na mnie niemałe wrażenie. Miał podobne włosy do Nathaniela, ale o wiele bardziej czarne i ułożone. Chłodne, nienaturalnie zielone oczy i lekki uśmiech. Ubrany była na czarno. Czarna koszula i spodnie. Ogólnie wyglądał strasznie poważnie, ale też pociągająco. Zła mieszanka. Był dużo starszy, więc najprawdopodobniej to był Tom. Blondyn to Adam.– Możemy zaczynać, panowie? – odezwał się Tom zimnym głosem i rozsiadł się na krześle. Przeszył mnie wzrokiem, a ja nagle poczułam się strasznie nieswojo. Chyba byłam strasznie głupia, myśląc, że to zabawa. Tak… może to i jest zabawa. Przerażająca i niebezpieczna gra w kotka i myszkę. Oni to koty, a ja jestem małą, bezbronną myszką.Trzeba było wtedy zostać w domu…
Czy zaufasz komuś, kto jest ci zupełnie obcy?Elizabeth jest typową nastolatką, której dni wypełniają spotkania z przyjaciółmi i chłopakiem oraz nauka. Chociaż jej życie nie jest usłane różami w dzieciństwie opuściła ją matka, a ojciec prawie nie wychodzi z pracy dziewczyna stara się dzielnie stawiać czoła przeciwnościom losu. Wszystko sięzmienia, gdy w mieście pojawia się nowy chłopak, Clark Stevens. Elizabeth zaczynają nękać problemy ze snem, w jej otoczeniu dzieją się trudne do wytłumaczenia rzeczy, a ona sama plącze się w domysłach, co jest rzeczywistością, a co wytworem jej wyobraźni. Na dodatek coraz częściej zauważaśledzącą ją tajemniczą postać, której zamiary nie wydają się przyjazneNa szczęście teraz Elizabeth nie miała problemów z poruszaniem się. Biegiem ruszyła w kierunku wejścia. Szybkim ruchem włożyła klucz do zamka i gdy tylko otworzyła drzwi, wpadła do środka. Pełna strachu i kierowana adrenaliną, przekręciła zamek i zasunęła zasuwkę. Oparła się plecami o drzwi i głęboko odetchnęła. W domu była bezpieczna. Mimo strachu, który czuła, nie mogła pozbyć się ciekawości. Kim był ten mężczyzna? Czego od niej chciał? Czy był niebezpieczny?
Zapiski Matki PolkiNarodziny długo wyczekiwanego dziecka to dla Eweliny przełomowy moment w życiu. Radosne, choć nie zawsze łatwe macierzyństwo, pozwala spojrzeć z zupełnie nowej perspektywy na dotychczasowe plany, cele i marzenia. Mały Miłosz staje się dla niej centrum Wszechświata, a codzienne życie, choć pełne nieznanych dotąd obowiązków i trudności, obfituje w momenty, które na zawsze zapadają w pamięć.„3600 gramów szczęścia” to skrzący się humorem i skrajnymi emocjami pamiętnik dojrzałej matki i nieperfekcyjnej żony, przeplatany refleksjami na temat współczesnego świata. To piękna opowieść o spełnianiu marzeń, nadziei i wytrwałości, która prowadzi do bezgranicznego szczęścia.Miłoszek urodził się w marcu 2010 roku. Wydawało mi się, jakby to był dzień również moich narodzin. Jakbym to nie ja była sprawcą jego życia, tylko on mojego.Trzymałam go na rękach, przytulałam jego drobne, ciepłe ciałko, czule całowałam miniaturowe paluszki i głaskałam jego jasne włoski. Uczyłam się go na pamięć. Ale i tak trudno było mi uwierzyć, że to nie kolejny sen o nim.Tęsknota do niego, zadomowiona we mnie od tak dawna, nieporównywalna do czegokolwiek, nie do opisania, niewysłowiona, bolesna w swojej bezradności, jeszcze pobrzmiewała we mnie, zapewne z przyzwyczajenia. Niełatwo było ją wyciszyć, pozbyć się jej, zapomnieć, wymienić nagle na euforię i wyjaśnić, że jest od teraz niepotrzebna. Mówienie, błaganie oraz zaklinanie łona trwało przecież od tak długiego czasu… Nie od dziewięciu miesięcy, nie. Od trzech lat, sześciu miesięcy i ośmiu dni. Dokładnie tyle wcześniej straciłam pierwszą ciążę. Straciłam pierwsze dziecko, synka. I to wtedy pojawiła się tęsknota, zajmując miejsce po nim. Rozpłynęła się po moim umyśle i ciele, naznaczyła skórę jak tatuaż. Stała się synonimem zamyślenia, cierpienia, ale nade wszystko – czekania.Ewelina Gierasimiuk-Merta – urodziła się w 1979 roku, studiowała na kilku uczelniach wyższych. Zawodowo zajmuje się krzewieniem wiedzy z zakresu filologii angielskiej, geografii i ochrony środowiska oraz wychowania do życia w rodzinie. Razem z dziesięcioletnim synem Miłoszem i mężem ultramaratończykiem mieszka w domu na wzgórzu w Nowym Targu. Jest amatorką biegania, podróży i nałogową pożeraczką słodyczy. "
Czy los wszechświata może zależeć od wyjętego spod prawa najemnika?Nick Primeon jest młodym, bezdomnym wyrzutkiem, zbiegiem z armii kosmicznych Uzurpatorów. Jego życiowe credo jest proste jako najemnik walczy po tej stronie konfliktu, po której może akurat więcej zarobić. Przerwy w pracy spędza w podejrzanej spelunie, pijąc i czekając na kolejne zlecenie, dzięki któremu zdoła uregulować rachunek. Któregoś dnia właściciel baru traci cierpliwość i wydaje się, że Nicka nic już nie uratuje, ale właśnie wtedy w drzwiach pojawia się tajemnicza postać z równie tajemniczą misją. Oto początek bardzo długiej podróży, podczas której Nick odkryje nie tylko sekrety skrywane przez kosmos, ale i te ukryte w jego przeszłościMiędzygalaktyczne podróże, wysoko rozwinięte technologie, władza i miłość wszystko to tworzy mieszankę, z której naprawdę ciężko się otrząsnąć.
Ada, czy to wypada?Gdzieś w Polsce, w pewnym urzędzie wojewódzkim, pracuje Ada, Zuza i Zbyszek. Ale to nie obowiązki służbowe zajmują ich najbardziej. Każdy dzień przynosi nowe plotki, nowe romanse, nowe wydarzenia… Życie zawodowe miesza się z prywatnym, a sympatie z antypatiami. Wreszcie nadchodzi dzień wyjazdu na długo wyczekiwane weekendowe szkolenie w hotelu Orle Gniazdo, podczas którego życie bohaterów ulegnie nieoczekiwanym zmianom…Irek czekał w umówionym miejscu. Powitali się jak starzy znajomi.– Co będziemy robić? – zapytała Ada.– Proponuję spacer po leśnym dukcie, a potem może gdzieś na kawę.Ten zwrot „na kawę” zawsze jej się kojarzył z pokojem hotelowym. Może na to za wcześnie, pomyślała.– Może być spacer.Po przejechaniu kilku kilometrów wjechali do puszczy i zatrzymali się w zagajniku. Byli prawie niewidoczni. Wyszli z samochodu. Wziął ją za rękę i lekko przyciągnął do siebie. Nie stawiała żadnego oporu.
Smak krwi bywa uzależniający. Odważysz się spróbować?Kiedy prokurator Artur Metz wszczyna śledztwo dotyczące oskórowanych zwłok młodej kobiety, znalezionych przy jednym z pleszewskich kościołów, nie wie jeszcze, że właśnie trafił w sam środek piekła. Trop prowadzi do katechety, który wiele lat temu, po zagadkowej śmierci nastolatki, zniknął z Polski. Wkrótce okaże się, że makabrycznych zbrodni, podczas których ofiary zostały pozbawione krwi, było znacznie więcej. Próbując znaleźć niewidoczną nić łączącą wszystkie morderstwa, prokurator Metz nieświadomie naraża nie tylko siebie, ale także swoich najbliższych. Sprawę dodatkowo utrudnia fakt, że w przestępstwa zamieszanych jest wielu wysoko postawionych urzędników państwowych i kościelnych. Tymczasem w okolicy dochodzi do kolejnych morderstwNachylił się nad uśmierconą ofiarą, wbijając zęby w miejsce, z którego wypływała krew. Trafił nieco za wysoko, lekko tylko otwierając osierdzie. I tak świeża porcja niczym nieskażonej krwi napełniała go rozkoszą. Czuł, że magazyny energii wypełnia błogie uczucie powolnego nasycenia. Ciepło dotykało jego krtani, powoli chłodząc się i spływając wzdłuż przełyku wprost do żołądka. Przyzwyczaił się do odruchów wymiotnych, potrafił opanować naturalną potrzebę wyrzucenia tak ogromnej ilości nasyconej żelazem substancji. I ten strzał endorfin, jak wtedy, gdy tuż po orgazmie padał prawie nieprzytomny obok kobiety, z którą współżył. Uczucie radości, które trwało zaledwie sekundę, jemu wystarczyło.
Miłość. Wojna. Nowoczesne technologie i dzieła sztuki na najwyższym poziomie. Romantyczna miłość i wyrafinowany seks. Miłość i śmierć. Eros i Tanatos.Nad Polskę nadciągają chmary minidronów, które ostrzeliwują najważniejsze w kraju instytucje i paraliżują funkcjonowanie urzędów. Właśnie tak zaczyna się nowa technologiczna wojna. W ciągu kilku dni całe państwo pogrąża się w chaosie, a ośrodek władzy przenosi się do Krakowa. Wciągnięta w wir wydarzeń wojennych grupa nieznajomych musi uciekać przed śmiercią. Maria Magdalena, przebojowa businesswoman, amerykański biznesmen żydowskiego pochodzenia, młody prawnik oraz polski żołnierz komu z nich uda się przetrwać? Zamknięci w willi Świdermajer pod Warszawą nie zdają sobie sprawy, że to dopiero początek ich pasjonującej drogi przez Nowy Jork, Paryż, Tel Awiw i Kraków, na której spotkają znacznie więcej wrogów niż przyjaciółPowieść Davida Starmana to inspirująca, przełomowa, bezkompromisowa opowieść o miłości, która ma moc zmieniania świata.Gdy uwaga NATO i Warszawy skupiła się na wschodniej Polsce, doszło do właściwej inwazji. Pod osłoną nocy ukryte w podwarszawskich lasach drukarki 3D i 4D wydrukowały tysiące dronów bojowych. Przy blasku księżyca na plaże brzegu Wisły wyszło tysiące podwodnych minidronów. W ciągu kwadransa powstały liczne grupy bojowe, które o wschodzie słońca niczym szarańcza nadleciały nad stolicę.
Nie zawsze los stoi po twojej stronie, ale zawsze możesz o to zawalczyć.Cena marzeń i przekonań bywa bardzo wysoka. Walka z przeciwnościami losu trudna i nie zawsze sprawiedliwa.Przekonała się o tym Maria pielęgniarka z powołania, osoba pełna empatii wobec wszystkich tych, którzy zostali boleśnie doświadczeni przez życie. Ona sama przegrała walkę z biurokracją i urzędami, pozbawiono ją tego, co kochała najbardziej: pracy w domu opieki. Zmuszona do emigracji, stara się wierzyć, że za granicą będzie mogła żyć. W poruszających wspomnieniach opowiada o tym, co jej się przytrafiło w Polsce, pragnąc rozliczyć się z bolesną przeszłością, która nadal jest dla niej ciężaremBudzik. Czwarta trzydzieści. To dzisiaj jest TEN dzień. Wyjeżdżam z Polski na zawsze. Wiem, że nigdy tutaj nie wrócę. Raz, że nie mam do czego ani do kogo, drugie, że nikomu nie zależy, abym została. Córka Marta już wyjechała, mąż jedzie ze mną. Zostawiam w Polsce pięćdziesiąt lat życia. Przyrzekłam sobie już dawno, że nie będę się rozklejać. Nie po tym wszystkim, przez co przeszłam. Ale świadomość, że to nasze ostatnie śniadanie w tym domu powoduje, że oboje z Romkiem niewiele możemy przełknąć. Kierowca busa przyjedzie po nas przed siódmą. Wczoraj wieczorem zapakowaliśmy kilka niezbędnych rzeczy. Pamiątki, ubrania, książki, rower Marty - drobiazgi na początek nowego życia. I to, co boli najbardziej. Kilkanaście segregatorów dokumentacji prowadzonej przeze mnie działalności. Spakowałam moje życie do kilku dużych toreb, a w nich papier, papier, papier...
Bezrobotna księgowa traci środki do życia. Zdesperowana, zgłasza się do udziału w eksperymencie medycznymKiedy 58-letnia Helena Pytlak otrzymuje zaproszenie do udziału w eksperymencie badawczym, widzi w tym rękę Opatrzności. Jej problemy finansowe wydają się być rozwiązane, mieszka w pałacu i cieszy się statusem bohaterki nauki. Na czym jednak naprawdę polega tajemnicza kuracja i jakie będą jej konsekwencje? Helena jest coraz bliżej odkrycia prawdy o medycznej intrydze, w którą została wplątana, jednak w tym samym czasie w jej organizmie zachodzą dramatyczne zmiany. Czy uda jej się odzyskać kontrolę nad własnym życiem?Zaraz poszłam do tego szpitala. Pan doktor był bardzo elegancki i pachniał jakąś przecudowną wodą kolońską. Usiedliśmy najpierw w pokoju lekarzy, ale ponieważ ciągle ktoś wchodził i wychodził i nie było spokoju, przenieśliśmy się na podwórko i tam on zaproponował mi, że zamiast płacić pieniądze, z czym w mojej sytuacji mogę mieć problem, mogę rozliczyć się ze szpitalem, biorąc udział w programie badawczym. W programie powinni w zasadzie brać udział ochotnicy, ale ponieważ w dzisiejszych czasach coraz o nich trudniej, więc pewna firma stworzyła bardzo korzystne warunki dla przeprowadzenia tych badań w ramach redukcji długów osób nieubezpieczonych. Biorąc udział w sześciomiesięcznym programie, nie tylko zwrócę w całości mój dług, ale także zarobię trochę pieniędzy. Będę mieć poza tym darmową opiekę medyczną.Hela to jej debiutancka powieść. Wersja angielska jest dostępna w sklepach Amazon od czerwca 2016.
A co, jeśli to, czego nas uczono, okaże się zwykłym kłamstwem?Czy to możliwe, że dinozaury wcale nie zniknęły z powierzchni Ziemi i wraz z innymi gatunkami zwierząt powszechnie uważanymi za wymarłe, wciąż żyją w odległym zakątku Afryki? To pytanie spędza sen z powiek Izie i jej ojcu, który swoją karierę naukową poświęcił na gromadzenie materiałów udowadniających tę kontrowersyjną tezę. Kiedy mężczyzna zostaje zamordowany w pokoju hotelowym w Kongo, jego córka postanawia dokończyć dzieło, nad którym przez tyle lat pracował. Wraz z Kefasem, mężczyzną mającym jej pomóc w realizacji tej misji, wyrusza w podróż do Afryki. Ale są ludzie, którzy zrobią wszystko, by pokrzyżować jej plany, bez względu na liczbę ofiar i konsekwencje…To jest prawdziwe odkrycie stulecia! Jeszcze nikt nigdy nie dostarczył tak namacalnych i niepodważalnych dowodów.Boże, to zmieni wszystko, o czym wiemy – pomyślał. Wreszcie odłożył aparat i wybrał numer na swoim telefonie.– Kochanie! Znalazłem! Rozumiesz? Wreszcie je znalazłem! – mówił tak szybko, że z trudem łapał powietrze. Czuł, że jego ciśnienie przekroczyło właśnie wszelkie normy, ale teraz o to nie dbał. To była jego chwila. Chwila, którą wielu ludzi na bardzo długo zapamięta, gdy tylko upubliczni swoje badania.– Zaraz, zaraz! Chcesz powiedzieć, że wreszcie, po tylu latach, wreszcie je znalazłeś? – piszczała do telefonu podniecona córka.– Dokładnie. Pomimo rzucanych kłód pod nogi. Pomimo cięć w finansowaniu wypraw. Pomimo braku wiary w powodzenie tych badań. Jestem taki szczęśliwy – wyznał, płacząc ze szczęścia. – To najlepszy dzień mojego życia.Piotr Haftek – urodził się w 1984 roku w Szczecinie. Obecnie mieszka ze swoją żoną w Przecławiu koło Poznania. Pracował jako cukiernik, konwojent kolejowy, ślusarz i muzyk. Zdobyte doświadczenie pozwala mu wzbogacić powieści o ciekawe opisy i nieznane większości czytelników szczegóły. Jest autorem niepublikowanych oraz pisanych na zamówienie innych osób wierszy. W 2018 roku nakładem Novae Res ukazała się jego pierwsza powieść sensacyjna „Po okręgu”. W planach ma także wydanie bajki dla dzieci oraz kolejnych książek z serii „Po okręgu”. W wolnych chwilach gra w ping ponga, pływa i udaje się na długie piesze wędrówki. Jego pasje to komponowanie muzyki, pisanie tekstów piosenek, gra na perkusji i instrumentach klawiszowych, czytanie książek oraz tworzenie kolejnych utworów literackich.„Po okręgu. Współczesna prehistoria” jest kontynuacją jego debiutanckiej powieści.
Twoja przeszłość nie daje ci spokoju? Skocz na głęboką wodę i zmierz się z nią!Balkoning, popularna na Wyspach Kanaryjskich zabawa w skakanie z balkonu do basenu hotelowego, co roku zbiera śmiertelne żniwo. Kiedy w położonym na Majorce hotelu Maria Verde ginie w ten sposób jeden z wczasowiczów, nie wszyscy są skłonni uwierzyć, że to przypadek. Właściciel hotelu zwraca się do jednego z gości, polskiego turysty Janusza Kastrata, z prośbą o pomoc w odnalezieniu odpowiedzi na pytanie: „Kto zabił?”. Janusz, który przyleciał na Majorkę w zupełnie innym celu, niechętnie podejmuje się zadania. Wkrótce okaże się, że kluczem do rozwikłania sprawy dziwnych zabójstw może być osoba z jego przeszłości, której nie spodziewał się tutaj spotkać.Janusz ostatni raz rzucił okiem z nostalgią na Varadero i podążył za przedstawicielami kraju sąsiadującego z Polską. Katedra była jego ulubioną budowlą na wyspie. Aczkolwiek w środku, o ile dobrze pamiętał, był tylko dwa razy. Raz z Magdą i raz z Julią. To był jeden z jego sposobów na podryw. Zabranie dziewczyny w piękne urokliwe miejsce, gdzie jest szansa, że przez pewien moment przyjdzie jej do głowy kwestia ślubu i z kim miałaby go wziąć, a on akurat będzie pod ręką i w zasięgu jej wzroku. Niestety, kiedy Januszowi wydawało się, że jest na randce, to bardzo często dziewczyna, z którą na niej był, wcale o tym nie wiedziała. Taki był subtelny.Paweł Olearczyk – Co tu dużo mówić? Baran, ale podobno tylko zodiakalny. Urodził się 23 marca 1988 roku w Oświęcimiu. Człowiek renesansu z poczuciem dystansu. Czasami rymuje. Jak sam twierdzi, tworzenie jest jedną z jego naturalnych potrzeb, którą regularnie musi zaspokajać. Do tej pory opublikował następujące powieści Nie pytaj mnie o Rose, Wszyscy jesteśmy sterowani oraz Autokar do Nieba. Popchnij mnie jest jego czwartą książką, do której napisania zainspirował go półroczny pobyt na Majorce. Niektórzy znają go również jako twórcę serialu internetowego Ostatnie Słowo.>br>www.pawelolearczyk.plwww.instagram.com/pawelolearczykwww.facebook.com/oficjalnyolearczyk
Czy można ufać własnej rodzinie?
Czy może być coś gorszego od matki prostytutki i alkoholiczki, która odrzuca własne dziecko?
Dwunastoletnia Maja była przekonana, że wszędzie będzie jej lepiej niż u boku wyrodnej matki, jednak los zgotował jej jeszcze większe piekło. Jedynym wsparciem i wytchnieniem w trudnych chwilach był dla niej Pan Pocieszyciel - wymyślony przyjaciel, któremu zwierzała się ze wszystkich problemów. Nieustannie zastraszana, bała się poprosić kogokolwiek o pomoc. Kiedy w końcu wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku i pojawiła się nadzieja na poprawę losu, demony przeszłości wróciły i ze zdwojoną siłą zaatakowały dojrzewającą dziewczynkę… Jak Maja sobie z nimi poradzi? Czy znajdzie kogoś, kto wyciągnie do niej pomocną dłoń?
Jeśli poszukujecie niebanalnej historii o mocnym wątku, to książka „Jej matka prostytutka” jest właśnie dla Was. Opowieść o Mai, dziewczynce, która musiała dorosnąć zbyt szybko. Jedyne, co jej towarzyszyło w podróży do odkrycia kim jest i ile jeszcze może znieść, to ból, przemoc i odrzucenie. Książka zmuszająca do refleksji i spojrzenia w głąb siebie. Polecam.
Karolina Klimkiewicz, pisarka
„Jej matka prostytutka” to powieść przemyślana pod każdym względem. Wzrusza, zmusza do refleksji i uświadamia, jakie demony mogą tkwić w człowieku.
Świetny debiut, który gorąco polecam.
Anna Fiałkowska-Niewiadomska, autorka cyklu „Siostrzane dusze”
Pełna emocji. Wzruszeń. Rodzących się nadziei w cieniu ogromnego dramatu. Powieść, w której autorka usiłuje odpowiedzieć na ważne pytanie: Ile może znieść człowiek, dziecko? Odpowiedź znajdziecie na kartach tej powieści. Polecam.
Marta Grzebuła, pisarka
Katarzyna Pietruszyńska – rocznik 1997. Pochodzi z małej miejscowości Steklin Kolonia położonej w województwie kujawsko-pomorskim, obecnie mieszka w Toruniu. Absolwentka szkoły gastronomicznej, cały czas poszerzająca swe kompetencje. Obecnie uzupełnia wykształcenie w szkole policealnej o profilu Ochrona Osób i Mienia. Tworzenie własnych historii i przelewanie ich na papier rozpoczęła będąc jeszcze w szkole podstawowej. Wtedy właśnie postanowiła zostać pisarką.
„Jej matka prostytutka” jest jej debiutem.
Są takie tajemnice, za które trzeba zapłacić życiem.
Na jeziorze w pobliżu Krakowa wybucha jacht, na pokładzie którego ginie znany milioner, Oliwier Teks. Okoliczności wskazują na nieszczęśliwy wypadek, jednak tuż po pogrzebie do posiadłości państwa Teks dociera list zawierający ukryte ostrzeżenie przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Bruno – były policjant – przyjmuje zlecenie ochrony Pauli, córki milionera, jednocześnie na własną rękę próbując ustalić, kto i z jakiego powodu może jej zagrażać. W trakcie prowadzonego przez siebie śledztwa odkrywa tragiczne losy rodziny, a w sekretnych zapiskach zmarłego odnajduje skrzętnie skrywaną przez lata tajemnicę. Z chwilą, gdy uświadamia sobie jej ogromną wartość, wie już, że wynajęci zabójcy z pewnością nie cofną się przed niczym...
W tym samym momencie do jego uszu dobiegł cichy klik. Odwrócił głowę wpatrywał się ślepo w otaczającą go ciemność. Po chwili ujrzał oślepiający błysk płomienia zapalniczki. Zmrużył mocno oczy. Blask rozświetlił oblicze mężczyzny, który siedział w przeciwległym kącie pomieszczenia i ze spokojem odpalał trzymanego w ustach papierosa. Ratko przyjrzał mu się dokładniej. Połowa jego twarzy była pokryta świeżymi bliznami po oparzeniach.
A więc tak wygląda mój prześladowca, pomyślał Ratko, odstawiając kubek…
Barwny, fascynujący kalejdoskop ludzkich losów.
Na kilku piętrach pewnej galerii handlowej w jednym z dużych polskich miast dochodzi do czułych spotkań, dramatycznych wyborów, ostatecznych konfrontacji. To właśnie tutaj przecinają się drogi bohaterów z różnych środowisk i pokoleń, tutaj rodzi się lub gaśnie miłość, pojawia się lub znika pożądanie, marzenia zaczynają się spełniać lub nagle pryskają niczym bańka mydlana.
Beata Woźniak stworzyła wspólnie z Danielem Koziarskim fascynujący, pełen sprawnie naszkicowanych postaci zbiór damsko-męskich historii, które nikogo nie pozostawią obojętnym. Sprawdź, czy w którejś z nich rozpoznasz siebie!
Zapomnieli się do tego stopnia, że rozmawiali z ożywieniem, wtórując sobie podniesionymi głosami – jak to starsi, mający kłopoty ze słuchem – przez ponad pół godziny, wzbudzając irytację zmieszaną z uczuciem politowania zarówno obsługi sklepu, jak i innych klientów. Wreszcie rozeszli się, każde w swoją stronę, żegnając się serdecznie jak starzy znajomi.
Edwarda szybko ogarnął smutek – uświadomił sobie, że przecież nie ma do poznanej kobiety, która tak mu zaimponowała, żadnego kontaktu, że równie dobrze mogło to być ich ostatnie spotkanie. Minął prawie miesiąc bezładnych, prawie codziennych poszukiwań na wszystkich poziomach galerii w poszukiwaniu nowej znajomej – nieznajomej. Wypytywał obsługę zoologicznego, w którym ją poznał, miał nawet ochotę zostawić wiadomość, ale jego desperacja spotkała się z lekceważeniem i kpiącymi uśmieszkami. Wreszcie stał się mały cud! Połączyło ich kolejne przypadkowe spotkanie – na przystanku autobusowym.
Beata Woźniak – mieszkanka Jeleniej Góry. Rozmiłowana w literaturze szara eminencja codziennego dnia. Zatrzymywanie obrazów w kadrze jest jej pasją, wysłuchiwanie ludzkich opowieści – zawodową powinnością. Swoją miłość do literatury postanowiła przekuć w książkę, którą napisała wspólnie z Danielem Koziarskim – autorem powieści „Kłopoty to moja specjalność, czyli kroniki socjopaty”.
„Galeria” jest jej debiutem literackim.
Daniel Koziarski - urodził się w 1979 roku w Gdyni. Z zamiłowania jest pisarzem, z zawodu prawnikiem. Zadebiutował w 2007 roku powieścią „Kłopoty to moja specjalność, czyli kroniki socjopaty”. Później wydał m.in. „Zbrodnie pozamałżeńskie” napisane w duecie z Agnieszką Lingas-Łoniewską, „Kobietę, która wiedziała za mało” i „Ciemnokrąg”. Lubi podróżować, wracać do starych komiksów i w sposób zjadliwy komentować rzeczywistość.
Przeszłość dopadnie cię wtedy, gdy Ty już zdążysz ją pogrzebać.Jaka przyszłość czeka Scarlett Adams i Chrisa Kane'a, dwoje niepokornych dzieci rewolucji parowej? Zmagając się z brutalną rzeczywistością, która wtłacza ich w sytuacje pozornie bez wyjścia, stawiając czoło niezbyt roztropnym decyzjom swoich rodziców i powoli zbliżając się do momentu, w którym staną się dojrzałymi obywatelami Londynu, poznają na własną rękę ciemne zakątki miasta i snują plany o lepszym jutrze. Kiedy w końcu spotkają się i zrozumieją, że tylko razem uda im się pokonać przeciwności losu, będzie już za późno, by udobruchać demony przeszłości. Tutaj nie może być szczęśliwego zakończenia...„Frontier” to pełna napięcia, fantastyczna opowieść o dorastaniu w cieniu pomyłek i rozczarowań, walce o marzenia, które nie mogą się spełnić i o śmierci, która podąża krok w krok za miłością.Londyn mimo przygnębiającej i refleksyjnej powłoki, sprawiającej wrażenie jakby naniesionej przez wybitnego pejzażystę, odsłaniał pozbawione patosu zwyczajne życie zwykłych ludzi. Tysiące jednostek i jeszcze więcej niedokończonych projektów piętrzyło się na ulicach wybrukowanych kamieniem. W jego dopasowaniu próżno było doszukiwać się oznak kunsztu inżynierskiego, kocie łby niejednokrotnie atakowały i piętrzyły grzbiety, upatrując sobie zamyślonych przechodniów i nierozważnych konstruktorów bryczek. Tak jak i teraz, jedna ofiara lizała już swoje rany w pubie naprzeciwko, uśmierzając ból żółtym morzem błogiego uniesienia.
Za każdą prawdą stoją dwa kłamstwa.Podczas uroczystości otwarcia Jarmarku św. Dominika w Gdańsku przypadkowy turysta znajduje w jednej z bram zwłoki młodego chłopaka. Zabezpieczająca miejsce zbrodni, świeżo upieczona policjantka Melania Spałek, prywatnie córka prezydenta Sopotu, od początku ma złe przeczucia w tej sprawie. I słusznie – będzie to dla niej bowiem początek serii wyjątkowo niefortunnych wydarzeń, w które zostanie wplątana za sprawą romansu ze znanym w trójmiejskim półświatku biznesmenem Mariuszem Kowalskim. Wkrótce okaże się, że ten sprytny mafioso ma wobec niej własny, zaskakujący plan. Plan, który może mu pozwolić na zrealizowanie bardzo dochodowej inwestycji...„Hipodrom” to wciągający kryminał, w którym główne role grają kłamstwo, układy i wielowarstwowa korupcja. A w tle – znany nadmorski kurort, niewygodne koligacje rodzinne oraz szokująca śmierć prezydenta.Tłum gapiów skupił się wzdłuż Długiego Targu. Wielki, karmazynowy kogut zapiał doniosłym głosem, po czym odtrąbiono rozpoczęcie Jarmarku św. Dominika. Zgodnie z siedemsetpięćdziesięcioośmioletnią tradycją gdańską starówkę zalała melodia ratuszowego karylionu, porywając do tańca zgraję klaunów, cyrkowców i średniowiecznych kupców. Oczy dzieci uśmiechały się do lizaków rozdawanych garściami, a barwne postacie na szczudłach zrzucały na rozbawioną gawiedź deszcz konfetti.W tym gwarze nikt spośród rozbawionego tłumu nie usłyszał okrzyku przerażenia dochodzącego z bocznej uliczki. Wiedziony ciekawością turysta natknął się w bramie na ciało młodego mężczyzny. Sparaliżowany widokiem krwi przez dłuższą chwilę nie mógł oderwać oczu od przerażającej sceny.
Zaślepienie i nieczysta gra podobne rodzą owoce.Jarosław Kurka budzi się któregoś dnia w całkiem nowej rzeczywistości. Jest rok 1989. Żegnajcie, towarzysze! Idzie nowe. Gospodarczą drogę donikąd zastępuje kapitalizm w swej surowej jeszcze i dzikiej postaci. Odchodzi uładzony i oswojony świat, w którym dyrektor Kurka czuł się bezpiecznie. Jak się zachowa, gdy ostatecznie uświadomi sobie ogrom otaczających go zmian? Czy pozwoli, by zawładnęły nim nostalgiczne wspomnienia? Czy zawalczy o należną mu pozycję i szacunek? Wyścig o odnalezienie swojego miejsca w nowo urządzonym świecie spędza mu sen z powiek. Podobnie jak piękna Katarzyna, z którą nawiązuje wyjątkową relacjęRzeczywistość nie odbiegała zanadto od snów Jarosława Kurki. Miała coś z sennych koszmarów, tyle tylko że nie dało się jej nijak zatrzymać i odprawić w niebyt. Chwilowa przerwa w obcowaniu z codzienną udręką mogła zaistnieć tylko po zapadnięciu w sen, ale ten wcale nie musiał przynosić wyłącznie wytchnienia, o czym sam miał okazję przekonać się, i to niejeden raz. Dotkliwość bezlitosnej rzeczywistości swoje źródło miała w czasach niezbyt odległych, ba, prawie tak bliskich, że wydawały się wyciągać pomocną dłoń, ale ta pozostawała z każdym przemijającym dniem już tylko blednącym złudzeniem odchodzącej w niebyt nadziei.
Czy możliwy jest szczęśliwy związek bez seksu? Czy da się żyć w sposób pełny, twórczy i wartościowy, nie ustanawiając erotyki jako priorytetu w hierarchii potrzeb? Odpowiedź brzmi: tak. Okazuje się, że kilkanaście procent populacji nie przepada za seksem w dużych dawkach – woli uprawiać go rzadziej, przy szczególnych okazjach. Są też tacy, którzy wcale nie odczuwają pożądania. Wielu z nich ukrywa przez lata swoją aseksualną orientację, wiodąc samotne życie lub wikłając się w skomplikowane relacje z ludźmi, którzy nie potrafią zrozumieć ich potrzeb. Nielicznym udaje się stworzyć szczęśliwe pary.
Celem książki Anny Niemczyk jest uporządkowanie wiedzy dotyczącej zjawiska aseksualności oraz przedstawienie go z różnych perspektyw, między innymi twórców społeczności AVEN, aktywistów LGBTQIAP+, duchownych, niezależnych badaczy i ekspertów, a przede wszystkim głównych zainteresowanych – osób w spektrum aseksualności.
Na co dzień o nich nie słychać, ponieważ się nie wychylają. Nie rozmawiają o tym problemie, bo spora część z nich swoje mniejsze niż przeciętne potrzeby seksualne tak właśnie postrzega – zgodnie z wiedzą wyniesioną z domu, ze szkoły, z podwórka, z internetu. Obecnie oferowana alternatywa to albo związek z elementem pożycia intymnego albo los wiecznego samotnika. Nikt nawet nie próbuje rozmawiać o relacjach opartych na partnerstwie i uczuciach, które nie realizują się poprzez seks. Systemy terapeutyczne opracowane dla par również bazują na budowaniu urozmaiconego, emocjonującego życia erotycznego, gdyż według większości specjalistów związek bez tego aspektu nie ma prawa istnieć.
Nic nie jest takie, jakie się wydaje.Kilkadziesiąt lat temu ludzkość została zdziesiątkowana przez tajemniczą chorobę, wobec której cała współczesna medycyna okazała się bezradna. Ogarniająca świat pandemia stała się zarzewiem międzynarodowego konfliktu i wojny nuklearnej, a Ziemia zamieniła się w pustynię. Ci, którzy ocaleli, budują miasta pod kopułami chroniącymi przed atomowym wiatrem. W tej postapokaliptycznej rzeczywistości istnieje tylko jeden cel – znaleźć jak najszybciej remedium na rozprzestrzeniającą się zarazę.David, młody student, również marzy o tym, że pewnego dnia uda mu się poznać przyczyny choroby i stworzyć na nią skuteczny lek. Jednak wkrótce pojawiają się u niego objawy, które tak dobrze zna i których tak bardzo się boi... Zesłany do getta, gdzie przebywają zarażeni, musi dostosować się do praw rządzących tym nieludzkim światem. Czy uda mu się przetrwać i dotrzeć do źródła nękających ludzkość cierpień?Młody chłopak stanął przed białym budynkiem przychodni. Zza pleców dochodził dźwięk otwierania i zamykania automatycznych drzwi, ale te odgłosy niknęły w szumie ciepłego wiatru. Ulice były całkiem puste jak na niedzielny poranek. Kilka ptaków przelatywało pod kopułą mającą imitować niebo. Szelest drzew rosnących wzdłuż ulicy tłumił pozostałe dźwięki.David stał, wpatrując się w błękit ponad swoją głową. Omiatał wzrokiem wszystko, jakby widział świat pierwszy raz w życiu.Anna Lubczyk – z wykształcenia biotechnolog, od zawsze zainteresowana fantastyką, a w szczególności uniwersum Warhammera 40 000. Wytchnienie od zabieganego świata nauki znajduje w pisaniu. W przerwach między doświadczeniami marker i stół laboratoryjny stają się dla niej narzędziami pozwalającymi zanotować kolejne pomysły fabularne. Nie wyobraża sobie życia bez swojej świnki morskiej imieniem Popcorn.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?