Kiedy śmierć jednego człowieka staje się początkiem międzynarodowej aferyStanisław Groszkowski, dyrektor finansowy firmy Wadex, niespodziewanie umiera na zawał. Komisarz Rafał Kłopocki, który po powrocie z urlopu przejmuje śledztwo, odkrywa, że ktoś pomógł finansiście odejść z tego świata. Wkrótce nieznani sprawcy włamują się do mieszkania Groszkowskiego i jego córki, a z wynajmowanego magazynu znika kilka komputerów. Kolejne zabójstwa znaczą ścieżkę, po której stąpa córka ofiary, mimowolnie starając się wypełnić wolę ojca zapisaną w jego testamencie. Ale nawet ona nie zdaje sobie sprawy z tego, jak cenny, a zarazem niebezpieczny majątek odziedziczyła, i kim są ci, którzy ją otaczają.Dziewczyna wstała i weszła do środka, bacznie się rozglądając. Nagle zamarła. Na podłodze tuż za drzwiami leżało ciało mężczyzny. Dopiero po kilku sekundach dotarło do niej, że to pracownik firmy. Wiedziała, że nie żyje. Stanisław Groszkowski był przeraźliwie biały. Tylko ktoś, kto nie żyje, może mieć taki kolor skóry.
Dla street racerów nie liczy się nic poza zwycięstwem. Przekonaj się, do czego są zdolni, by po nie sięgnąć!Uciekając przed kanadyjską policją, młody street racer, Jacques Shay, ma niewiele do stracenia. Szczęśliwie trafia do wysuniętego najbardziej na wschód stanu USA, Maine, gdzie zostaje ciepło przyjęty przez swoją przyjaciółkę, Vanessę Black. W Quittanen nawiązuje znajomości z ludźmi, dla których street racing jest największą pasją i sensem życia. Wkrótce Shay rozpoczyna karierę w wyścigach ulicznych, nie zdając sobie sprawy, że czekają tu na niego wyzwania, jakich nigdy nie byłby w stanie sobie nawet wyobrazić. Porachunki mafijne, mroczna przeszłość, ciągła rywalizacja i adrenalina, która działa jak narkotyk… W tym świecie przetrwają tylko najszybsi i najsprytniejsi.„Street Racer” to wciągająca opowieść o pasji, miłości, przyjaźni i lojalności, której nie może pominąć żaden fan gier takich jak Need for Speed!
Fascynująca, pełna przygód opowieść o wierności, waleczności i męstwie.
Władca Polski Bolesław Chrobry i cesarz niemiecki Henryk II zmagają się w toczonej od trzynastu lat wojnie o prestiż, uznanie i zdobycze terytorialne na Połabiu. 1 września 1015 roku armia polska dopada tylną część armii uciekającego cesarza w Lesie Dziadoszan i rozgramia ją doszczętnie w walnej bitwie. Czwórce przyjaciół – Gromosławowi, Czamborowi, Bernardowi i Randulfowi – nie danym jest jednak spocząć po trudach walki. Chrobry wysyła ich na czele jazdy na odsiecz do Kopanika, uzależnionego od Polski grodu na Połabiu zaatakowanego przez wojowniczych Lutyków. Czy wyprawa zakończy się powodzeniem? Wiry niebezpiecznych wydarzeń i sploty okoliczności wikłają grupę Gromosława w wielomiesięczną, owianą groźnymi tajemnicami pogoń za drogocennym artefaktem. Dramatyczne przygody rzucają nimi po niemieckich marchiach, grodach Połabia, duńskich wyspach i polskim pograniczu...
Mam też silne i rozległe państwo, mam armię liczną i bitną, ba, niezwyciężoną! - Bolesław przerwał Gromosławowi głębokim głosem. - Mam lud wiernie mi poddany, mam wielmożów mi lojalnych, mam szczątki świętego Wojciecha. Obce monarchy naokoło pobite przed Polską ze strachu się kulą. Cesarz kąsa jak wściekły pies i za każdym razem ucieka z podkulonym ogonem. Mam własną archidiecezję. Planuję założenie następnych. Papieskim przymierzem się cieszę. Mam wspaniałego potomka, który dzieło naszej dynastii dalej pociągnie. Moja siostra władcami skandynawskimi trzęsie. Właśnie się dowiedziałem, że mój siostrzeniec Kanut Anglię na kolana rzuca. Zięć uległy mojej woli na kijowskim tronie zasiadł. Misjonarzy do Szwecji wysłałem, z pomyślnym rezultatem, ochrzcili innego mojego siostrzeńca, króla Szwecji Olafa. Między Pieczyngami biskupów umieściłem. To rzeknijcie mi – Bolesław pochylił się nad stołem w stronę zdezorientowanych Gromosława i Czambora – czego mi brakuje?
Kraków, 2055 rok. Zbliżają się pierwsze w historii wybory na prezydenta Ziemi, w których startuje dwóch skrajnych w swoich poglądach kandydatów. W trakcie kampanii naukowcy dokonują sensacyjnego odkrycia w jednej z niezbadanych jaskiń w Tatrach znajdują zahibernowanego żołnierza z czasów drugiej wojny światowej. Lekarze przywracają go do życia, a jego przebudzenie momentalnie staje się wielkim medialnym i politycznym wydarzeniem. Każde słowo hibernatora może zaważyć na wynikach wyborów, dlatego prawdopodobnie on sam stanie się ofiarą medialnej wojny dwóch zwaśnionych stronnictw. Jak człowiek urodzony w pierwszej połowie XX wieku odnajdzie się w nowej rzeczywistości po ponad stu latach letargu? Co zmieni pojawienie się przybysza z poprzedniej epoki w nowoczesnym, liberalnym świecie?Adamowi wyjaśniono tylko, że jedzie na Antarktydę w nagrodę oraz żeby trochę urozmaicić życie naukowcom. Coś w stylu wyjazdu artystów do zagranicznych baz wojskowych. Organizuje się je dla rozluźnienia, dla pokazania im, że kraj o nich pamięta oraz dla przypomnienia w ojczyźnie, że ktoś pełni dla niej służbę gdzieś daleko, w ciężkich warunkach.Ty będziesz takim arktycznym artystą. Pogadasz z nimi, poopowiadasz im o swoim odkryciu. Chcemy, żebyś nie był anonimowy. Niech twój sukces przebije się do ogółu.Dlaczego lubi pan chodzić w góry? Ktoś go zapytał.Bliżej nieba jest się wolnym.
Rodzinna codzienność z przymrużeniem oka. Wychowywanie dziesięciolatka to nie bułka z masłem... W drugim tomie zapisków z życia rodzinnego Ewelina Gierasimiuk-Merta z właściwą sobie wrażliwością i humorem opowiada o perypetiach związanych z macierzyństwem. Nietuzinkowa pasja jej syna, Miłosza, sprawia, że w ich domu pojawiają się kolejne zwierzaki: kot, wąż, szczury i... tabuny mrówek. Zabawne anegdoty z życia rodzinnego przeplatane są słodko-gorzkimi refleksjami autorki dotyczącymi miłości rodzicielskiej i małżeńskiej, własnych słabości, ograniczeń i umiejętności radzenia sobie z nimi. Przekonajcie się, jak niezwykła może być zwykła rodzinna codzienność! - Mamo! Tato! W moim pokoju jest mysz! - Wrzask jak z horroru z sąsiedniej sypialni.- Jaka mysz? Miłosz, to tylko Tofik znów coś wymyślił - uspokaja synka tatuś, któremu ani w głowie wstać i popędzić na ratunek dziecku.- Skąd wiesz, że nie mysz? - włączam się w dyskusję, sztywniejąc ze strachu na swojej połowie małżeńskiego łóżka. A jeśli szczur...? Idź, sprawdź. (...)Po odsunięciu regału od strony, którą jednoznacznie wskazywał kot, zagadka się wyjaśnia. Żadna mysz, żaden szczur ani w ogóle żaden gryzoń. Nic, w co trzeba by walić klapkiem. To tylko zwinięty w spiralę wąż, głuchy na miauknięcia kota, a tym bardziej na ludzką mowę...
Karma wraca, a zemsta jest rozkoszą... bogiń. Zwłaszcza tych, które zostały odrzucone.Szukasz miłości życia na Tinderze? Uważaj, bo księcia na białym koniu tu nie znajdziesz. Już większa szansa, że trafisz na ropucha i nie pomoże nawet namiętny pocałunek...Przekonało się o tym sześć odważnych kobiet, które postanowiły wziąć los w swoje ręce i skosztować internetowych łowów. Okazało się jednak, że popularna randkowa aplikacja, zamiast wielkich uniesień, przyniosła im wielkie rozczarowanie. Czując, że zostały wykorzystane, zaliczone i odrzucone, postanawiają dokonać zemsty w najlepszym wydaniu tego słowa. Czyny, do których się posuną, pokazują tylko, że ich inwencja w wymyślaniu sposobów na utarcie nosa tym, którzy je zranili, nie zna granic!Oto historie, które mogły przydarzyć się również tobie. Trochę śmieszne, trochę straszne, ale przede wszystkim - prawdziwe. Opowiedziane szczerze i bez pruderii, ku pocieszeniu i przestrodze. A jeśli myślisz, że pechowe randki to domena kobiet, już wkrótce się dowiesz, jak brzmi odpowiedź z ust facetów...
Ścieżki losu bywają kręte Jak znaleźć wśród nich własną?Aleo, wyznaczona przez stryja na następczynię tronu Adonu, wciąż stara się rozwikłać sprawę tajemniczego wiersza, w którym została zapisana jej przyszłość. Swojego przeznaczenia szuka także Torsen, dzielny i skłonny do podejmowania wyzwań chłopak. Kiedy drogi tych dwojga się przetną, pojawi się między nimi coś więcej niż nić sympatii. Tymczasem w Adonie wojna wisi w powietrzu, jego wrogowie szykują się do walki, a w samym królestwie dochodzi do tragedii. Aleo robi wszystko, aby pomóc jego mieszkańcom. Czy uda jej się załagodzić konflikt z królewską rodziną? Czy pokona własną tęsknotę i strach?Fragment:Dlaczego nic nie powiedziała?! To bez sensu! Przywłaszczyli sobie tron jej ojca i nie ponieśli za to żadnej kary?! - zastanawiał się Torsen, biegnąc w stronę ulicy, na której zostawił ją ostatnio z ogromnym słoikiem oleju do lamp. Czuł, jak wzbiera w nim gniew na taką jawną niesprawiedliwość. Wiedział, że nie może tak tego po prostu zostawić. Gdzie to dokładnie było? Zatrzymał się na skrzyżowaniu, aby spojrzeć na tabliczkę z wypisaną starannie nazwą.- Może po prostu jest skromna, a może mi nie ufa? - pytania ciągle cisnęły mu się do głowy. - Do stu wściekłych wilków! Aleo! Coś ty najlepszego zrobiła! - myślał.
To momenty decydują o tym, kim się stajemy.Rok 2030 będzie w życiu Marceliny Sobczyk przełomowy. Mimo że do tej pory wiodła życie zwyczajnej nastolatki, ciesząc się każdą chwilą spędzoną w gronie rodziny i przyjaciół, wkrótce będzie musiała zmierzyć się z wyzwaniami, o jakich nawet nie śniła. A wszystko zacznie się od spotkania z młodym mężczyzną o wyjątkowych oczach. To właśnie on wprowadzi ją w świat pełen przeciwstawnych sił i brutalnych walk pomiędzy rasami. Okazuje się, że Ziemi zagraża niebezpieczeństwo i to właśnie Marcelina może być jedną z tych, którzy zmienią na zawsze bieg historii....Czy warto poddać się nieznanemu?W jej głowie nadal panował chaos, który nieudolnie próbowała teraz uporządkować. Szczęście mieszało się z niesmakiem i poczuciem winy. Obecność Willa przeplatała się z użyciem broni. Dopiero teraz uświadomiła sobie, co naprawdę oznaczają słowa Moultona: zapewnić rozrywkę wrogom. Miała tylko nadzieję, że nie będzie musiała stosować tych środków wobec ludzi najzwyklejszych, niczego nieświadomych osób. Gdyby cofnąć się o parę miesięcy, nigdy nawet nie dopuściłaby do myśli wydarzeń, które teraz miały miejsce. Przypomniała sobie swoje pierwsze spotkanie z Willem i to, jak je szczegółowo analizowała. Zastanawiała się teraz, jak długo rodzice musieli wiedzieć o tym, co ostatecznie miało nastąpić. Niegdyś zadawała sobie pytanie, co się dzieje, teraz pytała siebie, dlaczego tak się dzieje.
Co zrobisz, gdy światłość zgaśnie, a dobro zmieni się w zło?Tenebris, młoda, zadziorna i niezwykle utalentowana Łowczyni, całe życie była prześladowana zarówno przez rówieśników, jak i innych mieszkańców Derre. Świat ten, niegdyś przepełniony spokojem, teraz został odmieniony przez wojnę toczoną między aniołami i demonami. W tej niesprzyjającej rzeczywistości Tenebris będzie musiała na nowo odnaleźć swoje miejsce, gdy powróci przywódca demonicznej armii sprzed wieków. Żniwiarz, władający esencją mrocznego boga śmierci, Grimogoda, wciela się w młodego chłopaka zwanego pierwiastkiem śmierci"" i rozpoczyna na nowo swą misję zdobycia Derre. Naprzeciw niemu staje armia Pancernych Świętych, stworzona wieki temu przez anioły. Wkrótce nad całą krainą zapanuje chaos i zniszczenie, a pojęcia dobra i zła staną się mniej jasne niż kiedykolwiek przedtem...Anioł rzucił się na niego, nim przeciwnik skończył zdanie. Raz. Muszę trafić tylko raz! - powtarzał sobie w myślach. Atakował wroga najlepiej, jak potrafił, a on blokował ciosy gołymi rękami. Zrozpaczony wojownik nieba nie wierzył w to, co się dzieje. Potęga Żniwiarza przekraczała jego oczekiwania po wielokroć. Wiele słyszał o sile demona od braci i sióstr, którzy mieli nieprzyjemność go spotkać, ale dziś po raz pierwszy osobiście przyszło mu się z nim mierzyć. Gniew i rozpacz ogarniały go coraz bardziej. Zalewały niczym fale, aby potem wciągnąć go w mroczną głębię. Widział opanowanie na twarzy demona i słyszał krzyki niewyobrażalnego cierpienia ludzi, których przywiódł tu ze sobą. Wszystko stracone.- fragment
Gdy stracisz wszystko, nie musisz już bać sięryzyka.Cel jest jeden złoto ukryte przez Inków. Żeby je zdobyć,oddelegowano specjalny samolot, zebrano grupę garimpeiros gotowych do ciężkiejpracy w dżungli oraz przetransportowano sprzęt mający ułatwić i przyspieszyćpracę poszukiwaczy złota. A czasu nie ma zbyt wiele raptem jakieś trzy i półmiesiąca, nim zacznie się pora deszczowa. Wszystko zostało dokładnieprzemyślane, a skarby zdają się czekać na wyciągnięcie ręki. Henry McGregor,dowódca wyprawy, nie wziął pod uwagę tylko jednego tego, że nie wszyscyczłonkowie eskapady są gotowi poddać się jego woli i że jest wśród nich ktoś,komu wcale nie zależy na złocie. Wkrótce okaże się, że ten wyjątkowo sprytnygracz może zamienić zaplanowaną w najdrobniejszych szczegółach akcję wniebezpieczną walkę o przetrwanie...""Mężczyzna z wysiłkiem otworzył oczy.Czarne kręgi dalej wirowały. Z trudem uniesione powieki nie wprowadziły żadnejzmiany. Po chwili zdołał zatrzymać i skupić wzrok na jednym punkcie. Zrobił toautomatycznie, nie wiedział nawet, co to jest. Dopiero po chwili zrozumiał, żeto dziurka od klucza w zamku. Widocznie zapalili światło w korytarzu, bowcześniej jej nie zauważył. Uświadomił to sobie z trudnością i zaraz potemgłos z wiejskiej studni skojarzył z odpowiednią osobą.[...] Dostać dwa razyw łeb w ciągu paru godzin to przynajmniej o jeden raz za dużo. Tętno mógł sobiepoliczyć bez dotykania ciała. Pokrywało się z uderzeniami kowalskiego młota,który od jakiegoś czasu podjął pracę w jego głowie.- Leż spokojnie. Narazie masz dość - stwierdził kapitan. - Odpoczywaj, nie wiadomo, conas jeszcze czeka"".
Nigdy nie jest za późno, by obudzić w sercu miłość.Sara to młoda dziewczyna, która jako niemowlę została porzucona u wrót klasztoru. Dorastając w jego spokojnych murach, otoczona troskliwą opieką zakonnic, poznała, czym jest dobro. Adam jako dziecko również nie zaznał miłości rodziców. Szybko musiał nauczyć się samodzielności i stał się członkiem mafii, która pozwoliła mu wzbogacić się na handlu narkotykami i zająć prominenckie miejsce wśród sopockich gangsterów.Kiedy pewnego dnia drogi tych dwojga się przetną, oboje spojrzą na swoje dotychczasowe życie z zupełnie innej perspektywy. Mimo że dzieli ich niemal wszystko, kiełkujące między nimi uczucie sprawi, że bardziej niż kiedykolwiek wcześniej zapragną stanąć do walki o swoje szczęście. Ale czy wystarczy im siły, by odciąć się od przeszłości i dać sobie szansę na miłość, której smaku nigdy nie poznali?Sara. Sara. Sara. Od wczoraj nie przestaję o niej myśleć. Nawet dzisiaj miałem wielką nadzieję, że znowu ją zobaczę, gdyby nie przyszła do kaplicy, musiałbym jej szukać po całym klasztorze. Nie rozumiałem do końca, co właściwie działo się w mojej głowie za każdym razem, gdy tylko była w pobliżu. Całą noc zastanawiałem się, jak to możliwe. Ja, wielki Górecki, znany trójmiejski gangster, mogący mieć każdą laskę na skinienie małego palca i z reguły zabawiający się z kilkoma panienkami naraz, teraz rozmyślam wyłącznie o jednej dziewczynie.
Czasem to kobieta jest największym wrogiem kobiety.Fatma nie miała łatwego życia. Urodzona w latach czterdziestych w Libii, od wczesnego dzieciństwa była wychowywana na pokorną żonę i oddaną matkę. Kiedy na świecie pojawia się jej pierworodny syn, Muchtar, kobieta przelewa całą swoją miłość na chłopca, modląc się o pomyślną przyszłość i dobry ożenek dla niego. Wkrótce jednak okazuje się, że jej prośby nie zostały wysłuchane - Muchtar wyjeżdża bowiem na studia do Polski, miejsca uznawanego przez bogobojnych wyznawców Islamu za kraj ludzi niewiernych, i, co gorsza, sprowadza stamtąd młodą polską żonę wraz z ich małym synkiem. Dla obu kobiet będzie to początek koszmaru, w którym gorycz, rozczarowanie i wzajemne pretensje codziennie będą zatruwać im życie...Fatma. Moja arabska teściowa to poruszająca opowieść o tym, jak zło wyrządzone za młodu kiełkuje i zamienia żyzną glebę w nieużytek. To także smutny i gorzki obraz libijskiego, patriarchalnego świata z perspektywy kobiety.
Samanta to pewna siebie, uzdolniona i osiągająca sukcesy studentka ostatniego roku ekonometrii. Pomimo że zwraca uwagę kolegów w pracy i na uczelni, unika związków z mężczyznami. Czy plotki o jej romansie z przyjaciółką okażą się prawdziwe? Szybko kończące się znajomości z bogatymi i przystojnymi biznesmenami zdają się potwierdzać przypuszczenia o jej odmienności. Punktem zwrotnym okazuje się pojawienie się Gabriela tajemniczego i małomównego hodowcy gołębi, który skrywa niejeden sekret.
Gdy nie masz nic do stracenia, możesz stracić wszystko.Po śmierci ciężarnej żony Witold wiedzie jałowe życie wypełnione alkoholem i przygodnym seksem. Mimo ostrzeżeń Dmitrija, jedynego przyjaciela, który mu jeszcze pozostał, nie jest w stanie powstrzymać się od coraz szybszego staczania się po równi pochyłej. Kiedy zdaje sobie sprawę, że zapętlił się w coś na kształt dj vu, w którym przeżywa wciąż na nowo ten sam dzień, przypadkowo spotkany w barze starszy mężczyzna proponuje mu pomoc. Nieznajomy namawia Witolda, by wziął udział w grze, która ma być dla niego formą ratunku, ale uchyla się od wyjaśnienia jej reguł. Wkrótce okaże się, że to spotkanie wcale nie było przypadkowe, a stawka, o jaką toczy się gra, jest o wiele wyższa, niż Witold mógłby przypuszczać...
Kiedy wydaje ci się, że złapałeś szczęście za nogi, ono okaże się jedynie złudzeniem.
Za czym można tęsknić, kiedy mieszka się na francuskiej Riwierze? Marc Martin ma czterdzieści lat, pracę marzeń i piękną kobietę u boku. Nigdzie się nie spieszy, każdego ranka pije kawę na patio swojej willi, a dla relaksu gra w pokera ze swoimi bogatymi znajomymi. Czas płynie leniwie, a Marc wiedzie na pozór idealne życie.
A jednak nie wszystko jest takie, jak się wydaje Uwikłany w skomplikowaną sieć powiązań wywiadowczych, mężczyzna doskonale zdaje sobie sprawę, że nigdy nie powinien czuć się zbyt bezpiecznie. Jego zadaniem jest zdobycie informacji na temat agentów mających nakłonić firmy francuskie do przyłączenia się do współpracy przy budowaniu przez Rosję rurociągu gazowego Nord Stream. Kiedy jest już o krok od osiągnięcia celu, nieszczęśliwy wypadek krzyżuje jego plany i zmusza do zadania pytań o przyszłość i sens tego, co do tej pory było najważniejsze. Odpowiedzi, jeśli się pojawią, wcale nie będą mu się podobały
Magiczna opowieść o sile przyjaźni i potędze miłości.Mały Biały Książę żył szczęśliwie w swoim królestwie, którym władali kochani przez wszystkich poddanych Biały Król i Biała Królowa. Chłopcem opiekowała się Biała Wróżka, dzień i noc chroniąc go przed Czarną Wiedźmą, której serce pod wpływem zazdrości i rozpaczy zamieniło się w kamień. Pewnego dnia, tuż po siódmych urodzinach Księcia, Czarnej Wiedźmie udało się wykraść chłopca z jego komnaty, żeby w ten sposób dopełnić zaplanowanej przed laty zemsty. Czy Mały Biały Książę uwolni się z jej szponów, odnajdzie drogę do domu i zwycięsko wyjdzie ze starcia z niebezpieczeństwami, jakie na niego czekają?***Błękitna Wróżka zamknęła się w swojej komnacie w najwyższej wieży zamku i nie wychodziła z niej przez wiele tygodni. Jej serce całkowicie skamieniało, twarz poszarzała, a błękitna suknia zamieniła się w czarną. Błękitna Wróżka stała się Czarną Wiedźmą. (...) Biały Król wypędził Czarną Wiedźmę z Białego Królestwa i umieścił ją w odległej krainie, w czarnym zamku na wysokiej górze, i zabronił kiedykolwiek przekraczać granicę swoich ziem.Czarna Wiedźma na wiele lat zniknęła z życia mieszkańców Białego Królestwa, tak że w końcu o niej zapomniano. Ale ona nie zapomniała Czekała na dogodny moment, żeby się zemścić.
Opis roboczy :Niedaleka przyszłość. Przeludnienie, rabunkowa gospodarka, oraz konflikty etniczne i religijne doprowadzają do międzynarodowego kryzysu. Wybuch bomby atomowej na Manhattanie pogrąża świat w walce z terroryzmem.Na domiar złego, obłok plazmy wyemitowanej przez Słońce dociera do Ziemi, wywołując w atmosferze burzę geomagnetyczną o niszczycielskiej sile. Pada łączność, zasilanie, GPS, sieć internetowa i większość urządzeń zależnych od energii elektrycznej. Gospodarka światowa zamiera.Ale są we Wszechświecie ci, których istnienie zawsze na Ziemi kwestionowano. To Obcy, przedstawiciele nieznanej cywilizacji kosmicznej. Interesują się Błękitną Planetą od dawna i postanawiają zaprowadzić na niej swój porządek...O ich zamiarach i o tym jak chcą je zrealizować, opowiada bohater powieści, mieszkający w Afryce Południowej Chris Wilton. Zostaje on przypadkowo wplątany w łańcuch tych dramatycznych wydarzeń, a jego przeżycia w tym przełomowym dla ludzkości okresie próby, są przewodnim wątkiem opowieści.
Czym dla dzisiejszych Polaków jest rodzina?To, jakich słów używamy do opisywania otaczającego nas świata, jest odbiciem tego, w jaki sposób go postrzegamy. W swojej rozprawie doktorskiej Anna Mazurkiewicz podjęła się zadania tyleż frapującego, co ryzykownego: postanowiła sprawdzić i przeanalizować, jakim językiem posługują się współczesne media w kontekście zagadnień związanych z rodziną. Opierając się na artykułach z czasopism świeckich, takich jak Wysokie Obcasy, Twój Styl i Zadra, oraz tych zaczerpniętych z czasopism katolickich, autorka uważnie przygląda się zawartemu w nich obrazowi tej najmniejszej, a zarazem niezwykle ważnej komórki społecznej. W efekcie powstała fascynująca, pełna celnych obserwacji publikacja, która uświadamia, jak różne znaczenie dla dzisiejszych Polaków ma rodzina i w jaki sposób język może przyczynić się do określania jej wartości.W ostatnich latach zagadnienie dotyczące zdefiniowania znaczenia leksemu rodzina było dosyć często poruszane w mediach, głównie ze względu na postulaty wysuwane przez środowiska LGBT, grupy lewicowe i feministyczne o prawną regulację związków homoseksualnych oraz o prawo par homoseksualnych do adopcji dzieci. Żądano zmiany dotychczas istniejącej definicji rodziny, jednoznacznie wskazującej na odmienność płci małżonków, regulację prawną związku oraz możliwość posiadania potomstwa. Dyskusja na temat praw homoseksualistów do zawierania małżeństw oraz adopcji dzieci w dyskursie medialnym pojawia się regularnie, podobnie jak połączenie 'rodzina homoseksualna' czy zestawienie 'homorodzina'. Nasuwa się zatem pytanie: czy jest możliwa zmiana dotychczas istniejącej eksplikacji rodziny na tę proponowaną przez środowiska homoseksualne? Czy zmiany w rozumieniu definicji leksemu rodzina, zachodzące na przestrzeni wieków, wskazują, iż możliwe jest tak radykalne przedefiniowanie słowa, stanowiącego jedną z najważniejszych wartości dla społeczeństwa polskiego?
Wszystko, czym jesteśmy, to teraźniejszość.Toni, emerytowany pisarz, żyje w kraju, który z pozoru demokratyczny niebezpiecznie zbliża się do totalitaryzmu. Aby pozostać wiernym sobie i nie poddawać się wszechobecnej paranoi, bohater oddaje się pasji podróżowania. Ale nie są to zwyczajne podróże Toni potrafi przenosić się do innych wymiarów rzeczywistości, co pozwala mu w dowolny sposób eksplorować zarówno przeszłość, jak i przyszłość. Refleksje i wnioski płynące z tych tajemniczych peregrynacji są zadziwiająceStan przemiany, pełen aluzji do współczesnej sytuacji w Polsce, jest do bólu aktualną, a zarazem uniwersalną opowieścią o świecie znajdującym się na granicy upadku.Późne popołudnie. Sprzężona z nim w jednolitą całość domowa cisza nie była aż tak szczelna, jakby się w pierwszej chwili wydawało. Wyraźnie słychać miarowe tik-tak zegara stojącego na półce segmentu meblowego. W dodatku z trzeciego piętra dobiegają odgłosy rozmawiających ze sobą sąsiadów, a przez zamknięte okna można uchwycić uchem szum przejeżdżających samochodów.Jaki zatem wniosek można wyciągnąć z tej pospiesznej obserwacji? Ano taki, że nic nie jest doskonałe i nikt nie jest doskonały. Nie jest doskonała cisza, nie jest doskonała czerń kosmosu ani błękit nieba. A już na pewno nie jest doskonały człowiek i to bez wyjątku.
Tylko najbardziej wytrwali będą mogli budować cywilizację na nowo.Ingerencja w świat niematerialny bywa niebezpieczna i zatrważająca w skutkach. Dwa tajne stowarzyszenia prowadzą bezwzględną rywalizację, w wyniku której członkowie jednego z nich otwierają wrota do innego wymiaru za pośrednictwem geomancji i okultyzmu. W świecie ludzi materializuje się ponad milion ożywieńców oraz ogromne legiony demonów. Rozpoczyna się globalna wojna. W tym chaosie pewne jest tylko jedno - aby przetrwać, trzeba zapomnieć o jakichkolwiek ludzkich odruchach.Nienawidzę ludzkiego ścierwa! grad myśli nawiedził umysł rosłego ożywieńca.Właśnie zakładał nagolenniki wykonane z metalu. Tuż przed wyjściem z komnaty zabrał ze sobą puginał oraz większy stalowy miecz. Poruszał się bardzo sprawnie, choć ciążyła na nim zbroja płytowa. Taką nakładał jedynie w polu. Na zadania specjalne przywdziewał lekką kolczugę i drobny pancerz oraz tunikę. Był sprawny w walce. Mało powiedziane. Walka była sensem jego ponurego życia. Nie wymagał zbyt wiele. Żądza zemsty tak intensywnie ogarnęła umysły nieumarłych, że zatracili oni podstawowe zmysły. Przekleństwem było uwięzienie ich podświadomości w ludzkich zwłokach, w ich szkieletach i resztkach rozkładających się ciał. Przywykli do widoku rozpadającej się skóry, którą co dzień pożerały robaki. Żerowały na nich. Wchodziły do ran, uszu, oczu, nosa i ust. To był jednak nieodzowny element ich egzystencji w ludzkim świecie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?