Historia Makau to temat w Polsce mało znany. Sądzę, że nadal wiele osób nie ma pojęcia, co to za miejsce i gdzie leży. Makau na fora turystyki weszło przy okazji Hongkongu, ale w przewodnikach turystycznych zajmuje zaledwie kilka stron, a większość to zdjęcia i mapki. I nie ma w nich historii, podjęłam więc próbę jej opowiedzenia.AutorkaPlonem spotkania dwóch światów, funkcjonującym blisko pół tysiąclecia pod portugalską flagą, ale w cieniu Chin, stała się maleńka enklawa Makau. Autorka - równie wytrawna na niwie dyplomacji, nauki i literatury - spogląda nań, jak to często bywa w przypadku wycinkowego studiowania tytanicznego smoka, w sposób bardzo osobisty, często inaczej niż wielu nieraz głośnych twórców. Ta specyfika narracji jest największą zaletą książki. Poczytajmy.- prof. Jakub PolitTo cenna pozycja, przedstawiająca historię enklawy portugalskiej w Chinach, istniejącej od 1557 do 1999 roku. Książka dla wszystkich, którzy chcą wiedzieć więcej o historii Chin i lepiej zrozumieć dzisiejsze Chiny.- Krzysztof Szumski, Ambasador RP w Chinach 2005-2009
Ludwik XVIII jest w Polsce monarchą prawie nieznanym. Przysłania go bowiem mit Napoleona. A szkoda, gdyż wnuk Marii Leszczyńskiej i Augusta III zasługuje na więcej uwagi. To on bowiem musiał się zmagać ze śmiercią swojego zgilotynowanego brata Ludwika XVI czy dwudziestotrzyletnią emigracją (m.in. w Polsce). Po powrocie na francuski tron postawił na nogi wycieńczony napoleońskimi wojnami kraj, zadbał o pokój i stabilizację. Życie króla wypełniały również wątki polskie. Stąd też pomysł na tę biografię.
To, że istnieje się takim, jakim się jest i że w chaosie, który wokół się tworzy, mają coś do powiedzenia próbujący z niego wyjść dobrodzieje, to kwestie, których ważność nie podlega dyskusji. Ale ponad doraźność wyrasta też ważność tego, co o potencjalności na obydwu tych planach da się rzec. Czy reformowanie świata tego dostarcza rzeczywiście wiele dobrego? W konserwatyzmie nasi współcześniacy, Europejczycy, są po uszy pogrążeni. Z cywilizacyjnym trybem podnoszenia progów naganności jesteśmy wszyscy związani. W tym, co możemy czerpać od natury, postrzegamy dziury, nie w wrażliwości, ale we władczości odkrywamy swe moce. To, co się wyłania z bezpośredniego życia, w umowności postrzegania naszego doznaje pokrycia. Czy jednak w samym akcie postrzegania niczego z naszej witalności się nie znajdzie? Czy ta witalność żadnej wiedzy w sobie nie niesie? Czy odpowiedzią na nią musi być melancholia i poczucie niepewności, które zmusza do pogrążania się w autorytatywności i normatywności, w konformizmie i kontrfaktyczności? Czy pragmatycznym als ob mamy zasłaniać się wszędzie, gdzie tylko nie po naszej myśli się przędzie? Z wolnowością ten świat chce ku przyszłości kroczyć, ale jak to może być możliwe, gdy tak łatwo daje się Drugiemu uwłoczyć? Tradycje wolnościowe mają czynić cuda. Ale bez szczerości i prawdomówności w kontaktach wzajemnych takie tradycje to ułuda. W imię wyższych racji boskich grzechy na tym planie mają być odpuszczane. Zakłamanie za dobrą monetę ma być brane. Tak już obwieścił tę regułę postępowania wielki apostoł chrześcijaństwa u progu nowożytności. Współczesność jednak stoczyła już wiele bitew w obronie prawdy i nie chce kłamstwa traktować za żarty. Po to unijne organy w Europie powstały, by obłudę i podstępne gry przeciw Drugiemu zwalczały. Krzywdy ludzkie istnieją, mimo że nie przyjmowanie ich do wiadomości marzy się różnym chciejom. Jak jednak postawić swój ślad na ziemi, gdy wszystko kolorami tęczy się mieni, jakąś w sobie zawartością piękna w etyczności różne kwiatki zakwitły, które jako zasuszone mają nadal świecić swoim blaskiem? Czy świecą? Raczej tylko pośród politycznych gier jedne drugie prześcigają, do podmieniania siły argumentów przez argumenty siły służą. Korporacyjność wypiera to, co w państwie siłą się zwie. Wypiera demokrację, estetykę i wszelkie oddolnie rodzące się racje, przykrywając je ich szyderstwem niby w nich zawartym, ich popędliwością. Tam, gdzie poszanowanie praw człowieka ma wchodzić w grę, tam o wiele więcej mają znaczyć propagandowe i cybernetyczne, w końcu z samych niebios pochodzące, władztwo technologii obwieszczające, wszelkie przemyślenia rujnujące, ku nieznanemu podążające, przez samodzierżawie czyjeś do życia powołane, za abstrakcyjny humanizm schowane, eurowładczością pachnące, nie do odrzucenia wskazania. Z boskością mające jakoby mieć związek, takie wskazania mogą jednak zasługiwać też na to, by przeciwstawić im wszystkie swoje potencje i to wszystko, gdzie znajdują się przejawy dobrej woli, przemyślności i gdzie otwiera się umysł na wszelkie sprzeczności i antynomie świata tego i swoje własne.
Faszyzm w Gdańsku 1930-1945 ukazuje zbrodniczą drogę obraną przez hitlerowskie Niemcy kulisy szybkiego wzlotu i gwałtownego upadku ruchu narodowosocjalistycznego w tym mieście wraz z rozbiciem faszystowskich Niemiec przez sprzymierzonych. Wobec pojawiającej się w Europie fali neonazizmu, już tragicznej w swej wymowie, praca ta stanowi przypomnienie i przestrogę przed tym, co w dotychczasowym rozwoju ludzkości pozostawiło najgorsze znamię.
Tytuł wzięłam od Słowackiego. W ogóle dużo tu odniesień romantycznych. Jest coś o Kochanowskim, w ogóle o kulturze. Nie mogłam nie zająć się znowu Albertem Schweitzerem. Starałam się zrozumieć, kim są ludzie tyle o nas pisano. Sięgnęłam do metafizyki. Cały czas tylko filozofia? Przeżyłam sprawę wojen, także to na przykład że dziewczynka zabiła koleżankę. Chodzi o zwykłe dobro w życiu. Wyczuwa się w tych rozważaniach pesymizm? O tyle, że nie ma łatwej magii, ale skąd ją brać? Chodzi o coś głębszego...
Właśnie, jakie ma znaczenie pisanina? To coś bardzo ludzkiego. Co mogą zdziałać słowa, nawet zapisane dopiero po dłuższym namyśle? Nawiązuję tutaj do kilku innych autorów, z których najbliższy był mi i jest od czasów mojej młodości Albert Schweitzer. Ale i romantyzm jest mi bliski. Wspominam o Norwidzie, o Fredrze, z dystansem o Goethem. A sprawy teraźniejsze? Niestety, myślę wciąż o tej wojnie Rosji przeciwko Ukrainie. Jakie bezradne bywają słowa. Trudno o dotarcie do istoty Uniwersum, trudno do apologetów wojny
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?