Pierwsze baśnie Andersena ukazały się w 1835 roku, a polscy czytelnicy zaczęli je poznawać od 1852. Od tego czasu ukazało się wiele różnych wydań. Jednak poza kilkoma zaledwie baśniami, polskie przekłady powstawały poprzez język trzeci, najczęściej niemiecki. Dopiero dziś, w 200-lecie urodzin pisarza, do rąk czytelnika trafia zbiór baśni przełożonych bezpośrednio z języka oryginału.
Trzecia część przygód Pana Kuleczki ijego podopiecznych: psa Pypcia, kaczki Katastrofy imuchy Bzyk-Bzyk. Ci, którzy poznali już tę sympatyczną gromadkę, zniecierpliwością otworzą książkę.Nowi czytelnicy też na pewno nie pożałują, apotem zechcą szybko nadrobić zaległości, czyli przeczytać Pana Kuleczkę iPana Kuleczkę. Skrzydła -wszystkie książeczki zprzepięknymi ilustracjami Elżbiety Wasiuczyńskiej.
Nocą z 19 na 20 października 1984 roku uprowadzono i zamordowano ks. Jerzego Popiełuszkę. Bezpośredni sprawcy tej zbrodni, funkcjonariusze ówczesnego MSW, zostali pojmani, osądzeni i skazani. Wszyscy czterej odbyli już karę i przbywają na wolności. Kulisy tego morderstwa pozostają nadal nie wyjaśnione.
Piękna nowa edycja ""Opowieści zNarnii"" C.S. Lewisa znana już czytelnikom zwydania siedmiotomowego, tym razem wdwóch eleganckich woluminach wtwardej oprawie ipudełku. Zachwyci estetyką oraz opracowaniem graficznym iz łatwością zachęci dzieci do zajrzenia do tajemniczego świata Narnii kryjącego się za drzwiami starej szafy wdomu pewnego profesora... Obowiązkowa lektura młodych czytelników, która stała się źródłem inspiracji dla wielu współczesnych autorów ina stałe weszła do kanonu literatury dziecięcej.
Praktykujący amerykańscy psychiatrzy dają bardzo przekonujący obraz ADHD, a co najważniejsze, pokazują, jak można je diagnozować i leczyć. Wiedzę medyczną o tym zaburzeniu poparli własnym doświadczeniem, gdyż obaj wcześnie je rozpoznali u siebie. Ich książka uznawana jest za klasyczne już i podstawowe dzieło w anglojęzycznej literaturze.
Harry znów spędza nudne, przykre wakacje w domu Dursleyów. Czeka go piąty rok nauki w Hogwarcie i chciałby jak najszybciej spotkać się ze swoimi najlepszymi przyjaciółmi, Ronem i Hermioną. Ci jednak wyraźnie go zaniedbują. Gdy Harry ma już dość wszystkiego wszystkiego postanawia jakoś zmienić swoją nieznośną sytuację, sprawy przyjmują całkiem nieoczekiwany obrót. Wygląda na to, że nowy rok nauki w Hogwarcie będzie bardzo dramatyczny Kolejny tom przygód Harry`ego Pottera zaskakuje niespodziewanymi zwrotami akcji, tajemnicza atmosferą i oczywiście magią.
Bohaterów drugiego tomiku Pana Kuleczki nie trzeba już nikomu przedstawiać. Narodzone wmagazynie opowiadania od początku podbiły serca najmłodszych czytelników iich rodziców. Życie Pana Kuleczki imieszkających znim zwierzątek kaczki Katastrofy, psa Pypcia, muchy Bzyk-Bzyk nie obfituje wnadzwyczajne wydarzenia.Przeciwnie, wszystko, co dzieje się wich domu, jest bardzo zwykłe ibardzo normalne. Chyba, żeby uznać miłość, zaufanie iwsparcie, jakim bohaterowie tego ipoprzedniego zbiorku Wojciecha Widłaka darzą się nawzajem, za coś nadzwyczajnego iniecodziennego...
Książka ta pomoże ci zrozumieć, że nieuzasadnione mniemanie, iż wszystko da się zmienić, może czasem okazać się tragicznym w skutkach nieporozumieniem. Natomiast optymistyczne przekonanie, że są dziedziny życia, które można zmienić, pozwoli ci, zaoszczędzić czas, pieniądze i energię na osiągnięcie tego, co jest rzeczywiście możliwe.
Krótkie, barwnie ilustrowane opowiadania dla dzieci wkażdym wieku, doskonale znane już czytelnikom magazynu . Pana Kuleczkę chciałby znać każdy. Zapewnia bezpieczeństwo idyskretnie towarzyszy zabawie. Jest tolerancyjny, ale uczy poszanowania reguł. Zawsze jednak można liczyć na jego wybaczający uśmiech. Pan Kuleczka to idealny dorosły. Jego podopiecznymi są kaczka Katastrofa, pies Pypeć imucha Bzyk-Bzyk. Każde znich, choć bardzo się różnią, ma swoje miejsce wsercu Pana Kuleczki, który umie sobie poradzić zrozbrykaną Katastrofą, wymyślić interesującą zabawę dla spokojnego Pypcia iprzyciągnąć uwagę rozlatanej Bzyk-Bzyk. Bo wdomu Pana Kuleczki nigdy nie jest nudno. Aoto fragment zamykającego zbiorek opowiadania ""Świat"": ""Przez resztę wieczoru udało im się zrobić dom. Nieduży, zpudełka od zapałek, ale zawsze. Wśrodku siedział plastelinowy Pan Kuleczka iPypeć, Katastrofa iBzyk-Bzyk. Przykleili dom do globusa przezroczystą taśmą, apotem bawili się wpodróże. Zamykali oczy ipokazywali jakieś miejsce na globusie, aPan Kuleczka opowiadał im, że wylądowali wśród kangurów, pingwinów albo słoni. Wszyscy byli zadowoleni. Katastrofa też. Nawet nie narzekała, że na globusie nie widać chmur ani nie czuć zapachów. No bo na tym świecie stał już ich dom, ato wkońcu było najważniejsze, prawda?
Sukces Bajek terapeutycznych utwierdził autorkę w przekonaniu, że preferowana przez nią metoda terapeutyczna znajduje coraz więcej zwolenników. W Bajkoterapii podbudowuje ją od strony naukowej i osadza w kontekście kulturowym, a także daje przykłady nowych bajek terapeutycznych, które uczą, jak radzić sobie z rozmaitymi problemami osaczającymi dziecko w dzisiejszym świecie.
Ruby i Garnet, dziesięcioletnie bliźniaczki, są identyczne i wszystko robią wspólnie, zwłaszcza od śmierci mamy. Ale czy tak pozostanie? Ich życie nagle zaczyna się zmieniać, odkąd tata ma nową przyjaciółkę, Rose, przez dziewczynki zwaną Zwiędłą Różą...
W poradniku znajdziesz: praktyczne wskazówki jak zachować trzeźwość, rady i objaśnienia jak czerpać z mądrości aowskich maksym i zasad w powrocie do zdrowia, informacje o mityngach i grupach AA, wiadomości o strukturze i działaniu wspólnoty, krótki rys historyczny i anegdoty z dziejów AA, słowniczek aowskich pojęć.
Sponsorowanie należy do najowocniejszych i najtrwalszych tradycji AA. Jest doświadczeniem głęboko osobistym w trakcie którego każda ze stron wnosi do związku swoje mocne i słabe punkty. "12 kroków ze sponsorem" w jasny i przekonujący sposób przedstawia teoretyczną i praktyczną stronę procesu sponsorowania.
Bibliofilskie wydanie łączne trzech tomów popularnego Małego poradnika życia. Doskonałe na prezent.
Wstęp
Wiele wydarzyło się od jesieni 1990 roku, kiedy to przy kuchennym stole pospiesznie spisałem kilka stron rad, refleksji i spostrzeżeń dla mojego syna, Adama. Wybierał się on właśnie na studia, więc uznałem, że zbiór przemyśleń i odkryć, które ukształtowały moje życie, będzie stosownym podarunkiem, by uczcić to wydarzenie.
U progu dorosłości, Adama czekało wiele wyzwań, a przede wszystkim wybór właściwej drogi życiowej. Dlatego podjąłem próbę wskazania kierunku jego sercu i jego umysłowi. Pierwszy zbiór ojcowskich porad zawierał 511 haseł. Co dwa lata dosyłałem mu nowe. Zbiory te, opublikowane w postaci małych książeczek, stały się, ku memu zdumieniu i radości, bestsellerami. Ale najbardziej jesteśmy z synem dumni z tego, że nasza korespondencja, dostępna już w 28 językach, jest ceniona na całym świecie jako wartościowe kompendium życiowych refleksji i użyteczny poradnik. Wydanie niniejsze zawiera trzy tomiki Małego Poradnika Życia, prezentując je w najładniejszej - moim zdaniem - postaci. Ciemna, twarda oprawa ze złotymi tłoczeniami sprawia, że zawartość zdaje się tym cenniejsza. Choć Adam twierdzi, że zawsze ją cenił. Mam nadzieję, że po przeczytaniu paru stron, zgodzicie się z nim.
H. J. B.
Nigdy dotąd tak wielu młodych ludzi nie było atakowanych tyloma obrazami bezsensownego okrucieństwa. Nigdy dotąd nie byli świadkami rozwiązywania tak wielu problemów przy pomocy kul i bomb. Nigdy dotąd nie zaistniała tak paląca potrzeba pokazania dzieciom na ich własnym przykładzie, że nieporozumienia można zażegnać dzięki uczciwej i pełnej szacunku rozmowie. To najlepsza ochrona przed ich agresywnymi odruchami, jaką jesteśmy w stanie im zapewnić. Kiedy nadchodzi nieunikniona chwila frustracji i wściekłości, zamiast sięgać po broń mogą użyć słów, które słyszeli od najważniejszych osób w swoim życiu.
Z tym przekonaniem podjęłyśmy się napisania tej książki. Trzy lata później, po wielu kolejnych dyskusjach, miałyśmy wreszcie w ręku gotowy maszynopis i odczuwałyśmy głębokie zadowolenie. Udało nam się stworzyć przejrzysty zbiór zasad Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole. Przedstawiłyśmy konkretne przykłady zachowań i język, który jest tak ważny w procesie nauczania. Pokazałyśmy, jak stworzyć klimat emocjonalny, w którym dziecko będzie mogło z poczuciem bezpieczeństwa otworzyć się na nowe i nieznane rzeczy; jak skłonić dziecko do odpowiedzialności i samodyscypliny. Opisałyśmy niezliczone metody pomagające dziecku uwierzyć w siebie.
Mamy szczerą nadzieję, że idee przedstawione w tej książce pomogą wam dostarczyć inspiracji i siły młodym ludziom, z którymi zetkniecie się na swej drodze.
Jak mówić żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole – fragment
Siedem sposobów zachęcania dzieci do współpracy
Podczas pierwszego roku pracy moja metoda zachęcania dzieci do współpracy przypominała slogan reklamowy firmy Nike: „Po prostu to zrób!" Poświęcałam mnóstwo czasu na dokładne rozplanowanie i podzielenie dnia na kilka przesyconych materiałem lekcji. Mieliśmy dużo materiału do przerobienia i mało czasu, więc gdyby dzieci po prostu spokojnie siedziały i „współpracowały", bylibyśmy w stanie maksymalnie wykorzystać dany nam czas.
Słowo „współpraca" oznacza „pracować wspólnie dla osiągnięcia określonego celu". Jednakże niektórzy uczniowie zachowywali się tak, że odnosiłam wrażenie, iż ich wspólnym celem jest położenie kresu mojej pracy! W trakcie przeglądania zadań domowych jakiś uczeń mnie pytał, czy może pójść do toalety, przez klasę przelatywał samolocik z papieru albo ktoś spadał z krzesła.
Co się działo z tymi dziećmi? Czy nie wiedziały, jak ważne jest zdobycie wykształcenia? Czy nie dostrzegały związku pomiędzy nauką a ich własną przyszłością? Dlaczego nie potrafiły narzucić sobie dyscypliny?
Pewnego dnia gdy miałam dyżur na przerwie razem z inną nauczycielką, obserwowałam, jak dzieci się popychają, szturchają i kłócą o to, czyja kolej, żeby bawić się piłką. Moja towarzyszka przewróciła oczyma z obrzydzeniem i powiedziała:
— Popatrz na nich. Są tacy niedojrzali. Dlaczego się tak dziecinnie zachowują?
Mruknęłam coś pod nosem, ale pomyślałam: „Może dlatego, że są dziećmi i może to my, dorośli, powinniśmy starać się ^piej rozumieć, jak naprawdę zachowują się dzieci". Kiedy spotkałam Jane w pokoju nauczycielskim, przekazałam jej swoje Wielkie odkrycie.
Jane pokręciła głową.
— To, co obserwujesz, to nie tylko dziecinne zachowanie, ale coś więcej. Niektóre z tych dzieci mają takie problemy, o jakich nam się nawet nie śniło w ich wieku. Mam w klasie uczniów, którzy prawie nie widują swoich rodziców. Są oni wysokiej klasy specjalistami, zajętymi robieniem kariery, i z niczego nie chcą zrezygnować. Z kolei rodzice innych dzieci po prostu nie mają kiedy przebywać w domu, bo biorą dodatkową pracę, żeby jakoś związać koniec z końcem. Ken ma w klasie dziecko, które było w ciągu roku w dwóch rodzinach zastępczych i trzech różnych szkołach. A ty sama opowiadałaś mi, że masz ucznia, który mieszka w schronisku dla bezdomnych. Te dzieci nie tylko borykają Się z normalnymi problemami wieku dojrzewania, ale wiele z nich nawet nie miało szansy być dziećmi. — Jane przerwała i westchnęła. — To smutne, ale prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach dzieci jak nigdy dotąd przeżywają stresy i cierpią z powodu zaniedbania. Jeśli chcemy w ogóle mieć nadzieję, że pomożemy im zdobyć wiedzę, to musimy najpierw pomóc im rozładować cały ten emocjonalny bagaż, z którym przychodzą do szkoły. A to znaczy, że jako nauczyciele musimy w dużym stopniu przyjąć na siebie rolę rodziców.
Jane przypuszczalnie miała rację. Chociaż część dzieci przychodziła do szkoły chętna do nauki, inne wydawały się roztargnione i wymagające pomocy. Może to dlatego ignorowały moje najprostsze prośby i stawiały opór. Cokolwiek działo się w ich domach, miało wpływ na ich zachowanie w szkole. To wydawało się nawet na swój sposób logiczne. Kiedy Sam zapytał matkę, czy może jej przeczytać wypracowanie, powiedziała, żeby dał jej spokój (właśnie rzucił ją kochanek). Melissa, której owdowiały ojciec wpadł w alkoholizm, była wychowywana przez nastoletnią opiekunkę i telewizję. Dziewczynka zupełnie nie wiedziała, jak porozumiewać się z dorosłymi. Matka Erica cierpiała na chroniczną depresję. Co te dzieci mogły wiedzieć o współpracy? Z pewnością nie nauczyły się tego od swoich rodziców. Oczywiście nie byłam w stanie zmienić tego, co działo się w ich domach, ale mogłam zmienić to, co działo się w szkole.
Kiedy rozmyślałam o moim sposobie uczenia, musiałam przyznać, że czasami sprawiałam wrażenie sierżanta wykrzykującego rozkazy:
„Naostrzcie ołówki".
„Podnieś rękę".
„Podpisz swój sprawdzian".
„Siedź na miejscu".
„Wyjmijcie książki".
„Patrz na swoją kartkę".
„Stójcie równo".
„Mów ciszej".
„Wypluj gumę".
„Ostrożnie z komputerem!"
Nie tylko mówiłam dzieciom, co mają zrobić, ale także czego nie mają robić:
„Nie biegajcie po korytarzu".
„Nie pchajcie się".
„Nie bij go!"
„Nie zapomnijcie odrobić zadania!"
„Nie pisz po ławce".
„Nie rozmawiaj".
„Nie oszukuj".
„Nie wyciągaj tak daleko nóg".
„Nie drażnij chomika".
Zamiast przekazywać wiedzę traciłam czas na kontrolowanie niesfornych uczniów. Ale gdybym tego nie robiła, to w jaki sposób mieliby się nauczyć zachowywać jak cywilizowani ludzie? A jednak im więcej rozkazów wydawałam, tym większy stawiali opór. Traciliśmy cenny czas lekcyjny na przełamywanie oporu i walkę. Gdy zdarzały się szczególnie trudne dni, wracałam do domu wyzuta całkowicie z sił, a moja cierpliwość była na wyczerpaniu. Czułam się, jak w tym dowcipie: „Został mi jeden nerw... właśnie na nim grasz!"[...]Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole
Spis treści
Podziękowania 8
Jak powstała ta książka? 9
Kim jest narratorka? 13
1.Jak radzić sobie z uczuciami, które przeszkadzają
w nauce 15
2.Siedem sposobów zachęcania dzieci do współpracy . . 47
3.Pułapki stosowania kar: inne możliwości
prowadzące do samodyscypliny 77
4.Wspólne rozwiązywanie problemów: sześć kroków, które rozbudzają twórczy zapał dzieci i ich zaangażowanie 104
5.Pochwała, która nie wprawia w zakłopotanie;
krytyka, która nie rani 136
6.Jak uwolnić dziecko od narzuconej mu roli 161
7.Partnerska relacja rodzice — nauczyciel 192
8.„Wyłapywacz snów" 221
To klasyczna pozycja literatury tanatologicznej zaliczana do najbardziej ważkich dzieł psychologicznych XX wieku. Książka zawiera rozmowy autorki przeprowadzone w jednym ze szpitali w Chicago ze śmiertelnie chorymi, którzy dzielą się swoimi obawami, troskami, nadziejami i oczekiwaniami dotyczącymi zachowania rodziny, duchownych i personelu szpitalnego.
Determinacja i szczerość współpracujących z autorem respondentów oraz przenikliwość samego autora - lekarza i praktykującego terapeuty - sprawiły, że książka stała się wydarzeniem i odkryciem nie tylko w pracy nad uzależnieniem od seksu, lecz także nad innymi nałogami. Od nałogu do miłości to bezcenny poradnik zarówno dla samych uzależnionych i współuzależnionych, jak również dla terapeutów, psychologów i lekarzy.
Autorki, korzystając z własnych doświadczeń, a także doświadczeń innych rodziców, przekazują wzruszające i przekonujące świadectwa takiego porozumiewania się z dziećmi, które pozwala u obu stron wyzwolić to, co najlepsze.
Po kilkunastu latach autorki bestsellerowej serii ""Jak mówić.."" wracają do swoich czytelników bogatsze wrodzicielskie doświadczenia zrozwiązaniem problemów wychowawczych typowych dla ""buntowniczego"" okresu dorastania.W swojej nowej książce autorki poruszają typowe problemy wieku dorastania, piszą ozagubieniu, opragnieniu akceptacji, omłodzieńczym buncie, przekorze ipotrzebie decydowania osobie, jaką odczuwają prawie wszystkie nastolatki. Poruszają także kwestie związane ze zmianami obyczajowymi, przedwczesnym zainteresowaniem seksem, łatwym dostępem do narkotyków, niebezpieczeństwami związanymi zszerokim dostępem do mediów.Książka powstała na podstawie wielu zajęć ispotkań, jakie autorki przeprowadziły znastolatkami iich rodzicami.
Znajdziesz w tej ksiażeczce wiele znanych i nieznanych zabaw paluszkowych. Przydadzą się w poczekalni u lekarza, w podróży i w każdej wolnej chwili, kiedy nudno albo brakuje zabawek. Zabawy paluszkowe poprawiają zdolności manualne, przygotowują do układania, konstruowania, lepienia, wydzierania, wycinania, rysowania, malowania, a także pisania.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?