Zatopienie Scharnhorsta to jeden z najbardziej dramatycznych epizodów walk o konwoje arktyczne zmierzające do Rosji w czasie drugiej wojny światowej. Najnowsza książka Wojciecha Włódarczaka to zbeletryzowana opowieść o bitwie za Przylądkiem Północnym. Cicha Noc pokazuje nam nie tylko wierny prawdzie historycznej przebieg zdarzeń, ale i całą paletę przeżyć uczestników obu stron bitwy, zarówno tych fikcyjnych jak i historycznych postaci, których losy splatają się ze sobą. Autor pokazuje nam świat pełen sprzecznych emocji swoich bohaterów, gdzie nienawiść splata się z miłością, a przyjaźnie są wystawione na ciężką próbę w obliczu ekstremalnych warunków, gdzie życie i śmierć dzieli tak cienka linia. Dla wielu z nich, tytułowa Cicha noc zapada na zawsze... Z około 2000 członków załogi Scharnhorsta uratowało się bowiem jedynie 36 ludzi.
Ze WstępuZawsze darzyłem szacunkiem pasjonatów. Jak ich zdefiniować? Nie-groźne świry zgłębiające jakąś wiedzę,gnani jakimiś wewnętrznymigłosem? Bo przecież w przeciwieństwie do klasycznych naukowychkarierowiczów starają się oni zgłębić jakiś temat wyłącznie dla sie-bie,a nie dla kariery...Na szczęście żyjemy już w erze internetu. I ci pasjonaci otrzy-mali od losu swoje okienko w którym mogą nam przekazać swojepasje .Mogą nam pokazać że historia może być też ciekawa ,a nawet fascynująca. Jednym z takich pasjonatów jest Jarosław Gałuszka, którego część czytelników na pewno odkryła poprzez jego facebooka, gdzie od czasu do czasu zamieszcza swoją niekończącą się opowieść o wojnie na Pacyfiku. Pisać oczywiście każdy może. Ale żeby przyciągnąć czytelników trzeba po prostu mieć talent. Literacki talent.W czasach Wikipedii każdy może bowiem mieć wiedzę na jednokliknięcie o wojnie na Pacyfiku. Oczywiście dla jednych, tak zwanychminimalistów taka wiedza wystarcza. Wystarczy przecież wiedziećkto kiedy wygrał i ile osób poległo w jakiejś bitwie. Ale przecież zakażdą bitwą kryją się poszczególne dramaty ludzkie. Dramaty po-szczególnych jednostek. I Jarosław Gałuszka właśnie pokazuje namdzieje tych jednostek.Ze zdziwieniem zauważamy że ci bezbarwni w czasach pokojowych ludzie ,którzy nigdy nie marzyliby nawet o tym aby zostaćpilotem samolotu ,odkrywają w sobie nagle cechy nieustraszonychwojowników. Z szarych myszek codziennego życia stają się herosami w wojnie na Pacyfiku. I właśnie ich losy pokazuje nam autor. Stara nam się przedstawić losy bohaterów z obu stron konfliktu. Jego największą pasją są oczywiście piloci Pacyfiku. Ale w tym tomie autor nie stroni też od pokazywania nam jednych z najbardziej dramatycznych starć nielotniskowcowych - cyklu bitew stricte morskich o Guadalcanal.W tomie drugim Bohaterów Pacyfiku autor poświęca też więcejuwagi Japończykom. Dzięki temu możemy spojrzeć na wojnę z dwóch stron widzenia. Autor kapitalnie wnika w mentalność Japończyków jakże odmienną od naszej. Pokazuje nam sposób zachowania i tryb myślenia swoich japońskich bohaterów, dla których śmierć jest jedynie przystankiem w ich życiu .Stąd właśnie wynika ich determinacja i walka z pogardą śmierci. To dlatego mogło się tam zrodzić Kamikadze,czyli masowy ruch samobójców w imię chwały i zarezerwowania sobie miejsca w świątyni Yokusumi... Jeden z pilotów Kamikadze, który cudem przeżył swój ostatni lot w filmie dokumentalnym o lotnikach kamikadze z żalem mówi, będąc w tej świątyni,że jego nazwisko powinno być tutaj wyryte, wśród jego kolegów .I że nie widzi sensu swojego dalszego życia. Pytani o taką postawę współcześniJapończycy, mówią że tego nie rozumieją, że oni nie byliby zdolni do takiego poświęcenia. Mają więc ten sam punkt widzenia ,co my,im współcześni.Książka Gałuszki jest znakomitym uzupełnieniem historii USNavy S.E.Morisona. Pokazuje nam epizody tej wojny w wersji roz-szerzonej z autorskim fiction,gdy wnika w głowy swoich bohaterówprzelewając na papier ich ostatnie myśli przed nieuchronną śmiercią.Dla tych co przeczytali tom pierwszy Bohaterów Pacyfiku, tomdrugi będzie kapitalną kontynuacją tomu pierwszego. Dla tych którzy nie czytali tomu pierwszego autor na pewno będzie pozytywnym odkryciem.A więc miłej lektury!Niech żyją pasjonaci!Śmierć pseudonaukowym rozprawom karierowiczów!Łubu-dubu, łubu-dubu i niech nam żyje prezes Ryba, co to wydajekotwiczki już ponad 30 lat!
Życie niewłaściwie urozmaicone to jedna z najważniejszych książek dotyczących Polskiego Państwa Podziemnego. Kazimierz Leski odsłania w niej kulisy działania wywiadu i kontrwywiadu AK, wykorzystując nie tylko wspomnienia własne, ale też relacje wielu swoich kolegów. Jego opowieść mogłaby stać się kanwą kilku filmów sensacyjnych, przy których przygody Hansa Klossa wydawałyby się ubogie i nudne. Książka otrzymała nagrodę PEN-Clubu za najlepszą książkę wspomnieniową w 1990 roku i nagrodę Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie w roku 1995.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?