Vivi nie chciała rozstać się z tatą. Spędziła z nim sześć wspaniałych miesięcy w szwajcarskich górach w Lauritzhof. Teraz jednak musiała wrócić do szkoły z internatem. Niestety, Philipp von Malten jako zapracowany scenarzysta nie miał zbyt wiele czasu dla swojej czternastoletniej córki. Zajmowała się nią na co dzień zrzędliwa ciocia Hella, siostra Philippa. Między
Vivi a ciocią czuć było napięcie. Okazało się, że Hella wyraża w ten sposób swoje osobiste niezadowolenie: miała już ponad trzydzieści lat, a nadal nie zainteresował się nią żaden mężczyzna...
Jan nie jest w stanie pogodzić się z tym, że jego własny brat zgwałcił kiedyś Kristin, a matka, stając w obronie synowej, zabiła Ingego i nigdy mu o tym nie powiedziała. Cierpiący już od dłuższego czasu na silną depresję mężczyzna – wbrew wcześniejszym obietnicom złożonym żonie – decyduje się popełnić samobójstwo. Jego ciało znajduje w lesie Ingjerd. Kobieta sama przyciąga je do Bjornstad, gdzie o Jana niepokoi się Helge. Zdruzgotany utratą jedynego syna mężczyzna udaje się do Lia, by powiadomić Kristin o śmierci jej ukochanego męża.
Hjordis postanawia zostać wraz z dziećmi w niewielkiej wsi przy granicy z Czechosłowacją, w której zamieszkują wyznawcy chrześcijańskiej sekty. Tymczasem Ivar sprowadza do Trysil Astrid i Frederika. Z kolei Kristin z Janem, Grete i dziećmi jadą do Oslo, by zobaczyć uroczystą paradę z okazji zakończenia wojny. Tuż po ich powrocie Helge dostaje ataku paniki i zostaje przeniesiony z więzienia do domu. Będąc pod wpływem alkoholu, zdradza Janowi rodzinną tajemnicę. Wyznaje, że Kristin została kiedyś zgwałcona przez jego brata i że to matka zabiła Ingego, by chronić przed nim synową.
Wyższe sfery. Kolejna część sagi o rodzinie Donellów Miłość i pożądanie potrafią zaślepić. Meg boleśnie się o tym przekona… Najgorętsza para nowojorskiej śmietanki towarzyskiej przeżywa kryzys.Megan nie jest pewna, co czuje, a wszechobecne tajemnice sprawiają, że w głowie ma jeszcze większy mętlik. Zwłaszcza że Erick w dziwnych okolicznościach traci cały majątek….
Kiedy Meg znowu zaczyna się w nim zakochiwać, na jaw wychodzą kolejne jego sekrety. Dziewczyna uświadamia sobie, że dwaj najważniejsi dla niej mężczyźni – ojciec i chłopak oszukują ją i próbują przeciągnąć na swoją stronę.
Ile jest warta duma zdradzonej kobiety? Pola jest szczęśliwa, ma idealnego męża, ukochanego synka Maksia i piękny dom. Niestety do czasu…
Kiedy kobieta dowiaduje się, że mąż zdradził ją z sekretarką, jej życie rozpada się jak domek z kart. Pola musi zawalczyć o siebie i swoje dziecko. Z cichej szarej myszki zmienia się w pewną siebie kobietę sukcesu. A kiedy wydaje się, że wszystko ma pod kontrolą, dostaje list napisany przed śmiercią przez zmarłego teścia. I znowu wszystko się rozpada…
Podobno na pierwszy pocałunek mężczyzna powinien zasłużyć.
A mój pierwszy raz skradł diabeł w masce balowej pod nocnym niebem w Chicago. Podobno przysięgi złożone w dniu ślubu są święte. W moim przypadku zostały złamane, zanim wyszliśmy z kościoła. Podobno serce kobiety bije tylko dla jednego mężczyzny. Moje się przepołowiło i krwawi dla dwóch rywali, którzy walczą o nie do samego końca. Miałam wyjść za Angela Bandiniego, dziedzica jednej z najpotężniejszych rodzin wśród chicagowskiej mafii. A zostałam porwana przez senatora Wolfe’a Keatona, który miał haki na mojego ojca i mógł mnie zmusić do małżeństwa. Podobno wszystkie wspaniałe historie miłosne mają szczęśliwe zakończenie. Ja, Francesca Rossi piszę swoją opowieść od początku aż do ostatniego rozdziału. Jeden pocałunek.
Dwóch mężczyzn.
Trzy życia.
Splecione ze sobą.
A moje szczęśliwe zakończenie znajdę z jednym z nich.
Piękna i głęboka historia, która sprawi, że na nowo się zakochasz W willi pod kasztanem pachnie drożdżowym ciastem, mrugają woskowe świece. Kalina wstaje o poranku, by ugościć wszystkich, których kocha. Ma pełne ręce roboty, bo życie nie rozpieszcza jej bliskich. Magda musi wrócić do pracy, gdzie będzie spotykać swojego dawnego ukochanego z jego nową narzeczoną, a jej szefową. Antek poszuka nowego zajęcia. Bianka wróci do Warszawy, do swojego dawnego życia. Michał i Bartek znajdą się nagle po przeciwnych stronach barykady, a Dorota postanowi wreszcie zawalczyć o siebie w małżeństwie. Czy im się uda? Czy znajdą swoje miejsce w tej przedziwnej kombinacji uczuć i emocji ? A może szczęście znajduje się gdzie indziej ?
W Charlottagarden służąca rodzi dziecko, które na twarzy ma takie samo szpecące znamię jak Aron. Początkowo Silja sądzi, że ojcem dziewczynki jest Engebreth. Ingeborg wyznaje jej jednak, że jest nim baron, który siłą zmusił ją do oddania mu się. Przerażona wyglądem
własnego dziecka dziewczyna nie chce się nim zająć. Opieki nad dziewczynką podejmuje się młoda Finka, Aino, która zostaje również mamką Viljara, gdy Silja z dnia na dzień traci pokarm. Noworodek wzbudza w okolicy sensację i strach, gdyż wszyscy uważają, że jest dzieckiem samego diabła.
Pierwsze małżeństwo Joachima było dramatem. Urodził mu się co prawda syn Tobias, ale już wtedy rozwód wisiał w powietrzu. Kwestia opieki nad synem okazała się dla dziecka przeciąganiem liny. Gdy Joachim wszedł w kolejny związek, Tobias był już nastolatkiem: wycofanym, milczącym, nieśmiałym... Claudia, nowa partnerka Joachima, kojarzyła Tobiasa z jednego zdjęcia, które przedstawiało małego chłopca: popielatego blondyna
o smutnej twarzy. Potem doszło do tego drugie skojarzenie:
Tobias nigdy nie podawał ręki na powitanie…
Christine Hofer, kierowniczka sierocińca Bocianie Gniazdo, otworzyła drzwi. Przed wejściem stała starsza kobieta, a parę kroków za nią blada, może dziesięcioletnia dziewczynka.
– To tutaj jest ten nowy sierociniec? – zapytała kobieta. Christine skinęła głową. – W takim razie mam dla was sierotę. Nazywa się Martina Nikt – kontynuowała kobieta.
Christine podeszła do Martiny i objęła jej szczupłe ramiona.
– Serdecznie witamy w Bocianim Gnieździe – powiedziała.
Dziewczynka podniosła wzrok. Do jej oczu napłynęły łzy…
Dzięki ziołom od Ingjerd i troskliwej opiece w szpitalu stan Oddvara zaczyna powoli się poprawiać. Jan dostaje propozycję działania w tajnych służbach. W zamian za wypuszczenie z więzienia ma zbierać informacje i donosić na ludzi, którzy sympatyzują z komunistami. Oficjalnie decyduje się na współpracę, ale w głębi serca ma inny plan. Chce uwolnić się w końcu od wojennych wspomnień i wyrzutów sumienia i dlatego zamierza popełnić samobójstwo. Pierwszej nocy po powrocie z aresztu do domu mężczyzna wymyka się do lasu i próbuje powiesić na drzewie. Na szczęście Ingjerd w porę zapobiega tragedii.
Arvid sprowadza się z powrotem do domu. W związku z tym Josefine i Henrikke muszą się stamtąd wyprowadzić. Przedsiębiorcza Henrikke znajduje ciotce posadę w pobliskim pensjonacie. Sama liczy na skromny kąt u Olafsena. Ten jednak proponuje jej posadę księgowej
i służbowe mieszkanie w budowanej właśnie fabryce. Tymczasem Bochmannowie spędzają lato w Szwecji. Pod nieobecność Engebretha w pobliskiej fabryce gwoździ wybucha strajk. Dzięki kobiecemu sprytowi Silji udaje się przekonać mężczyzn, by wrócili do pracy
Do budynku, w którym mieszka Hjordis z dziećmi, wprowadzają się sowieccy żołnierze. Pomagają jej zdobywać pożywienie, a jeden z nich ratuje nawet życie chorego Jürgena. Kobieta nabiera do nich zaufania i postanawia wraz z nimi wyruszyć w drogę powrotną do domu. Tymczasem w Trysil Kristin opowiada Sigrid o swoim niedawnym śnie. Mówi, że widziała w nim zaginionego męża przyjaciółki leżącego w szpitalu. Sen okazuje się proroczy, bo niedługo potem Sigrid dostaje informację, że Oddvar przeżył w niemieckim obozie i wkrótce zostanie przywieziony do domu.
Pałając żądzą zemsty, grupa młodych mężczyzn z Trysil postanawia ukarać Grete i Kristin za utrzymywanie w czasie wojny kontaktów z Niemcami. Obu kobietom publicznie obcinają oni na krótko włosy. Na wieść o tym Ivar, który po pobycie w Auschwitz odzyskuje siły w szwedzkim szpitalu, decyduje się natychmiast wyruszyć do domu, by pod nieobecność Jana zaopiekować się Kristin i dziećmi. Tymczasem Hjordis, której udaje się wrócić do Berlina, próbuje za wszelką cenę ochronić Rosę i Jürgena przed głodem i zimnem. Sytuacja w mieście pełnym sowieckich żołnierzy robi się jednak bardzo niebezpieczna.
Mała Alexandra miała cztery lata, kiedy jej ojciec utonął podczas nurkowania. W najtrudniejszych chwilach Dagmar, jej mamie, czasami przychodziło na myśl, że nie byłoby złym wyjściem skończyć ze sobą. Teraz się tego wstydziła, ale czasami po prostu już nie wiedziała, co robić. Od zrealizowania tego szaleńczego pomysłu, zrodzonego z desperacji potęgowanej samotnością, powstrzymywało ją tylko istnienie dziecka, jej ukochanej, małej Alexandry…
Henrikke wpada w oko młodemu inżynierowi, który ma zarządzać budowaną fabryką. Mężczyzna zaprasza ją na tańce podczas dorocznej zabawy flisaków. W trakcie imprezy dziewczyna natyka się jednak na Cyganów, którzy podczas jarmarku kilka tygodni wcześniej upili ją i wykorzystali. Jeden z mężczyzn głośno opowiada o całej sytuacji, czego świadkiem
jest pan Beck. Henrikke jest zdruzgotana, bo wie, że w tej sytuacji mężczyzna nie będzie chciał nadal się z nią spotykać. Na domiar złego dziewczyna zaczyna też podejrzewać, że jest w ciąży...
– Silvano, odmawiasz mi prawa do naszego wspólnego dziecka?
– Prawa? Jakie ty sobie rościsz prawo, Franco? Nie chciałeś, bym urodziła to dziecko. Jak tchórz uchylałeś się od odpowiedzialności. Zdradziłeś żonę nie tylko ze mną. Wmówiłeś sobie, że wystarczy, że kiwniesz palcem i każda do ciebie wróci. Może jest kilka kobiet, które tak zrobią, ale ja do nich nie należę. Moja rodzina wyrzekła się mnie, bo urodziłam dziecko. Przyznaję, że nie byłam szczęśliwa, że będę matką, ale teraz jestem! Brzydzę się tobą. Wynoś się i nigdy więcej nie pokazuj mi się na oczy!
Po długich negocjacjach Arvid Olafsen wyraża zgodę na przekazanie swoich terenów pod budowę fabryki ścieru drzewnego i w ten sposób staje się jednym z głównych udziałowców w nowo powstałej spółce. Tymczasem na rzece trwa doroczny spław drewna. W kanale Bochmanna dochodzi do tragicznego wypadku – do śluzy wpada Eskil i zostaje zakleszczony pod piętrzącymi się kłodami. Z pomocą uwięzionemu rusza szwedzki flisak nazywany przez wszystkich Raptusem. W ostatniej chwili udaje mu się uratować Sivertsena. Silja odkrywa, że mężczyzna jest zaginionym przed laty ojcem Karla Oskara.
Pracownicy Czerwonego Krzyża odnajdują w Auschwitz wycieńczonego Ivara i zabierają go do Szwecji. Z kolei Hjordis wraz z innymi żonami niemieckich oficerów ukrywa się w niewielkim gospodarstwie rolnym. Pewnego dnia przybywa tam oddział sowieckich żołnierzy. Gdy jeden z nich chce zgwałcić Rosę, w obronie dziewczynki staje pan Beyer. Zabija Rosjanina, a po chwili sam ginie zastrzelony przez jego towarzyszy. Tymczasem Kristin z Janem i resztą rodziny, na wieść o końcu wojny szykują się do drogi do Trysil. Czują jednak, że po powrocie do domu nic już nie będzie takie jak wcześniej...
Tej nocy Florian spał w mieszkaniu doktora Thiessena, w bocznym skrzydle zamku. Udostępniono mu ładny pokój gościnny, w którym nikt nie trajkotał mu nad głową. Zadowolony, leżąc już w łóżku, złożył ręce jak do modlitwy. – Kochany tato – wyszeptał. – Teraz już wiem, co to znaczy mieć problemy. Byłem głupi. Powinienem był z wami porozmawiać i powiedzieć, że nie chcę, żebyście się kłócili, tylko byli razem… – Tęskni za domem – mówiła tymczasem Antonia do męża. – Urwis z wielkim sercem – przytaknął Thiessen.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?